Strona główna Blog Strona 1002

Były minister kontra prezes Cedrobu, czyli kulisy drobiarskiej poprawki

0

Były Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Jan Krzysztof  Ardanowski wydał oświadczenie, w którym zaprezentował  swój punkt widzenia na kulisy przyjętej wczoraj (15 października br.) przez Senat RP poprawki do projektu nowelizacji Ustawy o ochronie zwierząt zakładającej wyłączenie uboju rytualnego drobiu spod zakazu jego dokonywania na potrzeby odbiorców z zagranicy. Do głównych architektów tego rozwiązania J.K. Ardanowski zaliczył Andrzeja Goździkowskiego, Prezesa Zarządu spółki Cedrob S.A.

Pan Andrzej Goździkowski, właściciel największego w Polsce koncernu drobiarskiego Cedrob, kumulującego w jednym ręku hodowlę drobiu, produkcję pasz, ubój i eksport mięsa, w wywiadzie dla jednego z portali niedwuznacznie zasugerował, że to on i grupa największych przetwórców drobiu stoją za wycofaniem się PiS z zakazu uboju religijnego drobiu – stwierdza Jan Krzysztof Ardanowski. – Pan Goździkowski raczył również krytycznie odnieść się do mojego urzędowania w szczególności w sprawie hodowli twierdząc, że Ardanowski ma na swoim koncie wiele zaniechań i w wielu obszarach zaszkodził polskiej hodowli. Każdy ma prawo do swoich ocen, jednak wypowiedzi o lobbowaniu w rządzie za zmianą prawa i negatywna ocena, szczęśliwie nie potwierdzana przez ogół polskich rolników, o moich działaniach, które mogły nie podobać się Panu Goździkowskiemu, upoważniają mnie do zabrania głosu w sprawie kontaktów Andrzeja Goździkowskiego ze mną i z ministerstwem.

Negatywna ocena rolnego programu

Jan Krzysztof Ardanowski wyjaśnia więc, że spotkał się z szefem Cedrobu kilkakrotnie. W tym też, jak to ujął: „na polecenie najważniejszych osób w PiS i w rządzie”.

Były szef resortu rolnictwa podkreślił również, że Prezes Cedrobu Andrzej Goździkowski jednoznacznie negatywnie oceniał program rolny Prawa i Sprawiedliwości oparty na wzmocnieniu i rozwoju mniejszych gospodarstw chłopskich. Uznawał to za anachronizm. Jak wspomina Ardanowski, zdaniem właściciela Cedrobu produkcja żywności powinna się opierać na dużych podmiotach, których produkcja realizowania jest w oparciu o metody przemysłowe.

Małe gospodarstwa siłą rolnictwa

– Tak, tu rzeczywiście między nami jest spór zasadniczy – podkreśla były minister rolnictwa. – W przeciwieństwie do pana Goździkowskiego, uważam że siłą polskiej wsi były i powinny pozostać gospodarstwa rodzinne, prowadzące rolnictwo zrównoważone. Takim gospodarstwom państwo powinno na różne sposoby pomagać i pakiet szerokiej pomocy dla tych gospodarstw w ostatnich latach był wdrażany. Także Unia Europejska od rolnictwa przemysłowego i takich molochów jak Cedrob w nowej polityce się odwraca – dodaje Jan Krzysztof Ardanowski.

GMO – Kolejny obszar ataku?

Kolejnym obszarem ataku na politykę Prawa i Sprawiedliwości ze strony Andrzeja Goździkowskiego, Jan Krzysztof Ardanowski nazwał krytykę działań byłego ministra zmierzającą do stopniowej rezygnacji z importu śruty sojowej GMO, na którą – jak zauważa były szef resortu – Polska rocznie wydaje ok. 4,5 mld złotych i sukcesywne zastępuje ten materiał krajowymi źródłami białka paszowego kategorii NON GMO.

Salmonella w produktach Cedrobu?

Jan Krzysztof Ardanowski zauważa również, że Cedrob jest największym w Polsce producentem mięsa drobiowego i jego eksporterem. Wyraził jednak poważne obawy o jakość produktów

– Niestety jednak, w wielu wysyłkach eksportowych mięsa, o czym informuje Europejski System Wczesnego Ostrzegania RASF, znajdowane są bakterie Salmonelli – zauważa były minister. – Psuje to reputację polskiej żywności, powoduje interwencje ministrów rolnictwa z krajów do których dociera mięso z Polski. Kilka miesięcy temu miałem nieprzyjemną rozmowę w tej sprawie z Panią Minister Rolnictwa  Bułgarii, która uruchomiła dodatkowe kontrole każdej partii mięsa importowanego z Polski i zagroziła wstrzymaniem importu, jeżeli nie zostaną wdrożone środki zaradcze.

Były minister przypomina również, że zwrócił się do  właściciela Cedrobu z wnioskiem o wzmocnienie nadzoru nad bezpieczeństwem żywności w swoich firmach i wdrożenie planu naprawczego, który wyeliminuje niebezpieczeństwo zakażania mięsa Salmonellą.

