Strona główna Blog Strona 52

Światowe ceny cukru skorygowały większość marcowego wybicia

0
Światowe ceny cukru spadły w kwietniu
Indeks cen cukru FAO

Ceny cukru: Wskaźnik cen cukru FAO w kwietniu wyniósł średnio 88,5 punktu, co oznacza spadek o 4,3 punktu (4,7%) w porównaniu z marcem i aż o 23,8 punktu (21,2%) w porównaniu z rokiem poprzednim. Tak głęboka korekta niemal w całości zniwelowała marcowy wzrost (z poziomu 86,2 do 92,8 pkt), sprowadzając notowania do najniższego poziomu od grudnia 2020 roku, kiedy indeks wynosił 87,1 pkt.

Czytaj również: Niskie ceny cukru wymuszają zmiany. Europa tnie zasiewy buraka

Presja podażowa z Azji i Brazylii

Gwałtowny powrót do trendu spadkowego to efekt poprawy nastrojów w kluczowych regionach produkcyjnych. Według oficjalnego wyjaśnienia FAO:

„Spadek w kwietniu był spowodowany głównie oczekiwaniami na obfite globalne dostawy w bieżącym sezonie, wzmocnionymi przez poprawę perspektyw produkcyjnych w kluczowych azjatyckich krajach produkujących, zwłaszcza w Chinach i Tajlandii. Początek nowych zbiorów w kluczowych południowych regionach uprawy Brazylii, przy sprzyjających warunkach pogodowych, dodatkowo przyczynił się do ogólnego spadku międzynarodowych cen cukru.”

Doskonałe perspektywy w Tajlandii i Chinach, które w poprzednich miesiącach budziły obawy inwestorów, obecnie uspokajają rynek. Dodatkowo sprawny start kampanii w Brazylii przy optymalnej aurze zalał rynek fizycznym surowcem, co przy spadku cen o ponad 21% w skali roku potwierdza definitywne pęknięcie bańki z lat 2023–2024.


Ceny cukru niewzruszone rekordami na rynku ropy

Niezwykle istotnym zjawiskiem w kwietniu był fakt, że mimo wysokich cen ropy naftowej, wynikających z drastycznego spadku podaży tego surowca (konflikt z Iranem, blokada szlaków handlowych), ceny cukru nie rosły. W teorii drożejące paliwa powinny wymuszać większą produkcję etanolu kosztem cukru spożywczego, jednak obecnie:

  • Dominacja fundamentów agro: Skala zbiorów w Brazylii i Azji jest na tyle duża, że podaż cukru z nawiązką pokrywa popyt, ignorując impulsy płynące z sektora energetycznego.
  • Silny dolar: Geopolityczna niepewność umacnia amerykańską walutę, co tradycyjnie wywiera presję spadkową na surowce kwotowane w dolarze, w tym cukier.

Obecny poziom 88,5 pkt staje się nowym punktem odniesienia dla rynku. Jeśli warunki pogodowe w Brazylii nie ulegną pogorszeniu, marcowe wybicie zostanie zapamiętane jedynie jako krótka anomalia w długofalowym trendzie spadkowym.

Źródło danych: FAO

Ceny paliw w dół we wtorek i w środę: Diesel o 44 gr taniej w maju. Orlen stabilizuje rynek przed końcem tarczy? [PROGNOZA]

0
ceny paliw

Ceny paliw w dół we wtorek i w środę: Rynek paliw w Polsce znajduje się w unikalnym momencie. Mimo że cena ropy Brent wzrosła w poniedziałek o 3,1% (do 104,4 USD/b), PKN Orlen kontynuuje serię obniżek hurtowych, która od początku maja przyniosła spadek cen diesla o blisko 44 gr/l.

Kluczowym elementem układanki jest wypowiedź ministra energii Miłosza Motyki. Choć ostateczna decyzja o przedłużeniu tarczy CPN jeszcze formalnie nie zapadła, minister ocenił ją jako „mocno prawdopodobną”. Rządowy program osłonowy wygasa 15 maja, a jego ewentualna kontynuacja o kolejne dwa tygodnie ma uchronić gospodarkę przed szokiem inflacyjnym.

PROGNOZA: Maksymalne ceny paliw na środę (13.05.2026)

Wyliczenia na podstawie cennika PKN Orlen (marża 0,30 zł + VAT 8%).

PaliwoCena hurtowa netto (12.05)Cena maks. w środę (Brutto)Zmiana (środa do wtorku)
Olej Napędowy (ON)6,03 zł/l6,84 zł/l▼ 9 gr/l
Benzyna Pb955,52 zł/l6,29 zł/l▼ 1 gr/l

Zarządzanie ryzykiem: Agro i Transport (Vatowcy)

Dla przedsiębiorców rozliczających VAT, ewentualna zmiana stawki z 8% na 23% jest neutralna kosztowo. Jednak prawdziwa gra toczy się o stawki akcyzy, która jest kosztem bezpośrednim.

  • Ryzyko akcyzowe: Tarcza CPN obniża akcyzę o 28 gr na litrze ON. Jeśli tarcza nie zostanie przedłużona, koszt zakupu paliwa dla firmy wzrośnie o blisko 30 gr/l netto z dnia na dzień, niezależnie od poziomu marż Orlenu. Z wypowiedzi ministra Motyki wynika, że powrót wyższej stawki akcyzy może wyprzedzić powrót 23% stawki VAT.
  • Dlaczego środa to „złote okno”? Dzisiejsza cena hurtowa netto ON (6,03 zł/l) jest najniższa w tym miesiącu. Połączenie rekordowo niskiego hurtu z wciąż obowiązującą niską akcyzą tworzy idealne warunki do zatankowania zbiorników.
  • Wniosek: Nawet przy dużym prawdopodobieństwie przedłużenia tarczy, zabezpieczenie paliwa w środę eliminuje ryzyko polityczne i finansowe (wzrost kosztów netto o 30 gr/l).

Źródło cen: PKN Orlen

Cena pszenicy liderem wzrostów w kompleksie zbożowym po raporcie USDA

0
Cena pszenicy

Cena pszenicy na zamknięciu poniedziałkowej sesji odnotowała gwałtowny wzrost, stając się najmocniejszym punktem wśród głównych kontraktów na giełdach towarowych. Inwestorzy zareagowali na publikację raportu „Crop Progress”, który potwierdził fatalną kondycję amerykańskich upraw ozimych. Choć dynamiczne tempo zasiewów kukurydzy i soi w USA powinno wywierać presję spadkową, korelacja z drożejącą ropą naftową oraz obawy o globalną podaż ziarna chlebowego utrzymały silne wzrosty na parkietach w Chicago i Paryżu.


