Strona główna Blog Strona 1019

Rolnictwo zrównoważone? To musi się opłacać!

0

Sprostanie rosnącym wymogom Unii Europejskiej w zakresie rolnictwa zrównoważonego przy jednoczesnym zachowaniu opłacalności produkcji to cel porozumienia podpisanego przez Federację Branżowych Związków Producentów Rolnych z Polskim Stowarzyszeniem Rolnictwa Zrównoważonego „ASAP”.

– Wymogi Unii Europejskiej w zakresie ochrony środowiska nie mogą być wprowadzane z całkowitym pominięciem analizy ich wpływu na dochód rolnika – mówi Marian Sikora, Przewodniczący Rady Federacji Branżowych Związków Producentów Rolnych. – To niezwykle ważne, aby odpowiednie zachęty finansowe dla rolników w nowej Wspólnej Polityce Rolnej pozwoliły na zrównoważenie celów środowiskowych i ekonomicznych. Zależy nam bardzo na tym, aby rolnictwo stawało się jeszcze bardziej przyjazne środowisku, ale pamiętajmy jednocześnie, że rolnictwo to nasza praca zarobkowa, a nie jedynie hobby.

Sensownie i opłacalnie?

Organizacje deklarują, że rolnictwo zrównoważone rozumieją  jako zespół działań ograniczających wpływ gospodarowania  na środowisko. Jednak w połączeniu z bardziej efektywnym i przyjaznym dla środowiska wykorzystaniem zasobów, np. gleby, ziemi, wody, maszyn, środków ochrony roślin, nasion, nawozów czy energii. Podstawowym warunkiem ma być zachowanie opłacalności produkcji rolniczej i akceptacja społeczna dla tego kierunku.

– Należy już teraz upowszechnić ten model rolnictwa w Polsce. Należy rzeczowo ocenić zmiany i wypracować własny skuteczny model postępowania. Trzeba się do tego przygotować. – twierdzi Adam Kopyść, Członek Zarządu Polskiego Stowarzyszenia Rolnictwa Zrównoważonego „ASAP”.

Rolnicy z przedsiębiorcami

Federacja Branżowych Związków Producentów Rolnych to organizacja społeczno – zawodowa. Obecnie zrzesza 29 krajowych związków rolniczych i zrzeszeń branżowych  reprezentujących podstawowe sektory w rolnictwie. Do organizacji tych należą plantatorzy, hodowcy i producenci.

Natomiast Polskie Stowarzyszenie Rolnictwa Zrównoważonego „ASAP” to niekomercyjna inicjatywa grupy firm i osób reprezentujących różne branże łańcucha żywnościowego. Stowarzyszenie podejmuje działania edukacyjne na rzecz promocji rolnictwa zrównoważonego w Polsce.
Sygnatariusze porozumienia zapowiadają współpracę przy realizacji projektów szkoleniowych i warsztatów informacyjno-edukacyjnych dla rolników i producentów rolnych, a także aktywność publiczną w zakresie obrony ekonomicznych praw polskich rolników.

Źródła: FBZPR, ASAP
Foto: Pixabay 

Wieprzowina z UE po rażąco zaniżonych cenach?

0

Firma Europig z województwa łódzkiego specjalizująca się w sprzedaży warchlaka importowanego z Danii, Niemiec,  Holandii i krajowego z rodzimych hodowli, zwróciła się do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Jana Krzysztofa Ardanowskiego z wnioskiem o niezwłoczne podjęcie działań zmierzających do zablokowania napływu żywca i półtusz wieprzowych z krajów Unii Europejskiej w cenach – jak to ujęli przedstawiciele firmy: rażąco zaniżonych. Kolejny postulat to państwowy interwencyjny skup żywca.

Spadek cen w całej Europie?

W obecnej sytuacji – czyli po wykryciu ASF w Niemczech i w warunkach narastania epidemii ASF w Polsce, przedstawiciele firmy Europig przewidują kilka prawdopodobnych scenariuszy dalszego biegu wypadków. Najbardziej prawdopodobny wariant przewiduje, że obecny stan spowoduje chwilowe załamanie ceny tucznika na rynku, nie tyle niemieckim co może nawet europejskim.

Pamiętajmy jednak, że Niemcy prawie przez trzy miesiące nie eksportowały wieprzowiny do Chin, w związku z COVID 19, a pomimo tego rynek był stabilny, nie załamał się i tygodniami utrzymywano cenę na jednakowym poziomie – wyjaśnia Rafał Moczkowski, przedstawiciel firmy Europig.

Natomiast obecny spadek cen tuczników w Niemczech do poziomu 1,27 euro, co w przeliczeniu na złotówki wynosi ok 5,65, spowoduje również obniżenie cen w Polsce. I tylko zdaniem przedstawicieli firmy Europig od krajowych zakładów zależeć będzie, czy ceny będą porównywalne z niemieckimi.

Kryzys w Danii, Niemczech i Polsce?

Następną konsekwencją obecnej sytuacji ma być spadek cen warchlaków, który najmocniej odczują producenci w Danii, Niemczech, ale także w Polsce. Zdaniem Rafała Moczkowskiego w najbliższej perspektywie, pomimo dużych spadków, sytuacja będzie się stabilizować. Ceny wieprzowiny powinny utrzymywać się na niskich poziomach i pomimo tego rolnicy prowadzący tucz w cyklu otwartym, kupując tańszego warchlaka, powinni poprawić opłacalność swojej produkcji.

Likwidacja niemieckich i duńskich hodowli?

