Strona główna Blog Strona 1000

Termin stosowania nawozów naturalnych zostanie wydłużony?

0

W dniu 16 października 2020 r Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych zwrócił się do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Grzegorza Pudy z wnioskiem o zastosowanie odstępstwa i umożliwienie stosowania do końca listopada br. nawozów naturalnych płynnych i stałych na niezamarzniętą glebę.

Rolniczy samorząd powołał się na zapisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 5 czerwca 2018 r. w sprawie przyjęcia „Programu działań mających na celu zmniejszenie zanieczyszczenia wód azotanami pochodzącymi ze źródeł rolniczych oraz zapobieganie dalszemu ich zanieczyszczeniu”  które w obliczu aktualnych podtopień pól uprawnych uniemożliwiają przeprowadzenie wielu zabiegów agrotechnicznych.

Zarząd KRIR zwrócił się więc do Ministerstwa Rolnictwa z prośbą o wyznaczenie terminu wywozu nawozów naturalnych do końca listopada, a przesłanką uzasadniającą tego rodzaju decyzję mają być obecne warunki pogodowe i glebowe, a także dobra praktyka rolnicza mówiąca o tym, że na gruntach ornych, uprawach trwałych i użytkach zielonych nawożenia nie prowadzi się na zamarzniętą glebę.

Źródło: KRiR

Na pomoc dla gospodarstw dotkniętych ASF trzeba poczekać

0
produkcja świń w Chinach

Zwalczanie skutków ASF i dobre zabezpieczenie stad przed rozprzestrzenianiem się choroby to dla wielu polskich hodowców trzody chlewnej warunek ekonomicznego przetrwania. Niestety stosowanie skutecznych zabezpieczeń bioasekuracyjnych wiąże się poważnymi wydatkami. Dlatego wszelkie formy wsparcia są teraz bardzo potrzebne.

Refundacja jeszcze w tym roku?

W związku z powyższym Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych zwrócił się do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi z wnioskiem o ponowne uruchomienie w tym roku naboru wniosków na refundację do 75% wydatków poniesionych przez producentów rolnych na realizację zadań związanych z bioasekuracją. Wniosek KRIR dotyczył tez uruchomienia wsparcia w postaci wyrównania producentom trzody dochodów utraconych z powodu ASF.

W odpowiedzi resort rolnictwa  poinformował KRIR o podjęciu prac legislacyjnych zmierzających do uruchomienia w bieżącym roku pomocy na wyrównanie utraconych dochodów

De minimis na zakupy

Ministerstwo Rolnictwa poinformowało również o tym, że istnieje możliwość skorzystania z unijnej pomocy w formie częściowej refundacji wydatków poniesionych na zakup mat dezynfekcyjnych, sprzętu do wykonania zabiegów dezynfekcyjnych, dezynsekcyjnych lub deratyzacyjnych oraz produktów biobójczych, środków dezynsekcyjnych lub deratyzacyjnych, odzieży ochronnej i obuwia ochronnego oraz wydatków poniesionych na zabezpieczenie budynków, w których utrzymywane są świnie przed dostępem zwierząt domowych. Przy czym tego rodzaju wsparcie udzielane jest w ramach formuły de minimis. Natomiast instytucją wdrażającą jest Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Jednak od 1 stycznia 2021 r.

Niestety w przypadku Polski ogólny łączny limit pomocy de minimis w okresie trzech lat podatkowych (w wysokości 295.932.125,00 euro) został wykorzystany w dniu 7 sierpnia 2020 r. Oznacza to, że do końca 2020 r. żadna nowa pomoc de minimis dla rolnictwa nie może zostać udzielona. Natomiast nowe przeliczenie 3-letniego limitu krajowego nastąpi w 2021 r. i będzie ono obejmowało lata 2019-2021. A zatem pomoc de minimis dla rolnictwa zostanie wznowiona 1 stycznia 2021 r.

Źródło: KRIR
Zdjęcie: Pixabay

Mgły, przymrozki i suchy słoneczny wtorek

0

Noc bezwietrzna zapowiada się w pasie od województwa Świętokrzyskiego po Łódzkie, wschodnią, środkową, północną cześć Wielkopolski, Kujawy, południe i zachód woj. Pomorskiego- tutaj nad ranem pojawią się gęste mgły przy temperaturze oscylującej w pobliżu -1/+3 stopni na wysokości 2 metrów. Na północ i wschód od mgieł na niebie sporo chmur i zamglenia- tutaj temperatura spadnie do +1/+3 stopni wraz z przymrozkami przy gruncie.

Na południu i zachodzie noc pogodna z temperaturą na poziomie +3/+5 stopni i tylko w zastoiskach mrozowych możemy mieć około 0/+3 stopni na wysokości 2 metrów i przygruntowe przymrozki. Na Podhalu, w rejonie Poronina możliwy spadek temperatury do -3 stopni.

W ciągu dnia strefa pogodnego nieba z zachodu i południa przesuwać ma się na północ. Chmury, które po opadnieciu mgieł powstaną w centrum, na płnocy i wschodzie szybko będą się rozpadać i po południu już w całym kraju dużo słońca.

Wiatr na wschodzie kraju słaby do 20 km/h. W centrum, na zachodzie, południu i północy umiarkowany do 35 km/h. W górach zacznie delikatnie powiewać halny, wzrasta także przepływ z południa w związku z czym od Bramy Orawskiej- okolica Nysy, Głubczyc po Brzeg, Namysłów, Kalisz, Wieluń pojawi się silniejszy wiatr z południa do 50 km/h. Z podobną prędkością po południu zacznie wiać również na zachodzie i północy wojewóztwa Zachodniopomorskiego.

Temperatura w ciągu dnia podniesie się do 9/10 stopni w rejonie Kościerzyny, 11 stopni od Warmii po Podlasie, 12 stopni na Lubelszczyźnie, 13 stopni w centrum i na północnym zachodzie do 14/15 stopni od Ziemi Lubuskiej po Dolny Śląsk, Opolszczyznę i Małopolskę. Lokalnie w okolicy Legnicy, Wrocławia i Opola 16 stopni.

Od dziś ARiMR przyjmuje wnioski

0

Grupy i organizacje producentów

Ruszył  nabór wniosków

Przypomnijmy: już od dziś (19 października br.) Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa przyjmuje wnioski o wsparcie na „Tworzenie grup producentów i organizacji producentów”.

Kto może się ubiegać?

Nabór adresowany jest do nowych grup producentów rolnych uznanych od 14 grudnia 2019 r. Przy czym, aby móc ubiegać się o wsparcie grupy te muszą składać się z osób fizycznych prowadzących działalność jako mikro, małe
lub średnie przedsiębiorstwo.

O dofinansowanie mogą także starać się organizacje producentów uznane na podstawie ustawy z 11 marca 2004 r. o organizacji niektórych rynków rolnych albo z 20 kwietnia 2004 r. o organizacji rynku mleka i przetworów mlecznych.
Wsparcia nie może natomiast otrzymać podmiot zrzeszający producentów drobiu, wyrobów z mięsa drobiowego i jego podrobów oraz owoców i warzyw.