Cena pszenicy a dramatyczny stan upraw: Raport USDA

Głównym motorem napędowym sesji była informacja o braku poprawy kondycji pszenicy ozimej w USA. Cena pszenicy odzwierciedla obecnie wysokie ryzyko produkcyjne:

  • Kondycja G/E: Wyniosła zaledwie 28%, co jest wynikiem znacznie gorszym od ubiegłorocznych 54% i poniżej oczekiwań rynkowych i oznacza spadek tygodniowy o 3%.
  • Szybka wegetacja: Pszenica kłosi się w tempie 61% (średnia to 45%), co przy chronicznym braku wilgoci drastycznie obniża szanse na optymalne plony.

Reakcja CBoT i Matif: Europejskie kontrakty śladem Chicago

Kontrakty na paryskim Matif skorzystały z silnego odbicia w Chicago, odrabiając część strat z ubiegłego tygodnia. Europejski rynek pszenicy szczególnie mocno zareagował na sygnały o problemach jakościowych w USA, co powinno poprawić konkurencyjność unijnego eksportu w kolejnym sezonie.

Zamknięcia i zmiany notowań (sesja 11.05.2026):

Giełda / ProduktCena zamknięciaZmiana (%)
CBoT Pszenica (lipiec ’26)638,4 USc/bu+2,49%
CBoT Kukurydza (lipiec ’26)471,6 USc/bu+0,48%
CBoT Soja (lipiec ’26)1218,4 USc/bu+0,28%
MATIF Pszenica (wrzesień ’26)210,50 EUR/t+1,45%
MATIF Kukurydza (czerwiec ’26)218,50 EUR/t+0,34%
MATIF Rzepak (sierpień ’26)515,00 EUR/t+0,73%

Ropa naftowa jako stabilizator kukurydzy i soi

Mimo rekordowego tempa zasiewów kukurydzy (57%) i soi (49%) w USA, które zazwyczaj obniża notowania, oba kontrakty zakończyły dzień na plusie. Kluczowym wsparciem był gwałtowny wzrost cen ropy naftowej (Brent powyżej 103 USD/bbl) wywołany napięciami geopolitycznymi. Droższa energia zwiększa opłacalność produkcji biopaliw, co podtrzymało popyt na kukurydzę i oleiste, neutralizując prospadkowy wydźwięk szybkich prac polowych.

Wniosek: Podczas gdy cena pszenicy rośnie na fundamencie obaw o podaż, kukurydza i soja zyskały dzięki korelacji z rynkiem energii, co pozwoliło uniknąć przeceny mimo bardzo dobrych postępów w zasiewach.

Źródło danych: USDA, Euronext-Paryż, CBoT

Ceny olejów roślinnych najwyżej od blisko dwóch lat – raport FAO

0
Rynek olejów roślinnych

Ceny olejów roślinnych na rynkach światowych gwałtownie wzrosły w kwietniu, w konsekwencji czego indeks cen tych produktów osiągnął poziom 193,9 punktu. Oznacza to skok o 10,9 punktu (5,9%) w relacji do marca i osiągnięcie najwyższego pułapu od lipca 2022 roku. Co istotne, indeks zwyżkował 5. miesiąc z rzędu, co potwierdza trwały i silny trend wzrostowy na tym rynku.


Ceny olejów roślinnych napędzane przez popyt na biopaliwa

Utrzymująca się od pięciu miesięcy tendencja wzrostowa jest nierozerwalnie związana z sektorem energetycznym. Wykres wyraźnie pokazuje trend, który w kwietniu nabrał dodatkowej dynamiki. Kluczowe czynniki to:

  • Wzrost cen ropy naftowej: Wyższe koszty paliw kopalnych bezpośrednio zwiększają rentowność i zapotrzebowanie na biokomponenty.
  • Polityka wsparcia biopaliw: Intensywny popyt w USA oraz Unii Europejskiej (olej sojowy i rzepakowy) oraz zachęty polityczne w krajach produkujących olej palmowy wywierają ciągłą presję na wzrost notowań.
  • Problemy podażowe: Niepokój o wolumen produkcji w Azji Południowo-Wschodniej oraz utrzymująca się ograniczona dostępność oleju słonecznikowego z regionu Morza Czarnego uszczuplają globalną ofertę.

Sezonowe odbicie w Argentynie

Podczas gdy większość rynków notowała wzrosty, ceny olejów roślinnych w Argentynie uległy lekkiemu osłabieniu. Wynikało to z sezonowego szczytu prac w tłoczniach, co czasowo zwiększyło podaż eksportową i pozwoliło na krótkotrwałe złagodzenie globalnej presji w tym konkretnym regionie.

Analiza wykresu: Formacja trendu wzrostowego

Analizując Indeks cen olejów roślinnych FAO, widać, że po stabilizacji w 2023 roku, rynek wszedł w fazę dynamicznej odbudowy. Fakt, że indeks rośnie nieprzerwanie od pięciu miesięcy, sugeruje, że czynniki popytowe (biopaliwa) oraz podażowe (logistyka i klimat) zdominowały rynek, co może rzutować na wysokie wyceny surowców oleistych w nadchodzącym sezonie.


Podsumowanie : Pięciomiesięczna seria wzrostów to jasny sygnał dla rynku rzepaku i słonecznika – korelacja z drogą ropą naftową oraz sektorem biopaliw pozostaje obecnie głównym wyznacznikiem cen w skupach.

Źródło danych: FAO

Alarmujący raport GIW: Niemal 60 nowych ognisk ASF w tydzień

0

Sytuacja epizootyczna w Polsce ulega gwałtownemu pogorszeniu. Najnowszy raport Głównego Inspektoratu Weterynarii (GIW) nie pozostawia złudzeń – afrykański pomór świń (ASF) u dzików rozprzestrzenia się w alarmującym tempie. W ciągu zaledwie jednego tygodnia potwierdzono niemal 60 nowych ognisk, a co gorsza, wirus niebezpiecznie zbliża się do strategicznych dla polskiej hodowli regionów.

Niepokojące doniesienia z powiatu piotrkowskiego

Największe obawy budzi obecnie sytuacja w województwie łódzkim. Nowe ognisko wykryte w gminie Wola Krzysztoporska, tuż przy granicy z Piotrkowem Trybunalskim, to sygnał alarmowy dla wszystkich hodowców trzody chlewnej w regionie.

Lokalizacja ta jest wyjątkowo niefortunna. Wirus „przesunął się” o około 7 km od dotychczasowych miejsc występowania, co oznacza, że realnie zagraża gminie Grabica. To właśnie tam znajduje się jedno z największych skupisk pogłowia świń w kraju. Pojawienie się wirusa w sercu agrobiznesu może oznaczać drastyczne restrykcje dla lokalnych producentów i ogromne straty ekonomiczne.

