Strona główna Blog Strona 730

Doceniamy Waszą rolę! 15 maja świętujemy Dzień Rolnika!

0

Rolnicy i rolniczki, ciężko pracujący na roli i w swoich gospodarstwach zasługują na swoje święto. Firma Kramp i Grene po raz trzeci przenosi obchody Patronalnego Dnia Rolników 15 maja do sklepów detalicznych Grene na terenie całej Polski.

15 maja obchodzimy wspomnienie św. Izydora Oracza, patrona rolników, osób ciężko pracujących i zwierząt domowych. Z tej okazji znajdźmy czas, aby podziękować i złożyć wyrazy uznania rolnikom, którzy nas karmią, którzy dają pracę innym ludziom i dbają o ziemię dla przyszłych pokoleń. Razem z firmą Kramp i Grene życzmy im zdrowia, pomyślności, obfitych plonów i sprzyjającej pogody.

Rolnicy, doceniamy Waszą rolę. Dlatego 16 maja w sklepach Grene czekają na Was upominki, które z pewnością przydadzą się w Waszej codziennej pracy!

Od początku 2022 roku Kramp prowadzi kampanię pt. „Doceniamy Twoją rolę”. Akcja ma na celu podkreślanie wyjątkowości gospodarzy i gospodyń, którzy całe swoje życie poświęcają uprawie roli i hodowli zwierząt, a przy tym są niezwykle skromnymi ludźmi, nie zdającymi sobie sprawy z tego, jak ważna jest ich praca. Kramp podkreśla, że docenia codzienne zaangażowanie rolników i chce o tym głośno mówić, jako ich reprezentant w całym polskim społeczeństwie.

Z okazji Dnia Rolnika Kramp przygotował specjalny film. Można go zobaczyć tutaj: https://doceniamytwojarole.pl/#video

Fatalne dane ze sklepów. W kwietniu Polacy odczuli średni wzrost cen na poziomie blisko 22%!

0
Fatalne dane ze sklepów

Ceny znowu poszły w górę. Według najnowszego raportu o stanie cen w sklepach, w kwietniu br. codzienne zakupy były droższe o prawie 22% niż w analogicznym okresie ub.r. W tym roku to najwyższy wynik oraz kolejny, który przekroczył poziom inflacji. Mamy największy wzrost cen w tym roku i to nie jest koniec złych wiadomości 

Oleje i tłuszcze o 51% droższe

Z zebranych danych wynika, że znowu w stosunku do zeszłego roku najmocniej podrożały produkty tłuszczowe, aż o ponad 51%.  W obrębie tej kategorii w górę poszły przede wszystkim takie artykuły, jak olej – o 54,9% (w marcu – 68,6%), a także masło – o 51,2% (w marcu – 29,2%). Mocno też podrożało mięso, bo o 31%. Na kolejnych miejscach zestawienia przedstawiającego największe podwyżki rok do roku znajdują się takie kategorie jak, pieczywo – 28,1% (w marcu – 4,4%), nabiał – 23% (10%), warzywa – 22% (20,5%), a także używki – 20,7% (11,1%). Natomiast najmniej rdr. zdrożały owoce – 7,8% (w marcu – 12,3%), napoje – 10,9% (7,2%), jak również art. chemii gospodarczej – 11,4% (2,9%). Eksperci komentujący te wyniki, uważają, że to nie koniec złych wiadomości. Niedługo w sklepach może być drożej nawet o 30% rdr. Do tego obserwatorzy rynku dodają, że w tym notowaniu nie widać jeszcze skutków wojny w Ukrainie. Z tym będziemy się mierzyć dopiero za kilka miesięcy i niestety będą to bardzo odczuwalne konsekwencje.

To nie koniec podwyżek. Może być nawet o 30% drożej 

Jak wynika z cyklicznego raportu „INDEKS CEN W SKLEPACH DETALICZNYCH”, autorstwa UCE RESEARCH i Wyższych Szkół Bankowych, w kwietniu br. w sklepach było drożej średnio o 21,8% w porównaniu z analogicznym okresem 2021 roku. W górę poszły wszystkie z dwunastu analizowanych kategorii. Aż w jedenastu przypadkach wzrosty były dwucyfrowe. Do porównania łącznie zestawiono ponad 30 tys. cen detalicznych sieci handlowych działających w 16 województwach. Badaniem objęto wszystkie dyskonty, hipermarkety, supermarkety, sieci convenience i cash&carry.

“To jest dowód na to, że realny wzrost cen i w konsekwencji ich odczuwalność są znacznie wyższe dla konsumentów, niż wskazywałyby na to oficjalne odczyty inflacji. Niestety, z dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć, że to nie koniec podwyżek. W świetle obecnych czynników, szczyt wzrostów cen spodziewany jest na okres wakacyjny, kiedy w sklepach może być drożej rdr. o 25%, a nawet 30%” – komentuje dr Tomasz Kopyściański, ekonomista z Wyższej Szkoły Bankowej we Wrocławiu.