Do 100 tysięcy euro rocznie

– Rolnicy, którzy  zdecydują się na wspólne działanie mogą uzyskać wsparcie nawet do 100 tys. euro rocznie – wyjaśnia Prezes ARiMR Tomasz Nowakowski. – Wsparcie przyznawane jest w okresie pierwszych 5 lat działania grupy lub organizacji producentów liczonych od dnia jej uznania i stanowi procentowy ryczałt od wartości przychodów netto grupy lub organizacji producentów.

Dodajmy, że w pierwszym roku jest to 10 proc. przychodów netto, w drugim – 9 proc., w trzecim – 8 proc, w czwartym roku – 7 proc. i w piątym – 6 proc.

Informacje o naborze

Wnioski składać można w oddziałach regionalnych ARiMR.  Nabór potrwa do 30 listopada 2020 r.

Szczegółowe informacje dostępne są na stronie internetowej ARiMR, w punktach informacyjnych w biurach powiatowych i oddziałach regionalnych Agencji. Można też skorzystać z bezpłatnej infolinii pod numerem tel.: 800-38-00-84.

Źródło: ARiMR
Foto: Pixabay

Czy wprowadzenie zakazu hodowli zwierząt futerkowych na pewno obejdzie się bez echa?

0

Vacatio legis do 12 lat i 1000 euro za samicę?

Gdyby poważnie potraktowano hodowców

Postulowane przez rząd wprowadzenie zakazu hodowli zwierząt futerkowych w ramach nowelizacji Ustawy o ochronie zwierząt i rzeczywista sytuacja w tej branży, to ostatnio jeden z najgorętszych rolniczych tematów. Kontrowersji jest wiele a spór odnosi się zarówno do ekonomii jak i do kwestii moralnych.

 Specjalnie dla nas do powyższych spraw odniósł się dr. hab. Andrzej Jakubczak, profesor uczelni, Kierownik Zakładu Genetyki Ogólnej i Molekularnej Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie, Assesor Programu WelFur  (- program certyfikacji i oceny dobrostanu zwierząt futerkowych – przyp. red.), czynny hodowca i autor oraz współautor  kilkudziesięciu publikacji na temat hodowli zwierząt futerkowych.

– W publicznej debacie często umniejsza się znaczenie gospodarcze hodowli zwierząt futerkowych jako branży. Pojawiają się twierdzenia, że to niewiele znacząca gałąź rolnictwa. Jak jest naprawdę?

– Zacznijmy od początku. Na obszarze polski działa w tej chwili około 810 ferm zwierząt futerkowych mięsożernych, to jest hodowli norek, lisów pospolitych i polarnych oraz jenotów z produkcją około 6 mln skór rocznie oraz około 200 ferm szynszyli z produkcją około 40 000 skór na rok. Jednak ta liczba dotyczy tylko ferm aktywnych czyli tych, które nie zawiesiły swojej działalności w wyniku trudnej sytuacji gospodarczej spowodowanej stanem pandemicznych na świecie bądź będących w trakcie dezynfekcji i odkażania terenu.

 
– W krajowej debacie funkcjonuje też stereotyp „futerkowego lobby”? Budzi to w powszechnym odbiorze negatywne skojarzenia. Kto zatem tak naprawdę zajmuje się tego rodzaju działalnością?

– Hodowla zwierząt futerkowych ma w Polsce długoletnią tradycję sięgającą okresu po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 roku. Warto podkreślić, że w przeważającej liczbie są to firmy rodzinne zatrudniające oprócz hodowców również ich najbliższych. Tego rodzaju działalność zapewnia dochód całym rodzinom a także wielu ludziom związanym z tą dziedziną produkcji rolnej. Często są to mieszkańcy rolniczych gmin lub małych miasteczek. Dodam, że w zależności od różnych regionów kraju zachodzą istotne różnice pod względem pogłowia hodowli. Duże fermy powstawały na dawnych terenach popeegerowskich w zachodniej Polsce, często z obsadą nawet kilkunastu tysięcy samic stada podstawowego. Tam też zatrudnienie jest znacznie większe bo w każdym z takich obiektów przy obsłudze zwierząt pracuje od 20 do nawet 50 pracowników. Natomiast na południu i wschodzie kraju działają małe rodzinne fermy o obsadzie od kilkuset do kilku tysięcy samic stada podstawowego. Wspomnę też, że wielkość ferm szynszyli waha się najczęściej pomiędzy 200 a 500 samic stada podstawowego.

– Protestujący rolnicy wspominają o tym, że likwidacja ferm zwierząt futerkowych skutkować będzie kryzysem w innych branżach rolnych, hodowlanych i przetwórczych.

– To prawda. Hodowla zwierząt futerkowych ze względu na utylizację UPPZ (-ubocznych produktów pochodzenia zwierzęcego – przyp. red.) i zarządzanie odpadami jest w bezpośredni sposób powiązana z zakładami zajmującymi się przetwarzaniem mięsa. Jest też istotnym partnerem gospodarczym dla firm przetwarzających z branży rolno spożywczej, gwarantując im prawidłowe funkcjonowanie. Dotyczy to szczególnie sektorów takich jak np. rybny czy drobiu. Zakaz hodowli zwierząt futerkowych negatywnie wpłynie też na branże z pozoru luźno związane z hodowlą zwierząt futerkowych. Wymienię tutaj choćby branżę drzewną, która oprócz materiałów konstrukcyjnych pawilonów i klatek dostarcza hodowcom materiał ściółkowy albo trocinę potrzebną do czyszczenia skór.
Wymienić trzeba też firmy produkujące dodatki paszowe i witaminy, których kilkadziesiąt ton rocznie użytkuje się jako niezbędny komponent paszowy.

– Jednak to nie wszystko. Są przecież także specjaliści, którzy mogą stracić pracę.

– Ma pan rację. Wspomnieć należy o lekarzach weterynarii, którzy skończyli specjalizację z zakresu zwalczania chorób zwierząt futerkowych, zbudowali własne gabinety a teraz nie będą nikomu potrzebni.
Proszę sobie wyobrazić, że do chwili obecnej na dawnych Wydziałach Zootechnicznych wszystkich Polskich Uczelni Rolniczych wykłada się przedmiot hodowla zwierząt futerkowych, a na wydziałach weterynaryjnych tychże uczelni przedmiot: zwalczanie i leczenie chorób zwierząt futerkowych.

– A jak to wygląda pod kątem państwowych instytucji i korzyści dla kraju?

–  Od lat według ustawodawcy zwierzęta futerkowe zaliczane są do zwierząt gospodarskich, a co za tym idzie ich proces hodowli podlega kontroli instytucji państwowych powołanych do oceny należytych standardów hodowli. Godne podkreślenia są także dokonania polskich hodowli zwierząt futerkowych do których zaliczę wyhodowanie wielu cennych odmian barwnych tych zwierząt. Jak już wspominałem hodowla zwierząt futerkowych ma w Polsce długoletnią tradycję i duże znaczenie gospodarcze. Natomiast w makroskali stanowi też znaczące źródło dochodów budżetowych naszego państwa.


– Czy zatem rację miał nowy Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Grzegorz Puda, który stwierdził niedawno, że hodowla zwierząt futerkowych to branża bardzo
brutalna polegająca na utrzymywaniu zwierząt jedynie po to by, cytuję: „obedrzeć je ze skóry”?

