Strona główna Blog Strona 402

Prognozy zbiorów unijnego rzepaku i słonecznika są w trendzie spadkowym

0

Analitycy Strategie Grains obniżyli o 0,5 mln ton swoją prognozę zbiorów rzepaku w UE w tym roku, do 12,27 mln ton ze względu na niekorzystne warunki atmosferyczne. Oznacza to poziom o prawie 14% niższy niż rok temu.

Mniej rzepaku zbiorą wszyscy najwięksi unijni producenci

Mniejsze zbiory rzepaku w UE wynikać mają z utrzymujących się przez kilka miesięcy ulewnych deszczy, szczególnie we Francji, gdzie według lokalnego Ministerstwa Rolnictwa produkcja może spaść o prawie 8%. Spadek zbiorów spodziewany jest także w Niemczech, Czechach, Polsce, na Węgrzech i w Rumunii ze względu na uzyskiwane niskie plony i mniejszą powierzchnię zasiewów.

Spadają prognozy produkcji słonecznika

Prognoza zbiorów słonecznika w UE została obniżona do 9,65 mln ton (drugi miesiąc z rzędu) wobec oczekiwanych w czerwcu 10,49 mln ton. Dla porównania, ubiegłoroczne zbiory słonecznika wyniosły 9,80 mln ton. Przyczyną mniejszych oczekiwań jest suche i gorący początek lata w Europie Wschodniej, szczególnie w Rumunii, Bułgarii i na Węgrzech.

Prognozy dla soi nie zmieniły się

Analitycy Strategie Grains utrzymali prognozę zbiorów soi w krajach UE na poziomie ok. 3,0 mln ton, czyli o prawie 5% powyżej wyniku z 2023 roku.

Źródło: ApkInform

Lipiec na giełdowym rynku zbóż i oleistych – rzut oka na wykresy

0
Ceny zbóż na Matif

Po obu stronach Atlantyku ceny pszenicy odbiły w górę na ostatniej w lipcu sesji. Wynikało to z realizacji zysków z krótkich pozycji spekulacyjnych po serii ostatnich spadków. Unijny kontrakt wsparty został dodatkowo malejącymi szacunkami zbiorów pszenicy we Francji.

Pszenica taniała w lipcu po obu stronach Atlantyku

Na giełdzie w Paryżu kontrakt wrześniowy na pszenicę zamknął lipiec ceną 220,25 eur/t, co oznacza spadek o 3,5 euro (-1,6%) na przestrzeni minionego miesiąca. Warto zwrócić uwagę, że w tym samym czasie (lipiec) amerykańska pszenica zaliczyła spadek dwukrotnie większy.

Francuskie Stowarzyszenie Producentów Pszenicy oszacowało krajowe zbiory na tylko 26 mln ton w porównaniu do 29,4 mln ton prognozowanych przez KE i 34,7 mln ton w 2023 roku.

Możliwe odbicie na rynku giełdowym pszenicy jest ograniczone skalą oczekiwanych zbiorów pszenicy w USA i silną konkurencją rosyjskiej pszenicy na międzynarodowym rynku. USDA oczekuje, że krajowa produkcja pszenicy wzrośnie z 49 mln ton w 2023 roku do prawie 55 mln ton w tym roku. W ostatnim czasie rosną też prognozy zbiorów pszenicy w Rosji ogłaszane przez lokalne agencje analityczne.

Wycena unijnej kukurydzy nie zmieniła się w skali miesiąca

Kukurydza w Paryżu zamknęła lipiec ceną 205,25 eur/t, co oznacza powrót notowań do poziomu z końca czerwca tego roku. W skali miesiąca unijna kukurydza nie zmieniła ceny, skutecznie opierając się presji płynącej z giełdy w Chicago. Tam amerykański kontrakt na kukurydzę zakończył lipcowe notowania na 4-letnich minimach, tracąc 2% w skali miesiąca. Różne zachowanie unijnego i amerykańskiego kontraktu na kukurydzę wynika z dobrych perspektyw zbiorów za Atlantykiem przy spadkowym trendzie prognoz produkcji kukurydzy w Europie, w tym na Ukrainie.