Reakcją był atak?

– I proszę sobie wyobrazić, że reakcją był atak na polską weterynarię i żądanie, by zmniejszyć lub wyeliminować kontrole weterynaryjne na fermach i w ubojniach Pana Goździkowskiego, bo on jest polskim przedsiębiorcą i władza PiS nie powinna go nękać – oburza się Jan Krzysztof Ardanowski. – Muszę przyznać, że takiego lobbowania,  zabiegania o własny interes, a nie o całą branżę drobiarską, jeszcze nie spotkałem.

Kulisy drobiowej poprawki?

Jan Krzysztof Ardanowski ma też do właściciela Cedrobu pretensje o postawę szefa firmy w trakcie prac nad poprawką do nowelizacji Ustawy o ochronie zwierząt dotyczącą wyłączenia uboju rytualnego drobiu z mocy zakazu jego wykonywania na potrzeby odbiorców zagranicznych

– Jak rozumiem pan Andrzej Goździkowski był też z tymi rolnikami, z którymi Pan Minister Puda konsultował zmiany w ustawie o ochronie zwierząt, twierdząc wcześniej, że wrażliwość wobec cierpienia zwierząt jest świętością i że zwierzęta kręgowe nie mogą być zabijane bez wcześniejszego pozbawienia czucia – mówi Jan Krzysztof Ardanowski. – Obecny pan minister, jako absolwent studiów zootechnicznych, jak sądzę, wie, w przeciwieństwie do kierownictwa PiS, że ptaki też należą do kręgowców. Czy powody etyczne i moralne, które były podnoszone jako powód zakazu uboju zgodnego z wymaganiami religijnymi, jakoś osłabły, bo interweniował jeden z najbogatszych Polaków? Natomiast pan Goździkowski, który powoływał się zawsze na swoje zasługi dla Prawa i Sprawiedliwości i znajomości w partii, załatwił ubój dla drobiu, bo to jego interes, ale już bagatelizuje zakaz uboju rytualnego bydła, każąc wysyłać żywe zwierzęta do krajów, gdzie jest zapotrzebowanie na mięso halal.

Siła małych gospodarstw

Były minister rolnictwa podkreśla przy okazji, że bydło mięsne hodowane jest w Polsce głównie w małych, chłopskich gospodarstwach. Łącznie 212 tys. gospodarstw utrzymuje do 3 szt. bydła mięsnego, 56 tys. gospodarstw 3 do 5 sztuk, 51 tys. gospodarstw 5 do 10 sztuk, 16 tys. gospodarstw w przedziale 10-50 sztuk. 80% gospodarstw ma do 5 sztuk. Średnio w polskich gospodarstwach utrzymujących bydło mięsne przypada 17 sztuk na gospodarstwo. I one w opinii J.K. Ardanowskiego są prawdziwym trzonem rolnictwa.

Głos Andrzeja Goździkowskiego

Swoją opinię na temat działań Jana Krzysztofa Ardanowskiego zaprezentował też Prezes Cedrobu.

– Ministrowi Ardanowskiemu, niestety nie wszystko się udało – mówi prezes Andrzej Goździkowski. – Chodzi między innymi o zwalczanie ASF-u, czego skutki ponoszą dziś rolnicy. I to jest prawdziwa przyczyna tego, że na przykład hodowcy trzody chlewnej wychodzą na ulice. Te protesty nie wynikają z „Piątki dla zwierząt”.

Krytyka działań ministra

Prezes Cedrobu kontestuje również opinię zgodnie z którą Jan Krzysztof Ardanowski był najbardziej sprawnym i dbającym o interesy rolników ministrem.

– Ci, którzy dzisiaj go bronią, jeszcze wczoraj przeciw niemu protestowali – zauważa Andrzej Goździkowski. – Wcześniej różne organizacje jednoczyły się przeciwko ministrowi, który nie załatwiał postulatów przemysłu spożywczego. Teraz jednoczą się w obronie ministra, który ma na koncie wiele zaniechań, i który w wielu obszarach zaszkodził polskiej hodowli.

Prezes Cedrobu podkreśla również, że po zapowiedzianych przez rząd zmianach w ustawie sektor drobiarski nie ucierpi. Jego ocena dotyczy również innych branż.

Oczywiście, ucierpią firmy, które zajmują się tym ubojem, natomiast hodowcy bydła znajdą, moim zdaniem, sposoby poradzenia sobie z tą sytuacją – mówi właściciel Cedrobu. –  Mam nadzieję, że nie stracą. Gdy chodzi o zakaz hodowli zwierząt futerkowych, to ja nie oceniam źle tych ludzi, którzy się tym zajmują. Gdyby to ode mnie zależało, odradzałbym politykom wprowadzanie zakazu tej hodowli. Jestem jednak realistą, i widzę, że popierają to niemal wszystkie siły w parlamencie, i że świat też zmienia się w tym właśnie kierunku. Jeśli już ten zakaz ma wejść w życie, to trzeba to zrobić w sposób cywilizowany, z odpowiednimi odszkodowaniami i z odpowiednim vacatio legis.

