Strona główna Blog Strona 536

Orlen za problemy z dostępnością paliw dla rolników obwinia pozostałych dostawców

0
ORLEN zmienia limity. Rolnicy mogą zatankować jednorazowo 300 litrów

Z opublikowanej na stronie Wielkopolskiej Izby Rolniczej (WIR) informacji wynika, że Orlen „umywa ręce” od działań pozostałych podmiotów zaopatrujących odbiorców w tym rolników w paliwa. Jednocześnie Koncern gwarantuje dostawy na podstawie wcześniej podpisanych umów, ale zauważa, że jego działalność hurtowa i detaliczna obejmuje 65% rynku. „Orlen nie może natomiast zagwarantować paliwa dla wszystkich odbiorców, którzy do tej pory zaopatrywali się u innych dostawców. W ostatnim czasie wielu przedsiębiorców  próbuje rozpocząć lub zwiększyć zakres współpracy z ORLEN, jednak koncern w pierwszej kolejności musi wywiązać się już z podpisanych kontraktów”.

Problem z dostępnością paliw wynika z tego, że państwowy PKN Orlen traktuje paliwa jak „kiełbasę wyborczą” i sprzedaję w hurcie i na swoich stacjach po bardzo mocno zaniżonych cenach.

W przeciwieństwie do państwowego koncernu Inni dostawcy (nie mających umów z Orlenem), a korzystający z importu nie mogą sobie pozwolić na ponoszenie olbrzymich strat!

Odpowiedź Orlenu na wystąpienie WIR

31 sierpnia br. Wielkopolska Izba Rolnicza (WIR) wystosowała pismo do Ministra Aktywów Państwowych – Jacka Sasina w sprawie problemów które zgłaszają rolnicy, którzy mają problemy z zaopatrzeniem się w paliwo na rynku hurtowym. Okazuje się, że dystrybutorzy odmawiają przywozu oleju napędowego lub opóźniają jego dostawę (do tej pory zamówienie realizowane było w następnym dniu, aktualnie należy czekać około 5 dni na jego realizację). Jeśli już dochodzi do dostawy, to realizowane ilości są mniejsze od zamawianych. Z niewiadomych przyczyn rośnie również cena paliwa – wielu rolników wskazuje, że ceny w hurcie niekiedy są wyższe od tych oferowanych na stacjach benzynowych. Stacje wprowadzają także limity paliwa jakie może zakupić rolnik. To wszystko dzieje się w okresie bardzo intensywnych prac polowych. Zakończyły się żniwa, a rolnicy muszą pilnie dokonać uprawek pożniwnych, czy wysiewu międzyplonów. Na zbiór czekają kukurydza i rośliny okopowe. W dobie zmian klimatycznych te prace muszą być wykonywane bardzo szybko i sprawnie. Rolnik musi mieć łatwy dostęp do paliwa i nie może sobie czasowo pozwolić na dokonywanie częstych zakupów, niewielkich jego ilości. W związku z powyższym Wielkopolska Izba Rolnicza  apelowała do Ministra Sasina,  jako osoby nadzorującej funkcjonowanie Spółki Orlen, która jest głównym dostawcą paliwa na rynku hurtowym, o pilną interwencję w tej sprawie i zapewnienie właściwych ilości paliwa dla rolników.

Odpowiedź na nasze wystąpienie otrzymaliśmy od Spółki ORLEN Paliwa, która poinformowała, że GK ORLEN wywiązuje się ze wszystkich obowiązujących kontraktów, które zawarła z odbiorcami hurtowymi. Spółka dodaje, że dostawy benzyny i oleju napędowego do wszystkich klientów zewnętrznych oraz na stacje paliw ORLEN przebiegają bez zakłóceń. Produkcja własna w rafineriach w Płocku i Gdańsku, uzupełniana dostawami z zagranicy realizowanymi przez koncern, jest wystarczająca, aby wszyscy odbiorcy, którzy posiadają umowy z GK ORLEN, otrzymywali ilość paliwa wynikającą z podpisanych umów oraz składanych w każdym miesiącu deklaracji.