Gdzie potwierdzono ogniska? Raport z 11 maja 2026 r.

Według danych GIW z ostatniego tygodnia, ślady kontaktu z wirusem potwierdzono u 129 dzików w 57 ogniskach. Większość przypadków (54) dotyczyła dzików padłych, co świadczy o wysokiej zjadliwości krążącego w środowisku wirusa.

Wykaz nowych ognisk według województw:

  • Pomorskie (najtrudniejsza sytuacja): powiat gdański (Kolbudy, Pruszcz Gdański, Trąbki Wielkie), lęborski, pucki, starogardzki, wejherowski oraz miasto Gdynia.
  • Zachodniopomorskie: powiaty choszczeński, drawski, gryficki, gryfiński i stargardzki.
  • Podkarpackie: powiaty łańcucki, przemyski, przeworski oraz rzeszowski (gminy Hyżne i Tyczyn).
  • Łódzkie: powiat piotrkowski (gminy Rozprza, Sulejów i Wola Krzysztoporska).
  • Kujawsko-pomorskie: powiat grudziądzki.
  • Lubuskie: powiat strzelecko-drezdenecki.
  • Mazowieckie: powiaty lipnowski i radomski.
  • Warmińsko-mazurskie: powiat ostródzki.

Statystyka 2026: Porównanie z ubiegłym rokiem

Od początku 2026 roku w Polsce potwierdzono łącznie 1138 ognisk ASF u dzików. Choć liczba ta wydaje się ogromna, warto spojrzeć na nią w szerszym kontekście. W analogicznym okresie 2025 roku odnotowano o około 1000 ognisk więcej. Cały ubiegły rok zamknął się wynikiem ponad 3,4 tys. ognisk.

Mimo mniejszej dynamiki rok do roku, mapa zachorowań jest niepokojąca. Obecnie wolne od wirusa pozostają jedynie cztery województwa:

  1. Dolnośląskie
  2. Opolskie
  3. Śląskie
  4. Małopolskie

Warto odnotować relatywnie dobrą sytuację w Wielkopolsce, gdzie mimo ogromnej skali produkcji trzody, do tej pory wykryto zaledwie dwa ogniska u dzików.

Bioasekuracja to jedyna broń

Mimo że statystyki są nieco lepsze niż przed rokiem, ekspansja wirusa w stronę takich gmin jak Grabica pokazuje, że nie możemy tracić czujności. Każdy padły dzik w lesie to potencjalne źródło zakażenia dla chlewni. Przypominamy o bezwzględnym przestrzeganiu zasad bioasekuracji: wymianie obuwia, matach dezynfekcyjnych oraz zabezpieczaniu paszy i ściółki przed dostępem dzikich zwierząt.

A jak wygląda sytuacja w Waszych powiatach?

źródło: GIW

Bon ciepłowniczy 2026: Jak dostać 3500 zł na gospodarstwo domowe? Wnioski od 1 lipca

0

Od 1 lipca 2026 roku rusza nabór wniosków o bon ciepłowniczy. To kluczowe wsparcie dla domowych budżetów, które w obliczu wysokich kosztów energii może wynieść nawet 3500 zł. Sprawdź kryteria dochodowe, progi dopłat oraz dowiedz się, jakie zaświadczenia musisz przygotować, aby otrzymać dofinansowanie do ogrzewania.

Bon ciepłowniczy 2026 – dla kogo wsparcie finansowe?

Głównym celem wprowadzenia bonu ciepłowniczego jest zniwelowanie skutków wysokich cen energii dla gospodarstw domowych. O wsparcie mogą ubiegać się odbiorcy, którzy za ciepło dostarczane przez przedsiębiorstwo energetyczne płacą powyżej 170 zł/GJ.

Jednak sam fakt wysokich rachunków to nie wszystko. Najważniejszym czynnikiem decydującym o przyznaniu środków jest kryterium dochodowe.

Kryteria dochodowe w 2026 roku:

Aby otrzymać pełną kwotę bonu, miesięczny dochód netto nie może przekraczać:

  • 3272,69 zł – w przypadku gospodarstw jednoosobowych,
  • 2454,52 zł – na osobę w przypadku gospodarstw wieloosobowych.

Warto pamiętać o zasadzie „złotówka za złotówkę”. Jeśli Twoje dochody lekko przekraczają powyższe limity, wysokość bonu zostanie pomniejszona o kwotę tego przekroczenia. Dzięki temu wsparcie trafi do szerszej grupy beneficjentów.

Ile wynosi bon ciepłowniczy? Tabela dopłat

Wysokość wsparcia finansowego jest ściśle uzależniona od ceny ciepła netto, jaką płaci Twoje gospodarstwo. W 2026 roku przewidziano trzy progi dopłat:

Cena ciepła netto za 1 GJKwota bonu ciepłowniczego
Powyżej 170 zł do 200 zł1000 zł
Powyżej 200 zł do 230 zł2000 zł
Powyżej 230 zł3500 zł

Ważne: Na jeden adres zamieszkania przysługuje tylko jeden bon. Jeśli wnioski złoży kilku domowników, pieniądze otrzyma ten, który zrobił to jako pierwszy.

Jak złożyć wniosek o bon ciepłowniczy? Terminy i procedury

Nabór wniosków o bon ciepłowniczy za okres od 1 stycznia do 31 grudnia 2026 roku odbywa się w ścisłym terminie: od 1 lipca do 31 sierpnia 2026 roku. Wnioski złożone po tym terminie nie będą rozpatrywane.

Dokumenty należy kierować do wójta, burmistrza lub prezydenta miasta właściwego dla miejsca zamieszkania. Można to zrobić na kilka sposobów:

  1. Tradycyjnie: osobiście w urzędzie gminy/miasta lub wysyłając list polecony pocztą.
  2. Cyfrowo: przez platformę ePUAP, aplikację mObywatel lub dedykowaną stronę rządową gov.pl.

Jakie dokumenty załączyć do wniosku? Zaświadczenie o cenie ciepła

Sam formularz wniosku to nie wszystko. Kluczowym załącznikiem jest zaświadczenie ze spółdzielni, od zarządcy wspólnoty lub innego dostawcy ciepła.

Co musi zawierać zaświadczenie?

  • Potwierdzenie, że gospodarstwo korzysta z ciepła systemowego.
  • Informację o jednoskładnikowej cenie ciepła netto (zł/GJ).

Zgodnie z przepisami, zarządca ma obowiązek wystawić taki dokument w ciągu 7 dni od zgłoszenia prośby przez mieszkańca.

Kolejny atak niedźwiedzia! Nie żyje 53-letnia kobieta

0

Zaledwie kilka dni temu informowaliśmy o niebezpiecznych incydentach na Podkarpaciu, gdzie niedźwiedzie coraz śmielej podchodzą pod gospodarstwa, a dziś docierają do nas tragiczne wieści z Rumunii.

