Tempo ukraińskiego eksportu pszenicy jest o ponad połowę szybsze niż rok temu
Ukraiński eksport pszenicy w okresie lipiec – listopad 2024 r. wyniósł łącznie 8,96 mln ton. Jest to poziom 54% wyższy niż w analogicznym okresie sezonu 2023/24 (5,8 mln ton). Jednak eksport nie osiągnął jeszcze poziomu wolumenów sprzed wojny.
Niemniej jednak w pierwszych pięciu miesiącach sezonu 2024/25 Ukraina wyeksportowała już 55% maksymalnej wielkości eksportu pszenicy zatwierdzonej w sierpniu na mocy Memorandum o porozumieniu między Ministerstwem Polityki Agrarnej a stowarzyszeniami rolniczymi Ukrainy.
Hiszpania jest największym odbiorcą ukraińskiej pszenicy
Wśród pięciu największych importerów znajdują się trzy kraje Azji Południowo-Wschodniej – Indonezja, Wietnam i Tajlandia.
Udział destynacji azjatyckich znacznie wzrósł ze względu na stabilną działalność korytarza morskiego. Jednak Hiszpania pozostaje głównym kierunkiem.
Inne nowe kierunki obejmują Algierię, gdzie eksport pszenicy przekracza 0,5 mln ton.
Słabe zbiory we Francji skłoniły lokalnych (unijnych) importerów do przejścia na dostawy zboża z Morza Czarnego.
Blisko 70% importowanej przez kraje UE pszenicy miękkiej pochodzi z Ukrainy
Według danych Komisji Europejskiej Kraje UE zaimportowały od początku sezonu 3,88 mln ton pszenicy miękkiej (stan z 02.12.2024), w tym sama Hiszpania 2,12 mln ton. Dostawy pszenicy miękkiej z Ukrainy wyniosły 2,60 mln ton i stanowiły 67% całego importu tego zboża do UE.
Produkcja, zużycie i zapasy pszenicy na Ukrainie w mln ton (USDA)
Urzędnicy KE podnieśli w najnowszym raporcie o 1,6 mln ton (-2 mln ton miesiąc wcześniej) do 59,6 mln ton swoje wcześniejsze prognozy produkcji kukurydzy w 2024 roku. Oznacza to produkcję o 2,7% poniżej 2023 roku i ciągle o ponad 10% gorszą od średniej 5-letniej wynoszącej 66,3 mln ton.
Jednocześnie zużycie kukurydzypowinno nieco spaść w tym sezonie do 76,1 mln t on (-0,3 mln ton – r/r).
Import kukurydzy wzrośnie do 19,5 mln ton
Import podniesiony został o 0,5 do 19,5 mln ton i przekroczy poziom z sezonu 2023/24.
Prognozę eksportu pozostawiono na poziomie 3,0 mln ton (4,8 mln ton w poprzednim sezonie).
Unijne zapasy kukurydzy pozostaną na poziomie sprzed roku
Po ostatnich zmianach w pozycjach bilansu, zapasy kukurydzy na koniec sezonu prognozowane są na poziomie 19,4 mln ton, czyli tylko symbolicznie niższym niż rok wcześniej
Produkcja kukurydzy w UE-27 (tys. ton)
Jeśli prognozy się sprawdzą, to zapasy kukurydzy na koniec nowego sezonu spadną o 2,1 mln tondo 17,4 mln ton.
KE ponownie skorygowała w dół szacunki zbiorów i zapasów pszenicy miękkiej w Unii Europejskiej
W najnowszym raporcie Komisji Europejskiej obniżono o 0,3 mln ton (-1,9 mln ton miesiąc wcześniej) do 112,3 mln ton produkcję pszenicy miękkiej (skorygowano w dół plon średni).
Unijne zbiory pszenicy miękkiej spadły o ponad 10% – r/r
Produkcja pszenicy miękkiej obniżyła się o 10,3% – r/r i nieco więcej w stosunku do średniej 5-letniej. Dużo gorsze niż rok wcześniej zbiory są wynikiem mniejszego areału zasiewów (-7,2% – r/r) przy również gorszych plonach średnich (-4,5% – r/r).
Produkcja pszenicy miękkiej w UE-27 (tys. ton):
Areał pszenicy miękkiej w UE-27 (tys. ha):
Plon średni pszenicy miękkiej w UE-27 (t/ha):
Bilans na rynku pszenicy mocno pogorszy się w sezonie 2024/25
Konsumpcja pszenicy miękkiej szacowana jest w tym sezonie na 101,64 mln ton, a import powinien wynieść 7,0 mln ton (9,6 mln ton w 2023/24). Oczekiwany eksport pszenicy pozostawiono na poziomie 25,0 mln ton, co oznacza, że obniży się o 10,3 mln ton w skali roku.