W Paryżu rzepak potaniał w lipcu o 5%

Kontrakt na unijny rzepak z dostawą w sierpniu zamknął lipiec (ostatni dzień obrotu tą serią) ceną 462 eur/t po dużym środowym odbiciu (w ślad za ropą). Nadal jednak seria sierpniowa rzepaku potaniała prawie 25 euro (5%) w stosunku do poziomu zamknięcia czerwca. W tym samym czasie (lipiec) amerykański kontrakt na soję stracił na wartości ponad 6% i notowany jest w okolicy 4-letnich minimów (analogicznie jak kukurydza i pszenica).

Unijne kontrakty na zboża i rzepak pozostają relatywnie droższe od swoich amerykańskich odpowiedników

Nawet po ostatnich przecenach poziomy notowań obu zbóż (pszenica i kukurydza) oraz rzepaku w Paryżu pozostają znacznie powyżej wieloletnich minimów z początku roku. Wynika to z niesprzyjającej pogody a w konsekwencji spadających prognoz tegorocznych zbiorów tych upraw w UE i na Ukrainie. W tym samym czasie amerykańskie kontrakty zaliczają ok. 4-letnie minima.

Zmiany okresowe notowań kontraktów giełdowych (tabela)

Wykresy notowań najbliższej serii kontraktu futures (zamknięcie z 31.07.2024)

Paryż – pszenica:

Paryż – kukurydza:

Paryż – rzepak:


Chicago – pszenica:

Chicago – kukurydza:

Chicago – soja:

Źródło cen: Euronext-Paryż, CBoT, wykresy pochodzą z e-WGT

Diesel jest ponownie tańszy w hurcie od benzyny

0
Cena diesla

W cenniku hurtowym PKN Orlen w skali tygodnia kończącego się 31-go lipca 2024, cena netto litra Pb95 wzrosła o 1 grosz (-4 grosze tydzień wcześniej) i sięga 4,917 zł/l (bez VAT). W tym samym czasie diesel potaniał o 5 groszy (-3 grosze tydzień wcześniej) i kosztował 4,874 zł/l (bez VAT).

Od początku lipca benzyna potaniała w hurcie o 16 groszy, a ON o 29 groszy na litrze. W konsekwencji cena hurtowa diesla jest ponownie niższa od ceny Pb-95.

Lipcowe przeceny w hurcie wynikały ze spadających notowań ropy przy tylko delikatnym wzroście kursie dolara.

Niestety, na stacjach paliw spadki cen średnich dwóch głównych paliw ograniczyły się w lipcu do 7-10 groszy na litrze, co oznacza coraz wyższe marże detaliczne.

Środa przyniosła korektę wzrostową na rynku ropy

Jeszcze we wtorek ropa ustanawiała swoje dwumiesięczne minima w obawie o malejący popyt ze strony Chin i w nadziei, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie rozszerzy się. Sytuacja zmieniła się diametralnie po tym jak przywódca Hamasu Ismail Hanije został zabity podczas izraelskiego nalotu w Teheranie we wtorek wieczorem. W konsekwencji ropa Brent wybiła w środę w górę o 2 dolary do blisko 81 usd/b. Zapewne krajowe ceny hurtowe paliw wzrosną w czwartek śladem wyższych cen ropy. W dłuższej perspektywie na ceny ropy wpływać będą, obok sytuacji na Bliskim Wschodzie, też sondaże przedwyborcze w USA i rozstrzygnięcie wyborów prezydenckich w Wenezueli. Te odbyły się, ale wynik jest kwestionowany przez opozycję i społeczność międzynarodową, co grozi nowymi sankcjami.

Kierowcom pomaga tani dolar

Po czerwcowym osłabieniu złotego (kurs usd/pln powyżej 4 zł) wycena dolara wobec złotego zaczęła gwałtownie spadać w na przełomie czerwca i lipca. Pomagał w tym wzrost notowań euro wobec dolara, ale też popyt na polskie aktywa na GPW oraz obligacje. W połowie lipca wycena dolara spadła w okolice 3,90 zł – najniżej w tym roku. W kolejnych dwóch tygodniach dolar stopniowo drożał, ale ciągle utrzymuje się znacznie poniżej 4,0 zł. Sprzyja to w tańszych zakupach ropy i paliw gotowych.

