Strona główna Blog Strona 1029

Dodatkowe pensje i samochody w SM Mlekpol. Czy będzie wyjaśnienie?

0

Ośmiu spośród 21 członków Rady Nadzorczej Spółdzielni Mleczarskiej Mlekpol w Grajewie (na co dzień rolników), wystosowało list do Ministra Rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego. Autorzy petycji pragną wyjaśnić zasadność niektórych inwestycji i decyzji zarządu spółdzielni. W tym: przyznania 13 pensji dla członków tego gremium i zakupu  w ich ocenie, luksusowych samochodów dla pracowników. Jak twierdzą sygnatariusze pisma spotkały ich za to szykany i próba odwołania z funkcji.

Prezes nie liczy się z udziałowcami?

– Boli nas to, że w jednej z największych i najbardziej znanych w Polsce mleczarni, czyli SM Mlekpol, prezes Edmund Borawski zachowuje się tak, jakby nasza Spółdzielnia, której to rolnicy są właścicielami, była jego własnością – wyjaśnili sygnatariusze listu. 

Autorzy listu stwierdzili jednocześnie, że doceniają zasługi prezesa, pozostałych członków kierownictwa i pracowników spółdzielni w dziedzinie budowy potencjału i znaczenia SM Mlekpol. Nie kwestionują też ich osiągnięć i kompetencji związanych z wdrażaniem nowoczesnych technologii przerobu mleka. Bolesne dla nich jest natomiast pomniejszanie roli producentów mleka dla rozwoju tego podmiotu a także to, że w ich opinii, poprzednia Rada Nadzorcza nie sprawowała właściwie powierzonych jej kontrolnych funkcji i automatyczne akceptowała decyzje Zarządu, a właściwie wieloletniego prezesa SM – Edmunda Borawskiego. 

Zmiany w Radzie Nadzorczej

Jak zauważają protestujący: oczekując zmiany takiego stanu rzeczy, członkowie Rady Nadzorczej odwołali poprzednie Prezydium Rady i wybrali nowe, do którego weszli m.in. autorzy listu do ministra. Odwołany został też wcześniejszy przewodniczący Rady Nadzorczej Jan Zawadzki, który swoją funkcję sprawował kilkanaście lat. Nowym przewodniczącym został Sławomir Przytuła. Celem tych zmian miało być przywrócenie wynikającej z ustawy Prawo spółdzielcze i Statutu SM „MLEKPOL” funkcji kontrolnej i nadzorczej Rady, a także dogłębne wyjaśnienie niepokojących spraw

Trzynaste pensje i „jałmużna”?

Do spraw wymagających wyjaśnienia autorzy petycji do Ministra Rolnictwa zaliczyli fakt, że członkowie Zarządu SM,  otrzymali wysokie trzynaste pensje za ubiegły rok. Natomiast rolnicy musieli się zmierzyć z bardzo niską podwyżką ceny mleka (w wysokości 10 gr do 1 litra mleka, z czego 5 gr zostało przeznaczono na poczet udziałów), co rolnicy otwarcie  nazwali: „przyznaniem jałmużny”.
Ich zdaniem, dobrym rozwiązaniem byłoby powiązanie wynagrodzeń dla Zarządu i członków Rady Nadzorczej z ceną mleka. Kolejnym problemem, który zauważają protestujący jest brak informacji o wysokości wynagrodzeń kierownictwa spółdzielni.

Postulujemy też, aby wypłacać udziały byłym członkom nie dopiero po 5 latach (w praktyce jest to 6 lat), ale po 20% rocznie od momentu zatwierdzenia sprawozdania finansowego, na podstawie którego mają być wypłacone

– napisali autorzy listu.

Samochody i umowy

Inny problem, który poruszyli protestujący to kwestia wyjaśnienia zasadności zakupu samochodów, szczegółów umów dla pracowników oraz wielomilionowych inwestycji.

Chcemy wyjaśnić okoliczności zakupu luksusowych samochodów dla pracowników. Usiłujemy ustalić, ile one kosztowały, komu zostały przydzielone, czy była taka potrzeba i z czego ona wynikała? – wyjaśniają sygnatariusze petycji do Ministra Ardanowskiego.

Następną sprawą do wyjaśnienia ma być fakt, że kierownik Działu Logistyki SM Mlekpol, jest jednocześnie właścicielem firmy transportowej, co w opinii rolników może kłócić się z ochroną interesów Spółdzielni.

Sprawa fabryki w Mrągowie

Autorzy listu domagają się też wyjaśnień dotyczących inwestycji w Fabrykę Proszków Mlecznych w Mrągowie, której koszt szacuje się na kilkaset milionów złotych. Pragną oni dowiedzieć się, jaki był pierwotny i ostateczny termin zakończenia budowy, pierwotne i końcowe koszty realizacji? W jakiej wysokości wystąpiły straty i opóźnienia, jak również kto jest za to odpowiedzialny?

Odmowa absolutorium dla Zarządu

Ostatecznie członkowie Rady Nadzorczej, którzy wystosowali list do szefa resortu rolnictwa, zdecydowali się  nie poprzeć wniosku o udzielenie absolutorium Zarządowi SM w Grajewie.

A taka postawa, w opinii protestujących, miała zaowocować m.in. tym, że podczas posiedzenia Rady Nadzorczej w dniu 19 maja br. z funkcji wiceprzewodniczących odwołano dwóch oponujących prezesowi członków tego gremium: – Bogusława Marchela i Józefa Miszkiela. Odwołano także sekretarza rady Mariusza Karwowskiego i przewodniczącego komisji skupowej Zbigniewa Kalinowskiego.

Decyzje z naruszeniem prawa?

Ponadto w przekonaniu protestujących: zarówno w/w posiedzenie Rady, jak i poprzednie, w dniu 5 maja br., zostały zwołane przez jej przewodniczącego w sposób wadliwy. Z naruszeniem Statutu Spółdzielni i Regulaminu RN. A tym samym, podjęte na nim uchwały nie mogą być uznane za ważne. W tym kontekście oponenci prezesa SM wyrazili zamiar zaskarżenia uchwały o ich odwołaniu do sądu. Autorzy listu uważają też że to część „nagonki” a jej ostatecznym efektem ma być odwołanie ich z funkcji członków Rady Nadzorczej, podczas gdy kadencja upływa dopiero w 2022 r.

Kolejną niepokojącą dla nich sprawą są bieżące działania obecnego Prezydium Rady Nadzorczej, które uznają za nieprawnie wybrane. Do bulwersujących spraw zaliczono też zwoływanie nieformalnych zebrań podczas których uzupełniano formalne dokumenty, a także przedstawianie ich protestu jako działania na szkodę spółdzielni.

Komentarz Prezesa Mlekpolu

Do treści pisma 8 członków Rady Nadzorczej SM Mlekpol oficjalnie odniósł się Prezes Prezes Zarządu Spółdzielni Edmund Borawski. Oto jego oświadczenie:

„W związku z nieprawdziwymi informacjami przekazanymi w liście wystosowanym do ministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego przez część członków Rady Nadzorczej Spółdzielni Mleczarskiej „Mlekpol” w Grajewie, chcielibyśmy poinformować, że wszystkie procedury i działania mające miejsce w Spółdzielni Mleczarskiej „Mlekpol” w Grajewie są podejmowane zgodnie z uchwałami Rady Nadzorczej, statutem, prawem spółdzielczym i pozostałymi aktami obowiązującymi Spółdzielnię. Każdy z członków Rady Nadzorczej ma obowiązek uczestnictwa w zebraniach Rady Nadzorczej i brania udziału w głosowaniach. Zmiana Prezydium Rady Nadzorczej została dokonana w sposób prawidłowy i zgodny z obowiązującymi przepisami prawa.”