Prawdopodobne jest jednak również to, że – podobnie tak jak było w przypadku wystąpienia ASF w Polsce – małe niemieckie i duńskie fermy zaczną ograniczać produkcję lub ją całkowicie likwidować w obawie przed chorobą. Skutkiem tego może być znaczna ogólna redukcja pogłowia trzody chlewnej, a to w przyszłości spowoduje powrót do wyższych cen za tuczniki.

– I tu znowu mamy kilka scenariuszy – dodaje Marcin Klimejko z firmy Europig. – Moim zdaniem, najgorszy z nich  sprawi, że na polskim rynku będzie dostępne dużo mięsa z Niemiec, lepszej lub gorszej kategorii, ale tańszego. Chwilowe spadki cen są więc oczywiste.

Konieczny interwencyjny skup?

W opinii przedstawicieli firmy Europig należy niezwłocznie podjąć działania zmierzające do zapobieżenia napływowi żywca i półtusz wieprzowych z krajów Unii Europejskiej po bardzo zaniżonych cenach. Natomiast w przypadku braku możliwości sprzedaży, firma oczekuje natychmiastowego uruchomienia skupu interwencyjnego żywca wieprzowego po cenach umożliwiających pokrycie kosztów produkcji żywca wieprzowego. Przedstawiciele Europig sugerują też zwołanie specjalnej konferencji podczas której Minister Rolnictwa mógłby zaprezentować własne propozycje zaradzenia przewidywanemu kryzysowi.


Źródło: Firma Europig
Foto: Pixabay

Październik stoi u dwora, wykop ziemniaki z pola – zalecenia gospodarskie na październik

0

  • W polu

Październik to koniec siania zbóż. W przypadku opóźnienia terminu siewu zalecane jest zwiększenie ilości materiału siewnego o 10-15% Gdy zboża osiągną 3-4 listki, możemy przystąpić do jesiennego zwalczania miotły zbożowej. Ten miesiąc jest również miesiącem zbiorów. Zbieramy kukurydzę na kiszonkę, pamiętając o jej dokładnym rozdrobnieniu i prawidłowym zakiszeniu. Zbieramy buraki w terminie uzgodnionym z cukrownią, a liście, starannie ścięte, bez zanieczyszczeń, przeznaczamy na kiszonkę lub przyorujemy. Oczywiście nie możemy zapomnieć o ziemniakach. W tym celu przygotowujemy pryzmę lub przechowalnie do ziemniaków, których nie sprzedamy. Wysokie i dobre jakościowo plony to zasługa prawidłowej agrotechniki, w tym cel wykonujemy orki zimowe oraz jesienne nawożenie nawozami mineralnymi. Z wysuszonych już strąków roślin pozyskujemy nasiona w celu wykorzystania ich jako dodatek do paszy dla zwierząt. Jednak musimy mieć na uwadze, że  nasiona roślin strączkowych ze względu na toksyny i substancje antyżywieniowe muszą być stosowane w ograniczonych ilościach z pominięciem prosiąt i wysokoprośnych macior. Dodatek nasion może stanowić jedynie około 10% w dawce pokarmowej. Warto zwrócić uwagę na nasiona łubinu białego bowiem w żywieniu krów mlecznych poprawiają wydajność i procent tłuszczu w mleku.

Szkodniki magazynowe – profilaktyka

Zwożąc zboża do magazynów po omłotach jesienią musimy pamiętać, że zboża nie będą jedynymi bywalcami magazynów, szczególnie chętnymi wizytatorami co roku są magazynowe szkodniki. Świeże, wilgotne zboże działa na nieproszonych gości niesamowicie wabiąco. Wyławiają się ze szczelin, zakamarków i resztkach nieuprzątniętego ubiegłorocznego zbioru niszcząc zbory. Podstawą uniknięcia dużych strat jest utrzymywanie czystości i higieny magazynów. Tylko w skrajnych przypadkach należy prowadzić walkę chemiczną odpowiednimi preparatami owadobójczymi.

Zaleca się aby w pustych pomieszczeniach wykonać następujące czynności:

  • usunąć resztki ziarna i innych produktów, wynieść sprzęty, worki i sprzęt, który należy dokładnie oczyścić, umyć i wysuszyć na zewnątrz pomieszczenia,
  • magazyn, przylegające pomieszczenia i schody oczyścić z pajęczyn i kurzu, wyskrobać ze szczelin resztki ziarna, a zmiotki usunąć i zniszczyć (np. spalić),
  • szpary w ścianach i podłogach wypełnić kitem okiennym lub zaprawą murarską; jeśli podłogi są nieszczelne – zerwać deski, usunąć spod podłogi poślad i śmieci, następnie powierzchnię tę zasypać świeżo gaszonym wapnem i deski ponownie przybić,
  • umyć okna, drzwi oraz podłogi i wysuszyć je; uszczelnić magazyn i całe pomieszczenie opryskać jednym z zalecanych preparatów.

Kiedy już ziarno znajdzie się w magazynie powinniśmy postępować z nim w następujący sposób:

  • nie umieszczać ziarna lub produktów (np. pasz) porażonych w pobliżu zdrowych,
  • systematycznie kontrolować magazyn, a w razie pojawienia się szkodników natychmiast je zniszczyć,
  • usuwać i niszczyć odpady po czyszczeniu ziarna,
  • utrzymywać pomieszczenia i produkty w stanie suchym (najlepiej poniżej 13% wilgotności) i w możliwie niskiej temperaturze,
  • Magazyny zasypywać wyłącznie ziarnem oczyszczonym i suchym.