W detalu cena średnia ON spadła o symboliczny grosz w skali tygodnia

Według e-Petrol.pl w połowie 31-go tygodnia 2024 za benzynę 95-oktanów i olej napędowy trzeba było średnio zapłacić na krajowych stacjach 6,39 zł/l. Oznacza to, że cena średnia oleju napędowego zmieniła się (spadła o 1 grosz) w skali tygodnia.

Warto zauważyć, że Orlen i inne największe sieci oferują wakacyjne rabaty, stąd ich ceny stały się teraz atrakcyjne dla kierowców.

Ceny średnie paliw w detalu: 31-07-2024 / zmiana tygodniowa (według portalu e-petrol.pl):

• Pb98: 7,15 zł/l (-2 gr/l);
• Pb95: 6,39 zł/l (0 gr/l);

• ON: 6,39 zł/l (-1 gr/l);
• LPG: 2,71 zł/l (+2 gr/l).

Aktualnie paliwa są dużo tańsze od swoich historycznych maksimów z 2023 roku (8,08 zł/l ON z października i 7,95 zł/l Pb-95 z czerwca 2023).

Jednocześnie ceny w hurcie i detalu są niższe niż przed rokiem (tabela poniżej).

Zmiany cen paliw w skali roku (tabela)

Ceny hurtowe i detaliczne paliw w kraju:

Dla porównania, notowania ropy Brent na tle zmian kursu usd/pln

Marże modelowe stacji paliw w skali rocznej są zbliżone do rekordowego poziomu

W połowie 31 tygodnia 2024 uśredniona marża modelowa stacji paliw sięgała 33 gr/l dla ON (+2 grosze w skali tygodnia) i 32 gr/l dla Pb95 (bez zmian w skali tygodnia).

W tym roku marża modelowa ze sprzedaży benzyny (23 gr/l) jest o tylko 2 grosze niższa od rekordu z 2020 roku, a w przypadku ON (24 gr/l) zrównała się z rekordem z 2020 roku. Warto przypomnieć, że w okresie pandemii covid-19 mocno ograniczona była sprzedaż paliw, a stacje próbowały częściowo zrekompensować to wysokimi marżami.

Marże modelowe liczone są od oficjalnych cen hurtowych PKN Orlen i nie uwzględniają upustów (zwykle 15-30 gr/l) udzielanych wcześniej poszczególnym odbiorcom (stacjom paliw), ale też nie uwzględniały upustów wakacyjnych stosowanych przez różne sieci stacji.

Marże modelowe stacji paliw w skali rocznej:

W 2023 roku średnia marża modelowa stacji paliw wyniosła 20 groszy/l (2 gr/l powyżej średniej z 5 lat) dla benzyny 95-oktanów i 17 grosz/l (+7 gr/l w stosunku do średniej z 5-lat) dla oleju napędowego. O ile marża na sprzedaży benzyny jest w tym roku nieco wyższa od średniej wieloletniej, to w przypadku ON była ona w 2023 roku dużo wyższa od średniej.

W skali całego 2022 roku średnia marża modelowa stacji paliw ze sprzedaży diesla wyniosła 6 gr/l, a dla Pb95 12 gr/l. Były to poziomy dużo niższe niż w poprzednich latach.

Źródło cen: PKN Orlen, e-petrol.pl, barchart.com

Inflacja mocno odbiła w górę w lipcu

0
Inflacja w marcu 2026

Według wstępnego raportu GUS (z 31.07.2024) ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły w lipcu aż o 4,2% (2,6% w czerwcu) w porównaniu z analogicznym miesiącem ubiegłego roku. W skali miesiąca ceny wzrosły w lipcu o 1,4% (0,1% miesiąc wcześniej).

Od kwietnia wskaźnik rocznej inflacji pnie się w górę po 13 miesiącach z rzędu bez wzrostu tego wskaźnika (w skali roku). Warto przypomnieć, że inflacja swój szczyt (18,4% – r/r) osiągnęła w Polsce w lutym 2023 roku i od tego czasu systematycznie obniżała się do marca 2024 roku, kiedy to osiągnęła swoje minima na poziomie 2%.

Niestety lipiec przyniósł gwałtowne odbicie tempa wzrostu inflacji, ponieważ znoszone są kolejne tarcze antyinflacyjne (odmrożone zostały ceny energii od lipca) i jednocześnie obniża się baza do wyliczeń (odczyty inflacji sprzed roku).