Tarcza antyinflacyjna nie pomaga

Ekonomista dr Krzysztof Łuczak z Grupy BLIX podkreśla, że wynik z kwietniowej analizy jest najwyższy w tym roku. Ponadto po raz kolejny przekracza wskaźnik inflacji. Według wcześniejszych raportów, w marcu br. średni wzrost cen w sklepach wyniósł 15,6% rdr. W lutym był na poziomie 10%, a w styczniu – 17,6% rdr. Jak dodaje dr Kopyściański, to wynik niepokojący, zarówno jeśli chodzi o sam poziom, wskazujący na większą negatywną odczuwalność wzrostu cen dla konsumentów, jak i o dynamikę miesiąc do miesiąca. To drugie wręcz sygnalizuje, że dotychczas podejmowane działania antyinflacyjne nie przynoszą pozytywnych rezultatów – łagodzą tylko nieco skutki, ale żadną miarą nie usuwają przyczyn samej inflacji.

Główne czynniki powodujące wzrost cen to efekt kuli śnieżnej, oczekiwania inflacyjne, ale również brak konkretnego pomysłu rządu na obecny problem. Widzimy spychanie odpowiedzialności na COVID-19, ceny energii, a także politykę Rosji i Putina. W kwietniowym notowaniu inflacji nie ma jeszcze widocznego oddziaływania wojny w Ukrainie. Z tym problemem będziemy się mierzyć za kilka miesięcy i niestety, będą to bardzo odczuwalne konsekwencje – stwierdza dr Anna Semmerling, ekspertka z zakresu finansów i ekonomii Wyższej Szkoły Bankowej w Gdańsku.

Czołówka drożyzny

Rynek tłuszczy roślinnych rozsadza kryzys wojenny, uderzający w olej słonecznikowy. Sytuację pogarsza wzrost kosztów paliw, energii oraz pasz. Efekty? Drożyzna na dłużej – analizuje dr Andrzej Maria Faliński, wiceprezes Stowarzyszenia Forum Dialogu Gospodarczego, były wieloletni dyrektor generalny POHID-u.

Na drugim miejscu zestawienia przedstawiającego największe podwyżki rdr. znajdują się tzw. inne produkty z wynikiem 38,2% (w marcu – 21,3%). Tu widzimy, że karma dla kotów zdrożała o 49,3% (w poprzednim miesiącu – o 20,3%), a dla psów – o 26% (22,8%). Z kolei pieluchy dla dzieci poszły w górę o 17,1% (poprzednio 17%).

“Karmy dla psów i kotów produkowane są ze składników, które w ostatnim czasie podrożały najbardziej. Są to produkty pochodzenia zwierzęcego, a także tłuszcze. Ponadto produkcja tych wysoce przetworzonych artykułów pochłania znaczną ilość energii, która przecież istotnie podrożała” – mówi ekonomista z WSB we Wrocławiu.

Trzecią pozycję w zestawieniu zajmuje mięso ze wzrostem o 31,2% rdr. (w marcu – 22,1%). W obrębie tej kategorii również widzimy, że mięso wołowe podrożało o 27% (w marcu – 30,2%), drobiowe – o 45% (15,2%), a wieprzowe – o 28,7% rdr. (12%).

“W wielu domach codziennie spożywa się mięso oraz produkty mięsne. Do produkcji drobiu potrzebna jest pasza, do której niezbędne są nawozy, a te są skorelowane bezpośrednio z ceną gazu. Jeśli ona jest wysoka, a tak właśnie jest obecnie, to rośnie też cena tego asortymentu, do którego wytwarzania jest używany. Na inflacji również zarabiają sklepy podnoszące marże na produkty. O tym zapominają klienci, obwiniając o wysokie ceny tylko spadek wartości pieniądza” – zaznacza dr Semmerling.

Będzie drożej 

Zdaniem analityków, ceny w sklepach nie spadną szybko. Najgorzej może być w lipcu i w sierpniu, kiedy faktycznie mogą wzrosnąć nawet o 30% rdr. W ich ocenie jeżeli w czasie wakacyjnym nie wydarzy się nic negatywnego, to na jesień dynamika cen zacznie powracać do stanu sprzed pandemii. Ale na większe wyhamowanie przed końcem 2022 roku, na razie nie ma, co liczyć. Obecnie, aby ceny wyhamowały bądź nawet spadały musi nastąpić recesja. Dr Kopyściański również stwierdza, że niestety, recesja wydaje się być jedynym lekarstwem na wyhamowanie inflacji. Ryzyko stagflacji cały czas jest dostrzegalne, chociaż jak na razie ani w Polsce, ani w innych krajach UE nie pojawiają się jeszcze negatywne sygnały w zakresie wzrostu bezrobocia. 

“Na najbliższe tygodnie pytanie nie powinno brzmieć, czy inflacja będzie rosła, tylko czy osłabnie dynamika jej wzrostu. Cały czas rosną ceny energii i paliw. W ciągu kilku dni pokazały się kolejne wzrosty na poziomie 0,20-0,30 gr na litrze benzyny. Z uwagi na sytuację w Ukrainie, w kolejnych miesiącach będą drożeć wszelkie produkty powiązane ze zbożem, np. pieczywo i mięso” – przekonuje dr Anna Semmerling.

