Strona główna Blog Strona 644

Rynek biogazu w Polsce w końcu zacznie działać na pełnych obrotach? Zaproponowano zmianę przepisów

0
Biogazownie rolnicze

Ilości odpadów mogących służyć do produkcji biometanu oraz rosnące wielkości produkcji roślinnej i szczególnie zwierzęcej w Polsce powodują, że w Unii Europejskiej Polska jest jednym z największych możliwych producentów biometanu. Zespół ekspertów Pełnomocnika Rządu ds. Transformacji Energetycznej Obszarów Wiejskich przygotował kompleksową propozycję zmiany przepisów prawa w zakresie wytwarzania biometanu w Polsce. Jakie  są główne założenia przygotowanej propozycji legislacyjnej?

Rynek biogazu w Polsce w końcu zacznie działać na pełnych obrotach? Zaproponowano zmianę przepisów 
zdj:Archiwum AP

Wprowadzenie definicji legalnej biometanu

Skuteczne uruchomienie rynku biometanu w Polsce wymaga zdefiniowania podstawowych pojęć prawnych. W tym zakresie niezbędne jest zdefiniowanie pojęcia biometanu, które umożliwi zagospodarowanie na cele gazowe istniejącego potencjału zarówno biogazowni rolniczych, jak i innych źródeł, w tym różnego rodzaju osadów ściekowych z oczyszczalniach ścieków na terenie całego kraju.

Wprowadzenie instrumentów operacyjnego wsparcia wytwarzania biometanu

Zapewnienie dynamicznego rozwoju rynku biometanu w Polsce wymaga uruchomienia odrębnego instrumentu wsparcia, dedykowanego produkcji biometanu z różnych surowców oraz uwzględniającego uwarunkowania techniczne i ekonomiczne. Rekomendowany model wsparcia opiera się na sprawdzonej już w polskich realiach prawnych koncepcji dwustronnego kontraktu różnicowego (ang. contract for difference, CfD), która jest z powodzeniem stosowana w przypadku obecnie funkcjonującego systemu wparcia dla OZE.

Integracja instalacji biometanowych z siecią gazową

Jednym z kluczowych elementów umożliwiających szybkie uruchomienie sektora wytwarzania biometanu w Polsce, obok systemu wsparcia tego rodzaju działalności, jest zapewnienie technicznych możliwości wprowadzania tego rodzaju odnawialnego paliwa gazowego do dystrybucyjnych oraz przesyłowych sieci gazowych w Polsce. Mając na uwadze szereg wyzwań natury technicznej związanych z możliwością przyłączenia instalacji biometanowych do sieci oraz transportu nimi biometanu, rekomenduje się wprowadzenie prawnej możliwości stosowania dedykowanych taryf przesyłowych i dystrybucyjnych obejmujących odbiorców końcowych biometanu.

Ułatwienia w procesie inwestycyjno-budowalnym

Ważnym elementem umożliwiającym rozwój instalacji biometanowych są procedury związane z procesem inwestycyjno-budowlanego w instalacje biometanowe (m.in. decyzji środowiskowej, pozwolenia na budowę i pozwolenia na użytkowanie). Usprawnienia w tym zakresie mają na celu znaczące przyspieszenie i ułatwienie prowadzenia inwestycji w zakresie tego typu instalacji zapewniających dostawy odnawialnego paliwa gazowego.

Wykorzystanie biometanu w celu realizacji Narodowego Celu Wskaźnikowego

Począwszy od 2023 sektor transportowy staje przed koniecznością wykorzystywania tzw. biopaliw II generacji lub dodawania do paliw ciekłych tzw. biokomponentów II generacji pochodzenia odpadowego. W celu utrzymania konkurencyjnej pozycji na rynku wspólnotowym, kluczowym jest zapewnienie możliwości wykorzystywania biokomponentów rodzimej produkcji wykorzystującej w tym zakresie krajowy potencjał sektora rolno-spożywczego. Polski biometan wytwarzany z biodegradowalnych substratów pochodzenia odpadowego oraz z zachowaniem zasad zrównoważonego rozwoju stanowi odpowiedź na to zapotrzebowanie.

źródło:MRIRW

Słonecznik będzie objęty Funduszem Promocji Roślin Oleistych 

0
Czerwcowe prognozy USDA dla słonecznika

Rynek roślin oleistych charakteryzuje się dużą dynamiką obrotu. Stąd też istnieje potrzeba wprowadzenia zmian w funkcjonowaniu mechanizmu naliczania, pobierania i przekazywania wpłat na Fundusz Promocji Roślin Oleistych. Jak wynika z wykazu prac legislacyjnych Funduszem Promocji Roślin Oleistych ma objęty także słonecznik. Od kiedy?