W chlewni, oborze i na użytkach zielonych

To ostatnia pora na naprawę zniszczonych dachów, ubytków i ocieplenie budynków. W październiku przechodzimy powoli na żywienie bydła paszami zimowymi, wypasając resztki zielonek. Tu także musimy pamiętać o dezynfekcji i higieny pracy.

Zadbajmy o sprzęt w gospodarstwie

Przygotowują się do zimy ważne jest, aby  zadbać także o wszelkiego rodzaju maszyny używane w gospodarstwie. Na przełomie października i listopada powinny zostać zakończone wszystkie niezbędne prace, mające na celu magazynowanie zbiorów. Maszyny i sprzęt rolniczy należy wyczyścić, dokonać przeglądu i zabezpieczyć przed zimą. Chociaż w ostatnich latach nie mamy z nią do czynienia to stare przysłowie powiada -“Gdy październik ciepło trzyma, zwykle mroźna bywa zima”.

Maria Chmal
źródło: Wielkopolska Izba Rolnicza

Stawki ubezpieczeń rolniczych za IV kwartał

0
pieniądze

Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego poinformowała wczoraj o tym, że Uchwałą Nr 18 Rady Ubezpieczenia Społecznego Rolników z dnia 2 września 2020 r. została ogłoszona wysokość miesięcznej składki na ubezpieczenie wypadkowe, chorobowe i macierzyńskie w IV kwartale 2020. r.

Wypadki, choroby, macierzyńskie

A zatem wysokość składki na ubezpieczenie wypadkowe, chorobowe i macierzyńskie za podlegającego mu przez cały miesiąc: rolnika, małżonka, domownika i pomocnika rolnika w IV kwartale 2020 r. wynosi 42,00 zł miesięcznie.

Jeśli natomiast rolnik, małżonek lub domownik objęty jest tym ubezpieczeniem podlega mu w zakresie ograniczonym, to należna składka stanowi 1/3 pełnej składki, czyli14,00 zł miesięcznie.

Emeryci i renciści

Jak podaje KRUS, podstawowa miesięczna składka na ubezpieczenie emerytalno-rentowe za rolników, małżonków i domowników w IV kwartale 2020 r. wynosić będzie 10% obowiązującej we wrześniu emerytury podstawowej (972,40 zł), czyli 97,00 zł miesięcznie.

Natomiast dodatkowa miesięczna składka na to ubezpieczenie za rolników prowadzących gospodarstwo rolne o powierzchni powyżej 50 ha przeliczeniowych użytków rolnych stanowić będzie:

• 12% emerytury podstawowej, tj. 117,00 zł dla gospodarstw rolnych obejmujących obszar użytków rolnych do 100 ha przeliczeniowych,

• 24% emerytury podstawowej, tj. 233,00 zł dla gospodarstw rolnych obejmujących obszar użytków rolnych powyżej 100 ha przeliczeniowych do 150 ha przeliczeniowych,

• 36% emerytury podstawowej, tj. 350,00 zł dla gospodarstw rolnych obejmujących użytki rolne powyżej 150 ha przeliczeniowych do 300 ha przeliczeniowych,

• 48% emerytury podstawowej, tj. 467,00 zł dla gospodarstw rolnych obejmujących użytki rolne powyżej 300 ha przeliczeniowych.

Składki do 2 listopada

KRUS przypomina też, że z uwagi na fakt, że ostatni dzień ustawowego terminu uregulowania należnych składek za IV kwartał 2020 r. (tj. 31 października 2020 r.) przypada w sobotę, to za ostatni dzień terminu ich opłacania należy przyjąć następny dzień po dniu lub dniach wolnych od pracy – tj. 2 listopada 2020 r.

Źródło: KRUS
Foto: Pixabay

Sprzedaż przyczep rolniczych – ile rejestracji w sierpniu?

0

Rynek przyczep nowych

Po kilku kolejnych miesiącach wzrostów sierpień przyniósł znaczny spadek rejestracji nowych przyczep. Sytuacja jest niemal identyczna jak przed rokiem – patrząc na wykres widać dokładnie taki sam trend. W sierpniu bieżącego roku zarejestrowano 533 szt. nowych przyczep rolniczych. To niemal połowa tego co przed miesiącem, kiedy to zarejestrowano 1097 szt. Porównując do sierpnia 2019, tegoroczna ilość rejestracji jest wyższa o 125 szt. Patrząc na cały okres od początku roku, notujemy 4903 szt. zarejestrowanych nowych przyczep rolniczych. To o 1070 szt. więcej niż przed rokiem, co daje wzrost o 28%.

Najpopularniejsze marki

Pronar pozostaje liderem rynku. Od stycznia do sierpnia br. zarejestrowano 1972 szt. nowych przyczep tej marki. Jest to o 356 szt. więcej niż rok wcześniej. Pronar na koniec sierpnia osiągnął 40,2% udziałów rynkowych. Drugie miejsce z wynikiem 720 szt. zajmuje Metal-Fach. Marka ta również notuje lepszy wynik niż przed rokiem. 222 szt. więcej niż rok wcześniej, pozwoliło na osiągnięcie 14,7% udziałów runkowych. Trzecią pozycję zajmuje Metaltech z wynikiem 450 szt. i 9,2% udziałów rynkowych. Wielton, na miejscu czwartym, notuje 430 szt. i 8,8% udziałów rynkowych.

Województwa i powiaty

Województwem o największej ilości rejestracji po ośmiu miesiącach 2020 roku, jest woj. lubelskie z 717 rejestracjami. Na drugim miejscu jest woj. mazowieckie, gdzie zanotowano 636 rejestracje, w woj. wielkopolskim – 631, w podlaskim zarejestrowano 475 szt. nowych przyczep, w łódzkim – 406 przyczep.