W odpowiedzi dowiadujemy się również, że ORLEN posiada około 65% udziału w polskim rynku paliw, obejmującego łącznie sprzedaż detaliczną prowadzoną przez stacje koncernu oraz hurtową na rzecz klientów zewnętrznych. Pozostała część polskiego rynku bilansowa jest importem i obsługiwana przez niezależne firmy. GK ORLEN nie odnosi się do działań pozostałych uczestników rynku, pośredników i importerów, wykonywanych przez nich umów i stosowanych polityk cenowych. ORLEN podkreśla, że monitoruje rynek i analizuje działania,  które mogłyby stabilizować rynek w przypadku, gdyby pozostałe firmy działające na rynku hurtowym nie zapewniały odpowiedniej podaży paliw.

ORLEN jest przygotowany na realizację swoich zobowiązań względem dotychczasowych klientów, zgodnie z treścią podpisanych umów. Orlen nie może natomiast  zagwarantować paliwa dla wszystkich odbiorców, którzy do tej pory zaopatrywali się u innych dostawców. W ostatnim czasie wielu przedsiębiorców  próbuje rozpocząć lub zwiększyć zakres współpracy z ORLEN, jednak koncern w pierwszej kolejności musi wywiązać się już z podpisanych kontraktów.

Źródło: Wielkopolska Izba Rolnicza

W czwartek niebo pozostanie bezchmurne przez całą dobę [POGODA]

0

Noc z środy na czwartek pogodna i ciepła. Od 9-10 stopni na Podlasiu, 11 stopni na wschodzie i Pojezierzach północnej Polski do 13-16 stopni na zachodzie, południu i w centrum- najcieplej od Kalisza po Sieradz, Wieluń i Górny Śląsk.

Dzień zapowiada się słoneczny i suchy z silnym wiatrem w pasie dzielnic centralnych- Kujawy, Wielkopolska, Łódzkie z południowego wschodu w porywach do 45 km/h. Piątek słoneczny i suchy. Dopiero wieczorem na zachodzie zachmurzy się i tak jak ostatnio miejscami popada deszcz. W sobotę popada miejscami od południa po centrum i północ zaś w niedzielę głównie na południowym wschodzie kraju.

Przykład Rumunii pokazuje, że można dogadać się z Ukrainą w kwestii importu zboża

0

Polska nie zdołała dojść do porozumienia z Ukrainą w kwestii importu produktów rolnych, w przeciwieństwie do Rumunii. Ukraina wstrzyma eksport zboża do Rumunii przez 30 dni, dopóki obie strony nie ustalą systemu licencjonowania eksportu. 

Rumunia przedłużyła zakaz importu zboża. Jak osiągnęła porozumienie z Ukrainą?

Import zboża wstrzymany na 30 dni

Na okres 30 dni Rumunia zawiesza import zboża z Ukrainy. Minister rolnictwa Florin Barbu ogłosił, że import zostanie wznowiony po ustaleniu precyzyjnego planu licencjonowania importu między Bukaresztem a Kijowem. Licencje będą wydawane tylko w uzasadnionych przypadkach, na przykład dla rolników doświadczających braku paszy, po weryfikacji przez resort rolnictwa i służby weterynaryjne. Ponadto, rumuńscy producenci zostaną poddani kontroli przez władze fiskalne.

Eksportować będą mogły podmioty uprawnione na rządowych licencjach

Tylko hodowcy trzody chlewnej, rolnicy i firmy przetwórcze będą uprawnieni do składania wniosków o licencje, z wyłączeniem handlowców i pośredników. Ukraińscy eksporterzy będą również musieli uzyskać rządowe licencje. Propozycje kontroli ze strony Kijowa będą musiały zostać zaakceptowane przez Komisję Europejską.

Zgodnie z doniesieniami „Newsweek Romania”, taka decyzja wynika z negocjacji między ministerstwem rolnictwa a organizacjami reprezentującymi rolników w Rumunii, które postulowały o dalsze ograniczenie importu zbóż z Ukrainy.