W miejscowości Bichigiu niedźwiedź zabił 53-letnią kobietę. Lokalne władze i rolnicy alarmują: populacja jest zbyt duża, a obecne limity odstrzału to absolutne minimum dla zapewnienia bezpieczeństwa.

Kolejna ofiara niedźwiedzia. 53-letnia kobieta zginęła na pastwisku

W miejscowości Bichigiu (północna Rumunia) doszło do dramatu, który potwierdza najczarniejsze scenariusze rolników. 53-letnia kobieta została śmiertelnie poturbowana przez niedźwiedzia. To kolejny dowód na to, że populacja tych drapieżników w Karpatach wymknęła się spod kontroli.

Agresja przenosi się na pastwiska

Do ataku doszło w pobliżu pastwiska. Śledczy ustalili, że agresywny osobnik najpierw zabił krowę, a następnie zaatakował kobietę. Sekcja zwłok potwierdziła, że bezpośrednią przyczyną śmierci były rany zadane przez drapieżnika. To drugi śmiertelny przypadek w ciągu ostatnich dwóch tygodni – wcześniej w okręgu Harghita zginął 65-letni mężczyzna.

Statystyki kontra rzeczywistość

Władze gminy Telciu alarmują: w samym ich regionie żyje już 30 osobników (wzrost o 5 sztuk rok do roku). Samorządowcy natychmiast wystąpili do resortu środowiska o zgodę na odstrzał.

Rumunia pozostaje „niedźwiedzim rajem” Europy – w tamtejszych lasach żyje ponad 13 tysięcy niedźwiedzi brunatnych.

Problem narasta też w Polsce, o czym pisaliśmy w artykule: Atak niedźwiedzia na Podkarpaciu – zwierzę zaatakowało rolników przy pracy.

źródło: RMF FM

Rehabilitacja dzieci rolników 2026: Jak zapisać dziecko na bezpłatny turnus z KRUS?

0

Bezpłatne turnusy rehabilitacyjne dla dzieci rolników w 2026 roku to jedna z najważniejszych inicjatyw Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Program pozwala zadbać o zdrowie najmłodszych mieszkańców wsi, oferując profesjonalną pomoc medyczną w zakresie chorób układu oddechowego oraz wad postawy. Sprawdź terminy, listę ośrodków i dowiedz się, jakie warunki trzeba spełnić, by skorzystać z dofinansowania KRUS na wakacje.

Kto może jechać na turnus rehabilitacyjny KRUS 2026?

Zasady przyznawania skierowań są ściśle określone. Z bezpłatnych wyjazdów mogą skorzystać dzieci urodzone w latach 2011–2019. Podstawowym wymogiem jest, aby przynajmniej jeden z rodziców lub opiekunów prawnych podlegał ubezpieczeniu społecznemu rolników w pełnym zakresie.

Kluczowe warunki uczestnictwa:

  • Ciągłość ubezpieczenia: Rodzic musi podlegać ubezpieczeniu wypadkowemu, chorobowemu i macierzyńskiemu przez minimum 12 miesięcy przed złożeniem wniosku.
  • Renta rolnicza: Prawo do wyjazdu mają także dzieci rodziców pobierających rentę rolniczą z tytułu niezdolności do pracy.
  • Renta rodzinna: Z programu mogą skorzystać dzieci uprawnione do renty rodzinnej.
  • Orzeczenie o niepełnosprawności: Dzieci z takim orzeczeniem mają pierwszeństwo w procesie kwalifikacji.

Gdzie odbywa się rehabilitacja lecznicza KRUS? Ośrodki i terminy

W 2026 roku dzieci rolników zostaną skierowane do renomowanych Centrów Rehabilitacji Rolników (CRR) w całej Polsce. Program obejmuje dwa profile leczenia: wady postawy i układ ruchu oraz choroby układu oddechowego.

Tabela: Harmonogram turnusów KRUS – lato 2026

Miejscowość i OśrodekProfil leczeniaTermin ITermin II
Horyniec-ZdrójUkład ruchu28.06 – 18.07.202619.07 – 08.08.2026
Iwonicz-ZdrójDrogi oddechowe15.07 – 04.08.202605.08 – 25.08.2026
JedlecUkład ruchu10.07 – 30.07.202631.07 – 20.08.2026
Szklarska PorębaDrogi oddechowe30.06 – 20.07.2026
ŚwinoujścieDrogi oddechowe09.08 – 29.08.2026

Jakie dokumenty są potrzebne? Wniosek o rehabilitację dziecka

Aby dziecko mogło wyjechać na 21-dniowy turnus, rodzice muszą złożyć komplet dokumentów w placówce terenowej KRUS właściwej dla miejsca zamieszkania.

  1. Wniosek o rehabilitację leczniczą: Musi zostać wypełniony przez lekarza POZ lub specjalistę (np. ortopedę czy pulmonologa).
  2. Informacja o stanie zdrowia: Formularz uzupełniający dane o pacjencie.
  3. Oświadczenia rodziców: Zgoda na przetwarzanie danych oraz zgoda na udzielenie pomocy przedmedycznej i medycznej w trakcie podróży.

Uwaga: Każdy wniosek podlega weryfikacji przez lekarza regionalnego inspektora orzecznictwa lekarskiego KRUS. Pozytywna opinia jest gwarancją skierowania na turnus.

Co zapewnia KRUS podczas turnusu rehabilitacyjnego?

Pobyt jest w pełni bezpłatny. Fundusz KRUS pokrywa koszty całodziennego wyżywienia, zakwaterowania oraz opieki. Uczestnicy mają zapewnioną:

  • całodobową opiekę lekarską i pielęgniarską,
  • opiekę wykwalifikowanych pedagogów,
  • indywidualnie dobrany program zabiegów fizjoterapeutycznych.

źródło: KRUS

Rolnik jako prosument: Rewolucyjne uproszczenia w dotacjach na fotowoltaikę i magazyny energii

0

Własna elektrownia słoneczna w gospodarstwie to już nie tylko ekologia, ale przede wszystkim twarda ekonomia. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi szykuje gruntowne zmiany w programach wsparcia na OZE, które mają sprawić, że rolnik-prosument szybciej i łatwiej otrzyma dofinansowanie. Zapowiadana reforma to koniec z uciążliwym zbieraniem faktur i początek rozliczeń opartych na przejrzystych ryczałtach.

Nowy model finansowania: Stałe stawki zamiast faktur

Największą barierą w pozyskiwaniu środków na modernizację energetyczną była do tej pory biurokracja. Dotychczasowy system refundacji kosztów rzeczywiście poniesionych zmuszał rolników do drobiazgowego dokumentowania każdego wydatku. Resort rolnictwa zamierza to zmienić, wprowadzając system stałych stawek jednostkowych.