Zapasy unijnej pszenicy spadną o 43% na koniec tego sezonu
Niższa produkcja i import powinny doprowadzić do obniżenia unijnych zapasów pszenicy miękkiej z 17,19 mln ton na koniec sezonu 2023/24 do tylko 9,84 mln ton na koniec sezonu 2024/2025 (-0,5 mln ton w skali miesiąca). Oznaczać to będzie aż 43% spadek zapasów pszenicy miękkiej na koniec tego sezonu.
28-go listopada 2024 Komisja Europejska (KE) opublikowała swoje comiesięczne szacunki produkcji zbóż w 2024 roku. Według najnowszego raportu tegoroczne zbiory zbóż w UE-27 osiągnęły poziom 256,9 mln ton.
Obecne szacunki są o 1,3 mln ton większe niż jeszcze miesiąc wcześniej, dzięki korekcie w górę zbiorów kukurydzy.
W porównaniu do 2023 roku zbiory zbóż spadły o 4,1% (10,9 mln ton) i będą niższe o 8,4% od średniej 5-letniej (280,4 mln ton).
Tylko produkcja owsa i sorgo przewyższyła średni poziom
W stosunku do 2023 roku wzrosła produkcja jęczmienia (+5,8%), owsa (36,7%) i sorgo (33,8%), ale średnią 5-letnią przewyższa jedynie produkcja owsa i sorgo.
Produkcja zbóż razem w UE-27 (prognoza z 29.11.2024):
Rosja wprowadza ograniczenia w eksporcie zboża, aby spowolnić inflację krajowych cen żywności, która pod koniec listopada osiągnęła najwyższy poziom od prawie 2 lat.
Podkomisja celna rządu ustaliła w piątek kwotę eksportu zboża w wysokości 11 mln ton na okres od 15 lutego do 30 czerwca 2025 r., poinformowała służba prasowa rosyjskiego Ministerstwa Rozwoju Gospodarczego. W porównaniu z ubiegłym rokiem (29 mln ton) kwota będzie prawie trzykrotnie mniejsza.
Dozwolony będzie tylko eksport pszenicy
Jednocześnie za granicę będzie można eksportować tylko pszenicę i meslin. „W przypadku eksportu jęczmienia, żyta i kukurydzy kwota wyniesie 0 ton” – precyzuje Ministerstwo Rozwoju Gospodarczego.
Według raportu, w ramach kwoty będzie obowiązywała zmienna stawka cła eksportowego (tłumik), stawka poza kwotą – 50%, ale nie mniej niż 100 euro za tonę. Odpowiedni projekt dekretu rządu rosyjskiego zostanie przygotowany w najbliższym czasie.
Oficjalna prognoza potencjału eksportowego zboża w tym sezonie wynosi 55-60 mln ton. W ubiegłym roku Rosja wyeksportowała 72,2 mln ton zboża, w tym 54,1 mln ton pszenicy.
Ponadto podkomisja ds. ceł poparła przedłużenie zakazu eksportu ryżu z Rosji na pierwsze półrocze.
Obniżenie kwoty eksportowej ma zatrzymać wzrost cen w kraju
Znaczące obniżenie kwoty eksportowej ma na celu ograniczenie cen wewnątrz kraju, mówi Dmitrij Ryłko, dyrektor generalny Instytutu Koniunktury Rynku Rolnego. Od początku października do 11 listopada pszenica czwartej klasy o zawartości białka 12,5% podrożała o prawie 10%: według Rusagrotrans sprzedawano ją z elewatora za 14,8-15,2 tys. rubli za tonę. Według Rosstatu 25 listopada wzrost cen żywności osiągnął 10,2% w ujęciu rocznym i ustanowił rekord od stycznia 2023 r.
Skokowy wzrost cen dotyczy wielu towarów rolnych
Ziemniaki podrożały od początku roku o 78,4%, kapusta – o 30,7%, buraki – o 27%. Wzrost cen masła przyspieszył do 31,6%, pomimo prób rządu zorganizowania importu z Turcji i Iranu. Od początku roku jagnięcina podrożała o 21,9%, śmietana – o 16,4%, mleko – o 15,7%. Jabłka podrożały o ponad 15%, a chleb o ponad 13%.
Nawet po wprowadzeniu limitu rosyjski eksport pszenicy powinien być zbliżony do prognozy USDA
Warto przypomnieć, że według USDA rosyjski eksport pszenicy w całym sezonie ma wynieść 48 mln ton. W tym sezonie (lipiec – do 27.11.2024) eksport ten sięga 24,2 mln ton i jest o 6% wyższy w skali roku. Oznacza to, że miesięcznie Rosja wysyła w tym sezonie za granicę ponad 4,8 mln ton pszenicy. Jeśli takie tempo utrzyma się do połowy lutego, to eksport powiększy się o kolejne 12 mln ton. Limit na pozostałą część sezonu (połowa lutego – czerwiec) ma sięgać 11 mln ton, co łącznie powinno dać wynik powyżej 47 mln ton, czyli zbliżony do prognozy USDA (48 mln ton).