Warunkiem umożliwiającym import mają być dokładne uzgodnienia ws. eksportu

Po tym, jak Komisja Europejska ogłosiła w piątek, że nie przedłuży zakazu importu kukurydzy, rzepaku, słonecznika i pszenicy z Ukrainy, Rumunia również nie kontynuowała tego embarga. Jako warunek przywrócenia importu, postawiła warunek osiągnięcia dokładnych uzgodnień z Ukrainą dotyczących kontroli eksportu. 

W odpowiedzi na to, organizacje reprezentujące rolników w sobotę wystosowały apel do władz o jednostronne wprowadzenie zakazu importu czterech rodzajów zbóż z Ukrainy.

Nie będzie embarga na polskie owoce i warzywa?

Czy będziemy mogli liczyć na satysfakcjonujące porozumienie także z naszym krajem? Wiceminister gospodarki i handlu Ukrainy, Taras Kaczka powiedział, że Ukraina prawdopodobnie nie wprowadzi embarga na warzywa i owoce z Polski. Polityk zapewnił, że jego kraj chce się porozumieć z Polską.

źródło:buisnessinsider.pl; money.pl

Nieoficjalny raport NIK: Import zboża do Polski wzrósł o kilkanaście tysięcy procent!

0

Każdy z nas z niecierpliwością oczekuje na szczegółowe informacje dotyczące importu zboża z Ukrainy.  Jak wynika z oficjalnego raportu NIK, do którego dotarli dziennikarze rmf24.pl, tylko w ubiegłym roku import samej pszenicy z Ukrainy do Polski wzrósł o ponad 16 tysięcy procent, a kukurydzy nawet o blisko 30 tys. procent.

Nieoficjalny raport NIK: Import zboża do Polski wzrósł o kilkanaście tysięcy procent!

Rażące dane ws. importu zboża z Ukrainy

Na wniosek partii Polski 2050, Najwyższa Izba Kontroli przeprowadziła kontrolę nadzoru organów państwa nad wwozem zboża z Ukrainy i bezpieczeństwem żywnościowym. Zgodnie z informacjami przedstawionymi przez rmf24.pl, nieoficjalne rezultaty przeglądu są rażące dla Ministerstwa Rolnictwa. Ujawniają one ogromny napływ importu ukraińskich produktów rolnych do Polski.

Resort rolnictwa podjął działania zbyt późno

Potwierdziły się słowa rolników wypowiadane kilka miesięcy wcześniej. Według oceny przeprowadzonej przez kontrolerów z Najwyższej Izby Kontroli, resort rolnictwa opóźnił się w podejmowaniu kroków w odpowiedzi na zwiększony import ukraińskich zbóż. A kiedy już podjęto pewne działania, brakowało adekwatnych analiz. Co więcej, te podejmowane działania okazały się mało efektywne w kontekście polskiego rynku, co skutkowało znacznym napływem pszenicy i kukurydzy do naszego kraju.

NIK wskazuje, że minister rolnictwa opóźnił poszukiwanie wsparcia Unii Europejskiej w kontekście ochrony polskiego rynku zbóż, podejmując te działania dopiero w grudniu. Resort nie dzielił się wcześniej informacjami z nikim poza ekspertami, brakowało analiz i dokumentacji.

Zapasy zbóż były dużo większe niż zdolność magazynowania. W czerwcu mieliśmy 10 mln ton zapasów w magazynach przy możliwości magazynowania 24,5 mln ton, podczas gdy dwa lata wcześniej mieliśmy tylko 3,8 mln ton zapasów.

Bez ulgi dla byłego ministra rolnictwa

Najwyższa Izba Kontroli skrytykowała również byłego ministra rolnictwa, Henryka Kowalczyka, który w środku ubiegłego roku zalecał rolnikom nie sprzedawać swojego zboża, sugerując, że ceny spadną. Te słowa mogły przyczynić się do późniejszych wypłat dla 50 tys. producentów rolnych. Kosztowało to ok. 500 mln zł.

Chociaż to tylko nieoficjalny raport Najwyższej Izby Kontroli, rolnicy doskonale zdają sobie sprawę z wyzwań, jakie stoją przed nimi. To jedynie potwierdzenie tego, z czym się mierzył przez ostatnie miesiące. Warto przypomnieć, że pomimo zapewnień, wciąż nie ujawniono nazw firm, które były odpowiedzialne za sprowadzenie tych zbóż na polski rynek.

