Strona główna Blog Strona 751

Gospodarujmy tak by gleba została dla przyszłych pokoleń!

0
Gospodarujmy tak by gleba została dla przyszłych pokoleń!

Odwiedziliśmy gospodarstwo rolne prowadzone przez Leszka i Marka Szusterów, którzy już od 30 lat stosują w swym gospodarstwie praktyki zrównoważonego rolnictwa. Testują także różne nowe technologie, które pozwalają na uzyskanie wysokich i dobrych jakościowo plonów, z jednoczesną dbałością o środowisko. Wynikami swych testów chętnie dzielą się z innymi rolnikami.

Od lewej Leszek Szuster, Mirosław Korzeniowski, Marek Szuster, Marcin Wieremczuk

Gospodarstwo rolne Leszka i Marka Szusterów położone jest w Strzeszkowicach Dużych (pow. lubelski, woj. lubelskie). Jest to gospodarstwo rodzinne, prowadzone przez ojca i syna na powierzchni powyżej 90 ha.  W gospodarstwie uprawiane są rośliny rolnicze takie jak pszenica ozima, rzepak ozimy i buraki cukrowe, a także brokuł na rynek świeży i na niewielkim areale porzeczka czerwona i czarna.  Panowie Leszek i Marek Szusterowie chętnie sprawdzają w swoim gospodarstwie nowe technologie. Ich chęć do rozwoju zaowocowała współpracą z firmami i stowarzyszeniami z branży rolniczej. Już od 30 lat testują i wprowadzają w swoim gospodarstwie różne odmiany, technologie nawożenia i ochrony roślin. Na podstawie tego przekonują się czy nowe rozwiązania mają uzasadnienie praktyczne, szczególnie ze względu na warunki glebowo-klimatyczne, jakie panują w lokalizacji, gdzie położone jest gospodarstwo. Jak mówi Marek Szuster, człowiek uczy się na własnej skórze. Warto podglądać nowe rozwiązania i spróbować je wdrożyć we własnym gospodarstwie. Jeśli nie spróbujemy nowej technologii, nigdy nie zobaczymy efektów i różnić. Gospodarze współpracują z firmą Bayer, dla której prowadzą poletka doświadczalne, gdzie testowane są programy ochrony roślin zarówno z wykorzystaniem preparatów już dostępnych na rynku, jak również nowych. Testy są prowadzone na różnych gatunkach i odmianach. Jak podkreśla Pan Leszek samych poletek z różnymi wariantami ochrony rzepaku jest ponad 200. Ponadto sprawdzane są programy ochrony roślin dla pszenicy ozimej, jęczmienia ozimego i pszenżyta ozimego. Oprócz konwencjonalnej ochrony roślin, w gospodarstwie stosowana jest również biologiczna ochrona roślina. Przy współpracy z firmą Timac Agro Polska i Stowarzyszeniem Agroekoton badają różne technologie mające na celu poprawić zdrowotność roślin, a także właściwości gleby.

Dlaczego zrównoważone rolnictwo jest ważne?

Jak podkreśla Leszek Szuster powinniśmy gospodarować, tak by gleba pozostała dla przyszłych pokoleń. Pamiętajmy, że my żyjemy w dzisiaj, ale po nas przychodzą kolejne pokolenia, stąd też gleby nie należy traktować, jako element „zrobienia” biznesu. Na szczęście, w dzisiejszych czasach, wielu rolników, szczególnie tych młodych, rozumie jak ważna jest gleba i wie jak o nią dbać. Zgadzam się z moim tatą – mówi Marek Szuster – rolnictwo jest równowaga, jaką należy zachować pomiędzy glebą, środowiskiem, a praktykami rolniczymi, jakie stosujemy. Uważam, że metody dobrej praktyki rolniczej, powinny być już standardem w produkcji rolniczej. Należy poszukiwać nowych innowacyjnych rozwiązań, które uczynią ją bardziej efektywną, a co za tym idzie ekonomiczną, przy jednoczesnym zachowaniu szacunku do gleby i środowiska. Efektami wszystkich badań przeprowadzonych w gospodarstwie rolnicy bardzo chętnie dzielą się z innymi. Ważne jest dla nich to by wszelkie testy nowych technologii przysłużyły się nie tylko im, ale również innym rolnikom.

Ochrona biologiczna

W gospodarstwie od 30 lat stosowane są praktyki rolnictwa zrównoważonego. Jak mówi Leszek Szuster w zrównoważonym rolnictwie powinno się na tyle, ile to możliwe ograniczyć preparatów chemicznych na korzyść biologicznych.  Już od 3 lat stosujemy w uprawie brokuła preparat Delia Stop – podkreśla Marek Szuster. W pierwszej kolejności szczepiona jest rozsadza w rozsadniku, a następnie wykonuje się  2-3 razy zabieg na polu by zaszczepić glebę bakteriami. Dzięki temu udało się w znaczny sposób ograniczyć rozwój śmietki w uprawie brokuła. To jest bardzo dobry przykład zrównoważonego rolnictwa – mówi dr inż. Mirosław Korzeniowski, Prezes Stowarzyszenia Agroekoton- Dawniej stosowano wyłącznie konwencjonalną ochronę roślin. W tym momencie praktyka rolnicza pokazuje, że wprowadzanie elementów biologicznej ochrony roślin pozwala na ograniczenie konwencjonalnej ochrony roślin, z zachowaniem jej skuteczności.

Pomimo tego, że nie jest to wymagane przepisami, od 6 lat w gospodarstwie znajduje się Phytobac, czyli ekologiczna myjnia dla opryskiwaczy i ciągników rolniczych, która umożliwia neutralizację niebezpiecznych substancji, takich jak oleje czy pozostałości środków ochrony roślin w popłuczynach opryskiwaczy. Dzięki tej koncepcji gospodarze dbają o środowisko w najbliższym otoczeniu, poprzez unikanie skażeń miejscowych.

