Polski sektor nasiennictwa ekologicznego rozwija się z relatywnie niskiego poziomu wyjściowego. Dostępność ekologicznego materiału siewnego pozostaje ograniczona, popyt ze strony rolników jest rozproszony, a na rynku nasiennym nadal dominuje produkcja konwencjonalna. Doświadczenia Polskiej Izby Nasiennej (PIN) pokazują jednak, że działające firmy nasienne mogą rozszerzać działalność o produkcję ekologiczną i stopniowo budować potencjał, którego Polska będzie potrzebować w miarę przechodzenia Europy na stosowanie w 100% ekologicznego materiału siewnego.
Jak rozwija się nasiennictwo ekologiczne w Polsce?
Rozwój rolnictwa ekologicznego wymaga zapewnienia rolnikom dostępu do odpowiedniego ekologicznego materiału siewnego w wystarczających ilościach. W Polsce zwiększanie jego podaży oznacza jednak działanie na rynku, na którym popyt na taki materiał jest nadal stosunkowo niewielki i rozproszony.
W 2024 r. powierzchnia użytków rolnych objętych gospodarowaniem ekologicznym w Polsce wynosiła około 690 tys. hektarów, co stanowiło 4,8% krajowych użytków rolnych. W Polsce prognozuje się, że areał ten zwiększy się do ponad miliona hektarów do 2030 r. Powiększanie areału ekologicznego jest jednak tylko częścią transformacji. Sektor nasienny musi być w stanie dostarczyć materiał siewny niezbędny do jego obsiania.
Wyzwanie to nabiera coraz większego znaczenia w całej Europie. Zgodnie z unijnym rozporządzeniem w sprawie produkcji ekologicznej możliwość wydawania zezwoleń na stosowanie przez rolników ekologicznych nieekologicznego materiału przeznaczonego do reprodukcji roślin, gdy odpowiedni materiał ekologiczny jest niedostępny, ma wygasnąć do 31 grudnia 2035 r. Do tego czasu sektor ekologiczny będzie potrzebował znacznie większej i bardziej zróżnicowanej podaży ekologicznego materiału siewnego.
Podczas Drugiej Europejskiej Konferencji poświęconej Polityce w zakresie Nasion Ekologicznych, która odbyła się w Poznaniu w 2023 r., eksperci zaangażowani w projekt LiveSeeding oszacowali, że osiągnięcie 100% udziału ekologicznego materiału siewnego w jego zużyciu wymagałoby sześciokrotnego zwiększenia europejskiej produkcji nasion ekologicznych.
Doświadczenia zgromadzone przez PIN pokazują, jak może wyglądać budowanie tego potencjału w kraju, w którym nadal dominuje konwencjonalna produkcja nasienna.
Produkcja konwencjonalna i ekologiczna pod jednym dachem
Jednym z modeli już rozwijających się w Polsce jest podejście dwutorowe: firmy nasienne utrzymują działalność konwencjonalną, a jednocześnie uruchamiają produkcję ekologicznego materiału siewnego.
Zapewnia to firmom nasiennym ich elastyczność. Mogą wykorzystywać posiadaną wiedzę, zaplecze organizacyjne i doświadczenie w branży nasiennej, wchodząc na rynek ekologiczny, który nie jest jeszcze na tyle duży, by zapewniać taki sam poziom pewności jak rynek konwencjonalny.
Z doświadczeń Polskiej Izby Nasiennej wynika, że uruchomienie produkcji ekologicznego materiału siewnego może być wykonalne pod względem organizacyjnym i nie musi wymagać dużych nakładów początkowych. Wymaga natomiast wiedzy praktycznej, starannego prowadzenia dokumentacji oraz zdolności do spełniania zarówno wymogów nasiennych, jak i zasad produkcji ekologicznej.
Dotychczas motywacja do wejścia na ten rynek miała przede wszystkim charakter biznesowy. Firmy mogą postrzegać ekologiczny materiał siewny jako niszę dającą szansę na wyższe marże. Polskie doświadczenia wskazują, że ta szansa rynkowa była silniejszym impulsem niż zachęty wynikające z polityki.
Model ten pokazuje zatem, że potencjał produkcji ekologicznego materiału siewnego można rozwijać w ramach istniejącej firmy nasiennej. Jednocześnie utrzymujące się znaczenie produkcji konwencjonalnej wskazuje, że rynek ekologicznego materiału siewnego nie jest jeszcze na tyle rozwinięty, by funkcjonować w pełni samodzielnie.
Brakującym elementem jest przewidywalny popyt
Zwiększanie produkcji to tylko jedna strona równania. Jedną z głównych barier wskazywanych w Polsce jest słaby i rozproszony popyt ze strony rolników ekologicznych. Firmom nasiennym podejmującym decyzje o asortymencie i wielkości produkcji rozwój utrudnia niepewność co do przyszłej sprzedaży.
Prowadzi to do dobrze znanego dylematu rynkowego. Aby regularnie stosować ekologiczny materiał siewny, rolnicy potrzebują szerszego wyboru, natomiast producenci nasion potrzebują dostatecznie przewidywalnego popytu, aby uzasadnić zwiększenie produkcji. Zbliżający się koniec odstępstw sprawia, że rozwiązanie tej nierównowagi staje się coraz pilniejsze.