Nośniki energii, żywność i paliwa droższe w skali roku

Dane GUS pokazują, że w skali roku ceny nośników energii wzrosły aż o 10,0%, żywności i napojów bezalkoholowych o 3,2% r/r., a paliw do prywatnych środków transportu o 1,2%.

Ceny całego koszyka towarów i usług rosną z miesiąca na miesiąc

Niestety, ceny całego koszyka towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły w lipcu aż o 1,4% (0,1% w czerwcu) w ujęciu miesięcznym. Jest to zasługa skokowo droższej energii w skali miesiąca.

Warto przypomnieć, że we wrześniu 2023 roku skończyła się seria pięciu miesięcy, gdy w ujęciu miesięcznym mieliśmy stabilizację, a w lipcu i we wrześniu wręcz deflację.

Żywność tańsza w skali miesiąca

W ujęciu miesięcznym, ceny żywności i napojów bezalkoholowych spadły o 0,5%, ceny paliw nie zmieniły się, ale nośniki energii podrożały aż o 11,8% w stosunku do czerwca.

Źródło: GUS

W sierpniu temperatura nie przekroczy 40 stopni Celsjusza [POGODA]

0

Pogoda w nocy będzie różnoraka. Na północy, wschodzie i w centrum kraju pogodnie i zimno. Od 8 stopni na Podlasiu do 10-12 stopni nad resztą regionu. O świcie obfita rosa. Na południu dużo chmur i ciepło- około 15-18 stopni. Najcieplej na Dolnym Śląsku, południu Lubuskiego i w Opolskiem- tu od 18 do 21 stopni. Na południe od Legnicy, Wrocławia, Brzega popada deszcz do 5-10 mm. Im bliżej Sudetów tym więcej.

W ciagu dnia na południu i w centrum Podkarpacia; południu i w centrum Małopolski; południu i w centrum Górnego Śląska oraz południu Opolskiego i Dolnego Śląska pojawiać się będą przelotne opady i lokalne burze z opadami do 0-10 mm a w rejonie Sudetów, Podhala, Bochni do lokalnie 20-30 mm. Wiatr słaby, jedynie na wschodzie Mazowsza i Podlasiu umiarkowany.

Prognozy pogody według mnie nie zakładają żądnej wielkiej fali upałów. Będzie ciepło ale temperatura nie powinna przekroczyć 35 stopni przez dwa dni z rzędu miejscami na południu, zachodzie czy w centrum kraju. Zdecydowanie bardziej powinniśmy wyglaać w stronę opadów ponieważ na wschodzie i w centrum kraju sytuacja hydrologiczna przypomina step Kazachski a niebawem przypominać będzie pustynię ponieważ trwaja uprawy pożniwne.

Jaka powinna być cena pszenicy, aby uprawa się zwróciła?

2

Tragiczna sytuacja na rynku zbóż, rzepaku i kukurydzy, jak informuje Wielkopolska Izba Rolnicza, trwa już od wielu miesięcy. Niekontrolowany napływ tych surowców, zwłaszcza z Ukrainy, znacząco obniżył ceny na rynku polskim.

Wzrost cen surowców, zmieniające się warunki klimatyczne i dynamiczne zmiany w polityce rolniczej wpływają na opłacalność upraw. Ile powinno kosztować zboże w 2024 r?

Analiza kosztów i cen

Na podstawie wyliczeń WIR, przykładowo, aby gospodarstwo rolne o powierzchni 80 ha mogło utrzymać się na rynku, cena pszenicy powinna wynosić co najmniej 1 400 zł/t, kukurydzy 1 140 zł/t, a rzepaku 2 200 zł/t. Niestety, przy tych cenach gospodarstwa rolne jedynie pokrywają swoje koszty, nie uwzględniając jeszcze kosztów dzierżawy, podatków, obsługi kredytów oraz wynagrodzenia dla rolnika.

