Strona główna Blog Strona 681

Zielone Pola-kukurydza z Osadkowskim

0
Zielone Pola kukurydza z Osadkowskim

Spotkania polowe to już tradycja wielu firm. W tym roku firma OSADKOWSKI organizuje ZIELONE POLA w 11 lokalizacjach całego kraju. Pierwsze z nich rozpoczęło się 15. września w Krobielowicach (Woj. dolnośląskie). Aby wziąć udział w takim spotkaniu należy się wcześniej zarejestrować.

Jako prasa mieliśmy okazję wziąć udział w spotkaniu na polach demonstracyjnych kukurydzy w Jakubowicach na Opolszczyźnie. Na początku został przedstawiony przebieg sezonu wegetacyjnego kukurydzy. Kluczowe znaczenie dla roślin w tym sezonie miał marzec, w którym było brak opadów, bardzo mocne nasłonecznienie i wiatry – co skutkowało brakiem zapasów wody i to miało bardzo duży wpływ na rozwój kukurydzy w tym roku. Cały sezon bardzo nierównomierny rozkład opadów w całym kraju – mówił Marcin Kaczmarek, Dyrektor Działu Doradztwa i Rozwoju w Osadkowski. Przedstawiciel Działu Nasion, Aleksander Wysocki zaprezentował kilka odmian na nadchodzący sezon 2023.

W portfolio firmy znajduje się ponad 100 odmian kukurydzy, m.in. ES Hattrick, RGT Maxxatac, DKC 3088, RGT Aloex – odmiany o różnym FAO i wymaganiach glebowych, każdy znajdzie odpowiednią dla siebie odmianę. W przypadku kukurydzy na kiszonkę – ES SkytowerSM Bard, Elamiana, Leonido i wiele innych odmian pozwalających zapewnić odpowiednią jakość kiszonki.

Podczas spotkania Marcin Muchorowski z Działu Skupu Osadkowski poruszył temat sytuacji rynkowej kukurydzy jaka ma miejsce w obecnym czasie. 

Podczas spotkania zaproponowano przygotowanie i prowadzenie stanowiska do uprawy kukurydzy. Zaprezentowano Humicalc 4.0 oraz technologię Don’t Stop Growing (DSG) opartą na produktach IonBlue, MaxiGrow oraz Barrier Si-Ca. 

Propozycja od AgroBiotics

Bartosz Waniorek przedstawił preparat mikrobiologiczny oparty na bakteriach – Convert Wg produkt biologiczny przeznaczony do stosowania po zbiorze roślin uprawnych. Bakterie zwiększają aktywność mikrobiologiczną gleby, co wpływa na tempo rozkładu resztek oraz zwiększenie jej żyzności i biodostępności składników pokarmowych dla roślin.

Trwa wypłata nadzwyczajnej pomocy dostosowawczej

0
Trwa wypłata nadzwyczajnej pomocy dostosowawczej

ARiMR wypłaca nadzwyczajną pomoc dostosowawczą producentom jabłek oraz producentom trzody chlewnej. Na razie do sadowników trafiło ponad 56 mln zł, z kolei hodowcy otrzymali blisko 142 mln zł.

Pomoc dla producentów jabłek

Od 2 maja do 30 czerwca 2022 r. wnioski o przyznanie wsparcia w ramach mechanizmu „Nadzwyczajna pomoc dostosowawcza” mogli składać producenci jabłek. ARiMR zarejestrowała ponad 2,4 tys. takich wniosków na łączną kwotę ok. 59,36 mln zł.  Wynikająca z nich ilość owoców to ok. 198 tys. ton.

Wsparcie skierowane było do producentów jabłek deserowych II klasy, którzy nie sprzedali ich z powodu ograniczonych możliwości eksportowych, i którzy w okresie od 2 maja 2022 r. do 23 czerwca 2022 r. dostarczyli niesprzedane owoce do zakładów przetwórczych, które zgłosiły się do udziału w tym mechanizmie. Maksymalna ilość owoców objęta tym dofinansowaniem wynosi 200 tys. ton.