Według dr. Falińskiego, ceny oczywiście będą rosły, bo cały czas działają ich przyczyny. Im więcej towar jest przetworzony, tym bardziej kumuluje w sobie zwyżki różnych uczestników łańcucha kooperacyjnego i dostaw. Do tego dodajmy fiskalizm i problemy z kosztami pracy, więc na rynku ogólnie nie może być tanio. Zdaniem eksperta, to oznacza nieunikniony spadek konsumpcji, inwestycji, a także recesję o przebiegu stagflacyjnym. Niemniej dr Semmerling uważa, że obecnie trudno jest jednoznacznie twierdzić, czy obserwowane zjawisko doprowadzi do stagflacji lub nawet recesji w najbliższych miesiącach. Ekspertka z WSB w Gdańsku podsumowuje, że to nie jest scenariusz na II kwartał br. W przypadku inflacji i cyklu gospodarczego raczej myślmy o końcówce III, a nawet o IV.

Cudze chwalicie, swego nie znacie. Dlaczego warto jeść kasze każdego dnia?

0
Cudze chwalicie, swego nie znacie

Ze wszystkich stron atakują nas co rusz nowe informacje na temat prozdrowotnych właściwości produktów spożywczych. Był szał na nasiona chia i komosę ryżową w tym wszystkim zapomniano o produkcie, który znajduje się praktycznie w każdym domu. Jest nim kasza! Istnieje co najmniej 5 powodów, dla których warto jeść kasze- nawet każdego dnia.

Wartości odżywcze kaszy

Zgodnie z najnowszymi zaleceniami żywieniowymi, każdego dnia należy spożyć przynajmniej 3 porcje pełnoziarnistych produktów zbożowych. Powinny one zajmować 1/4 talerza w każdym posiłku. Jednym z najbardziej wartościowych produktów zbożowych jest kasza, którą w różnych wariantach można jeść codziennie. Dlaczego warto uwzględnić ją w diecie, wyjaśnia Monika Stromkie-Złomaniec, dietetyk i ekspert kampanii „Lubię kaszę – kasza na stół, na zdrowie, na co dzień”.  

Właściwości zdrowotne kaszy wynikają z tego, że jest to produkt z pełnego ziarna. Oznacza to, że ziarno przeznaczone do jej produkcji nie jest oczyszczane ze swojej zewnętrznej warstwy, czyli łuski (co ma miejsce podczas produkcji mąki). Obłuskiwanie polega jedynie na usuwaniu niejadalnych części, czyli plewek kwiatowych i okrywy owocowo-nasiennej. Najcenniejsze części pod względem wartości odżywczych, czyli łuska i zarodek, pozostają nienaruszone.

Źródło błonnika pokarmowego

Wysoce przetworzone produkty są zmorą naszych czasów. Pozbawione błonnika błyskawicznie podnoszą poziom cukru we krwi, a to w długotrwałym procesie może doprowadzić do insulinoopornosci a nastepnie cukrzycy. Dlatego im mniej przetworzone produkty tym lepiej. Należy do nich kasza – im grubsza, tym więcej błonnika. Najwięcej więc znajdziemy go w kaszy gryczanej i pęczaku. 

“Dzięki błonnikowi kasza reguluje proces trawienia, zapobiegając zaparciom, nowotworom jelita grubego i hemoroidom. To między innymi za sprawą błonnika kasze zaliczamy do produktów o niskim indeksie glikemicznym: po posiłku węglowodany uwalniają się stopniowo przez długi czas, przez co dłużej czujemy się syci, a w ciągu dnia nie dopada nas nagły głód i ochota na słodycze. Ponieważ kasze, szczególnie gruboziarniste, nie powodują drastycznego wzrostu glikemii poposiłkowej, polecane są osobom zmagającym się z insulinoopornością, cukrzykom i podczas diet redukcyjnych – tłumaczy Monika Stromkie-Złomaniec, dietetyk i ekspert kampanii „Lubię kaszę – kasza na stół, na zdrowie, na co dzień”.  Zaletą kasz, wynikającą z zawartości błonnika, jest także jej wpływ na obniżanie stężenia złego cholesterolu we krwi (zwłaszcza kasza jęczmienna) i zmniejszanie ryzyka kamicy żółciowej.

Bogactwo składników mineralnych i witamin

Dodatkowo kasze są dobrym źródłem magnezu, cynku, żelaza, potasu i witamin z grupy B. 

“Dzięki wysokiej zawartości tych składników, wprowadzenie kaszy do jadłospisu może zapobiegać pogorszeniu koncentracji, łamliwości włosów i paznokci, rozdrażnieniu, bezsenności, bolesnym skurczom mięśni, kołataniu serca, łuszczeniu się naskórka, a nawet niepłodności” – zapewnia ekspertka kampanii.

Naturalny, nieprzetworzony produkt spożywczy

Zastosowane procesy technologiczne, stanowiące tylko niezbędne minimum (zbiór i oczyszczanie z części niejadalnych), sprawiają, że nie znajdziemy w kaszy żadnych sztucznych substancji konserwujących czy poprawiających smak. W przeciwieństwie do produktów przetworzonych, praktycznie nie zawiera sodu, którego nadmierne spożycie prowadzi do nadciśnienia tętniczego i obrzęków.

Łatwość przygotowania i przystępna cena

Nie trzeba jej obierać, wystarczy wrzucić ją do garnka, zalać wodą i gotować. Kasza nie wymaga również specjalnych warunków przechowywania – wystarczy ustawić ją w suchym miejscu lub szczelnie zamkniętym pojemniku. Dzięki bardzo niskiej zawartości wody, produkt ten ma długi okres przydatności do spożycia (bez zastosowania substancji konserwujących). Dodatkowym atutem kaszy jest jej wciąż niska cena.

