Cena mleka w skupie: Krajowy rynek mleka surowego wciąż znajduje się w trendzie spadkowym, który szczególnie mocno uderza w rentowność gospodarstw w ujęciu rocznym. Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) nie pozostawiają złudzeń – wiosenny szczyt nalewu zbiegł się z wyraźnym osłabieniem stawek płaconych producentom. Sprawdzamy, jak wygląda aktualna cena mleka w skupie w Polsce, jak kształtują się tendencje w poszczególnych regionach oraz czego można spodziewać się w najbliższych miesiącach.
Cena mleka w skupie w kwietniu pod ciągłą presją spadkową
Najnowszy raport Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) jednoznacznie wskazuje, że tendencje deflacyjne na rynku rolnym mocno dotknęły sektor mleczarski. W kwietniu 2026 roku średnia krajowa cena mleka w skupie ukształtowała się na poziomie 182,64 zł za 1 hl (co oznacza stawkę 1,83 zł za litr netto).
Warto przeanalizować te dane w dwóch podstawowych horyzontach czasowych, aby w pełni zrozumieć dynamikę zmian:
- Ujęcie miesięczne (marzec 2026 – kwiecień 2026): W porównaniu do poprzedniego miesiąca odnotowano minimalną, stabilizującą korektę. Krajowa cena spadła o 0,3% (w marcu br. wynosiła 183,23 zł/hl). Taki wynik pokazuje, że spadek wyhamował, jednak w okresie wiosennym producenci liczyli na silniejszy impuls popytowy.
- Ujęcie roczne (kwiecień 2025 – kwiecień 2026): Sytuacja wygląda dramatycznie z perspektywy dwunastu miesięcy. Relacja rok do roku pokazuje spadek aż o 19,5% (wskaźnik dynamiki 80,5). Tak głęboki regres bezpośrednio przekłada się na pogorszenie płynności finansowej gospodarstw zajmujących się produkcją mleka.
Dla porównania, ogólny koszyk skupu podstawowych produktów rolnych spadł w kwietniu o 13,1% R/R. Oznacza to, że dynamika spadków cen mleka była znacznie głębsza niż w przypadku innych kluczowych sektorów produkcji rolnej w Polsce.
Cena mleka w skupie a sytuacja w regionach – gdzie płacą najwięcej?
Analiza struktury terytorialnej dowodzi, że krajowy rynek surowca pozostaje silnie spolaryzowany pod względem geograficznym. Rozpiętość stawek między województwem o najwyższych i najniższych cennikach wynosi blisko 30 groszy na litrze (dokładnie 29,59 zł/hl).
Głównym czynnikiem determinującym te różnice jest stopień koncentracji produkcji oraz przetwórstwa, a także polityka handlowa wiodących spółdzielni mleczarskich w danym regionie.
Regiony z najwyższymi stawkami skupu
Niezmiennym liderem opłacalności w Polsce pozostaje województwo podlaskie, gdzie przeciętna cena mleka w skupie wyniosła w kwietniu 196,46 zł/hl (ok. 1,97 zł/l). Na kolejnych pozycjach uplasowały się regiony:
- lubelskie – 186,46 zł/hl
- mazowieckie – 183,93 zł/hl
- warmińsko-mazurskie – 183,37 zł/hl
Gdzie rolnicy otrzymują najniższe wypłaty?
Z najtrudniejszą sytuacją ekonomiczną musieli mierzyć się producenci z Polski Centralnej i Południowej. Najniższa cena mleka w skupie została odnotowana w województwie łódzkim, gdzie płacono zaledwie 167,84 zł/hl (1,68 zł/l). Niskie poziomy cenowe utrzymały się również w województwach:
- pomorskim – 171,11 zł/hl
- kujawsko-pomorskim – 173,43 zł/hl
- małopolskim – 173,97 zł/hl
- świętokrzyskim – 174,38 zł/hl
Pełne zestawienie cen skupu mleka w Polsce (kwiecień 2026)
Poniżej prezentujemy oficjalne stawki skupu netto (bez VAT) w podziale na wszystkie województwa, ułożone w porządku alfabetycznym:
- Dolnośląskie: 177,40 zł/hl
- Kujawsko-pomorskie: 173,43 zł/hl
- Lubelskie: 186,46 zł/hl
- Lubuskie: 178,56 zł/hl
- Łódzkie: 167,84 zł/hl
- Małopolskie: 173,97 zł/hl
- Mazowieckie: 183,93 zł/hl
- Opolskie: 175,99 zł/hl
- Podkarpackie: 182,51 zł/hl
- Podlaskie: 196,46 zł/hl
- Pomorskie: 171,11 zł/hl
- Śląskie: 180,45 zł/hl
- Świętokrzyskie: 174,38 zł/hl
- Warmińsko-mazurskie: 183,37 zł/hl
- Wielkopolskie: 176,96 zł/hl
- Zachodniopomorskie: 177,20 zł/hl
Co wpływa na stawki w mleczarniach? Prognozy i perspektywy rynkowe
Obecna presja na obniżki w polskich zakładach przetwórczych to bezpośrednie odbicie sytuacji na rynku unijnym oraz globalnym. Zgodnie z najnowszymi szacunkami Milk Market Observatory, średnia cena mleka w Unii Europejskiej w ujęciu miesięcznym zanotowała spadek o blisko 0,4%, a w relacji rocznej obniżyła się o ponad 19%. Krajowy rynek niemal idealnie odzwierciedla tę tendencję.
Do najważniejszych czynników blokujących wzrosty cen surowca należą:
- Wysoki poziom podaży surowca: Wiosna to tradycyjny szczyt produkcyjny w Europie. Duża dostępność mleka pozwala zakładom na twarde negocjacje cenowe z dostawcami.
- Korekty cen produktów masowych: Ceny masła, odtłuszczonego mleka w proszku (OMP) oraz serów na giełdach towarowych (w tym na nowozelandzkiej platformie Global Dairy Trade) wykazują silne wahania z tendencją spadkową, co ogranicza marże przetwórców.
- Wysokie koszty stałe: Choć ceny niektórych pasz wykazują stabilizację, koszty energii, logistyki oraz paliw na rynku hurtowym pozostają relatywnie wysokie, co zawęża pole manewru w kwestii podnoszenia stawek dla rolników.
Analitycy rynkowi przewidują, że szansa na wyraźne odbicie stawek skupu pojawi się dopiero w drugiej połowie roku, kiedy naturalnie spadnie podaż surowca w okresie letnio-jesiennym, a unijny popyt na produkty mleczarskie ulegnie sezonowemu ożywieniu.
Źródło: GUS