Pomoc dla producentów świń

Do 15 lipca można było dostarczyć do ARiMR wnioski o „Nadzwyczajną pomoc dostosowawczą dla producentów świń”. O to wsparcie ubiegało się ponad 18 tys. rolników, najwięcej w województwach wielkopolskim – ok. 5,9 tys., kujawsko-pomorskim – 3 tys. i łódzkim – 1,7 tys. Kwota pomocy wynikająca ze złożonych wniosków wynosi ok. 150 mln zł.

Trwa weryfikacja złożonych dokumentów, a 4 sierpnia 2022 r. rozpoczęła się wypłata pomocy. Dotychczas producenci trzody chlewnej otrzymali blisko 142 mln zł.

O pomoc mogli starać się producenci trzody chlewnej, w których gospodarstwach między 1 kwietnia a 30 czerwca 2022 r. urodziły się świnie. Zwierzęta musiały być oznakowane i zgłoszone do systemu IRZ ARiMR do 15 lipca 2022 r.

Źródło: ARiMR

W poniedziałek ciąg dalszy zimna, chmur i opadów [POGODA]

1

Każdy kolejny dzień sprawia, że coraz większy obszar Polski jest porządnie podlany. W poniedziałek spadną kolejne deszcze i śniegi w górach. Już dziś na obszarze ręgla górnego spadł śnieg co jest niezwykłe i w kolejnych dniach ma tam dosypać. W górach pokrywa śnieżna może wzrosnąć do nawet jednego metra.

W poniedziałek dużo opadów na całym południu kraju- efekt wymuszenia orograficznego. Dużo opadów także w centrum kraju. Przejaśnienia i chwile ze słońcem pokażą się głównie na zachodzie i północy z naciskiem na Pomorze Zachodnie. Noc i dzień przyniesie podobne wskazania na termometrach. Jedynie na pogodnym Pomorzu możemy mieć około 3-4 stopni nad ranem. Lokalne dziury w chmurach pojawią się nad ranem miejscami od Kielc po Lublin, Kozienice i tu nad ranem również punktowo może być około 4 stopni.

Poza tym przeważnie około 8-10 stopni na plusie. W ciągu dnia temperatura wzrośnie o 2-4 stopnie Celsjusza. Wiatr powieje umiarkowanie z północnego zachodu w porywach do 35 km/h.

Kradł dostarczany z cukrowni do kontrahentów cukier

0
Kradł dostarczany z cukrowni do kontrahentów cukier

Dla niektórych cukrowa gorączka się nie skończyła. W miniony wtorek współwłaścicielka jednej z działających na terenie powiatu zamojskiego firm transportowych powiadomiła policjantów, że prawdopodobnie jeden z jej pracowników dokonał kradzieży przewożonego towaru. Jak się okazało, elementem kradzieży był cukier i to w niemałej ilości bo aż 700 kg.

Fałszował wagę pojazdu i odsypywał nadwyżkę cukru dla siebie

Zawiadomienie dotyczyło kradzieży cukru, który firma zgłaszającej przewoziła z cukrowni do kontrahentów. Policjanci ustalili, że pracownik dokonywał kradzieży fałszując wagę pojazdu podczas tarowania samochodu przed załadunkiem cukru. W schowku ciężarówki przewoził wypełnione wodą plastikowe beczki zwiększając tym tarę samochodu. Tak załadowany samochód był ważony przed załadunkiem towaru. W momencie załadunku nieuczciwy pracownik wylewał wodę z beczek. Tym samym w miejsce wagi wylanej wody wchodziła waga ładowanego cukru. Powstałą w ten sposób nadwyżkę ładunku odsypywał.

700 kg cukru chował w workach na posesji

 Podejrzenie padło na zatrudnionego w firmie zgłaszającej 56-letniego mieszkańca gminy Łabunie, który przewoził towar. Jak się okazało mężczyzna skradziony w ten sposób cukier przechowywał na posesji w gminie Miączyn. Pojechali tam mundurowi z Miączyna i w czasie przeszukania odnaleźli kilka worków tego produktu. Podejrzany o kradzież 56-latek został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu, gdzie usłyszał zarzuty. Na jaw wyszło, że 56-latek kradł towar kilka razy zabierając łącznie ponad 700 kilogramów cukru. Ze swojego postępowania mężczyzna wytłumaczy się przed sądem. Kradzież cudzego mienia zagrożona jest karą pozbawienia wolności do lat 5.