Doświadczenia wskazują kilka możliwych sposobów wzmacniania popytu. Obejmują one stopniowe zaostrzanie systemu odstępstw w miarę zwiększania dostępności ekologicznego materiału siewnego, wzmocnienie wymogów dotyczących stosowania kwalifikowanego ekologicznego materiału siewnego oraz rozważenie, czy wsparcie dla rolnictwa mogłoby silniej zachęcać do jego wykorzystania.
Są to propozycje wynikające z doświadczeń sektora, a nie obecnie obowiązujące wymogi. Ich wspólnym celem jest zapewnienie producentom nasion większej pewności, że inwestycjom w produkcję ekologiczną będzie towarzyszył sprawnie funkcjonujący rynek.
Nasiennictwo ekologiczne to także wyzwania techniczne
Popyt rynkowy nie jest jedynym ograniczeniem. Ekologiczne uprawy nasienne muszą zapewniać jakość wymaganą w konwencjonalnej produkcji materiału siewnego, podczas gdy producenci mają do dyspozycji mniej możliwości ochrony roślin. Może to zwiększać ryzyko produkcyjne i prowadzić do pogorszenia jakości.
Polskie doświadczenia wskazują, że sam system certyfikacji i kontroli jest zasadniczo przejrzysty i sprawny. Certyfikacja ekologiczna i regulacje nasienne funkcjonują jednak jako odrębne systemy. Lepsza koordynacja między nimi mogłaby ułatwić firmom rozpoczynającym produkcję ekologiczną poruszanie się w otoczeniu regulacyjnym.
Ma to szczególne znaczenie dla konwencjonalnych firm nasiennych rozważających pierwsze kroki na rynku ekologicznym. Początkową barierą nie musi być koszt przestawienia produkcji, lecz zrozumienie, jak prawidłowo zorganizować produkcję, prowadzić dokumentację i zapewnić zgodność z wymogami.

Od pojedynczych firm do sprawnego sektora nasiennictwa ekologicznego
Przejście od pojedynczych przykładów do silniejszego krajowego sektora nasiennictwa ekologicznego będzie wymagało czegoś więcej niż zachęcania kolejnych firm do wejścia na rynek.
Wraz ze wzrostem produkcji potrzebne będą inwestycje w przygotowanie i uszlachetnianie materiału siewnego oraz infrastrukturę. Lepsza organizacja rynku mogłaby pomóc producentom skuteczniej odpowiadać na popyt, a grupy producentów mogłyby wzmocnić współpracę i ograniczyć część ryzyka związanego z rozdrobnieniem rynku. Równie ważna jest komunikacja z rolnikami. Większa wiedza o dostępności ekologicznego materiału siewnego i jego roli w produkcji ekologicznej może pomóc przekształcić potencjalny popyt w rzeczywiste zakupy.
Przykład Polski wskazuje zatem trzy obszary, które muszą rozwijać się równolegle: podaż — poprzez zwiększanie produkcji ekologicznego materiału siewnego; popyt — poprzez jego szersze stosowanie przez rolników ekologicznych; oraz sprzyjające otoczenie — poprzez regulacje, zachęty, infrastrukturę i organizację rynku.
Odzwierciedla to szersze podejście projektu LiveSeeding, który działa na rzecz zwiększania podaży ekologicznego materiału siewnego, pobudzania popytu oraz poprawy warunków łączących oba te obszary.
Przygotowania do 2036 roku
W Polsce przechodzenie na ekologiczny materiał siewny nie oznacza zastąpienia konwencjonalnego sektora nasiennego z dnia na dzień.
Zgromadzone doświadczenia wskazują na bardziej stopniową ścieżkę zmian. Działające firmy mogą rozpoczynać produkcję ekologicznego materiału siewnego obok produkcji konwencjonalnej, zdobywać niezbędną wiedzę i reagować na rozwój rynku. Może to mieć szczególne znaczenie w nadchodzącej dekadzie.
Dążenie Europy do zakończenia stosowania odstępstw wyznacza jasny cel, ale jego osiągnięcie będzie zależało od tego, czy rolnicy faktycznie uzyskają dostęp do wystarczającej ilości ekologicznego materiału siewnego. W krajach, w których rynek ten nadal się rozwija, nadchodzące lata będą zatem kluczowe dla budowania zdolności produkcyjnych, zanim popyt stanie się koniecznością wynikającą z przepisów.
W Polsce ten proces dopiero się rozpoczyna. Dotychczasowe doświadczenia pokazują, że firmy mogą podejmować produkcję ekologicznego materiału siewnego bez całkowitej zmiany obecnego modelu biznesowego. Pokazują również, dlaczego same indywidualne decyzje przedsiębiorstw nie wystarczą.
Przekształcenie niszy w sprawnie funkcjonujący rynek będzie wymagało równoczesnych działań producentów nasion, rolników i decydentów.
Projekt LIVESEEDING
Artykuł przedstawia polskie doświadczenia związane z realizacją LIVESEEDING — międzynarodowego projektu współfinansowanego z programu Horyzont Europa, wspierającego rozwój ekologicznej hodowli roślin oraz zwiększanie dostępności i wykorzystania ekologicznego materiału siewnego. Polska Izba Nasienna (PIN), jako partner projektu, wnosi perspektywę krajowej branży nasiennej, uczestniczy w wymianie doświadczeń oraz działaniach szkoleniowych i informacyjnych wspierających rozwój nasiennictwa ekologicznego w Polsce.
Więcej informacji: liveseeding.eu.