– Na wstępie chciałbym zauważyć, że w terminologii zootechnicznej czy też weterynaryjnej nie ma terminu „obdzieranie ze skór” bo dotyczy to tusz zwierzęcych, a nie żywych zwierząt. W mojej ocenie to celowo użyte  określenie mające wskazywać na pejoratywne znaczenie zawodu hodowcy i zootechnika zajmującego się hodowlą zwierząt futerkowych. Czyli już na wstępie według autora tych słów hodowca powinien się czuć jak ktoś gorszy i niepotrzebny! W historii wielokrotnie spotykaliśmy się z taką retoryką. Wprowadzenie określenia „obdzieranie ze skór” ma zatem podkreślić element barbarzyństwa, co jest dziwne gdyż cały ten proces jest kontrolowany przez służby podległe samemu ministrowi.

– Jak więc wygląda problem uboju we właściwej perspektywie?

– Działalność hodowlana prowadzona jest z poszanowaniem godności zwierząt i z jednoczesną minimalizacją stresu. Niestety ubój jakichkolwiek zwierząt, bez względu na docelowe ich wykorzystanie ma w sobie element terminalny (- związany ze śmiercią – przyp. red.). Hodowanie zwierząt domowych takich jak nasze psy i koty też nieuchronnie związane jest z uśmiercaniem pewnej liczby zwierząt gospodarskich w celu zapewnienia im pożywienia. Człowiek dla osiągnięcia  korzyści emocjonalnych i materialnych podporządkował sobie świat roślin i zwierząt, co niejednokrotnie wiąże się z ingerencją w dobrostan innych gatunków. Dla przykładu psy i koty domowe, które utrzymujemy w większości przypadków dla spełnienia swoich potrzeb emocjonalnych zjadają inne zwierzęta, a powodem tego jest ich drapieżnictwo.    

Tak więc, jak już wspomniałem, działalność hodowlana prowadzona jest z poszanowaniem godności zwierząt minimalizując jednocześnie stres również podczas uboju. Natomiast każda dopuszczalna metoda uboju powinna minimalizować stres i ból. Powinna też być dostosowana do danego gatunku zwierząt. Oczywiście bez uszkadzania  produktu końcowego jakim może być mięso czy skóra. Należy jednak pamiętać, że niestety ubój jakichkolwiek zwierząt, bez względu na docelowe ich wykorzystanie ma w sobie element terminalny.

– W popularnych mediach pojawiają się również obrazy mające potwierdzać opinię o złych warunkach utrzymywania zwierząt, ich stałym cierpieniu, czy wręcz złych intencjach hodowców. Jak odniesie się pan do tej sprawy?  

– Każdy materiał można zmanipulować i przedstawić w sposób stronniczy uwzględniając jedynie opinie osób, które nie znają branży hodowli zwierząt futerkowych. Te materiały nie są oparte o badania naukowe i bazują na emocjach ludzi. To tak jakbyśmy na podstawie wizyty w szpitalu na oddziale ratunkowym konstruowali opinię, że każdy człowiek w tym kraju jest chory lub uległ wypadkowi. Materiały udostępnione w popularnych mediach nie uwzględniają na przykład faktu że, na przedstawianych fermach jest na przykład 10 000 zwierząt o normalnych parametrach życiowych, a jedno nie spełnia tych kryteriów. Nikt też nie uwzględnia faktu, że na fermie znajduje się izolatka lub wydzielona część fermy dla chorych zwierząt i zamieszczone materiały mogły dotyczyć właśnie tych przypadków. Jednak należy pamiętać, że wśród szerokiej rzeszy legalnie działających hodowców mogą zdarzać się pojedyncze przypadki, w których mamy do czynienia z niedociągnięciami lub zaniedbaniami.  Może zatem lepiej byłoby wspólnie działać w celu ich eliminacji lub poprawy dobrostanu na fermach niż walczyć z hodowlą zwierząt futerkowych jako taką. Nadmienię jednak z naciskiem, że hodowcy którzy w sposób nieprofesjonalny prowadzą taką działalność powinni mieć czas na dostosowanie się do obowiązujących przepisów lub powinni zakończyć działalność. Natomiast fermy, które nie podlegają nadzorowi odpowiednich organów powinny być jak najszybciej zamknięte, a ich właściciele pociągnięci do odpowiedzialności! Należy pamiętać, że każda działalność związana z hodowlą jakiegokolwiek gatunku zwierząt może budzić kontrowersje począwszy do warunków utrzymania, stanu zdrowia po uciążliwość zapachową.

– Czy zdarzały się przykłady materiałów medialnych w sposób szczególny zmanipulowane? Takich, które wymagały natychmiastowych sprostowań?

– Widziałem na przykład materiał telewizyjny pokazujący  działania pracownika zatrudnionego przez firmę loobująca za likwidacją każdego rodzaju hodowli zwierząt. Człowiek ten zamiast pracować i opiekować się zwierzętami zgłaszając ewentualne problemy, filmował sytuacje do których nie powinien dopuścić! To wprost niesłychane, że na fermie na której utrzymywano kilkadziesiąt tysięcy zwierząt znalazł on po trzech miesiącach pracy kilka przypadków swojego własnego złego postępowania! To po prostu skandal!

– Mówi się też, że hodowla zwierząt futerkowych to „branża schyłkowa”. Jaka jest pańska opinia na ten temat? 

– Dopóki istnieje zapotrzebowanie na produkty, to hodowla będzie dalej prowadzona, tylko… po zmianach polskiego prawa już w innych krajach. W Europie i poza nią. Wszędzie tam, gdzie obowiązują wyśrubowane standardy pod względem dobrostanu zwierząt.  Można też zapytać o to: dlaczego nie wprowadzono zakazu noszenia futer, sprzedaży i przetwarzania skór, używania kosmetyków z olejem norczym czy używania rzęs naturalnych? Możemy oczywiście udawać, że nie ma hodowli zwierząt futerkowych, chociaż większość krajów europejskich zezwala na taką formę działalności rolniczej. I w większości krajów europejskich hoduje się zwierzęta futerkowe. Natomiast zakaz hodowli poza naszymi granicami wprowadzono w krajach, w których nie było hodowli lub była ona szczątkowa, tak jak w Chorwacji czy Szwajcarii. Dla właściwego porównania skali: to tak jakbyśmy zakazali teraz w Polsce hodowli  aligatorów. Natomiast w kilku innych państwach  wprowadzono przepisy zgodnie z którymi prawne vacatio legis trwa od 3 do 12 lat! A wypłacone odszkodowania wahają się w kwotach od 300 do nawet 1000 euro od każdej samicy stada podstawowego! Jak więc to się ma do polskich propozycji? Jak?! 

– A gdyby jednak w naszym kraju nie wprowadzono zakazu hodowli zwierząt futerkowych? Co byłoby podstawowym priorytetem?

– To bardzo poste. Utrzymanie dotychczasowych standardów i eliminowanie przy udziale służb państwowych marginalnych przypadków braku ich przestrzegania.

