Strona główna Blog Strona 1001

A czy ty zabezpieczasz swoje uprawy?

0

Rolnicy nie wywiązywali się z obowiązku ubezpieczania połowy swoich upraw w przypadku otrzymywania płatności bezpośrednich z UE.

Najwyższa Izba Kontroli przyjrzała się funkcjonowaniu systemu wspierania dopłatami z budżetu państwa ubezpieczeń rolniczych. Niestety nadal niewielu producentów rolnych decyduje się na zabezpieczenie upraw, mimo iż część z nich ma taki obowiązek.  Wielu z nich w razie szkód spowodowanych niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi (głównie suszą) liczy na pomoc finansową od państwa, niezależnie od systemu ubezpieczenia. Obecny system nie spełnił oczekiwań zarówno ubezpieczających jak i ubezpieczycieli dlatego NIK wyszedł z propozycją.

Co obejmuje obowiązkowe ubezpieczenie ?

Obecnie producenci rolni mają obowiązek ubezpieczenia:

  • budynków wchodzących w skład gospodarstwa rolnego od ognia i innych zdarzeń losowych takich, jak np. huragan, powódź, podtopienia, grad, opady śniegu, deszcz nawalny itp.
  • odpowiedzialności cywilnej (tzw. OC rolników) z tytułu prowadzenia gospodarstwa rolnego,
  • 50 proc. powierzchni upraw rolnych z dopłatami państwa w przypadku uzyskania płatności bezpośrednich z UE.

Dopłaty do ubezpieczeń rolniczych są możliwe dzięki ustawie z 2005 r. o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich.  W 2017 wprowadzono zmiany w stawkach procentowych, które jak podawano miały na celu zmianę algorytmu wyliczania wysokości dopłat do składek ubezpieczenia, aby zapewnić jak największej grupie producentów rolnych dostęp do ubezpieczeń upraw rolnych z maksymalną 65 proc. wysokością dopłat z budżetu państwa.

Jednak zdaniem NIK obowiązujący system ubezpieczenia upraw rolnych i zwierząt gospodarskich wspierany środkami publicznymi nadal jest mało efektywny i nie sprzyja stabilizacji produkcji rolniczej. W latach 2017-2018 dopłaty do ubezpieczeń rolniczych rosły. Jednak pomimo wzrostu corocznie wydatkowanych środków budżetowych na dopłaty do ubezpieczeń rolniczych i wielokrotnych zmian przepisów ustawy z 2005 r. o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich, nie zrealizowano planów, co do areału objętego ubezpieczeniem.

Jakie są powody?

Pomoc wynikająca ze szkód spowodowanych niekorzystnymi zjawiskami klimatycznymi (głównie suszą) w latach 2017-2019 była wyższa o ponad 1,5 mld zł , czyli o ponad 53 proc. niż łączna wysokość w tym samym okresie dopłat do składek ubezpieczeń w rolnictwie (kwota 1,3 mld zł).

Zdaniem NIK to właśnie udzielanie bezpośredniej pomocy finansowej państwa niezależnej od systemu ubezpieczenia miało istotny wpływ na małą aktywność rolników przy korzystaniu z ubezpieczeń.

Będą zmiany w systemie?

W rezultacie na obecną sytuację Najwyższa Izba Kontroli skierowała wnioski do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi o

  • skuteczne doprowadzenie do utworzenia stabilnego systemu ubezpieczenia w rolnictwie i zwiększenia efektywności jego funkcjonowania;
  • monitorowanie realizacji umów w sprawie dopłat i umów ubezpieczenia w zakresie zgodności z przepisami ustawy o ubezpieczeniach i przepisami ustawy o finansach publicznych.

Czego się spodziewać — skutecznej pomocy czy kolejnej ustawy, która tak naprawdę utrudni funkcjonowanie polskiego rolnika? Na decyzje musimy jeszcze poczekać ale miejmy nadzieje, że rząd tym razem uwzględni zdanie producentów rolnych.

Maria Chmal
źródło:nik.gov.pl

Zdjęcie: Pixabay

Prawie 6 mln zł na straty związane z COVID-19. Rekrutacja trwa do 30.11.2020 r.

0

Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości rozpoczęła nabór przedsiębiorstw z branży spożywczej zainteresowanych uzyskaniem wsparcia finansowego w obszarze szkoleń i doradztwa, które mają na celu ograniczenie kryzysu spowodowanego COVID-19. Zgłaszać można się do 30.11.2020 r.

Kto może skorzystać z dofinansowania?

Dofinansowanie skierowane jest do wszystkich przedsiębiorców (zarówno MMS, jak i dużych) działających w oparciu o wpis PKD 10-Produkcja artykułów spożywczych (za wyjątkiem PKD 10.9 Produkcja gotowych paszy i karmy dla zwierząt – te firmy mogą się rekrutować do projektu pod warunkiem, że posiadają status mikro, małego lub średniego przedsiębiorstwa).

Na co można przeznaczyć dofinansowanie?

Usługi rozwojowe, z których może skorzystać przedsiębiorstwo w ramach zadania COVID-19 zostały określone w nadzwyczajnej rekomendacji Sektorowej Rady ds. Kompetencji – Sektor żywności wysokiej jakości. Tematy szkoleń oferowane dla sektora żywności wysokiej jakości to:

  • Dobre Praktyki Higieniczne GHP i HACCP w warunkach pandemii (szkolenie)
  • Organizacja sprzedaży i promocji w warunkach pandemii (szkolenie)
  • Zaopatrzenie surowcowe zakładu produkcyjnego w warunkach pandemii (szkolenie)
  • Magazynowanie i transport żywności w warunkach pandemii (szkolenie)
  • Zarządzanie kryzysowe w przypadku wystąpienia zakażenia w zakładzie (doradztwo).

Ile można otrzymać?

Wsparcie, jakie może otrzymać przedsiębiorstwo na dofinansowanie usług rozwojowych, wyniesie do 80 % wartości netto tych usług, co oznacza, że pozostałe 20% zapewniają przedsiębiorstwa uczestniczące w projekcie.