Ważny jest płodozmian

Gospodarze starają się zachować prawidłowy płodozmian. Jak podkreśla Leszek Szuster źle dobrany , szczególnie uprawa roślin w monokulturze, jest niejako grzechem, ze względu na negatywny wpływ na glebę. Powszechnie znane terminy takie jak „wypszeniczenie” czy „wyburaczenie” wiążą się nie tylko z podwyższoną presją czynników chorobotwórczych, ale również z tym, że pewne grupy roślin wykorzystują określoną grupę mikroorganizmów glebowych, która występuje w glebie. Uprawa roślin w monokulturze powoduje zubożenie gleby właśnie o tę mikroflorę. Swego czasu bardzo modna była uprawa kukurydzy w monokulturze, dzisiaj już wiemy, że ten rodzaj uprawy odbija się w pewien sposób czkawką, ponieważ znacząco obniża produktywność gleby. To samo ma się odnośnie stosowania i wprowadzania do gleby tej samej grupy chemicznej środków ochrony roślin. Zaleca się wtedy stosowanie naprzemienne środków ochrony roślin. Należy jednak zwrócić uwagę, że UE wycofuje substancje czynne, dzisiaj wiemy, że docelowo ma być wycofanych 50% substancji czynnych. W zamian nie wprowadzane są już tak licznie nowe. Jedno szaleństwo zostaję zastąpione innym a to jeszcze nie koniec, następne choćby chora moim zdaniem (nasycona polityką) ideologia tak zwana „eko”, w której człowiek przestaje być podmiotem a staje się przedmiotem. Niektóre państwa (Niemcy, Francja, Niderlandy) wyprowadziły część swojego rolnictwa poza granice UE to znaczy na Ukrainę i do Rosji,  niosąc ze sobą stare ale i najnowsze technologie uprawy i ochrony. Produkty rolne stamtąd przywożone dzięki tzw. Kontyngentom bezcłowym nie podlegają żadnej kontroli w przeciwieństwie do badań jakim poddawane są nasze. Stąd obawy  co do jakości tego  co kupować będziemy a nawet już kupujemy. W takiej sytuacji konkurencyjność to fikcja i duże zagrożenie dla konsumentów.

Zdrowotność roślin

W gospodarstwie wraz ze Stowarzyszeniem „Agroekoton” i Timac Agro Polska prowadzone są badania mające na celu poprawienie zdrowotności roślin i regenerację gleby. Jak podkreśla dr inż. Mirosław Korzeniowski elementem zrównoważonej produkcji jest to by pola były dobrze wynawożone, a rośliny dobrze odżywione. Jeśli zadbamy o te dwa parametry to efektywność technologii ochrony roślin też będzie większa. Według dr inż. Marcina Wieremczuka, Product Managera firmy Timac Agro Polska warto zwrócić uwagę na różnego rodzaju nawozy i preparaty poprawiające właściwości gleby, nie należy jednak zapominać o stymulacji naturalnych zachodzących w glebie, mających wpływ na zachowanie równowagi między humifikacją a mineralizacją.

Badanie zdrowotności roślin z wykorzystaniem współczynnika NDVI. Fot. M. Korzeniowski

W gospodarstwie prowadzone było doświadczenie w uprawie buraka cukrowego z wykorzystaniem biostymulacji opartej o kompleks Fertiactyl , zawierający kwasy fulwowe i huminowe, glicynę-betainę i zeatynę. Jak podkreślają gospodarze w ubiegłym roku, przed wschodami buraków cukrowych przeszły silne opady deszczu, co utrudniło wschody roślin. Nie było pewności czy rośliny poschodzą czy nie. W trakcie wschodów młode rośliny miały słaby wigor i straciły dużo energii. Zdecydowano się na zastosowanie preparatu Fertiacyl Radical. Efekty w zdrowotności roślin dało się zauważyć dosyć szybko i były widoczne do samego końca. Zdrowotność roślin badana była również przy wykorzystaniu technologii cyfrowej z użyciem dronów, gdzie mierzony był współczynnik NDVI. Na części doświadczenia, gdzie zastosowana została biostymulacja, rośliny były zdrowsze, co przełożyło się na plon i polaryzację. W doświadczeniu badane były również preparaty funicydowe do zwalczania chwościka buraka. Warto w tym miejscu dodać, że na badanym stanowisku burak cukrowy bardzo często pojawia się w płodozmianie. W wyniku doświadczenia stwierdzono, że na lepiej odżywionych roślinach, skuteczność ochrony fungicydowej była większa. W ramach tego doświadczenia zredukowano także azotu. Było to możliwe dzięki dostarczeniu pierwiastków wspomagających wykorzystanie azotu. Szczególnie w dobie wysokich cen środków ochrony roślin należy poszukiwać rozwiązań, które umożliwią ich jak najlepsze wykorzystanie. Gospodarstwo uczestniczy we współpracy ze stowarzyszeniem Agroekoton w programie Test Farms Europejskiego Instytutu Innowacji i Technologii (EIT Food), w którym testowane były biologiczne środki ochrony roślin, które mają za zadanie wesprzeć konwencjonalną ochronę chwościka. Chwościk burakowy jest dużym wyzwaniem na obszarze, gdzie zostało zlokalizowane gospodarstwo, Do analiz zostały zaprzęgnięte nowe cyfrowe technologie, które wykorzystują drony i fotogrametrię, w tym przypadku współczynnik NDVI do oceny zdrowotności roślin i testowanych technologii ochrony roślin. Dzięki zastosowaniu technologii cyfrowych możliwe jest uzyskanie precyzyjnych pomiarów, które są niemożliwe do uzyskania ludzkim okiem. W wyniku przeprowadzonych analiz, dostrzeżono, że w miejscach, gdzie znajdowały się pryzmy buraka cukrowego, presja chwościka jest większa. Dlatego w tych obszarach pola należy wprowadzić dodatkowe środki ograniczające źródło infekcji. Jako, że zastosowanie w takim przypadku konwencjonalnej ochrony roślin jest niejako ograniczone, zarówno z uwagi na dostępność substancji czynnych, jak również możliwość zastosowania wysokich dawek, szansę mają biologiczne środki ochrony roślin. Dzięki zastosowaniu map teledetekcyjnych można analizować nie tylko pojawiające się ogniska choroby, ale ustalać konkretne dawki środków ochrony do konkretnego obszaru pola, gdzie presja choroby jest wysoka. Pozwala to ograniczyć prace prowadzone w danej uprawie, dawkę oraz ilość stosowanych środków ochrony, co przekłada się na ekonomikę prowadzenia produkcji i jest bezpieczniejsze dla środowiska.