źródło: zamosc.policja.gov.pl/

IV Ogólnopolski Konkurs Filmowy dla Młodzieży „Moja Wizja Zero”

0
IV Ogólnopolski Konkurs filmowy dla młodzieży „Moja Wizja Zero”

Trwa zorganizowany przez Kasę Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego Rolników IV Ogólnopolski Konkurs dla Młodzieży „Moja Wizja Zero”. Tegoroczne hasło to „Bezpieczeństwo, Zdrowie i Dobrostan Rodziny w Gospodarstwie Rolnym”.

W tym roku KRUS zwraca szczególną uwagę na funkcjonowanie rodziny w gospodarstwie rolnym, w odniesieniu do 7 Złotych Zasad Strategii „Wizja Zero”.

Zadaniem konkursowym jest przygotowanie przez młodzież w wieku od 13 do 21 lat krótkiego filmu promującego bezpieczne zachowania w rolnictwie, ze szczególnym podkreśleniem roli rolniczej rodziny w kształtowaniu zasad ochrony życia i zdrowia na wsi.

Celem konkursu jest promowanie wśród młodzieży szkolnej i studentów uczelni wyższych, w szczególności o profilu rolniczym, bezpiecznych zachowań związanych z pracą na terenie gospodarstwa rolnego oraz popularyzowanie Wizji Zero w rolnictwie – międzynarodowej kampanii społecznej, która ma na celu minimalizowanie ryzyka wypadku przy pracy w sektorze rolniczym, w oparciu o jej trzy filary, tj.: I filar – Bezpieczeństwo, II filar – Zdrowie, III filar – Dobrostan, oraz jej Siedem Złotych Zasad.

Obejrzyj film promujący konkurs

Bezwzględny zakaz stosowania pasz GMO powinien odejść w niepamięć?

0
Bezwzględny zakaz stosowania pasz GMO powinien odejść w niepamięć?

W Polsce jest zakaz stosowania w żywieniu zwierząt pasz z udziałem surowców genetycznie modyfikowanych. Wprowadzenie bezwzględnego zakazu stosowania pasz GMO w Polsce podyktowane było chęcią uniezależnienia się od importu genetycznie modyfikowanej soi oraz potencjalnych negatywnych skutków jej stosowania. Zdaniem hodowców zapisy są nieaktualne i wymagają zmian.

Dlaczego w Polsce jest zakaz stosowania pasz GMO?

Jak tłumaczy POLPIG, w 2006 roku Sejm przyjął ustawę o paszach (Ustawa o paszach Dz.U. 2017 poz. 453 tekst jednolity), która zakazywała stosowania w żywieniu zwierząt pasz z udziałem surowców genetycznie modyfikowanych. Parlamentarzyści wprowadzając ten zapis mieli na uwadze dążenie Polski do uniezależnienia się od importu soi genetycznie modyfikowanej. Podnoszone były również głosy o rzekomo negatywnym wpływie żywności GMO na zdrowie ludzi, zwierząt i środowisko. Wprowadzenie tej ustawy nie zostało jednak poprzedzone gruntowną analizą skutków jakie niosła ona dla sektora drobiu i trzody chlewnej. Dlatego termin wejścia w życie zakazu był kilkakrotnie przesuwany. Obecnie krajowa produkcja roślin białkowych to jedynie 0,3 mln ton rocznie, podczas gdy całe zużycie krajowe to 4,25 mln ton rocznie. 

Zakaz stosowania pasz GMO ogranicza możliwość rozwoju sektora trzody chlewnej

Zakaz nie zbudował polskiej uprawy roślin białkowych, a szkodliwość modyfikowanej soi też okazała się mitem. Być może czas więc, by spod ustawy wyłączyć pasze dla trzody i drobiu.