W gdańskim porcie przy Nabrzeżach Wiślanym i Szczecińskim powstanie nowy agro terminal. Inwestycja, którą zrealizuje, a potem będzie zarządzać, państwowa spółka, będzie gotowa do 2026 r. – zapowiedział w poniedziałek, 2 grudnia, premier Donald Tusk.
– Gdański terminal zbożowy będzie “bezpiecznikiem”, instrumentem w rękach polskiego państwa na rzecz ochrony naszych narodowych interesów – dodał szef rządu. Wartość nowej inwestycji w porcie to ok. 400 mln zł.
Terminal zbożowy pod kontrolą państwa polskiego
– Pamiętamy wszyscy te emocje, które towarzyszyły kwestii zbożowej wtedy, kiedy do Polski zaczęło wlewać się, wskutek decyzji o otwarciu granicy z Ukrainą, zboże ze Wschodu. To był jeden z tych momentów, w których do świadomości społecznej i polityków dotarła wreszcie informacja, że kwestia zboża to jest także element bezpieczeństwa państwa. Szczególnie w tych trudnych i bardzo wymagających czasach – powiedział na konferencji prasowej Donald Tusk.
Zaznaczył, że kierowany przez niego rząd podjął już wcześniej decyzje, które skutecznie chronią Polskę przed niekontrolowanym napływem zboża, nie tylko z Ukrainy.
– Jednym z oczywistych i naturalnych oczekiwań było jednak powstanie kolejnego terminalu zbożowego w Polsce. Takiego, który będzie w dyspozycji państwa polskiego pełniącego – co oczywiste – funkcję komercyjną, ale będącego też „bezpiecznikiem”, instrumentem w rękach polskiego państwa na rzecz ochrony naszych narodowych interesów, w tym także bezpieczeństwa polskich rolników – mówił prezes Rady Ministrów.
Wyjaśnił, że rząd próbował też odzyskać pełną kontrolę nad terminalami zbożowymi w Gdyni i Szczecinie, ale okazało się to niemożliwe z powodów prawnych i własnościowych.
– I dlatego decyzja, że wracamy do idei kolejnego terminalu zbożowego w Gdańsku. Nie będę się już wyzłośliwiał i wspominał – takiego powiem wprost – pajacowania niektórych naszych poprzedników, którzy obiecali jak zawsze gruszki na wierzbie, w tym przypadku zboże na wierzbie. A tutaj mamy już konkretne decyzje. Dla nas jest bardzo ważne, aby ta rezerwa w razie jakiś napięć na rynku dawała nam możliwość elastycznego działania. To, co najważniejsze: żeby państwo polskie miało do swojej dyspozycji terminal zbożowy – podkreślił premier.
Odpowiedzialność za budowę terminala zbożowego, a następnie jego zarządzanie, powierzono spółce Port Gdańsk Eksploatacja z Grupy Kapitałowej Zarządu Morskiego Portu Gdańsk S.A. (ZMPG)
Dobre wyniki polskich portów
Dariusz Klimczak, minister infrastruktury podkreślił, że dziś polskie porty są w dobrej kondycji finansowej.
– Porównując rok do roku zwiększamy ich dochodowość netto od 17 do 25 procent. Musimy iść krok dalej i zainwestować w te obszary, które są niezbędne zapewnienia bezpieczeństwa. W tym miejscu powstanie nowy, całkowicie polski terminal zbożowy o bardzo dużej przepustowości i zdolnościach przeładunkowych – poinformował Dariusz Klimczak.
Z kolei Arkadiusz Marchewka, sekretarz stanu w ministerstwie infrastruktury, podkreślił, że inwestycja w Gdańsku została poprzedzona rzetelnymi analizami tego, co dzieje się w branży morskiej. – Widzimy, że w ostatnich latach zdecydowanie zwiększa się liczba statków średniej wielkości, które transportują zboże. To inwestycja w kierunku budowy bezpieczeństwa żywnościowego naszego kraju – dodał.
Gdańsk kibicuje inwestycji w porcie
Obecna na konferencji prasowej Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska, zapewniła, że nowa inwestycja Portu Gdańsk może liczyć na pełne wsparcie ze strony miasta.
– Choć miasto Gdańsk jest mniejszościowym udziałowcem Zarządu Morskiego Portu Gdańsk, to dziękuję za postrzeganie tego, że port jest absolutnie częścią miasta. I to nie jest jedyna inwestycja, przy której ta współpraca jest ważna z punktu widzenia miasta – dodała Aleksandra Dulkiewicz.