Drony to przyszłość rolnictwa. Fot. M. Korzeniowski

Za nami tydzień spadków na rynku zbóż, ale rekordowych notowań rzepaku

0
Za nami tydzień spadków na rynku zbóż, ale rekordowych notowań rzepaku

Notowania giełdowe zbóż poruszały się w minionym tygodniu w rytm doniesień o z przebiegu negocjacji pokojowych między przedstawicielami Ukrainy i Rosji. Dzienna zmienność notowań nadal była bardzo duża, ale w rozliczeniu tygodniowym przeważyły spadki cen zbóż. W konsekwencji unijna kukurydza ze starych zbiorów potaniała w ciągu tygodnia o prawie 25 euro do 324,5 eur/t, a analogiczny kontrakt na pszenicę stracił blisko 10 euro do niecałe 362 eur/t.

Swoje nowe, historyczne maksima zaliczał za to unijny rzepak. Kontrakt z dostawą w maju zbliżył się do 940 eur/t na zamknięciu tygodnia (+33 eur/t w tygodniu).

Inwestorzy oswoili się już z wojną, a fakt że rosyjska ropa, gaz i węgiel ciągle bez przeszkód płyną do Europy wywołał dużą przecenę na rynku surowców energetycznych. Jednocześnie wszelkie informacje o możliwości deeskalacji konfliktu wywoływały odbicia na rynkach akcji, przeceny surowców i osłabienie dolara, który mocno zyskał na początku wojny. Dla przykładu ropa Brent potaniała ze szczytu ok. 140 usd/b (07.03.2022) do 100 usd/b w połowie marca (poziom sprzed rosyjskiej agresji) id do ok. 110 usd/b na zamknięciu minionego tygodnia. Tym samym wsparcie dla rynku zbóż i oleistych ze strony ropy znacznie osłabło.

Okresowe zmiany notowań na giełdowym rynku zbóż i oleistych:

Na wartości drugi tydzień z rzędu straciła amerykańska pszenica, a przecena sięga już blisko połowy z wcześniejszego 60% wybicia. Do spadków notowań pszenicy przysłużyły się marcowe prognozy USDA, pokazujące spadek eksportu tego zboża z USA i większą światową produkcję w sezonie 2021/22 (stare zbiory). Dodatkowo w minionym tygodniu na terenach dotkniętych suszą upraw pszenicy ozimej w USA pojawiły się bardzo potrzebne opady.

Unijny kontrakt na pszenicę i kukurydzę tracił na wartości naśladując zachowanie giełdy w Chicago. Nadal jednak zboża notowane w Paryżu są o blisko 40% droższe niż przed najazdem Rosji na Ukrainę. Duży wpływ na rynek krajowy, obok spadków notowań zbóż w Paryżu, ma gwałtowne umocnienie złotego do obu głównych walut. Przekłada się to bezpośrednio na dużo niższe ceny w portach i powolny spadek cen zbóż w magazynach w głębi kraju.

Negatywne konsekwencje trwającej wojny (wstrzymany eksport z Ukrainy i zagrożone zasiewy i przyszłe zbiory w tym kraju) są już zawarte w cenach. Władze Ukrainy deklarują, że mimo wojny uratują 70% krajowej produkcji zbóż i innych upraw. Inni analitycy szacują, że na objętej wojną Ukrainie od 20% do 40% areału przeznaczonego na wiosenne uprawy nie zostanie obsiana, a pozostałe kraje tylko częściowo będą w stanie zrekompensować mniejszą podaż w nowym sezonie.

RZUT OKA NA WYKRESY (zamknięcie z 18.03.3033)::

Giełda w Paryżu:

Andrzej Bąk – eWGT
Źródło cen: CBoT, Eurnnext-P
aryż

IGC obniża prognozy ukraińskiego eksportu i podnosi światowe zapasy zbóż

0
IGC obniża prognozy ukraińskiego eksportu i podnosi światowe zapasy zbóż

Międzynarodowa Rada Zbożowa (IGC) w najnowszym raporcie (z 17.03.2022) zakłada, że globalne zbiory zbóż w sezonie 2021/22 wyniosą 2,284 mld ton. Jest to o 3 mln ton więcej niż w prognozie sprzed miesiąca, głównie przez większą produkcję kukurydzy w UE, Indiach i na Ukrainie.

IGC szacuje, że całkowita produkcja zbóż w sezonie 2021/22 będzie rekordowa i o 2,9% wyższa rok do roku.

IGC przewiduje, że zakłócenia eksportu z basenu Morza Czarnego i wyższe ceny doprowadzą do pewnego ograniczenia popytu. Prognozuje się zatem, że konsumpcja będzie o 8 mln t niższa niż w prognozie z lutego, podczas gdy dane o handlu światowym zostały obniżone o 9 mln do 415 mln.

Oczekiwane światowe zapasy zbóż na koniec sezonu 2021/22 zostały podniesione w tym miesiącu o 11 mln ton (m/m) do 607 mln ton, głównie przez wzrost zapasów na Ukrainie i w mniejszym zakresie w Rosji. Oczekiwane zapasy zbóż będą o 7 mln ton większe niż sezon wcześniej.

