Strona główna Blog Strona 341

O rolnictwie zrównoważonym i bezpieczeństwie żywnościowym na debacie BASF

0

Zrównoważone rolnictwo – wyzwania i szanse

Transformacja rolnictwa w kierunku zrównoważonego rozwoju staje się jednym z kluczowych wyzwań współczesności. Zmiany klimatyczne, presja demograficzna oraz rosnące wymagania regulacyjne sprawiają, że sektor rolny musi dostosowywać się do dynamicznie zmieniających się warunków. W trakcie debaty „Rolnictwo zrównoważone i bezpieczeństwo żywnościowe – priorytetem nowej KE i polskiej prezydencji?” organizowanej przez BASF Polska, eksperci omawiali kluczowe wyzwania oraz możliwości stojące przed europejskim rolnictwem.

Potrzeba nowego podejścia

Zdaniem Livio Tedeschiego, prezesa BASF Agricultural Solutions, kluczowe jest wypracowanie zupełnie nowego podejścia do problemów współczesnego rolnictwa. BASF kładzie nacisk na połączenie ochrony środowiska z wysoką wydajnością, co wymaga zarówno ścisłej współpracy w całym łańcuchu wartości, jak i wprowadzenia innowacyjnych technologii.  

Mam nadzieję, że nowa Komisja znajdzie rozwiązania, które uproszczą procedury i zwiększą konkurencyjność europejskich rolników na globalnym rynku – podkreślił Tedeschi​.

Jednym z priorytetów jest wykorzystanie technologii zmniejszających emisję gazów cieplarnianych. Produkty BASF, takie jak narzędzia cyfrowe wspierające rolnictwo precyzyjne, mogą przyczynić się do redukcji emisji nawet o 30-35%. Firma stawia również na programy hodowli odmian roślin o wysokiej wydajności azotowej oraz środki ochrony roślin ograniczające degradację środowiska​.

Europejski Zielony Ład i rola regulacji

Europejski Zielony Ład oraz związane z nim strategie wymagają daleko idących dostosowań. Sebastian Żwan, przedstawiciel Stałego Przedstawicielstwa RP przy UE, zwrócił uwagę na konieczność uwzględnienia głosu rolników w procesie transformacji.  – Rolnik musi być włączony do dyskusji i w niej zaistnieć – podkreślił. Zdaniem Żwana, istotne jest także ograniczenie biurokracji oraz sprawiedliwe wdrażanie innowacji w poszczególnych krajach​.

Jednocześnie Michael Wagner z BASF wskazał na negatywne skutki nadmiernych regulacji. Według niego zbyt rygorystyczne przepisy ograniczają rozwój innowacji, które mogłyby wspierać rolników w osiąganiu celów zrównoważonego rozwoju. Dotyczy to m.in. nowych technik genomowych (NGT), które, jak wykazały badania Uniwersytetu Hohenheim, są jednym z najtańszych sposobów redukcji śladu węglowego​.

Innowacje jako klucz do przyszłości

Rozwój innowacji jest jednym z fundamentów zrównoważonego rolnictwa. BASF podkreśla konieczność wsparcia dla rolników w implementacji cyfrowych narzędzi rolniczych oraz dostosowywania procesów produkcji. Michał Kiciński z CropLife Europe zauważył, że rolnicy już teraz ograniczyli stosowanie środków ochrony roślin o 46%, wyprzedzając założenia Unii Europejskiej o osiem lat. Niemniej jednak liczba dostępnych substancji czynnych systematycznie maleje, co zwiększa potrzebę inwestycji w nowe technologie​.

Jednym z przykładów są programy hodowli pszenicy hybrydowej, które mają potencjał poprawy wydajności oraz zmniejszenia śladu węglowego. Joanna Gałązka z Polskiego Stowarzyszenia Ochrony Roślin zwróciła uwagę, że branża oferuje szeroki wachlarz rozwiązań, od biologicznych środków ochrony po zaawansowane technologie cyfrowe. Ważne jest, aby rolnicy mieli dostęp do całego spektrum tych narzędzi​.

Polska prezydencja w Radzie UE jako szansa

W 2025 roku Polska obejmie prezydencję w Radzie Unii Europejskiej, co stwarza możliwość wzmocnienia głosu rolników w unijnej debacie. Eksperci podkreślają, że kluczowym celem powinno być zwiększenie konkurencyjności europejskiego rolnictwa oraz uproszczenie procedur biurokratycznych. Jak zaznacza Małgorzata Bojańczyk z Polskiego Stowarzyszenia Zrównoważonego Rolnictwa i Żywności, transformacja rolnictwa wymaga nie tylko zmian technologicznych, ale także finansowych, w tym odpowiedniego wsparcia dla rolników​.

Transformacja rolnictwa w kierunku zrównoważonego rozwoju to nie tylko wyzwanie, ale także ogromna szansa. Połączenie innowacji, odpowiedniego wsparcia regulacyjnego i finansowego oraz włączenie głosu rolników do debaty publicznej może stać się kluczem do sukcesu europejskiego rolnictwa. Jak podkreślają eksperci, zrównoważony rozwój nie jest celem samym w sobie, lecz narzędziem, które pozwoli połączyć ochronę środowiska z zapewnieniem bezpieczeństwa żywnościowego.

Jaka jest przyszłość dla uprawy buraków cukrowych?

0

Święto plantatorów buraków cukrowych pod Wrocławiem – 6 listopada w kompleksie Zamku Topacz odbyła się konferencja zorganizowana przez Krajowy Związek Plantatorów Buraka Cukrowego. Temat przewodni wydarzenia brzmiał: „Uprawa, ochrona, przyszłość”.

Po ostatnich 2 latach względnie dobrej passy w uprawie buraków cukrowych dalsza przyszłość tego gatunku w strukturze krajowych zasiewów stoi pod znakiem zapytania. Zapowiadane przez spółki cukrowe obniżki cen kontraktacyjnych stają się realnym problemem dla plantatorów chcących utrzymać opłacalność produkcji. Jakby tego było mało, czynniki ekonomiczne to nie jedyne wyzwania z jakimi trzeba się mierzyć w uprawie buraków cukrowych. Krajowy Związek Plantatorów Buraka Cukrowego ma tego pełną świadomość, dlatego corocznie jest inicjatorem spotkań branży związanej z uprawą buraków, dając jej członkom przestrzeń do wymiany wiedzy i doświadczeń, a konieczność podejmowania takich inicjatyw podkreślił w wystąpieniu powitalnym Krzysztof Nykiel, prezes zarządu głównego KZPBC.

Buraki cukrowe w uprawie konserwującej

Uprawa buraków cukrowych ma niewątpliwie duży wpływ na glebę. Jako gatunek okopowy ma ona najwyższy współczynnik degradacji materii organicznej i wynosi -1,26 na glebach lekkich, -1,41 na średnich i aż -1,54 na glebach ciężkich. Dodatkowo technologia zbioru buraków z wykorzystaniem ciężkich kombajnów buraczanych pozostawia po ich wykopaniu stanowisko zbite i nadmiernie zagęszczone. Wymusza to wśród plantatorów konieczność poszukiwania rozwiązań rolnictwa konserwującego, ukierunkowanego na dbałość o glebę. O możliwościach wdrożenia praktyk konserwujących w uprawie buraków cukrowych mówił m. in. Maciej Grobelny, dyrektor ds. agrotechniki Pfeifer & Langen Polska S.A.