Słonecznik będzie objęty Funduszem Promocji Roślin Oleistych
zdj:Archiwum AP

Coraz większe zainteresowanie uprawą słonecznika

Jak czytamy w wykazie prac legislacyjnych, przyczyną wprowadzanych zmian jest uwzględnienie postulatów przedstawicieli branży roślin oleistych. W Polsce coraz większą popularność zdobywa uprawa słonecznika, która ze względu na niższe koszty uprawy, jest alternatywą dla uprawy rzepaku, dlatego też zasadnym jest wprowadzenie słonecznika do grupy roślin oleistych, od wartości których naliczana jest wpłata na Fundusz Promocji Roślin Oleistych.

Ponadto, istnieje potrzeba zwiększenia szans na uzyskanie przez beneficjentów programów unijnych środków z funduszy promocji przeznaczonych na działania takie jak współfinansowanie działań promocyjnych i informacyjnych kwalifikujących się do uzyskania na ich realizację wsparcia ze środków Unii Europejskiej, dlatego też proponuje się wprowadzenie możliwości ubiegania się o środki funduszy promocji, przeznaczone na wkład własny, również podmiotom, które otrzymały dofinansowanie na działania informacyjne i promocyjne w ramach Europejskiego Funduszu Rolnego na Rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich, Europejskiego Funduszu Morskiego i Rybackiego lub Europejskiego Funduszu Morskiego, Rybackiego i Akwakultury.

Słonecznik objęty Funduszem Promocji  Roślin Oleistych w 1 kwartale 2023r. 

Mając na celu objęcie mechanizmem naliczania, pobierania i przekazywania wpłat na Fundusz Promocji Roślin Oleistych całego wolumenu roślin oleistych wprowadzanych do obrotu proponuje się zobowiązać do wpłat na Fundusz Promocji Roślin Oleistych podmioty dokonujące skupu roślin oleistych od ich producentów. Do naliczania, pobierania i przekazywania wpłat na Fundusz Promocji Roślin Oleistych zobowiązany będzie każdy (podmiot) kto nabywa towar od producenta (w rozumieniu wytwórcy roślin oleistych) – niezależnie od formy prawnej oraz rodzaju prowadzonej działalności. Projekt nowelizacji ma zostać przyjęty przez Radę Ministrów w 1. kwartale 2023 r.

źródło:gov.pl

Niemcy w tym roku odpowiadają za 1/3 naszego eksportu pszenicy i połowę kukurydzy

0

Wstępne dane Ministerstwa Finansów pokazują, że od stycznia do końca października tego roku wyeksportowaliśmy 7,438 mln ton zbóż i produktów zbożowych za kwotę 2.543.834 euro. Dla porównania, w 10 miesiącach 2021 roku nasz eksport zbóż sięgnął 7,196 mln ton o wartości 1.508.644 euro. Oznacza to wzrost naszego eksportu ziarna o skromne 3,4% – liczonego w tonach i aż o 61% wyrażonego w walucie euro.

pszenica_konsumpcyjna_ap

W tym roku gwałtownie (o kilkadziesiąt procent) spadł wolumen eksportu większości zbóż. O tylko 6% obniżył się eksport pszenicy. Wspomniane spowolnienie w eksporcie zostało w większości zrekompensowane przez prawie dwa razy większy niż rok wcześniej eksport kukurydzy.

W analizowanym okresie wyeksportowaliśmy aż 3,016 mln ton kukurydzy (+92% r/r), która stanowiła 41% naszego eksportu zbóż.

Polski eksport zbóż i przetworów:

Jednocześnie wartość naszego eksportu zbóż (razem) wyrażona w euro wzrosła w skali roku aż o 61% z uwagi na gwałtowny wzrost cen ziarna na przestrzeni roku.

Porównanie naszego eksportu zbóż z analogicznym okresem 2021:

Kierunki eksportu zbóż:

Największym odbiorcą naszych zbóż są w tym roku Niemcy.

Nasz zachodni sąsiad odpowiada za 1/3 naszego wolumenu eksportu pszenicy i 48% kukurydzy. Duże ilości naszej pszenicy popłynęły do Afryki i Arabii Saudyjskiej. Kukurydza znajdowała nabywców wyłącznie w Europie.

Andrzej Bąk – eWGT
Źródło: MRiRW za Min. Fin.

Cenne zadrzewienia śródpolne. Jaki jest ich wpływ na rolnictwo?

1

Generał Chłapowski docenił zadrzewienia śródpolne ponad dwieście lat temu, a Turew (woj.wielkopolskie) pozostaje po dzień dzisiejszy świetnym przykładem wprowadzonej wówczas idei. Czy uda się nam przywrócić ważny element krajobrazu?