Sygnatariusz petycji do premiera

Andrzej Goździkowski, prezes zarządu spółki Cedrob S.A. przypomniał także o tym, że wraz z kilkoma innymi największymi producentami z branży drobiarskiej wystosował do Premiera Mateusza Morawieckiego pismo, w którym producenci opisali skalę problemów i trudną sytuację sektora.

– Nasze postulaty zostały, jak widzimy, przeanalizowane i przyjęte – zaznacza prezes Andrzej Goździkowski. – Jestem wdzięczny premierowi, że wsłuchał się w głos polskich firm. To tym bardziej słuszne, że tak zwany ubój rytualny drobiu  nie oznacza gorszego traktowania zwierząt niż w uboju zwykłym. To właściwie jedno i to samo. Podkreślał to również  obecny Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Grzegorz Puda.


Źródła: radiomaryja.pl
Fot. MRiRW

Kongres 590 odbędzie się w całości wirtualnie

0

Wszystkie zaplanowane debaty Kongresu 590 odbędą się w formule hybrydowej. Panele będą transmitowane w jakości telewizyjnej ze Studia 590. Zaawansowana platforma Lokkarto umożliwi spotkania networkingowe oraz prezentacje partnerów w wirtualnej hali wystawowej. W ten sposób organizatorzy reagują na zmianę sytuacji epidemiologicznej.

 „Od początku byliśmy przygotowani na taki scenariusz, zakładając wysokie prawdopodobieństwo tzw. drugiej fali zachorowań w okresie jesiennym. Obecna sytuacja nie jest więc dla nas zaskoczeniem. Spotkamy się zdalnie, by niepotrzebnie nie narażać zdrowia naszych gości” – mówi Remigiusz Kopoczek, prezes Kongresu 590.

Wystąpienia i debaty będą realizowane w formie profesjonalnej transmisji
z dedykowanego Studia 590 w Warszawie. Uczestnicy debat spotkają się w pełnym rygorze sanitarnym, bez udziału publiczności.

„Tak jak zapowiadaliśmy – elastycznie reagujemy na rozwój sytuacji. Bezpieczeństwo to priorytet. Tego oczekują też nasi prelegenci i partnerzy biznesowi” – wyjaśnia prezes Kopoczek.

Posiadacze biletów na Kongres otrzymają pełny dostęp do autorskiej platformy Lokkarto. Za jej pośrednictwem wezmą udział w debatach, odwiedzą wirtualne stoiska partnerów Kongresu oraz umówią zdalne, indywidualne spotkania networkingowe. Dedykowane pokoje spotkań pozwolą porozmawiać z innymi uczestnikami Kongresu, a wystawcy, oprócz wirtualnych stoisk, będą mogli rozdawać „cyfrowe” upominki (np. kody na produkty i usługi).

„Odpowiedzialność – to główna idea, która nam przyświecała, gdy tworzyliśmy Lokkarto. Od początku wiedzieliśmy, że nowoczesne wydarzenie musi mieć zaawansowane rozwiązanie online. Powinno ono być ściśle związane z edycją stacjonarną, a w razie konieczności – skutecznie ją zastąpić. Dzięki Lokkarto możemy zrealizować nasze wydarzenie w pełni wirtualnie, nie rezygnując z żadnego istotnego elementu programu” – podkreśla Łukasz Gontarek, wiceprezes Kongresu 590.

Decyzja została podjęta w porozumieniu z władzami województwa podkarpackiego. 

„Sytuacja jest nadzwyczajna. Ale patrzymy na nią też jak na pewną szansę. Sieć daje nam możliwość zwiększenia zasięgu. Kongres 590 pozostaje przy tym imprezą związaną z Podkarpaciem i wróci do naszego Centrum Wystawienniczo-Kongresowego G2A Arena w Jasionce, gdy tylko będzie to możliwe. W wersji hybrydowej także nie zabraknie akcentów lokalnych. W tych dniach symbolicznie każdy uczestnik Kongresu 590 będzie duchem na Podkarpaciu” – podkreśla marszałek Władysław Ortyl.

Wirtualne panele będą transmitowane w pokojach streamingowych noszących nazwy najbardziej malowniczych miejsc w Bieszczadach i Beskidach, a władze województwa wezmą udział w zaplanowanych wydarzeniach.

„Przez cztery lata gościliśmy na Podkarpaciu, nadszedł czas, by ugościć Podkarpacie w Warszawie. Jednocześnie, dzięki formule zdalnej, jeszcze więcej osób pozna Kongres i jego związek z Rzeszowem. To zaprocentuje teraz i w przyszłości” – mówi Remigiusz Kopoczek.