Czynniki wpływające na sytuację

Wielkopolska Izba Rolnicza wskazuje na kluczowe czynniki obecnej sytuacji. Należą do nich:

  1. Import z Ukrainy: Wprowadzenie nowego ATM (umowy o bezcłowym handlu z Ukrainą) nie wystarczająco chroni polski rynek przed napływem taniego zboża z tego regionu. Równocześnie niepewność dotycząca polityki Rosji oraz zmiany klimatyczne mogą wpłynąć na wzrost produkcji i obniżenie cen światowych.
  2. Zagrożenia klimatyczne: Ocena ryzyka związana z ociepleniem klimatu, które może prowadzić do zwiększenia areału uprawy zbóż, zwłaszcza w Rosji, i połączenie tego z nadwyżkami taniego gazu używanego do nawozów, mogą mieć długofalowy wpływ na ceny zbóż.
  3. Koszty produkcji: Koszty produkcji w Polsce, w tym wzrost cen nawozów, paliw i energii, są znacznie wyższe w porównaniu do najtańszych producentów na świecie, takich jak USA czy Ukraina. To powoduje, że polski producent zboża nie jest w stanie konkurować cenowo na rynku globalnym.

Możliwe rozwiązania

Czy da się wyjść z tej patowej sytuacji? Izba przedstawiła 3 rozwiązania:

  1. Zwiększenie efektywności: Rolnicy powinni skupić się na zwiększeniu efektywności produkcji poprzez zastosowanie rolnictwa precyzyjnego, optymalizację kosztów oraz innowacyjne technologie. Poszukiwanie alternatywnych upraw, takich jak burak cukrowy, może pomóc w poprawie rentowności.
  2. Programy wsparcia: Istnieje potrzeba wprowadzenia programów wsparcia, które pomogą rolnikom w stabilizacji rynku. Należy rozważyć programy budowy biogazowni rolniczych oraz instalacji do przerobu zbóż na dodatki do paliw. Współpraca z Krajową Grupą Spożywczą w tym zakresie może przyczynić się do lepszego zagospodarowania nadwyżek zbóż.
  3. Stabilizacja rynku: Konieczne jest stworzenie systemowych rozwiązań dla stabilizacji rynku zbóż, takich jak zwiększenie powierzchni upraw roślin motylkowych, co zmniejszy nadwyżki zbóż i poprawi sytuację na rynku pasz.

Wnioski

Obecna sytuacja na rynku zbóż w Polsce wymaga zdecydowanych działań na kilku frontach. Stabilizacja rynku, zwiększenie efektywności produkcji oraz wsparcie ze strony programów rządowych i organizacji rolniczych są kluczowe dla przyszłości polskiego rolnictwa. Współpraca różnych sektorów oraz innowacyjne podejście do produkcji mogą przynieść pozytywne efekty i poprawić sytuację finansową rolników.

Pełną symulację dochodowości gospodarstwa wraz z opisem znajdziesz na stronie WIR.

Grupa Azoty alarmuje: Ceny nawozów mogą wzrosnąć drastycznie!

0
Czy rząd ponownie uruchomi dopłaty do nawozów?

Gdy wydawało się, że ceny nawozów zaczynają wracać do normy, pojawiło się nowe zagrożenie. Grupa Azoty ostrzega, że planowane zmiany w przepisach Ministerstwa Klimatu i Środowiska mogą doprowadzić do drastycznego wzrostu kosztów nawozów. Nowe regulacje, związane z kosztami magazynowania gazu ziemnego, mogą wywołać poważne podwyżki cen na rynku, zmieniając dotychczasowy trend w stronę wzrostu. — czytamy w Rzeczpospolitej.

Ryzyko wzrostu cen nawozów

O co dokładnie chodzi? Na początku czerwca Ministerstwo Klimatu i Środowiska przedstawiło projekt ustawy o zmianie przepisów dotyczących zapasów ropy naftowej, produktów naftowych i gazu ziemnego. Projekt ten, który jest obecnie w fazie konsultacji, budzi poważne obawy wśród dużych energochłonnych podmiotów, takich jak Grupa Azoty, która wykorzystuje gaz ziemny w procesach produkcyjnych.

W piśmie wysłanym do MKiŚ, Adam Leszkiewicz, prezes Grupy Azoty, podkreśla, że nowe regulacje mogą mieć „istotny i jednoznacznie negatywny wpływ” na sektor chemiczny. W szczególności chodzi o przeniesienie kosztów magazynowania gazu ziemnego na odbiorców surowca, co może znacząco obciążyć przemysł chemiczny i doprowadzić do wzrostu cen nawozów w Polsce.