“Zakaz skarmiania śruty GMO jest nieuzasadniony i nie będzie w ogóle możliwy do utrzymania w najbliższej przyszłości bez istotnych strat dla sektora produkcji trzody chlewnej i drobiu. Dlatego proponujemy wyłączenie tych dwóch sektorów z zapisów ustawy o paszach.” – proponuje POLPIG.

A waszym zdaniem stosowanie pasz GMO  może przyczynić się do polepszenia funkcjonowania hodowli? Podzielcie się, co o tym myślicie w komentarzach!

źródło: POLPIG

Na wschód i południe od Polski przejdzie niż genueński [POGODA]

1
Na wschód i południe od Polski przejdzie niż genueński [POGODA]

Przed nami bardzo zimna doba. Tak niskie temperatury w połowie września zdarzają się raz na kilkanaście, kilkadziesiąt lat. W nocy z soboty na niedzielę padać ma na zachodzie Ziemi Lubuskiej, zachodzie i południu Dolnego Śląska oraz przedewszystkim w Bieszczadach, południu, wschodzie Małopolski oraz miejscami od okolic Radomia, Kozienic po Staszów, Sandomierz, Tarnów. Nad ranem rozpada się także na całym Podkarpaciu- im bliżej Ukrainy tym więcej opadów. Popada też w Opolskiem, Górnym Śląsku, całej Małopolsce. Temperatura o świcie wyniesie od 3 stopni na Podlasiu i Mazurach do 6-8 stopni nad resztą kraju.

W niedzielę przed południem w górach pojawią sie śnieżyce. Na Podhalu ma padać deszcz przy temperaturze od 3 stopni na Gubałówce do 6 stopni w Zakopanem. Około 10 stopni ma być od Bieszczad po wschód Małopolski i na Górnym Śląsku. Deszcz padać ma głównie na wschodzie Lubelskiego, Roztoczu, Podkarpaciu. Nad resztą kraju pojawią się opady przelotne. Najmniejsza szansa na opady wystąpi w rejonie Łowicza, Skierniewic, Łęczycy, Kutna, Płocka. Wiatr umiarkowany z północy

Gwarantowana cena energii także dla rolników. Jest jednak limit

3
Gwarantowana cena energii także dla rolników. Jest jednak limit

Premier Mateusz Morawiecki zaprezentował Tarczę Solidarnościową. Projekt ten ma na celu zabezpieczyć polskie rodziny oraz przedsiębiorstwa przed kilkukrotnymi wzrostami cen w 2023 r. Będzie to możliwe dzięki wprowadzeniu gwarantowanej ceny za energię elektryczną. Dodatkowo rząd zapowiedział wprowadzenie obowiązkowego oszczędzania energii elektrycznej w administracji o 10 proc. od 1 października 2022 r.

Gwarantowana cena do 2600 kwH dla rolników

Tarcza Solidarnościowa ma być remedium na kryzys energetyczny. O to co zaproponował premier Mateusz Morawiecki:

Gwarantowana cena energii będzie obowiązywać:

  • do 2000 kilowatogodzin rocznie dla wszystkich gospodarstw domowych,
  • do 2600 kilowatogodzin rocznie dla gospodarstw domowych z osobami z niepełnosprawnościami, rodzin trzy plus – czyli rodziny z Kartą Dużej Rodziny oraz rolników.

Jeśli gospodarstwa domowe przekroczą pułap 2000 lub 2600 kWh konsekwencją będzie wyższa cena za prąd. Zużycie będzie oceniane przez dostawców energii i automatycznie wpłynie na jej obniżenie w przypadku dostosowania się do ram. 

W przypadku rolników – wystarczy zaświadczenie z Urzędu Skarbowego o opłaceniu podatku rolnego. W rodzinach z trojgiem lub więcej dzieci będzie potrzebna jedynie Karta Dużej Rodziny, a tam, gdzie jest osoba z niepełnosprawnością – jeden dokument potwierdzający

fot.1:Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

10 proc. zniżka za obniżenie zużycia energii

Polskie rodziny będą mogły skorzystać z obniżki rachunków za prąd w przyszłym roku. Warunkiem będzie obniżenie zużycia energii elektrycznej w 2023 r., o co najmniej 10 proc. w stosunku do 2022 r. Energooszczędność będzie skutkowała 10 proc. obniżką kosztów za energię. Dodatkowym rozwiązaniem będzie dopłata w wysokości 1000 zł dla ogrzewających się głównie energią elektryczną, w tym pompami ciepła.