Wsparcie realizowane będzie w systemie refundacyjno-zaliczkowym, co oznacza, że część środków na finansowanie usługi przedsiębiorca otrzyma przed jej opłaceniem.

Jak aplikować?

  1. Należy zgłosić się do Operatora za pośrednictwem Formularza Rejestracyjnego dostępnego na stronie PARP:

https://www.parp.gov.pl/component/site/site/formularz-kontaktowy-kompetencje-dla-sektorow-covid

  1. Następnie należy przekazać Operatorowi wymagane dokumenty (Operator zweryfikuje możliwość udziału w projekcie na podstawie dokumentów rekrutacyjnych przekazanych do wypełnienia na wskazany w nim adres e-mail)
  2. Przedsiębiorca po pozytywnej weryfikacji określa potrzeby edukacyjne wynikające z rekomendacji nadzwyczajnej Sektorowej Rady ds. Kompetencji – Sektor żywności wysokiej jakości
  3. Przedsiębiorca samodzielnie lub przy wsparciu Operatora wybiera usługi rozwojowe, które będą odpowiadać na potrzeby przedsiębiorstwa i jego pracowników. W przypadku braku usługi w BUR możesz wybrać usługi poza Bazą.

źródło: https://www.pfpz.pl/

Ceny wołowiny bez zmian z wyjątkiem jednej kategorii. Ile płacą w skupach?

0

Chociaż druga fala pandemii postępuje, a sprawa ustawy o ochronie zwierząt wciąż nie jest rozwiązana to ceny w skupach wołowiny nie ulegają większym zmianom. Jednak do stwierdzenia, że mamy do czynienia ze stabilizacją jeszcze daleko.

Jak kształtowały się ceny na rynku krajowym?

W dniach 28.09 – 4.10.2020 r. żywiec wołowy skupowano po 6,33 zł/kg, o 1 gr/kg drożej niż w poprzednim notowaniu i przed miesiącem. Jednocześnie był to poziom cen o 7% wyższy niż przed rokiem.

Na przełomie września i października br. zakłady mięsne sprzedawały kompensowane ćwierćtusze wołowe z młodych buhajków do 2 lat średnio po 13,16 zł/kg wobec 13,15 zł/kg tydzień wcześniej. Cena tego asortymentu była o 1% wyższa niż przed miesiącem i o 6% wyższa niż w analogicznym tygodniu 2019 r

Najmłodsze byczki 8-12 miesięczne jako jedyne wyraźnie potaniały. W skali tygodnia spadek cen wyniósł o 9,2%. Kilogram wagi żywej kosztował 5,98 względem 6,58złz zeszłego tygodnia. Cena ta jest niższa aż o 14,5% w stosunku do minionego miesiąca, ale 2,1% wyższa niż rok temu.

Byki 12-24 miesięczne podrożały o 0,4% i wyceniane były na 6,91 zł. W porównaniu do analogicznego okresu 2019 ich cena jest wyższa o 8,8%.

Najstarsze byki <24 msc odnotowały wzrost cen rzędu 0,5 % . W skupie za w.ż otrzymać było można 6,90 zł, o 3 gr więcej niż w minionym raporcie.

 Cena krów nadal utrzymuje dobrą passę i kolejny tydzień rejestruje podwyżki. W skupie za kilogram wagi żywej zyskać było można 5,10 zł/kg, o 4 gr więcej niż w ostatnim raporcie.

Jałówki również podrożały. W ich przypadku tempo wzrostu w skali tygodnia wyniosło  1,1%. Cena za kilogram w.ż wynosiła 6,68 zł o 7 gr więcej.

Cena za MPC byków kształtowała się w zakresie: 11,08-12,97 zł/kgjałówek: 12,89 zł/kg a krów: 10,47 zł/kg.

 CENA ZAKUPU*Średnia masa tuszy ciepłejLiczba sztuk Zmiana tyg. [%]Struktura skupu
Kategoria bydławg w.ż.* [zł/kg]dla mpc** [zł/tonę]dla mps** [zł/tonę] Zmiana ceny [%] [kg]Zmiana tyg.[%]
 2020-10-042020-10-042020-10-04tyg.miesięcznaroczna2020-10-04[%] 2020-10-04
Bydło ogółem6,3312 21712 4610,10,26,6312,7-1,21,6100,0
bydło 8-12 m-cy (Z)5,9811 08811 310-9,2-14,5-2,1195,0-21,85,30,1
byki 12-24 m-ce (A)6,9112 97113 2300,4-0,88,8344,7-0,4-2,638,0
byki > 24 m-cy (B)6,9012 94913 2080,5-0,99,6383,2-0,4-12,77,8
krowy (D)5,1010 47110 6800,82,74,4277,4-0,611,233,2
jałówki > 12 m-cy (E)6,6812 89113 1491,10,92,2285,30,11,820,9

* – jest to cena netto (bez VAT) zapłacona dostawcom bydła za dostarczony do rzeźni pełnowartościowy żywiec wołowy na bazie franco zakład. Cena ta zawiera również wszelkie dodatkowe płatności (premie, nagrody itp.) niezależnie od okresu w jakim zostały wypłacone.

**- w.ż.- waga żywa ( cenę za wagę żywą wyliczono stosując średnie wskaźniki wydajności rzeźnej uzyskane w Polsce (średnia ważona) w latach 2011-2015: bydło ogółem – 0,518 (było 0,507); byki do 2 lat – 0,539 (było 0,550); byki > 2 lat – 0,535 (było 0,520); wolce – 0,54 (było 0,540); krowy – 0,465 (było 0,478) i jałówki – 0,516 (było 0,530), mpc – masa poubojowa ciepła, mps – masa poubojowa schłodzona,

*** z uwagi na ustawowy obowiązek nie identyfikowalności danych, ceny nie podano Źródło: Zintegrowany System Rolniczej Informacji Rolniczej (ZSRIR – MRiRW)

            W przeprowadzonym wywiadzie telefonicznym z poszczególnymi zakładami dowiedzieliśmy się, że na dzień 15.10.2020 ceny w skupach nie notowały obniżek z wyjątkiem lekkiego spadku w przypadku byków na skutek większej podaży. Niestety obecne realia nie pozwalają ustalić prognoz dla rynku wołowiny. Wydaje się, że na jakąkolwiek stabilizację będziemy musieli jeszcze trochę poczekać.