Obecnie strony oczekują na reakcję Ministra Rolnictwa.

Potentat na rynku Dodajmy, że Spółdzielnia Mleczarska Mlekpol w Grajewie to największy producent mleka i wyrobów mleczarskich w Polsce. Od lat cieszy się też opinią lidera rodzimego mleczarstwa i jednego z dwudziestu największych przetwórców mleka w Europie. Jako pierwszy podmiot skupowy w Polsce SM Mlekpol przekroczyła granicę 1,93 mld litrów skupionego mleka rocznie. Produkty Mlekpolu powstają w 13 nowoczesnych zakładach produkcyjnych w: Grajewie, Zambrowie, Mrągowie, Kolnie, Sejnach, Bydgoszczy, Sokółce, Dąbrowie Białostockiej, Radomiu, Zwoleniu, Gorzowie Wielkopolskim i Suwałkach.


Źródło i foto: MRIRW, SM Mlekpol w Grajewie

MLEKOVITA numerem 1 Ogólnopolskiego Rankingu Najlepszych Spółdzielni Mleczarskich?

0

Grupa MLEKOVITA, lider branży mleczarskiej w Europie Środkowo-Wschodniej, po raz kolejny zajęła 1. miejsce w Ogólnopolskim Rankingu Najlepszych Spółdzielni Mleczarskich. Bezapelacyjny triumf w zestawieniu za rok 2020 potwierdza, że MLEKOVITA konsekwentnie i skutecznie rozwija się na rynku. Ranking przygotowała redakcja „Strefy Gospodarki”, dodatku do „Dziennika Gazety Prawnej”.

Ogólnopolski Ranking Najlepszych Spółdzielni Mleczarskich ma na celu wskazanie czołowych przedstawicieli polskiej spółdzielczości oraz propagowanie wzorców spółdzielczych. W opracowaniu rankingu za 2020 rok kapituła rankingowa zwróciła szczególną uwagę na zwiększające się rok do roku przychody ze sprzedaży oraz rosnący wynik finansowy, dane dot. produkcji mleka i wprowadzenie całej gamy nowości asortymentowych na rynki: krajowy i europejski, realizację nowych inwestycji, politykę jakości oraz politykę personalną, działania prowadzone na rzecz lokalnych społeczności, a także uzyskiwanie wielu prestiżowych nagród i certyfikatów dla najbardziej dynamicznie rozwijających się przedsiębiorstw w Polsce. Na tej podstawie wybrane zostały najlepsze spółdzielnie mleczarskie, wśród których zwyciężyła Grupa MLEKOVITA. MLEKOVITA jest firmą ze 100-procentowym kapitałem polskim. To największa grupa mleczarska w Europie Środkowo-Wschodniej oraz największy eksporter przemysłu mleczarskiego. Należy nie tylko do czołówki branży spożywczej, ale również całej polskiej gospodarki. Dzięki najwyższej jakości oferowanych produktów, skutecznemu zarządzaniu i codziennej ciężkiej pracy rolników – dostawców mleka oraz pracowników całej Grupy MLEKOVITA przychody firmy za pierwsze półrocze 2020 r. osiągnęły niemal 3 mld zł. W 20 zakładach produkcyjnych skupionych pod szyldem MLEKOVITY każdego dnia przetwarzanych jest w sumie 8 milionów litrów najlepszego mleka dostarczanego przez 15 000 polskich rolników. 5 000 wykwalifikowanych pracowników dba o najwyższą jakość produktów wytwarzanych na ponad 180 liniach produkcyjnych, a ponad 1000 mlecznych smakowitości znanych jest nie tylko w polskich domach, ale i w 167 krajach świata.

Pfeifer & Langen odpowiada na zarzuty UOKiK

0

W związku z postępowaniem prowadzonym przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w sprawie systemu sprzedaży nasion, koncern cukrowniczy Pfeifer & Langen wydał oświadczenie, w którym nie zgodził się z oceną UOKiK dotyczącą posiadania i wykorzystywania przewagi  kontraktowej wobec rolników.

Przypomnijmy: w sierpniu 2020 prezes UOKiK Tomasz Chróstny wszczął postępowanie przeciwko Pfeifer & Langen Polska. Spółka była podejrzana o to, że może w nieuczciwy sposób wykorzystywać swoją przewagę kontraktową wobec rolników. 

System sprzedaży nasion

W związku z powyższym, Koncern Pfeifer & Langen zapewnia, że system na którym opiera się jego współpraca z kontrahentami jest korzystny dla rolników i plantatorów buraka cukrowego. Oni to, wspólnie z Pfeifer & Langen wybierają nasiona, z których chcą korzystać. Dzięki temu osiągają wyższe plony, a co za tym idzie – dochody. System jest również korzystny dla konsumentów. Jak wyjaśnia Pfeifer & Langen, dzięki wyselekcjonowanym nasionom konsumenci mogą mieć pewność, że cukier produkowany przez Pfeifer & Langen jest wysokiej jakości i nie zawiera GMO.
Firma wyjaśnia też, że system sprzedaży nasion funkcjonuje z powodzeniem od wielu lat i jest usankcjonowany Ogólnopolskim Porozumieniem Branżowym zawartym w 2017 r. przez wszystkich producentów cukru w Polsce oraz Krajowy Związek Plantatorów Buraka Cukrowego. Powstał z myślą o korzyściach dla plantatorów, producentów oraz konsumentów cukru w Polsce i za granicą.

Dobór odmian nasion

Kierownictwo koncernu stwierdza także, że firma wspólnie z plantatorami burków cukrowych uczestniczy w procesie doboru odmian nasion. I każdego roku na liście odmian znajduje się kilkadziesiąt odmian od wielu różnych dostawców. Z tej grupy każdy plantator może wybrać najlepsze dla jego gospodarstwa nasiona – przeznaczone dla specyficznej gleby czy warunków pogodowych. Nasiona w ofercie Pfeifer & Langen dobierane są do zmieniającej się sytuacji klimatycznej. Uwzględniane są również naturalnie występujące podwyższone odporności odmian, np. na choroby grzybowe. Efektem jak zapewnia Pfeifer & Langen są lepsze plony i finalnie najwyższej jakości cukier.

Kursy i szkolenia

Pfeifer & Langen wyjaśnia, że prowadzi liczne szkolenia, kursy i warsztaty, dzięki którym krajowi rolnicy zyskać mogą dodatkową wiedzę i umiejętności. A w okresie od maja 2019 r. do dziś, pracownicy firmy przeszkolili ponad 2,5 tys. osób. Podczas szkoleń przekazywano im informacje o najnowszych trendach w technologii uprawy buraków, ochrony roślin i metodach doboru nasion.

Nie było skarg?

Jak zapewnia Pfeifer & Langen: plantatorzy nie tylko nie skarżą się na funkcjonowanie systemu, ale są z niego zadowoleni. I dali temu wyraz w pismach wysyłanych do UOKiK-u. Ponadto w opinii koncernu, dla rolników ważne jest także to, że płacą oni za nasiona dopiero w momencie odbioru buraków. Natomiast  koncern zajmuje się procesem reklamacyjnym, jeśli nasiona nie spełniają wymogów. Następnym atutem współpracy Pfeifer & Langen z krajowymi  rolnikami ma być prawie dwukrotnie zwiększenie plonów, co ma istotny wpływ na zwiększenie dochodów plantatorów.