Pomoc dla przedsiębiorców

Tarcza Solidarnościowa wiąże się też z pomocą dla firm. Rząd przeznaczy środki do 5 mld zł, aby wesprzeć kilkaset firm. Wsparcie będzie przyznawane odbiorcom pod warunkiem min. 100 proc. wzrostu cen energii. Wypłata środków planowana jest jeszcze na ten rok. Dodatkowo od przyszłego roku przedsiębiorcy będą mieli możliwość bezpośredniego podłączenia do odnawialnych źródeł energii (OZE).

Cóż, laurów za ten pomysł nie przyznamy, bo kryzys energetyczny, z którym się mierzymy jest jak piwo, które Rząd sam sobie nawarzył. Można było tego uniknąć.

źródło: Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

Nowe dane GUS. Hodowla trzody chlewnej w Polsce znika w oczach

1
Nowe dane GUS. Hodowla trzody chlewnej w Polsce znika w oczach

Według wstępnych danych GUS pogłowie świń w czerwcu 2022 r. liczyło 9611,2 tys. sztuk, wykazując w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku spadek o 12,9%. Redukcja pogłowia wystąpiła we wszystkich grupach świń, w szczególności w grupie loch prośnych, gdzie wyniosła 17,6%

Setki tysięcy mniej sztuk w zaledwie rok

Stado loch na chów zmniejszyło się w porównaniu z czerwcem 2021 r. o 128,8 tys. sztuk (o 17,5%) do poziomu 606,4 tys. sztuk, w tym pogłowie loch prośnych zmniejszyło się o 89,3 tys. sztuk (o 17,6%) do 417,6 tys. sztuk. W stosunku do grudnia 2021 r. liczba loch na chów zmniejszyła się o 47,7 tys. sztuk (o 7,3%), w tym macior prośnych spadła o 16,3 tys. sztuk, tj. o 3,7%.

Jak przekazał GUS, w strukturze stada trzody chlewnej ogółem udział poszczególnych grup produkcyjno – użytkowych w czerwcu 2022 roku wynosił: 

  • prosięta o wadze do 20 kg – 21,0%,
  • warchlaki o wadze od 20 kg do 50 kg – 29,4%, 
  • trzoda chlewna o wadze 50 kg i więcej, z przeznaczeniem na ubój – 43,2%, 
  • trzoda chlewna o wadze 50 kg i więcej, z przeznaczeniem na chów – 6,4%, 

w tym: – lochy na chów razem – 6,3%, 

– w tym lochy prośne – 4,3%.

Rolnicy odchodzą od hodowli

W porównaniu ze strukturą pogłowia trzody chlewnej rejestrowaną na początku czerwca 2021 r. w 2022 r. zwiększył się udział trzody chlewnej przeznaczonej na ubój (o 0,6 p. proc.) i warchlaków (o 0,2 p. proc.). Zmniejszył się natomiast udział prosiąt i trzody chlewnej przeznaczonej na chów (o 0,4 p. proc.).

Mniej świń z importu trafia do Polski

Kryzys na rynku trzody chlewnej dotyczy całej Europy, czego obrazują najlepiej dane  z importu. W okresie styczeń – czerwiec 2022 r. (wg danych wstępnych) import żywej trzody chlewnej wyniósł 3238,1 tys. sztuk i był o 5,4% niższy niż w analogicznym okresie przed rokiem, w tym import prosiąt i warchlaków zmniejszył się o 6,0%, a świń hodowlanych czystorasowych i macior zmniejszył się o 38,2%. Przeciętna waga jednej importowanej sztuki w tym okresie wynosiła 35,4 kg wobec 32,7 kg w 2021 r. 