Pamiętać trzeba także, że burak cukrowy to nie odrębna uprawa w rozumieniu całej produkcji roślinnej, a gatunek przypadający w całym cyklu wieloletnim, dlatego jego umiejscowienie w płodozmianie również jest kluczowe. O roli międzyplonów i ich odpowiednim doborze w kontekście oddziaływania na glebę ale także na roślinę następczą mówił Kamil Kolan, członek zarządu KWS Polska. Firma skomponowała gotowe mieszanki poplonowe o konkretnym przeznaczeniu. Dla gospodarstw, w których występuje w płodozmianie także rzepak ozimy, w mieszance Rzepak N-Fix nie znajdziemy innych gatunków kapustowatych. Z kolei tam, gdzie nie uprawia się rzepaku z powodzeniem można zastosować mieszankę, w skład której wchodzą odmiany mątwikobójcze gorczycy lub rzodkwi oleistej. Są one idealnym przedplonem dla buraków cukrowych właśnie.

Co wpływa na polaryzację?

O technologii nawożenia buraków cukrowych azotem mówił Zbigniew Izdebski, dyrektor ds. agrotechniki Sudzucker Polska S.A. Trzeba pamiętać, że technologiczny plon cukru w prawie 50% zależny jest od samych czynników klimatyczno-glebowych, na które rolnik nie ma większego wpływu. Co zatem składa się na pozostałą połowę? Jest to odmiana, technologia zbioru, wpływ chwastów i chorób oraz nawożenie. Są to czynniki, o których w dużej mierze decyduje plantator. Prelegent zaznaczył, że najczęstszym problemem w nawożeniu buraków jest zbyt duża i długa dostępność azotu dla buraka, co skutkuje spadkiem jakości korzeni. Swoje słowa potwierdził zaprezentowanymi wynikami 7-letnich doświadczeń, w których najwyższy technologiczny plon cukru uzyskano przy dawce azotu na poziomie 100 kg N. Co ciekawe, wyższe dawki – 120 kg i 160 kg powodowały znaczny spadek plonu cukru, nawet o 6,2%.

Wyzwania w ochronie buraków

Wyzwanie w uprawie buraków to także ochrona przed chwastami, chorobami i szkodnikami. Duża cześć wystąpień poświęcona była właśnie temu zagadnieniu. Najważniejsze patogeny chorobotwórcze, ich cykle rozwojowe i objawy porażenia na burakach zaprezentowała dr hab. Ewa Moliszewska, prof. Uniwersytetu Opolskiego. Wśród najważniejszych wymienione zostały m. in. wirusy żółtaczki, chwościk czy ramularia, czyli brunatna plamistość liści buraka. Na horyzoncie pojawiają się jednak nowe zagrożenia, takie jak np. wirus SBR, powodujący syndrom niskiej zawartości cukru, z którym borykają się już rolnicy z Francji czy Niemiec.

Dużym wyzwaniem w uprawie buraków jest zwalczanie chwastów. To zagadnienie omówił Mateusz Krawczyk, Dyrektor ds. Produkcji Roślinnej w PAUL Polska. Ekspert podkreślił, że niezwalczone chwasty to wymierne straty w plonie, nie tylko jako konkurencja o wodę i składniki pokarmowe, ale także jako zielone mosty dla chorób i szkodników. Chwasty utrudniają zbiór, a niezwalczane – osypują się i znacznie wzbogacają glebowy bank nasion. Obecnie plantatorzy dysponują zaledwie 7 substancjami czynnymi a o ich skuteczności decyduje wiele czynników. Kluczowy jest właściwy dobór substancji do występujących na polu gatunków chwastów ale także szereg aspektów związanych z samą techniką wykonywania zabiegu. Wyznacznikiem terminu wykonania oprysku herbicydowego zawsze powinna być faza chwastów – szczególnie komosy białej, która wraz ze wzrostem wytwarza grubą warstwę kutykuli, co ogranicza zatrzymywanie się kropel opryskowych i gorsze zwilżenie powierzchni liści, a tym samym słabsze wnikanie substancji aktywnej do rośliny.

Szkodliwość szkodników przedstawił dr hab. inż. Zdzisław Klukowski, prof. Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Naukowiec skupił się przede wszystkim na szarku komośniku i skośniku buraczaku. Presja tych szkodników narasta ze względu na ocieplenie klimatu i migruje z południa na północ. Dzięki dobrze poznanej biologii szkodników dostępne są precyzyjne modele prognozujące pojaw szkodników.

Wsparciem w ochronie chemicznej buraków cukrowych jest niewątpliwie postęp hodowlany. O kierunkach hodowli i nowej genetyce odmian buraków cukrowych mówił Waldemar Janiak, kierownik produktu ds. buraka cukrowego, KWS Polska. W walce z chwastami, w tym burakochwastami, pomocne mogą być odmiany CONVISO SMART, z kolei dużym ułatwieniem w ograniczeniu chwościka są odmiany CR+. KWS prowadzi także specjalny program w kierunku uzyskania odmian tolerancyjnych na SBR i RTD.

Wojna na Ukrainie pozostała teraz jedynym czynnikiem prowzrostowym na giełdowym rynku pszenicy ?

0
Cena pszenicy na Matif, też kukurydzy i rzepaku

Giełdowe kontrakty na pszenicę reagują na zmiany sytuacji na ukraińskim froncie

Wyceny giełdowe pszenicy pozostają stosunkowo niskie, chociaż co jakiś czas odbijają w górę w sytuacjach wzrostu napięcia na froncie wojny między Rosją i Ukrainą.

Tak było, gdy Rosja i Ukraina weszły na nowy etap wojny, a strony wystrzeliły w siebie rakiety nieużywane wcześniej. Ukraina zaatakowała obiekty w Rosji po zniesieniu przez USA (też Wielką Brytanię i Francję) ograniczeń, a w odpowiedzi Rosja wystrzeliła międzykontynentalny pocisk balistyczny w kierunku Ukrainy.


Po chwilowym wybiciu w górę ceny pszenicy ponownie spadły, ponieważ aktualnie konflikt na Ukrainie jest jedynym ważnym czynnikiem prowzrostowym na rynku pszenicy. Obawy o tempo zasiewów pszenicy ozimej (Francja) i kondycję przed zimą mocno zmalały (basen Morza Czarnego), a w USA plantacje pszenicy ozimej są najlepsze od lat.

Notowania giełdowe pszenicy w Paryżu (czarna linia i prawa oś) i w Chicago (lewa oś – niebieska linia):

Od wybuchu wojny na Ukrainie rynek coraz mniej obawia się blokady dostaw zbóż z basenu Morza Czarnego

Według statystyk USDA Rosja i Ukraina odpowiadać mają w tym sezonie za 30% światowego eksportu pszenicy, co w przeliczeni na tony daje wynik 64 mln ton.