Pozytywne aspekty zadrzewień śródpolnych w ochronie ekosystemu

Jedną z taktyk w obecnym klimacie są cenne zadrzewienie śródpolne. Ochrona ekosystemów jest integralną częścią działań każdego cywilizowanego państwa. Zadrzewienia śródpolne posiadają wiele funkcji ochronnych. Obecność zieleni sprzyja rozwiązywaniu problemów współczesnego rolnictwa. Pasy przeciwdziałają erozją poprzez hamowanie porywistych i silnych wiatrów oraz poprawiają mikroklimat okolicznego terenu.

Ocenia się, że obecność zadrzewień śródpolnych ogranicza straty wody z gleby średnio o 25% i powoduje obniżenie temperatury powietrza, przy jednoczesnym wzroście jego wilgotności. Korzenie roślin zatrzymują zanieczyszczenia spowodowane nadmiernymi dawkami nawozów sztucznych, które powodują m.in eutorifazację wód powierzchniowych. Zadrzewienia śródpolne są ostoją i źródłem pokarmu wielu gatunków dziko żyjących organizmów (owady, ptactwo, ssaki). Nie można zapomnieć również o walorach estetycznych, które cieszą oko szczególnie w okresach wiosennych.

Duży udział zadrzewień śródpolnych korzystnie wpływa na mikroklimat. fot.M.Piśny

Obecny stan zadrzewień śródpolnych w Polsce

Restrykcyjne przepisy dotyczące ochrony przyrody uniemożliwiają samowolne i bezpodstawne wycinki drzewostanów. Ustawa “lex Szyszko” pokazała jednak jak wiele nam w przyrodzie przeszkadza, w przeciągu pół rocznego okresu wycięto wówczas 280 tysięcy  drzew (wzrost w porównaniu do analogicznego okresu o 80%). Od niemal dwóch dekad można zauważyć znaczne przetrzebienie polskiego krajobrazu. Pola i łąki są coraz rzadziej podzielone pasami zieleni, szczególnie widoczne na terenach intensywnie użytkowanych rolniczo. Młode nasadzenia przy pasach drogowych i gruntach ornych są często zaniedbywane, troska kończy się najczęściej na etapie umieszczenia roślin w gruncie.

W środowisku wiejskim istnieje od wielu lat przekonanie o niekorzystnym wpływie zadrzewień śródpolnych na przyległe pola uprawne. Wielu rolników jest przeciwnych zakładaniu nasadzeń, twierdząc, że korzenie drzew wyjaławiają glebę, czego wynikiem jest słaby wzrost a następnie plonowanie roślin w ich sąsiedztwie. Za naszą zachodnią granicą sytuacja wygląda zgoła inaczej. Niemcy dbają o zadrzewienia śródpolne od wielu dekad wprowadzając w ich struktury zróżnicowanie gatunkowe. Nieustanna pielęgnacja jest wpisana w ich swoisty etos i jak sami oni przywykli mówić “porządek musi być”. 

Formy zadrzewień śródpolnych  

Pierwszą formą zadrzewień śródpolnych są tzw. solitery czyli drzewa lub krzewy wolno rosnące, najczęściej spotykane są grusze lub jabłonie, a nawet dęby. Rzędowa struktura jest widokiem często spotykanym przy drogach polnych i asfaltowych. Szpalery od wielu lat wpisują się w polski krajobraz będąc jednym z popularniejszych systemów.

Wzorzec form pasowych o szerokościach przekraczających nawet kilka metrów można zobaczyć w pod kościańskiej Turwi. Grupowe skupiska drzew o powierzchni nie przekraczającej 200 m2 spotkamy zazwyczaj na pastwiskach oraz wokół oczek polnych. Kępowe zbiory bioróżnorodnych gatunków o powierzchni 0,02-0,1 ha to jedne z większych zadrzewień śródpolnych, nazywanych remizami. Do form zaliczamy także zbiorowiska przekraczające 0,1 ha, których jednak ze względu na sposób zagospodarowania nie zaliczamy do lasów.  

Jakie gatunki drzew i krzewów wybrać do zadrzewień śródpolnych?

Do nowych nasadzeń zadrzewień śródpolnych warto wybrać gatunki rodzime, które wpisują się w lokalne warunki siedliskowe, krajobrazowe i klimatyczne. Podstawowymi cechami zadrzewień śródpolnych powinna być różnorodność gatunkowa oraz długowieczność umożliwiająca długoletnie utrzymanie pasów. Szybki wzrost początkowy wybranych drzew i krzewów umożliwi nam uzyskanie szybkich korzyści nawet w przeciągu kilku lat od nasadzeń.