W nowym modelu rolnik, występując o status prosumenta, będzie mógł precyzyjnie wyliczyć wysokość wsparcia jeszcze przed wbiciem pierwszej łopaty. Proponowane stawki prezentują się następująco:

  • 3940 zł za każdy 1 kW mocy instalacji fotowoltaicznej,
  • 2250 zł za każdą 1 kWh pojemności magazynu energii.

Dzięki temu budżet inwestycji staje się w pełni przewidywalny – wystarczy pomnożyć planowane parametry techniczne przez ustawową kwotę.

Koniec z biurokratyczną ścieżką zdrowia

Reforma ma na celu drastyczne skrócenie czasu od złożenia wniosku do wypłaty pieniędzy. Co to oznacza w praktyce dla gospodarstwa?

  1. Brak konieczności załączania ofert: Na etapie aplikowania o środki nie trzeba będzie przedstawiać konkurencyjnych ofert od wykonawców.
  2. Rozliczenie bez faktur: Przy odbiorze inwestycji urzędnicy nie będą analizować stosu rachunków. Kluczowa będzie weryfikacja techniczna – sprawdzenie, czy instalacja powstała i czy jej parametry są zgodne z deklaracją.
  3. Mniejsze ryzyko błędów: Eliminacja szczegółowych kosztorysów to mniejsze prawdopodobieństwo odrzucenia wniosku z przyczyn formalnych, co dotychczas było zmorą wielu wnioskodawców.

Szerszy dostęp do OZE: Małżonkowie i działy specjalne

Nowe przepisy doprecyzowują również kwestie podmiotowe. Status prosumenta i prawo do dotacji uzyskają łatwiej osoby prowadzące działy specjalne produkcji rolnej (np. szklarnie, wylęgarnie, hodowle drobiu), które generują ogromne zapotrzebowanie na energię. Ważną nowością jest jasne wskazanie, że o pomoc mogą ubiegać się także małżonkowie rolników prowadzących taką działalność, co wcześniej budziło liczne wątpliwości interpretacyjne.

Tabela: Porównanie starego i nowego systemu dotacji

CechaStary system (koszty poniesione)Nowy system (stawki ryczałtowe)
DokumentacjaFaktury, paragony, przelewyPotwierdzenie parametrów technicznych
Wybór wykonawcyCzęsto wymagane porównanie ofertDowolność (liczy się efekt końcowy)
PrzewidywalnośćZależna od akceptacji kosztów przez ARiMRStała kwota znana przed startem
Czas weryfikacjiDługi (kontrola każdego wydatku)Szybki (kontrola efektu rzeczowego)

Czy warto czekać na jesienny nabór?

Zapowiadane zmiany mają wejść w życie podczas naboru zaplanowanego na okres od 5 października do 3 listopada. Choć projekt jest wciąż na etapie konsultacji, kierunek zmian jest jasny: państwo chce, aby prosument w rolnictwie stał się standardem, a nie przywilejem dla cierpliwych. Uproszczenie procedur to szansa dla mniejszych gospodarstw, które wcześniej obawiały się skomplikowanych rozliczeń.

A jakie są Państwa doświadczenia z dotacjami na OZE? Czy przejście na ryczałty faktycznie zachęci Was do inwestycji w magazyny energii? Zapraszamy do dyskusji w komentarzach pod artykułem oraz do śledzenia aktualności na naszym portalu!

źródło: MRIRW

Nadciąga tąpnięcie temperatury i ulewy. Śledź radar burz!

0

Weekendowe słońce i wysokie temperatury pozwoliły wielu gospodarstwom nadrobić zaległości w siewach i opryskach. Niestety, sielankowa aura właśnie się kończy. Do Polski wkracza głęboki front atmosferyczny, który wywróci prognozy do góry nogami. Przed nami nie tylko gwałtowny deszcz, ale przede wszystkim drastyczne ochłodzenie, które może wyhamować wegetację i skomplikować ochronę roślin.

Gwałtowny front nad Polską: Gdzie jest burza?

Dynamiczna zmiana aury zaczyna się już teraz. Choć wschód kraju wciąż cieszy się ciepłem, od zachodu niebo zaczyna ciemnieć. Pogoda dzisiaj to klasyczny przykład walki dwóch mas powietrza. W miejscach styku powstaną niebezpieczne komórki konwekcyjne.

Dla każdego producenta rolnego kluczowym narzędziem w najbliższych godzinach powinien być radar burz. Lokalnie zjawiska mogą mieć gwałtowny przebieg. Spodziewane są nie tylko wyładowania, ale i opady gradu, które dla kwitnących rzepaków czy młodych liści buraków stanowią bezpośrednie zagrożenie.

Mapa Polski z zaznaczonymi ostrzeżeniami meteorologicznymi 1. stopnia (kolor żółty) wydanymi przez IMGW-PIB dnia 11.05.2026. Alerty dotyczą burz oraz intensywnych opadów deszczu w pasie od Pomorza Gdańskiego, przez Polskę centralną, aż po południowo-wschodnie krańce kraju. źródło: IMGW

Najnowsza korekta modeli pogodowych wskazuje na rozszerzenie strefy niebezpiecznych zjawisk – obecnie radar burz może odnotować wyładowania również na zachodzie Dolnego Śląska oraz na Ziemi Lubuskiej. Polska znajduje się pod wpływem aktywnego niżu i pofalowanego frontu chłodnego, który w połączeniu z liniami zbieżności i chwiejną masą powietrza (CAPE na poziomie 400-1200 J/kg) zainicjuje rozwój głębokiej konwekcji.

Choć warunki kinematyczne są umiarkowane, pogoda dzisiaj może przynieść formowanie się klastrów wielokomórkowych. Rolnicy muszą przygotować się na punktowe ulewy (nawet do 30 mm) oraz porywy wiatru osiągające 80 km/h. Warto podkreślić, że choć burze zaczną wygasać nocą, to na wschodzie kraju pofalowany front utrzyma swoją aktywność przez wiele godzin. Co więcej, w drugiej połowie nocy na południu (woj. opolskie, śląskie, małopolskie i świętokrzyskie) wkroczy wtórny ośrodek niżowy, który przyniesie intensywne opady wielkoskalowe – tam mapa burz ustąpi miejsca prognozie sumarycznych opadów rzędu 25 mm.

Radar opadów: Nawet 40 mm wody. Czy to koniec suszy?

Mimo że nadchodzące załamanie niesie ze sobą ryzyko, rolnicy z regionów dotkniętych deficytem wilgoci czekają na deszcz z niecierpliwością. Radar opadów wskazuje, że najintensywniejsze zjawiska wystąpią w nocy z poniedziałku na wtorek oraz w ciągu całego wtorku.