IGC obniżyła swoje prognozy dotyczące eksportu zbóż z Ukrainy i Rosji. W przypadku Ukrainy IGC spodziewa się, że eksport ziarna z Ukrainy wyniesie 47,8 mln ton, o 15 mln ton mniej niż miesiąc temu. Ukraiński eksport kukurydzy obniżono o 10,9  do 21,0 mln ton, a eksport pszenicy o 3,7  do 20,8 MMT. Rosyjski eksport pszenicy został zmniejszony o skromne 0,6 do 37,1 mln ton.

Prognoza IGC dla rynku zbóż (razem):

Na rynku pszenicy zużycie globalne ziarna obniżono o 3 mln ton do 778 mln ton, podczas gdy szacunki produkcji pozostawiono na rekordowym poziomie 781 mln ton zbiorom. W konsekwencji zapasy na koniec tego sezonu podniesiono do 281 mln ton (+3 mln ton r/r).

W przypadku kukurydzy światowa produkcja (1,207 mld ton) powinna wyprzedzić konsumpcję (1,197 mld ton) i doprowadzić do częściowego odbudowania poziomu zapasów.

Andrzej Bąk – eWGT
Źródło: IGC

Na horyzoncie widać coraz silniejsze wiatry [POGODA]

0
Na horyzoncie widać coraz silniejsze wiatry [POGODA]

Przed nami jeszcze pogodna noc w całym kraju. W związku z tym temperatura spadnie na terenie Polski poniżej zera. Na wschodzie, południu i w centrum odnotujemy od -5 do -3 stopni. Na zachodzie i północy cieplej- tu od -3 do -1 stopnia. Wiatr na wschodzie słaby lub zupełnie bezwietrznie. Na zachodzie umiarkowany z południowego wschodu w porywach do 25 km/h.

W ciągu dnia jeszcze pogodnie od wschodu do zachodu słońca. Będzie również cieplej, bo już w całym kraju temperatura przekroczy 10 stopni Celsjusza. Wiatr na zachodzie powieje umiarkowanie w porywach do 35-40 km/h. Na wschodzie i Mazurach będzie niemal bezwietrznie. We wtorek i środę o porankach może pojawić się więcej chmur, po czym w dzień niebo się rozpogodzi. W środę po południu na północy zachmurzy się, silniej powieje ale bez opadów. W czwartek mocniej powieje na wschodzie, w szczególności na Podlasiu do 40 km/h. Do soboty nigdzie nie powinno padać.

Europejski Kongres Innowacyjnych Rozwiązań dla Obszarów Wiejskich i Rolnictwa

0
Europejski Kongres Innowacyjnych Rozwiązań dla Obszarów Wiejskich i Rolnictwa

Z inicjatywy Posła na Sejm RP Marka Sawickiego oraz byłych ministrów rolnictwa w kolejnych rządach ostatnich 30 lat, tworzących Radę Programową, powstał pomysł organizacji dorocznego wydarzenia o randze międzynarodowej pn. „Polska Wieś XXI – Europejski Kongres Innowacyjnych Rozwiązań dla Rolnictwa i Obszarów Wiejskich”.

Doceniając dorobek oraz rozwój polskiego rolnictwa i obszarów wiejskich, od momentu transformacji ustrojowej w Polsce z początku lat 90-tych XX wieku, dostrzegając potrzebę dalszego wypracowywania odpowiednich rozwiązań dla polskiego i europejskiego rolnictwa oraz obszarów wiejskich w związku z kolejnymi wyzwaniami o podłożu ekonomicznym oraz środowiskowo – klimatycznym, niniejszy Kongres zakłada wypracowywanie pakietu rozwiązań i rekomendacji dla polskiej administracji oraz instytucji Unii Europejskiej.

Punktem wyjścia do podjętych prac są długofalowe polityczne cele Unii Europejskiej, określone 
w Europejskim Zielonym Ładzie (European Green Deal), w tym w szczególności w Strategii od pola do stołu (Farm to Fork), Strategii na rzecz bioróżnorodności (Biodiversity strategy) – obejmujące rolnictwo i obszary wiejskie, a także pakiet Gotowi na 55 (Fit for 55) – dotyczący klimatu, energii 
i transportu oraz Strategii na rzecz ochrony gleb 2030.

Zaproszenie do Rady Naukowej Kongresu przyjęli Rektorzy Uczelni Przyrodniczych i Rolniczych 
w Polsce.

Podczas obrad pierwszego Kongresu, który odbędzie się w dniach 27-28 kwietnia 2022 roku 
w Warszawie
, omówione zostaną założenia wyżej wskazanych dokumentów strategicznych UE oraz przeprowadzone zostaną panele dyskusyjne, szczegółowo odnoszące się do następujących obszarów tematycznych:

  • gleba i woda jako determinanty dla produkcji żywności oraz łagodzenia zmian klimatycznych,
  • rolnictwo 4.0,
  • ubezpieczenia rolnicze jako efektywny system zarządzania ryzykiem w gospodarstwie,
  • prawo rolne a wyzwania XXI wieku – przykłady rozwiązań na świecie,
  • zrównoważone modele rolnictwa w produkcji bezpiecznej żywności i łagodzeniu zmian klimatycznych,
  • praktyczne zastosowanie nauki, badań i rozwoju w rolnictwie,
  • zdrowie na wsi,
  • opłacalność w rolnictwie, ochrona konsumenta i inflacja.

Celem nadrzędnym Pierwszego Kongresu będzie przedstawienie konkretnych rozwiązań 
i przykładów pokazujących, że rolnictwo i obszary wiejskie to nie tylko miejsce produkcji 
i dostarczania bezpiecznej żywności. To także ważny sektor gospodarki biorący aktywny udział 
w działaniach na rzecz łagodzenia zmian klimatu oraz wspierający bezpieczeństwo energetyczne.