Szczegóły inwestycji w gdańskim porcie
Port Gdański Eksploatacja (PGE) zainwestuje w 9 dodatkowych magazynów zbożowych. Tym samym podniesie swoje zdolności magazynowe aż pięciokrotnie – do 152 tys. ton rocznie. Zdolność przeładunkowa spółki docelowo wzrośnie z 0,7 mln ton do 2,9 mln ton rocznie.
– Wartość całego projektu inwestycyjnego to ok. 400 mln zł. Obejmie on budowę i przebudowę infrastruktury od strony lądu (kolej, drogi, powierzchnie składowo-magazynowe) i wody (przebudowa nabrzeży, umocnienia i pogłębienia dna na potrzeby obsługi większych statków), a także zakup dźwigów, urządzeń przeładunkowych. Inwestycjom towarzyszyć będzie poprawa organizacji i obsługi kontrahentów z sektora zbożowo-paszowego, w tym systemów informatycznych, awizacji, kontroli, inspekcji – informuje Dorota Pyć, prezes Portu Gdańsk.
Spółka PGE prowadzi działalność na pięciu nabrzeżach, ale przeładunki zbóż realizuje na nabrzeżach Szczecińskim i Wiślanym. Tam też planuje budowę nowych magazynów z możliwością obsługi statków z ładunkiem do 36 tys. ton, przy maksymalnym zanurzeniu do 10,6 m.
Raport MRiRW pokazuje, że ceny średnie krajowe dziewięciu (z dwunastu) raportowanych zbóż wzrosły w krajowych punktach skupu w tygodniu kończącym się 24-go listopada 2024. Skala zmian cen średnich mieściła się w zakresie -5,3% (jęczmień konsumpcyjny) do +3,0% (jęczmień browarniany).
Firmy paszowe za pszenicę płacą średnio najwięcej od października 2023
Cenę średnią krajową skupu pszenicy konsumpcyjnej ustalono na 939 zł/t w analizowanym tygodniu po spadku o 4 zł w skali tygodnia. W tym samym czasie cena średnia pszenicy kupowanej na cele paszowe (handel i firmy paszowe) zwiększyła się o 18 zł do 909 zł/t. Jednocześnie przedsiębiorstwa paszowe płaciły za pszenicę 866 zł/t – najwyżej od jesieni 2023 roku.
Średnie ceny skupu pszenicy w Polsce (wykres)
W raportowanym tygodniu w skupie dominowały nadal zboża paszowe, a ich udział wzrósł z 58,0% do 61,4%. W tym kukurydza (sucha i mokra) stanowiła 23,0%, a pszenica paszowa 28,0%.
W analizowanym tygodniu cena średnia zakupu kukurydzy suchej wzrosła do 827 zł/t z 811 zł/t tydzień wcześniej. Kukurydza mokra kupowana była średnio po 550 zł/t (-12 zł/t w skali tygodnia).
Średnie tygodniowe ceny skupu kukurydzy suchej w Polsce (wykres)
Ceny średnie zakupu zbóż w podmiotach skupowych w Polsce
Ceny krajowego rzepaku najwyższe od końca marca 2023 roku
Dane MRiRW pokazują, że w ciągu tygodnia kończącego się 24-go listopada 2024 średnia cena zakupu rzepaku wzrosła w zakładach tłuszczowych o 6 zł/t do 2329 zł/t. Oznacza to cenę o 15,7% wyższą niż rok temu.
Wycena rzepaku na giełdzie w Paryżu (seria z dostawą w lutym 2025) na koniec omawianego tygodnia była znacznie niższa i wyniosła 2211 zł/t.
Cena średnia rzepaku raportowana przez MRiRW jest teraz najwyższa od końca marca 2023 roku.
Ceny średnie skupu rzepaku w Polsce w ujęciu tygodniowym (wykres)
Kontrakty giełdowe na zboża taniały w tygodniu kończącym się 29-go lutego 2024 roku w sytuacji gdy zmalały obawy o dostępność ziarna z basenu Morza Czarnego. Dodatkowa presja spadkowa na ceny pszenicy wynikała z dobrej ogólnie kondycji upraw ozimych na półkuli północnej, a w Paryżu z umocnienia euro w stosunku do dolara. Jednocześnie unijna kukurydza taniała pod wpływem poprawy szacunków tegorocznych zbiorów we Francji i w skali całej Unii Europejskiej. Najmniejszą skalę przeceny tygodniowej zaliczył paryski kontrakt na rzepak, który odbił w górę w końcówce tygodnia.