Konsumenci i eksperci

Jak wyjaśnia Pfeifer & Langen na współpracy rolnikami  zyskują przede wszystkim konsumenci. Natomiast nasiona wyselekcjonowane do listy odmian oferowanych plantatorom spełniają wysokie wymogi jakościowe, które sprawdzane są przez niezależne firmy eksperckie. Natomiast Pfeifer & Langen może dzięki temu zagwarantować, że cukier nie jest produkowany z genetycznie modyfikowanego surowca.

Duży regionalny pracodawca

Pfeifer & Langen przypomniał również, że jest jednym z większych pracodawców w Środzie Wielkopolskiej i Gostyniu, a największym w Miejskiej Górce i rejonie Glinojecka. Dla Pfeifer & Langen szczególnie ważne jest zaangażowanie w otoczenie, dlatego firma dofinansowuje m.in.: zakupy wozów strażackich i karetek dla szpitali, wspiera imprezy kulturalno-sportowe organizowane przez mieszkańców, wspomaga inicjatywy w lokalnych szkołach a w czasie pandemii COVID-19 zapewniła wsparcie finansowe dla służby zdrowia.

Pfeifer & Langen nie zgadza się z UOKiK Podsumowując swoje wyjaśnienia Pfeifer & Langen stwierdza, że nie zgadza się z wnioskami UOKiK a wybór nasion w systemie koncernu nie polega na wykorzystaniu przewagi kontraktowej lecz uczestniczą w nim wszyscy dostawcy nasion, którzy chcą gwarantować ich jakość i sprzedawać je w korzystnej cenie.
Więcej informacji o działaniach i zarzutach UOKIK znaleźć można w naszym artykule:



Źródło i foto: Pfeifer & Langen

Wybór ciągnika ze średniego segmentu – na co zwrócić uwagę?

0

Ciągniki średniej mocy należą do najczęściej poszukiwanych z uwagi m. in. na szerokie możliwości wykorzystania w różnych zadaniach. Jakie inne ważne czynniki należy wziąć pod uwagę, decydując się na zakup takiej maszyny?

Po pierwsze: duża ładowność oznacza… uniwersalność

Wielu właścicieli lub osób zarządzających gospodarstwami, wybierając ciągnik nie zwraca uwagi na jego ładowność, która w praktyce… może wpłynąć na wszechstronne wykorzystanie maszyny. Możliwość zaczepienia ciężkiego pługa, brony, ale też podnośnika czołowego czy ewentualne wykorzystanie maszyny w transporcie – oto najczęstsze zastosowania uniwersalnej maszyny. Dzięki maksymalnej ładowności na poziomie 4,7 t oraz udźwigowi tylnego podnośnika sięgającemu aż 5,7 t modele 6090M–6140M wiele zyskują.

– Warto zwrócić uwagę, że na dopuszczalną masę całkowitą składa masa własna maszyny oraz jej ładowność. Przy ładowności na poziomie 4,7 t, nowy ciągnik może cechować się dopuszczalną masą całkowitą na poziomie aż 10,5 t, np. gdy z tyłu zamontowany jest ciężki pług, a z przodu i przy kołach obciążniki dla równowagi. Co bardzo ważne, taka maszyna może legalnie się poruszać po drogach. W przypadku maszyn konkurencji ładowność nie przekracza 3 t, czyli w praktyce można nim pracować, lecz bez poruszania się w ruchu ulicznym. Do ciężkich prac maszynę można dociążyć, zaś do lżejszych, zdjąć obciążenie, to podstawowe zasady optymalizacji maszyn rolniczych – zaznacza Szymon Kaczmarek, specjalista ds. produktu John Deere.

W rodzinnych gospodarstwach często pojawia się potrzeba wykorzystania danego ciągnika do wszelkich prac. Z kolei w przypadku większych przedsiębiorstw uniwersalność może przełożyć się na możliwość zaoferowania usług wykonanych w sposób fachowy i sprawnie przy użyciu danej maszyny, np. z ładowaczem czołowym czy też usług transportowych.

Po drugie: przekładnia pomoże w obsłudze

Wydajność pracy operatora zależy nie tylko od jego doświadczenia i umiejętności, ale też usprawnień, z których może na co dzień korzystać. Dlatego też w nowych ciągnikach serii 6M, oprócz dobrze znanych przekładni stopniowych, wdrożono przekładnię hydromechaniczną AutoPowr,  Tego typu przekładnie dotąd zarezerwowane były dla ciągników klasy premium, teraz klient może zdecydować się na tego typu przekładnię już w ciągniku o mocy znamionowej na poziomie 90 KM. Umożliwia ona bezstopniową regulację prędkości i stałe przekazywanie mocy przy prędkościach od 50 m/h aż do 40 km/h w transporcie. Niższa prędkość może być szczególnie przydatna w przypadku prac takich jak, np. zbiór warzyw. Przekładnia utrzymuje wybraną prędkość, automatycznie reagując na zmieniające się obciążenie. Nowa przekładnia dostępna jest także w ciągnikach z podstawowym wyposażeniem.

W przypadku serii 6M producent przewidział moc znamionową od 90 do aż 195 KM. Dla modeli 6090M–6120M wynosi ona 90-120 KM (wraz z mocą maksymalną i systemem IPM nawet 145 KM) przy rozstawie osi 2400 mm. Kolejna wielkość to ciągniki 6130M, oraz 6140M (nawet 166 KM mocy maksymalnej) o rozstawie osi 2580 mm. Z kolei w przypadku większego rozstawu (2765) modele 6145M–6155M (moc max. do 172 KM) zapewniają bardziej stabilną i wygodną jazdę, co jest cenną zaletą podczas prac polowych i poruszania się po drogach. Największe z ciągników tej serii (6175M–6195M) o masie 7,5 t zapewniają moc maksymalną na poziomie aż 216 KM, co jest szczególnie istotne w przypadku cięższych prac.

Po trzecie: nowe możliwości wyświetlacza PDU+

Na bieżącą pracę operatora wpływ mają możliwości wyświetlacza i jego zamontowanie w korzystnym miejscu. W nowych modelach John Deere 6M znalazł się on w prawym przednim słupku kabiny, z którego co kluczowe dla wygody operatora, można sterować funkcją AutoTrac. Całość podporządkowana została zasadom ergonomii, jest doskonale zharmonizowana z panelem kompaktowej konsoli CommandARM. Wszystkie funkcje przekładni, sterowanie układem AutoTrac, możliwość precyzyjnego ustawiania prędkości obrotowych silnika i sterowanie tylnym podnośnikiem są teraz w zasięgu ręki.

– Opcja sterowania systemem AutoTrac z podstawowego wyświetlacza na słupku narożnym jest korzystna nie tylko z uwagę na wygodę, ale też stanowi alternatywę pod kątem nakładów finansowych. Nie każdy klient czuje potrzebę wykorzystania dodatkowego monitora, który może z jego perspektywy być niepotrzebnym kosztem, a operator nadal ma dostęp do opcji automatycznego prowadzenia – dodaje ekspert John Deere.

Po czwarte: wygodna kabina

Dla osób kierujących gospodarstwem, bez względu na skalę prowadzonej działalności, bardzo ważne jest proste założenie: zrobić więcej przy mniejszym wysiłku i czasie, a to możliwe jest przy odpowiednim komforcie operatora. Przestrzeń robocza ciągnika powinna być tak zaprojektowana, by w całości służyła intuicyjnej i prostej obsłudze, ale też była dla operatora komfortowa.