źródło: rmf.fm; money.pl

Sprzedaż miodu na nowych zasadach! Jest projekt rozporządzenia

2

Na rządowej stronie legislacji pojawił projekt rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi zmieniający rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 23 grudnia 2014 r. w sprawie znakowania poszczególnych rodzajów środków spożywczych.  W świetle zmian, na etykiecie miodu będzie wymagane dokładne podanie jego kraju pochodzenia.

Sprzedaż miodu na nowych zasadach! Jest projekt rozporządzenia

Dotychczasowe przepisy umożliwiały niesprecyzowane oznakowanie miodu na etykietach

Obecnie w Polsce na etykietach miodu podawana jest nazwa kraju lub krajów, z których pochodzi miód. Jeśli miód pochodzi z wielu krajów, informuje się, że jest to mieszanka miodów z UE, spoza UE lub obu tych źródeł. Obowiązujące przepisy nie wymagają jednak podawania konkretnego kraju pochodzenia, co może wprowadzać zamieszanie wśród konsumentów, utrudniając im świadomy wybór.

Nowe przepisy dla jasnego oznakowania pochodzenia. Co się zmieni?

W projekcie zmieniający rozporządzenie proponuje się, uściślenie oznakowania miodu poprzez wskazanie, że jeśli miód składa się z mieszanki miodów pochodzących z więcej niż jednego państwa, to na etykiecie należy podać nazwy państw w kolejności malejącej, począwszy od nazwy państwa z którego miód stanowi objętościowo największą zawartość w produkcie. 

Odpowiedź na apel pszczelarzy

Jak poinformował wiceminister rolnictwa i rozwoju Wsi Janusz Kowalski, proponowane zmiany są odpowiedzią na wnioski pszczelarzy, którzy zwracali się do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi z postulatami wprowadzenia skutecznych działań informacyjnych mających na celu udostępnienie konsumentom informacji o pochodzeniu miodu. 

Co sądzicie o proponowanych zmianach? Okażą się one pomocne dla producentów miodu? Dajcie znać w komentarzach!

źrodło:legislacja.gov.pl

Do ukraińskich portów czarnomorskich udają się pierwsze statki po zboże

0

Ukraiński eksport drogą morską jest kluczowy dla tego kraju, ale też dla zaopatrzenia świata w żywność. Na Ukrainie toczy się wojna, którą trzeba przecież finansować.

Odblokowanie morskiego eksportu jest także ważne z naszego punktu widzenia. W Polsce też toczy się swojego rodzaju wojna o wyborców. W tym krótkim przedwyborczym okresie wszystkie strony sceny politycznej walczą o głosy rolników, wprowadzając lub tylko godząc się na blokadę importu z Ukrainy. Jest to działanie korzystne dla producentów rolnych, ale narażające nas na konflikt z naszym wschodnim sąsiadem i kolejny spór z KE. Po wyborach polski rząd będzie bardziej skory do kompromisu.

Ministerstwo Infrastruktury Ukrainy poinformowało, że masowce RESILIENT AFRICA i AROYAT potwierdziły gotowość wykorzystania trasy do wejścia do portu w Czarnomorsku do załadunku prawie 20 tys. ton pszenicy dla krajów Afryki i Azji. Statki pływają pod banderą Palau, a ich załoga składa się z obywateli Turcji, Azerbejdżanu, Egiptu i Ukrainy.

Wcześniej korytarz tymczasowy (humanitarny) wyznaczony mandatem nawigacyjnym Marynarki Wojennej Sił Zbrojnych służył do ewakuacji statków, które w momencie inwazji na Federację Rosyjską znajdowały się w ukraińskich portach Czarnomorsk, Odesa i Piwdenny. Tym samym od 15 sierpnia korzystając z tymczasowego korytarza wypłynęło z ukraińskich portów 5 statków.