Uczestnikami Kongresu będą liderzy polskiego rolnictwa, branż i przedsiębiorstw prowadzących działalność gospodarczą na terenach wiejskich, goście zagraniczni zajmujący się niniejszą tematyką, eksperci, naukowcy, doktoranci, studenci, przedstawiciele organizacji zawodowych i społecznych oraz  dziennikarze związani z szeroko rozumianą aktywnością i życiem na obszarach wiejskich.

Podsumowaniem Kongresu będzie przyjęcie dokumentu końcowego, przedstawiającego rekomendacje i stanowiska dla polskiej administracji oraz instytucji Unii Europejskiej.

W niedzielę o poranku z wyjątkiem wybrzeża wszędzie mroźno [POGODA]

0
W niedzielę o poranku z wyjątkiem wybrzeża wszędzie mroźno [POGODA]

W nocy z soboty na niedzielę więcej chmur pojawi się od Żuław po Kaszuby, wybrzeże i tu w nocy od -1 do +3 stopni. Na pozostałym obszarze noc bezchmurna i mroźna- od -6 stopni na wschodzie i południu poprzez -5 w centrum i -4/-2 stopnie na zachodzie i północy kraju. Wiatr słaby lub bezwietrznie.

W niedzielę niebo na krańcach północnych zacznie się rozpogadzać i pokaże się słońca. Pozostałe obszary w Polsce od wschodu do zachodu słońca skąpane w słońcu. Niestety na zachodzie kraju pojawi się silniejszy wiatr- mniej więcej na zachód od Wrocławia, Kalisza, Bydgoszczy i lokalnie mogą na lekkiej glebie pojawić się pierwsze niewielkie zamiecie piaskowe. W całym kraju występować będą liczne diabełki pyłowe/ piaskowe. Temperatura w całym kraju na podobnym poziomie. Najcieplej do 11 stopni będzie w okolicy Wolsztyna, Nowego Tomyśla, Grodziska Wielkopolskiego.

W sobotę może pokropić od Kujaw po Warmię [POGODA]

0
W sobotę może pokropić od Kujaw po Warmię [POGODA]

Zanim zrobi się bardzo ciepło i jeszcze bardziej sucho w nocy na zachodzie i północy znajdzie się więcej wilgoci i chmur z których nad ranem w pasie Żuław, Warmii (Iława, Ostróda, Elbląg) a także Kujaw (Brodnica, Grudziądz, Toruń) może pokropić deszcz. Większe zachmurzenie to także dodatnia temperatura w nocy na całym zachodzie i północy kraju aż po Olsztyn, Toruń. Niestety na południu, wschodzie i w centrum niebo bezchmurne i mroźno. Temperatura spadnie do -7 stopni na Roztoczu, -6/-4 stopni na wschodzie i południu do -4/-3 stopni w centrum kraju.

Nad ranem na Kaszubach możliwe będą mgły i zamglenia, które z upływem godzin znikną i z za chmur pokaże się słońce. Po pochmurnym poranku na zachodzie i północy popołudnie zapowiada się z niemal bezchmurnym niebem, które na wschodzie, południu i w centrum kraju utrzyma się przez cały dzień. Za wyjątkiem Roztocza, gdzie w pełni dnia będzie maksymalnie 5 stopni na plusie, temperatura na wschodzie i południu będzie o 1-2 stopnie wyższa niż dziś. Od poniedziałku słupki rtęci przekroczą 10 stopni, po to by w środę, czwartek notowano w Polsce od 15 stopni na Roztoczu do 17-19 stopni na południu, północy i w centrum i nawet 19-20 stopni na Dolnym Śląsku i Ziemi Lubuskiej.

Jest decyzja o dopłatach do nawozów. Ile dostaną rolnicy?

0
Jest decyzja o dopłatach do nawozów. Ile dostaną rolnicy?

„Trzeba działać u źródła, trzeba działać tam, gdzie rolnicy ponoszą największe koszty, dzisiaj rolnicy ponoszą największe koszty na nawozy. Nawozy, będą tym naszym pierwszym elementem tarczy antyputinowskiej – poinformował podczas dzisiejszej konferencji premier Mateusz Morawiecki.

Dopłaty do nawozów. Ile dostaną rolnicy? 

„Głównym celem tej pierwszej części tarczy antyputinowskiej jest zapobieganie wzrostowi cen żywności” – powiedział Morawiecki i dodał, że już dziś wiadomo, że wzrost cen żywności będzie dynamiczny i wysoki.

Podczas konferencji podkreślił, że rolnicy odczuwają skutki polityki Putina, już od wielu, Wskazał przy tym, że zaproponowane rozwiązania mają częściowo pokryć straty wynikające z bardzo wysokich cen nawozów. 

 „To 500 złotych do każdego hektara, do 50 hektarów użytków rolnych, a do łąk i pastwisk to 250 złotych, również do 50 hektarów” – w takiej wysokości rolnicy majà otrzymać pomoc, przekazał premier.

Pomoc dla rolników została zaprojektowana tak, aby na podstawie faktur na zakupy nawozów, można było wypłacić rekompensatę. Będzie to rekompensata w wysokości około 1500 zł do jednej tony nawozu” podsumował wicepremier, minister rolnictwa i rozwoju wsi Henryk Kowalczyk.

Aby otrzymać dofinansowanie, do 16 maja 2022 r. rolnik będzie musiał złożyć wniosek do biura powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Formularz zostanie opracowany i udostępniony przez Agencję na jej stronie internetowej.

Ważne! Pomoc na zakup nawozów będzie mogła być udzielana od momentu ogłoszenia pozytywnej decyzji Komisji Europejskiej o jej zgodności ze wspólnym rynkiem.

Ile jeszcze rolnicy mają czekać na pomoc? Prace polowe rozpoczęły się już tydzień temu. Przedsiębiorcy od ponad roku są zdani sami na siebie w kwestii wysokich cen nawozów. Pomoc ze strony rządu jest spóźniona o kilkanaście miesięcy a i tak nie widać terminu jej realizacji… 

Taryfowanie gazu przedłużone do 2027 r.