Koszt gazu a ceny nawozów

Jak wskazują przedstawiciele Grupy Azoty, koszty gazu ziemnego stanowią aż 80% zmiennych kosztów produkcji nawozów azotowych. Wzrost kosztów zakupu gazu, związany z nowymi opłatami, może zatem prowadzić do znacznych podwyżek cen nawozów. To z kolei może mieć negatywny wpływ na bezpieczeństwo żywnościowe kraju, ponieważ wyższe koszty nawozów mogą zwiększyć ceny żywności.

Reakcje sektora energetycznego

Grupa Azoty nie jest jedynym podmiotem zaniepokojonym nowymi przepisami. Również inne wielkie firmy, takie jak Orlen, KGHM i PGE, wyraziły swoje obawy dotyczące projektu ustawy. Orlen, KGHM oraz PGE apelują o dokładną analizę zaproponowanych zmian oraz ich potencjalnych skutków dla bezpieczeństwa surowcowego i energetycznego państwa.

PGE w swoich uwagach do projektu ustawy podkreśla, że nowe regulacje mogą być trudne do wdrożenia, zwłaszcza w kontekście ewentualnych przerw w dostawach gazu, które mogłyby wystąpić z powodu problemów z infrastrukturą przesyłową. Dodatkowo, PGE zauważa, że projekt ustawy nie przewiduje rozwiązań dotyczących umów na dostawy gazu zawartych przed wejściem w życie nowelizacji, co może prowadzić do dodatkowych kosztów dla przedsiębiorstw.

źródło: Rzeczpospolita

Zakaz korzystania z pasz GMO odłożony w czasie. Do kiedy?

0

Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy, który przesuwa termin wprowadzenia zakazu stosowania i produkcji pasz z GMO w Polsce na 1 stycznia 2030 roku. Decyzja ta wynika z potrzeby zapewnienia odpowiednich alternatyw dla importowanej genetycznie modyfikowanej śruty sojowej, która jest kluczowym składnikiem pasz dla drobiu i młodych świń.

Brakuje wystarczających alternatywnych surowców paszowych

W komunikacie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów zaznaczone zostało, że obecnie w Polsce brakuje wystarczających alternatywnych surowców paszowych, które mogłyby spełnić wymagania jakościowe i ekonomiczne. Wprowadzenie zakazu w 2025 roku mogłoby prowadzić do problemów z zaopatrzeniem w paszę i wpłynąć na sektor produkcji zwierzęcej.

Przesunięcie terminu ma na celu umożliwienie lepszej oceny zmian w organizacji rynku roślin białkowych oraz dostosowanie systemów skupu, dystrybucji i technologii w produkcji pasz.

„Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy o paszach, przedłożony przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Projektowana ustawa zmienia termin wejścia w życie przepisu, który zakazuje w Polsce wytwarzania, wprowadzania do obrotu i stosowania w żywieniu zwierząt pasz genetycznie zmodyfikowanych oraz organizmów genetycznie zmodyfikowanych (GMO). Nowy termin wejścia w życie przepisu to 1 stycznia 2030 roku” – czytamy.

„Przesunięcie zakazu pozwoli: ocenić jak w okresie 5 lat zmieni się organizacja rynku roślin białkowych; przebudować dotychczasowe systemy skupu i dystrybucji produkcji przez przedsiębiorstwa paszowe; dostosować receptury i linie technologiczne” – napisano w komunikacie KPRM.

źródło: bankier

Siekierski zapowiada wsparcie dla rolników po przymrozkach i gradobiciach. Prace już trwają

0

Minister rolnictwa i rozwoju wsi, Czesław Siekierski, poinformował o pracach nad rozporządzeniem, które przewiduje wypłatę środków dla rolników dotkniętych wiosennymi przymrozkami i gradobiciem. Planowana pula pomocy może wynieść nawet 476 milionów złotych. Kiedy miałyby zostać wypłacone środki?

Pomoc dla poszkodowanych rolników 2024

Minister Siekierski, podkreślił, jak ważne jest szybkie działanie. – „Ci rolnicy, którzy ponieśli 100-procentowe straty, potrzebują natychmiastowej pomocy, aby utrzymać swoje rodziny i przygotować się do kolejnych zasiewów” – zaznacza. 

Na konferencji wskazał, że sprawne przygotowanie umożliwi wypłaty pomocy krajowej do 31 grudnia br. oraz pomocy unijnej do 31 stycznia 2025 r.