Topowe modele

Tabela znajdująca się poniżej przedstawia sprzedaż modeli przyczep rolniczych po ośmiu miesiącach 2020 roku. Zestawienie ponownie otwiera model Pronar T653/2 z 371 rejestracjami. Na drugim miejscu również znajduje się model marki Pronar – T672, ale ze znacznie niższym wynikiem – 155 szt. Pronar PT612 zajmuje trzecie miejsce z ilością 139 szt.

Rynek przyczep używanych

Na rynku używanych przyczep notujemy ponownie odbicie w górę. Po ośmiu miesiącach roku zarejestrowano 3378 szt. przyczep używanych. To o 189 szt. więcej niż rok wcześniej. Oznacza to wzrost o 5,9%.

Źródło: PIGMiUR

CLAAS XERION debiutuje na torze wyścigowym Nürburgring! [WIDEO]

0

24 sierpnia 2020 r. na odcinku Nordschleife słynnego toru wyścigowego Nürburgring miała miejsce spektakularna premiera. Po raz pierwszy w historii trasę pokonał nowoczesny i potężny ciągnik – CLAAS XERION 5000. Co więcej – jadąc do tyłu!

CLAAS XERION od chwili wprowadzenia na rynek w 1997 r. jest symbolem maksymalnej siły uciągu połączonej z bezkonkurencyjną wszechstronnością. Stały napęd na cztery koła o tym samym rozmiarze oraz przekładnia bezstopniowa zapewniają doskonałą trakcję w każdych warunkach. Duża powierzchnia przylegania oraz włączany tryb jazdy o nazwie „psi chód” przyczyniają się do ochrony gleby. Zdolność kierowania wszystkimi kołami zmniejsza natomiast promień zawracania. Są to atuty bez wątpienia najmocniejszego produkowanego seryjnie ciągnika w Niemczech. Po pracy na polach uprawnych i terenach na całym świecie, jak również na dużych budowach i lotniskach, w lasach i na przełęczach wysokogórskich 24 sierpnia 2020 r. na ciągnik XERION 5000 Trac VC czekało nowe zadanie: pokonanie owianego złą sławą odcinka Nordschleife na torze Nürburgring.

Dlaczego do tyłu? Bo XERION to potrafi!

Na liczącej 20,8 km trasie nie chodziło rzecz jasna o uzyskanie najlepszego czasu. Samym wyzwaniem było pokonanie 73 zakrętów – w tym także budzącego postrach zakrętu Karussell – ważącym ponad 17 t superciągnikiem. Przed tym zadaniem stanął Christian Menzel, niemiecki kierowca wyścigowy, przyzwyczajony do jazdy kilkusetkonnymi autami i bolidami. Tym razem usiadł jednak za kierownicą pojazdu, którego koła mają 2,15 m średnicy! Pomysłodawcy przedsięwzięcia – dziennikarze „Auto motor und sport” – postanowili jeszcze bardziej utrudnić zadanie. XERION 5000 musiał pokonać trasę, jadąc… do tyłu. Należy tutaj jednak wspomnieć, że XERION Trac VC wyposażony jest w specjalną obracaną kabinę i osiąga prędkość maksymalną do 50 km/h podczas jazdy zarówno do przodu, jak i do tyłu.

Dla doświadczonego Menzela, który pokonał ten tor wiele razy – głównie za kierownicą Porsche 911 – XERION stanowił nie lada wyzwanie. Mimo wstępnego instruktażu, próbnych przejazdów i konsultacji z ekipą CLAAS maszyna wciąż budziła ogromny respekt. Jednym z powodów była umieszczona ponad 3 m nad ziemią kabina. To dość nietypowa pozycja dla kierowcy rajdowego, który przyzwyczajony jest do nisko zawieszonych aut sportowych.

Niemal stałe 50 km/h

Pierwsze zakręty Menzel przejechał dość ostrożnie, jednak początkowa nieśmiałość szybko ustąpiła miejsca pewności, z którą 49-latek pokonywał zielonym ciągnikiem zakręty, wzniesienia i spadki. Jak przystało na prawdziwego kierowcę wyścigowego, nie omieszkał on także ostro potraktować kilku krawężników – dla kół ciągnika XERION to w końcu żaden problem! Ciekawie zrobiło się również na zakręcie Karussell, jednym z ostatnich nachylonych zakrętów na europejskich torach wyścigowych. Nachylenie wcale nie przeszkodziło kierowcy w pokonaniu tego odcinka z maksymalną prędkością. Dopiero wyboje, których tak bardzo boi się wielu zawodników, zmusiły Menzela do zdjęcia nieco nogi z gazu. Za to na właściwie wszystkich pozostałych odcinkach toru pedał jazdy pozostawał wciśnięty maksymalnie.

Ukoronowaniem eksperymentu był niespodziewany czas okrążenia: dokładnie 25 minut, 50 sekund i 57 dziesiątych sekundy, które wskazał pomiar GPS po przekroczeniu linii mety. Oznacza to, że maszyna osiągnęła średnią prędkość 47,85 km/h, co znacznie przewyższyło oczekiwania redakcji „Auto motor und sport”, która spodziewała się wyniku o blisko 10 km/h niższego. Osiągnięcie takiego czasu było możliwe dzięki sześciocylindrowemu silnikowi o mocy 530 KM i pojemności 12,8 l, którego moment obrotowy wynosi 2600 Nm. To właśnie dzięki tym parametrom ciągnik utrzymywał dużą średnią prędkość także na wzniesieniach.