  • Pas centralny i południowy: Tutaj spodziewamy się największych sum opadowych.
  • Rekordowe punkty: W pasie od Mazur, przez Mazowsze, aż po Małopolskę, suma opadów może wynieść punktowo nawet 40 mm.
  • Wschód i zachód: Opady będą mniej stabilne, o charakterze przelotnym, w granicach 5-15 mm.

Choć deszcz pomoże w walce z narastającą suszą, gwałtowność opadów może powodować lokalne rozlewiska i wymywanie świeżo zastosowanych nawozów azotowych.

Termiczne tąpnięcie: Pogoda na dziś a ryzyko przymrozków

To, co najbardziej niepokoi w prognozach, to „zjazd” temperatur. Jeszcze wczoraj notowaliśmy powyżej 20°C., a już we wtorek i środę słupki rtęci w wielu regionach (szczególnie na południu i w rejonach podgórskich) z trudem dobiją do 8-10°C.

Uwaga na przymrozki: Największe zagrożenie nadejdzie nocami. Przy gruncie temperatura może spaść do 0-2°C. Mapa burz szybko ustąpi miejsca prognozom przymrozkowym, co jest krytyczne dla sadowników oraz plantatorów kukurydzy i ziemniaków w fazie wschodów.

Pogoda na dziś i jutro

Z uwagi na zapowiadane ochłodzenie i deszcze, należy zweryfikować plany zabiegów chemicznych. Niskie temperatury drastycznie obniżają skuteczność wielu herbicydów oraz fungicydów.

  1. Wstrzymaj się z opryskami: Jeśli temperatura spada poniżej 10 °C, większość substancji aktywnych nie zadziała optymalnie, a rośliny uprawne mogą doznać stresu fitotoksycznego.
  2. Monitoruj niebo: Bieżąca pogoda wymusza elastyczność. Sprawdzaj regularnie radar opadów, by uniknąć zmycia preparatów przez nadchodzące ulewy.

Sytuacja meteorologiczna jest wyjątkowo dynamiczna. Zachęcamy do regularnego odwiedzania naszej sekcji pogodowej, gdzie aktualne ostrzeżenia są odświeżane w czasie rzeczywistym. Jak sytuacja wygląda na Waszych polach? Czy deszcz był wyczekiwany, czy raczej pokrzyżował plany? Zapraszamy do dyskusji w komentarzach!

źródło: IMGW

„Program dla szkół”  – kształtowanie zdrowego stylu życia

0
program dla szkół

Unijny „Program dla szkół” już 9 lat towarzyszy dzieciom i uczy, jak jeść smacznie i zdrowo. Kształtowanie dobrych nawyków żywieniowych, a w szczególności nauka regularnego spożywania owoców, warzyw i produktów mlecznych to sprawdzona inwestycja w zdrowie!

Program dla szkół

Cele Programu

„Program dla szkół” to unijny projekt realizowany przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa. Jego głównym celem jest zmiana nawyków żywieniowych dzieci. W ramach Programu uczniowie klas I-V szkół podstawowych i ogólnokształcących szkół muzycznych I stopnia oraz klas I-II ogólnokształcących szkół baletowych, otrzymują bezpłatnie mleko i produkty mleczne oraz owoce i warzywa. Asortyment produktów jest szeroki. Uczniowie otrzymują: mleko białe, serki twarogowe, jogurty i kefiry naturalne oraz maślankę naturalną a także jabłka, gruszki, śliwki, truskawki, marchewki, rzodkiewki, paprykę słodką, kalarepę, pomidorki.

„Program dla szkół” jest inicjatywą, poprzez którą szkoły mogą aktywnie wpływać na dietę uczniów, a także propagować wśród dzieci zdrowy styl życia, w tym właściwe odżywianie. Rok szkolny 2025/2026 jest już 9. rokiem realizacji Programu. Obejmuje on również działania o charakterze edukacyjnym, które realizują szkoły. Uczą one dzieci dobrych nawyków żywieniowych. KOWR pokazuje dzieciom, że zdrowe odżywianie może być łatwe, smaczne i atrakcyjne, a dzięki działaniom edukacyjnym, wycieczkom i warsztatom, uczniowie poznają tajniki pracy rolnika, mogą osobiście uprawiać warzywa lub nauczyć się przyrządzać proste zdrowe przekąski.

Właściwa dieta – dlaczego to takie ważne?

Jedno z wyzwań stojących przed współczesną Europą to odwrócenie niepokojącego, ale powszechnego zjawiska niewłaściwej diety, zarówno dorosłych, jak i dzieci oraz wynikających z niego problemów zdrowotnych. Chodzi o zwiększającą się liczby dzieci cierpiących na nadwagę, a nawet otyłość. Niestety, te niekorzystne trendy nie omijają Polski.

Według aktualnych badań przytaczanych przez Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej, nadwagę, w tym otyłość odnotowano już u 32% polskich dzieci w wieku 8 lat. Natomiast prognozy wskazują, że w 2030 r. w Polsce już nawet co piąte dziecko w wieku 5-9 lat może cierpieć na otyłość. Dlatego ważne jest, aby przeciwdziałać temu zjawisku i należycie wykorzystać okres dzieciństwa do tego, aby w naturalny sposób ukształtować zdrowe nawyki żywieniowe, które zostaną na całe życie. Dzieci rzadko z wiekiem „wyrastają” z otyłości, a aż 80% otyłych nastolatków będzie borykało się z tym problemem w wieku dorosłym. „Program dla szkół” dzięki dużej skali może skutecznie przyczynić się do odwrócenia tych niekorzystnych trendów. Wzorce płynące od grupy rówieśników są jednym z najsilniejszych bodźców determinujących wybory i zachowania dzieci.

Polska na tle innych krajów UE

Polska otrzymała na rok szkolny 2025/2026 łączny budżet UE w wysokości 106,6 mln zł. Dodatkowo z budżetu krajowego na realizację programu przeznaczono 138,1 mln zł. Biorąc pod uwagę zarówno budżet programu, skalę realizacji, w szczególności odsetek uczestniczących szkół, Polska jest jednym z liderów programu w Unii Europejskiej, obok Niemiec, Hiszpanii, Szwecji, Rumunii, Włoch i Francji. W całej Europie w programie bierze udział ok. 18 mln dzieci ze 130 tysięcy placówek oświatowych, z czego najliczniejszą grupę stanowią uczniowie z Niemiec, Hiszpanii, Polski i Szwecji.

Realizacja Programu

W roku szkolnym 2025/2026 w „Programie dla szkół” uczestniczy prawie 90% uprawnionych uczniów: w komponencie owocowo-warzywnym – ponad 1,8 mln dzieci uczęszczających do 11,8 tys. szkół podstawowych, a w komponencie mlecznym – ponad 1,8 mln uczniów z 11,9 tys. placówek.