Do tej pory eksport pszenicy z obu krajów przebiega sprawnie, mimo cyklicznych bombardowań ukraińskich portów. Rosja też poradziła sobie doskonale z nałożonymi ograniczeniami ze strony Zachodu.

Jakie jest obecne tempo eksportu?

W tym sezonie (lipiec- do 27.11.2024) rosyjski eksport pszenicy wyniósł łącznie 24,2 mln ton, podczas gdy eksport pszenicy z Ukrainy osiągnął 8,7 mln ton. Oznacza to blisko 60% wzrost tempa eksportu ukraińskiej pszenicy i 6% wzrost w przypadku rosyjskiego ziarna. Zatem łącznie oba kraje wyeksportowały w 5 miesięcy sezonu 2024/25 aż 32,9 mln ton pszenicy, czyli 51% przeznaczonej na ten sezon puli eksportowej pszenicy.

Jaka wielkość dostaw pszenicy jest zagrożona?

Globalny rynek nadal oczekuje, że w tym sezonie z obu krajów zostanie wyeksportowana duża ilość pszenicy. Jednak dalsza eskalacja konfliktu może potencjalnie wpłynąć na podaż, szczególnie ukraińskiej pszenicy, prowadząc do większej zmienności rynku.

Do końca sezonu pozostało jeszcze 7 miesięcy, w czasie których Ukraina powinna wyeksportować 7,5 mln ton pszenicy, a Rosja kolejne blisko 24 mln ton. Pomimo trwającego konfliktu, oba kraje utrzymują stałe tempo eksportu pszenicy, co stabilizuje ceny światowe tego zboża.

Światowy bilans pszenicy pozostaje w tym sezonie napięty

Według najnowszych prognoz USDA globalna konsumpcja pszenicy ma wynieść w tym sezonie rekordowe 803 mln ton i przekroczy produkcję ocenianą na 795 mln ton. Oznaczać to będzie 3% (r/r) spadek światowych zapasów pszenicy do poziomu najniższego od sezonu 2016/16.

Świat – Produkcja, zużycie i zapasy pszenicy według USDA (mln ton):


Stan ozimin na Ukrainie jest w większości dobry

0
Zasiewy ozime na Ukrainie

W drugiej dekadzie listopada warunki agrometeorologiczne dla zakończenia wegetacji roślin ozimych na Ukrainie były w miarę dobre. Jak zauważyli ukraińscy agrometeorolodzy, rozwój roślin w podanym okresie następował powoli w dni ciepłe i prawie zatrzymywał się w dni, gdy temperatura nocna spadała do wartości ujemnych. Przewaga umiarkowanie ciepłej pogody z mgłami i zamgleniami była czynnikiem sprzyjającym wzrostowi i rozwojowi upraw ozimych, szczególnie późnych.

„Na niektórych terenach odnotowano zmiany w rozwoju fazowym – zwiększyła się powierzchnia zasiewów odchwaszczonych. Jednak z powodu jesiennej suszy w początkowym okresie rozwoju na niektórych polach centralnych i wschodnich regionów część upraw pozostała w stanie słabym i słabo rozwiniętym, w niektórych miejscach plantacje wykazywały jedynie nierównomierny wzrost” – precyzuje raport.

Według definicji agrometeorologów zagęszczenie upraw kształtowało się w przedziale 235-660 roślin na 1 m², krzewienie wynosiło 1,5-2,6 pędów na roślinę. Wysokość roślin w fazie krzewienia wahała się od 6 do 38 cm. W ocenie agrometeorologów stan roślin przed nadejściem zimy jest w większości dobry, w niektórych obszarach regionów centralnych i północno-wschodnich – zadowalający.

„Według danych na dzień 20 listopada niemal w całym kraju, przy spadku średnich dobowych temperatur poniżej +3-5°С, odnotowano wygaśnięcie aktywnej wegetacji roślin ozimych” – stwierdzają eksperci.

Źródło: Agravery

Program czyste powietrze wstrzymany! Przyczyny decyzji NFOŚiGW

2

Program Czyste Powietrze został zawieszony – ogłosiła prezeska NFOŚiGW Dorota Zawadzka-Stępniak. Wnioski o dofinansowanie nie będą przyjmowane aż do wiosny 2025 roku. Decyzja wywołała falę krytyki.

Program Czyste Powietrze zawieszony – co to oznacza dla beneficjentów?

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej ogłosił, że od 28 listopada 2024 roku wstrzymuje przyjmowanie nowych wniosków w ramach programu Czyste Powietrze. Decyzja została podjęta w celu przeprowadzenia gruntownej reformy programu, która ma zwiększyć jego efektywność i ukrócić nadużycia.

Choć nowe wnioski nie będą akceptowane, wypłaty dotacji dla już złożonych aplikacji będą kontynuowane. Prace nad usprawnieniem programu czyste powietrze mają potrwać kilka miesięcy, a jego ponowne uruchomienie zaplanowano na wiosnę 2025 roku.

Wsparcie dla powodzian – nowa forma pomocy w ramach programu

Od połowy grudnia 2024 roku uruchomiony zostanie specjalny fundusz na pomoc dla osób poszkodowanych przez powodzie. Mieszkańcy województw dolnośląskiego, lubuskiego, opolskiego i śląskiego będą mogli ubiegać się o dofinansowanie na wymianę źródeł ciepła np. wymianę pieca. Na ten cel przeznaczono 300 mln zł, co ma wesprzeć potrzebujących w odbudowie domów i poprawie ich efektywności energetycznej.

Reforma programu Czyste Powietrze – odpowiedź na nadużycia

Jak wyjaśnił wiceprezes NFOŚiGW Robert Gajda, zawieszenie przyjmowania wniosków było konieczne ze względu na liczne nadużycia wykryte podczas kontroli w 2024 roku. Aż 12% beneficjentów naruszało zasady programu czyste powietrze, stosując m.in.:

  • Zawyżanie kosztów remontów, np. absurdalnie wysokie ceny okien i drzwi,
  • Składanie wielokrotnych wniosków na różne nieruchomości,
  • Wymuszanie zaliczek na konto wykonawcy, który często znikał z rynku.

Aby wyeliminować takie praktyki, w nowej edycji programu zostaną wprowadzone następujące zmiany:

  • Limity kosztów na poszczególne elementy modernizacji,
  • Obowiązek wypłaty zaliczek wyłącznie na konto beneficjenta,
  • Większa liczba kontroli, aby zapobiec nadużyciom,
  • Kierowanie pomocy do najbardziej potrzebujących rodzin.

SPRAWDŹ TAKŻE: Ulga termomodernizacyjna krok po kroku – warunki i zasady korzystania [2024]

Co zmieni się w programie Czyste Powietrze w 2025 roku?