Wielkopolska nadal liderem w hodowli trzody

Największe udziały w krajowym pogłowiu świń miały województwa: wielkopolskie (35,6%), mazowieckie (12,7%), łódzkie (9,4%) i kujawsko-pomorskie (9,3%). Najmniejsze udziały miały województwa: podkarpackie (0,8%), lubuskie (0,9%) i małopolskie (1,0%). W czerwcu 2022 r. w skupie cena żywca wieprzowego (6,93 zł za kg) była om 3,4% wyższa niż przed miesiącem, a w skali roku wzrosła o 27,8%. 

Niestety nadal utrzymuje się stan zagrożenia chorobą afrykańskiego pomoru świń (ASF). W pierwszej połowie 2022 roku Główny Inspektorat Weterynarii zarejestrował 5 ognisk ASF u świń, choroba ta dotknęła 2286 zwierząt. Jakie możliwe scenariusze czeka rynek trzody chlewnej? O tym szerzej pisaliśmy TUTAJ.

źródło:GUS

W sobotę najwięcej przelotnych opadów na północy i zachodzie Polski [POGODA]

1
W sobotę najwięcej przelotnych opadów na północy i zachodzie Polski [POGODA]

W nocy z piątku na sobotę pogodnie. Więcej chmur do północy pojawi się na zachodzie i wybrzeżu, zaś nad ranem również w centrum. Deszcz w nocy do 2-3 mm może wystąpić na Dolnym Śląsku, Wielkopolsce, Ziemi Lubuskiej, Pomorzu. W rejonie Darłowa, Łeby, Pucka może napadać kolejne 20 mm. Noc zimna. Na pogodnym Podhalu około 0 stopni. W Lubelskim, Podkarpaciu, Małopolsce, Świętokrzyskim około 4-6 stopni. Od Podlasia po Łódzkie, Opolskie 7 stopni. Na pochmurnym zachodzie i północy około 9-11 stopni. Wiatr umiarkowany, na wybrzeżu silny do 55 km/h z zachodu.

W ciągu dnia przelotne opady mogą się pojawić głównie na zachodzie i północy kraju. Im dalej na wschód tym więcej pogodnego nieba. Będzie zimno i wietrznie. Po opadach spadek temperatury do 9-10 stopni.

Zimne powietrze nad Morzem Adriatyckim i Czarnym utworzyło głębokie, deszczowe niże. Te przez kilka najbliższych dni przyniosą dużo deszczu na Ukrainie i Słowacji- może się okazać, że niż zahaczy Bieszczady, wschód Podkarpacia i Roztocze- mogłoby wtedy spaść około 10-25 mm deszczu. Niż w pobliżu Polski wschodniej to konwekcja z północy na południu i wschodzie kraju. Oznacza to większe opady w Małopolsce i spadek temperatury. Od soboty na Podhalu w dzień ledwie 3-6 stopni. Powyżej Gubałówki spadnie śnieg, zaś w górach może napadać nawet pół metra śniegu. Podczas Babiego lata w październiku śnieg ten będzie topniał zasilając nasze rzeki w wodę.

Po ponad 200 latach funkcjonowania szkółki kórnickie zamykają działalność

0
Po ponad 200 latach funkcjonowania, szkółki kórnickie zamykają działalność

202 lata temu założone przez Działyńskich, szkółki kórnickie zostają zamknięte z końcem tego roku. Pewna epoka dobiega końca, a jej powodem jest zbyt mała rentowność. Obecnie na miejscu trwa wielka wyprzedaż roślin.

Historia, która tworzyła się na oczach 

Szkółki Kórnickie istnieją od 1820 roku i należą do najstarszych zakładów w Polsce. Założone przez ówczesnych właścicieli Kórnika – Działyńskich, były do końca XIX wieku dobrze prowadzone i konsekwentnie rozwijane. Współtworząca park kolekcja roślin drzewiastych była poszerzana o okazy sprowadzane z najznakomitszych szkółek europejskich. Na początku XX wieku powierzchnia szkółek wynosiła około 10 ha. W latach 50. ubiegłego wieku „Zakłady Kórnickie” przejęła Polska Akademia Nauk. Od tego czasu szkółki stały się częścią Zakładu Doświadczalnego PAN. Obecnie powierzchnia upraw szkółkarskich wynosi ponad 40 ha z czego uprawy gruntowe stanowią ok. 36 ha, natomiast uprawy w pojemnikach 4 ha.