Rozmawiał: Robert Gorczyński

Europa Środkowa po wielu dniach z ulewami wkracza w kolejny długi suchy okres [POGODA]

0

W poniedziałek o poranku w niemal całym kraju temperatura spadnie w pobliże 0/3 stopni powyżej zera- najzimniej od Podlasia, Lubelszczyzny po Mazowsze, Łódzkie i Ziemię Lubuską- tutaj także sucho i bez opadów. Na południu i północy więcej chmur z których miejscami popada niewielki do 1-2 mm deszcz, dzięki chmurom temperatura nie spadnie poniżej 4/6 stopni.

W ciągu dnia przelotne opady pojawią się na południu kraju- niewielkie do 2 mm, oraz na północy (Pomorze Gdańskie, Warmia, Mazury, Suwalszczyzna)- tutaj do 5 mm. Na pozostałym obszarze sporo słońca i sucho. Temperatura w najcieplejszym momencie podniesie się do 8 stopni na Roztoczu, Podkarpaciu i Suwalszczyźnie, 9/10 stopni na wschodzie i w centrum do 12 stopni na południu i 13/14 stopni na południowym zachodzie i zachodzie naszego kraju.

Wtorek

O poranku w niemal całym kraju bezwietrznie. Słaby wiatr, wilgoć w glebie i powietrzu to idealny przepis na mgły i niskie, gęste chmury między porankiem z godzinami południowymi- najwięcej ich będzie na Warmii, Mazurach, Mazowszu, Podlasiu, wschodzie Ziemi Łódzkiej i północy Lubelszczyzny. Po południu i tutaj wyjrzy słońce. Na pozostałym obszarze sucho i słonecznie od rana.  Temperatura spadnie do około 1/3 stopni na pochmurnym wschodzie i w centrum do -2/+2 stopni na północy, południu i zachodzie. Przy gruncie niemal wszędzie na zachodzie, środkowym wschodzie, południu i północy przymrozki.

W ciągu dnia w całym kraju sucho. Słonecznie będzie na zachodzie i południu od samego rana do wieczora. Na północy, wschodzie i w centrum chmury na zmianę ze słońcem. Temperatura coraz wyższa. Poczujemy przyjemne  11 stopni na północy i północnym wschodzie, 12/14 stopni na wschodzie i w centrum do 15 stopni na zachodzie i południu. Lokalnie na Podhalu i Śląsku Cieszyńskim wzrost temperatury do 17 stopni.

Środa

Będzie to pochmurny dzień na północy kraju. W ciągu dnia opady deszczu występować mają na północ od Zielonej Góry, Kalisza, Kutna, Warszawy, Siedlec – do 1-4 mm. Na Warmii, Mazurach, Suwalszczyźnie nawet do 9 mm. Będą to opady mżawki, słabego deszczu, który siąpić może przez cały dzień. Pokropi miejscami także w centrum, ale tu pojawi się trochę słońca. Bez opadów i sucho na południu kraju. W górach powieje wiatr halny, dzięki któremu na Podhalu zobaczymy już 20 stopni. Na całym południu temperatury wskażą około 17/19 stopni.  Na zachodzie, wschodzie i w centrum blisko 15/16 stopni. Najchłodniej na deszczowej północy- tam przeważnie około 10/12 stopni. Nieco chłodniej na Kaszubach i Suwalszczyźnie- zaledwie 8/9 stopni.

Czwartek

To będzie słoneczny dzień w całym kraju. O opadach nie ma nawet mowy. W górach powieje halny, dzięki czemu nawet w nocy będzie nie mniej niż 14/17 stopni. Na pozostałym obszarze nad ranem około 9/12 stopni Celsjusza. W ciągu dnia na południu słupki rtęci podniosą się do przynajmniej 21/22 stopni. Na zachodzie, wschodzie i w centrum około 18/20 stopni. Na północy również ciepło- tutaj nie mniej niż 15 stopni.

W kolejnych dniach temperatura spadnie w pobliże 9/12 stopni na północy, 10/14 stopni w centrum i 13/18 stopni na południu kraju. Opady się pojawią w formie przelotnej, znajdą się jednak takie miejsca, gdzie z frontów pod koniec tygodnia nie spadnie ani jedna kropla deszczu. Generalnie większych, ani nawet umiarkowanych opadów już nie widać. Wkroczyliśmy w suchy okres, który umożliwi jeszcze wszystkim zebranie kukurydzy z pola, bez topienia maszyn w polu.

Sprawdzają się prognozy związane z głębokim kryzysem w sektorze trzody chlewnej

0

Ceny skupu tuczników w UE pozostają na podobnym poziomie co w ostatnich tygodniach poza nielicznymi wyjątkami. Niemcy nadal borykają się ze wzmożoną podażą wieprzowiny na skutek galopującej ilości zakażeń COVID-19 i ASF. Fakt rosnącego popytu na wieprzowinę w Azji wykorzystują państwa unijne, z których eksport do Chin jest możliwy.  Ceny polskiej wieprzowiny z tygodnia na tydzień lecą na łeb, na szyje. Oczy polskich hodowców zwrócone są w stronę państwa środka o uznanie regionalizacji ASF w Niemczech bowiem chociaż to może minimalnie zatrzymać wyraźne spadki notowań w skupach.

Jak kształtował się rynek wieprzowiny w pierwszym tygodniu października?

Polska

W pierwszym tygodniu października br. na rynku krajowym odnotowano dalszy spadek cen żywca wieprzowego. W dniach 27–04.10.2020 r. zakłady objęte monitoringiem Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej MRiRW poinformowały, że  żywiec wieprzowy kosztował przeciętnie po 4,48 zł/kg,  o 1 gr taniej niż w ubiegłym tygodniu. Rok temu cena uplasowała się na poziomie 5,91 zł/kg.

UE

W dniach 27–04.09.2020 r. średnio w UE dostawcy za świnie rzeźne klasy E uzyskiwali 141,22 EUR/100 kg masy poubojowej schłodzonej, względem 141,61 EUR, o -0,3% mniej niż w poprzednim notowaniu, o 6,3% niższa niż przed miesiącem oraz o 22,7% niższa niż przed rokiem.

Największy tygodniowy spadek cen odnotowano na Łotwie (o 3,8%), a największy wzrost – w Rumunii (o 3,8%). W Polsce cena żywca wieprzowego tej klasy, wyrażona w walucie unijnej ukształtowała się na poziomie 130,25  EUR/100 kg, o 0,62 euro mniej niż w zeszłym tygodniu.

W ostatnim tygodniu września br. cena sprzedaży półtusz wieprzowych w zakładach mięsnych wyniosła średnio 6,49 zł/kg i była o 11 gr/kg niższa niż tydzień wcześniej. W odniesieniu do notowań sprzed roku cena półtusz była niższa o 24%.