Nowa odsłona programu Czyste Powietrze, która wystartuje wiosną 2025 roku, ma być bardziej dostępna i przejrzysta dla użytkowników. Zapowiadane zmiany obejmują:

  1. Nowe standardy energetyczne – beneficjenci będą musieli udowodnić, że modernizacja pozwoli osiągnąć określony poziom efektywności energetycznej budynku.
  2. Operatorzy wsparcia – specjalni pracownicy pomogą użytkownikom w wypełnianiu wniosków i przeprowadzą ich przez cały proces aplikacyjny. Gminy lub firmy wyłonione w przetargach mogą stać się operatorami programu.
  3. Szybsze rozpatrywanie wniosków – czas oczekiwania na decyzję ma zostać znacząco skrócony, choć uproszczenie procedur nie może osłabić skuteczności kontroli.

Dlaczego program Czyste Powietrze został zawieszony dopiero teraz?

Choć o problemach i nadużyciach w programie wiadomo było już na początku 2024 roku, pełna analiza sytuacji wymagała czasu. Jak podkreślił Robert Gajda, w ostatnich miesiącach pojawiły się dowody na konkretne nieuczciwe działania, co wymusiło natychmiastową reakcję.

Nowe zasady programu Czyste Powietrze mają zostać przedstawione jeszcze przed końcem 2024 roku, co pozwoli beneficjentom na lepsze przygotowanie się do reformy. Wiosenna edycja programu ma być bardziej uczciwa, przejrzysta i skierowana do osób, które naprawdę jej potrzebują.

Ocenić przyjdzie nam to samym.

Na czym polegał program Czyste Powietrze 2024?

Program Czyste Powietrze ma na celu ograniczenie emisji zanieczyszczeń i poprawę efektywności energetycznej budynków. Wspiera wymianę starych źródeł ciepła na ekologiczne technologie, takie jak pompy ciepła czy kotły gazowe, oraz modernizację domów jednorodzinnych, co ma obniżać koszty ogrzewania i chronić środowisko.

Czyste Powietrze 2024 – wysokość dofinansowania:

W programie Czyste Powietrze 2024 dostępne były trzy poziomy dofinansowania, zależne od dochodów wnioskodawcy:

  • Podstawowy poziom: do 30 000 zł dla osób z rocznym dochodem do 135 000 zł.
  • Podwyższony poziom: do 37 000 zł dla gospodarstw z dochodem miesięcznym na osobę nieprzekraczającym 1894 zł (wielosobowe) lub 2651 zł (jednoosobowe).
  • Najwyższy poziom: do 69 000 zł dla osób o najniższych dochodach, spełniających warunki do otrzymania świadczeń z opieki społecznej.

W ramach programu Czyste Powietrze można otrzymać było dofinansowanie na inwestycje mające na celu poprawę efektywności energetycznej budynków i ograniczenie emisji zanieczyszczeń. Wsparcie obejmowało:

  • Wymianę źródeł ciepła na ekologiczne technologie, takie jak pompy ciepła, kotły gazowe czy kotły na pellet.
  • Termomodernizację budynków, np. ocieplenie ścian, dachów, wymianę okien i drzwi.
  • Modernizację instalacji grzewczych i ciepłej wody, w tym wymianę grzejników i instalację termostatów.
  • Odnawialne źródła energii, takie jak panele fotowoltaiczne i kolektory słoneczne.
  • Rekuperację, czyli wentylację mechaniczną z odzyskiem ciepła.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Podwyżki cen prądu. Co ustalił rząd? Sprawdź!

Ukraiński Holding rolniczy – Astarta zwiększył w tym roku zyski o ponad 1/3

0

W pierwszych dziewięciu miesiącach 2024 r. ukraińskie gospodarstwo rolne Astarta (notowane na WGPW) zwiększyło przychody o 13%, do 441 mln euro, a zysk o 20 mln euro (+35%), do 75,6 mln euro – informuje UBN powołując się na raport Astarta Holding. Nie powinno zatem dziwić, że akcie spółki na giełdzie papierów wartościowych w Warszawie ustanawiają w listopadzie blisko 3-letnie maksima.

Eksport cukru wyprodukowanego przez Astarta Holding wzrósł o 400% w skali roku

Od 24 sierpnia 2024 roku pięć cukrowni Astarty przerobiło 1,8 mln ton buraków cukrowych, a wyprodukowało ponad 271 tys. ton. ton cukru wobec 217 tys ton tego samego dnia w 2023 r.

Przychody z produkcji cukru wzrosły o 19% do 169 mln euro. Wolumen eksportu cukru wzrósł o 400%, do 140.000 ton, dzięki wymianie handlowej z krajami Unii Europejskiej, Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej.

Eksport cukru i produktów przetworzonych zapewnił 50% przychodów segmentu w porównaniu do 17% w pierwszych dziewięciu miesiącach ubiegłego roku.

Za 1/3 przychodów Astarta Holding odpowiada rolnictwo

Rolnictwo wygenerowało 33% przychodów Astarty, czyli 146 mln euro (+28%). Przychody z przetwórstwa soi spadły o 17%, do 77 mln euro, co stanowiło 17% skonsolidowanych przychodów Astarty.

Przychody z hodowli zwierząt wzrosły o 22%, do 37 mln euro, w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku.

Areał głównych upraw Astarta Holding (w tys. ha):

Za większość przychodów Astarta Holding odpowiada eksport

Udział eksportu osiągnął 64% skonsolidowanych przychodów, czyli 283 mln euro, w porównaniu do 46% w roku ubiegłym.

Skrót informacji o Astarta

Gospodarstwo rolne Astarta działa od 31 lat, a jako Astarta Holding NV (zgodnie z prawem Królestwa Niderlandów) notowane jest od 2006 roku na naszej WGPW. W październiku 2024 roku Rada Dyrektorów Astarta Holding PLC ogłosiła, że siedziba firmy została przeniesiona z Amsterdamu (Holandia) do Nikozji (Cypr) i firma zaczęła działać pod nazwą Astarta Holding PLC.

Uprawy strategiczne Astarty to: burak cukrowy, soja, pszenica, kukurydza, słonecznik, rzepak. Co roku firma produkuje około 1 miliona ton zbóż i roślin oleistych oraz do 2 milionów ton buraków cukrowych. Produkty eksportowane są do kilkudziesięciu krajów na całym świecie.

Źródło: astartaholding, UBN, google

XXI Kongres Eksporterów Polskich

0

Sekretarz stanu Stefan Krajewski uczestniczył w środę w XXI Kongresie Eksporterów Polskich, który odbywał się w siedzibie resortu rolnictwa.