Piąta edycja Kongresu 590 odbędzie się w dniach 21-23 października br. W tym roku na uczestników Kongresu 590 czeka blisko 125 aktywności, poświęconych rozwojowi gospodarczemu i wizji Polski za 10 lat. Impreza została objęta patronatem Prezydenta RP Andrzeja Dudy, który zapowiedział swój udział. Oprócz prezydenta gośćmi Kongresu będą m.in. Premier RP Mateusz Morawiecki, Minister Aktywów Państwowych Jacek Sasin, przedstawiciele rządu, samorządów, organizacji pozarządowych, spółek skarbu państwa i biznesu.

Stale aktualizowane informacje publikujemy na stronie internetowej (kongres590.pl), Twitterze (twitter.com/Kongres590) i Facebooku (facebook.com/Kongres590).

Bilety na Kongres 590 w cenie od 59 zł dostępne są pod adresem: www.kongres590.pl/bilety

AgroUnia: pieniądze na odszkodowania dla rolników przekażcie na walkę z koronawirusem! Zapowiedź kolejnych strajków

1

Po ogłoszeniu przez Senat wyników głosowania nad nowelą ustawy o ochronie zwierząt odbyła się konferencja prasowa Agro Unii.

Michał Kołodziejczak zapowiedział chęć przekazania pieniędzy na walkę z pandemią COVID-19.

Chcemy wszystkie pieniądze z dofinansowań i odszkodowań dla rolników odnośnie piątki dla zwierząt przekazać na walkę z koronawirusem i chcemy, by pozwolono nam prowadzić dalej wszystkie biznesy, które prowadzimy. Chcemy pracować, zarabiać i zdobywać pieniądze. A te pieniądze, które mają być przekazane na łagodzenie tych nienormalnych zmian chcemy przekazać na walkę z koronawirusem. – mówił lider Agrouni.

Jesteśmy obecnie w stanie walki z epidemią, która najbardziej nam wszystkim zagraża. Rozmowa o takich ustawach w czasie epidemii jest dla nas, rolników, nie do przyjęcia – dodał Michał Kołodziejczak.

W konferencji wziął udział także Wiktor Szmulewicz, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych. Odniósł się do zaproponowanych zmian w ustawie o ochronie zwierząt i okresów przejściowych dla zapowiedzianych zakazów. Zauważył, że są one niewystarczające i nie umożliwią rolnikom i przedsiębiorcom możliwości przebranżowienia się lub zmiany kierunku produkcji.

https://www.facebook.com/projektAGROunia/videos/346110373388365

Michał Kołodziejczak zapowiedział także kolejne strajki już na przyszłą środę utrzymując postulat o całkowitym odrzuceniu przegłosowanej dzisiaj w Senacie ustawy. Kołodziejczak zaprasza Premiera Mateusza Morawieckiego na rozmowy, podkreślając całkowity brak konsultacji społecznych w sprawie proponowanych zmian. Zapowiada także blokady dróg w całym kraju.

Z ostatniej chwili! Senat zatwierdził zmiany w ustawie o ochronie zwierząt!

0

Senatorowie podczas 16. posiedzenia Senatu debatowali wczoraj nad przedłożoną przez Sejm ustawą o ochronie praw zwierząt, która wzbudziła wiele kontrowersji w opinii publicznej, szczególnie w środowisku rolników. Dziś połączone komisje Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz komisja Ustawodawcza głosowała nad poprawkami do ustawy.

Drób bez zakazu uboju religijnego

Po długiej, dwudniowej dyskusji senatorowie odbyli głosowanie w sprawie zatwierdzenia proponowanych zmian. Przyjęto vacatio legis 2,5 roku dla zakazu hodowli zwierząt futerkowych (do 31 lipca 2023 roku) oraz 5 lat dla zakazu uboju (do 31 grudnia 2025 r.). W głosowaniu łącznym poprawki: 50 za, 42 przeciw, 8 wstrzymujących, wnioskował Marszałek Marek Borowski. Przyjęto także wyłączenie z zakazu uboju religijnego dla drobiu.

Ustawa teraz trafi jeszcze ponownie do Sejmu, gdzie będzie dalej procedowana i poddana głosowaniu. Trzeba przy tym pamiętać, że podczas pierwszego głosowania w Sejmie ustawę poparła zdecydowana większość posłów.

Ustawa o ochronie zwierząt?

Należy podkreślić, że w trakcie debaty pod wątpliwość poddawano proces legislacyjny ustawy oraz podkreślono liczne absurdy i tzw. „buble” prawne. Często podkreślano, że ustawa w proponowanej formie niewiele wspólnego ma z faktyczną ochroną zwierząt, a jest jedynie niezrozumiałą dla większości próbą politycznej gry i manipulacji rządzących.

Ustawa w proponowanej przez Sejm formie nie zapewnia w jednoznaczny i niepodważalny sposób rekompensat dla rolników i przedsiębiorców, którzy poniosą ogromne straty w wyniku wejścia w życie zakazu uboju rytualnego oraz likwidacji hodowli zwierząt futerkowych. Budżet państwa jest w głębokim kryzysie z deficytem sięgającym kwoty 109 miliardów złotych.