– W samochodzie wyścigowym zdublowałbym ciągnik XERION przynajmniej trzy razy – stwierdził rozemocjonowany Christian Menzel po zakończeniu supertestu. – Mimo to mam ogromny szacunek dla tej maszyny. Wiadomo, że jest ona przeznaczona do ciągnięcia ciężkich ładunków przy niskich prędkościach. Mając to na uwadze, można jednak powiedzieć, że ciągnik naprawdę dobrze poradził sobie na Nordschleife – dodał kierowca wyścigowy.

Christian Menzel nie mógł także odmówić sobie drobnego przytyku w kierunku kolegi po fachu, legendarnego kierowcy rajdowego Waltera Röhrla. Röhrl pokonał bowiem Nordschleife w 2012 r. za kierownicą zlicytowanego później w szczytnym celu ciągnika Porsche Diesel Junior, notując najwolniejsze okrążenie w swoim życiu. – Myślę, że zdecydowanie pobiłem jego czas okrążenia – powiedział Menzel z delikatnym, ironicznym uśmiechem na twarzy. – Ale przyznaję, że miałem pod maską kilka koni mechanicznych więcej! – podsumował rajdowiec

Odmiany premium od IGP Polska

0

Demonstracja odmian premium z oferty firmy IGP Polska odbyła się dzisiaj (11.09) w miejscowości Sędziwojewo (gmina Września, woj. Wielkopolskie) na terenie rodzinnego gospodarstwa Pana Michała Koszarka.


Od lewej: Krzysztof Piłat IGP Polska, Szymon Przybyszewski IGP Polska, Andrzej Mańczak IGP Polska oraz właściciel gospodarstwa Michał Koszarek

Współpracę z firmą IGP Polska Pan Michał rozpoczął w ubiegłym roku. Odmiany posiane zostały w technologii bezorkowej, na glebie klasy 3a i b o pH 6,5. Przedplonem była pszenica. Kukurydza została zasiana 22 kwietnia w ilości 87 tys. ziaren na hektar. Był to okres dosyć suchy, pierwsze wschody pojawiły się 12-13 maja. Już wtedy kukurydza pokazała, że ma potencjał – susza nie była jej straszna.  

Pan Krzysztof Piłat z firmy IGP Polska omówił jakie odmiany wchodzą do skład odmian premium. Celem nadrzędnym oferty premium od jest JAKOŚĆ – czyli piękno odmian, ich doskonałość oraz niezmienne poszukiwania najlepszych rozwiązań. Odmiany w ofercie premium przechodzą trzykrotny etap selekcji: w hodowli, w procesach badań rejestrowych oraz dodatkowo w wewnętrznej hodowli, która prowadzi IGP w całej Europie, w tym w Polsce. Odmiany przed wprowadzeniem do oferty premium badane są w 3 stacjach COBORU: Zybiszów, Chrząstowo oraz Krzyżewo. Wszystkie badania prowadzone są zgodnie z metodyką COBORU obowiązującą dla kukurydzy w Polsce.

Pan Krzysztof podkreślał, że wszystko robione jest po to, by rolnik wybierając odmiany z oferty premium miał pewność, że ktoś się nad tym pochylił, wykonał ciężką pracę i wybiera on odmiany ,,top of the top’’ z tego, co jest dostępne na rynku. Dodał również, że jakość to również doskonała opieka i serwis ze strony firmy. Obecnie w IGP Polska 8 osób codziennie działa w terenie na rzecz doradztwa rolnikom.

Firma IGP Polska z ofertą mieszańców premium na sezon 2021 chciałaby przekazać przede wszystkim najlepszą europejską genetykę mieszańców kukurydzy.

Odmiany premium

W ofercie premium znajduje się 12 odmian (FAO w zakresie 200-300). Podczas spotkania w Sędziwojewie Szymon Przybyszewski i Andrzej Mańczak z IGP Polska omówili 7 z nich.

KOKUNA rządzi plonem – w zeszłym roku w badaniach COBORU okazała się numerem 1 z wynikiem 110,1% wzorca (1170kg suchego ziarna więcej z 1ha w stosunku do wzorca). Kokuna posiada charakterystyczne duże, nabrzmiałe kolby, które w 80% wypełnione są ziarnem typu dent. Przekłada się to na dobry dry down, czyli dobrze oddaje wodę. Średnio w kolbie znajdują 24 rzędy ziarna, a ilość ziaren w rzędzie sięga nawet 40 sztuk. Kukurydza średniego wzrostu, nie wylega.

QUENTIN – europejski lider plonowania zarówno w kiszone jak i w ziarnie. W 2019 roku w plonie ziarna odmiana ta uzyskała 104% wzorca, plony sięgały ponad 16 ton ziarna. Charakteryzuje się dobrymi wschodami i dobrym wiosennym wzrostem. Ponadto dobrze sobie radzi przy niższych wiosennych temperaturach. Ziarno typu flint – pożądana cecha w żywieniu bydła. Rekordzista jeśli chodzi o poziom energii.  

CODIGIP – król słabszych gleb, FAO 260, typ ziarnowy. Odmiana super nadaje się na stanowiska słabsze, również w warunkach suszy sobie dobrze radzi. W badaniach COBORU plonowała nawet o tonę więcej niż wzorzec. W 2018 roku odmiana ta została nagrodzona złotym medalem na targach Polagra Premiery i tego samego roku, na Podkarpaciu ustanowiła oficjalny rekord Polski w plonie ziarna kukurydzy z 1 ha (14,2 tony suchego ziarna). Ziarno pośrednie, z delikatną przewagą flinta.