Zalecane przez dendrologów są m.in : lipa drobnolistna i szerokolistna, tarnina, głóg jednoszyjkowy i dwuszyjkowy, dąb szypułkowy i bezszypułkowy, wierzba biała, wierzba krucha, wierzba iwa. Z krzewów zagajających dolne partie drzewostanu można wybrać m.in dziką różę, czarny bez czy kalinę koralową. Dobrym krokiem jest wprowadzenie także drzew owocowych w starych odmianach tj. jabłoń, grusza, wiśnia, czereśnia, śliwa. Przy nasadzeniach należy pamiętać o prawidłowym zabezpieczeniu roślin przed zgryzaniem przez dzikie zwierzęta, a także uszkodzeniami spowodowanymi przez kosy spalinowe. Bioróżnorodność zadrzewień śródpolnych pozytywnie oddziaływuje na mikroklimat w miejscowych krajobrazach i siedliskach.

Zadrzewienia śródpolne w Turwi jako przykładowy element zrównoważonego krajobrazu. fot.M.Piśny

Turew i generał Chłapowski wzorem do naśladowania 

Prekursor pracy organicznej i pionier polskiego rolnictwa XIX wieku – mowa tutaj o generale Dezyderym Chłapowskim, który zrewolucjonizował ówczesną wieś i wprowadził w majątku w Turwi swoisty nowy ład. Gospodarstwo w krótkim czasie stało się jednym z najlepiej prosperujących w Wielkim Księstwie Poznańskim. Chłapowski wprowadził na okolicznych polach płodozmian zamiast trójpolówki i jako jeden z pierwszych na ziemiach polskich użył żelaznego pługa, który podpatrzył za granicami kraju. Generał był również inicjatorem zadrzewień śródpolnych, które w sposób bezpośredni przyczyniły się do sukcesu gospodarczego majątku.

Turew jest obecnie żywym przykładem jego działań na rzecz rolnictwa. Rozpościerające po horyzont pola poprzecinane pasami zadrzewień śródpolnych tworzą obecnie Park Krajobrazowy im. gen. Dezyderego Chłapowskiego, który obejmuje powierzchnię 17 200 hektarów. Od 1992 roku chroniony teren jest sukcesywnie wzbogacany o nowe nasadzenia i rewitalizację oczek wodnych. W parku występuje obecnie niespełna 270 gatunków roślin i 43 gatunki motyli. Obszary zielone są również ostoją dla rzadkich gatunków – porobnica mularka.

W Australii otwierany jest pierwszy zakład mięsny oparty na roślinach

0
mięso_roślinne

Australijscy konsumenci wkrótce będą mogli cieszyć się roślinnymi produktami mięsnymi wytwarzanymi z lokalnych i przetworzonych zbóż za pośrednictwem pierwszego australijskiego producenta roślinnych składników mięsnych, firmy Harvest B.

Fabryka sztucznego mięsa już w tym roku?

Wykorzystując lokalnie uprawiane rośliny, Harvest B zapewni początkową produkcję 1000 ton produktów. Dostarczane producentom żywności i dostawcom usług gastronomicznych, białka roślinne będą przetworzone na produkty spożywcze, takie jak kiełbaski, paszteciki, mięso mielone i własne produkty pełno-mięsne firmy.

Lokalnie opracowane produkty pomogą w wysiłkach na rzecz dekarbonizacji łańcuchów dostaw, oferując produkt, który nie wymaga rozwiązania w zakresie łańcucha chłodniczego i ma znacznie dłuższy okres przydatności do spożycia niż importowane białka pochodzenia roślinnego i pozyskiwane lokalnie.

Ta zdolność produkcyjna umożliwi dodanie istotnej wartości do wysokiej jakości lokalnych zbóż i innych składników, jednocześnie generując lokalne miejsca pracy wymagające wysokich kwalifikacji.

Twórcy przedsięwzięcia postanowili odpowiedzieć na rosnącą globalną potrzebę uzupełnienia istniejących systemów żywnościowych opartych na białku zwierzęcym, które pochłaniają dużo energii, emisji gazów cieplarnianych i ziemi, nowatorskim podejściem opartym na roślinach, jednocześnie dodając wartość do wysokiej jakości, lokalnie uprawianych zbóż.

„Aby mieć pewność, że możemy rozwijać naszą działalność, firma Harvest B dużo zainwestowała w badania i rozwój, aby stworzyć nową gamę produktów, która naszym zdaniem przekracza oczekiwania smakowe, teksturę i cenę naszych konsumentów.

„W rzeczywistości opinie ze strony przemysłu i konsumentów były w przeważającej mierze pozytywne do tego stopnia, że ​teraz zwracają się do nas klienci, zarówno lokalni, jak i zagraniczni”.

Podczas otwarcia obiektu Harvest B w Penrith w zachodnim Sydney minister przemysłu i nauki Ed Husic powiedział, że obiekt to świetna wiadomość dla australijskich marek i producentów żywności.