“Kasza, której walory zdrowotne są niepodważalne, powinna stanowić istotny element naszej diety. Może być bazą sałatek z warzywami, sycącym składnikiem zup, przygotowuje się z niej desery, zapiekanki i wiele innych pożywnych dań. To produkt niedoceniany, choć bardzo wartościowy, który wpływa korzystnie na nasz organizm, wzmacniając go i oczyszczając. Dlatego warto pomyśleć o porcji kaszy każdego dnia, a przynajmniej jeść ją kilka razy w tygodniu” – zachęca Monika Stromkie-Złomaniec.

A wy lubicie kaszę? Jak często jest u was na talerzu? Dajcie znać w komentarzach!

źródło: informacja prasowa „Lubię kaszę – kasza na stół, na zdrowie, na co dzień”
Zdj:pixabay

Sobota będzie bardzo wietrznym dniem [POGODA]

0
Sobota będzie bardzo wietrznym dniem [POGODA]

W pogodzie nastąpił niewielki zwrot w prognozach na dziś wieczór. Pojawiła się szansa na przelotne opady głównie w pasie od okolic Łodzi, Rawy Mazowieckiej po Opoczno, Radom, Kozienice, Lublin, Modliborzyce, Zamość, Chełm. Ale nie będą to duże opady. Podczas opadów silniej powieje do 60 km/h. W nocy już bez opadów w całym kraju.

Temperatura spadnie do 5-7 stopni na zachodzie, północy i w centrum do 7-10 stopni na południu i na Roztoczu. W ciągu dnia sobota upłynie pod znakiem słońca. Jedynie na północnym wschodzie pojawi się szansa na przelotny deszcz, którego znacznie więcej będzie na Białorusi i Ukrainie. Wiatr po nocnym osłabnięciu w ciągu dnia znów zacznie mocniej dmuchać z zachodu i północnego zachodu. Na wybrzeżu powieje do 60 km/h. Na Podhalu i pogórzu do 20-30 km/h. Na pozostałym obszarze Polski powieje do 30-55 km/h.

Gra Farm Manager 2022 [Recenzja]

0
Gra Farm Manager 2022 [Recenzja]

28 kwietnia 2022 roku swoją premierę na PS4 i PS5 miała gra Farm Manager 2022. Specjalnie dla naszych czytelników postanowiliśmy przetestować grę.

Farm Manager 2022 to jak dla mnie gra ekonomiczno-edukacyjna, przeznaczona dla osób, które chcą nauczyć się zarządzać gospodarstwem. Jak mówi Dawid, miłośnik gier związanych z rolnictwem – Gra jest fajna, można zatrudniać pracowników, rozbudowywać swoje gospodarstwo, tworzyć własne pola, kupować maszyny i zwierzęta. Można obsiewać pola i potem zbierać plony. Moim zdaniem nie jest to prosta gra, lecz wymaga dużo myślenia.

Zgadzam się z Dawidem, gra prosta nie jest, ale zarzadzanie gospodarstwem przecież nie jest proste! W grze jest interfejs, w którym zatrudnia się pracowników. Należy przy tym być uważnym, bo każdy z nich ma inne cechy i umiejętności. Więc już na start musimy wiedzieć kogo potrzebujemy. Ważny jest również wybór odpowiednich upraw dopasowanych do możliwości sprzętowych i wielkości gospodarstwa. Dodatkowo ciekawa jest możliwość posiadania przetwórstwa, więc uczymy się wytwarzać produkt od siewu, poprzez pielęgnację, aż po zbiór i produkcję finalną.

W grze możemy prowadzić również produkcje zwierzęcą, jak np. hodowlę pszczół, owiec, kóz, kur, indyków, kaczek, gęsi i krów. Po raz pierwszy będziesz mógł założyć hodowlę ryb, fermę strusi, dzików i przepiórek.

Wersja Farm Manager 2022 pozwala uprawiać również warzywa w wersji BIO, jak np. seler, marchewkę, porzeczkę, agrest, cebulę i wiele innych. Graczy z pewnością ucieszy duża liczba różnorodnych maszyn.

Gra nie jest prosta i by ją zrozumieć warto skorzystać z samouczka. Poza tym możemy próbować zarządzać swoją farmą, jak również startować w kampaniach i spełniać wyznaczone cele.

Jak dla mnie ciekawy sposób na nauczenie się zarządzania zarówno pracownikami, jak również produkcją roślinną i zwierzęcą. Szczególnie, że podobnie jak w real life, tak również w grze plony narażone są na działanie czynników pogodowych.

Ceny zbóż i rzepaku w kraju

0
Ceny zbóż i rzepaku w kraju

Na krajowym rynku ceny zbóż, od dłuższego czasu ceny utrzymują się na stałym, ale bardzo wysokim poziomie. Oficjalne raporty publikowane na stronach MRiRW pokazują, że większość zbóż ustalała na przełomie kwietnia i maja rekordowe poziomy średnich krajowych cen skupu (tabela poniżej).