– Dodatkowo nowa kabina jest wyposażona w dach panoramiczny, co umożliwia dokładniejsze i sprawniejsze wykonanie zadań przy użyciu ładowacza czołowego. W przypadku mniejszych modeli zdecydowano się również na nową wersję nisko wyprofilowanej maski zapewniającej lepszą widoczność. Usprawnieniem, na które zwrócą uwagę operatorzy jest też nowy podłokietnik Compact CommandArm, lub konsola po prawej stronie, która obejmuje wszystkie najważniejsze funkcje – kontynuuje Szymon Kaczmarek.

Po piąte: im większa zwrotność…

… tym sprawniejsza praca. Na mniejszych areałach, w transporcie czy też w innych pracach liczy się zwrotność maszyny. W przypadku ciągnika 6M, nawet z ramami montażowymi do zamocowania ładowacza oraz podłączonym ładowaczem czołowym, maszyna z krótką ramą utrzymuje mały promień skrętu, wynoszący 4,35 m, który stał się wyznacznikiem w swojej klasie wielkości ciągników.

Zmiany w sieci dealerskiej i działalności firmy Horsch w Polsce

0

Z przyjemnością informujemy o formalnym potwierdzeniu przez firmę Agrokompani Sp. z  o. o., z siedzibą w miejscowości Markusy w woj. pomorskim, działalności jako oficjalny dealer marki HORSCH na terenie części woj. Pomorskiego i Warmińsko-mazurskiego.

            Firma Agrokompani przejęła wszystkie zobowiązania sprzedażowe oraz serwisowe wobec nowych jak i dotychczasowych Klietnów marki HORSCH znajdujących się w obecnym terenie sprzedaży firmy. Rozpoczęcie współpracy z firmą Agrokompani jest dla marki Horsch sukcesem pod kątem rozwoju sprzedaży i wzrostu rozpoznawalności marki. Firma Agrokompani jest młodą i dynamiczną firmą, ale z dośwadczeniem nie tylko w sprzedaży, ale i usługach rolniczych. Ich bliski kontakt z rolnikami i profesjonalizm jest dla firmy Horsch sygnałem, iż nowy dealer będzie w stałym i bliskim kontakcie z Klientami, co pozowli na bezproblemową obsługę również serwisową.

            Drugi nowy dealer Horsch w Polsce firma Roltoma z miejscowości Sokoły, w woj. Podlaskim również formalnie potwierdziła swoją działalność jako dealer marki HORSCH. Firma Roltoma przejęła obowiązki operatora hndlowego i serwisowego w woj. Podlaskim i częsci woj. Mazowieckiego. Już pierwszy rok działalności handlowej firmy Roltoma okazał się dużym sukcesem, co zaowocowało powiększeniem terenu sprzedażowego firmy z Sokół, co też zostało potwierdzone w podpisanej w siedzibie firmy Roltoma umowie dealerskiej. Firma Roltoma jest znana i ceniona przez rolników ze względu na duże doświadczenie i profesjonalizm w sprzedaży używanych maszyn rolniczych. Od kilku lat z suskcesami rozwija również sprzedaż i obsługę serwisową maszyn nowych, co zaowocowało również współpracą dealrską z firmą HORSCH.

Dlatego oczekując dalszej profesjonalnej obsługi Klientów obecnych jak i przyszłych , życzymy naszym dealerom kolejnych sukcesów sprzedażowych maszyn HORSCH.

Firma HORSCH Maschinen GmbH zdecydowała się na utworzenie w Polsce firmy Horsch Polska, która ma być strukturą pozwlającą na jeszcze lepsze i sprawniejsze działanie w Polsce w związku z dynamicznym rozwojem i zwiększeniem sprzedaży maszyn marki HORSCH w Polsce.

W roku 2020 utworzono strukturę prawną, w której obowiązki dyrektora zarządzającego, wchodzącego w skład zarządu firmy będzie pełnił Krzysztof Abramowski obecnie kierujący sprzedażą maszyn Horsch w Polsce. Niezmieniona pozostaje struktra działania firmy na terenie Polski.

Właściciel firmy Roltoma – Tomasz Stypułkowski (drugi od lewej) i Krzysztof Abramowski (drugi od prawej) uścisnęli dłonie po podpisaniu umowy dealerskiej na rozszerzonym terenie sprzedaży. W negocjacjach i podpisaniu umowy uczestniczyli również Radosław Sorokosz, kierownik sprzedaży maszyn Horsch w firmie Roltoma (pierwszy z lewej) oraz Michał Kołakowski, regionalny kierownik sprzedaży Horsch w regionie północno-wschodnim.
Krzysztof Abramowski z dyrektorem handlowym Andrzejem Fosem firmy Agrokompani podisali umowę dealerską w sedzibie dealera w miejscowści Markusy w odnowionej siedzibie dealera.
Krzysztof Abramowski w Horsch Polska będzie pełnił funkcję dyrektora zarządzającego.

Jakie elementy finansowania fabrycznego wypływają na wybór oferty przedsezonowej?

0

Oprocentowanie „0%”, proste i szybkie procedury, raty roczne oraz kompleksowa obsługa – to najważniejsze aspekty, które wpływają na wybór finansowania fabrycznego maszyn rolniczych. Jak wybrać najkorzystniejszą ofertę?

Zakup nowej maszyny to inwestycja na wiele lat, która bez odpowiedniej oferty finansowania byłaby niemożliwa do zrealizowania i mogła zatrzymać planowane inwestycje. Dlatego producenci już od kilku lat prześcigają się w przygotowywaniu atrakcyjnych ofert przy zakupie. Aby jednak cały proces przebiegał sprawnie, a finalny zakup spełnił oczekiwania właściciela gospodarstwa, warto wiedzieć, na jakie elementy należy zwrócić uwagę, wybierając taką formę zakupu.

Oprocentowanie 0% oraz raty roczne

Klienci przywykli już do sytuacji, że producenci oferują w swojej ofercie oprocentowanie kredytu „0%”. Natomiast może się finalnie okazać, że finansowanie nie będzie na tyle korzystne. Musimy pamiętać o takich aspektach jak: koszt przyznania finansowania, ubezpieczenia maszyny, finansowania podatku VAT, czy zabezpieczenia na rzecz instytucji finansowej.

Przykładem skorzystania z dobrej i przejrzystej oferty jest Pan Bogusław Kamiński ze wsi Cedry Wielkie. Gospodaruje on 100 ha ziemi, zajmując się produkcją i uprawą zbożową, które wykorzystywane jest na nasiona (materiał siewny).  Skorzystał on z oferty marki CLAAS 0% na 3 lata w ofercie 4×25% na kombajn CLAAS Tucano 440. – Zakłada ona, że klient wpłaca 25% wartości netto maszyny, następnie płaci trzy raty roczne po 25% wartości netto, każda. Stawka oprocentowania wynosi 0%, czyli od pożyczki nie są odciągane żadne odsetkimówi Przemysław Onasz z CLAAS Financial Services.

Innym klientem, który skorzystał z tego typu oferty, jest Pan Błażej Kopczyński ze wsi Bobrowniki. Sfinansował on zakup kombajnu CLAAS Tucano 420. Modele tej serii zapewniają m.in. możliwość elektrohydraulicznego przestawiania klepiska z poziomu komputera pokładowego CEBIS. Dodać do tego należy również szybszy omłot oraz komfortową kabinę. Pan Błażej pytany, dlaczego zdecydował się na taką formę zakupu, zwrócił uwagę właśnie na ofertę finansowania 0% i przejrzyste warunki oferty. Pozwalają one na optymalny wybór i dopasowanie spłaty raty w jak najbardziej dogodnych warunkach. Istotna jest również kwestia regionalnej bliskości klientów i indywidualnego doradztwa.