Obietnice odszkodowań w dobie pandemii COVID-19 i ogromnego deficytu to jedynie zasłona dymna i istnieje poważne ryzyko braku godziwych rekompensat dla przedsiębiorców.

Protest rolników w Warszawie

Należy przypomnieć, że podczas gdy w Senacie trwała wczoraj całodniowa dyskusja na temat zmian w ustawie o ochronie zwierząt w Warszawie zgromadziło się około 70 tysięcy protestujących rolników.

Fot. Senat RP

Głosowanie nad ustawą znowu przesunięte. Znamy wyniki posiedzenia komisji

0

Z ostatniej chwili

Dziś o godzinie 15.00 Senat RP wznowi obrady nad nowelizacją Ustawy o ochronie zwierząt.
Dodajmy, że przed kilkoma minutami zakończyło się posiedzenie połączonych senackich Komisji: Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Ustawodawczej.

Najważniejsze efekty dotychczasowych dzisiejszych obrad

Podczas głosowania połączonych komisji przyjęto poprawki dopuszczające 2,5 roczne vacatio legis dla zakazu hodowli zwierząt futerkowych (do 31 lipca 2023 roku) i 5 letniego vacatio legis (do 31 grudnia 2025 r.) dla zakazu uboju rytualnego zwierząt na potrzeby odbiorców zagranicznych.
Kolejna ważna przyjęta dziś poprawka to wyłączenie rytualnego uboju drobiu z powyższych ograniczeń. 

O godzinie 15.00 poprawkami komisji zajmą się senatorowie podczas plenarnego posiedzenia izby wyższej parlamentu. O ostatecznych decyzjach Senatu poinformujemy.

Fot. Senat RP/FB

Opady zaczną zanikać. Nadal jednak na niebie królować będą chmury [POGODA]

0

Za ostatnie kilka dni na południe Opolszczyzny spadło aż 135 mm deszczu. Tak duża ilość wody zalała wiele pól i upraw.

Noc zapowiada się pochmurno z licznymi opadami mżawki na zachodzie, południu i w centrum kraju. Najwięcej suchych miejsc na północy, Kujawach i środkowym zachodzie.

Temperatura spadnie do 6/8 stopni i tylko na północy oraz środkowym zachodzie około 1/4 stopni powyżej zera.

W ciągu dnia będzie przeważnie pochmurno. Dopiero około południa niebo zacznie się rozpogadzać w wielu regionach północnej, wschodniej i centralnej części kraju- jednak po południu zwłąszcza w pasie od Podlasia po Mazowsze, Ziemię Łódzką pojawią się przelotne opady deszczu. W górach ma padać śnieg.

Temperatura w najcieplejszym momencie dnia podniesie się do około 10-13 stopni Celsjusza. Na Podhalu około 5/7 stopni.

Wiatr powieje umiarkowanie w porywach do maksymalnie 35 km/h.

Kolejne dni przynosić będą coraz mniej opadów. Te najdłużej utrzymają się na krańcach południowych naszego kraju.

Będzie jednak coraz zimniej. W weekend miejscami temperatura przy gruncie spadnie do -2/-3 stopni.

Czy „piątka dla zwierząt” wpłynęła na ceny jaj?

0

Na początku miesiąca obserwowaliśmy różnokierunkowe zachowanie cen w rozpatrywanych kategoriach. W chowie klatkowym większe jaja notowały wzrost cenowy a mniejsze dosyć wyraźny spadek. Największa obniżka obejmowała jaja z chowu klatkowego rozmiaru S. Cena za 100 szt.  w rozpatrywanym tygodniu wynosiła 20,02 zł/netto. Był to spadek rzędu -1,30 zł. W przypadku jaj klasy M, obniżka wyniosła 3,8% czyli 1,10 mniej za 100 szt.

Jaja klasy XL i L podrożały kolejno 1,4% i 0,1%. W przypadku jaj w rozmiarze XL, w skupie uzyskać było można 45,74 zł/100szt. a za jaja w rozmiarze L -37,15 zł/100 szt.

TOWAR10/4/20209/27/2020zm. ceny %9/20/2020
Chów klatkowy XL45,7445,121,445,77
Chów klatkowy L37,1737,150,137,38
Chów klatkowy M27,6028,70-3,830,10
Chów klatkowy S20,0221,32-6,121,64

źródło: ZSRiR

Z danych pozyskanych przez resort rolnictwa wynika, iż w pierwszym tygodniu października cena jaj ściółkowych w rozmiarze L kształtowała się na poziomie 42,30 zł/100szt. Było to 37 gr mniej niż w ostatnim tygodniu ale 22 gr więcej niż 2 tygodnie wcześniej. Za to jaja w rozmiarze M były droższe o 1,29 zł względem minionego raportu ale 0,73 względem zestawienia z 2 tygodni przed.