Na giełdzie w Paryżu pszenica i kukurydza z nowego zbioru ustalają nowe maksima wycen

Pszenica z dostawą we wrześniu kosztowała na środowym (11.05.2022) zamknięciu 403,25 eur/t, a za listopadową serię kukurydzy trzeba było zapłacić 348 eur/t. Notowania na giełdach rosną wraz z pojawiającymi się zagrożeniami dla przyszłej produkcji. Upały na zachodzie Europy pogłębiają niedobory wilgoci w uprawach, co prowadzi do kolejnego skoku notowań giełdowych zbóż w Paryżu. W Ameryce Północnej panuje skrajnie odmienna pogoda na południu i północy kontynentu. Południowe stany USA cierpią suszę, a pszenica ozima jest tam w najgorszym stanie od lat. Na północy USA i w Kanadzie nadmierne deszcze mocno opóźniają wiosenne zasiewy.

Ceny średnie skupu zbóż w tygodniu kończącym się 01.05.2022:

W krajowych elewatorach zmagazynowane jest jeszcze sporo ziarna – zwłaszcza pszenicy

Nic w tym dziwnego, skoro do 5-go maja wyeksportowaliśmy drogą morską niespełna 1,2 mln ton pszenicy w porównaniu do blisko 3 mln ton w analogicznym okresie poprzedniego sezonu.

W odróżnieniu od portów, lepiej wygląda eksport zbóż paszowych drogą lądową. Stąd ceny zbóż paszowych wzdłuż granicy zachodniej są znacznie wyższe od cen tych samych zbóż zlokalizowanych w innych rejonach kraju.

Największym zainteresowaniem eksporterów cieszy się żyto i pszenżyto, ale ofert sprzedaży jest coraz mniej.

Na rynku dominują oferty zakupu ziarna pszenicy i kukurydzy z terminem realizacji czerwiec/ lipiec tego roku. Cena kukurydzy w portach i na granicy zachodniej wróciła do poziomu 1500 zł/t.

Zakończono siewy i na rynku pojawiła się duża ilość jęczmienia, co wpłynęło na spadek ceny tego ziarna.

Na krajowym rynku cena nasion rzepaku utrzymuje się na poziomie 4600-4700 zł/t w zależności od lokalizacji.

Andrzej Bąk – eWGT
Źródło cen: MRiRW, PHU Start

Regionalne Targi Rolnicze w Gołaszynie – pokazy na polach, stoiska i konkursy

0
Regionalne Targi Rolnicze w Gołaszynie: pokazy na polach, stoiska i konkursy

W majowy weekend, 21-22 maja w godzinach 10-17 odbędą się Regionalne Targi Rolnicze Gołaszyn – Wiosna 2022. Organizatorem Targów jest Wielkopolski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Poznaniu. Zwiedzający będą mogli obejrzeć ekspozycję stoisk targowych, pokazy na poletkach doświadczalnych. Uczestnicy będą mogli wziąć udział w wykładach o tematyce rolniczej oraz licznych konkursach i atrakcjach.

Jak mówi Jacek Sommerfeld dyrektor WODR w Poznaniu- Cieszę się, że targi w Gołaszynie powracają w formie stacjonarnej. Tegoroczny program obejmuje wiele ciekawych punktów, więc nie mam wątpliwości, że zarówno wystawcy, jak i zwiedzający z powodzeniem wykorzystają ten czas.

Głównym punktem targów będą stoiska wystawowe, lecz oprócz handlu rolnicy będą mogli również poznać nowości w dziedzinie innowacji, nawiązać branżowe kontakty oraz uzyskać informacje u doradców z instytucji rolniczych, takich jak WODR w Poznaniu, Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa czy Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego.

Targi opierają się głównie na handlu, ale dla nas jest równie ważne, aby dawały możliwość rozwoju i pogłębiania wiedzy. Dlatego zapewniamy nie tylko liczne atrakcje, ale także udział wykwalifikowanych doradców – mówi Jacek Sommerfeld.

Co więcej, zainteresowani będą mogli zdobyć wiedzę ogrodniczą podczas specjalistycznych wykładów i pokazów na poletkach demonstracyjnych, a także dowiedzieć się różnych informacji na temat skutecznego gospodarowania wodą i nawozami.

Targi to także doskonała okazja do rodzinnego spędzania czasu. Zwiedzającym podczas zakupów będą towarzyszyły występy zespołów ludowych, w tym dziecięcych i młodzieżowych. Nie zabraknie również konkursów, między innymi z gwary wielkopolskiej.

Regionalne Targi Rolnicze zaplanowane są na sobotę i niedzielę, 21-22 maja, w godzinach 10-17, na terenie Powiatowego Zespołu Doradztwa Rolniczego numer 3 w Gołaszynie. Wydarzenie jest imprezą towarzyszącą Krajowym Dniom Pola Poświętne 2022.