„Rząd Albany jest zaangażowany w rewitalizację zaawansowanej produkcji Australii poprzez wspieranie firm takich jak Harvest B” – powiedział Husic.

Żródło: The Plant Base

Australia ma dobrą reputację jako producent bezpiecznej, wysokiej jakości żywności wysokiej jakości, a Harvest B będzie wspierać krajowe firmy w czerpaniu korzyści z rosnącego popytu na roślinną żywność białkową.

Andrzej Bąk – eWGT
Źródło: www-graincentral.com

Eksport ukraińskiej kukurydzy jest w tym sezonie o prawie 1/5 większy niż rok temu

1
Cena kukurydzy rośnie

Dzięki funkcjonowaniu korytarzy zbożowych, portów naddunajskich i eksportowi przez zachodnią granicę ukraiński eksport zbóż ma się stosunkowo dobrze w sytuacji trwającej wojny.

Według oficjalnych danych Ukraina wyeksportowała w tym sezonie (od początku lipca do 28 grudnia) 22,0 mln ton zbóż i roślin strączkowych, czyli o 30% mniej niż w analogicznym okresie sezonu 2021/22. Spadek dynamiki eksportu widoczny był najmocniej w przypadku pszenicy i jęczmienia, podczas gdy tempo eksportu kukurydzy wzrosło nawet o 18% r/r.

Nawet w warunkach wojennych ukraiński eksport zbóż jest zbliżony do unijnego. Dane KE pokazują, że od początku sezonu 2022/23 (do 18-go grudnia) członkowie UE-27 wyeksportowali 21,2 mln ton zbóż, w tym 15,7 mln ton pszenicy. Sezon wcześniej (o tej porze) było to 24,8 mln ton, czyli o prawie 4 mln ton mniej niż wyniósł wtedy eksport zbóż z Ukrainy.

Wyniki ukraińskiego eksportu od początku sezonu 2022/23:

  • kukurydza – 12,2 mln ton (+18% r/r);
  • pszenica – 8,2 mln ton (-48% r/r);
  • jęczmień – 1,6 mln ton (-69% r/r);
  • żyto – 12,2 tys. ton (podobny poziom jak przed rokiem).

Andrzej Bąk – eWGT

Źródło: ukragroconsult

Punkt zwrotny na rynku bydła już za nami?

0

Ostatnie miesiące przyniosły korekty i spadek cen skupu na unijnym rynku bydła. Powodem obniżenia cen jest rosnąca podaż żywca, będąca efektem jego bardzo wysokiej opłacalności produkcji obserwowanej w ostatnich kwartałach, przy jednoczesnym spadku popytu z uwagi na bardzo wysokie ceny wołowiny. Rok 2022 dobiega końca, jaka przyszłość czeka hodowców bydła?

Punkt zwrotny na rynku bydła już za nami?
zdj:pixabay

Kolejne kwartały przyniosą dalszy spadek cen skupu?

Analitycy Credit Agricole oceniają, że minęliśmy punkt zwrotny na światowym rynku bydła i kolejne kwartały przyniosą dalszy spadek cen skupu. Jak prognozują w cyklicznym raporcie AGROMAPA, obniżki cen ograniczane będą przez utrzymującą się wysoką presję kosztową wśród producentów bydła, choć w kolejnych kwartałach będzie ona maleć. Głównym czynnikiem ryzyka dla tego scenariusza jest tempo odbudowy pogłowia bydła w UE. 

Jaka  będzie cena bydła w 2023 r?

W okresie I-IX 2022 r. wartość polskiego eksportu wołowiny (żywca, mięsa oraz przetworów) zwiększyła się o 34,5% r/r wobec wzrostu o 10,1% w analogicznym okresie 2021 r., co było efektem wyższych cen uzyskiwanych przez eksporterów, podczas gdy wolumen sprzedaży obniżył się. Cena skupu bydła wyniosła w październiku 10,87 zł/kg (+25,8% r/r), a cena pasz dla bydła 2,23 zł/kg (+19,8% r/r). W rezultacie relacja cen żywiec/pasza ukształtowała się na poziomie 4,88 wobec 4,65 przed rokiem, sygnalizując dalszą poprawę opłacalności produkcji w ujęciu rocznym. Niestety wysokie koszty produkcji zmniejszają relatywny zysk.Uwzględniając sytuację na unijnym i krajowym rynku wołowiny analitycy Credit Agricole oczekują, że cena skupu bydła w Polsce na koniec 2022 r. wyniesie ok. 10,70 zł/kg oraz 8,60 zł/kg na koniec 2023 r.