Maria Chmal
źródło: gov.pl

Dziś dzień chleba! Jakie znaczenie ma dla Polaków?

0

Na dziś (16 października), przypada Światowy Dzień Chleba ustanowiony przez Międzynarodowy Związek Piekarzy i Cukierników. Szczególnie u nas w Polsce chleb to podstawowy element kultury kojarzony z rodziną, chrześcijańskim błogosławieństwem, miłością i gościnnością. Obyczaj witania przybyłych chlebem i solą czy dzielenia się nim przy stole jest w naszym kraju bardzo rozpoznawalny.

Polacy kochają chleb!

Także twarde statystyczne dane potwierdzają, że chleb w różnych odmianach jest nam bliski i należy do podstawowych produktów rolno-spożywczych preferowanych przez Polaków.

– Z badań budżetów gospodarstw domowych GUS w 2019 r. średnie miesięczne spożycie przetworów zbożowych w Polsce wyniosło 5,36 kg na osobę. W strukturze konsumpcji dominującą pozycję zachowało pieczywo ze średnim miesięcznym spożyciem 2,98 kg na osobę. Udział pieczywa w konsumpcji produktów zbożowych w 2019 r. wynosił 56%.” – mówi Marcin Wroński, Zastępca Dyrektora GeneralnegoKrajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa.

Eksport – czyli czym chata bogata!

 Systematycznie rośnie również eksport pieczywa i wyrobów cukierniczych. W sezonie 2019/2020 eksport tych produktów osiągnął poziom 1,8 mld euro, o 9% wyższy niż w poprzednim sezonie. W wartości eksportu pieczywa i wyrobów cukierniczych wywóz pieczywa stanowił około 9%. Eksport tych produktów w 2019 r. odbywał się przede wszystkim do pozostałych krajów Unii Europejskiej, a także do Rosji.  – podkreśla Zastępca Dyrektora KOWR.

Skarby polskiej ziemi

Dodajmy, że polskie pieczywo to bogata grupa produktów unikalnych, często o niepowtarzalnym, indywidualnym smaku. Specjaliści zwracają uwagę na zaangażowanie i kreatywność polskich piekarzy, czego efektem jest trudna do oszacowania różnorodność dostępnego pieczywa cenionego w kraju i zagranicą. Wyróżnia się tu pieczywo pełnoziarniste, chleby pszenne oraz z otrębami. Natomiast w  ostatnim czasie obserwowane są zmiany preferencji i gustów konsumentów w kierunku nabywania produktów naturalnych, prozdrowotnych i ekologicznych, do których zalicza się pieczywo wytwarzane w tradycyjny sposób. Ważne jest też preferowanie rodzimych produktów piekarniczych (patriotyzm konsumencki) przy podejmowaniu decyzji zakupowych.

Szczyty list i rankingów

Pieczywo wytwarzane w Polsce odznacza się wysoką jakością. Na liście produktów tradycyjnych prowadzonej przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi znajdują się aż 362 wyroby piekarnicze i cukiernicze wytwarzane w różnych regionach kraju z polskich mąk. Natomiast 7 wyrobów piekarniczych posiada unijne certyfikaty produktów regionalnych i tradycyjnych. Do grupy tej zalicza się: rogal świętomarciński, andruty kaliskie, pierekaczewnik, obwarzanek krakowski, chleb prądnicki, kołocz śląski/kołacz śląski oraz cebularz lubelski.

Mini piramida

Pieczywo powyższych rodzajów jest tak popularne, ponieważ doskonale komponuje się z innymi produktami żywnościowymi (nabiałem, wyrobami wędliniarskimi, rybami, warzywami, miodem). Natomiast – co podkreślają dietetycy – stworzona dzięki połączeniu tego rodzaju składników „kanapka” może stanowić „mini-piramidę” zdrowego żywienia.

Światowy Dzień Żywności

16 października to również Światowy Dzień Żywności ustanowiony w 1979 r. przez Organizację Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa dla  upamiętnienia powstania tej organizacji w 1945 roku, zaraz po  zakończeniu II wojny światowej, której skutkiem dla wielu regionów Świata był głód. Przesłaniem Światowego Dnia  Żywności jest pogłębianie świadomości dotyczącej globalnych problemów żywnościowych: głodu, niedożywienia i ubóstwa.


Źródła: KOWR, ONZ
Foto: Pixabay

PKP ma pociąg do jabłek!

0

16 października to Światowy Dzień Owoców i Warzyw. Aby uczcić to święto, 18 października  w pociągach PKP Pendolino będą rozdawane pasażerom Jabłka Grójeckie. Akcja ta jest częścią kampanii „#Kupuj Świadomie – kolej na jabłko” i wynikiem porozumienia o  współpracy pomiędzy Fundacją Grupy PKP, Stowarzyszeniem Sady Grójeckie i Krajowym Ośrodkiem Wsparcia Rolnictwa.

– Jesteśmy dumni, że możemy brać udział w promocji polskiej żywności – mówi Magdalena Wrotek-Figarska Dyrektor Biura Stowarzyszenia Sady Grójeckie – Uważam, że takie działania są koniecznie. Wbrew pozorom polski konsument nie wie za wiele o różnorodności i jakości polskich produktów. Powinniśmy więc iść tropem „mistrzów”, a więc Francji i Włoch, gdzie lojalność konsumentów i duma z wytwarzanych produktów jest na bardzo wysokim poziomie. Oczywiście jest to efektem wielu lat prowadzenia takich kampanii, jak ta realizowana przez nas wspólnie z Fundacją PKP i Krajowym Ośrodkiem Wsparcia Rolnictwa. Sądzę, że inicjatywa PKP powinna być wzorem dla innych dużych firm, nie tylko państwowych, ale też prywatnych. Jabłka Grójeckie szczycą się posiadaniem oznaczenia Chronione Oznaczenie Geograficzne, nadanego nam przez Komisję Europejską. Jest to najbardziej prestiżowe europejskie wyróżnienie.  W Polsce oprócz nas posiada je kilkadziesiąt innych produktów, jednak wiedza o tym nie była do tej pory szeroko promowana. Trzeba zaznaczyć, że certyfikat ten stawia nas na równi z produktami, które znają nawet Polacy, a więc francuskimi
i włoskimi winami, serami i wędlinami.  Po prostu musimy się tym chwalić.