HARDWARE – odmiana dwukierunkowa, zarejestrowana w COBORU w 2019 roku. Średni plon ziarna 107% wzorca (ponad 16t suchego ziarna z 1ha). Bardzo szybko rośnie. Ziarno pośrednie z przewagą denta. Charakteryzuje się dobrym oddaniem wody.

CODITIME – dwukierunkowa, grupa wczesna FAO 220-230. W 2018 roku odmiana osiągnęła 107% wzorca w plonie ziarna. W roku ubiegłym w plonie suchej i świeżej masy również plonowała powyżej wzorca. Odmiana dosyć polityczna – jest bardzo wysoka, można zaskoczyć sąsiada.

IDENTITY – nowość, dostępna w ofercie od tego roku. Jest to ekstremalnie szybka odmiana kukurydzy – FAO 200. Typowy dent (100%). Posiada znakomity dry-down czyli znakomicie dosycha. Nie jest rośliną wysoką.

CODIZUK – odmiana dwukierunkowa. Zarejesrtowana w COBORU w 219 roku. Rekordzista Polski jeśli chodzi o plon zielonej masy na kiszonkę. Rekord ustanowiono w zeszłym roku na Podlasiu – 78 ton zielonej masy. Odmiana wysoka, nawet do 4,5m wysokości. Nadaję się na uprawę na biogaz oraz na gleby słabsze. Kolby na roślinie usytuowane są wysoko.  

PRZYPOMINAMY! IGP POLSKA organizuje konkurs związany z kolbami kukurydzy – CZYTAJ TUTAJ

Rząd chce dobić kurę znoszącą złote jajka? Wyraźny sprzeciw producentów drobiu!

0

Najwięksi producenci drobiu w Polsce spotkali się w związku z wyzwaniami w sektorze

Przedstawiciele największych firm drobiarskich, m.in. Cedrob, KPS Partners, ResDrob i Wipasz spotkali się, by zająć wspólne stanowisko w sprawie najważniejszych wyzwań sektora produkcji mięsa z kurczaka. Firmy stanowiące około 70% polskiej produkcji drobiowej przeciwstawiają się m.in. zatrzymaniu eksportu mięsa halal i koszer, ograniczaniu stosowania importowanej soi w paszach, nieefektywnej promocji polskiego drobiu i licznym przekłamaniom na temat produkcji polskiej żywności.

Trudna sytuacja producentów drobiu

Pojawienie się grypy ptaków i koronawirusa znacząco pogorszyły kondycję hodowców i przetwórców mięsa drobiowego. Przede wszystkim ograniczyły eksport do krajów trzecich czy sektora Horeca (restauracje, hotele, catering) w Europie. Był to dotkliwy cios, ponieważ blisko 50% polskiej produkcji kurczaka jest wysyłana za granicę. Dlatego branża jest zaskoczona i zaniepokojona propozycjami zmian uderzającymi m.in. w ubój religijny.

Zakaz uboju rytualnego przyczyni się do masowych zwolnień?

Ubój religijny umożliwia produkcję mięsa halal i koszer, które są wysokomarżowymi produktami wysyłanymi do krajów muzułmańskich i Izraela, ale także krajów europejskich, gdzie mieszka duża diaspora wyznawców islamu i judaizmu. Kraje arabskie, to atrakcyjne rynki, o których otwarcie zabiegały przez wiele lat firmy i same służby państwowe. Teraz w momencie największego kryzysu od lat, eksport do tych krajów umożliwiał branży drobiowej powstrzymanie fali zwolnień. Krótko po ogłoszeniu propozycji ograniczeń produkcji mięsa, według metod wymaganych przez wyznawców innych religii, wielu zagranicznych partnerów biznesowych wyraziło konieczność poszukiwania dostawców z innych krajów.

Polski eksport mięsa halal i koszer (zarówno wołowiny jak i drobiu) to według danych z 2018 roku około 2 mld zł. przychodów rocznie oraz wpływy do budżetu państwa zmagającego się z kryzysem gospodarczym. Branża podkreśla, że wprowadzenia przepisów ograniczających ubój religijnych pociągnie za sobą tysiące zwolnień i kolejne straty pogrążonej w kryzysie branży.

Przedstawiciele branży chcą rozmów z rządem

Sektor drobiowy jest otwarty na rozmowy i spotkanie ze stroną rządzącą, by zapewnić największy możliwy dobrostan zwierząt, a jednocześnie zagwarantować poszanowanie zasad religijnych. Natomiast odrzuca propozycję ograniczenia uboju religijnego
i w efekcie zatrzymania eksportu do konsumentów wyznających islam i judaizm.

Branża podkreśla, że Trybunał Konstytucyjny uznał możliwość poddawania zwierząt ubojowi według metod wymaganych przez obrzędy religijne za zgodny z konstytucją.

Przedstawiciele największych firm drobiarskich rozmawiali także o konieczności zapewnienia swobody producentom w stosowaniu importowanej soi modyfikowanej genetycznie w paszach, której nie da się zastąpić w pełni białkami krajowymi. Podnoszono także kwestie reformy systemu promocji mięsa kurczaka oraz zadbania o dobry wizerunek polskiej żywności, które pada ostatnio ofiarą serii nieprawdziwych informacji niszczących jej dobrą reputację.

Opracuj biznesplan dla rolnictwa i wygraj 10 tys. euro!

0

EIT Food czyli Europejski Instytut Technologii ma przyjemność zaprosić studentów kierunków rolniczych na 2 bezpłatne wydarzenia: Letnią Szkołę online oraz Warsztaty i Laboratorium Ko-kreacji. 