Minister rolnictwa i rozwoju wsi, Czesław Siekierski, zapewnił, że resort już rozpoczął prace nad stosownym rozporządzeniem. Przypomniał również, że 23 lipca 2024 r. Komisja Europejska opublikowała rozporządzenie wykonawcze dotyczące udzielenia nadzwyczajnego wsparcia finansowego sektorowi owoców i warzyw oraz wina w krajach dotkniętych niekorzystnymi warunkami pogodowymi, w tym w Polsce.

Program ten ma na celu pomoc rolnikom, którzy doznali strat ekonomicznych wskutek kwietniowych przymrozków i majowego gradobicia. Minister podkreślił, że pomoc unijna może być uzupełniona przez środki z budżetu krajowego, co w przypadku Polski oznacza możliwość zwiększenia wsparcia do 200% kwoty unijnej, łącznie wynoszącej do 476 mln zł.

Minister Siekierski odniósł się również do strat spowodowanych suszą, zapowiadając, że planuje uwzględnić odpowiednie środki na ten cel w budżecie na 2025 rok.

Kwietniowe przymrozki i ich skutki

Przymrozki w kwietniu przyniosły ogromne straty nie tylko w sadach, ale także w winnicach i uprawach rzepaku. Szczególnie dotknięte zostały regiony takie jak Opole Lubelskie, Kraśnik i Ziemia Sandomierska. W międzyczasie susza, która nękała rolników przez całe lato, wymaga dodatkowego oszacowania szkód. – „Pomoc dla rolników dotkniętych suszą może być opóźniona, ponieważ musimy najpierw dokładnie oszacować wszystkie straty” – dodaje minister.

Polska wystąpiła do KE o fundusze na wsparcie plantatorów

Minister poinformował, że Polska wystąpiła do Komisji Europejskiej o fundusze na wsparcie plantatorów, uzyskując 37 mln euro. Środki te mogą być dodatkowo zasilone przez budżet krajowy, a wypłaty mają być dokonane do 31 stycznia 2025 r.

Minister Siekierski podkreślił, że wsparcie finansowe nie może odbywać się kosztem produkcji rolniczej. Zwrócił uwagę na konieczność odbudowy pogłowia trzody chlewnej, które zostało poważnie zredukowane przez ASF. Jednocześnie zapewnił, że bezpieczeństwo żywnościowe Polski jest zabezpieczone i poinformował o zwiększeniu możliwości magazynowania zboża o dodatkowy milion ton.

źródło: Radio Zet

O blisko 40% spadło tempo eksportu unijnej pszenicy na początku sezonu

0
cena pszenicy

Z danych KE wynika, że od początku tego sezonu (1 lipca 2024 r.) do 28 lipca kraje UE wyeksportowały 1,85 mln ton pszenicy konsumpcyjnej. W analogicznym okresie poprzedniego sezonu EU-27 wyeksportowała 2,99 mln ton pszenicy, a w sezonie 2022/2023 – 2,70 mln ton.

Eksport pszenicy durum jest wyższy niż przed rokiem

Eksport pszenicy durum w pierwszych czterech tygodniach sezonu 2024/25 wyniósł 37,0 tys. ton, co oznacza wzrost aż czterokrotny w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego sezonu, ale poziom niższy niż w sezonie 2022/23.

Główne kierunki unijnego eksportu pszenicy

Głównymi kierunkami eksportu europejskiej pszenicy miękkiej w tym sezonie były: Egipt (257 tys. ton), Nigeria (255 tys. ton),, Maroko (1174 tys. ton), Arabia Saudyjska (171 tys. ton) i Wielka Brytania (106 tys. ton).

Pszenicę durum eksportowano do Algierii (31 tys. ton), Maroka (5,0 tys. ton) i niewielkie ilości do innych krajów.

Prognozy na cały sezon zakładają spadek eksportu unijnej pszenicy

Według USDA potencjał eksportowy unijnej pszenicy (razem) w tym sezonie zmniejszy się do 34,5 mln ton, czyli o 2,5 mln ton mniej w porównaniu z sezonem ubiegłym. Na pogorszenie eksportu będzie miało wpływ zmniejszenie zbiorów. Według prognoz KE unijny eksport pszenicy (razem) wyniesie w tym sezonie 32,7 mln ton. Sezon wcześniej było to 35 mln ton.