źródło: AGROMAPA Credit Agricole

Tylko symboliczne zmiany cen paliw w końcówce roku

0
Ceny paliw

Zdaniem prezesa PKN Orlen podobne poziomy cen na stacjach paliw powinniśmy widzieć też na początku 2023 roku, mimo powrotu stawki VAT do 23%.  Tym czasem w cenniku hurtowym PKN Orlen, w tygodniu kończącym się 28-go grudnia, cena benzyny 95-oktanów wzrosła o ułamek grosza, a ON podrożał o 3 grosze na litrze. Tylko nieco wyższe ceny hurtowe (w skali tygodnia) muszą wynikać z cięcia olbrzymich marż rafineryjnych przez Orlen, ponieważ na rynku ropy widoczne jest znaczne umocnienie notowań surowca, przy jednoczesnym osłabieniu złotego (podraża to zakupy paliw gotowych i ropy). Warto mieć świadomość, że Polska importuje aż 30% zużywanego w kraju diesla i 23% benzyn.

Diesel potaniał w hurcie o 1,5 zł/l w skali tygodnia

Wcześniej (listopad – do połowy grudnia) paliwa produkowane w kraju powinny mocno tanieć (nie taniały), ponieważ ropa była w połowie miesiąca najtańsza od stycznia, podobnie jak kurs usd/pln (najniżej od czerwca). Mimo ostatniej korekty wzrostowej, ropa Brent traci jeszcze w grudniu ponad 3%, a kurs usd/pln spada w tym czasie o 1,4%. Proste wyliczenie pokazuje, że zakupy surowca przez rafinerie ciągle są w grudniu tańsze niż jeszcze w końcówce listopada. Mimo to diesel drożeje od początku grudnia w hurcie (do 28.12.2022) o 29 gr, a Pb95 o 19 gr/l.

Dla porównania w listopadzie diesel potaniał w hurcie o 81 groszy, a Pb-95 o 33 grosze na litrze.

W październiku diesel podrożał w hurcie 56 groszy, a cena benzyny nie zmieniła się w skali miesiąca.

Wzrosty w cennikach hurtowych nie przekładają się na razie na wyższe ceny na stacjach, dzięki obniżaniu olbrzymich wcześniej marż stacji paliw.

Stabilne ceny na krajowych stacjach paliw w końcówce roku

Według portalu e-Petrol.pl w połowie 52-go tygodnia 2022 za benzynę 95-oktanów i olej napędowy trzeba było średnio zapłacić na krajowych stacjach odpowiednio 6,53 zł/l i 7,66 zł/l. Oznacza to, że cena popularnej 95-ki nie zmieniła się już piąty tydzień z rzędu, a diesel potaniał o symboliczny grosz na litrze.

Tegoroczne i historyczne maksima cenowe w przypadku oleju napędowego to 8,08 zł/l ustanowione 9 tygodni temu. Popularna 95-ka jest teraz tańsza o 1,33 zł/l od rekordu z 08.06.2022 (7,95 zł/l). Cena średnia autogazu obniżyła się w analizowanym tygodniu o 2 grosze do 2,91 zł/l.

W styczniu przywrócona zostanie stawka VAT na paliwa w wysokości 23% (8% teraz). Jeśli PKN Orlen nie obniży marż rafineryjnych, które przekładają się na ceny w hurcie i jednocześnie ciągle wysokich marż na swoich stacjach, to ON podrożeje automatycznie o ok. 1 zł/l, a Pb95 o ok. 0,9 zł/l.

W hurcie różnica ceny diesla i Pb95 utrzymuje się od trzech tygodni w okolicy 1,05 zł/l. W detalu ciągle wynosi ona średnio 1,13 zł/l. Oznacza to większe marże stacji paliw na sprzedaży oleju napędowego w stosunku do Pb95.

W połowie 52-go tygodnia uśredniona marża modelowa stacji paliw sięga dla ON 29 gr/l, a dla Pb95 – 22 gr/l. Stosunkowo wysokie marże sprawiają, że opłaci się szukać tych tańszych stacji. Warto mieć świadomość, że o poziomie marż detalicznych decyduje państwowy Orlen, który już teraz poprzez wysokie marże chce uniknąć skokowej podwyżki cen paliw po nowym roku (przestanie obowiązywać obniżony VAT). Tyle tylko, że Orlen (rząd) dużą część wspomnianych podwyżek zaserwował nam wcześniej (ceny na stacjach są nieadekwatnie wysokie w stosunku do notowań ropy i kursu złotego).

Ceny średnie paliw w detalu: 28-12-2022 / zmiana tygodniowa (według portalu e-petrol.pl):

• Pb98: 7,26 zł/l (-1 gr/l);
• Pb95: 6,53 zł/l ( 0 gr/l);

• ON: 7,66 zł/l (-1 gr/l);
• LPG: 2,91 zł/l (-2 gr/l).