TOWAR10/4/20209/27/2020zm. ceny %9/20/2020
Chów ściółkowy L42,3042,67-0,942,08
Chów ściółkowy M36,8635,573,637,59

źródło: ZSRiR

W jajach z wolnego wybiegu również widać różnokierunkowe kształtowanie się cen Jaja klasy L w ciągu tygodnia potaniały o 14 gr. W skupie za 100 jaj uzyskać było można 49,52 zł. W przypadku jaj w rozmiarze M mieliśmy do czynienia z podwyżką na poziomie 1,6%. Cena w skupie za 100 szt wynosiła 45,77 zł/netto, o 70 gr więcej niż w minionym raporcie.

TOWAR10/4/20209/27/2020zm. ceny %9/20/2020
Chów wolnowybiegowy L49,5250,06-1,149,38
Chów wolnowybiegowy M45,7745,071,643,23

źródło: ZSRiR

Pomimo minimalnego wzrostu cen w ubiegłym zestawieniu w obecnym mamy do czynienia z obniżką. W ciągu tygodnia jaja w rozmiarze M potaniały o 1,2 %. Za 100 szt. jaj uzyskać było można 79,81 zł/netto, o 1 mniej niż ostatnio.

TOWAR10/4/20209/27/2020zm. ceny %9/20/2020
Chów ekologiczny M79,8180,81-1,280,44

 źródło: ZSRiR

Ceny jaj przeznaczonych do przetwórstwa podrożały w ciągu tygodnia o 1,8%. Za tonę otrzymać było można 3161 zł, o 55,82 zł więcej w porównaniu do zeszłego raportu.

Maria Chmal
źródło:gov.pl

Konkurs dla kobiet w rolnictwie. Nie czekaj i zgłoś się już dziś

0

Obecnie bardziej niż kiedykolwiek kobiety wiejskie mają do odegrania kluczową rolę w rozwoju i ochronie tętniących życiem obszarów wiejskich. Dzięki zaangażowaniu w lokalne stowarzyszenia, rady gminne, gospodarstwa rolne i spółdzielnie kobiety są zwornikiem wsi.

Konkurs ma na celu podkreślenie wkładu kobiet w innowacyjny rozwój obszarów wiejskich, leśnictwa i rolnictwa. Nagroda jest przyznawana od 2010 r. przez europejską organizację Copa-Cogeca.

W tegorocznej edycji tematem przewodnim są innowacje na rzecz klimatu

Temat związany jest z tegorocznymi działaniami europejskimi związanymi z Zielonym Ładem. Zgodnie z informacjami wskazanymi przez organizatora, działania klimatyczne mogą przybierać różne formy w gospodarstwach, od prostych adaptacji po bardziej zintegrowane projekty (również mające na celu monitorowanie emisji CO2).

Kryteria jakim będą podlegać kandydatki

  • wprowadzone rozwiązania innowacyjne,
  • transfer innowacji,
  • trwałość realizowanych innowacji,
  • nowe narzędzia/metody komunikacji, usprawniające transfer wiedzy.

Więcej informacji odnośnie wydarzenia, a także formularz zgłoszeniowy można znaleźć na stronie: https://womenfarmersaward.eu/about-the-award/

Wnioski o pomoc w związku ze stratami spowodowanymi suszą przez aplikację

0

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi informuje, że do 30 listopada br. producenci rolni składać mogą wnioski o oszacowanie strat spowodowanych przez suszę. Wnioski należy składać za pośrednictwem publicznej aplikacji internetowej pod nazwą: „Zgłoś szkodę rolniczą”.

Nowa funkcja aplikacji

Tym razem jednak aplikacja zyskała dodatkową funkcjonalność, która umożliwia wycofanie wniosku lub anulowanie podpisu złożonego na wysłanym dokumencie.
Należy jednak wiedzieć, że z funkcji tej skorzystać można tylko i wyłącznie w przypadku gdy nasz wniosek nie został przetworzony, tzn. nie został wygenerowany protokół oszacowania strat lub kalkulacja z dokonanych przez aplikację wyliczeń. 

Zalety nowych funkcji

Wycofanie wniosku umożliwi usunięcie z konta danych gospodarstwa w celu umożliwienia zaimportowania danych z e-WnioskuPlus gospodarstwa rolnego do innego zalogowanego użytkownika.

Natomiast anulowanie podpisu cyfrowego złożonego na wniosku o statusie „wysłany” umożliwi jego edycję w celu jego aktualizacji lub uzupełnienia albo wycofania. 
Dodajmy, że wycofanie wniosku po anulowaniu podpisu wymaga dokonania dodatkowych czynności związanych z wycofaniem wniosku.

Aplikacja suszowa dostępna pod adresem na rządowej podstronie: „aplikacje gov.pl” w zakładce: „/app/susza/”.


Źródło: MRiRW
Foto: Pixabay

Straty sięgające nawet 1,5 mld złotych na samym eksporcie. Branża drobiarska przechodzi przez największy od lat kryzys

0

Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz obawia się, że jeśli sytuacja w drobiarstwie w ostatnim kwartale tego roku ulegnie pogorszeniu, to łączne ubytki w przychodach eksporterów mięsa drobiowego mogą sięgnąć nawet 1,5 miliarda złotych.