Kolejny statek zablokowany z powodu wojny opuścił port i płynie utworzonym tymczasowym korytarzem komunikacyjnym

Masowiec PUMA (Kajmany) opuścił w piątek rano (15.09.2023) port morski w Odessie i kieruje się do Bosforu ustalonym korytarzem żeglugowym. Na statek załadowano 16 000 ton metalu i 14 000 ton rzepaku.

Masowiec wpłynął do portu morskiego w Odessie 19 lutego 2022 roku i nie mógł go opuścić ze względu na rozpoczęcie działań wojennych i zamknięcie odpowiednich obszarów Morza Czarnego.

Korytarz określony w rozkazie nawigacyjnym Marynarki Wojennej Sił Zbrojnych służy przede wszystkim do ewakuacji statków, które w momencie inwazji na pełną skalę znajdowały się w ukraińskich portach Czarnomorsk, Odesa i Piwdenny.

Biorąc pod uwagę zablokowanie przez Rosje umowy zbożowej i rosnące zapotrzebowanie świata na ukraińskie produkty, Ukraina rozważa możliwość wykorzystania tymczasowego korytarza do przewozu zbóż, głównie do krajów Afryki i Azji.

Od 15 sierpnia z tymczasowego korytarza skorzystały, oprócz masowca PUMA, 4 inne statki. Kontenerowiec JOSEPH SCHULTE, masowce PRIMUS i ANNA-THERESA z OCEAN COURTESY, które opuściły porty ukraińskie odpowiednio 16, 27 sierpnia i 1 września.

Źródło: Ministerstwo Infrastruktury Ukrainy

Kolejna odsłona szreniawskich wykładów! Program warsztatów i prelekcji

0

Już 30 września Narodowe Muzeum Rolnictwa w Szreniawie zaprasza na kolejne spotkanie z cyklu warsztaty ekologiczne w Szreniawie! Jakie prelekcje i prezentacje przewidziane są w programie? 

Kolejna odsłona szreniawskich wykładów. Program warsztatów i prelekcji

O godzinie 10 odbędzie się wykład „Zagrożenia dla ptaków w rolnictwie” dr Pawła Podkowy z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Duże zainteresowanie szkoleniami dotyczącymi ptaków zachęciło muzeum do ponownego przygotowania tematu. Tym razem dr Podkowa opowie o zagrożeniach, na które narażone są ptaki na wsi, ale także w mieście.

Czy karmić ptaki zimą? Czym karmić?  Po zakończeniu prelekcji nadejdzie czas na praktyczne działania. W ramach tych zajęć będzie można przygotowywać i umieszczać budy lęgowe oraz karmniki na terenie Muzeum. Podczas warsztatów omówione zostaną najlepsze praktyki karmienia ptaków zimą oraz wybór odpowiednich pokarmów, aby wesprzeć ptaki w trudnych warunkach.

Rola jeży w ekosystemie. Jak rozpoznać czy potrzebują pomocy?

O godz. 12.30 odbędzie się wykład „Dlaczego trzeba chronić jeże?” dr Patrycji Woszczyło z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Wybór tego tematu nie jest przypadkowy, ponieważ Poznań znajduje się na obszarze, gdzie spotykają się dwa gatunki jeży – wschodni i zachodni.

Obecność tych dwóch różnych, ale równie interesujących gatunków tego ssaka w naszym mieście dostarcza nam unikalnej okazji do zgłębienia ich biologii, zwyczajów oraz zrozumienia, kiedy i w jaki sposób możemy im pomóc. Jeże to stworzenia ciekawskie, które nie unikają wyzwań i ryzyka związanego z życiem w środowisku miejskim. Będziemy mieli okazję bliżej przyjrzeć się ich życiu w mieście i na wsi.

Czy jeże jedzą jabłka? Czy można karmić je mlekiem? Jak stworzyć ogrodek przyjazny dla jeży? Jak rozpoznać, czy jeż potrzebuje naszej pomocy? Na te wszystkie pytania odpowie lek. wet. Patrycja Woszczyło, która jest doktorantką na Uniwersytecie Przyrodniczym i jednym z jej pasjonujących zainteresowań naukowych oraz zawodowych są właśnie jeże.

