IV Ogólnopolskie Targi Ziemniaczane, które odbyły się 19–20 sierpnia w Oborach koło Konstancina-Jeziorny, połączyły prezentacje odmian, ochrony plantacji oraz techniki wykorzystywanej w produkcji ziemniaków. Wydarzenie było również okazją do pierwszych podsumowań sezonu ziemniaczanego 2026. Choć sytuacja na krajowych plantacjach jest mocno zróżnicowana, na tle części Europy Polska wypada dobrze.
Ponad 90 odmian ziemniaka i pokazy zbioru
Tegoroczne targi zgromadziły w jednym miejscu rozwiązania obejmujące cały proces produkcji ziemniaków. Jednym z najważniejszych elementów wydarzenia były poletka odmianowe, na których można było zobaczyć ponad 90 odmian. Uzupełnieniem były doświadczenia związane z ochroną plantacji.



Część statyczną wydarzenia połączono z pokazami polowymi. W pracy można było zobaczyć m.in. cztery kombajny, linie przeładunkowe oraz sprzęt wykorzystywany w produkcji ziemniaków.
– Znajdziecie tutaj wszystko, co może zainteresować osoby uprawiające ziemniaki oraz związane z tą branżą. Mamy ponad 90 odmian na poletkach odmianowych, poletka chemiczne, a także pokazy pracy maszyn – cztery kombajny, linie przeładunkowe i sprzęt potrzebny do produkcji ziemniaków – podsumował Kamil Maniak, prezes Stowarzyszenia Polski Ziemniak.
80 lat polskiej hodowli ziemniaka
W Oborach obecna była również Hodowla Ziemniaka Zamarte, która w 2026 roku obchodzi 80-lecie działalności. Firma zaprezentowała kilkadziesiąt własnych odmian, a jej aktualny dobór obejmuje 38 odmian wpisanych do Krajowego Rejestru COBORU.
– 80 lat tradycji hodowli ziemniaka w Zamarte to dowód na to, że polska hodowla ma się dobrze. Tworzymy odmiany dla polskiego rolnika, w różnych kierunkach użytkowania. Chcemy promować polskie ziemniaki i zachęcać plantatorów do korzystania z krajowych odmian oraz materiału sadzeniakowego – podkreślił Piotr Kamiński, prezes Hodowli Ziemniaka Zamarte.
Ziemniaki 2026. Polska na tle Europy
Targi były również okazją do pierwszych szerszych podsumowań sezonu ziemniaczanego 2026. Ten nie należał do łatwych. Początek wegetacji przyniósł zimną wiosnę, później natomiast plantacje musiały zmagać się z okresami bardzo wysokich temperatur, dochodzących nawet do 40°C. Warunki w Polsce okazały się jednak mniej dotkliwe niż w części krajów zachodniej i południowej Europy.
Sytuacja na krajowych plantacjach pozostaje mocno zróżnicowana. Są regiony, w których można spodziewać się dobrych plonów zarówno pod względem ilości, jak i jakości, ale nie brakuje również plantacji dotkniętych niedoborem wody. Jednocześnie problemy pogodowe w innych częściach Europy powodują wzrost zainteresowania ziemniakami z Polski, co może mieć znaczenie również dla sytuacji cenowej.
– Mamy w Polsce regiony, gdzie plony będą naprawdę dobre zarówno jakościowo, jak i ilościowo, ale są też miejsca, w których zabrakło wody i ziemniaki bardzo wcześnie kończyły wegetację. Zróżnicowanie jest więc duże, jednak w porównaniu z resztą Europy sytuacja w Polsce wygląda naprawdę dobrze – podsumowała Katarzyna Rębarz z firmy Syngenta.
Choroby ziemniaka w sezonie 2026. Nietypowy przebieg
Nietypowo wyglądał również przebieg presji chorób ziemniaka. Zaraza ziemniaka nie stanowiła w tym sezonie wyjątkowo dużego problemu. Jej rozwojowi sprzyjały okresy po opadach, jednak późniejsze wzrosty temperatur ograniczały korzystne dla patogenu warunki.
Alternarioza pojawiła się stosunkowo późno – wyraźniejsze objawy obserwowano dopiero od drugiej połowy lipca i w sierpniu.
Więcej uwagi zwracały natomiast choroby dotychczas rzadziej obserwowane na plantacjach. Wśród nich znalazła się antraknoza ziemniaka, której objawami były m.in. jasne plamy z brązową obwódką na łodygach, prowadzące do utraty turgoru i zasychania roślin.
Pojawiała się również zgnilizna twardzikowa, rozpoznawalna m.in. po watowatej grzybni i sklerocjach występujących wewnątrz łodyg.