Obecnie CLAAS Financial Services oferuje możliwość finansowania 0% kombajnów i sieczkarni oraz wielkogabarytowych pras kostkujących na 3, 4 lub nawet do 5 lat przy różnym poziomie wkładu własnego Klienta. Bardzo ważne jest również finansowanie podatku VAT aż przez cztery miesiące na takich samych warunkach  jak spłacany kapitał, czyli 0%

Proste i szybkie procedury

Wspomniane przejrzyste warunki oferty to bardzo istotny aspekt zakupu. Dla rolników ważne jest, aby sam proces przebiegł w sposób szybki i nie wymagał zbędnych formalności. Dlatego też cała dokumentacja i szczegóły są ustalane przed doradcę bankowego, a formalności trwają raptem kilka dni i są formalizowane w miejscu zamieszkania Klienta, dzięki czemu rolnik nie musi tracić czasu na dojazdy do banku i umawianie się na spotkania. Po spełnieniu wszystkich procedur ustalany z Dealerem jest termin odbioru maszyny i dopiero wtedy wpłacany wkład własny. Całość procesu zajmuje raptem kilka dni.

Właśnie szybki cały proces oparty o proste procedury oraz minimum formalności, był niezwykle istotny dla Pana Bogusława Kamińskiego.

W moim przypadku wydanie decyzji nastąpiło już następnego dnia po złożeniu wniosku. Zaproponowane warunki były przejrzyste i pozwoliły mi na szybkie podjęcie finalnej decyzji. Mimo że przez wiele lat byłem klientem marki New Holland, zaproponowana oferta była na tyle atrakcyjna, że zdecydowałem się na zmianęmówi zadowolony Klient.

Kompleksowa obsługa

Kluczem do skutecznej obsługi związanej z ofertą finansowania jest indywidualne podejście do klienta. Na każdym etapie umowy służymy profesjonalnym wsparciem i opieką Regionalnego Kierownika Sprzedaży, który przedstawia ofertę oraz zbiera wszystkie potrzebne dokumenty. Istotne jest, aby wybrać wiarygodnego oraz doświadczonego partnera finansującego. Producenci maszyn współpracują tylko z najbardziej wiarygodnymi bankami, które są na rynku od wielu lat i zapewniają pełną profesjonalną obsługę. Dzięki temu ryzyko podjęcia złej decyzji jest minimalizowane niemal do zeramówi Przemysław Onasz z CLAAS Financial Services.

Posiadając lub korzystając z powyższych elementów w ofercie, mamy pewność, że zakup, spełni oczekiwania klienta, który zyska pewność, że pieniądze przeznaczone na zakup maszyny, trafią bezpośrednio do producenta. Chcąc skorzystać z oferty najlepiej jest, skontaktować się z autoryzowanym Dealerem marki CLAAS, który umówi rolnika z doradcą po stronie CLAAS Financial Services. Asortyment produktów obejmuje: finansowanie fabryczne, leasing, pożyczkę, najem oraz finansowanie kosztów serwisów, oraz części zamiennych.

Flagi i maszty w każdej gminie? Co trzeba zrobić?

0

Ruszył rządowy Projekt „Pod biało-czerwoną”. Zakłada on  sfinansowanie przez Radę Ministrów zakupu masztów i flag dla każdej z gmin w Polsce, której mieszkańcy dołączą do projektu. Jednak inicjatywa zakupu masztu i flagi zależeć ma  od woli mieszkańców.  

Trzeba zebrać głosy
 
Żeby wziąć udział w akcji należy zebrać odpowiednią liczbę głosów poparcia dla tej inicjatywy korzystając ze specjalnego internetowego formularza pod adresem: gov.pl/bialoczerwona  
Zgodnie z regulaminem projektu dla gmin, których liczba mieszkańców nie przekracza 20 000, wystarczy minimalna ilość 100 głosów. Dla gmin z przedziału od 20 000 do 100 000 mieszkańców należy zebrać min. 500 głosów. Natomiast dla gmin o liczebności powyżej 100 000 mieszkańców trzeba oddać min. 1000 głosów. Głosy poparcia zbierane będą do dnia 11 listopada br. Całościowa realizacja projektu planowana jest na okres od 25 sierpnia 2020 r. do 30 czerwca 2021 r. Intencją akcji ma być uczczenie 100-lecia odzyskania niepodległości i rocznicy Bitwy Warszawskiej.

Uroczysta wizyta premiera

Organizatorzy projektu zachęcają do jak najliczniejszego udziału w głosowaniu. Dla trzech gmin, które osiągną najlepsze procentowo wyniki w stosunku do liczby mieszkańców, przewidziano nagrodę specjalną w postaci wizyty Prezesa Rady Ministrów podczas uroczystości oddania do użytku masztu z „Biało-czerwoną”. Częścią akcji jest też dobrowolny udział liderów, którzy zachęcać mają mieszkańców do głosowania. Najaktywniejsi otrzymają pamiątkowe dyplomy.

Gminy instalują Premier finansuje

Zakupem masztów i flag ich instalacją mają się zająć gminy, a ich finansowanie leży po stronie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Przy czym organizatorzy akcji: Kancelaria PRM i Ministerstwo Cyfryzacji, zastrzegają sobie prawo określenia technicznych parametrów masztów i flag kupowanych w ramach projektu. Więcej szczegółów znaleźć można w regulaminie projektu dostępnym na stronie internetowej Rady Ministrów w zakładce: „Bialoczerwona”.


Źródło: Kancelaria Prezesa RM
Foto: Pixabay 

Ciągnik SAM jakiego świat nie widział!

1

W serwisach ogłoszeniowych, wśród setek i tysięcy mniej lub bardziej podobnych do siebie ofert, czasami można trafić na prawdziwe perełki.  Jedną z nich jest ciągnik rolniczy skonstruowany przez mieszkańca woj. podkarpackiego.

150 KM i napęd 4×4

Moim pierwszym skojarzeniem z ciągnikami własnej konstrukcji jest leciwy silnik stacjonarny(często odpalany przy pomocy korby), połączony z skrzynią biegów od żuka, oparte na ramie spawanej z ceowników. Nie tym razem. Sercem omawianej konstrukcji jest 4-litrowy silnik Iveco Eurocargo o mocy 150 KM! Układ przeniesienia napędu został zbudowany z dwóch skrzyń biegów oraz dodatkowego reduktora. Tylny most, wyposażony w planetarne zwolnice, pochodzi z ładowarki marki Clark-Hurth. Przedni most został zaadaptowany z ciągnika o mocy 180 KM. Na tylnej osi znajdują się opony o rozmiarze 600/70-R30 oraz 540/65-R24 z przodu.

Z ładowaczem na wyposażeniu

Uzupełnieniem ciągnika jest ładowacz czołowy, wyposażony w euroramkę oraz mechanizm poziomowania narzędzi. Jak deklaruje konstruktor, wszystkie przewody i siłowniki hydrauliczne są nowe. Nowy jest także 6-sekcyjny rozdzielacz. Oprócz obsługi ładowacza zasila on także wyjścia hydrauliki zewnętrznej. Układ kierowniczy został oparty na orbitrolu. Tylne błotniki pochodzą z ciągnika marki Deutz-Fahr a maska z ciągnika Claas Arion 410. Masa całkowita wynosi zgodnie z deklaracją konstruktora ok. 6 ton. Nie jest to pierwsza konstrukcja.