Rola eksporterów

– Rozwój polskiego eksportu to jeden z priorytetów działań kierownictwa resortu rolnictwa. Wspólnie z inspekcjami weterynaryjną i fitosanitarną pracujemy nad poszerzeniem dostępu do rynków wielu krajów m. in. regionów Azji, Afryki i Bliskiego Wschodu – rozpoczął sekretarz stanu Stefan Krajewski

– Według danych GUS w 2023 roku eksport towarów był najwyższy w historii i wyniósł 351 mld euro, w tym samym czasie import wyniósł 340,5 mld euro, zatem nadwyżka handlowa wyniosła 10,5 mld euro. Naszym głównym partnerem handlowym są kraje Unii Europejskiej, gdzie trafia 73% eksportu polskiej żywności – zaznaczył wiceminister Stefan Krajewski

– To również dzięki państwa zaangażowaniu mamy tak dobre wyniki w handlu zagranicznym artykułami rolno-spożywczymi, których wartość w ciągu ostatnich dwudziestu lat wzrosła dziesięciokrotnie do wysokości prawie 52 mld euro. Dodatnie saldo wymiany handlowej relacji import – eksport wyniosło w roku 2023 ponad 18 mld euro i było, aż 19% wyższe niż w 2022 roku – podkreślił wiceminister Krajewski.

Wyzwania eksportowe

Na najważniejsze wyzwania stojące przed eksporterami zwracali uwagę: prezes Izby Przemysłowo-Handlowej Polska-Azja Janusz Piechociński oraz przewodniczący Rady ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich przy Prezydencie RP Jan Krzysztof Ardanowski.

Prezes Janusz Piechociński podniósł kwestie niedostatecznego zapewnienia źródeł finansowania i ubezpieczeń eksportowych, co wpływa na mniejszą konkurencyjność polskich eksporterów. Wskazał przy tym, że na dziesięć pierwszych kategorii eksportowych aż 6 dotyczy rolnictwa i związanych z nim branż.

Nagrody dla eksporterów

Podczas kongresu miało miejsce wręczenie nagród w ramach konkursu „Wybitny Eksporter Roku 2024” Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi ufundował nagrody dla eksporterów.

Miejsce I – Spółdzielnia Mleczarska „MLEKPOL” w Grajewie

Miejsce II – Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska w Kole

Miejsce III – Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska we Włoszczowie

Puchar i statuetki wręczali: szef gabinetu politycznego Konrad Gwóźdź oraz prezes Janusz Piechociński.

Źródło: MRiRW

Babciowe 2024: Rozpoczęły się wypłaty! Oto kluczowe informacje o programie „Aktywny rodzic”

1

Trwają wypłaty tzw. „babciowego” – 1500 zł wsparcia dla opiekunów dzieci w wieku od 1. do 3. roku życia. Program Aktywny Rodzic, który wystartował 1 października, oferuje rodzinom trzy opcje pomocy: „Aktywni rodzice w pracy”, „Aktywnie w żłobku” i „Aktywnie w domu”. Program przewidziany jest także dla osób ubezpieczonych w KRUS.

Babciowe – zasady

Program „Aktywny rodzic” 2024 wprowadza nowe możliwości wsparcia dla rodziców i opiekunów dzieci. Jednym z jego elementów jest tzw. „babciowe tuska”, które zyskało popularność jako „Aktywna mama”. Oto jak działa program:

Rodzice i opiekunowie dzieci w wieku od 12. do 35. miesiąca życia mogą skorzystać z różnych opcji świadczeń. Wysokość opłaty jest następująca:

  • 500 zł miesięcznie w opcji „aktywnie w domu”,
  • Do 1500 zł, jednak nie więcej niż opłata za żłobek ,
  • Do 1500 zł dla osoby sprawującej bezpośrednią opiekę nad dzieckiem,

Ostatnia z tych opcji to właśnie „babciowe” 2024 – wsparcie finansowe na zatrudnienie bliskiej osoby do opieki nad dzieckiem.

Aktywnie w domu – co musisz wiedzieć?

Świadczenie „aktywnie w domu” to nowa opcja wsparcia dla rodziców, którzy nie korzystają z innych form pomocy, jak aktywni rodzice w pracy” czy „aktywnie w żłobku”. Zastępuje ono rodzinny kapitał opiekuńczy, który nie obejmował pierwszego dziecka i miał mniej korzystne warunki. Teraz rodzice mogą otrzymać pomoc w wysokości 500 zł miesięcznie przez 24 miesiące na każde dziecko w wieku od 12 do 35 miesięcy.

To wsparcie jest przeznaczone dla rodziców, którzy są nieaktywni zawodowo lub nie posyłają dziecka do żłobka. Warto wiedzieć, że rodzice, którzy wcześniej korzystali z rodzinnego kapitału opiekuńczego, mogą zachować dotychczasowe świadczenie. Jeśli nowe „aktywnie w domu” okaże się dla nich korzystniejsze, mogą przejść na tę formę wsparcia.

To rozwiązanie ma na celu ułatwienie wyboru, który najlepiej pasuje do sytuacji rodzinnej i zawodowej – z większą elastycznością i większym wsparciem na dłużej.

Babciowe 2024

Aktywnie w żłobku – najważniejsze informacje

Świadczenie „aktywnie w żłobku” to nowa forma wsparcia. To zastępuje wcześniejsze wsparcie finansowe na opiekę nad dzieckiem w żłobku, klubie dziecięcym lub u opiekuna dziennego. Wcześniejsze dofinansowanie wynosiło maksymalnie 400 zł miesięcznie.

Nowe świadczenie jest dla rodziców dzieci w instytucjach opieki do lat 3. Wynosi do 1500 zł miesięcznie na dziecko.

Co gdy mam dziecko z niepełnosprawnością?

W przypadku dzieci z niepełnosprawnościami kwota ta wynosi do 1900 zł miesięcznie. Kwota ta jednak nie może przekroczyć rzeczywistej opłaty, jaką rodzic płaci za pobyt dziecka.

W ramach programu aktywny rodzic ustalono górną granicę opłat żłobkowych, aby zapobiec znacznemu wzrostowi kosztów za pobyt dziecka. Początkowo próg ten wynosi 2200 zł miesięcznie, co oznacza, że jeśli opłata w danej placówce lub u dziennego opiekuna przekroczy tę kwotę, świadczenie nie będzie przyznawane.

Z dniem wejścia w życie świadczenia „aktywnie w żłobku” zniesione zostały wcześniejsze przepisy dotyczące dofinansowania obniżenia opłaty za pobyt dziecka w żłobku czy klubie dziecięcym. Rodzice, którzy wcześniej korzystali z tego dofinansowania, mogą zachować swoje prawa na zasadzie ochrony praw nabytych i przejść na nowe, korzystniejsze świadczenie – „aktywnie w żłobku”.

WAŻNE! Wsparcie w ramach programu „aktywnie w żłobku” może zostać wypłacone wraz z wyrównaniem za październik 2024 roku, pod warunkiem, że wniosek zostanie złożony do 2 stycznia 2025 roku. Po tym terminie wyrównanie może zostać utracone.

Aktywni rodzice w pracy – kluczowe informacje

Świadczenie „aktywni rodzice w pracy” jest przeznaczone dla rodziców, którzy są aktywni zawodowo i mają dziecko w wieku od 12 do 35 miesiąca życia. Ustawa definiuje, jaki poziom i rodzaj aktywności zawodowej uprawnia do otrzymywania tego świadczenia. Wysokość świadczenia wynosi 1500 zł miesięcznie i jest przyznawane przez 24 miesiące od 12. do 35. miesiąca życia dziecka.