Pszenica unijna (też amerykańska) traciła na wartości po chwilowym odbiciu
Sytuacja na froncie wojennym na razie nie przekłada się na spowolnienie eksportu z ukraińskich portów. Także rosyjski eksport pszenicy wyprzedza ubiegłoroczne tempo, stąd pozostali dostawcy pszenicy muszą dostosować swoje ceny, by znaleźć nabywców. W tym sezonie (lipiec – do 27.11.2024) rosyjski eksport pszenicy wyniósł łącznie 24,2 mln ton, podczas gdy eksport pszenicy z Ukrainy osiągnął 8,7 mln ton. Oznacza to blisko 60% wzrost tempa eksportu ukraińskiej pszenicy i 6% wzrost w przypadku rosyjskiego ziarna. Zatem łącznie oba kraje wyeksportowały w 5 miesięcy sezonu 2024/25 aż 32,9 mln ton pszenicy, czyli 51% przeznaczonej na ten sezon puli eksportowej pszenicy.
Rosyjski eksport pszenicy mocno zwolni od połowy lutego
W piątek Rosja ogłosiła swoje limity eksportu pszenicy w okresie od połowy lutego do końca czerwca na tylko 11 mln ton. Oznaczać to będzie drastyczne spowolnienie tempa eksportu tego zboża w końcówce sezonu, a zatem szansę na wzrost popytu na unijne pochodzenie.
Unijna kukurydza pozostaje pod presją rosnących szacunków zbiorów
Kukurydza unijna tanieje po ostatnich przecenach tego zboża w Chicago i pod wpływem lepszych niż miesiąc wcześniej szacunków zbiorów we Francji i w skali całej UE. W końcówce listopada Komisja Europejska podniosła o 0,15 mln ton (do 14,304 mln ton) szacunki francuskich zbiorów kukurydzy, co oznacza wzrost w skali roku o 11%. Dla całej UE szacunki produkcji kukurydzy wzrosły o 1,6 (m/m) do 59,6 mln ton.
Zapowiedź wojny celnej z Meksykiem może zaszkodzić eksportowi kukurydzy z USA
W wyniku zapowiedzi oclenia całego importu z Meksyku i Kanady na poziomie 25% przez Donalda Trumpa ceny kukurydzy w Chicago spadały w obawie, że analogiczne cła odwetowe wprowadzi Meksyk (największy odbiorca amerykańskiej kukurydzy). Potencjalne spowolnienie amerykańskiego eksportu kukurydzy wywiera presję spadkową na kontrakt w Chicago, a za nim w Paryżu.
Paryski kontrakt na rzepak podlegał w minionym tygodniu bardzo dużym wahaniom
Unijny kontrakt na rzepak odbił w czwartek i piątek w górę za kanadyjską canolą i olejem palmowym.
Seria z dostawą w lutym wróciła powyżej poziomu 500 eur/t, zyskując na wartości w wyniku realizacji zysków z krótkich pozycji. Warto przypomnieć, że kontrakt ten ustanawiał swoje nowe minima, a w środę (493 eur/t) i potaniał od szczytu z 19-go listopada o ok. 10%. Olej palmowy znalazł wsparcie w powrocie obaw o spadek produkcji palmy kokosowej w Azji i Indonezji i pociągnęły za sobą inne oleje roślinne oraz nasiona oleiste, w tym rzepak.
Wcześniej przyczyną skokowej przeceny rzepaku (kanadyjskiego a za nim unijnego) była zapowiedź Donalda Trumpa nałożenia 25% cła na cały import z Kanady. Do tej pory kanadyjski rzepak masowo wysyłany jest do USA (też olej rzepakowy) i jest wykorzystywany do produkcji amerykańskiego biodiesla.
Przyszłość sektora biopaliw jest w USA niepewna, a co za tym idzie olejów roślinnych, po wyborze Donalda Trumpa na prezydenta. Trump krytycznie podchodzi do zielonej energii i obiecał wspierać wydobycie i produkcję paliw kopalnych.
Mocniejsze euro wywierało presję na wyceny kontraktów w Paryżu
Kurs euro/dolara wzrósł o 1,5% w skali tygodnia (-1,2% tydzień wcześniej) do blisko 1,06 w piątek po tym jak dane o inflacji w USA zwiększyły prawdopodobieństwo cięcia stóp procentowych przez FED. Wcześniej kurs euro/dolara spadł do poziomu najniższego od 2 lat. Drożejące w ostatnich dniach euro osłabia popyt na towary wyceniane w tej walucie, w tym zboża i rzepak, a jednocześnie tanieje import wyrażony w dolarach, stanowiący konkurencję na unijnym rynku kukurydzy, czy rzepaku.
Konsekwencją osłabienia dolara był spadek kursu usd/pln z rocznego maksima – ok. 4,20 do poniżej 4,07 zł za dolara na zamknięciu tygodnia.
Ostatnie umocnienie euro w stosunku do dolara stanowi potencjalnie wsparcie dla unijnego eksportu pszenicy i jednocześnie obniża ceny importowanych, konkurencyjnych towarów, w tym kukurydzy.