Rząd obniżył od 10-go marca 2022 stawkę VAT na paliwa z 23% do 8%. Niższy VAT (obowiązuje niestety tylko do końca roku) nie pomaga jednak przedsiębiorcom, którzy płacą cenę netto (odliczają VAT).

Ceny paliw w kraju:

Dla porównania notowania ropy Brent na tle notowań USD/PLN:

Zmiany cen paliw w skali roku:

Andrzej Bąk – eWGT
Źródło cen: PKN Orlen, e-petrol.pl, barchart.com

Interwencyjny skup ziarna kukurydzy przez PKN Orlen? Mógłby posłużyć do produkcji bioetanolu

0

Import kukurydzy z Ukrainy do Polski doprowadził do destabilizacji rynku krajowego. Polska miała być krajem jedynie tranzytowym, a tymczasem kukurydza wjechała do naszego kraju i zalega w magazynach. Lubelski samorząd rolniczy proponuje rozwiązanie tego problemu poprzez zagospodarowanie takiej kukurydzy do produkcji bioetanolu przez spółkę Orlen.

Interwencyjny skup ziarna kukurydzy przez PKN Orlen? Mógłby posłużyć do produkcji bioetanolu

Kukurydza nadal stoi na polach, bo nie było możliwości jej sprzedaży

Od tygodni opisujemy dramatyczną sytuację rolników jaka ma miejsce na rynku zbóż. Zwraca na nią uwagę również Lubelski samorząd rolniczy (LIR)

“Kukurydza stoi na polach do chwili obecnej, bo w bieżącym roku gospodarczym nie było możliwości jej sprzedaży. W naszym kraju tego ziarna było tak dużo, że punkty skupu nie były zainteresowane jej zakupem ze względu na duży import z Ukrainy. Jeśli obecne warunki pogodowe utrzymają się, to ziarno z dnia na dzień będzie coraz gorszej jakości, co w konsekwencji może doprowadzić do jego porażenia przez patogeny grzybowe i mykotoskyny. Intensywne opady śniegu, a obecnie deszczu nie pozwalają jej wykosić” – czytamy w stanowisku zarządu LIR.

Interwencyjny skup ziarna kukurydzy przez PKN Orlen

Lubelski samorząd rolniczy proponuje rozwiązanie tego problemu poprzez zagospodarowanie owej kukurydzy do produkcji bioetanolu przez spółkę Orlen. Jak argumentują w stanowisku, takie rozwiązanie może częściowo zmniejszyć zależność naszego kraju od ropy naftowej, a rolnikowi przynieść nie tylko zwrot kosztów poniesionych na uprawę, ale też należny dochód

“Naszym zdaniem należy wzmocnić w Polsce inwestycje w zakłady przetwarzające kukurydze na bioetanol. Przyniosłoby to dodatkowe korzyści dla Polski, bowiem produkt uboczny z przetworzenia kukurydzy na bioetanol jest doskonałym źródłem cennej paszy w produkcji zwierzęcej, a jego produkcja może przyczynić się do zmniejszenia skali importu białka w naszym kraju – ocenia w stanowisku Gustaw Jędrejek, prezes LIR.

Jaki będzie finał tych starań? Tego, mamy nadzieję, dowiemy się wkrótce.

źródło: LIR

Polska została dyniowym liderem na rynku UE drugi rok z rzędu. Ile dyni produkujemy rocznie?

0

W Polsce produkcja oraz handel dyniami staje się coraz bardziej dynamiczny. Według danych z Eurostatu z 2021r. zebrano szacunkowo 289 600 ton dyń. To drugi rok z rzędu, gdy Polska zostaje dyniowym liderem i wszystko wskazuje na to, że jeszcze wiele możemy pokazać.

Polska została dyniowym liderem na rynku UE drugi rok z rzędu. Ile dyni produkujemy rocznie?
zdj: Archiwum AP

Dyniowa rewolucja w Polsce 

Przyglądając się europejskiej hodowli dyń Eurostat zwrócił, uwagę, że około 88 proc. wszystkich tych warzyw i tykw w 2021 roku w Europie wyprodukowano w zaledwie pięciu państwach. Na ich czele znalazła się właśnie Polska. Dokładne liczby wyglądają następująco:  

  • Polska – 289 600 ton,  
  • Francja – 221 980 ton, 
  • Hiszpania – 151 620 ton, 
  • Portugalia – 126 590 ton, 
  • Niemcy – 99 080 ton. 
Polska wyprodukowala w 2021 289 600 ton dyni
źródło: eurostat

Zasługuje to na szczególną uwagę, ponieważ w 2020 r. produkcja dyń wyglądała następująco: w Polsce (163 900 ton), Hiszpanii (143 850 ton), Francji (126 230 ton), Portugalii (121 060 ton) i Niemcy (86 890 ton). Z kolei państwami członkowskimi UE, które wyprodukowały najwięcej dyni i dyni w 2019 r., były Francja (129 400 ton) i Hiszpania (129 100 ton). Innymi głównymi producentami dyni w 2019 r. były Niemcy (86 000 ton), Portugalia (72 700 ton) i Polska (68 500 ton). Jak widać przeskok produkcyjny w Polsce w ciągu 3 lat jest ogromny. 