Program Regionalnych Targów Rolniczych Gołaszyn – Wiosna 2022:

  1. Sobota, 21.05.2022

10:00 – 17:00 – Zwiedzanie ekspozycji targowych, udzielanie informacji na stoiskach
informacyjnych WODR, udzielanie informacji o projektach realizowanych przez WODR

10:30 – Uroczyste otwarcie targów

11:00 – Rozstrzygnięcie regionalnego etapu konkursu „Bezpieczne Gospodarstwo Rolne”

13:00 – Konkurs plastyczny „Wiosna w ogrodzie”

13:00 – Prezentacja poletek odmianowych, pokaz na poletkach demonstracyjnych oznaczania azotu z użyciem N-testera

14:00 – Wykład  „Wiosenna pielęgnacja ogrodów”

15:00 – Wykład „Lucerna – roślina odporna na suszę. Wartości żywieniowe”

16:00 – Występ Zespołu „Anima” z Gminnego Centrum Kultury, Sportu, Turystyki i Rekreacji w Bojanowie

17:00 – Zakończenie pierwszego dnia targów

  1. Niedziela, 22.05.2022

10:00 – Rozpoczęcie drugiego dnia targów

10:00 – 17:00 – Zwiedzanie ekspozycji targowych, udzielania informacji na stoiskach informacyjnych WODR, udzielanie informacji o projektach realizowanych przez WODR

10:15 – Wykład „Możliwości skutecznego gospodarowania wodą w rolnictwie”

11:00 – Przegląd piosenki dziecięcej i młodzieżowej przedszkoli i szkół powiatu rawickiego

12:00 – Prezentacja poletek odmianowych, pokaz oznaczania azotu z użyciem N-testera

13:00 – Wykład „Azot jako czynnik plonotwórczy. Możliwości wykorzystania źródeł azotu w glebie”

14:00 – Konkurs gwary wielkopolskiej „Godejcie po naszymu”

15:00 – Występ zespołu ludowego „Złote Kłosy” z Bonikowa

16:00 – Podsumowanie konkursu piosenki dziecięcej i młodzieżowej

17:00 – Zakończenie targów

Spadek zbiorów na Ukrainie wpłynie na pogorszenie światowego bilansu zbóż

0
światowego bilansu zbóż

Według pierwszej prognozy Amerykańskiego Departamentu Rolnictwa (USDA) na sezon 2022/23 zbiory kukurydzy na Ukrainie spadną o ponad 22 mln ton (-54%) do tylko 19,5 mln ton.  Jednocześnie USDA oczekuje, że Ukraina zbierze w tym roku 21,5 mln ton pszenicy w porównaniu do 33,0 mln ton przed rokiem (-35%). Skokowy spadek ukraińskiej produkcji przełoży się na pogorszenie globalnego bilansu na rynku zbóż w nowym sezonie.

Prognoza na nowy sezon zakłada, że światowe zbiory wszystkich zbóż spadną o 1%, do 2,765 mld ton. W mniejszym zakresie, bo o skromne 0,2% do 2,791 mld ton, powinna obniżyć się konsumpcja, która przewyższy jednak produkcję.

Konsekwencją powinien być spadek globalnych zapasów zbóż o 2,6% (r/r), do 783,6 mln ton na koniec 2022/23.

Na pogorszenie globalnego bilansu na rynku zbóż największy wpływ ma cięcie produkcji na Ukrainie po rekordowych zbiorach w 2022 roku. USDA zakłada, że swojego rekordu produkcji pszenicy nie powtórzy również Australia i Argentyna, ale wstępne prognozy dla tych krajów są dobre. Jednocześnie oczekiwany jest silny wzrost produkcji zbóż w Kanadzie po katastrofalnych zbiorach w 2021 roku.

Prognoza na kończący się sezon 2021/22

Wraz z prognozą na sezon 2022/23 zaktualizowana została w górę (m/m) prognoza zapasów końcowych zbóż (+6,7 do 804,2 mln ton) w obecnym sezonie, głównie dzięki cięciu spożycia i podniesienia zapasów początkowych.

Oczekiwane na koniec tego sezonu zapasy ziarna zbóż powinny minimalnie (+0,3%) wzrosnąć rok do roku.

Pszenica najmocniej zyskała po publikacji majowych prognoz USDA

W czwartek w Chicago seria najbliższa umocniła się aż o prawie 6%, a unijny kontrakt na pszenicę z dostawą we wrześniu podrożał o prawie 3% (+10,5 eur/t do 413,75 eur/t), ustalając nowy szczyt serii. Amerykański Departament Rolnictwa (USDA) obniżył bardziej niż oczekiwano prognozy amerykańskich zapasów starych i nowych upraw, podobnie jak światowe zapasy pszenicy w nowym sezonie.

W czwartek mocno drożała też kukurydza, szczególnie w Paryżu. Seria na nowy zbiór kosztuje już 358,75 eur/t, czyli tylko o 5 euro poniżej wyceny kontraktu na stary zbiór.

Wprawdzie USDA podniósł prognozę światowych zbiorów i zapasów w obecnym sezonie, ale o 3% (-35 mln ton) zmniejszył (r/r) zbiory kukurydzy w sezonie 2022/23. Konsekwencją mniejszych oczekiwanych zbiorów będzie spadek globalnych zapasów tego zboża w kolejnym sezonie.

Rzepak unijny potaniał w czwartej, śladem olejów roślinnych, o niespełna 1 euro do 848,5 eur/t. W przypadku nasion oleistych, USDA pokazał gorszy niż w kwietniu obraz światowego bilansu tych nasion w kończącym się sezonie 2021/22. Za to prognoza na nowy sezon jest bardzo optymistyczna, bo zakłada ponad 8% wzrost (r/r) produkcji i aż 15% wzrost zapasów końcowych nasion oleistych w sezonie 2022/23. 