Szkoła letnia dla studentów

Podczas 5-dniowej Letniej Szkoły studenci wezmą udział w wykładach prowadzonych przez ekspertów z branży spożywczej, a następnie w międzynarodowym zespole będą pracować nad projektami łączącymi zdobytą wiedzę z wyzwaniami społecznymi i zróżnicowanymi potrzebami regionalnymi.

W programie wykładów m. in.: Climate Smart Agriculture, czyli rolnictwo adaptujące się do zmian klimatycznych oraz inne tematy związane z finansowaniem łańcucha wartości; Uprawy i know-how w perspektywie antropologicznej; tło gospodarcze i wartość odżywcza upraw starożytnych zbóż; Innowacje środowiskowe i tworzenie wartości, a także prezentacje zapewniające studentom niezbędne narzędzia i wiedzę do przygotowania się do Laboratorium Ko-Kreacji, poświęcone m. in. planowaniu i strategii biznesu oraz tworzeniu modeli biznesowych oraz zrównoważonej przedsiębiorczości.

Więcej informacji oraz formularz rekrutacji znajduje się na stroniehttps://www.eitfoodgrow.eu/pl/szkola-letnia/

30 tys. euro do wygrania

Podczas Warsztatów i Laboratorium Ko-kreacji studenci połączą siły z rolnikami, aby pod okiem ekspertów pracować nad rozwiązaniem problemów zgłoszonych przez rolników i przygotowaniem biznesplanu. Pomysł na biznes wypracowany podczas Laboratorium weźmie udział w konkursie online, w którym do zdobycia są 3 nagrody w wysokości 10 tys. €.

Częścią warsztatów będą również specjalistyczne seminaria poruszające takie tematy jak: zboża pradawne, rośliny lecznicze i aromatyczne oraz ich technologiczne i rynkowe perspektywy; monitorowanie upraw oraz cyfrowe wsparcie uprawy roślin; ewolucja modeli biznesowych dla rolnictwa na obszarach wiejskich.

Link do rejestracji: https://www.eitfoodgrow.eu/pl/warsztaty-i-laboratorium-wspoltworzenia/

Co mogą zyskać osobyktóre wezmą udział w Szkole Letniej i Warsztatach & Laboratorium ko-kreacji? 

1. Poznają trendy biznesowe szczególnie wpływające na branżę spożywczą 

2. Będą mieli możliwość zdobycia sieci kontaktów z przedstawicielami różnych grup i regionów z różnych krajów europejskich

3. Stworzą własny pomysł na projekt dostosowujący nabytą wiedzę nt. trendów w branży spożywczej oraz źródeł finansowania do lokalnych warunków

4. Pomysł na biznes wypracowany przez studentów wspólnie z rolnikami podczas Laboratorium Ko-kreacji weźmie udział w konkursie, w którym do zdobycia jest nagroda w wysokości 10 tys. €

Zależy nam, aby informacja o warsztatach dotarła do jak najszerszego grona studentów uczelni, w związku z tym zwracam się do Państwa z prośbą, aby wysłali Państwo bezpośrednią informację o wydarzeniach do studentów. 

Wydarzenia dedykowane są studentom studiów magisterskich i doktoranckich różnych kierunków, zarówno rolniczych i przyrodniczych, jak i humanistycznych, technicznych czy ekonomicznych.

Czy tysiące gospodarstw upadnie?

0

Zakaz rytualnego uboju i hodowli zwierząt futerkowych

Krajowa Rada Izb Rolniczych stanowczo sprzeciwia się i wnosi o niewszczynanie prac legislacyjnych nad projektem ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt, przygotowanym przez Prawo i Sprawiedliwość, przy udziale Forum Młodych PiS.

– Za szczególnie szkodliwe należy uznać propozycje dotyczące zakazu uboju rytualnego oraz zakazu hodowli zwierząt futerkowych – informuje Zarząd KRIR. –  Rozwiązania te negatywnie wpłyną na ekonomię gospodarstw rolnych, doprowadzając do pogorszenia sytuacji finansowej rolników i ich rodzin.

Kryzys sektora rolno-przemysłowego?

Zdaniem Krajowej Rady proponowane zmiany wpłyną  na cały sektor rolno – przemysłowy, zmniejszając znaczenie polskich przedsiębiorstw, w szczególności na światowym rynku mięsa wołowego i drobiowego. Projekt ten dotknąć ma również sektora usług utylizacyjnych, zwiększając w tym zakresie rolę przedsiębiorców zagranicznych, przede wszystkim niemieckich.

Drobiowe odpady do utylizacji?

Jak zauważają przedstawiciele rolniczego samorządu, brak zwierząt futerkowych ma spowodować sytuację w której odpady z hodowli drobiu (jakimi są karmione zwierzęta futerkowe – przyp. red.), będą musiały podlegać utylizacji. A w branży utylizacyjnej obserwuje się dużą ekspansję przedsiębiorstw zagranicznych.   

W powyższym kontekście KRIR zadeklarował też poparcie dla dążeń do poprawy dobrostanu zwierząt. Jednak z uwzględnieniem priorytetu, którym powinna być dbałość o rozwój polskiej gospodarki i dobro polskich rolników.

Dodajmy, że w podobnym duchu w Sejmie wypowiadają się parlamentarzyści Klubu Parlamentarnego Konfederacji i sympatyzujący z nimi rolnicy.