Dlaczego postanowiono zlikwidować szkółki kórnickie?

W zeszłym roku pracownicy, ku swojemu zdziwieniu dostali wypowiedzenia, W październiku ubiegłego roku rzecznik prasowy Polskiej Akademii Nauk tłumaczył nam, że nie są tu prowadzone badania naukowe. 

“Od wielu lat działalność szkółek jest jedynie działalnością gospodarczą. Przy tym niestety nie jest efektywna gospodarczo” – mówił dr Piotr Karwowski. Z informacji przekazanych przez PAN wynikało, że szkółki często były „pod kreską finansową”, a pieniądze ze sprzedaży roślin nie pokrywają kosztów inwestycji.

Niestety nie udało się zatrzymać likwidacji tego historycznego miejsca. We wrześniu rozpoczęła się wielka wyprzedaż wszystkich roślin. Jak dowiedziało się Radio Poznań, do sprzedania jest ponad 100 tysięcy roślin, które muszą zostać sprzedane do końca roku. Wtedy szkółki zostaną zamknięte. 

https://www.facebook.com/Szk%C3%B3%C5%82ki-K%C3%B3rnickie-PAN-Zak%C5%82ad-Do%C5%9Bwiadczalny-w-K%C3%B3rniku-w-likwidacji-101977311776849/

źródło:epoznan.pl

Nowe wsparcie dla rolników z PROW

0
Nowe wsparcie dla rolników z PROW

Jak przekazała ARIMR od 30 września można składać wnioski o wsparcie w ramach nowego działania „Zarządzanie ryzykiem”. Dofinansowanie kierowane jest do hodowców drobiu, bydła i świń. W jakiej wysokości wsparcie mogą ubiegać się rolnicy?

Kto może ubiegać się o wsparcie z PROW – „Zarządzanie ryzykiem”

Dofinansowanie może być przyznane hodowcom drobiu, bydła i świń, którzy mają zarejestrowaną działalność produkcyjną. Muszą oni oprócz tego posiadać prawo do nieruchomości, na terenie której prowadzą chów tych zwierząt. O tę pomoc może się też starać przedsiębiorca zagraniczny, który wykonuje działalność gospodarczą na terytorium Polski, jednak firma taka musi być wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego co najmniej od dnia zawarcia umowy ubezpieczenia. Dopłaty do ubezpieczeń przysługują również producentom rolnym, którzy są wspólnikami spółki cywilnej.

By móc się stać beneficjentem tej pomocy, należy w ramach prowadzonej działalności rolniczej mieć podpisaną umowę ubezpieczenia zwierząt od ryzyka wystąpienia szkód spowodowanych salmonellą. Co istotne, zainteresowany tym dofinansowaniem nie może korzystać z innych dopłat do ubezpieczenia.

Jaka jest wysokość wsparcia w ramach działania „Zarządzanie ryzykiem” 

Pomoc przyznaje się w wysokości 70 proc. opłaconej składki, pod warunkiem że z umowy ubezpieczenia wynika, że wypłata odszkodowania nastąpi w przypadku wystąpienia szkód, które wyniosą ponad 20 proc., jednak dopłaty do ubezpieczenia nie mogą objąć okresu przed 1 kwietnia 2022 r.

Od kiedy można składać wnioski w ramach nowego wsparcia z PROW?

Nabór wniosków w ramach działania „Zarządzanie ryzykiem” z PROW 2014-2020 będzie prowadzony od 30 września do 31 października 2022 r. Dokumenty będą przyjmować biura powiatowe Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa właściwe ze względu na miejsce zamieszkania albo siedzibę producenta rolnego. Wnioski można będzie złożyć osobiście, nadać rejestrowaną przesyłką pocztową lub za pośrednictwem formularza udostępnionego na Platformie Usług Elektronicznych ARiMR, a także wysłać w formie elektronicznej za pośrednictwem platformy e-PUAP.

źródło:ARIMR