Potrzeba promowania polskich produktów to nie tylko odzwierciedlenie postaw zakupowych Polaków. Według badań ARC Rynek i Opinia, patriotyzm konsumentów widać bardzo wyraźnie w przypadku artykułów spożywczych – aż 70 proc. Polaków najchętniej wybiera krajowe produkty. Taka postawa powinna cieszyć. Problemem może być oznaczenie produktów. Bardzo często dochodzi do sytuacji, w której produkt polski, tak naprawdę należy do zagranicznej marki. Wtedy mimo szczerych chęci nie wspieramy lokalnych i regionalnych producentów, tylko stojące za nimi międzynarodowe koncerny spożywcze. Zdecydowanie lepsza strategia jest więc wspieranie lokalnych producentów, dokładnie tak jak dzieje się to w przypadku działań podjętych przez Fundację Grupy PKP.

– Nasze Stowarzyszenie mimo prężnych działań, nie ma i nigdy nie będzie miało tak dużej siły przebicia jak polskie koleje – twierdzi Wrotek-Figarska – dlatego nasz udział w akcji „#Kupuj Świadomie –kolej na jabłko” to wielka szansa. Dzięki temu będziemy wstanie udowodnić konsumentom, że niebiesko-żółta naklejka na naszych jabłkach, to nie tani chwyt marketingowy, ale docenienie przez Komisję Europejską wysiłku działających z nami sadowników. Dzięki temu wzrośnie rozpoznawalność oznaczenia ChoG.

Oficjalne podpisanie listu intencyjnego o współpracy przy realizacji projektu „Kupuj Świadomie – kolej na jabłko” odbędzie się 16 października na Dworcu Centralnym. W ramach projektu Stowarzyszenie Sady Grójeckie przekaże Fundacji PKP 8 tysięcy jabłek zapakowanych w specjalnie przygotowanych kartonikach.

Będą mogli ich spróbować pasażerowie pociągów Pendolino relacji:

1300 : Warszawa –  Kraków ; 3502: Kraków – Gdynia; 1440: Warszawa – Gliwice; 4140: Gliwice – Warszawa; 5402 : Gdynia – Bielsko Biała; 4500: Bielsko Biała – Gdynia; 5300: Gdynia- Warszawa ; 3510: Warszawa – Gdynia; 5302: Gdynia – Kraków; 3102: Kraków – Warszawa; 1302: Warszawa – Kraków ; 3800: Kraków – Kołobrzeg; 8300: Kołobrzeg – Kraków; 3500: Kraków – Gdynia; 5304: Gdynia – Kraków; 3100: Kraków – Warszawa; 1306: Warszawa – Kraków; 3508: Kraków – Gdynia; 5404: Gdynia – Gliwice; 4506: Gliwice – Gdynia; 5306: Gdynia – Rzeszów; 3506: Rzeszów- Gdynia; 5406: Gdynia – Bielsko Biała; 4504: Bielsko Biła- Gdynia; 5308: Gdynia – Kraków; 3504: Kraków – Gdynia; 5100: Gdynia – Warszawa; 1600: Warszawa – Wrocław; 6104: Wrocław – Warszawa;

Pozostaje nam tylko życzyć smacznego!

Dlaczego ziemniak jest ważny w diecie wegańskiej?

0

Dieta wegańska, ponieważ oparta jest głównie na roślinach, powinna być zdrowa, różnorodna i właściwie skomponowana. Będąc ‘wege’, trzeba zadbać o odpowiednie proporcje białka, węglowodanów i  tłuszczów. A czym zastąpić mięso? Ważnym elementem w jadłospisie weganina są warzywa. Wśród nich nieocenioną rolę, pod względem wartości odżywczych i zdrowotnych, odgrywają ziemniaki. Warto włączyć je do diety roślinnej, gdyż to one są źródłem węglowodanów, potasu, witaminy C i białka, oraz stanowią doskonałą alternatywę dla roślin strączkowych – przekonuje dietetyczka Agnieszka Piskała-Topczewska w ramach kampanii „Ziemniaki czy kartofle? Wybierz, smakuj i jedz”.

Weganizm zakłada wykluczenie z codziennego menu mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego – mleka i produktów nabiałowych, a także jajek i miodu.

– Dieta wegańska pomaga zapobiegać wielu chorobom, zwłaszcza tzw. cywilizacyjnym, i może przyczyniać się do utrzymania prawidłowej masy ciała. Niestety wiele osób na takiej diecie popełnia różnego rodzaju błędy żywieniowe, które mogą prowadzić do poważnych niedoborów pokarmowych. Wyeliminowanie produktów odzwierzęcych wymaga szukania ważnych składników odżywczych w produktach pochodzenia roślinnego – mówi Agnieszka Piskała-Topczewska, specjalistka ds. żywienia. – Najczęstszym błędem osób przechodzących na weganizm jest brak wiedzy dotyczącej tego, jak zastąpić produkty pochodzenia zwierzęcego, oraz skupianie się na drugorzędnych sprawach, jak suplementacja, zamiast na bilansowaniu diety roślinnej – dodaje.

Co zamiast mięsa?

Podstawą diety wegańskiej są warzywa i owoce, rośliny strączkowe, produkty zbożowe, orzechy i pestki. Włączając do codziennej diety składniki ze wszystkich wymienionych powyżej grup, możemy zapewnić organizmowi wszelkie niezbędne składniki odżywcze.

Główne produkty, które zasilają dietę wegańską i są traktowane jako główne źródło białka, to warzywa strączkowe. Choć są zdrowe i zawierają ważne składniki odżywcze, mogą powodować dyskomfort ze  strony przewodu pokarmowego. Ważnym, a często niedocenianym produktem w diecie wegańskiej są ziemniaki. Z jednej strony są kwalifikowane jako warzywo, które zgodnie z Piramidą Zdrowego Odżywiania stanowi podstawę diety (również wegańskiej). Zaopatruje organizm też w łatwo przyswajalne węglowodany, które powinny stanowić około 40% dostarczanej w codziennym jadłospisie energii.