Więcej szczegółów oraz dane kontaktowe można znaleźć w serwisie olx:

https://www.olx.pl/oferta/sprzedam-ciagnik-sam-4×4-CID757-IDGe43v.html#4875001b52;promoted

Adam Płachta

Valtra prezentuje zupełnie nową serię ciągników

0

Ciągniki Valtra gotowe do prac w rolnictwie precyzyjnym dzięki funkcjom automatycznego kierowania

Nowa seria G to zupełnie nowe ciągniki, plasujące się pomiędzy popularnymi Seriami A i N. Wraz z wprowadzeniem nowej rodziny ciągników popularny podłokietnik SmartTouch jest teraz dostępny dla wszystkich ciągników Valtra w segmencie 100–400 KM. Telemetria Valtra Connect jest standardem w modelach Versu Serii G, a modele Active i Versu są także wyposażone w wydajną hydraulikę wykrywającą obciążenie. Pojazdy Serii G dostępne są w czterech standardach wyposażenia: Basic, Komfort, Technologia i Technologia Pro. Klienci będą również mogli zamówić ciągniki Serii G z funkcjami specjalnie dostosowanymi w studio Unlimited.

„Seria G to uniwersalne ciągniki rolnicze, których można używać na przykład do prac
z ładowaczem czołowym, oprysków, produkcji pasz i uprawy warzyw. Obsługa takiego uniwersalnego ciągnika powinna być łatwa i bezpieczna, a pojazd powinien zapewniać komfortowe warunki pracy przy doskonałej widoczności oraz być wyposażony w mocną hydraulikę i ładowacz czołowy. Podsumowując, Seria G to kompaktowe, lecz wciąż potężne maszyny”
mówi Mikko Lehikoinen, wiceprezes ds. sprzedaży i marketingu.

Nowe pojazdy Valtra z Serii G łatwo nie tylko nabyć, ale także obsługiwać i serwisować. Zostały one zaprojektowane z myślą o wymagających pracach z ładowaczem czołowym, a głównym celem było zapewnienie najlepszej widoczności i komfortu. Wyposażenie pojazdu można dobrać według indywidualnych potrzeb, a do tego można dokładnie przewidzieć koszty eksploatacji dzięki specjalnym rozwiązaniom finansowym i umowom serwisowym. Usługi posprzedażowe Valtra Connect, Care & Go sprawiają, że koszty eksploatacji ciągnika są przewidywalne.

Nowoczesna i przestronna kabina

Pojazdy Serii G posiadają nowoczesne i przestronne kabiny, w których przeszklona powierzchnia to 5,7 m2, z czego 0,35 m2 to sam panoramiczny dach. Amortyzowana kabina wraz
z ogrzewaniem i klimatyzacją oraz podgrzewane lusterka i wtyczki USB do ładowania, które dostępne są wraz z dodatkowym zasilaczem, dodatkowo zwiększają komfort użytkowania ciągnika.

Modele Versu z interfejsem SmartTouch mogą zyskać dostęp do takich samych funkcji SmartFarming jak większe modele z Serii N i T. Dostępne są również modele Active, wyposażone w układ automatycznego prowadzenia i funkcje dla rolnictwa precyzyjnego, które można aktywować za pomocą terminala SmartTouch Extend.

Seria G została zaprojektowana tak, by stworzyć idealny ciągnik do prac z ładowaczem czołowym. Zapewnia doskonałą widoczność, dobry rozkład masy i ładowacz czołowy zintegrowany
z konstrukcją ciągnika.  Funkcja asystenta hydrauliki, która automatycznie zwiększa prędkość obrotową silnika, a także trzecia sekcja ładowacza czołowego (Live 3) umożliwiają jednoczesne korzystanie z aż trzech różnych funkcji ładowacza czołowego.

Oprócz prac polowych i rolniczych, pojazdy Serii G nadają się również do prac leśnych – tak jak wszystkie poprzednie ciągniki Valtra. Do takich zadań pojazdy Serii G można wyposażyć w wąskie błotniki, stalowy zbiornik paliwa, szyby poliwęglanowe, opony leśne, obrotowy fotel kierowcy
i osłonę kabiny. Można też zamontować na nich dodatkowy zestaw świateł, w skład którego wchodzą cztery przednie światła robocze, a także sześć świateł tylnych, które włączają się automatycznie podczas cofania, jeszcze bardziej ułatwiając pracę w ciemności.

Wszechstronna przekładnia do szerokiego zakresu zadań

Pojazdy Serii G wyposażone są w skrzynię biegów 24+24R z czterema zakresami i sześcioma biegami Powershift. Zmiana biegów od zakresu B do C oraz C do D następuje automatycznie, co znacznie ułatwia obsługę ciągnika, szczególnie na drogach. Hamulec postojowy zintegrowany jest z dźwignią zmiany biegów przód-tył, co jest rozwiązaniem charakterystycznym dla pojazdów Valtra. Ponadto kierowca może również zaprogramować własne ustawienia przekładni. Najwolniejsza prędkość robocza z wykorzystaniem biegu pełzającego to zaledwie 120 metrów na godzinę, co jest idealną opcją na przykład przy uprawie warzyw.

Modele Versu można obsługiwać tylko za pomocą dźwigni wielofunkcyjnej, zaś dzięki funkcji AutoTraction inne modele także nie wymagają zbyt dużego wykorzystania sprzęgła. Funkcja zatrzymania na wzniesieniu (hill-hold) pozwala utrzymać ciągnik w bezruchu nawet na stromych wzgórzach bez konieczności używania hamulca.

Modele HiTech posiadają otwarty układ hydrauliczny o wydajności 100 litrów na minutę, podczas gdy modele Active i Versu wyposażone są w układ hydrauliczny z czujnikiem obciążenia o wydajności 110 litrów na minutę. Z przodu i z tyłu pojazdu można zamontować do czterech bloków hydraulicznych. Modele Versu dostępne są z maksymalnie pięcioma zaworami hydrauliki zewnętrznej z tyłu i maksymalnie czterema z przodu.

Dostępny jest również przedni WOM. Przy wykorzystaniu WOM-u z tyłu pojazdu dostępna jest funkcja regulacji zależnej od prędkości jazdy oraz dwie dodatkowe prędkości WOM-u.

Niezawodny i kompaktowy silnik AGCO Power

Nowe pojazdy Serii G napędzane są niezawodnymi czterocylindrowymi silnikami AGCO Power
o pojemności 4,4 litra. Kompaktowy rozmiar silnika sprawia, że maska ciągnika jest niezwykle niska, co zapewnia doskonałą widoczność. Silnik spełnia wymogi normy emisji Stage V bez recyrkulacji spalin. Elektroniczny zawór upustowy spalin i wtrysk typu common rail firmy Bosch, wytrzymujący ciśnienie do 1600 barów, zapewniają szybką reakcję i wysoki moment obrotowy
w szerokim zakresie prędkości obrotowych silnika.

Przy jeździe na biegu B5 lub wyższym, wszystkie modele umożliwiają wykorzystanie trybu transportowego już przy prędkościach dostosowanych do jazdy w polu. Przy korzystaniu z WOM dostępna jest również tradycyjna funkcja Valtra Sigma Power Boost.

G125 Eco to oszczędny pod względem zużycia paliwa model EcoPower, pozwalający kierowcy wybrać tryb Power lub Eco, który obniża prędkość obrotową silnika przy jednoczesnym zwiększaniu momentu obrotowego aż do 555 Nm. Modele Valtra EcoPower pozwalają zaoszczędzić pieniądze, a także chronią przyrodę oraz Twój słuch dzięki niższemu poziomowi hałasu.

Dane techniczne:

Moc (KM/kW)     Moc (tryb transportowy) (KM/kW)   M. obrotowy (Nm), (stand./tryb trans.)