Tab. 1 Średnie ceny netto (bez VAT) zakupu świń rzeźnych wg klasyfikacji poubojowej EUROP. (masa schłodzona [MPS]; -masa poubojowa ciepła [MPC] )

SKUP
Klasa półtuszCENA [zł/tonę]Zmiana tygod.%ŚredniaStruktura zakupu
wieprzowych[MPS][MPC]cenymięsamasa tuszywg liczby
wg EUROP04.10.202027.09.202004.10.202027.09.2020[%]w tuszy[kg][%]
123456789
POLSKA
klasa S5 9445 9665 8285 849-0,3561,695,936,2
klasa E5 8945 9045 7795 788-0,1657,996,952,4
klasa U5 5295 5265 4205 4180,0553,397,910,2
klasa R5 1205 1265 0205 025-0,1148,398,81,1
klasa O4 2254 2414 1424 158-0,3943,4106,00,1
klasa P3 7544 5013 6804 413-16,6038,2101,30,0
S-P Razem5 8645 8775 7495 761-0,2158,796,6100,0

źródło:Ministerstwo Rolnictwa I Rozwoju Wsi. Zintegrowany system rolniczej informacji rynkowej

Tab. 2 Średnie ceny netto zakupu świń rzeźnych za wagę żywą – obliczane na podstawie cen za świnie wg masy poubojowej ciepłej (MPC) przy użyciu współczynnika wydajności rzeźnej podawanego przez GUS (0,78).

CENA [zł/kg]
MAKROREGIONY04.10.202027.09.2020Tygodniowa zmiana ceny [%]
POLSKA4,484,49-0,21
REGION PÓŁNOCNY4,594,62-0,58
REGION ŚRODKOWO-WSCHODNI4,504,51-0,13
REGION POŁUDNIOWO-WSCHODNI4,524,53-0,10
REGION ZACHODNI4,394,380,10

źródło:Ministerstwo Rolnictwa I Rozwoju Wsi. Zintegrowany system rolniczej informacji rynkowej

Tab. 3 Roczne zmiany cen zakupu świń rzeźnych wg klasyfikacji EUROP i żywca wieprzowego [MPC]- masa poubojowa ciepła.

POLSKACENARoczna zmiana ceny [%]
[MPC] zł/tonę
04.10.202006.10.2019
klasa S5 8287 711-24,4
klasa E5 7797 593-23,9
klasa U5 4207 209-24,8
klasa R5 0206 906-27,3
klasa O4 1426 230-33,5
klasa P3 6806 258-41,2
S-P Razem5 7497 578-24,1

źródło:Ministerstwo Rolnictwa I Rozwoju Wsi. Zintegrowany system rolniczej informacji rynkowej

Tab. 4 Średnie tygodniowe krajowe ceny prosiąt uzyskane w transakcjach targowiskowych.

Prosięta ok. 25 kg w zł/szt.Kategoria ceny10/4/20209/27/2020Tygodniowa zmiana w %
min. w zł/szt.221,00221,000,0
max. w zł/szt.280,00285,00-1,8
średnia w zł/szt.243,50252,60-3,6
szacunkowa podaż140414-66,2
szacunkowa sprzedaż128320-60,0
* wsk_war_atmosf.2,132,71-21,4

*wskaźnik warunków atmosferycznych

źródło:Ministerstwo Rolnictwa I Rozwoju Wsi. Zintegrowany system rolniczej informacji rynkowej

Maria Chmal
źródło:Biuletyn “RYNEK MIĘSA WIEPRZOWEGO” MRiRW
kowr.gov.pl

Ruszyła wypłata zaliczek na poczet dopłat bezpośrednich

0

Rusza wypłata zaliczek

Dziś (16 października br.), Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa rozpoczęła wypłatę zaliczek  unijnych płatności bezpośrednich za 2020 rok i zaliczek na poczet płatności obszarowych finansowanych ze środków Unii Europejskiej w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Wcześniej, wnioski o przyznanie płatności bezpośrednich złożyło 1,3 miliona rolników. Natomiast na realizację tych płatności zarezerwowano kwotę w wysokości 15,5 mld zł.

Tegoroczne zaliczki wypłacane będą na najwyższym możliwym w Unii Europejskiej poziomie, tj. w wysokości 70 proc. należnych kwot w przypadku dopłat bezpośrednich i 85 proc. w przypadku płatności obszarowych PROW.

Ile dostaną rolnicy?

W tym roku stawki dla poszczególnych dopłat wynoszą:
– jednolita płatność obszarowa: 483,79 zł na hektar powierzchni obszaru zatwierdzonego do płatności
– płatność za zazielenienie: 323,85 zł na hektar powierzchni obszaru zatwierdzonego do płatności
– płatność związana do zwierząt:
1) bydło – 326,76 zł za sztukę zwierzęcia gatunku bydło domowe (Bos taurus);
2) krowy – 412,11 zł za sztukę samicy gatunku bydło domowe (Bos taurus);
3) owce – 111,12 zł za sztukę samicy gatunku owca domowa (Ovis aries);
4) kozy – 52,57 zł za sztukę samicy gatunku koza domowa (Capra hircus).
– płatność dla młodego rolnika: 256,62 zł na hektar powierzchni obszaru zatwierdzonego do płatności
– płatność dodatkowa: 182,02 zł na hektar powierzchni obszaru zatwierdzonego do płatności
– płatność związana do powierzchni upraw:
1) rośliny strączkowe na ziarno:
a) 724,38 zł na hektar powierzchni obszaru zatwierdzonego do płatności nieprzekraczającej 75 ha,
b) 362,19 zł na hektar powierzchni obszaru zatwierdzonego do tej płatności przekraczającej 75 ha;
2) rośliny pastewne – 468,05 zł na hektar powierzchni obszaru zatwierdzonego do płatności;
3) ziemniaki skrobiowe – 1128,24 zł na hektar powierzchni obszaru zatwierdzonego do płatności;
4) buraki cukrowe – 1516,30 zł na hektar powierzchni obszaru zatwierdzonego do płatności;
5) pomidory – 2575,02 zł na hektar powierzchni obszaru zatwierdzonego do płatności;
6) chmiel – 2072,01 zł na hektar powierzchni obszaru zatwierdzonego do płatności;
7) truskawki – 1204,72 zł na hektar powierzchni obszaru zatwierdzonego do płatności;
8) len – 492,28 zł na hektar powierzchni obszaru zatwierdzonego do płatności;
9) konopie włókniste – 127,16 zł na hektar powierzchni obszaru zatwierdzonego do płatności.
– płatność niezwiązana do tytoniu:
1) 3,11 zł na kilogram tytoniu jasnego z grupy odmian Virginia;

2) 2,19 zł na kilogram tytoniu jasnego odmian typu Burley, tytoniu ciemnego suszonego powietrzem oraz tytoniu ciemnego suszonego powietrzem z możliwością dosuszenia i wędzenia.

Wypłaty do 30 listopada

Dodajmy, że w pierwszym dniu wypłaty, płatności zaliczkowe zrealizowane zostaną dla ponad 88 tysięcy rolników na łączną kwotę w wysokości 549 mln zł. Natomiast w ciągu trzech pierwszych dni wypłat, ponad 243 tys. rolników otrzyma zaliczki na łączną kwotę 1,546 mld zł.

Przekazywanie zaliczek zakończy się 30 listopada br.
A od 1 grudnia br. rozpocznie się realizacja płatności końcowych.
Więcej informacji na ten temat znaleźć można w portalu internetowym ARiMR. Dostępna jest też bezpłatna infolinia pod numerem:  800 38 00 84.

Źródło: ARiMR
Foto: Pixabay

Rynek wieprzowiny pod wpływem dwóch wirusów ASF i COVID-19

0
DSC_0143

O problemach rynku wieprzowego w Polsce oraz stanowisku sektora wieprzowego w sprawie Ustawy o ochronie zwierząt zwanej „piątką dla zwierząt” rozmawialiśmy z Aleksandrem Dargiewiczem, Prezesem Krajowego Związku Pracodawców i Producentów Trzody Chlewnej (PolPig).