Dla dzieci z orzeczeniem o niepełnosprawności, które potrzebują stałej opieki, świadczenie wzrośnie. Jeśli opiekun bierze udział w leczeniu, rehabilitacji i edukacji, kwota wyniesie 1900 zł miesięcznie.

Babciowe – dla kogo?

Świadczenie „Aktywni rodzice w pracy” lub inaczej zwane „babciowe” jest skierowane do osób aktywnych zawodowo, w tym:

  1. Matki i ojca dziecka.
  2. Opiekuna faktycznego dziecka (osoby faktycznie opiekującej się dzieckiem, która złożyła wniosek o przysposobienie w sądzie rodzinnym).
  3. Osoby pełniącej funkcję rodziny zastępczej oraz prowadzącej rodzinny dom dziecka, zgodnie z ustawą o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej.

Kto może ubiegać się o babciowe?

Program jest dostępny dla osób zamieszkujących na terenie Polski, w tym:

  • Obywateli Polski.
  • Cudzoziemców, którzy:Podlegają przepisom o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego.
  • Mają prawo do świadczeń na podstawie międzynarodowych umów o zabezpieczeniu społecznym.
  • Przebywają w Polsce na podstawie czasowego zezwolenia na pobyt związane z okolicznościami określonymi w ustawie o cudzoziemcach.
  • Posiadają kartę pobytu z adnotacją „dostęp do rynku pracy”, z wyjątkiem określonych grup, jak np. osoby z pozwoleniem na pracę krótkoterminową w UE.
  • Korzystają z mobilności krótkoterminowej pracowników, w tym kadry kierowniczej, specjalistów i naukowców, pod warunkiem zamieszkiwania z dziećmi w Polsce. Warto zaznaczyć, że dla każdego z wymienionych przypadków, podstawa nie może być niższa niż 50% minimalnego wynagrodzenia lub 30% w przypadku osób prowadzących działalność gospodarczą. Natomiast osoby samotne muszą mieć podstawę wynoszącą co najmniej 100% minimalnego wynagrodzenia. Istotne jest odróżnienie przychodu od dochodu, gdyż składki naliczane są od kwoty brutto, czyli przychodu.
  • Posiadają inne formy zezwolenia na pobyt, jak wizy krajowe w celach naukowych lub badawczych.

Kiedy nie przysługuje babciowe?

Świadczenie nie przysługuje, jeśli Ty lub członek Twojej rodziny otrzymujecie za granicą podobne świadczenie na dziecko. Nie dotyczy to świadczeń z państw UE/EFTA oraz Wielkiej Brytanii.

1500 babciowe – warunki

Aby otrzymać świadczenie w wysokości 1500 zł, trzeba opłacać składki na ubezpieczenie emerytalne i rentowe. Składki te płaci świadczeniobiorca oraz osoba, która wychowuje z nim dzieci. Łączna podstawa składek musi wynosić co najmniej 100% minimalnego wynagrodzenia. Jednym z zastrzeżeń jest to, że dla każdego z nich ta podstawa nie może spaść poniżej:

  • 50% minimalnej płacy lub
  • 30% minimalnej płacy dla osób prowadzących działalność gospodarczą niezwiązaną z rolnictwem.

Dla osób samotnych, podstawa nie może być niższa niż 100% minimalnej płacy. Ważne jest tutaj zrozumienie różnicy między przychodem a dochodem, ponieważ składki są obliczane od kwoty brutto, czyli przychodu.

Od kiedy babciowe?

Wnioski o babciowe zaczęto przyjmować od 1 października. W czwartek, 28 listopada ZUS rozpoczął wypłaty świadczeń dla ponad 230 tys. dzieci. Łączna kwota, która trafi do rodziców i placówek wychowawczych, wynosi niemal 270 mln zł – podała Kancelaria Premiera.

SPRAWDŹ TAKŻE: KRUS emerytura rolnicza 2024 – najważniejsze informacje. Kiedy wypłata 14 emerytury?

źródło: GOV


Ceny na stacjach paliw zaczęły wyraźnie rosnąć

0
Cena diesla i benzyny

W II połowie listopada powróciły wzrosty cen na krajowych stacjach paliw. O ile LPG drożał już wcześniej, to średnie ceny detaliczne benzyny i diesla zaczęły mocniej rosnąć w ostatnim tygodniu. Jest to opóźniona reakcja na wyższe ceny w hurcie po tym jak skokowo osłabił się złoty wobec dolara. Rekordzistą pod względem wzrostu cen jest autogaz, który najmocniej uzależniony jest od importu i jego kierunku, a tym samym kursów walut.

Ceny paliw wzrosły symbolicznie w hurcie

Hurtowe ceny paliw Orlen w skali tygodnia kończącego się 27-go listopada 2024 wiele się nie zmieniły.

Pb95: cena wzrosła o 1 grosz, osiągając 4,682 zł/l (bez VAT). W ubiegłym tygodniu podwyżka wyniosła 3 grosze.

Diesel: podrożał o 2 grosze, teraz kosztuje 4,943 zł/l (bez VAT). Tydzień temu cena wzrosła o 6 groszy.

Różnica w wycenie ON (jest droższy) i Pb95 pozostała na poziomie 32 grosze na litrze (z VAT).

Na wyższe ceny ON w stosunku do benzyny ma wpływ sezon grzewczy i fakt, że udział importowanego diesla sprzedawanego na krajowym rynku jest większy niż benzyny, czyli cena tego paliwa jest bardziej zależna od kursów walut.

Warto przypomnieć, że w październiku ceny paliw, benzyny i diesla podrożały w hurcie o dokładnie 15 groszy na litrze, a w listopadzie benzyna 95 i diesel zyskują w hurcie odpowiednio o 6 i 20 groszy na litrze.

Notowania ropy pozostają pod wpływem skrajnie różnych czynników

W ubiegłym tygodniu ceny ropy odbiły w górę na wiadomość, że Ukraińcy zaczęli wykorzystywać broń dalekiego zasięgu do ataków w głąb Rosji po tym jak USA, Wielka Brytania i Francja wydały odpowiednią zgodę. Tradycyjnie już Putin zaczął eskalować groźby wobec Zachodu, włącznie z użyciem najnowszej rakiety balistycznej. Jednak od początku tego tygodnia notowania giełdowe ropy spadają w sytuacji gdy Izrael i Liban przyjęły amerykańskie warunki zawarcia pokoju. Umowa o zawieszeniu broni weszła w środę.

Od połowy października notowania ropy Brent oscylują wokół 73 usd/b. W środowy wieczór (27.11.2024) kontrakt najbliższy na tę ropę wyceniany jest na 72,5 usd/b po spadku z 75,2 usd/b na zamknięciu poprzedniego tygodnia.

W listopadzie dominującym czynnikiem dla cen surowców, w tym ropy, jest wzrost wartości dolara w stosunku do głównych walut po wygranych wyborach prezydenckich przez Trumpa.

Spadkowo na ceny wpływa też słabnąca gospodarka Chin i rosnące światowe zapasy ropy, w tym wydobycie w USA.