Andrzej Bąk – eWGT
Źródło: USDA

Umowy spółdzielni mleczarskich pod lupą UOKiK

0
Umowy spółdzielni mleczarskich pod lupą UOKiK

Coraz częściej słyszy się o wykorzystywaniu przewagi kontraktowej na rynku. Między innymi jednym z pierwszych postępowań Prezesa UOKiK z zakresu przewagi kontraktowej dotyczyło relacji między przetwórcami mleka a ich dostawcami. Obecnie sprawdzane są umowy spółdzielni mleczarskich

Dostawcy mleka składają skargi na spółdzielnie

W 2018 r. Urząd sprawdził umowy sprzedaży, dostawy i kontraktacji.  Efektem był raport, w którym wskazaliśmy, jak powinny wyglądać uczciwe umowy oraz które praktyki mogą stanowić nieuczciwe wykorzystywanie przewagi kontraktowej. Organ według obowiązujących ówcześnie przepisów nie mógł ingerować w umowy między spółdzielniami a ich członkami, niemniej przedstawił również tym podmiotom swoje rekomendacje co do treści umów na dostawę mleka. Ponieważ obowiązująca od grudnia 2021 r. nowa ustawa o przewadze kontraktowej pozwala na kontrolę relacji wewnątrzspółdzielczych, Prezes Urzędu postanowił sprawdzić czy spółdzielcy mają zagwarantowane uczciwe zasady dostaw mleka.

“Notując nieprzerwany wzrost. Osiągnęły sukces i są stabilnymi partnerami dla największych sieci handlowych. Chcemy również zadbać o ich prawidłowe relacje z dostawcami mleka. Docierają do nas skargi hodowców, dlatego postanowiliśmy przyjrzeć się, czy umowy stosowane przez spółdzielnie są zgodne z prawem” – informuje Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Spółdzielnie nadal nie stosują się do wytycznych

W przesłanych przez rolników i pozyskanych przez Prezesa Urzędu z innych źródeł umowach spółdzielni mleczarskich znalazły się postanowienia zakwestionowane w raporcie z 2018 r.

Są to między innymi:

  • Możliwość dowolnej zmiany cennika mleka przez odbiorcę.
  • Obniżanie ceny za pełnowartościowe mleko w okresie wypowiedzenia umowy.
  • Brak możliwości, na żądanie dostawcy, poddania mleka ocenie jakościowej w niezależnym laboratorium. Zanieczyszczenie mleka różnego rodzaju substancjami może decydować o natychmiastowym rozwiązaniu umowy z rolnikiem i nałożeniu na niego kary umownej, bądź obniżeniu ceny. Wobec tak dotkliwych sankcji, w umowie musi istnieć możliwość obiektywnej weryfikacji parametrów mleka przez niezależne laboratorium.
  • Niejasne zasady w stosowaniu kar umownych oraz łatwość natychmiastowego rozwiązania umowy przez spółdzielnię na niedookreślonych zasadach.

Sprawdzane będą nie tylko spółdzielnie 

Prezes UOKIK zachęca rolników, którzy są poszkodowani o informowaniu  na temat nieprawidłowości wykrytych w umowach z mleczarniami. Obecnie prowadzone są dwa postępowania wyjaśniające dotyczące spółdzielni mleczarskich Mlekpol i OSM Łowicz. W ramach monitorowania rynku mleka zamierza sprawdzić umowy także innych przetwórców mleka, nie tylko tych działających w formie spółdzielni. 

Przedsiębiorco, rolniku, jeżeli działasz w branży rolno-spożywczej i twój duży kontrahent wykorzystuje swoją przewagę, narzucając niekorzystne dla ciebie warunki współpracy – zawiadom UOKiK! W tym celu został uruchomiony specjalny formularz, który ułatwi zgłoszenie nieprawidłowości. Wejdź i wypełnij: https://ankieta.uokik.gov.pl/formularz-przewaga-kontraktowa.

źródło:UOKIK
Zdj:pixabay

Ogromny cios dla gospodarstw rolnych

0
Ogromny cios dla gospodarstw rolnych

Podwyżkom nie ma końca a głównym powodem są drogie surowce energetyczne. Do niespotykanego wcześniej poziomu cen zaliczyć można węgiel, który po nałożeniu embargo na Rosję podrożał jeszcze bardziej. Ceny ekogroszku zbliżyły się do 3 tysięcy za tonę. Szykuje się sroga zima, bo przy takich cenach coraz mniej ludzi może pozwolić sobie na jego zakup.

Węgiel będzie dalej drożeć?

Rolnicy, ale również mieszkańcy wsi mierzą się z ogromnym problemem. Wiele z nich posiada stare piece do ogrzewania a wymiana ich na ekologiczne źródło wiąże się ze sporym wydatkiem, który jak wiadomo z uwagi na inflację uderza w budżet domowy ze zdwojoną mocą. Co prawda nałożone sankcje tylko przyspieszyły to, co i tak się miało wydarzyć jednak w tej sytuacji ludzie zostali pozostawieni pod ścianą. Co gorsza głosy ze środowiska mówią o tym, że węgiel ma być droższy.