Ustawa zwana ‘piątką dla zwierząt” uderza w cały sektor rolniczy. Jak Pana zdaniem nowe przepisy wpłyną na rynek wieprzowiny w Polsce?

Nowe przepisy bezpośrednio nie dotykają rynku wieprzowego, w taki sposób jak ma to miejsce w przypadku branży futrzarskiej czy uboju rytualnego bydła i drobiu. Niemniej jednak, gdyby została ona wprowadzona w życie to również ucierpią na niej inne sektory rolnictwa. Po wprowadzeniu ustawy na pewno będą problemy ze zbytem zbóż. Duża konsumpcja pasz oraz zbóż zostanie zatrzymana, co będzie odczuwalne dla rolników w całym kraju.

Jakie jest stanowisko Krajowego Związku Pracodawców i Producentów Trzody Chlewnej (PolPig) w sprawie wprowadzenia ustawy? Czy powinna zostać wprowadzona?

Jesteśmy za poprawą dobrostanu zwierząt, jednocześnie popieramy protesty rolników. Należy zwrócić uwagę, że sam sposób legislacji oraz czas, kiedy ta ustawa jest wprowadzana, budzi wiele zastrzeżeń. Jesteśmy w środku pandemii i mamy kryzys gospodarczy, a chce się wprowadzić ustawę likwidującą  branżę, której obrót  jest na poziomie 8 miliardów złotych. To nie jest czas, w którym powinniśmy się koncentrować na likwidacji dobrze funkcjonujących branż. Wszystkie kraje dotknięte pandemią starają się utrzymać miejsca pracy. Liczymy na to, że politycy w naszym kraju będą chcieli ograniczać skutki pandemii, a nie je powiększać, poprzez likwidowanie dodatkowych sektorów rolnictwa. Kolejną sprawą, jest sam proces legislacyjny, który w Sejmie przebiegał bardzo szybko, bez żadnych  konsultacji. Ustawa praktycznie z dnia na dzień została przyjęta. Zapisy, które w niej zostały zawarte, były nie do przyjęcia, ze względu na to, że dawały uprawnienia niekompetentnym aktywistom z organizacji prozwierzęcych, które właściwie dorównały kompetencjom Inspekcji Weterynaryjnej. Takie osoby mogłyby wchodzić na teren gospodarstwa w asyście policji, ale bez udziału powiatowego lekarza weterynarii. Wydaje nam się, że takie zapisy pogarszają dobrostan zwierząt. W taki sposób przenoszone są choroby, o których aktywiści nie są świadomi. Bioasekuracja jest kluczową metodą walki, nie tylko z ASF. Wejście nieodpowiednich osób do chlewni możne przyczynić się do wprowadzenia do stad, wiele innych chorób, które pogarszają efektywność produkcji. Należy wziąć również pod uwagę fakt, że rolnicy zainwestowali duże środki na wprowadzenie bioasekuracji. Propozycja wprowadzenia przepisów ignoruje to wszystko. Po pierwsze znacznie pogorszyła by się sytuacja z ASF. Po drugie tak jak, już wcześniej wspomniałem to pogarsza całą ekonomię i efektywność prowadzenia produkcji.

Czy osoby z organizacji prozwierzęcych powinny mieć możliwość wejścia na teren gospodarstw rolnych?

Uważam, że te kompetencje powinny należeć do Inspekcji Weterynaryjnej. Dobrostan zwierząt reguluje zarówno Ustawa o ochronie zwierząt, jak również dyrektywy unijne. Lekarze weterynarii doskonale znają te przepisy. Nie widzę sensu by te same uprawnienia przysługujące Inspekcji weterynaryjnej nadawać innym osobom, z organizacji prozwierzęcych, które nie są kompetentne lub nie posiadają wiedzy na ten temat.

ASF rozprzestrzenia się w naszym kraju. Jak wygląda sytuacja afrykańskiego pomoru świń w Polsce? Czy podjęte zostały właściwe kroki by zapobiec rozprzestrzenianiu się choroby?

Chciałbym zacząć od tego, że ASF u świń w Polsce występuje sezonowo. Występowanie wirusa nasila się w sezonie od czerwca do października. Powinniśmy teraz obserwować zmniejszoną liczbę przypadków, a w okresie zimowym może ich nie być w ogólne. Tak jak to było w poprzednich latach. Na dzień dzisiejszy mamy 100 ognisk, natomiast w ubiegłym roku było ich 48. Widzimy więc, że sytuacja się pogorszyła, a przyczyną tego stanu, jest to, że mamy zaniedbania w zwalczaniu ASF u dzików. Redukcja populacji dzików nie nastąpiła do takiego poziomu, który zagwarantował by, że ASF nie będzie się rozprzestrzeniał. Ten poziom został określony na średnio 0,1 szt/km2. Odnosi się wrażenie, że populacja dzików zamiast maleć to rośnie. W związku z tym, jeżeli nie uporamy się z tym problemem u dzików, to nie mamy co liczyć na to, że liczba ognisk ASF w 2021. Myślę, że będzie rosła, gdyż presja wirusa rośnie. Presję wirusa ASF można porównać do rozprzestrzeniania się COVID-19. Jednak wirus ASF w przeciwności do COVID-19 ma większe możliwości przetrwania. W tkance dzika może przetrwać wiele miesięcy, a w mrożonym mięsie nawet rok. Stąd też w przypadku ASF mamy poważniejszy problem do zwalczenia, gdyż wirus ten wolniej ulega dezaktywacji. Kolejnym problemem jest to, że ASF przedostał się do Niemiec, gdzie potwierdzono 55 przypadków u dzików, a liczba ta może rosnąć. Cała ta sytuacja rozgrywa się blisko polskiej granicy. Odbija się to znacząco na cenach trzody chlewnej. Niemcy są największym przetwórcą wieprzowiny w UE. Eksport niemiecki był największym w całej Unii Europejskiej, szczególnie na rynki azjatyckie, w tym do Chin, które po potwierdzeniu pierwszego przypadku zostały zamknięte. W związku z tym dużo mięsa wieprzowego została zatrzymana w Niemczech, co spowodowało kryzys na rynku wieprzowiny, który dotknął również i nas, jako że jesteśmy powiązani handlowo dosyć mocno z niemieckim rynkiem wieprzowiny. Niemcy są naszym głównym kierunkiem eksportowym U naszych zachodnich powstała nadwyżka wyprodukowanego żywca, który nie może być odebrany przez rzeźnie, w związku z tym kryzys narasta. Jako, że odbiór tuczników nie może być przedłużany w nieskończoność to sprzedają go w wiele miejsc, także do Polski, po konkurencyjnych cenach.

Jak wygląda rynek wieprzowiny w Polce?