„Program dla szkół” to blisko 1,81 mld porcji owocowo-warzywnych i mlecznych udostępnionych dzieciom od roku szkolnego 2017/2018 do końca I semestru roku szkolnego 2025/2026. Niesłabnące zainteresowanie Programem cieszy, ale KOWR dąży także do zmiany nawyków żywieniowych dzieci – stąd działania edukacyjne, które prowadzi w szkołach.

Działania edukacyjne skupiają się na kwestiach zdrowego odżywiania, ale również przybliżają dzieciom pochodzenie produktów, które są elementem ich diety. W Polsce oprócz czynności realizowanych bezpośrednio przez szkoły na podstawie wytycznych Ministerstwa Edukacji Narodowej (co najmniej 2 działania w semestrze), mają miejsce przedsięwzięcia finansowane bezpośrednio z budżetu Programu, których zadaniem jest wsparcie działania szkół. KOWR od roku szkolnego 2021/2022 realizuje z sukcesem warsztaty edukacyjne dla dzieci z elementami warsztatów kulinarnych oraz szkolne wycieczki do gospodarstw rolnych, ekologicznych, zakładów przetwórczych, w trakcie których dzieci mogą zobaczyć pracę rolnika i spróbować swoich sił, wykonując proste zadania w gospodarstwie.

W roku szkolnym 2024/2025 KOWR zorganizował 4700 bezpłatnych warsztatów, w których udział wzięło ok. 94 tys. dzieci. Ponadto KOWR zorganizował również 2000 wycieczek szkolnych do gospodarstw rolnych i agroturystycznych, z udziałem ok. 60 tys. uczniów.

W roku szkolnym 2025/2026 uwaga KOWR koncentruje się na kontynuowaniu podobnych inicjatyw poznawczych, takich jak warsztaty i wycieczki, mających na celu edukację dzieci w zakresie zdrowego odżywiania oraz poznawania pochodzenia żywności. Na podstawie zawartych umów z Wykonawcami, którzy obecnie już realizują ww. działania, zorganizowanych zostanie co najmniej 5 070 warsztatów edukacyjnych i 2 620 wycieczek edukacyjnych dla dzieci uczestniczących w programie w II semestrze bieżącego roku szkolnego.

Sportowe wyzwanie Chrumasa

KOWR prowadzi również działania promocyjne programu, które głównie oparte są na postaciach ekipy Chrumasa. Ambasadorami promocyjnymi programu jest świnka Chrumas i jego ekipa, czyli uwielbiane przez najmłodszych rysunkowe postacie, z którymi dzieci mogą się identyfikować. Chrumas, tak jak oni, chodzi do szkoły, przeżywa przygody i stara się zdrowo odżywiać. Jego przygody można śledzić w animowanych filmach. Chrumas jest też bohaterem akcji promocyjnych.

Tegoroczna, druga edycja „Sportowego wyzwania Chrumasa” to konkurs dla uczniów z placówek, które uczestniczą w tym programie. Jest propozycją dla dzieci, które chcą pokazać, że właściwe odżywianie i aktywność ruchowa to najzdrowsze połączenie mające wpływ na zdrowie każdego człowieka.

Laureaci 6 najpopularniejszych filmów (wyłonionych w głosowaniu online) wraz z kolegami, koleżankami, opiekunami i nauczycielami ze szkoły będą zaproszeni na Wielki Finał – wydarzenie sportowe, które odbędzie się w Warszawie w czerwcu 2026 r. Trening poprowadzą popularni i uznani polscy sportowcy. Na laureatów i ich szkoły czekają nagrody oraz upominki.

Prasy rolnicze na gospodarstwie. Jaką prasę do sianokiszonki wybrać?

0
Prasy rolnicze na gospodarstwie. Jaką prasę do sianokiszonki wybrać?

Prasy rolnicze od lat pozostają podstawowym narzędziem w zbiorze zielonek przeznaczonych na sianokiszonkę. Wśród dostępnych konstrukcji wyróżniają się maszyny stało- i zmiennokomorowe, które różnią się zasadą działania, budową komory oraz charakterystyką pracy.

Porównanie komór w prasach rolniczych

Najważniejszą różnicą jest sposób formowania beli. W prasie rolniczej stałokomorowej komora ma niezmienną objętość, przez co każda bela ma identyczną średnicę. W przypadku konstrukcji zmiennokomorowych średnica beli może być regulowana – najczęściej w zakresie od około 0,8 do nawet 1,8–2,0 m – co znacząco zwiększa uniwersalność maszyny. W praktyce oznacza to, że operator może dopasować wielkość beli do rodzaju materiału – mniejsze bele przy zielonce, większe przy słomie.

Kluczowym elementem każdej prasy zmiennokomorowej jest sama komora prasowania. Tworzą ją najczęściej pasy bezkońcowe, które wraz ze wzrostem średnicy beli stopniowo zwiększają objętość komory. System ten pozwala na ciągłe zagęszczanie materiału już od momentu rozpoczęcia formowania rdzenia. W przeciwieństwie do pras rolniczych stałokomorowych, gdzie rdzeń beli bywa luźniejszy, konstrukcje zmiennokomorowe umożliwiają uzyskanie bardziej jednolitej gęstości.

Istotną rolę odgrywa również układ docisku. Nowoczesne rozwiązania wykorzystują hydrauliczne systemy regulacji nacisku, które zwiększają siłę zgniotu wraz z powiększaniem się beli. Dzięki temu możliwe jest utrzymanie stałej gęstości na całym przekroju materiału, co ma szczególne znaczenie przy produkcji sianokiszonki, gdzie ważne jest ograniczenie dostępu powietrza.

Nowoczesny zbiór zielonek prasami rolniczymi

W kontekście zbioru zielonek dużego znaczenia nabierają systemy podawania i cięcia. Współczesne prasy wyposażane są w rotory oraz zespoły nożowe (najczęściej od kilkunastu do ponad 30 noży), które rozdrabniają materiał jeszcze przed trafieniem do komory. Taki system poprawia zagęszczenie beli oraz ułatwia późniejsze zadawanie paszy. W praktyce krótsza sieczka oznacza lepsze ubicie i wyższą jakość kiszonki.

Nie bez znaczenia pozostaje także konstrukcja podbieracza i przepływu materiału. W prasach rolniczych zmiennokomorowych stawia się na dużą przepustowość oraz płynność pracy, szczególnie w trudnych warunkach – np. przy wilgotnej masie zielonej. Rozwiązania takie jak opuszczana podłoga pod rotorem czy automatyczne systemy smarowania zwiększają niezawodność i ograniczają przestoje.