Według wstępnego raportu GUS (z 29.11.2024) ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły w listopadzie o 4,6% (5,0% w październiku) w porównaniu z analogicznym miesiącem ubiegłego roku. W porównaniu do października ceny wzrosły o 0,4%.
W listopadzie wskaźnik rocznej inflacji spadł po siedmiu miesiącach wzrostowych z rzędu. Większość analityków uważa, że w grudniu inflacja roczna wróci w okolice 5%.
W skali roku wzrosły ceny żywności i jeszcze mocniej ceny nośników energii
Wstępny raport pokazuje, że ceny żywności wzrosły w listopadzie w stosunku do listopada 2023 roku o 4,4%, a nośniki energii podrożały o 11,7% w analogicznym czasie. Jedynie ceny paliw do prywatnych środków transportu obniżyły się znacznie, bo o 6% w skali roku.
Droższa żywność i paliwa podniosły inflację w skali miesiąca
Złą informacją jest to, że ceny całego koszyka towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły w listopadzie o 0,4% (+0,3% w październiku) w ujęciu miesięcznym. Żywność i napoje bezalkoholowe podrożały w skali miesiąca o 0,7%, a ceny paliw o 2,3%. Jednocześnie ceny nośników energii pozostały na poziomie sprzed miesiąca.
W nocy pogodnie ma byc na południu kraju- mniej więcej od miast wojewódzkich w stronę gór. Tam o świcie chwyci przymrozek do -5/-2 stopni. Najzimniej na Przedgórzu Sudeckim i Podhalu. Mgły w nocy utworzą się w wąskim pasie na granicy pogodnego i pochmurnego nieba oraz od okolic Warszawy po Terespol, Siedlce, Białystok, Łomże. Nad resztą kraju jeśli już to pojawią sie głównie zamglenia. Tu na termometrach od 0 do 1-2 stopni na plusie.
W ciągu dnia strefa pogodnego nieba powoli przesuwać ma się na północ i do zachodu słońca słońce powinno pokazać się w Lesznie, Kaliszu, Łasku czy Piotrkowie Trybunalskim. Na północy, wschodzie i w centrum pochmurno ale sucho. Mgły powinny ustąpić. Powieje delikatny wiatr z południa i południowego wschodu.
Stosowanie międzyplonów rośnie na znaczeniu głównie ze względu na ekoschematy oraz wymogi związane z nowymi regulacjami Wspólnej Polityki Rolnej. Warto jednak stosując mieszanki poplonowe, przyłożyć się do ich wysiewu i zrobić to zgodnie ze sztuką. Zalety i tajniki siewu międzyplonów zaprezentowano podczas drugiej edycji Festiwalu Poplonów Plon Fest.
Festiwal Poplonów Plon Fest to specjalne wydarzenie poświęcone uprawie międzyplonów, zapoczątkowane w 2023 roku przez firmę eAgronom. W tym roku we współpracy z TopNasiona odbyły się dwa spotkania w ramach Plon Festu – 24 września w Grzybnie (woj. wielkopolskie) oraz 9 października w Myślętach (woj. warmińsko-mazurskie). W obu lokalizacjach wysiano po 10. specjalnie wyselekcjonowanych mieszanek poplonowych, w dwóch terminach siewu, aby móc porównać tempo wzrostu oraz wigor poszczególnych gatunków wchodzących w skład mieszanek.
Poplony traktuj poważnie
Zalet stosowania poplonów jest wiele. To m. in. ograniczanie erozji gleby, wzrost bioróżnorodności, aktywacja i uwalnianie składników pokarmowych z głębszych warstw gleby, poprawa jej struktury oraz innych właściwości fizyko-chemicznych, a przede wszystkim budowanie materii organicznej, która przekłada się na żyzność gleby. Dobrze dobrana i skomponowana mieszanka poplonowa może działać także fitosanitarnie, ograniczając presję chorób i szkodników w uprawie następczej.
Wśród rolników rośnie świadomość korzyści, jakie niesie za sobą wieloletnie, prawidłowe stosowanie międzyplonów. Nie brakuje jednak takich gospodarstw, gdzie temat wysiewu poplonów traktowany jest nieco po macoszemu – słabej jakości mieszanki, źle skomponowany skład gatunkowy, często z nasion niewiadomego pochodzenia, wysiewane najczęściej rozsiewaczem do nawozów pod talerzówkę. Taki sposób stosowania międzyplonów znacznie redukuje ich dobroczynny wpływ na glebę. I to właśnie zmiana podejścia do międzyplonów jest jedną z głównych idei, jaka przyświeca organizatorom Festiwalu Poplonów.