Zalety ziemniaka

Ziemniaki mają sporo witaminy C, dostarczają również znaczne ilości witamin z grupy B, które stają się niezbędne przy eliminacji produktów odzwierzęcych. Ważnym składnikiem odżywczym bulw ziemniaka jest białko — mimo że występuje w niewielkiej ilości (ok. 2%), odznacza się wysoką wartością biologiczną. Jest ono źródłem aminokwasów egzogennych, takich jak leucyna, lizyna, fenyloalanina, treonina, których organizm człowieka nie potrafi syntetyzować. Natomiast są one niezbędne do produkcji hormonów, prawidłowego działania układu nerwowego i przemiany materii.

Ziemniaki są bogate także w potas, który reguluje pracę serca i obniża ciśnienie tętnicze, stąd w  niektórych chorobach serca stosuje się dietę ziemniaczaną. Obfitują też w magnez, który jest m.in. budulcem zębów i kości, poprawia przemianę materii, łagodzi stany zmęczenia i stres. Ponadto zawierają wapń, żelazo, fosfor, jod, miedź i cynk, które są dobrze przyswajalne i niwelują deficyty związane z  eliminacją produktów odzwierzęcych.

Zmiana dotychczasowych nawyków żywieniowych i przejście na weganizm wymaga wdrożenia zdrowej i  przemyślanej strategii odżywiania. Ważne, aby odpowiednią dietą zapewnić organizmowi wszystkie potrzebne składniki. Zachęcam do eksperymentowania w kuchni z ziemniakami, które mają sporo wartości odżywczych i zdrowotnych. To bardzo wdzięczne, wszechstronne i smaczne warzywo, które przy odrobinie kreatywności pomoże urozmaicić dietę wegańską – dodaje Agnieszka Piskała-Topczewska.

Ogólnopolska kampania informacyjno-edukacyjna „Ziemniaki czy kartofle? Wybierz, smakuj i jedz”, której organizatorem jest Federacja Branżowych Związków Producentów Rolnych, sfinansowana jest ze środków Funduszu Promocji Owoców i Warzyw.

Ile warzyw i owoców powinien zawierać zdrowy posiłek?

0

Z okazji Światowego Dnia Owoców i Warzyw 16/10 plantatorzy pokazują ile warzyw i owoców powinien zawierać zdrowy posiłek.

Światowa Organizacja Zdrowia, Instytut Żywności i Żywienia, Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej, rekomendują aby warzywa i owoce stanowiły dziś już połowę tego, co jemy. Potencjał stanowi użyteczność tej rekomendacji. 50% jest czytelniejsze niż 5 porcji. Połowa jest tak prosta, że daje szansę na skokowy wzrost świadomości roli warzyw i owoców w naszej diecie.

polska smakuje_pasek (1).jpg

Owoce i warzywa postrzegane są przez Polaków jako zdrowy dodatek. 98% konsumentów zna ich walory, uważa za zdrowe, ale nie preferuje na swoich talerzach. Dodatek oznacza, że mogą być małą częścią posiłku, ale może ich nie być. Wynikające z tego niskie spożycie owoców i warzyw to poważny nasz błąd żywieniowy. Producenci zwrócili uwagę, że z tego postrzegania nie wyprowadzają nas ani koncepcja 5 porcji, ani przeliczniki na piąstki czy garstki, ani najpopularniejsza od trzech dekad Piramida żywności i żywienia, w różnych jej wariantach.

Piramidę Żywności i Żywienia ludzie postrzegają przez pryzmat szkoły, przypominają, że wtedy uczyli się o niej. Wiedzą, że piramida ewoluuje, ale generalnie jest dla ludzi tajemnicza. Działa deprymująco, ponieważ wydaje się prosta w interpretacji, a taka nie jest

– mówi Agata Zadrożna, ekspert Kantar.- Wadą jest to co wydaje się jej siłą, czyli kształt. Piramida zaczyna się od tego co powinniśmy ograniczać. Warzywa i owoce są na jej dole, co ludzie generalnie odczytują jako „podstawa żywienia”. Mają jednak kłopot z przełożeniem takiego postrzegania na życie codzienne. Reasumując: piramida jest mądra, ale nie jest użyteczna, nie jest praktyczna – dodaje Agata Zadrożna.

NBKWiO Kantar 2020 (1).jpg

„Narodowe badania konsumpcji warzyw i owoców” pokazały słabości dotychczasowego sposobu prezentacji zaleceń żywieniowych. Na tle Piramidy Żywności i Żywienia, Talerz jest prosty, praktyczny i powszechny. Każdy Polak ma go w ręce 2-3 razy dziennie. Oto mamy symbol, który Polacy widzą 100 mln razy dziennie

– mówi Witold Boguta, Prezes Krajowego Związku Grup Producentów Owoców i Warzyw.Talerz ma coraz więcej zwolenników. W sposób czytelny prezentuje rekomendowane produkty, po które warto sięgać przygotowując codzienne posiłki. Warzywa i owoce spożywaj jak najczęściej i w jak największej ilości – co najmniej połowę tego, co jesz – ten przekaz jest bardzo czytelny. Na zdjęciu talerz firmowany przez Główny Inspektorat Sanitarny.

GIS Talerz pełen zdrowia.jpg

– Talerz powinien stać się dominującym elementem graficzno-symbolicznym w komunikacji oferty sektora, a może nawet nowym symbolem naszej edukacji żywieniowej. Pierwsze opinie pokazują, że to możliwe – dodaje Witold Boguta, KZGPOiW.