Stanowisko Prawa i Sprawiedliwości

– Motywem Prawa i Sprawiedliwości i naszej organizacji jest humanitarne traktowanie zwierząt, zakaz hodowli zwierząt futerkowych, ubój rytualny tylko na potrzeby krajowych związków wyznaniowych, kontrola społeczna ochrony zwierząt, bezpieczne schroniska i koniec z łańcuchami dla psów – skomentował sprawę szef Forum Młodych PiS Michał Moskal.

Dodajmy, że opisując nowe ustawowe propozycje Michał Moskal do ważnych kwestii zaliczył też m.in. kontrolę społeczną i instytucjonalną ochrony zwierząt, czyli np.: zwiększenie kompetencji organizacji pozarządowych w zakresie ochrony zwierząt i umożliwienie asysty policji przy odbieraniu źle traktowanych zwierząt.

Schroniska w gestii samorządów?

PiS zamierza także doprowadzić do tego by na mocy nowych regulacji schroniska mogły być prowadzone wyłącznie przez jednostki samorządowe i organizacje pożytku publicznego. Planuje się też nałożenie wymogu niekaralności i  nieposzlakowanej opinii wobec osób, które prowadzą schroniska i tych, które w nich pracują. Powinny się tam też odbywać częste kontrole stanu zwierząt i warunków ich przebywania.
Innym planem jest zakaz uczestnictwa zwierząt w pokazach cyrkowych.

Źródło: KRIR, FM PiS
Foto: Pixabay

Zaprawa nasienna Force 20 SC – rozszerzenie zakresu stosowania

0

Zaprawa Force 20 SC uzyskała rozszerzenie zakresu stosowania o zwalczanie drutowców i stonki kukurydzianej w kukurydzy cukrowej.

Force 20 SC to insektycyd w formie zawiesiny kapsuł w cieczy o działaniu gazowym, kontaktowym i żołądkowym, do tej pory przeznaczony do zaprawiania nasion buraka cukrowego, pastewnego oraz kukurydzy przeciwko szkodnikom występującym w glebie. Substancja czynna środka to teflutryna.

Dzięki nowemu rozszerzeniu zaprawa może być stosowana również w uprawie małoobszarowej do zwalczania drutowców i stonki kukurydzianej w kukurydzy cukrowej. Owe szkodniki już od wielu lat stanowią duże zagrożenie dla tej uprawy i przynoszą rolnikom realne straty finansowe.

Więcej na temat produktu Force 20 SC znajdziecie Państwo na stronie internetowej: www.syngenta.pl/srodki-ochrony-roslin/zaprawy-nasienne/force

Są już listy rankingowe z PROWu na rozwój produkcji zwierzęcej

0

Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa opublikowała listy rankingowe wniosków o przyznanie wsparcia na inwestycje dla  Programu „Modernizacja gospodarstw rolnych” w ramach poddziałania „Wsparcie inwestycji w gospodarstwach rolnych” – Obszar D objętego PROW 2014-2020.

Prosięta, mleko, bydło mięsne

Listy wyznaczająkolejność przysługiwania pomocy dla podmiotów ubiegających się o przyznanie wsparcia na operacje typu „Modernizacja gospodarstw rolnych”  w obszarze związanym z: racjonalizacją technologii produkcji, wprowadzeniem innowacji, zmianą profilu produkcji, zwiększeniem skali produkcji, poprawą jakości produkcji i zwiększeniem wartości dodanej. Wnioski dotyczą rozwoju produkcji prosiąt, mleka krowiego i bydła mięsnego,

Mazowieckie i pozostałe województwa

Kolejność przysługiwania pomocy określono w oparciu o zapisy rozporządzenia  Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 21 sierpnia 2015 r. w sprawie szczegółowych warunków i trybu przyznawania oraz wypłaty pomocy finansowej na operacje typu „Modernizacja gospodarstw rolnych” w ramach poddziałania „Wsparcie inwestycji w gospodarstwach rolnych” objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020 (Dz.U. 2020,  Ostatecznie też ustalono oddzielne rankingi dla województwa mazowieckiego i pozostałych województw.

Listy będą aktualizowane


Aktualizacja list kolejności przysługiwania pomocy dokonywana będzie cyklicznie, jednak nie rzadziej niż co 20 dni.
Na ww. listach wydzielono wnioski o przyznanie pomocy, którym w wyniku weryfikacji zawartych w nich danych przyznano 1,5 i więcej punktu. W tym przypadku pomoc na realizację operacji będzie mogła być przyznana pod warunkiem, że wnioski te zostaną pozytywnie zweryfikowane i będą mieściły się w dostępnym limicie środków finansowych.

Prawie 15 tysięcy wniosków

Według stanu z 11 września br. dla województwa mazowieckiego, równo i powyżej 1,5 uzyskało 2 516 wniosków, natomiast 102 poniżej tej wartości.

Natomiast dla pozostałych województw: 12 304 wnioski znalazły się w pierwszej kategorii. Natomiast na poniżej 1,5 punktu oceniono 489 wniosków.

Na stronie ARiMR, w zakładce: „dla beneficjenta” dostępna jest też instrukcja pozwalająca wnioskodawcom uzyskać dane dotyczące statusu wniosku zgodnie z przyznanym na liście numerem.
Przypomnijmy: nabór wniosków trwał od 31 marca do 31 czerwca br. W ubiegłych latach Agencja publikowała listy rankingowe najpóźniej w lipcu. W tym roku na opóźnienie wpływ miała pandemia koronawirusa, związane z tym obostrzenia i spowolnienie pracy Agencji. Obecnie ARiMR przygotowuje się do ostatecznej weryfikacji wniosków,  podsumowania naboru i wypłaty środków.


Źródło: ARiMR
Foto: Pixabay