Rynek wieprzowiny w Polsce jest pod wpływem dwóch wirusów, ASF i COVID-19. COVID-19 wpływa głównie na ograniczenie mocy przetwórczych. W momencie, gdy koronawirus pojawia się w zakładzie, część załogi musi iść na kwarantannę, w skrajnych przypadkach cały zakład zostaje zamknięty. W związku z tym moce przetwórcze są ograniczane. Teraz mamy drugą falę COVID-19 i musimy liczyć się z tym, że wirus coraz częściej będzie przenikał do zakładów mięsnych. Jeżeli zostanie wcześnie wykryty to jest szansa, że zakład utrzyma częściową produkcję. Jeżeli tak się nie stanie to zakład może być zamknięty na okres dwóch tygodni. Wpływa to zasadniczo na rynek wieprzowiny i ceny skupu żywca. W sytuacji, gdy nie ma kto go odbierać, to żywiec pozostaje w chlewniach i cena skupu spada. Ograniczenia w funkcjonowaniu restauracji, hoteli czy organizacji wesel i innych imprez masowych również mogą spowodować spadek konsumpcji, co przełoży się na ceny wieprzowiny.

Jakie są perspektywy hodowli zwierząt w Polsce? Czy obserwowany trend związany z coraz większym zainteresowaniem produktami wegetariańskimi może zaszkodzić rynkowi mięsa, w tym mięsa wieprzowego?

Wszystko to zależy od kraju. W Polsce mamy dużą tradycję spożycia wieprzowiny. Patrząc na statystki to spożycie mięsa wieprzowego przez ostatnie dekady utrzymuje się na poziomie 40 kg/osobę/rok. Trend związany z ograniczaniem mięsa wieprzowego obserwowany jest głównie u ludzi młodych w krajach zachodnich, gdzie na rynku coraz częściej pojawiają się produkty mające zastępować mięso. Na razie trudno jest stwierdzić, jak ten rynek się rozwinie. Jeżeli chodzi o rynek polski nie spodziewam się żadnych poważnych zmian w konsumpcji wieprzowiny, pod warunkiem, że do społeczeństwa będzie trafiała rzetelna wiedza, a nie ideologia

W niedzielny poranek wysypano obornik pod domem posła PiS

1

Po przegłosowaniu nowelizacji ustawy o ochornie zwierząt organizacje rolnicze zapowiadają kolejne protesty. Będą one polegały przede wszystkim na rozliczaniu posłów, którzy głosowali za piątką dla zwierząt.

Dzisiaj rano, o godzinie 7:00 działacze Agrouni wysypali obornik pod domem posła PiS Piotra Polaka. Na płocie powieszono również baner z napisem ,,Tu mieszka Piotr Polak zdrajca polskiej wsi”.

Michał Kołodziejczak, lider Agrounii podkreślił, że tak się kończy głosowanie przeciwko rolnikom.

Tak się kończy proszę Państwa głosowanie przeciwko polskiej wsi. I to jest wstyd, że to poseł z okręgu wybrany przez rolników. To jest wstyd dla człowieka, który jeździł po rolnikach i namawiał, żeby na niego głosować. Taka kupa obornika powinna być pod domem każdego posła, który sprzeciwił się rolnikom. Szczególnie pod domami posłów Prawa i Sprawiedliwości, którzy mówili, że będą reprezentowali polskich rolników. To, co zrobili posłowie, to jest dzielenie ludzi w Polsce. Dzielenie na dobrych i złych. I posłowie nigdy nie powinni tego robić. Jest niedziela rano i w niedzielę rano powinno to być zrobione, żeby tym bardziej było wstyd tym ludziommówił Michał Kołodziejczak stojąc na tle kupy obornika.

Na profilu Agrounii na Facebook’u czytamy:

Nie ma i nie będzie pobłażania dla nikogo! Społeczeństwo w końcu dochodzi do głosu.
Każdy ruch polityka wykonany przeciwko społeczeństwu, które go wybrało skończy się w taki sposób. Każdy #ZdrajcaPolskiejWsi będzie naznaczony!
To musi być wielki wstyd dla człowieka wybranego z okręgu typowo rolniczego by podnosić rękę przeciwko rolnikom.
Nie głos prezesa, a głos społeczeństwa jest ważny! Posłom trochę się pomyliło i za bardzo odlecieli. Skutecznie sprowadzimy ich na ziemie.

Nie ma i nie będzie pobłażania dla nikogo! Społeczeństwo w końcu dochodzi do głosu. Każdy ruch polityka wykonany przeciwko społeczeństwu, które go wybrało skończy się w taki sposób.Każdy #ZdrajcaPolskiejWsi będzie naznaczony! To musi być wielki wstyd dla człowieka wybranego z okregu typowo rolniczego by podnosić rękę przeciwko rolnikom.Nie głos prezesa, a głos społeczeństwa jest ważny! Posłom trochę się pomyliło i za bardzo odlecieli. Skutecznie sprowadzimy ich na ziemie. ___________________________________________________To wy budujecie AGROunię, to wy nas wspieracie i politycy też nie potrafią tego zrozumieć:https://zrzutka.pl/vkec2fWww.agrounia.pl/donateDziękujemy za zapisy i wsparcie!

Opublikowany przez Agrounia Sobota, 17 października 2020

Źródło: Facebook/Agrounia

Przed nami stopniowa poprawa pogody postępująca od zachodu

0

W nocy pochmurno z opadami mżawki i słabego deszczu wraz z mgłami wystąpią na Podkarpaciu, Małopolsce, Lubelszczyźnie, Górach Świętokrzyskich, Ziemi Łódzkiej, południu, wschodzie, zachodzie i w centrum Mazowsza, Górnym Śląsku i Opolszczyźnie.  Tutaj temperatura w nocy spadnie do 5/8 stopni Celsjusza. Pokropi miejscami na wybrzeżu i tam około 9 stopni.

Najchłodniej i najpogodniej na Warmii, Mazurach, Kujawach, Suwalszczyźnie, północy Wielkopolski i południu Kaszub- tu przy gruncie miejscami przymrozki, a na wysokości 2 metrów około 1 do 4 stopni powyżej zera.

W ciągu dnia opady mżawki i deszczu pojawiać się mają w tym samym pasie- dodatkowo popadać może na południu Dolnego Śląska i południu Podlasia i Kujaw. Turaj również zimno- zaledwie 5 do 8 stopni Celsjusza w najcieplejszym momencie dnia. Na wybrzeżu miejscami pokropi, natomiast na pozostałym obszarze sucho, jednak chmury nad rozpogodzeniami mają przeważać. W suchych miejscach temperatura podniesie się do 10 stopni Celsjusza.

Na północy będzie to bezwietrzna sobota, co wpłynie na miejscami długie utrzymywanie się mgieł. Słabo powieje również na zachodzie, wschodzie i południowym wschodzie kraju- maksymalnie do 15 km/h.

Nieco silniej powieje w pasie od południowego Podlasia i północnej Lubelszczyzny po wschodnie, środkowe, zachodnie Mazowsze, Ziemię Łódzką i Opolszczyznę- w porywach do 30 km/h.