Zainteresowanie produkcją dyni w Polsce

Dynia cieszy się rosnącą popularnością wśród producentów. Nie wiążą się z nią intensywne koszty, jest stosunkowo łatwa w uprawie i bez obecności zbyt wielu znaczących szkodników, przed którymi należy chronić to skromne warzywo. Nie dziwi więc, że rolnicy zaczęli coraz bardziej zwracać uwagę na sektor dyni. Poza sferą dużych gospodarstw handlowych w ostatnich latach nastąpiła również eksplozja większej liczby działalności butikowych i dedykowanych farm dyni. Obserwować ten dynamicznie wzrastający trend możemy chociażby na Farmie Dyń pod Warszawą. Otwarty przez Krzysztofa Chojnackiego, jego projekt stał się jedną z ulubionych sezonowych atrakcji stolicy, sięgającymi 2000 odwiedzających dziennie w weekendy. To mówi samo za siebie!

W Polsce w ciągu ostatnich kilku lat otwarto wiele podobnych gospodarstw, z których jednym z bardziej znanych jest park w Wawrzeńczycach niedaleko Krakowa. Zawiera labirynt w polu kukurydzy, dyniową szachownicę i ponad 100 światowych odmian dyni na sprzedaż w sklepie rolniczym. Ale nie tylko te tematyczne wiejskie zagrody urzekły publiczność. Na przykład w Warszawie w Galerii Północnej trzeci rok z rzędu otworzono Dyniowy Ogród z zabawnymi strachami na wróble i dyniową wieżą. Z kolei w październiku we Wrocławiu, Ogród Botaniczny został wykorzystany jako miejsce festiwalu dyni, podczas którego padł polski rekord najcięższej dyni w kraju po tym, jak jedna sztuka ważyła oszałamiające 898,5 kilograma.

Jak widać, produkcja Dyni w Polsce ma potencjał i coś czujemy, że ten sektor może nam jeszcze wiele pokazać!

źródło:eurostat.eu; next.gazeta.pl

W czwartek do nawet 12 stopni powyżej zera w rejonie Słubic [POGODA]

0

Noc z środy na czwartek z frontem i opadami do 2-4 mm upłynie na Podlasiu, Warmii, Mazurach, północy Mazowsza, Pomorzu Gdańskim, Kaszubach, północy Kujaw i na Pomorzu. Od Ziemi Lubuskiej po centrum i wschód dużo chmur i sucho. Dla odmiany na południu kraju pogodnie.

Na termometrach o poranku od -2 stopni na Podhalu i w Bieszczadach do 0/+2 stopni na południu kraju, +2/+4 stopni na wschodzie i w centrum oraz na Podlasiu do nawet 5-7 stopni na Ziemi Lubuskiej i Pomorzu Zachodnim. Wiatr umiarkowany, po południu silny z południowego zachodu w porywach do 55 km/h. W górach do 75 km/h. W piątek pojawi się krótka przerwa od silnych wiatrów.

Premie na rozpoczęcie działalności pozarolniczej. Gdzie sprawdzić listę rankingową?

0

W tegorocznym naborze wniosków o przyznanie pomocy finansowej na operacje typu „Premie na rozpoczęcie działalności pozarolniczej” w ramach PROW 2014-2020 złożono 10151 wniosków. Niedawno pojawiła się lista rankingowa określająca kolejność przysługiwania pomocy. Gdzie można sprawdzić zakwalifikowanie do programu?

Premie na rozpoczęcie działalności pozarolniczej. Gdzie sprawdzić listę rankingową?
zdj: Archiwum AP

Premie na rozpoczęcie działalności pozarolniczej – lista rankingowa

Kolejność przysługiwania pomocy finansowej została ustalona w oparciu o kryteria określone w rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 25 lipca 2016 r. w sprawie szczegółowych warunków i trybu przyznawania, wypłaty oraz zwrotu pomocy finansowej na operacje typu. Jak czytamy na stronie ARIMR, dla wszystkich wnioskodawców, którzy uzyskali wymaganą liczbę punktów, dostępne są środki finansowe.

Listę rankingową można sprawdzić na stronie Ministerstwa.

źródło: ARIMR