Pierwsza pomoc dla psów i kotów

Dla zainteresowanych powtórzona zostanie część praktyczna z pierwszej pomocy dla psów i kotów.

Pierwsza pomoc dla psów i kotow

Wykład z zakresu świadczeń ekosystemowych

O godz. 14.00 mgr inż. Maria Walkowiak Z Muzeum Narodowego Rolnictwa przeprowadzi prelekcję pt.: „Szreniawskie wykłady i zajęcia ekologiczne. Świadczenia ekosystemowe.

Na zakończenie uczestnicy wykładów otrzymają ulotki z przeprowadzonych tematów i gadżety związane z zajęciami. 

Fascynujące umiejętności pszczół

Pszczoły znamy jako producentki miodu i przykład owadów społecznych. Rodzina pszczela działa jak dobrze naoliwiona maszyna, a pojedyncze pszczółki są jej trybikami. Ale kto jest mózgiem tej maszyny, kto nią zarządza, kto podejmuje decyzje i na jakiej podstawie? Czy pszczoły mają umysł?

O tym dowiemy się z wykładu dr Aleksandry Łangowskiej z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu o godz. 14.30.

Na wykładzie będzie można się dowiedzieć o pszczelich zmysłach i postrzeganiu przez nie świata; o trenowaniu pszczół i testowaniu ich w labiryntach; o zdolnościach, które wydają się przekraczać możliwości małego mózgu.

Robotnice pszczół na plastrze 

Nie przegapcie okazji, aby spotkać się z ekspertami w dziedzinie przyrody. Wszystkich zainteresowanych zapraszamy serdecznie!

Obniżka cen prądu dla gospodarstw domowych. Jak z niej skorzystać?

0

Od 19 września obowiązuje rozporządzenie dotyczące obniżki cen prądu dla gospodarstw domowych. Jeszcze w tym roku jeden rachunek za prąd będzie tańszy o ponad 120 zł.

Obniżka cen prądu dla gospodarstw domowych. Jak z niej skorzystać?

Tańszy prąd – jakie warunki trzeba spełnić?

Aby skorzystać z obniżki, konieczne jest spełnienie przynajmniej jednego z poniższych warunków, określonych w rozporządzeniu:

  • wyrażenie zgody na korespondencję, w tym otrzymywanie faktur VAT drogą elektroniczną,
  • wyrażenie zgody na otrzymywanie drogą elektroniczną informacji o oferowanych produktach i usługach,
  • potwierdzenie poprawności swoich danych u sprzedawcy energii,
  • zmniejszenie w okresie co najmniej trzech następujących po sobie miesięcy pomiędzy styczniem 2023 r., a wrześniem 2023 r. zużycie energii elektrycznej o 5 proc. w porównaniu do analogicznego okresu w roku 2022 w okresie,
  •  posiadanie prosumenckiej instalacji OZE,
  • korzystanie z podwyższonych limitów zużycia w ramach rządowej Tarczy Solidarnościowej (dotyczy gospodarstw domowych z Kartą Dużej Rodziny, z osobą z niepełnosprawnością lub rolników).

Zgodnie z rozporządzeniem w przypadku spełnienia przed odbiorcę energii jednego ze wskazanych warunków, rozliczenie obniżki ma nastąpić „bez zbędnej zwłoki” – nie później niż na ostatniej fakturze w 2023 r. Jeżeli natomiast odbiorca nie spełni żadnego z warunków, rozliczenie za 2023 r. ma nastąpić w fakturach za kolejne okresy rozliczeniowe w 2024 r. Jednak nie później niż do 31 marca 2024 r.

Sprzedawcy energii zobligowani do upustu

Nowe przepisy, które weszły w życie, mają na celu chronić polskie rodziny przed rosnącymi kosztami energii elektrycznej. Minister klimatu i środowiska Anna Moskwa zaznaczyła, że nowe przepisy przepisy obligują sprzedawców energii do wprowadzenia nowego sposobu rozliczeń, który wynagradza prooszczędnościowe działania odbiorców energii.

Warto również wspomnieć, że obecnie obowiązująca Tarcza Solidarnościowa zamroziła ceny energii na poziomie z 2022 roku. 

