Fundacja RISE (Rural Inwestment Support for Europe – Fundacja na rzecz zrównoważonej i konkurencyjnej gospodarki wiejskiej – przyp. red.), opublikowała raport pt.: „Crop Protection & The EU Food System: Where are they going” który jest próbą odpowiedzi na kluczowe pytania o to jak powinna wyglądać przyszłość rolnictwa, a szczególnie kwestia wykorzystania stosowanych obecnie metod ochrony roślin.
Dodajmy, że analiza ukazała się w chwili gdy Komisja Europejska opublikowała Strategie „Od pola do stołu” i „na rzecz bioróżnorodności” w ramach Nowego Zielonego Ładu, co wywołało już żywą dyskusję, a także protesty (COPA) w środowiskach rolniczych, o czym pisaliśmy we wczorajszym artykule Zielony Ład przyjęty – nowe ograniczenia dla rolnictwa”.

 

Potrzeba zrównoważonego rolnictwa

Raport Fundacji wskazuje na to, że w przypadku rolnictwa i produkcji żywności zachodzi potrzeba wypracowania modelu, który wykorzysta rozwiązania technologiczne, jak i naukowe, minimalizujące ich wpływ na środowisko, gwarantując przy tym żywność bezpieczną dla konsumenta. Odpowiedzi nie są proste, a rozwiązania wymagają kompleksowego podejścia i dialogu z udziałem wszystkich zainteresowanych stron.

„Tylko w ten sposób jesteśmy w stanie wypracować model na zrównoważoną produkcję żywności. Zrównoważenie rolnictwa, czyli wszystkich procesów produkcyjnych, finansowych, prawnych i społecznych koniecznych dla wyprodukowania żywności, nie jest prostym przedsięwzięciem. Wymaga od rolnika oprócz ogromnej fachowej wiedzy także otwarcia się na wsparcie ze strony doradców, instytucji rządowych i pozarządowych – zapisano w raporcie.

W raporcie Fundacji stwierdzono też, że branża środków ochrony roślin od lat wspiera i zachęca rolników, by łączyli najlepszą praktykę rolniczą, stosującą innowacje technologiczne, z dbałością o środowisko, w tym o żyzność gleby.

Jesteśmy gotowi odegrać naszą rolę w dostarczaniu rozwiązań dla bardziej przyjaznego dla klimatu modelu rolnictwa. Nasza branża inwestuje w badania i innowacje, aby zapewnić najnowocześniejsze produkty, a także technologie cyfrowe umożliwiające ich precyzyjną aplikację. Zoptymalizowanie produkcji żywności jest jedynym sposobem na uzyskanie odpowiedniej ilość żywności wysokiej jakości bez nadmiernej eksploatacji kurczących się zasobów naturalnych. To niełatwa droga, wymaga dużego wysiłku – i nie ma dla niej alternatywy. – mówi Marcin Mucha, Dyrektor Polskie Stowarzyszenia Ochrony Roślin.

 

Ta „zła chemia”?

W analizie zawarto również stwierdzenie, że bezpieczeństwo żywności bardzo często mylone jest z brakiem chemicznej ochrony roślin, a także z uprawą metodami „naturalnymi”.

W raporcie czytamy, że: „Efekt jest taki, że w przestrzeni publicznej przeważają komunikaty naszpikowane straszącymi informacjami na temat chemii w żywności, niebezpiecznych pestycydów, których rolnicy nadużywają chcąc zmaksymalizować produkcję roślin, a to wszystko kosztem naszego zdrowia. W efekcie dyskurs społeczny w tym temacie oparty jest głównie na nieprawdziwych i nierzetelnych informacjach. Nic dziwnego, że konsumenci pełni są obaw i kierując się emocjami, sięgają po półki ze zdrową żywnością i żywnością bio, łudząc się, że te produkty pozbawione są tzw. chemii.

Wszystko jest chemią

Tymczasem Fundacja zaznacza, że: „wszystko jest chemią”, a same rośliny wytwarzają chemiczne pestycydy, aby samemu chronić się przed szkodnikami i chorobami. Natomiast syntetyczne środki ochrony roślin powstają w oparciu o mechanizmy występujące w przyrodzie, z tą różnicą, że naukowcy są w stanie tak je zaprojektować, aby były skuteczne w działaniu a jednocześnie jak najmniej obciążały środowisko. Co więcej, jak stwierdza Fundacja, w dyskusji często sprowadza się do wspólnego mianownika bezwzględne zagrożenie substancjami i ryzyko związane z ich zastosowaniem.

Brak prostych odpowiedzi

Autorzy raportu poruszają wiele aspektów związanych ze stosowaniem środków ochrony roślin i przywołują różne perspektywy. Choć wnioski płynące z raportu często nie zawierają jednoznacznych odpowiedzi, to dla konsumentów, w opinii Fundacji, ważny jest wniosek, że dostępna w Europie żywność jest restrykcyjnie kontrolowana – a co za tym idzie, bezpieczna. Autorzy raportu zwrócili też uwagę na to, że system powstawania i autoryzacji środków ochrony roślin pod względem oceny jest bardzo złożony i restrykcyjny, a patrząc na prawodawstwo Unii Europejskiej system ten jest najbardziej restrykcyjny na świecie.
Raport Fundacji RISE „Crop Protection & The EU Food System pt.: Where are they going” to z pewnością nie pierwszy i nie ostatni głos w dyskusji, która po ogłoszeniu nowych rolno-ekologicznych strategii Komisji Europejskiej dopiero nabiera rozpędu.
Do sprawy z pewnością powrócimy.

Tekst przygotował: Robert Gorczyński
Źródło: PSOR
Foto: Pixabay