Talerz*

– Talerz jest dobrym narzędziem by promować rekomendowany udział warzyw. Podczas samego tylko obiadu na talerzu widzi je codziennie 84% Polaków. Owoce jednak, my Polacy, do głównych posiłków jadamy rzadko. Do obiadu robi to 12% konsumentów, do kolacji 8%, co zaskakujące, do śniadania tylko 5%. Dlatego owoce musimy pokazywać obok talerza. To miejsce, w którym kiedyś stał kompot lub szklanka soku do śniadania. My chcemy pokazywać w tym miejscu jabłko, filiżankę owoców jagodowych lub wspomnianą filiżankę soku. Owoce w tym miejscu postrzegać będziemy jako część modelowego posiłku albo przekąska (między posiłkami owoce jada 60% Polaków), podwieczorek (41%) czy drugie śniadanie (35%) – mówi – mówi Maciej Dolata z INSPIRE smarter branding, agencji strategicznej współpracującej z Kantarem przy realizacji „Narodowych badań konsumpcji owoców i warzyw”.

NBKWiO Kantar 2020 (2).jpg
NBKWiO Kantar 2020 (3).jpg

Podsumowując: nie można udawać, że owoce wrysowane w „talerze żywieniowe” zostaną zauważone. To nie ma pokrycia w codziennym życiu. Takie podejście nie poprawi poziomu ich konsumpcji i za jakiś czas podważy praktyczność talerza. Dodanie owoców tuż przy talerzu, ułatwi prezentacje takich ofert jak: jedno jabłko codziennie, filiżanka owoców jagodowych codziennie czy szklanka soku codziennie

mówi Maciej Dolata, INSPIRE smarter branding.Producenci ponad 30 gatunków owoców i warzyw uznali, że zmiana Piramidy na Talerz poprawi czytelność rekomendacji żywieniowych. Talerz w połowie wypełniony warzywami, obok którego widzimy owoce, pozwala sugestywniej pokazać rekomendowany udział tych produktów w zdrowym żywieniu

– Chcemy uczynić z połówki talerza* rodzaj mantry. Jest kluczem do wzrostu konsumpcji. Powinniśmy mówić o drodze „z pola na talerz”, pokazywać na nim przepisy, promować wskaźnik „Wczoraj na talerzu”. Stworzyliśmy go wraz z firmą Kantar i badamy od ośmiu miesięcy. To dzięki niemu wiemy, że co szósty Polak je warzyw i owoców tyle ile zalecają dietetycy. Czy trzeba większej motywacji do działania? – mówi Witold Boguta, Prezes Krajowego Związku Grup Producentów Owoców i Warzyw.

NBKWiO Wczoraj na talerzu 2020.jpg

Zdrowo mogą i powinni jeść wszyscy

– Postawiliśmy na talerz*. Sądzimy, że sprawdzi się jako symbol upowszechniania przepisu na większy udział owoców i warzyw w naszym jadłospisie. Za tym pomysłem pójdzie cały system identyfikacji wizualnej. Cała sektorowa komunikacja będzie zmienić percepcję: warzywa owoce w dużych ilościach to jedzenie dla nielicznych, np. wegan, na: warzywa i owoce to jedzenie dla wszystkich, jedzenie dobre dla każdego człowieka. Ilość warzyw i owoców na talerzu będzie dobrym miernikiem zmian w naszym żywieniu – mówi Maciej Dolata z INSPIRE smarter branding.
Plantatorzy stawiają na współpracę. Postanowili aktywniej budować wizerunek sektora jako nowoczesnego pracodawcy, a polskich warzyw i owoców, jako produktów wysokiej jakości. Tak byśmy jako konsumenci lepiej zrozumieli racjonalne przewagi naszej żywności, w tym walory produktów lokalnych.

POŁOWA SUKCESU Strategia komunikacji.jpg

Väderstad wita trzecie pokolenie – Henrik Gilstring obejmuje stanowisko dyrektora generalnego

0

Väderstad, jeden z wiodących producentów w dziedzinie technologii uprawy i siewu na świecie, przygotowuje się do sukcesji na stanowisku dyrektora generalnego. W lutym 2022 roku Henrik Gilstring obejmie stanowisko prezesa i dyrektora generalnego. Henrik reprezentuje trzecie pokolenie rodziny właścicieli i obecnie należy do Zarządu Grupy.

Ciągłość, zrównoważony rozwój i innowacyjność to ważne zasady, którymi Väderstad kieruje się od momentu powstania firmy prawie 60 lat temu. Zarząd firmy zapewnił sobie sukcesję na stanowisku dyrektora generalnego z dużym wyprzedzeniem i rozpoczął przygotowania do ustąpienia obecnego dyrektora generalnego Mats’a Båverud.


Zarząd i kierownictwo koncernu jasno określiły kierunek rozwoju poprzez dobrze zaplanowaną sukcesję dyrektorów generalnych w oparciu o silne wartości Väderstad – mówi Crister Stark, prezes zarządu Väderstad Group.


Dzięki silnemu zaangażowaniu, zarówno ze strony właścicieli, jak i pracowników, nieustannie tworzymy innowacje w zakresie technologii a tym samym stabilną firmę. Decyzja ta daje nam dobre warunki do sprawnego, płynnego przekazania kierownictwa i odmłodzenia stanowiska dyrektora generalnego, mówi Crister Stark, Prezes Zarządu Grupy Väderstad.


Henrik Gilstring został wcześniej mianowany zastępcą dyrektora generalnego Grupy Väderstad, a od lutego 2022 r. obejmie stanowisko dyrektora generalnego Grupy.
Nie mogę się doczekać, aby w dalszym ciągu rozwijać Väderstad w sposób zrównoważony i zapewnić, że jako firma będziemy w stanie dostosować się do przyszłych wyzwań zarówno w odniesieniu do rozwoju rolnictwa, jak i w zakresie nowych politycznych i globalnych zasad, mówi Henrik.


Väderstad posiada bogatą historię innowacyjnych rozwiązań wdrażanych w branży rolniczej, silnych relacji z klientami i ogólnego rozwoju. Jest to bardzo ekscytująca podróż, która prowadzi do nowych celów. Mamy wszelkie możliwości dalszego rozwoju i ewolucji jako firma, jako partner naszych klientów i jako pracodawca.