G105            105/78                          110/82                                                             440/470

G115            115/85                          120/90                                                             460/510

G125ECO   115/85                          125/93                                                             518/555

G125 std     125/93                          130/97                                                             520/540

G135            135/100                       145/107                                                           550/560

Wszystkie ciągniki Valtra z Serii G, N, T i S mogą być wyposażone w systemy rolnictwa precyzyjnego. Zarówno ich układ automatycznego sterowania, jak i inne funkcje dla rolnictwa precyzyjnego są niezwykle łatwe w użyciu dzięki zastosowaniu wielokrotnie nagradzanego podłokietnika SmartTouch. Podobnie jak większe modele ciągników Valtra, pojazdy Versu i Active z nowej Serii G również mogą zostać wyposażone w te przydatne funkcje. Z kolei wykorzystanie telemetrii Valtra Connect umożliwia na przykład łatwe udostępnianie danych z ciągnika serwisantom bądź zarządcom gospodarstw.

W modelach serii G, N, T i S (100–400 KM) Valtra oferuje teraz nową funkcję Wayline Assistant wraz z automatycznym układem sterowania Valtra Guide. Wayline Assistant znacząco usprawnia proces automatycznego sterowania, pozwalając w łatwy sposób przechowywać w pamięci indywidualne linie nawigacyjne. Jest to szczególnie przydatne przy stosowaniu pestycydów
i nawozów.

„Wayline Assistant to najlepsza nowa funkcja dodana do automatycznego układu sterowania Valtra Guide od czasu jego premiery. Znacząco ułatwia wszystkie prace polowe, szczególnie na mniejszych i nieregularnych polach. Nasi klienci chętnie decydują się na wdrożenie nowych funkcji, które wprowadziliśmy na początku 2020 roku, zatem większość używanych obecnie systemów SmartTouch ma już do nich dostęp” – mówi Johan Grotell, specjalista ds. produktów technologicznych.

Wayline Assistant umożliwia także ręczne tworzenie segmentowanych linii na podstawie wyznaczonych krawędzi pola bądź linii już istniejących. Jeśli na polu przecina się wiele linii, to funkcja automatycznego sterowania wybiera tę najbardziej odpowiednią; podobnie jest podczas jazdy na uwrociu lub gdy krawędź pola jest ustawiona pod kątem.

Funkcja Wayline Assistant dostępna jest jako opcja w nowych ciągnikach Valtra, a w przypadku modeli wyposażonych w podłokietnik SmartTouch i dodatkowy ekran można ją bez trudu dodać. Taka modernizacja nie wymaga żadnych nowych części mechanicznych i polega na dokonaniu prostej aktualizacji oprogramowania przez autoryzowanego serwisanta. Klienci mogą także zakupić inne funkcje dla swoich urządzeń SmartTouch, w tym TaskDoc Pro, Section Control czy Variable Rate Control.

Agrirouter – synergia maszyn rolniczych z całym gospodarstwem

Gospodarstwa często posiadają ciągniki, kombajny i inne maszyny rolnicze wielu różnych marek. Jednak dla celów rolnictwa precyzyjnego, lepszej wydajności i identyfikowalności konieczna jest zwiększona wymiana danych pomiędzy różnymi maszynami i partnerami oraz stałe aktualizowanie planów upraw.

Valtra jest partnerem Agrirouter – usługi wymiany danych w chmurze. Agrirouter to neutralna platforma, na którą można przesyłać dane z ciągników bądź nawet całych gospodarstw,
a następnie udostępniać je innym maszynom, usługodawcom, doradcom, specjalistom planowania upraw, a nawet firmom przemysłu spożywczego.

Agrirouter zapewnia również dostęp do łatwego w użyciu oprogramowania do planowania upraw „NEXT” oraz modułu „NEXT Machine Management”, który pozwala na przesyłanie danych pomiędzy ciągnikami i narzędziami różnych marek. Użytkownicy zyskują również dostęp do narzędzia Wayline Converter, które umożliwia wykorzystanie w Valtra Guide linii nawigacyjnych utworzonych przez inne zautomatyzowane systemy. Do platformy Agrirouter podłączonych jest już ponad dziesięć różnych systemów do zarządzania gospodarstwami w różnych krajach, a jej zasięg rośnie z każdym miesiącem.

Rejestracja na platformie Agrirouter jest bezpłatna; można to zrobić na stronie www.my-agrirouter.com. Obecnie usługa dostępna jest w językach angielskim, francuskim i niemieckim, jednak wciąż dodawane są zarówno kolejne języki, jak i nowi partnerzy.

Nowa strategia, nowy wygląd

Nowa wizja firmy Valtra to zaoferowanie najlepszego poziomu obsługi klienta w całej branży. Firma nie skupia się na samym tylko ciągniku, ale obejmuje całościowe wrażenia użytkownika podczas pracy. Usługodawcy pracujący w rolnictwie, leśnictwie, na lotniskach i przy pracach komunalnych, nierzadko wykorzystujący po kilka maszyn jednocześnie, także chcą zoptymalizować proces eksploatacji swoich ciągników. Valtra wychodzi naprzeciw tym potrzebom, wprowadzając zupełnie nowe rodzaje usług.

„Wszystko zaczyna się od poznania zróżnicowanych potrzeb naszych klientów i współpracy
z naszymi partnerami w celu ich zaspokojenia. Dzięki naszemu studio Unlimited jesteśmy już liderem na rynku ciągników specjalnie dostosowanych do potrzeb klienta. W Studio modyfikowana jest aż jedna czwarta wszystkich nowych ciągników Valtra. Pragniemy rozszerzyć to zindywidualizowane podejście na przykład na nasze usługi cyfrowe, funkcje rolnictwa precyzyjnego i finansowanie. Szczególnie wiele nowych sposobów zaskoczenia i zachwycenia klienta oferuje nam cyfryzacja. Z naszego doświadczenia wynika, że ze względu na trwającą w rolnictwie rewolucję coraz większa rzesza klientów zainteresowana jest zaawansowanymi usługami. Sukces, jaki odniósł SmartTouch jest dobrym przykładem tego, jak wsłuchujemy się w prośby naszych klientów i wprowadzamy na rynek przyjazne dla klienta narzędzia w ramach procesu przechodzenia na rolnictwo precyzyjne. Naprawdę skupiamy się na kliencie i jego potrzebach, a wszystkie nasze działania wspierają tę postawę”
mówi Tommi Malinen, dyrektor ds. kluczowych klientów i strategii.

To najlepsze doświadczenie klienta budujemy wspólnie z AGCO, dostawcami i siecią sprzedaży,
a także naszymi partnerami z fabryki, działu badań i rozwoju, dostawcami usług serwisowych
i części zamiennych oraz z dealerami.

Wraz z wprowadzeniem na rynek Serii G, piątej generacji produktów Valtra, marka zaprezentuje także swój nowy wizerunek. Mimo, iż wiele elementów pozostanie niezmienionych, przykładowo logo i slogan „Your working machine”, to wiele innych szczegółów ulegnie jednak zmianie. Nowa estetyka będzie stanowiła kontynuację wyrazistego, skandynawskiego wizerunku marki Valtra.

„Nasz wizerunek został zaprojektowany tak, by był jeszcze bardziej elastyczny i możliwy do wykorzystania w przypadku innych zastosowań, szczególnie cyfrowych. Ponadto dobitniej podkreśla cechy marki Valtra: «specjalnie zaprojektowane, solidne i przyjazne użytkownikowi rozwiązania do ekstremalnych zadań»” mówi Pamela Engels, starszy kierownik ds. komunikacji i marketingu cyfrowego.

Stawka VAT na nasienie zwierząt hodowlanych jednak nie wzrośnie?

