Marzec w centrum i na wschodzie zapisał się jako bardzo suchy miesiąc. Czy kwiecień też taki będzie?

Prognoza na kwiecień nie napawa optymizmem. Średnia temperatura miesięczna powinna się zamknąć w przedziale o około 1-2 stopnie powyżej normy. Nieco chłodniej może być w Wielkopolsce i na Kujawach, co zapewne ma związek z tym, że im suszej tym chłodniejsze noce. A obydwa województwa są jednymi z najbardziej suchych województw w Polsce w ciągu ostatnich 3 lat.

Od soboty 4 kwietnia do Wielkanocy 12 kwietnia temperatura będzie stopniowo wzrastać- szczególnie w dzień. Między 7-11 kwietnia będzie przeważnie 17-23 stopnie powyżej zera. Noce pozostaną zimne w przedziale -4/+2 w pierwszych dniach ocieplenia do +2/+7 w połowie i u kresu Wielkanocy- wartości dla wysokości 2 metrów.

Od Wielkanocy temperatury w ciągu dnia spadną o około 3-4 stopnie- najbardziej odczuwalne to będzie na północy kraju, gdzie pojedyncze dnie przyniosą maksymalnie 11-14 stopni. Również nocami temperatura będzie niższa o 1-3 stopnie i ponownie w wielu regionach przy gruncie pojawią się przymrozki- szczególnie od Wielkopolski po Kujawy, Łódzkie, Mazowsze, Lubelszczyznę i Ziemię Świętokrzyską. Po połowie kwietnia spada znacząco wiarygodność prognozy, jednak tendencja wskazuje, że będzie się stopniowo ocieplać- szczególnie nocami.

Opady

Według prognoz kwiecień mimo częstych wahań temperatury ma zapisać się jako suchy miesiąc w niemal całej Europie. Opady najczęściej występować będą na południu, północy oraz w północnej i środkowej Rosji. Potężne ulewy w kwietniu powinny przetoczyć się przez kraje na Bliskim Wschodzie. W Polsce w kwietniu powinno spaść 60-80% normy opadów przewidzianej na ten miesiąc. Do połowy kwietnia mamy znikome szanse na opady. W najbliższy piątek 3 kwietnia przelotnie pokropi na północy i zachodzie kraju. Od soboty 4 kwietnia do czwartku 9 kwietnia nie ma absolutnie żadnych szans na deszcz. Na dzień przed Wielkanocą podczas ochłodzenia może pojawi się jakiś front z opadami- burzami. Na dzień dzisiejszy front wygląda na niemalże suchy- bezopadowy. Miejmy nadzieję, że za tydzień zmieni się coś w kierunku opadów. Następnie przeważać ma sucha pogoda od połowy kwietnia do końca miesiąca. Nie mniej jednak, to właśnie na drugą połowę kwietnia powinna przypaść fala opadów, która przyniesie nam przewidywane 60-80% normy opadów- to jest około 20-45 mm opadów- w zależności od regionu Polski.

Już jutro, Ci co korzystają z deszczowni mogą je wyprowadzić na pola, z pewnością się przydadzą.

Łukasz Sieligowski