Obecne obniżki cen prądu stanowią bez wątpienia ulgę dla polskich gospodarstw domowych. Niemniej jednak, nie możemy zapominać, że kiedyś nastanie ich koniec. Można się spodziewać, że wzrost cen energii po zakończeniu wsparcia rządowego okaże się szczególnie dotkliwy. 

źródło: buisness insider

Przestrzeń do dalszych obniżek cen zbóż jest już ograniczona – prognoza Cerit Agricole

0
cena pszenicy

Według analityków banku Credit Agricole ostatnie miesiące przyniosły dalszy spadek cen na światowym rynku zbóż, choć jego tempo wyraźnie wyhamowało. Nieprzedłużenie porozumienia zbożowego dotyczącego eksportu ukraińskiego zboża przez Morze Czarne doprowadziło do jedynie przejściowego wzrostu cen.

Uważamy, że ze względu na utrzymującą się napiętą sytuację popytowo-podażową i nadal wysoką niepewność związaną z wojną w Ukrainie, przestrzeń do dalszych silnych obniżek jest ograniczona.”

Zdaniem analityków banku z uwagi na znaczące zapasy, tegoroczne niższe zbiory zbóż i ich słabsza jakość będą miały ograniczony wpływ na ceny.

W konsekwencji analitycy Credit Agricole prognozują, że ceny pszenicy i kukurydzy w Polsce wyniosą odpowiednio ok. 92 zł/dt i 85 zł/dt na koniec 2023 r. i ok. 105 zł/dt i 90 zł/dt na koniec 2024 r.

Czynnikiem ryzyka dla tej prognozy są warunki agrometeorologiczne wśród kluczowych światowych producentów i eksporterów zbóż.

Prognoza cen pszenicy i kukurydzy w Polsce

Źródło: Credit Agricole

Konflikt przybiera na sile. Ukraina w odwecie wprowadzi embargo na polskie owoce i warzywa

0

Wzrasta napięcie w handlu rolno-spożywczym pomiędzy Polską a Ukrainą. Po ogłoszeniu decyzji o zamknięciu rynku na import zboża z Ukrainy, mimo sprzeciwu ze strony Unii Europejskiej, Taras Kachka w rozmowie z “Rzeczpospolitą” zapowiedział embargo na polskie cebule, pomidory, kapustę i jabłka. 

Konflikt przybiera na sile. Ukraina w odwecie wprowadzi embargo na polskie owoce i warzywa

Minister rolnictwa o nałożonym embargo na polskie produkty

Minister Rolnictwa, Robert Telus, udzielając komentarza RMF wyraził zdziwienie i zaniepokojenie zachowaniem Ukrainy w kontekście rosnącego sporu handlowego z Polską. Telus obawia się wprowadzenia embarga na polskie warzywa i owoce eksportowane na Ukrainę, ale podkreślił gotowość Polski do znalezienia rozwiązań w tej sytuacji. Wyraził również obawy co do możliwych negatywnych skutków takiej decyzji dla Ukrainy.

Ukraina pozywa Polskę

W rozmowie z „Rzeczpospolitą”, Taras Kaczka wyjaśnił, że Ukraina złożyła skargę do WTO po pięciu miesiącach bezskutecznych rozmów z Polską. Ukraina chce tym udowodnić, że Polska nie ma prawa wprowadzać ograniczeń na import zboża. Ich celem jest przekonanie Polski do akceptacji mechanizmu licencjonowania handlu zbożem, wspólnie wypracowanego z UE i nadzorowanego przez Ukrainę. Kijów podkreślił, że nie chodzi o pogorszenie relacji, lecz o cywilizowane rozwiązanie sporu handlowego.

źródło: RMF money

Środa będzie kolejnym słonecznym dniem [POGODA]

0

Noc z wtorku na środę będzie pogodna. Od centrum po południe kraju będzie niemal bezwietrznie i tutaj ma być najchłodniej- o świcie około 10-12 stopni. Na wschodzie, zachodzie i na wietrznej północy cieplej- 13-15 stopni.