Tylko przez pierwsze siedem miesięcy tego roku polskie firmy drobiarskie straciły 675 milionów złotych na samym tylko eksporcie – jak szacuje Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz. Głównym powodem pogarszających się wyników branży produkcji mięsa drobiowego analitycy KIPDiP wymieniają pandemię COVID-19, która doprowadziła do spadku zamówień z sektora hotelarsko-restauracyjnej, gdzie przede wszystkim trafia polski drób wysyłany za granicę.

Między rokiem 2019 dzieli nas gigantyczna przepaść

 Jeśli policzyli byśmy ile ton wyeksportowaliśmy za granicę od stycznia do lipca to naszym oczom ukazałby się wynik “zaledwie” 3,7%  mniejszy niż rok wcześniej. Jeśli jednak na wywóz zagraniczny spojrzymy od strony wartościowej to okaże się, że ubytek wynosi ponad 10 procent. Porównując zeszło i tegoroczne przychody eksportowe można dostać lekkiego szoku. Do przedsiębiorstw drobiarskich ze sprzedaży zagranicznej trafiło aż o prawie 151 milionów euro mniej.

“Dziura wynika z mniejszej sprzedaży oraz – co gorsze – z drastycznego obniżenia marży sprzedażowych” – wyjaśnia Katarzyna Gawrońska, dyrektor Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz.

A jak prezentowały się ceny drobiu w 1 tygodniu października?

W ostatnim tygodniu września w raporcie sporządzonym przez MRiRW w tygodniu 27-04.10.2020 odnotowano dalsze obniżki na rynku skupu kurczaka.

 POLSKA
TOWAR   
 2020-10-042020-09-27Zmiana ceny [%]
kurczęta typu brojler3 2223 227-0,2
indory4 1944 246-1,2
indyczki4 1024 0770,6
kaczki typu brojler4 2864 2560,7
gęsi tuczone7 4467 3761,0
tuszki kurcząt patroszonych 65%4,734,82-2,0%

źródło: ZSRiR

Według danych zebranych przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wynika, że w dniach 27-04.10.2020 cena za kilogram brojlera utrzymała się na podobnym poziomie co sprzed tygodnia i wynosiła średnio ok. 3,22 zł/netto. Jednocześnie cena ta była o 5,8% niższa niż przed rokiem.

Kaczki pierwszy raz od dawna nie potaniały. Tym razem mogliśmy doświadczyć wzrostu cen na poziomie ok. +0,7%. W skupie za kilogram kaczki można było uzyskać ok. 4,29 zł/netto, o 3 gr więcej niż ostatnio.

Cena indyków zachowywała się różnokierunkowo. W minionym raporcie cena za kilogram indorów wynosiła ok. 4,19 zł/netto, o 4 gr mniej. W przypadku indyczków cena poszybowała w górę o +0,6%. W skupie można było uzyskać 4,10 zł/netto, o 3 gr więcej niż w miniony raporcie.

 W rozpatrywanym okresie ceny tuszek kurcząt patroszonych wynosiły 4,73 zł/netto. To spadek rzędu –2% czyli 9 gr. 

Niestety sektor gospodarki ma dosyć ograniczoną zdolność jak chodzi o przystosowywanie się do zmieniających się warunków jak na przykład – ograniczania produkcji w sytuacji kurczącego się popytu. Polska strategia charakteryzuje się na utrzymywaniu wysokiej produkcji. W przypadku zatrzymania kanałów eksportowych dochodzi do nadwyżki produktu a jedyną możliwością skutecznej sprzedaży jest obniżka cen. Jednak istnieje możliwość, że takie zagranie będzie działało tylko krótkookresowo. W dalszej perspektywie skutki takiego postępowania mogą być opłakane. Bez pomocy rządu, wypracowanie nowej strategii w czasach epidemii wydaje się być konieczne.

Maria Chmal
źródło: gov.pl

Ruszyły zbiory kukurydzy w części kraju. W jakich województwach płacą najwięcej?

0

W niektórych rejonach rozpoczęto zbiór kukurydzy na ziarno. Pogoda niestety nie sprzyja zbiorom bowiem wilgotność potrafi oscylować w granicach 35-40%.

“Z niektórych kolb płynie jeszcze mleko” możemy przeczytać na niektórych mediach społecznościowych.

Cena uzależniona od jakości

Aby otrzymać wysoką cenę za ziarno, musimy pamiętać o wartości surowca. W skupach brane są pod uwagę następujące parametry jakościowe:

wilgotność – 14,5 % sucha, 30% mokra

zanieczyszczenia ogółem – max. 12 %

obecność szkodników martwych – max. 10 szt./kg

DON – max. 2,0 ppm

PH3 – <0,3 ppm

Obecnie cena kukurydzy utrzymuje się na poziomie od 580 do 670 zł/tonę. Natomiast kukurydza mokra oferowana jest w cenie od 390 do 440 zł/tonę. Poniżej przedstawiamy zestawienie cenz 12 października 2020 r. w poszczególnych punktach skupu w zł/t netto (na podstawie wywiadu telefonicznego).