Okazuje się jednak, że stosowanie międzyplonów może też mieć przełożenie na realne zyski finansowe, a to za sprawą rolnictwa węglowego. W dużym uproszczeniu rolnictwo węglowe polega na wdrażaniu praktyk zrównoważonego rolnictwa, mających na celu zwiększenie poziomu sekwestracji węgla w glebie, czyli wiązania dwutlenku węgla z atmosfery. Cele te można realizować m. in. poprzez rezygnację z uprawy płużnej oraz wysiew międzyplonów. Jednym z ambasadorów rolnictwa węglowego w Polsce jest właśnie firma eAgronom, która zajmuje się certyfikacją i wspiera rolników w sprzedaży wygenerowanych przez nich kredytów węglowych.
Mieszanki poplonowe do zadań specjalnych
Podczas Festiwalu Poplonów zaprezentowano po 10. specjalnie dobranych mieszanek poplonowych o różnym składzie gatunkowym i przeznaczeniu. O ich zaletach oraz wykorzystaniu mówili Dariusz Dereń z firmy TopNasiona oraz Radosław Zalewski z firmy eAgronom. Wśród wysianych mieszanek, na szczególną uwagę zasługują trzy z nich.
Top Gleba to mieszanka mająca pozytywny wpływ na strukturę gleby, dzięki głęboko korzeniącym się gatunkom takim jak słonecznik czy olejarka abisyńska, aktywuje składniki odżywcze z głębszych warstw gleby. Ponadto wyka jara, dzięki korzeniom brodawkowym akumuluje cenny azot, z którego będą korzystać rośliny w uprawie następczej. Owies szorstki czy facelia mają z kolei działanie fitosanitarne, cechują się niskimi wymaganiami glebowymi, co powoduje, że mieszanka ta nadaje się na słabsze stanowiska. Tworzy dużą biomasę nadziemną ograniczając w ten sposób presję chwastów.
Top Struktura to z kolei mieszanka przeznaczona na gleby zbite. Rzodkiew melioracyjna, która wchodzi w jej skład, działa jak naturalny głębosz – wytwarza głębokie i grube korzenie, które penetrują glebę i rozluźniają jej strukturę. Dodatkowo w składzie znajdziemy także mątwikobójcze odmiany rzodkwi oleistej, co sprawia, że Top Struktura idealnie nadaje się do siewu przed burakami cukrowymi czy ziemniakami.
Top Carbon to z kolei propozycja specjalnie skomponowana dla gospodarstw realizujących założenia programu węglowego. Skład mieszanki dobrano w ten sposób, aby maksymalnie wykorzystać potencjał roślin do magazynowania CO2 z atmosfery. Znajdziemy tu dwa gatunki koniczyny, facelię oraz olejarkę, które przerywają monokultury i zwiększają bioróżnorodność gleby. Udział roślin bobowatych w mieszance przyczynia się także do zwiększenia populacji dżdżownic, które przetwarzają resztki organiczne. Wydzieliny dżdżownic w postaci gruzełkowatych koprolitów są bogate w fosfor, wapń, magnez i potas, co korzystnie wpływa na żyzność gleby. Mieszanka poplonowa skomponowana wyłącznie z gatunków drobnonasiennych, co przekłada się na niską normę wysiewu (6 kg/ha).
Transformacja rolnictwa w kierunku zrównoważonego rozwoju staje się jednym z kluczowych wyzwań współczesności. Zmiany klimatyczne, presja demograficzna oraz rosnące wymagania regulacyjne sprawiają, że sektor rolny musi dostosowywać się do dynamicznie zmieniających się warunków. W trakcie debaty „Rolnictwo zrównoważone i bezpieczeństwo żywnościowe – priorytetem nowej KE i polskiej prezydencji?” organizowanej przez BASF Polska, eksperci omawiali kluczowe wyzwania oraz możliwości stojące przed europejskim rolnictwem.
Potrzeba nowego podejścia
Zdaniem Livio Tedeschiego, prezesa BASF Agricultural Solutions, kluczowe jest wypracowanie zupełnie nowego podejścia do problemów współczesnego rolnictwa. BASF kładzie nacisk na połączenie ochrony środowiska z wysoką wydajnością, co wymaga zarówno ścisłej współpracy w całym łańcuchu wartości, jak i wprowadzenia innowacyjnych technologii.
– Mam nadzieję, że nowa Komisja znajdzie rozwiązania, które uproszczą procedury i zwiększą konkurencyjność europejskich rolników na globalnym rynku – podkreślił Tedeschi.
Jednym z priorytetów jest wykorzystanie technologii zmniejszających emisję gazów cieplarnianych. Produkty BASF, takie jak narzędzia cyfrowe wspierające rolnictwo precyzyjne, mogą przyczynić się do redukcji emisji nawet o 30-35%. Firma stawia również na programy hodowli odmian roślin o wysokiej wydajności azotowej oraz środki ochrony roślin ograniczające degradację środowiska.