W ciągu dnia słonecznie. Nigdzie nie będzie padać. Wiatr w ciągu dnia powieje umiarkowanie z południowego zachodu, najmocniej na wybrzeżu. Najcieplejszy zapowiada się piątek z temperaturą do 29-30 stopni. W weekend nastąpi ochłodzenie i po 25 września ochłodzi się mocniej. Na termometrach zobaczymy 15-21 stopni zaś nocami ochłodzi się poniżej 8 stopni.

Spotkanie pasji i eksperckiej wiedzy: Relacja z VIII Narodowego Dnia Farmy Mlecznej

0

W dniu 13 września 2023 roku, pasjonaci hodowli bydła mlecznego oraz profesjonaliści z branży mleczarskiej zebrali się w Gospodarstwie Rolnym Państwa Anny i Marcina Piotrowiczów. To niezwykłe wydarzenie zostało zorganizowane przez firmę InConventus Group, a swoim honorowym patronatem obdarzył je Mazowiecki Związek Hodowców Bydła i Producentów Mleka.

VIII Narodowy Dzień Farmy Mlecznej już za nami!

Cenne prelekcje

To spotkanie było nie tylko okazją do wymiany doświadczeń i wiedzy, ale także do praktycznych szkoleń, które dostarczyły cennych informacji i narzędzi potrzebnych w codziennej pracy hodowców bydła mlecznego.

Wydarzenie rozpoczęło się przemowami prezesa firmy InConventus Group – Pana Maksyma Kryvonis oraz właścicieli gospodarstwa – Pana Marcina i Pani Anny Piotrowiczów. Po otwarciu wydarzenia, rozpoczęła się konferencja, na której eksperci wygłosili wartościowe prelekcje. 

Paulina Kowalewska z firmy DeLaval, która opowiedziała o automatyzacji doju i jego wpływie na dobrostan i zdrowotność krów.

O zarządzaniu krową przez żwacz opowiedziała dr Agnieszka Nowakowska-Jajor z firmy Agrifirm

Pani Anna Cieślak z Timac Agro opowiedziała o użytkach zielonych jako źródle wartościowych pasz w gospodarstwie. 

Prelekcję „Grupy Producentów i integracja w rolnictwie” wygłosił Pan Sławomir Kaczor z Grupy Bizon.

Praktyczne warsztaty polowe

Po konferencji nadszedł czas na praktyczne warsztaty polowe, gdzie na poletkach demonstracyjnych Pan Piotr Bober z Bayer przedstawił technologię ochrony roślin zastosowaną na poletkach z odmianami kukurydzy na kiszonkę, jak również omówił prezentowane odmiany. 

Następnie hodowcy mogli zobaczyć odmiany kukurydzy na kiszonkę przedstawione przez Pana Jerzy Malec z Agro Seed.

Pokaz maszyn zielonkowych

Kolejnym punktem programu był pokaz maszyn zielonkowych. Uczestnicy mogli na żywo obejrzeć maszyny w trakcie pracy. W tegorocznej edycji zostały zaprezentowane następujące maszyny:

  • Ciągnik Massey Ferguson 7S.180 z przyczepą samozbierającą Strautmann Giga Vitesse 4001 – POLTECH
  • Ciągnik Massey Ferguson 7S.180 z kosiarką czołową Massey Ferguson 316FQ oraz kosiarką tylną MF DM 287 ISL – POLTECH
  • Zgrabiarka Pöttinger – ROLMECH
  • Przyczepa samozbierająca Pöttinger – ROLMECH
  • Prasoowijarka McHale Fusion – ROLMECH
  • Ładowarka GIANT G3500 – GIANT

Po pokazie uczestnicy w grupach zwiedzili Gospodarstwo Rolne Państwa Piotrowiczów i zapoznali się z wdrażanymi tam rozwiązaniami: 2 roboty DeLaval VMS300, robot do podgarniania paszy DeLaval OptiDuo, automatyczne zgarniacze gnojowicy oraz czochradła od firmy DeLaval.

Całe wydarzenie zakończyło się grillem, na którym uczestnicy mogli porozmawiać z kolegami z branży i wymienić się doświadczeniami.

Nie możemy doczekać się kolejnej edycji! A wy?