Źródło: KE, USDA

Prognoza krajowych zbiorów kukurydzy obniżyła się o 0,6 mln ton w ciągu miesiąca, produkcja jęczmienia i pszenżyta najniższa od lat

0

Urzędnicy KE obniżyli o 0,6 mln ton swoją prognozę zbiorów kukurydzy w naszym kraju do 8,55 mln ton. Będzie to wynik o ponad 6% gorszy niż rok temu, ale ciągle drugi w historii.

Za mniejszą produkcją odpowiadać ma mniejszy o 3,8% areał oceniany na 1,21 mln ha, chociaż nadal obszar upraw kukurydzy powinien być 15% powyżej średniej 5-letniej.

Także prognozowany plon średni 7,08 t/ha (7,18 t/ha oczekiwano przed miesiącem) będzie niższy niż w minionym roku (7,26 t/ha).

Produkcja kukurydzy w Polsce (tys. ton):

Zbiory pszenżyta najniższe od 2019 roku

Według KE zbiory pszenżyta w Polsce wyniosą w tym roku 5,07 mln ton, co będzie wynikiem o 3,5% poniżej ubiegłego roku i 5,3% poniżej średnie z 5 lat. Zaktualizowana prognoza jest minimalnie gorsza niż ta sprzed miesiąca.

Za spadek produkcji w skali roku odpowiadać mają gorsze o 3,6% plony i minimalny spadek areału.

Produkcja pszenżyta w Polsce (tys. ton):

Produkcja jęczmienia będzie najniższe od lat

Według najnowszej prognozy KE zbiory jęczmienia w 2024 roku wyniosą w Polsce 2,78 mln ton, co będzie wynikiem o 3,5% gorszym niż rok temu i 5,8% poniżej średniej. Zbiory jęczmienia są najniższe od przynajmniej 2009 roku (dane KE sięgają tylko do 2010 rok).

Prognoza plonów średnich spadła z 4,38 do 4,31 w skali miesiąca, co przełożyło się na mniejsze szacunki zbiorów. Gorsze zbiory jęczmienia w tym roku mają być efektem mniejszych niż rok temu plonów (4,45 t/ha w 2023 roku) i niewielkiego spadku areału (z 647,5 ty. ha w 2023 roku do 643,9 tys. ha).

Produkcja jęczmienia w Polsce (tys. ton):

Źródło: KE

Krajowe zbiory zbóż powinny być najniższe od 5 lat – prognoza KE

0
Zboża FAO

Według najnowszej prognozy Komisji Europejskiej tegoroczne zbiory zbóż w Polsce powinny osiągnąć poziom 34,10 mln ton (34,39 mln ton oczekiwano przed miesiącem) w porównaniu do rekordowych 35,45 mln ton w 2023 roku. Produkcja zbożowa powinna być zatem o ponad 1,3 mln ton mniejsza niż rok wcześniej, ale też 2,2% poniżej średniej 5-letniej (34,89 mln ton).

Zbiory wszystkich zbóż powinny spaść w skali roku

W stosunku do prognozy sprzed miesiąca obniżyły się szacunki produkcji wszystkich zbóż z wyjątkiem owsa i grupy „inne zboża”.

W skali roku spadek produkcji ma dotyczyć wszystkich zbóż i tylko w przypadku pszenicy i kukurydzy zbiory powinny być lepsze od średniej. Jeśli prognoza się sprawdzi to tegoroczna produkcja zbożowa będzie najniższa od 2019 roku.

Produkcja zbóż w Polsce – tabela (prognoza z 25.07.2024)

Produkcja zbóż w Polsce:

KE oczekuje, że tegoroczne zbiory pszenicy w Polsce spadną o 1,4% – r/r, ale będą trzecie w historii

Najnowsza prognoza zakłada, że produkcja pszenicy miękkiej spadnie w Polsce o niespełna 0,2 mln ton (r/r) do 12,89 mln ton (13,08 mln ton w 2023 roku). Mniejsze zbiory mają być wynikiem gorszych niż przed rokiem plonów (5,23 t/ha w porównaniu do 5,34 t/ha w 2023), przy nieco większym obszarze zasiewów (+0,7% r/r).

Produkcja pszenicy miękkiej w Polsce (tys. ton):

Źródło: KE