Zbiory rzepaku 2026 w Unii Europejskiej: KE tnie prognozy! Pewne wydają się dalsze korekty w lipcu

Advertisement
LOTERIA STIHL
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img

Zbiory rzepaku 2026 stoją pod znakiem bolesnego urealnienia bilansów przez Komisję Europejską. Najnowszy raport z Brukseli (z aktualizacją na dzień 25 czerwca 2026 r.) przynosi drastyczne cięcia szacunków dla unijnego lidera oleistych. Choć ogólny areał zasiewów rzepaku w UE-27 wzrósł do poziomu 6,25 mln hektarów (+6,5% powyżej średniej 5-letniej), to fatalne perspektywy plonowania zaważyły na ostatecznych prognozach.

W ciągu zaledwie jednego miesiąca KE obniżyła prognozę średniego plonu rzepaku aż o 0,20 t/ha – z majowych 3,37 t/ha do 3,17 t/ha. Oznacza to, że unijne plonowanie oficjalnie spadło poniżej wieloletniej średniej oraz poziomu z ubiegłego sezonu. To tąpnięcie natychmiast uderzyło w unijne zbiory rzepaku 2026, których prognoza została ścięta o ponad milion ton (-1,055 mln t m/m) i wynosi obecnie 19,797 mln ton.

Czytaj również:

Słonecznik i soja: Optymizm, który ratuje unijny bilans

Podczas gdy rzepak notuje głębokie straty, Komisja Europejska wyjątkowo łaskawym okiem spojrzała na pozostałe uprawy oleiste, co pozwoliło zamknąć czerwcowy bilans łącznej produkcji (Total oilseeds) na poziomie 32,755 mln ton (+2,1% powyżej średniej 5-letniej).

  • Słonecznik na fali dynamicznych wzrostów: Bruksela prognozuje zbiory słonecznika na poziomie aż 10,090 mln ton. To potężny skok o 1,182 mln ton w odniesieniu do prognozy sprzed miesiąca oraz o 1,368 mln ton wyższy r/r. Wynika to zarówno ze wzrostu areału do 4,85 mln ha (+3% powyżej średniej), jak i z drastycznego podniesienia oczekiwanego plonu aż o 0,22 t/ha m/m do poziomu 2,08 t/ha (+6,7% powyżej średniej 5-letniej).
  • Soja w pełnej stabilizacji: W przypadku soi KE nie dokonała rewolucji. Areał utrzymał się na poziomie 1,02 mln ha (identycznie jak przed miesiącem), a prognoza zbiorów wzrosła o symboliczne 8 tys. ton m/m do poziomu 2,796 mln ton. Średni plon szacowany jest na 2,74 t/ha i kręci się blisko wieloletniej normy (-0,7% wobec średniej).

Zbiory rzepaku 2026: Dlaczego w lipcu czekają nas kolejne cięcia?

Kluczowy dla analityków rynkowych jest fakt, że czerwcowy raport KE opiera się na danych zbieranych przed uderzeniem afrykańskich upałów, które obecnie przetaczają się przez Europę. Ekstremalne temperatury i narastający deficyt wody zbiegły się z krytyczną fazą dojrzewania rzepaku oraz kwitnienia słonecznika i soi.

Sytuacja ta pozwala z ogromnym prawdopodobieństwem założyć, że pod koniec lipca czeka nas brutalna weryfikacja danych:

  1. Prognoza rzepaku pogłębi straty: Lipcowy raport KE przyniesie kolejne redukcje plonów, spychając ostateczne zbiory rzepaku 2026 głęboko poniżej obecnych 19,8 mln ton.
  2. Słonecznikowy optymizm pęknie jak bańka: Szacowany przez KE plon słonecznika na poziomie 2,08 t/ha przy obecnym afrykańskim żarze w Europie Południowej i Środkowej jest nierealny do utrzymania. Lipcowa korekta plonów słonecznika pociągnie w dół całą unijną produkcję oleistych.

Czytaj również:

Wniosek dla rynku: MATIF w kleszczach globalnej podaży i taniejącej ropy

Spoglądając na wykres notowań giełdowych kontraktu na rzepak (seria sierpniowa 2026 – XRQ26), widać wyraźnie, jak rynek reaguje na te doniesienia. Po imponującym rajdzie w górę trwającym od stycznia, czerwiec przyniósł wyraźne wyhamowanie i realizację zysków. Kontrakt cofnął się z maksimów i zaczął poruszać się w trendzie bocznym, konsolidując się pod koniec miesiąca na poziomie 508,75 EUR/t.

Ta techniczna słabość idealnie odzwierciedla sytuację fundamentalną. Choć z perspektywy europejskiej zbiory rzepaku 2026 kurczą się w oczach, co powinno windować ceny na giełdzie w Paryżu, to potencjał do trwalszego rajdu w górę jest mocno ograniczany przez dwa kluczowe czynniki globalne:

  1. Głębokie spadki na rynku ropy naftowej: Silna przecena na rynku paliw bezpośrednio uderza w rentowność produkcji biodiesla. Taniejący kompleks paliwowy automatycznie wywiera presję na ceny olejów roślinnych.
  2. Komfortowe prognozy globalne: Choć w Europie plony będą mniejsze, globalny bilans nasion oleistych na sezon 2026/27 pozostaje bezpieczny. Rekordowe szacunki produkcji soi w obu Amerykach oraz wysoka podaż innych olejów na rynkach światowych działają jak skuteczny hamulec dla giełdowych byków.

Podsumowanie: Unijny rzepak znalazł się w kleszczach – lokalne czynniki pogodowe będą pchały ceny w górę, podczas gdy presja ze strony makroekonomii i globalnego rynku oleistych będzie te wzrosty skutecznie tłumić. W rezultacie zamiast jednoznacznego trendu wzrostowego, w lipcu bardziej prawdopodobna jest podwyższona zmienność i twarda walka o utrzymanie psychologicznej granicy 500-510 EUR/t na MATIF.

Źródło danych: KE, Euronext-Paryż

spot_imgspot_img
Andrzej Bąk
Andrzej Bąk
Pochodzę ze wsi położonej na Lubelszczyźnie. Wykształcenie zdobyłem na studiach rolniczych w Olsztynie i Lublinie (ekonomika rolnictwa), oraz w Wyższej Szkole Menedżerów (doradztwo inwestycyjne i analiza finansowa). Pracowałem przy tworzeniu Warszawskiej Giełdy Towarowej S.A. (WGT S.A.) przy udziale ekspertów z giełdy w Chicago. Aktualnie prowadzę portal internetowy e-WGT - Internetowa Giełda Rolna. Na co dzień zajmuję się analizą rynków rolnych i paliw na Agro Profil.

Napisz komentarz

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Podobne artykuły

Bieżący Agro Profil

spot_img

Śledź nas

Ostatnie artykuły

Strefa wiedzy

Pogoda dla rolników