Europejski Zielony Ład i rola regulacji
Europejski Zielony Ład oraz związane z nim strategie wymagają daleko idących dostosowań. Sebastian Żwan, przedstawiciel Stałego Przedstawicielstwa RP przy UE, zwrócił uwagę na konieczność uwzględnienia głosu rolników w procesie transformacji. – Rolnik musi być włączony do dyskusji i w niej zaistnieć – podkreślił. Zdaniem Żwana, istotne jest także ograniczenie biurokracji oraz sprawiedliwe wdrażanie innowacji w poszczególnych krajach.
Jednocześnie Michael Wagner z BASF wskazał na negatywne skutki nadmiernych regulacji. Według niego zbyt rygorystyczne przepisy ograniczają rozwój innowacji, które mogłyby wspierać rolników w osiąganiu celów zrównoważonego rozwoju. Dotyczy to m.in. nowych technik genomowych (NGT), które, jak wykazały badania Uniwersytetu Hohenheim, są jednym z najtańszych sposobów redukcji śladu węglowego.
Innowacje jako klucz do przyszłości
Rozwój innowacji jest jednym z fundamentów zrównoważonego rolnictwa. BASF podkreśla konieczność wsparcia dla rolników w implementacji cyfrowych narzędzi rolniczych oraz dostosowywania procesów produkcji. Michał Kiciński z CropLife Europe zauważył, że rolnicy już teraz ograniczyli stosowanie środków ochrony roślin o 46%, wyprzedzając założenia Unii Europejskiej o osiem lat. Niemniej jednak liczba dostępnych substancji czynnych systematycznie maleje, co zwiększa potrzebę inwestycji w nowe technologie.
Jednym z przykładów są programy hodowli pszenicy hybrydowej, które mają potencjał poprawy wydajności oraz zmniejszenia śladu węglowego. Joanna Gałązka z Polskiego Stowarzyszenia Ochrony Roślin zwróciła uwagę, że branża oferuje szeroki wachlarz rozwiązań, od biologicznych środków ochrony po zaawansowane technologie cyfrowe. Ważne jest, aby rolnicy mieli dostęp do całego spektrum tych narzędzi.
Polska prezydencja w Radzie UE jako szansa
W 2025 roku Polska obejmie prezydencję w Radzie Unii Europejskiej, co stwarza możliwość wzmocnienia głosu rolników w unijnej debacie. Eksperci podkreślają, że kluczowym celem powinno być zwiększenie konkurencyjności europejskiego rolnictwa oraz uproszczenie procedur biurokratycznych. Jak zaznacza Małgorzata Bojańczyk z Polskiego Stowarzyszenia Zrównoważonego Rolnictwa i Żywności, transformacja rolnictwa wymaga nie tylko zmian technologicznych, ale także finansowych, w tym odpowiedniego wsparcia dla rolników.
Transformacja rolnictwa w kierunku zrównoważonego rozwoju to nie tylko wyzwanie, ale także ogromna szansa. Połączenie innowacji, odpowiedniego wsparcia regulacyjnego i finansowego oraz włączenie głosu rolników do debaty publicznej może stać się kluczem do sukcesu europejskiego rolnictwa. Jak podkreślają eksperci, zrównoważony rozwój nie jest celem samym w sobie, lecz narzędziem, które pozwoli połączyć ochronę środowiska z zapewnieniem bezpieczeństwa żywnościowego.
Ta strona korzysta z plików cookies. Służą do tego, by strona działała prawidłowo a także do analizowania ruchu na stronie, a także, by wyświetlać Ci lepiej dopasowane treści i reklamy. Stosujemy również cookies podmiotów trzecich. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności i cookies.
Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić wrażenia podczas poruszania się po witrynie. Niektóre z nich są przechowywane w przeglądarce, bo są niezbędne do działania podstawowych funkcji witryny. Używamy również plików cookie podmiotów trzecich, które pomagają nam analizować i rozumieć, w jaki sposób korzystasz z tej witryny. Te pliki cookie oraz pliki stosowane w celach reklamowych będą przechowywane w Twojej przeglądarce tylko za Twoją zgodą. Masz również możliwość rezygnacji z tych plików cookie. Jednak rezygnacja z niektórych z tych plików cookie może wpłynąć na wygodę przeglądania.
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.
Cookie
Duration
Description
cookielawinfo-checkbox-analytics
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Analityczne”.
cookielawinfo-checkbox-functional
11 months
To ciasteczko jest stosowane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent, aby udokumentować zgodę użytkownika na ciasteczka z kategorii "Funkcjonalne".
cookielawinfo-checkbox-necessary
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Niezbędne”.
cookielawinfo-checkbox-others
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Inne”.
cookielawinfo-checkbox-performance
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Wydajnościowe”.
viewed_cookie_policy
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent i służy do przechowywania informacji, czy użytkownik wyraził zgodę na korzystanie z plików cookie. Nie przechowuje żadnych danych osobowych.
Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.
Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzjący wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.
Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.