Aktualne ceny węgla 

Sprawdziliśmy po ile obecnie można zakupić ekogroszek. Najtaniej kupimy go w polskich spółkach węglowych, gdzie za tonę zapłacimy ok. tysiąca zł lub lekko powyżej tysiąca. Z uwagi na duże zainteresowanie zakupem surowca w PGG, prezes spółki Tomasz Rogala zadeklarował, że węgla dla indywidualnych odbiorców ma być więcej. 

Prywatne składy opałowe za tonę ekogroszku życzą sobie nawet dwukrotnie więcej. Przykładowo w firmie INS Poland za tonę o właściwościach opałowych 26-28 MJ/kg trzeba zapłacić 2959 zł. W hurtowni opału KGM za tonę o właściwościach opałowych 29 MJ/kg zapłacimy jeszcze więcej, bo aż 3079 zł. Znajdą się także oferty tańsze jednak nie ma co liczyć na dużą różnicę. W firmie Węglobud tona ekogroszku o właściwościach 27 MJ/kg kosztuje 2800 zł a w firmie Tani Opał o właściwościach 28 MJ/kg – 2139 zł. 

Ubóstwo energetyczne dotyka coraz więcej gospodarstw

Sytuacja jest coraz trudniejsza. Najnowsze dane Izby Gospodarcza Sprzedawców Polskiego Węgla, z których wynika, że w obecnym sezonie grzewczym odsetek gospodarstw znajdujących się w sytuacji tzw. ubóstwa energetycznego, czyli wydających powyżej 10 proc. swoich dochodów na ogrzewanie wzrósł już do 31%. Natomiast z danych Instytutu Badań Strukturalnych wynika, że problem ubóstwa energetycznego może dotyczyć już blisko 4,6 mln Polaków, zamieszkujących głównie małe miejscowości oraz wsie.

W kryzysie mają pomóc specjalne dodatki osłonowe jednak jest to działanie krótkofalowe. Problemem są stare piece wśród gospodarstw i wysokie koszty związane z ich wymianą. Dodatkowo od kwietnia obowiązują nowe, mniej korzystne zasady rozliczania fotowoltaiki dla prosumentów co nie zachęca do inwestycji w ekologiczne źródła energii. Nie jesteśmy jeszcze gotowi na odejście od węgla. Nie bez konsekwencji ekonomicznych.

źródło:money.pl
zdj:pixabay

Piątek wietrzny na zachodzie, północy i w centrum kraju [POGODA]

0

Noc z czwartku na piątek zapowiada się pogodnie i sucho. Wiatr na zachodzie, północy i w centrum umiarkowany z północnego zachodu. Na pozostałym obszarze powieje słabo z zachodu. Temperatura spadnie nad ranem do 4-6 stopni od Lublina po Suwałki, Olsztyn, Mławę, Grudziądz, 6-8 stopni na wschodzie i w centrum do 9-12 stopni na zachodzie i południu. Najcieplej do 12-15 stopni w rejonie Zielonej Góry, Legnicy i Strzegomia.

W ciągu dnia na północy i południu przybędzie chmur z których miejscami przelotnie popada- w górach także zagrzmi. Wiatr znów silny z zachodu w porywach do 55 km/h. Słabo i umiarkowanie powieje jedynie na południu kraju- do 35 km/h. Kolejny front chłodny w poniedziałek i będzie to zapowiedź zimnych nocy w przyszłym tygodniu.

Lepszy kwietniowy rynek przyczep

0
rynek przyczep

W kwietniu rolnicy kupili i zarejestrowali 784 szt. nowych przyczep rolniczych. Jest to wynik o 57 sztuk więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. W sumie przez pierwsze cztery miesiące bieżącego roku zarejestrowano aż 2825 sztuk nowych przyczep rolniczych. Jest to o 601 więcej niż przed rokiem. Wynik ten oznacza wzrost o 27%.

Po czterech miesiącach liderem rynku jest marka Pronar, która może się poszczycić ilością 1164 szt. nowo zarejestrowanych przyczep. Jest to wynik aż o 295 szt. więcej niż rok wcześniej, kiedy to zarejestrowano 872 szt. przyczep z Narwi. Marka ta, poprawia swoje udziały rynkowe w stosunku do zeszłego roku o 2,1 pp i obecnie posiada 41,3 % udziałów.

Na drugim miejscu uplasowała się marka Metal-Fach z Sokółki z 275 rejestracjami i udziałami 9,7%. Z kolei trzecie miejsce w zestawieniu zajmuje marka Metaltech z Mirosławca, notuje 7,9% udziałów rynkowych i 224 szt. zarejestrowanych przyczep. Marka Wielton z Wielunia zajmuje czwarta pozycję – 149 szt. zarejestrowanych przyczep.

Patrząc przez pryzmat największej sprzedaży w województwach to na pierwszym miejscu jest woj. mazowieckie z 434 rejestracjami. W województwie lubelskim zarejestrowano tylko o 3 przyczepy mniej – 431 szt. Z kolei na trzecim miejscu jest województwo wielkopolskie, gdzie zarejestrowano 365 szt. nowych przyczep rolniczych.

Natomiast analizując rynek przyczep pod kątem najpopularniejszych modeli to po pierwszych czterech miesiącach są to przyczepy Pronar model T653/2 z 230 rejestracjami. Na drugim miejscu znajduje się model Pronar PT612 oraz Pronar T672, które notują po 102 rejestracje.