Prasy rolnicze zmiennokomorowe oferują większą elastyczność, lepsze zagęszczenie i szersze zastosowanie niż konstrukcje stałokomorowe. Ich przewaga szczególnie widoczna jest w produkcji sianokiszonki, gdzie liczy się jakość i docisk beli.

Prasy rolnicze na gospodarstwie. Jaką prasę do sianokiszonki wybrać?

Imponująca gęstość

W przypadku Kuhn wyraźnie widać dwutorowe podejście. Seria VB 3200 to maszyny uniwersalne, przeznaczone dla gospodarstw średnich i większych, gdzie liczy się prostota obsługi i wszechstronność. Kluczowym rozwiązaniem jest tu system Progressive Density, który zwiększa zgniot wraz ze wzrostem średnicy beli. Dzięki temu rdzeń pozostaje umiarkowanie luźny, a warstwa zewnętrzna bardzo zbita, co ma znaczenie zarówno przy słomie, jak i kiszonce.

Prasy rolnicze na gospodarstwie. Jaką prasę do sianokiszonki wybrać?
System Progressive Density zwiększa gęstość beli w miarę jej powiększania się. Fot. Firmowe

Z kolei VB 7100 to już segment usługowy. Maszyny te projektowano pod kątem maksymalnej wydajności i pracy w trudnych warunkach. System i-DENSE automatycznie dostosowuje nacisk pasów w zależności od wilgotności materiału, co pozwala utrzymać wysoką gęstość – nawet do około 140 kg/m³ w słomie. W praktyce oznacza to bardzo dobrą jakość kiszonki i powtarzalność bel, niezależnie od warunków polowych. Do tego dochodzi wysoka przepustowość rzędu kilkudziesięciu ton na godzinę i szybki cykl wyrzutu beli, co ma znaczenie w usługach.

Jakość i wydajność

W prasach rolniczych zmiennokomorowych John Deere wyraźnie widać nacisk na wydajność oraz maksymalne uproszczenie pracy operatora. Konstrukcja układu podawania, z rotorem umieszczonym bardzo blisko podbieracza, zapewnia płynny przepływ materiału i ogranicza ryzyko zapychania, co ma duże znaczenie przy zbiorze wilgotnej zielonki. Komora prasowania oparta na pasach i walcach gwarantuje pewny obrót beli już od początku jej formowania, a wysoki zgniot pozwala uzyskać dobrze ubitą sianokiszonkę. W praktyce przekłada się to na dobrą jakość paszy i szczelność beli.

Prasy rolnicze na gospodarstwie. Jaką prasę do sianokiszonki wybrać?
Prasy John Deere – zbudowane ze wzmocnionych komponentów i łańcuchów o wytrzymałości większej o 35% – są zaprojektowane do dostarczania ponad 120 bel na godzinę. Fot. Firmowe

Dużym atutem jest automatyzacja. Systemy ISOBUS umożliwiają pełne sterowanie prasą z kabiny, a w bardziej zaawansowanych modelach część cyklu belowania (owijanie, wyrzut beli) odbywa się automatycznie. Dzięki temu operator może skupić się na prowadzeniu zestawu, co przy dużych areałach realnie zwiększa wydajność pracy.

Nowy model

Claas w modelu Cerex stawia na wydajność i elastyczność pracy w zróżnicowanych warunkach polowych. Maszyna została zaprojektowana z myślą o intensywnym zbiorze, oferując stabilny przepływ materiału oraz równomierne formowanie beli. Duże znaczenie ma tu zoptymalizowany układ podawania masy oraz dopracowana konstrukcja komory, które ograniczają ryzyko zatorów i zapewniają płynną pracę nawet przy wysokiej wilgotności. Systemy cięcia pozwalają na odpowiednie rozdrobnienie materiału, co przekłada się na lepsze ubicie i jakość paszy.

Prasy rolnicze na gospodarstwie. Jaką prasę do sianokiszonki wybrać?
Cerex 700 RC osiąga zagęszczenie balotu słomy przekraczające 135 kg/m³. Fot. Firmowe

Całość uzupełnia szybki cykl pracy oraz możliwość dopasowania parametrów do różnych materiałów, co sprawia, że Cerex wpisuje się w potrzeby nowoczesnych gospodarstw nastawionych na wydajność i uniwersalność.

Dopasowany do hodowli

Pöttinger z serią Impress wyraźnie celuje w segment jakości paszy. Duża liczba noży (nawet ponad 30) pozwala na bardzo dokładne rozdrobnienie materiału, co przekłada się na lepsze ubicie i fermentację sianokiszonki. Charakterystyczne jest także dopracowanie detali – od systemów podawania masy aż po rozwiązania związane z owijaniem. Prasy te dobrze wpisują się w gospodarstwa nastawione na produkcję mleka, gdzie jakość paszy ma kluczowe znaczenie.

Krajowy producent

Na rynku krajowym coraz śmielej działa Pronar, który rozwija swoje prasy rolnicze jako element szerszej oferty maszyn zielonkowych. Ich konstrukcje są relatywnie proste, ale solidne, co przekłada się na korzystny stosunek ceny do możliwości. W firmie widać stopniowy rozwój – od prostych modeli do coraz bardziej zaawansowanych rozwiązań z rotorem i systemami cięcia. Dla wielu gospodarstw może to być ciekawa alternatywa wobec droższych marek zachodnich.

Prasy rolnicze na gospodarstwie. Jaką prasę do sianokiszonki wybrać?
Z500R to nowa, wzbogacona, wersja prasy Z500. Zastosowano w niej rotor, który wstępnie rozdrabnia masę zielonkow, wpływa na zwiększenie ubicia i gęstości beli, a tym samym na maksymalne ograniczenie dostępu powietrza do zakiszanego materiału.  Fot. Firmowe

Własna komora prasowania

Krone od lat rozwija własną koncepcję komory prasowania, czego przykładem jest system NovoGrip stosowany w serii Comprima. To rozwiązanie łączące pasy i listwy, które poprawia chwyt materiału i stabilność obrotu beli – szczególnie w trudnych warunkach, np. przy wilgotnej sianokiszonce. Maszyny tej marki są znane z wysokiej trwałości i bardzo dobrego zagęszczenia, co czyni je popularnymi w dużych gospodarstwach i usługach.

Irlandzka produkcja

Prasy rolnicze zmiennokomorowe Mc Hale są projektowane z myślą o pracy w trudnych warunkach, z mokrą masą oraz na nierównym terenie. Ciekawą opcją jest też jeden duży pas. Odznaczają się mocnymi napędami, rozbudowanymi systemami smarowania i prostą, ale bardzo trwałą konstrukcją. Dzięki temu cieszą się dobrą opinią wśród użytkowników wykonujących duże ilości sianokiszonki.