Henrik Gilstring ma 35 lat i reprezentuje trzecie pokolenie rodziny właścicieli. Jest synem Christiny Stark, właścicielki drugiego pokolenia, oraz Gerta Gilstringa, który obecnie pracuje jako starszy inżynier w Väderstad. Gert Gilstring jest m.in. pomysłodawcą unikalnego systemu dozowania w maszynach Väderstad Tempo, który jest głównym elementem ogromnego sukcesu sprzedaży Tempo na całym świecie. Był on również zaangażowany w kilka innych nowatorskich koncepcji.

Ciężkie deszczowe chmury nie chcą odpuścić

0

W nocy przelotne i dość intensywne opady występować mają wzdłuż wybrzeża i do 50 km w głąb lądu od wybrzeża.

Nad ranem mżawka popada w wielu miejscach w pasie od Suwałk po Warszawę, Mławę, Łódź i cały Dolny Śląsk.

Na pozostałym obszarze noc pochmurna, przeważnie sucha i tylko miejscami pokropi deszcz.

Temperatura spadnie do 3/7 stopni- najchłodniej tam, gdzie nad ranem pojawią się dziury w chmurach, tych jednak będzie bardzo mało.

Przed południem opady mżawki i drobnego deszczu zaczną postępować znad Słowacji nad Małopolskę, Góry Świętokrzyskie, zachód Podkarpacia i wschód Górnego Śląska- po południu opady dotrą nad południowe i częściowo wschodnie i zachodnie Mazowsze, wschód Ziemi Łódzkiej i Lubelszczyznę.

Na zachodzie i północy przez cały dzień występować mają przelotne opady deszczu na zmianę ze słońcem. W okolicy Darłowa, Koszalina chwilami padać ma ulewnie.

Na pozostałym obszarze po nocnych mżawkach w ciągu dnia sporo chmur, ale raczej sucho. Najwięcej słońca w piątek pokaże się na Warmii i Mazurach.

Temperatura w ciągu dnia podniesie się do maksymalnie 6/8 stopni na wschodzie i południu kraju, 9 stopni w centrum, na zachodzie i północy. Tylko w pasie od Wrocławia po Kujawy i Warmię możemy zanotować 11/12 stopni powyżej zera.

Wiatr na południu, wschodzie i środkowym wschodzie (wschód, południe i centrum Mazowsza) do południa powieje słabo w porywach do 20 km/h. Po południu wiatr powieje już umiarkowanie do 35 km/h. Na zachodzie i północy od rana porywy wiatru mogą dochodzić do 45 km/h. Wiatr powieje z północy i północnego wschodu.

Piątka Kaczyńskiego – apel i sprzeciw środowisk żydowskich!

0
ceny mięsa

Europejskie Stowarzyszenie Żydów także odniosło się do prac nad nowelizacją Ustawy o ochronie zwierząt zwaną: „Piątką Kaczyńskiego”.
W odniesieniu do przegłosowanego wczoraj przez Senat RP  vacatio legis dla kontrowersyjnych przepisów dotyczących zakazu uboju rytualnego na potrzeby odbiorców z zagranicy, przewodniczący Europejskiego Stowarzyszenia Żydów Rabin Menachem Margolin, oświadczył, że jest podbudowany sprzeciwem wobec projektu ustawy. Jednak – jak zaznaczył – nie jest to koniec starań środowisk żydowskich o zniesienie ewentualnego zakazu.

List otwarty w sprawie uboju

Dodajmy, że Rabin Menachem Margolin był też inicjatorem listu otwartego podpisanego przez wielu żydowskich przywódców i parlamentarzystów z całej Europy i Izraela, w którym wyrażono sprzeciw wobec zawartych w projekcie ustawy zapisów o koszernym mięsie. Sygnatariusze listu wezwali też Rząd Rzeczypospolitej do ich odrzucenia.

– Zapisy dotyczące eksportu mięsa koszernego zawarte w tym projekcie ustawy były bardzo surowe – wyznaje Rabin Margolin. – Nie budzi też mojego zdziwienia to, że nie cieszą się one poparciem ze strony polskich rolników i nie wzbudzają entuzjazmu w samym Senacie. Dziękujemy wszystkim senatorom, którzy zareagowali w tak zdecydowany sposób i zajęli pryncypialne stanowisko, a także wszystkim parlamentarzystom i przywódcom żydowskim z całej Europy, którzy zabrali głos w tej sprawie. Jednak batalia jeszcze się nie skończyła. Została tylko odłożona w czasie.

Przewodniczący Europejskiego Stowarzyszenia Żydów Rabin Menachem Margolin, w imieniu środowisk skupionych w jego organizacji zapewnił, że nadal sprzeciwiać się będzie  projektowi nowelizacji ustawy. A podłożem takiej postawy jest ugruntowana i przemyślana postawa światopoglądowa.

– W najbliższych tygodniach i miesiącach podwoimy nasze wysiłki, aby obecny stan rzeczy (- czyli brak zakazu uboju rytualnego na potrzeby odbiorców zagranicznych – przyp. red.), pozostał w mocy również po roku 2025 – dodaje Rabin.

Izraelczycy cenią polskie mięso

Przypomnijmy też, że środki masowego przekazu w samym Izraelu bardzo krytycznie odnoszą się do zapisów nowelizacji Ustawy o ochronie zwierząt. Natomiast pochodzące z Polski mięso przygotowane zgodnie z religijnymi nakazami judaizmu  jest tam wysoko cenione i kupowane.   


Źródło: Europejskie Stowarzyszenie Żydów

Sądowy wyrok dla Sławomira Izdebskiego. Czy to rządowe represje?

0

Nie wybrzmiały jeszcze echa wtorkowych masowych protestów rolniczych w Warszawie przeciwko nowelizacji Ustawy o ochronie zwierząt, a już powstają nowe kontrowersje. Tym razem sprawa dotyczy jednego ze współorganizatorów akcji: Przewodniczącego OPZZ Rolników i Organizacji Rolniczych Sławomira Izdebskiego, który w jednej z wygłoszonych w Warszawie mów wyraził obawę o to, że sukces protestu i liczba manifestujących rolników sprawi, że ruszy machina, która będzie miała za cel kompromitację liderów strajku łącznie z informacją o tym, że nad Sławomirem Izdebskim ciąży sądowy wyrok.

Czy to rządowe represje?