Do 2027 r. Urząd Regulacji Energetyki ma regulować taryfy gazowe dla gospodarstw domowych i odbiorców wrażliwych, takich jak np. szkoły czy szpitale – poinformowała minister klimatu środowiska Anna Moskwa.

„Zdecydowaliśmy się do 2027 r. przedłużyć taryfowanie dla indywidualnych odbiorców gospodarstw domowych, ale też do tego taryfowania gazowego włączyć te wszystkie grupy, które zostały objęte ustawą gazową ze stycznia, czyli wszystkich odbiorców wrażliwych – wspólnoty, spółdzielnie mieszkaniowe, wszystkie podmioty prowadzące działalność pożytku publicznego, szkoły, szpitale, przedszkola – całą listę podmiotów wskazanych w już przyjętej ustawie z przedłużeniem do 2027” – powiedziała na konferencji Anna Moskwa.

Rząd przeznaczy 3 mld złotych na uniezależnienie się od Rosji

Przeznaczamy ponad 3 mld zł na dokapitalizowanie spółki Gaz-System, która buduje gazociągi – poinformował Morawiecki. 

Jako przykłady premier wymienił Gazociąg Bałtycki i gazoport w Świnoujściu, który – jak powiedział – powiększamy do ponad 8 mld metrów sześciennych rocznej zdolności do przyjmowania gazu LNG.

Premier podkreślił jak ważne jest zjednoczenie całej Europy w dążeniu do niższych cen gazu. 

 „Jeśli nie tylko my uniezależnimy się od Putina, ale też cała Europa to ceny gazu spadną. Tylko wszyscy musimy być odporni na ten szantaż po stronie Putin”– powiedział.

źródło:mrirw; Onet
Zdj: mrirw

Kto nie musi znakować jaj?

0
Kto nie musi znakować jaj?

Rolnicy – producenci jaj – mają dozwoloną prawem możliwość ubiegania się o zwolnienie z obowiązku znakowania ich, jeśli jaja dostarczane są do przemysłu spożywczego bezpośrednio z miejsca produkcji. Jednak dla uzyskania tego rodzaju uproszczenia procesu przygotowania jaj i dystrybucji, niezbędna jest specjalna decyzja administracyjna i spełnienie określonych kryteriów administracyjno-sanitarnych.

84 decyzje dla 43 podmiotów

Jak informuje Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, w ubiegłym – 2021 roku – obowiązywały 84 decyzje administracyjne zwalniające podmioty z obowiązku znakowania jaj, wydane dla 43 podmiotów. Podmioty zwolnione z obowiązku znakowania jaj planowały i realizowały wysyłki jaj nieoznakowanych do zakładów przemysłu spożywczego zlokalizowanych na terenie: Polski, Włoch, Francji i Niemiec.

Obowiązku rolnika – producenta

Udzielenie pozwolenia na odstąpienie od znakowania jaj  następuje w drodze decyzji administracyjnej wydawanej przez właściwego terenowo wojewódzkiego inspektora JHARS, na wniosek zainteresowanego przedsiębiorcy.

Przedsiębiorca (rolnik), zwolniony z obowiązku znakowania jaj zobowiązany jest natomiast do prowadzenia ewidencji jaj nieoznakowanych oraz przekazywania wojewódzkiemu inspektorowi JHARS pisemnej informacji o zamiarze dostawy jaj do odbiorców w innych państwach członkowskich Unii Europejskiej. 
Natomiast Główny Inspektor JHARS, to organ upoważniony do przekazywania informacji udzielanych przez inne kraje UE o dostawach jaj nieoznakowanych. Np. w 2021 r. tego rodzaju informacje przekazała Francja i Finlandia.

Dodajmy, że rolnik – producent jaj, wysyłający je do zakładów przemysłu spożywczego na terenie Polski, nie ma obowiązku informowania wojewódzkiego inspektora JHARS o tego rodzaju dostawach.
Należy jednak wiedzieć, że w przypadku gdy podmiot (rolnik-producent), nie wypełnia powyższych obowiązków, wojewódzki inspektor JHARS może cofnąć decyzję zezwalającą na dostawy jaj.

Unijna obsługa dostaw

Do kompetencji Głównego Inspektora JHARS należy też: przekazywanie właściwym organom zainteresowanych państw członkowskich UE informacji o podmiotach, które uzyskały zwolnienie zgodnie z art. 11 ust. 2 lit a rozporządzenia Komisji (WE) nr 589/2008. Kolejny obowiązek Głównego Inspektora, to prowadzenie wykazu podmiotów, które uzyskały zwolnienie z obowiązku znakowania jaj.

Źródło: IJHARS
Foto: Pixabay 

Mobilizacja polskiej branży mięsnej

0
Światowe ceny mięsa - FAO

Pomoc dla Ukrainy ze strony Polaków nie ustaje. Firmy członkowskie Związku Polskie Mięso przekazały produkty mięsne, które zostały zawiezione dla potrzebujących za granicą.

Zakłady mięsne Skiba, Animex i GoodVally służą pomocą

Kilka dni temu Witold Choiński, prezes zarządu Polskie Mięso zadeklarował na twitterze chęć pomocy dla obywateli Ukrainy

„W związku z obecną sytuacją na Ukrainie Związek POLSKIE MIĘSO we współpracy oraz na prośbę wielu naszych firm podejmie się zorganizowania pomocy żywnościowej dla UKRAINY” – czytamy na profilu prezesa. 

Dziś Choiński poinformował, że dzięki współpracy związku z firmami członkowskimi udało się wysłać pomoc humanitarną dla Ukrainy. 

zdj:twitter:WitoldChoinski
zdj:twitter:WitoldChoinski

Zryw polskiego społeczeństwa, aby pomoc sąsiadom zza granicy codziennie zaskakuje coraz bardziej. Możemy być dumni z naszego kraju!