WojewództwoFirmaKukurydza mokraKukurydza sucha
dolnośląskieTOMY M&M SP. Z O.O. SP. K. Srebrna Góra410,00640,00
dolnośląskieFermy Drobiu Woźniak Sp. z o. o. oddział Rogów Sobócki420,00580,00
kujawsko-pomorskieAMPOL-MEROL Sp. z o. o.400,00660,00
kujawsko-pomorskieElewator w Koronowie Sp. z o. o. Koronowo440,00 
lubuskiePHU AGROIMPEX SP. Z O.O. Dobiegniew430,00670,00
lubuskieFirma Frankiewicz Sp. z o.o. Grodzisk Wielkopolski430,00 
podlaskieElewarr Sp. z o. o., oddział Bielsk Podlaski420,00 
pomorskieZIARN-POL Sp. z o.o. Kwidzyn390,00650,00
warmińsko-mazurskiePPH Kompasz sp.j. M.Tkaczyk St.Pawłowski Iława400,00 
wielkopolskieTRANSROL Zbigniew Konarowski Leszno 650,00
wielkopolskieWytwórnia Pasz PIAST Sp. z o. o. Gołańcz420,00650,00
zachodniopomorskiePolskie Zakłady Zbożowe Sp. z o. o. w Wałczu oddział Elewator Chojna420,00 

Zbiory dopiero ruszają. Niestety pogoda w tym roku nie rozpieszcza co rzutuje na opóźniony wjazd maszyn na pole. Niska podaż surowca wywiera presję na ceny w skupach, które w najbliższych tygodniach będą ulegać zmianie. O wszystkich zmianach będziemy relacjonować na bieżąco!

Maria Chmal

Do 500 tysięcy przetwórstwo, 100 tys. handel detaliczny. Od kiedy rolnicy mogą składać wnioski?

0

Już od poniedziałku, 26 października br,, rolnicy będą mogli składać wnioski na dofinansowanie przedsięwzięć z zakresu tzw. małego przetwórstwa i rolniczego handlu detalicznego (RHD) w ramach działania pod nazwą: „Wsparcie inwestycji w przetwarzanie produktów rolnych, obrót nimi lub ich rozwój”,Nabór potrwa do 24 listopada br.

Do 500 tysięcy na przetwórstwo

O wsparcie inwestycji w przetwarzanie produktów rolnych mogą się ubiegać rolnicy, domownicy lub małżonkowie rolników, którzy zdecydują się na prowadzenie działalności gospodarczej w wyżej wymienionym zakresie. Przy czym, rejestracja działalności gospodarczej musi nastąpić przed złożeniem wniosku o płatność. Rolnicy zainteresowani tego rodzaju działalnością mogą wnioskować o wsparcie w wysokości do 500 tys. zł.

100 tysięcy zł dla RHD

Druga kategoria wsparcia dotyczy rolników lub ich małżonków prowadzących lub podejmujących prowadzenie działalności przetwórczej i sprzedaży produktów przetworzonych w ramach rolniczego handlu detalicznego. W tym przypadku nie jest wymagane prowadzenie działalności gospodarczej. Natomiast maksymalna kwota dofinansowania wynosi 100 tys. zł.

Refundacja do 50 procent kosztów

Dodajmy, że pomoc którą można otrzymać ramach „Wsparcia inwestycji w przetwarzanie produktów rolnych, obrót nimi i ich rozwój”, przyznawana jest w formie refundacji w wysokości do 50 proc. kosztów kwalifikowanych poniesionych na realizację inwestycji służących: przetwórstwu m.in. mleka, mięsa, owoców i warzyw, zbóż czy ziemniaków, przetwarzaniu produktów rolnych na cele energetyczne czy zamrażaniu lub przechowywaniu produktów rolnych.

Co można zrobić?

Katalog inwestycji na które można otrzymać wsparcie obejmuje m.in. budowę, rozbudowę lub modernizację budynków wykorzystywanych do prowadzenia działalności przetwórczej; zakup oraz instalację maszyn lub urządzeń do przetwarzania i magazynowania; aparatury pomiarowej i kontrolnej; inwestycje związane z dostosowaniem pomieszczeń pomocniczych służących przygotowaniu posiłków (np. kuchni) i pomieszczeń gospodarczych służących do przechowywania produktów żywnościowych oraz zakup maszyn czy urządzeń służących ochronie środowiska.

Kto przyjmuje wnioski?

Wnioski składać można w oddziałach regionalnych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa osobiście, drogą elektroniczną lub rejestrowaną przesyłką pocztową.  Więcej szczegółów znaleźć można w punktach informacyjnych  biur powiatowych i oddziałów regionalnych ARiMR. Dostępna jest też bezpłatna infolinia pod numerem: 800-38-00-84. Wsparcie finansowane jest ze środków Unii Europejskiej w ramach PROW na lata 2014-2020,


Źródło: ARiMR
Foto: Pixabay