Jednak ceny paliw nie chcą mocniej spadać, ponieważ OPEC+ zapowiada, że na grudniowym posiedzeniu przedłuży okres obowiązywania niższych limitów wydobycia surowca.

Niestety, dla kierowców, złoty mocno stracił w ostatnich tygodniach na wartości

KURS USD/PLN w środowy wieczór (27-go listopada) obniżyły się w okolice 4,07 złotego za dolara po ustanowieniu rocznego szczytu (powyżej 4,16 zł/usd) na zamknięciu poprzedniego tygodnia (22.11.2024). Słaby złoty był w październiku efektem oczekiwań, że Trump wygra wybory, a później zrealizowania się tego scenariusza. W minionym tygodniu dolar uzyskiwał dodatkowe wsparcie w postaci eskalacji wojny Rosji z Ukrainą. W ostatnich dniach pojawiła się korekta wzrostowa na euro/dolarze po danych o inflacji w USA, które zwiększyły prawdopodobieństwo grudniowego cięcia stóp procentowych przez FED.

Wahania kursu USD/PLN zależą od aktualnego kierunku zmian notowań głównej pary świata – EUR/USD. W sytuacji, gdy dolar osłabia się do euro, to złoty zyskuje do obu walut (wtorek i środa) i na odwrót.

W detalu cena średnia dwóch głównych paliw wzrosła wyraźnie w skali tygodnia

Według e-Petrol.pl w połowie 48-go tygodnia 2024 za benzynę 95-oktanów i olej napędowy trzeba było średnio zapłacić na krajowych stacjach odpowiednio 6,09 i 6,19 zł/l. Oznacza to, że cena średnia benzyny wzrosła o 5 groszy, a diesla o 10 groszy na litrze w skali tygodnia. Jednocześnie mocno, bo o 5 gr/l do 3,19 zł/l, podrożał autogaz. Na ceny, w olbrzymiej większości importowanego z Zachodu, LPG negatywnie wpływa skokowy wzrost kursu dolara.

Średnie ceny paliw w detalu: 27-11-2024 / zmiana tygodniowa (według portalu e-petrol.pl):

• Pb98: 6,85 zł/l (+4 gr/l);
• Pb95: 6,09 zł/l (+5 gr/l);

• ON: 6,19 zł/l (+10 gr/l);
• LPG: 3,19 zł/l (+5 gr/l).

Aktualne ceny paliw dużo niższe od swoich historycznych maksimów z 2023 roku (8,08 zł/l ON z października i 7,95 zł/l Pb-95 z czerwca 2023).

Po ostatnich zmianach ceny paliw są o 12-54 grosze niższe w detalu i hurcie niż przed rokiem (tabela poniżej).

Zmiany cen paliw w skali roku (tabela)

Hurtowe i detaliczne ceny paliw w kraju (wykres)

Hurtowe ceny paliw oraz detaliczne ceny paliw

Dla porównania, notowania ropy Brent(usd/b) na tle zmian kursu USD/PLN

Marże modelowe stacji paliw są rekordowe w skali roku

W połowie 48 tygodnia 2024 uśredniona marża modelowa stacji paliw spadła do zero gr/l dla ON (-0,3 gr/l w skali tygodnia), a w przypadku benzyny (Pb95) obniżyła się o 3 grosze i sięga 25 groszy na litrze.

W tym roku marża modelowa ze sprzedaży benzyny (29,2 gr/l) jest o ponad 4 grosze wyższa od rekordu z 2020 roku, a w przypadku ON (26,3 gr/l) przewyższa o ponad 2 grosze rekordową marżę z 2020 roku. Warto przypomnieć, że w okresie pandemii Covid-19 drastycznie ograniczona była sprzedaż paliw, a stacje próbowały częściowo zrekompensować to wysokimi marżami.

Marże modelowe liczone są od oficjalnych cen hurtowych PKN Orlen i nie uwzględniają upustów (zwykle 15-30 gr/l) udzielanych poszczególnym odbiorcom (stacjom paliw), ale też nie uwzględniały upustów wakacyjnych stosowanych przez różne sieci stacji.

Marże modelowe stacji paliw w skali rocznej (wykres)

W 2023 roku średnia marża modelowa stacji paliw wyniosła 20 groszy/l (2 gr/l powyżej średniej z 5 lat) dla benzyny 95-oktanów i 17 grosz/l (+7 gr/l w stosunku do średniej z 5-lat) dla oleju napędowego. O ile marża na sprzedaży benzyny jest w tym roku nieco wyższa od średniej wieloletniej, to w przypadku ON była ona w 2023 roku dużo wyższa od średniej.

W skali 2022 roku średnia marża modelowa stacji paliw ze sprzedaży diesla wyniosła 6 gr/l, a dla Pb95 12 gr/l. Były to poziomy dużo niższe niż w poprzednich latach.

Źródło cen: PKN Orlen, e-petrol.pl, barchart.com

50 mln dolarów na odbudowę Ursusa. Kultową markę czeka renesans?

0

Ursus – jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek polskiego przemysłu rolniczego – doczeka się nowego rozdziału. Ukraińska spółka M.I. Crow, której prezesem jest Oleg Krot, planuje zainwestować 50 mln dolarów w ciągu najbliższych pięciu lat. To oznacza nadzieję na odbudowę i rozwój firmy, która przez lata zmagała się z problemami finansowymi.

Nowe inwestycje i produkcja maszyn

Oleg Krot zapowiada, że Ursus będzie kontynuował produkcję maszyn rolniczych, ale także rozważy dywersyfikację swojej oferty. W rozmowie z „Puls Biznesu” Krot podkreślił, że już teraz firma otrzymuje zamówienia z Polski, Czech i Ukrainy. Kluczowym zakładem będzie fabryka w Dobrym Mieście, która produkuje przyczepy, rozrzutniki i prasy. Krot chce również wdrożyć nowoczesne technologie, aby zwiększyć wydajność i przyciągnąć wykwalifikowaną kadrę.

SPRAWDŹ TAKŻE: Ursus sprzedany! Legendarna polska marka zyskała w końcu nowego właściciela

Wyzwania i modernizacja

Rewitalizacja Ursusa wiąże się z ogromnymi wyzwaniami. Wiele z maszyn i infrastruktury fabryki jest przestarzałych, a ich modernizacja wymaga dużych nakładów finansowych. Oleg Krot zapowiedział, że planuje inwestycje w remonty, termoizolację oraz nowe wyposażenie, aby dostosować zakład do współczesnych standardów. Takie działania mają na celu poprawę efektywności produkcji i umożliwienie rozwoju firmy.

Współpraca z lokalną społecznością

Nowy właściciel zamierza współpracować z lokalną społecznością i utrzymać zatrudnienie. W Dobrym Mieście pracuje około 100 osób, a w Lublinie 81. Krot podkreśla, że bez inwestycji firma nie ma szans na przetrwanie, dlatego zatrudnienie i stabilność miejsc pracy są priorytetem. Planowane są także podwyżki i bonusy dla pracowników, którzy pozostali w firmie.