Źródło: twitter.com:WitoldChoinski
zdj: pixabay

Wojna Rosji z Ukrainą zwiększy inflację w Polsce

0
Inflacja w czerwcu
Inflacja roczna według GUS

Jak przekonują ekonomiści, w najbliższych miesiącach inflacja w Polsce utrzyma się na wysokim poziomie, wynoszącym ok. 10%. Jednak nie brakuje opinii, że nie unikniemy dwucyfrowego wskaźnika, między innymi przez wojnę na Ukrainie. Drogie paliwo, nawozy, środki ochrony roślin i koszty energii wpływają bezpośrednio na końcową cenę produktów spożywczych. Wiele zależeć będzie od tego, jak długo potrwa ten konflikt.

Czy wojna Rosji z Ukrainą spowoduje dalszy wzrost inflacji w Polsce?

W przestrzeni publicznej coraz częściej pojawiają się pytania, czy wojna Rosji z Ukrainą spowoduje dalszy wzrost inflacji w Polsce. Jak prognozuje prof. Stanisław Gomułka, główny ekonomista BCC i były wiceminister finansów, ta sytuacja zwiększy inflację i zmniejszy wzrost PKB. Jednak wiele zależeć będzie od tego, jak długo potrwa ten konflikt. Zdaniem eksperta, w I oraz II kw. br. wskaźnik wyniesie 8-9%. Ale niezależnie od tego, co się dzieje w Ukrainie, w pewnym momencie przestaną działać rządowe tarcze antyinflacyjne. Prawdopodobnie dojdzie do tego w trzecim kwartale, a pod koniec roku możemy mieć wynik w relacji rok do roku powyżej 10%. 

“Zgodnie z najnowszą projekcją NBP, inflacja znacząco wzrośnie. W br. roczna dynamika cen znajdzie się, z 50% prawdopodobieństwem, w przedziale 9,3-12,2% wobec 5,1-6,5% w projekcji z listopada 2021 roku. Jednak jest to projekcja przygotowana przy założeniu niezmienionych stóp procentowych. Wiele wskazuje na to, że one mogą nadal rosnąć, co działać może antyinflacyjnie. Stąd też z niektórych analiz wynika, że inflacja w całym 2022 roku nie przekroczy 10%, a w kolejnych latach będzie stopniowo spadać. Zarazem wielu analityków prognozuje inflację dwucyfrową. W związku z napadem Rosji na Ukrainę wszelkie tego typu prognozy obecnie obarczone są ogromną niepewnością. Na pewno im silniejsza będzie skala agresji, tym większe będzie ryzyko wzrostu inflacji oraz zakłóceń w łańcuchach dostaw“– komentuje prof. Elżbieta Mączyńska, prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego.

Dwucyfrowa inflacja już wkrótce?

Profesor Witold Orłowski, główny doradca ekonomiczny PwC w Polsce, zwraca uwagę na ryzyko ukształtowania się płacowo-cenowej spirali inflacyjnej. Było ono bardzo poważne już przed rozpoczęciem problemu ukraińskiego, częściowo skutkiem prowadzonej od lat polityki gospodarczej promowania wzrostu płac i konsumpcji kosztem oszczędności i inwestycji. Według eksperta, mimo wielu niewiadomych, dwucyfrowej inflacji raczej nie unikniemy. Taki wskaźnik może być już w pierwszej połowie roku. Natomiast, jak długo się utrzyma dwucyfrowa inflacja, zależy od bardzo wielu czynników, o których dzisiaj nie mamy pojęcia. Ale jednym z nich z pewnością będzie polityka banku centralnego. Pojawia się pytanie, czy wreszcie przypomni sobie, że jego głównym obowiązkiem jest dbanie o wartość waluty, nawet jeśli to obniża popularność rządu.

“Inflacja utrzyma się na wysokim, blisko dwucyfrowym poziomie przez kilka miesięcy, chyba że nastąpi deeskalacja konfliktu, co na chwilę obecną wydaje się mało prawdopodobne. Uważam również, że głównym czynnikiem wzrostu inflacji będą ceny ropy i gazu, ale również ogromna fala uchodźców przyniesie przecież wzrost spożycia indywidualnego, wzrosną też wydatki państwa” – stwierdza prof. Paweł Wojciechowski, były minister finansów.

Polscy producenci będą musieli poszukać innego rynku zbytu

Mówi się, że konflikt zbrojny będzie rodził procesy inflacyjne. Jak zaznacza prof. Witold Orłowski, są 2 elementy poważnego ryzyka. Pierwszy to już widoczny potężny wzrost cen energii na świecie. Tutaj rząd nie ma manewru, bowiem niedawno czasowo obniżył do zera akcyzę czy podatki nałożone na paliwa. A w pewnym momencie trzeba będzie to powrócić do poprzedniego stanu. Natomiast drugi element ryzyka to kurs walutowy. Póki co złoty nie uległ jeszcze bardzo silnemu osłabieniu, ale na dniach sytuacja może się pogorszyć.

“Możliwie najostrzejsze sankcje wobec Rosji są w obecnej sytuacji absolutnie uzasadnione, niezbędne, ale to niestety broń obosieczna. Zatrzymanie polskiego eksportu do Rosji przynajmniej częściowo dotknie naszych producentów, pomniejszy ich przychody. Będą musieli poszukiwać innych rynków zbytu. Jeżeli zechcą zwiększać sprzedaż na rynku krajowym, niewykluczone, że będą zmuszeni obniżać ceny. One mogą spadać, ponieważ zwiększać się będzie podaż. Zarazem eksporterzy z pewnością podejmować będą też działania ukierunkowane na pozyskiwanie nowych rynków zagranicznych, ale to wymaga dodatkowych nakładów i czasu” – mówi prezes PTE. 

Co może zrobić Polski Rząd aby zatrzymać kryzys?

Istnieją pewne rozwiązania w polityce makroekonomicznej, które mogłyby pomóc gospodarce. Profesor orłowski wskazuje na wprowadzenie dodatkowych danin czy podniesienie VAT-u.