Wzrost cen pszenicy nawet o kilkanaście procent w skali roku

0

W 2020 r. mniejszy niż przed rokiem zbiór zbóż w UE (zwłaszcza u głównych unijnych eksporterów, tj. we Francji, w Niemczech i Rumunii), przy dużej konkurencji ze strony WNP, przekładają się na zmniejszenie obrotów handlowych zbożami. W okresie od 1 lipca do 27 września 2020 r. eksport zbóż z UE2 (w przeliczeniu na ziarno) ukształtował się na poziomie 7,1 mln ton, o 34% niższym niż w tym samym okresie sezonu 2019/2020. Mniejszy był wywóz większości zbóż. Eksport pszenicy wyniósł blisko 4,6 mln ton i był o 39% mniejszy. Mniejsza podaż tego surowca u głównych eksporterów unijnych przełożyła się na wyższe ceny, co możemy zaobserwować na giełdach i w krajowych skupach.

W 1 tygodniu października  ceny zbóż notowały wzrost w większości kategorii.

 Największe tempo wzrostu dotyczyło owsa i żyta paszowego. Natomiast obniżki objęły jęczmień konsumpcyjny i browarniany. Z zebranych danych udostępnionych przez ZSRiR możemy wyczytać, że w dniach 27–04.10.2020 r. pszenicę konsumpcyjną skupowano przeciętnie po 767 zł/t, o 1,2% drożej niż przed tygodniem. Jednocześnie cena tego ziarna była o 13,1% wyższa niż rok wcześniej. W przypadku pszenicy paszowej cena kształtowała się na podobnym poziomie co w minionym raporcie tj. 762 zł/t.

Za żyto konsumpcyjne średnio w kraju uzyskiwano 524 zł/t, o około 1 zł więcej niż w poprzednim tygodniu. W porównaniu z notowaniami sprzed roku zboże to było o 6,3% tańsze.  Żyto paszowe zarejestrowało kolejną podwyżkę. W kraju za tonę surowca uzyskać było można  556 zł/t, o 12 zł więcej niż w poprzednim tygodniu.

Spadki cenowe dotknęły jęczmienia. Średnia cena zakupu j. konsumpcyjnego ukształtowała się na poziomie 609 zł/t wobec 617 zł/t tydzień wcześniej. Tańszy był również jęczmień browarniany. Z tonę w skupie otrzymać można było 687 zł/t o 3 zł mniej niż minionym raporcie. Jedynie jęczmień paszowy podrożał w skali rozpatrywanego tygodnia o 1% czyli o 6 zł.

 Średnia cena owsa konsumpcyjnego wyniosła 602 zł/t wobec 592 zł/t tydzień wcześniej. Cena owsa paszowego poszybowała w górę o 3,5%. W skupach cena kształtowała się na poziomie 538 zł/t, o 18 zł więcej niż w minionym rozpatrywanym okresie. Pszenżyto podrożało o 0,7%. Na rynku krajowym cena wynosiła 625 zł/t. wobec 621 w ubiegłym tygodniu.

  POLSKA  Zmiana ceny [%] w 2020r. w stos. do lat:
       
TOWARRodzaj ZIARNACena [zł/tona]Tygodn. zmiana ceny [%]Strukt. obrot. [%]
  04.10.202027.09.2020 04.10.202027.09.20202019-10-062018-10-07
Pszenicakonsumpcyjne7677581,240,428,713,1-5,3
 paszowe7627620,132,442,612,5-3,3
Żytokonsumpcyjne5245230,21,71,5-6,3-26,3
 paszowe5565442,09,18,5-0,3-18,8
Jęczmieńkonsumpcyjne609617-1,30,10,3  
 paszowe6256191,02,23,0  
 browarniane687690-0,45,14,7  
Owieskonsumpcyjne6025921,80,40,4  
 paszowe5385203,50,20,1  
Pszenżytopaszowe6256210,76,28,8  

ZESTAWIENIE CEN W SKUPACH ZBÓŻ/ ceny podane w netto/tona na dzień 14.10.2020

Jak co tydzień, na podstawie wywiadu telefonicznego z poszczególnymi punktami skupu, sporządziliśmy zestawienie cen. Obecnie za pszenicę konsumpcyjną netto można otrzymać od 700 do 850 zł/t, za pszenicę paszową od 640 do 800 zł, za żyto od 420 do 600 zł, za pszenżyto od 520 do 680 zł, za jęczmień 530 do 860 zł a za owies od 440 do 660 zł. W tym tygodniu mamy do czynienia ze sporymi podwyżkami cen. Tym razem rzędu 10-70 zł na tonie w poszczególnych punktach skupu.

województwoFirmaJęczmień browarnyJęczmień paszowy  Żyto konsumpcyjneŻyto paszowePszenżytoPszenica konsumpcyjnaPszenica paszowaowies konsum.owies paszowy
dolnośląskieFRUMENTAL Jerzy Linkiewicz 580.00 zł  510.00 zł460.00 zł550.00 zł720.00 zł670.00 zł   500.00 zł
kujawsko-pomorskieAl-Samer Sp. z o. o. oddz. Włocławek600.00 zł600.00 zł 500.00 zł600.00 zł710.00 zł660.00 zł480.00 zł480.00 zł
lubelskieWS TRADE PLUS SP. Z O. O./Puławy530-550.00 zł530-550.00 zł  470-500.00 zł470-500.00 zł  530-580.00 zł (+40)700-730.00 zł  670-690.00 zł     460-510.00 zł  
lubuskieAgro-Biznes Sp. J. Sularz, Rudnicki/ Gorzów wielkopolski 620.00 zł   530.00 zł640.00 zł    800.00 zł    740.00 zł     530.00 zł  
-/-PHU AGROIMPEX SP. Z O.O.630.00 zł    630.00 zł  550.00 zł550.00 zł  640.00 zł  770-790.00 zł  720.00 zł   540.00 zł
mazowieckieBIMAR Marta Bicz/ Zwoleń   420.00 zł520.00 zł   640.00 zł     440.00 zł
podlaskieElewarr Sp. z o. o., oddział Bielsk Podlaski 560.00 zł 480.00 zł600.00 zł720.00 zł (+30)690.00 zł  
pomorskieZIARN-POL Sp. z o.o. 600.00 zł530-540.00 zł (+20)  520.00 zł (+20)  640.00 zł (+40)780-790.00 zł (+30)  750.00 zł (+50)  500.00 zł500.00 zł
śląskieMłyn Gospodarczy Marek Kucias Zbrosławice  480.00 zł  700.00 zł (+20)   
wielkopolskie„Biuro Maklerskie Warszawskiej Giełdy Towarowej S.A. Sylwester Dudziak”Śrem610-860.00 zł (+10)590-700.00 zł (+20)510-600.00 zł (+20)490-590.00 zł (+20)600-680.00 zł (+30)750-850.00 zł (+50 )720.00-800.00 zł (+60/70)570-660.00 zł  520-620.00 zł (-20)
-/-Elewarr Sp. z o. o., oddział Gądki590.00 zł (+20)560.00 zł (+20)500.00 zł (+20)480.00 zł (+20)600.00 zł (+40)740.00 zł (+50)690.00 zł (+10)  
zachodniopomorskieAlsamer Sp. z o. o. oddz. Łobez600.00 zł600.00 zł600.00 zł  540.00 zł620.00 zł  780.00 zł    660.00 zł  540.00 zł  540.00 zł  

Maria Chmal
źródło: Ministerstwo Rolnictwa I Rozwoju Wsi. Zintegrowany system rolniczej informacji rynkowej kowr.gov.pl
Zdjęcie: Pixabay