0

Minister Finansów przywraca 8% stawkę VAT na nasienie zwierząt hodowlanych!

pakiet pomocowy dla branży mleczarskiej

24 sierpnia 2020 r. Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych przekazał pozytywną opinię do projektu rozporządzenia Ministra Finansów zmieniającego rozporządzenie w sprawie towarów i usług, dla których obniża się stawkę podatku od towarów i usług, oraz warunków stosowania stawek obniżonych.

Samorząd rolniczy przyjmuje z ogromnym zadowoleniem decyzję o przywróceniu 8% stawki VAT na nasienie zwierząt hodowlanych, co przyczyni się do równowagi na rynku hodowli zwierząt.

Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.

Źródło: KRIR

Biopaliwa transportowe – szanse, zagrożenia, wyzwania. Sektor biopaliw w kontekście Europejskiego Zielonego Ładu

0

Zarząd Krajowej Izby Biopaliw pragnie uprzejmie zaprosić Państwa na IX konferencje „Biopaliwa transportowe – szanse, zagrożenia, wyzwania. Sektor biopaliw w kontekście Europejskiego Zielonego Ładu”, którą KIB organizujew dniu 22 września 2020 r. w kooperacji z Polityką Insight.

Tegoroczna edycja wydarzenia pod wieloma względami będzie wyjątkowa i szczególna. Z uwagi na wciąż utrzymującą się sytuację zagrożenia epidemiologicznego zdecydowaliśmy się na zastosowanie bezpiecznej i wygodnej dla wszystkich uczestników oraz prelegentów formuły webinaryjnej.

Jednocześnie, w kontekście merytorycznym znajdujemy się w czasie intensywnych działań ukierunkowanych na formalne wdrożenie strategii Europejskiego Zielonego Ładu, która będzie miała swoje bezpośrednie odniesienie do praktyki towarzyszącej szeroko pojętych sektorów paliwowego i transportowego. Jesteśmy głęboko przekonani, że Polskę stać na podjęcie szeregu wyzwań w tym obszarze, tak aby Green Deal nie był jedynie kosztownym obowiązkiem, ale także swoistego rodzaju gospodarczą szansą, którą przy swoim potencjale jesteśmy w stanie właściwie wykorzystać. Sektor biopaliw transportowych opierający się obecnie w głównej mierze na krajowym rolnictwie jest przykładem synergii dbałości o środowisko i ekonomię zbliżającej przyjęty model rozwojowy do koncepcji biogospodarki.

Program zakłada 4 prezentacje merytoryczne oraz dyskusję panelową pod roboczym tytułem: „Dekarbonizacja transportu po polsku – czy założenia polityki UE są w naszym zasięgu?” Moderatorem dyskusji będzie analityk rynku energii Polityki Insight Robert Tomaszewski, a do udziału w niej zaprosiliśmy również m.in. Wiceministra Klimatu i Pełnomocnika Rządu ds. OZE Ireneusza Zyskę, Posła na Sejm RP Andrzeja Grzyba, liczymy także na udział przedstawiciela Komisji Europejskiej.

Konferencja zyskała Patronat Honorowy Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Patronat Medialny Magazynu Rolniczego Agro Profil.

Wydarzenie będzie miało charakter dwujęzyczny, polsko-angielski, z tłumaczeniem symultanicznym.

IX Konferencja branżowa Krajowej Izby Biopaliw

„Biopaliwa transportowe – szanse, zagrożenia, wyzwania.

Sektor biopaliw w kontekście Europejskiego Zielonego Ładu”

22września 2020 r., konferencja on-line

11.00 – 11.10   Oficjalne otwarcie konferencji

  • Zygmunt Gzyra, Prezes Zarządu, Krajowa Izba Biopaliw

11.10 – 11.30   Wyzwania Europejskiego Zielonego Ładu i dekarbonizacja transportu w krajowej strategii energetycznej”

  • Adam Guibourgé-Czetwertyński, Podsekretarz Stanu, Ministerstwo Klimatu (tbc)

11.30 – 11.50   2030 Transport decarbonisation options in CEE Region

  • Carlo Hamelinck, Partner, VOF studio Gear Up

11.50 – 12.10   “Driving The Green Deal: How Can Biofuels Help Decarbonise EU Transport?”

  • Emmanuel Desplechin, Sekretarz Generalny ePURE;

12.10 – 12.25  dyskusja z prelegentami

12.25 – 12.40   „Branżowa wizja realizacji zobowiązań wynikających z RED2 w obszarze transportu”

  • Adam Stępień, Dyrektor Generalny, Krajowa Izby Biopaliw

12.40 – 13.55   „Dekarbonizacja transportu po polsku – czy założenia polityki UE są w naszym zasięgu?”

debata z udziałem:

  • Zygmunt Gzyra, Prezes, Krajowa Izba Biopaliw;
  • Ireneusz Zyska, Sekretarz Stanu, Ministerstwo Klimatu (tbc)
  • Andrzej Grzyb, Poseł na Sejm RP (tbc);
  • Leszek Wiwała, Prezes, Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego;
  • przedstawiciel koncernu paliwowego (tbc)
  • przedstawiciel Komisji Europejskiej (tbc)

13.55 – 14.00   podsumowanie i oficjalne zamknięcie konferencji

  • Zygmunt Gzyra, Prezes Zarządu, Krajowa Izba Biopaliw

Konferencja dwujęzyczna, polsko-angielska, z tłumaczeniem symultanicznym

Przed nami krótka poprawa pogody [POGODA]

0

Noc obędzie się bez opadów w całym kraju. Pokropić może jedynie miejscami w pasie od Żuław, Kaszub po centrum i wschód kraju. Na południu i zachodzie nad ranem w wielu regionach zupełnie bezchmurne niebo. Wiatr słaby, jedynie na wschodzie powieje jeszcze silniej z zachodu do 35/40 km/h.

Temperatura nad ranem spadnie do zaledwie 5/7 stopni w rejonie Jeleniej Góry, 7/9 stopni w Małopolsce, Dolnym Śląsku, Opolszczyźnie oraz Ziemi Lubuskiej, 10/12 stopni na północy i wschodzie do 13 a nawet 14 stopni na północy i wschodzie Ziemi Łódzkiej, Mazowszu, Podlasiu i północy województwa Lubelskiego.

Dzień pod znakiem dużej dawki słońca upłynie na zachodzie i południu kraju. Na wschodzie i w centrum do południa sporo chmur i dopiero po południu błękit przeważać ma na niebie. Na północy chmury na zmianę ze słońcem od rana do wieczora ale bez opadów.

Kolejna zmiana pogody nastąpi po godzinie 20/00 kiedy na zachodzie ponownie się zachmurzy i w nocy w pasie od Żuław po środkowe Kujawy, Wielkopolskę, Dolny Śląsk, południe Lubuskiego przejdą ulewy, które w kolejnych godzinach będą się starać przebić na wschód kraju. Będzie to jednak bardzo utrudnione w wyniku czego front nad nami przesuwać ma się przez całe 2/3 doby w wyniku czego miejscami spadnie bardzo dużo wody- większe opady powinny ominąć zachód, północny zachód i wybrzeże. Największe sumy opadów zanotowane powinny zostać od Podlasia po centrum i południe kraju (Małopolska, Górny Śląsk, Opolszczyzna).

Temperatura w piątek wzrośnie do maksymalnie 19 stopni na Suwalszczyźnie, 21/22 stopni na wschodzie, północy i w centrum do 23/24 stopni Celsjusza na Dolnym Śląsku, Opolszczyźnie, Ziemi Lubuskiej i południu Wielkopolski.

Wiatr powieje słabo ze zmiennych kierunków z przewagą południowo zachodniego.