“Wyższa inflacja przekłada się na większe dochody podatkowe VAT, CIT oraz PIT. W styczniu Ministerstwo Finansów poinformowało o wyjątkowo wysokich dochodach. Ale równocześnie zauważyło, że to są krótkoterminowe wzrosty i już w drugim kwartale nie będą tak duże. Na razie sytuacja w finansach publicznych nie jest zła. Tu ważne są koszty obsługi długu prywatnego i publicznego. Rosną one teraz z racji osłabienia złotego oraz dużego wzrostu wymaganych przez inwestorów rentowności. Od kilku kwartałów mamy też problem w postaci ujemnego bilansu handlowego obrotów bieżących, import jest większy niż eksport. Nie ma więc możliwości budowy rezerwy w postaci złota i większych zasobów dolarowych, tym bardziej że NBP uznało za konieczną wyprzedaż części rezerw w celu obniżenia spadku wartości złotego” – analizuje prof. Gomułka.

Z kolei zdaniem prof. Mączyńskiej to czy konieczne będzie zwiększenie podatków zależeć będzie m.in. od tego, jak poradzimy sobie z imigrantami na rynku pracy. Ich zatrudnienie dostarczy podatkowych wpływów do budżetu. Ale równocześnie, w związku z wojną jaka ogarnęła Ukrainę, istnieje konieczność zwiększenia wydatków zbrojeniowych. Jak podkreśla prezes PTE, przejściowo może dojść do zwiększenia zadłużenia w budżecie państwa. Ale Polska wciąż jeszcze ma, jak to określił Międzynarodowy Fundusz Walutowy, przestrzeń do zwiększania długu publicznego.

“Widmo stagflacji wydaje się coraz bardziej prawdopodobne. Wobec takiego scenariusza, jeszcze bardziej potrzebne są działania wspierające inwestycje. Dlatego rząd powinien jak najszybciej powrócić na ścieżkę praworządności, zażegnać konflikt z UE oraz uruchomić środki z Krajowego Planu Odbudowy” – podsumowuje prof. Wojciechowski.

źródło:mondaynews
Zdj:mondaynews

HPAI sieje spustoszenie na świecie. Miliony sztuk ptactwa do likwidacji

0
HPAI sieje spustoszenie na świecie. Miliony sztuk ptactwa do likwidacji

Grypa ptaków niszczy fermy drobiu na całym świecie. Ameryka, Azja i Europa zmagają się z nawałnicą ognisk. Miliony sztuk ptactwa musi zostać poddane utylizacji a straty liczone są w milionach. 

Stany Zjednoczone w poważnych kłopotach

Wysoce śmiertelny wirus dla drobiu występuje na terenie Stanów Zjednoczonych od połowy lutego 2022 roku. Ogniska choroby potwierdzono już w kilku stanach.

Około 2,75 miliona kur niosek zostanie zabitych na fermie w Jefferson County w stanie Wisconsin z powodu zakażenia wirusem grypy ptaków. Jest to pierwszy przypadek choroby w tym stanie od 2015 roku. Amerykańskie służby odpowiedzialne za kontrolę chorób zakaźnych monitorują również inne pobliskie stada.

Uwzględniając utylizację kur niosek w Wisconsin, straty ogółem w pogłowiu drobiu w Stanach Zjednoczonych od lutego tego roku szacowane są na około 6,7 mln sztuk. Jest to największa epizoocja choroby od roku 2015 – wówczas zlikwidowano około 50 mln sztuk drobiu. Problem z HPAI w Stanach Zjednoczonych skutkuje ograniczeniem eksportu amerykańskich produktów drobiarskich. Ponadto dla amerykańskiego rynku niekontrolowane rozprzestrzenianie się wirusa w ważnych obszarach produkcyjnych drobiu może skutkować gwałtownymi wzrostami cen jaj konsumpcyjnych i mięsa drobiowego. 

Francja nie może poradzić sobie z HPAI

Francuski sektor drobiarski nadal ma poważne trudności z zatrzymaniem wirusa grypy ptaków. Według raportu GIW w UE wyznaczono łącznie 726 ognisk grypy ptaków z czego aż 570 jest w Francji! Kraj zamierza zlikwidować drób liczony w milionach sztuk, aby wirus nie pogrążył produkcji w zachodniej części kraju. Jest to już drugi masowy ubój stad tej zimy we Francji. Według francuskich statystyk ponad cztery miliony ptaków już zostało zabitych w tym roku, przed gwałtownym rozprzestrzenieniem wirusa w regionie zachodniej Francji w ciągu ostatnich dwóch – trzech tygodni, zwłaszcza na departament Vendée. Według szacunków ministerstwa rolnictwa, w regionie nadal znajduje się około trzy miliony sztuk drobiu, które muszą zostać poddane ubojowi.

Grypa ptaków w Polsce

Od początku roku do 9 marca na terenie Polski stwierdzono 27 ognisk HPAI. Ostatnie wyznaczono w powiecie wolsztyńskim w gminie Siedlec w miejscowości Kiełpiny, gdzie stado kur niosek liczy prawie pół miliona sztuk! W samej wielkopolsce ognisk wirusa jest aż 9. W porównaniu do Stanów czy Francji są to niewielkie liczby ale łatwe rozprzestrzenianie się wirusa w powietrzu może skutkować  tym, że liczba ognisk z kilkudziesięciu zbliży się do set jeśli hodowcy zaniechają zasad bioasekuracji a służby zajmujące się monitorowaniem dzikiego ptactwa nie dopilnują sprawy.

Światowa Organizacja Zdrowia Zwierząt (OIE) poinformowała, że duża liczba ognisk ptasiej grypy, spowodowana jest głównie podtypem H5N1. Według organizacji w nadchodzących miesiącach spodziewany jest dalszy wzrost epidemii.

źródło: KIPDIP;Światowa Organizacja Zdrowia Zwierząt
zdj:unsplash