Potencjalne zmiany i kontrowersje

Choć Krot zapewnia, że Ursus nie zmieni profilu produkcji na militarny, nie wyklucza takiej możliwości. Fabryka w Dobrym Mieście ma potencjał produkcji pojazdów wojskowych, co budzi pewne kontrowersje wśród opinii publicznej. Warto zaznaczyć, że firma M.I. Crow figuruje w rejestrze PKD jako producent statków powietrznych oraz amunicji.

Przyszłość firmy – opinie i reakcje

W Polsce nie brakuje głosów sceptycznych wobec sprzedaży Ursusa firmie z kapitałem ukraińskim. Byli właściciele, Karol i Andrzej Zarajczykowie, podważają legalność transakcji i przedstawiają alternatywne ścieżki odbudowy. Jednak sprzedaż odbyła się pod nadzorem syndyka, a jej legalność wydaje się być niepodważalna.

Ursus stoi na rozdrożu. Choć plany inwestycyjne i modernizacja dają nadzieję, przyszłość firmy zależy od realizacji ambitnych celów przez Olega Krota i jego zespół. Czy Ursus przetrwa i odzyska swoją dawną świetność? Czas pokaże.

SPRAWDŹ TAKŻE: Strona internetowa URSUS-a przenosi odwiedzających do zdjęcia zdechłego niedźwiedzia! Kto za tym stoi?

Po przejściu frontu w Piątek temperatura nieco spadnie [POGODA]

0

Z czwartku na piątek deszcz do 1-4 mm popada na wschodzie, południu i w centrum kraju. Na zachodzie i północy najwyżej pokropi. Na termometrach od świcie od 4 do 5 stopni. Po przejściu frontu w ciągu dnia temperatura zamiast rosnąć pozostanie na takim samym poziomie co rano. Na północy i zachodzie padać nie powinno i pokaże się trochę słońca. w centrum i na wschodzie w ciągu dnia może na kilka minut popadać deszcz do 1 mm. Na południu przelotnie popadywać ma cały dzień do maksymalnie 2-5 mm. Wiatr na Dolnym Śląsku dość silny z północy. W wojewóztwach północnych wiatr słaby z północy. W centrum, na południu, zachodzie i wschodzie powieje umiarkowanie z północy a wieczorem wiatr osłabnie.

Rekordowa kampania ziemniaczana w Trzemesznie

0

Przedsiębiorstwo Przemysłu Ziemniaczanego Trzemeszno sp. z o.o., należące do Grupy Kapitałowej Krajowej Grupy Spożywczej S.A., podsumowało zakończoną właśnie 142. kampanię ziemniaczaną. Efektywność przerobu oraz jakość surowca dostarczonego przez plantatorów wskazują na kolejny udany sezon.

Kampania ziemniaczana, trwająca od 26 sierpnia do 22 listopada 2024 roku, przyniosła przedsiębiorstwu rekordowe osiągnięcia. Dzięki sprzyjającym warunkom pogodowym i odpowiedniemu przebiegowi wegetacji rolnicy dostarczyli ziemniaki o wysokiej zawartości skrobi oraz niskim poziomie zanieczyszczeń. Efektywność kampanii była również efektem wprowadzenia licznych udogodnień dla plantatorów.

Wsparcie dla rolników – klucz do sukcesu

Spółka wprowadziła szereg programów wsparcia dla swoich dostawców. Plantatorzy mogli korzystać m.in. z dopłat do środków ochrony roślin, transportu, a także za terminowe podpisanie umów czy realizację min. 95% planowanej kontraktacji. Dodatkowo, atrakcyjna cena podstawowa ziemniaków przemysłowych i dopłaty terminowe w zakresie dostaw wczesnych oraz późnych znacząco poprawiły rentowność uprawy.

Ziemniaki były dostarczane codziennie w godzinach 6.00–22.00, co umożliwiło sprawną organizację procesu odbioru surowca.

Inwestycje w technologię i wydajność

Rok 2024 był przełomowy dla zakładu w Trzemesznie również pod względem infrastrukturalnym. Dzięki modernizacji zakładu, m.in. podwojeniu dobowych mocy przerobowych z 1500 t/d do 3000 t/d, czas trwania kampanii został skrócony przy jednoczesnym osiągnięciu rekordowych wyników przerobu. W sierpniu oddano do użytku nową stację uzdatniania wody o przepływie nominalnym 150 m³/h, która znacząco poprawiła bezpieczeństwo procesu technologicznego. Nowoczesna instalacja umożliwia również zdalny nadzór nad procesami.

Przedsiębiorstwo Przemysłu Ziemniaczanego Trzemeszno sp. z o.o.  składa  serdeczne podziękowania plantatorom za wzorowy udział w tegorocznej kampanii ziemniaczanej. Zarząd docenia działania rolników zmierzające do zapewnienia krochmalni ciągłości produkcji poprzez dostarczenie dobrej jakości surowca. Z nadzieją oczekujemy kolejnego sezonu, który dla Was Szanowni Rolnicy będzie dobry. Liczymy na dalszą, dobrą współpracę – powiedział Jarosław Rogalski, Prezes PPZ Trzemeszno.

Partnerstwo i rozwój

Ścisła współpraca z Radą Plantatorów pozostaje jednym z filarów strategii PPZ Trzemeszno. Jak zauważa Marek Zagórski, Prezes Zarządu Krajowej Grupy Spożywczej S.A., spółka konsekwentnie wdraża dobre praktyki, wzorując się na doświadczeniach ze współpracy z plantatorami buraków cukrowych.

Spółka z powodzeniem wdraża dobre praktyki współpracy z plantatorami buraków cukrowych w segmencie skrobiowym. Realizując założenia zawartego porozumienia plantatorzy mają pewność, że ich produkcja będzie opłacalna, a surowiec będzie miał zapewniony zbyt. Spełniając określone warunki, plantatorzy mogą liczyć na prawo do dodatkowego świadczenia pieniężnego, co stanowi dodatkową korzyść i motywację do dalszej współpracy z GK KGS S.A. – akcentuje Marek Zagórski, Prezes Zarządu Krajowej Grupy Spożywczej S.A.

Dzięki skutecznej współpracy i wdrożonym rozwiązaniom Grupa Kapitałowa Krajowej Grupy Spożywczej S.A. wzmacnia swoją pozycję lidera w branży. Coraz większe zainteresowanie rolników zwiększeniem obszaru kontraktacyjnego w 2025 roku to dowód zaufania i stabilności, jaką oferuje Grupa.

Z nadzieją w przyszłość

Tegoroczna kampania ziemniaczana w Trzemesznie była nie tylko potwierdzeniem skuteczności strategii firmy, ale również krokiem w stronę dalszego rozwoju sektora skrobiowego w Polsce. Zarząd spółki i plantatorzy wspólnie oczekują na kolejny sezon, który, jak wszyscy mają nadzieję, przyniesie równie dobre rezultaty.

Źródło: Krajowa Grupa Spożywcza S.A.