Nic więc dziwnego, że środowiska rolnicze łączą tę wypowiedź z wyrokiem Sądu Okręgowego w Siedlcach, zgodnie z którym działacz skazany został na 4,5 roku więzienia. Dodajmy, że oskarżenie dotyczyło działalności lidera OPZZ  RIOR i jego syna w grupie producenckiej „Nasze zboża”. Sławomir Izdebski skomentował publicznie decyzję sądu.

Przed dzisiejszym dniem myślałem, że żyję w wolnej Polsce, a wydaje mi się, że znalazłem się na Białorusi – mówi Sławomir Izdebski. – Wyrok zapadł w sytuacji, kiedy większość skutków została naprawiona. Jest restrukturyzacja spółki. Wyciągnęliśmy tę spółkę już na prostą, zaczyna funkcjonować. Jeszcze dwa tygodnie, trzy tygodnie temu przed protestami wszystko szło w kierunku warunkowego umorzenia.

Więzienie i zadośćuczynienie

Zgodnie z wyrokiem Sądu, Sławomir Izdebski, prócz wyroku w wysokości 4,5 lat więzienia, ma także zapłacić karę grzywny i naprawić szkody wyrządzone przez spółkę. Natomiast syna działacza Sąd skazał na 2,5 roku pozbawienia wolności. Dodajmy, że według ustaleń prokuratury sprawa ma dotyczyć  nabywania od lokalnych producentów rzepaku i kukurydzy, a także środków ochrony roślin, nawozów, gazy LPG i narzędzi budowlanych, w sytuacji gdy istniało prawdopodobieństwo, że spółka „Nasze Zboża” z siedzibą w Borkach Kosach nie posiadała środków na pokrycie należności.

– W ten sposób od 2013 roku, przez kolejne trzy lata, oszukali ponad 40 osób na łączną kwotę prawie miliona dziewięciuset tysięcy złotych – informuje rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Siedlcach Krystyna Gołąbek. 

Mężczyźni usłyszeli także zarzuty uszczuplenia budżetu państwa o podatek VAT i wystawiania nierzetelnych faktur – łącznie na prawie 150 tysięcy zł.

Wyrok na Sławka Izdebskiego, jednego z liderów protestów rolniczych, uważam, że ma głębokie podłoże zemsty i motywów politycznych – komentuje tę decyzje sądu Marcin Bustowski, przewodniczący Związku Zawodowego Rolników RP „Solidarni”. Działacz dodaje, że wyrok jest zdecydowanie za surowy.


Źródła: Prokuratura Okręgowa w Siedlcach, Radio dla Ciebie

Biostymulacja oparta na wanadzie

0

W dniu  6 października br. w przestrzeni ekspozycyjnej Centrum Nauki Kopernik w Warszawie odbyła się konferencja prasowa firmy Intermag, podczas której zaprezentowano najnowszy produkt VANADOO® oparty na pierwiastkach korzystnych.

VANADOO® oparty na wanadzie poszerza ofertę firmy w segmencie biostymulatorów, wśród których znajdują się: Tytanit – stymulator wzrostu i plonowania roślin zawierający tytan oraz Optysil – stymulator wzrostu zawierający przyswajalny przez rośliny krzem.

Spotkanie otworzył Hubert Kardasz, prezes firmy Intermag prezentując dotychczasowe  osiągnięcia spółki na polskim i zagranicznym rynku oraz plany i kierunki rozwoju na przyszłość.

Stworzyliśmy  ofertę innowacyjnych produktów, sprawdzonych w praktyce rolniczej. Stale poszerzamy spektrum zastosowań znanych już preparatów. Od samego początku w naszym portfolio znajdowały się nawozy, potem dołączyły do nich biostymulatory. Produkujemy kondycjonery wody, adiuwanty i produkty adresowane do hodowców zwierząt. Oferujemy preparaty mikrobiologiczne na bazie pożytecznych mikroorganizmów glebowych, a w przyszłości zamierzamy wprowadzić również do oferty środki ochrony roślin – mówił Hubert Kardasz.

Kluczową dla spotkania była prezentacja dr inż. Anny Konieczny,  International Marketing Managera w firmie Intermag. Pani Anna zaprezentowała  zagadnienia związane z biostymulatorami.

Biostymulatory to substancje, które aplikowane do gleby w śladowych ilościach pobudzają wzrost roślin. Stymulują one w roślinie wykorzystanie składników pokarmowych, zwiększają dostępność składników pokarmowych w ryzosferze, poprawiają jakość plonu oraz zwiększają tolerancję roślin na stresy biotyczne- mówiła podczas prezentacji Anna Konieczny.

Finał konferencji został poświęcony VANADOO, najnowszemu biostymulatorowi. VANADOO® Stymulator korzeni to innowacyjny biostymulator zawierający wanad, którego skuteczność oparta jest o unikalną molekułę aVADIUM®. Biostymulator ten wpływa pozytywnie na wielkość i jakość plonu organów spichrzowych. Dedykowany jest w uprawie roślin o podziemnych częściach użytkowych. Pierwsza tego typu molekuła zawierająca wanad – aVADIUM® to organiczny biodostępny związek wanadu gwarantujący skuteczność biostymulatora VANADOO®. VANADOO® warunkuje większy plon podziemnych części użytkowych, poprzez intensyfikację procesów metabolicznych wpływających na wzrost i rozwój roślin. Intensyfikuje procesy odpowiedzialne za powstawanie cukrów w roślinie oraz zwiększenie ich transportu do organów spichrzowych. Wpływa na poprawę parametrów jakościowych plonu roślino podziemnych częściach użytkowych, zwiększając zawartość cukrów, czy suchej masy.

Badania nad tworzeniem produktu rozpoczęły się w 2015 roku w laboratoriach INTERMAG, a jego wprowadzenie na rynek poprzedzały badania biologiczne w obiektach INTERMAG (od 2016 r.) i jednostkach zewnętrznych (od 2018 r.). W badaniach biologicznych potwierdzono skuteczność VANADOO® w uprawie selera korzeniowego, marchwi, buraka ćwikłowego, a z roślin rolniczych – buraka cukrowego.

Anna Dmochowska