Najnowsze globalne zestawienia pokazały, że w maju światowe ceny żywności znajdowały się pod silną presją rynkową. Choć główny indeks Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) wykazał miesięczną stabilizację, to w kluczowych sektorach produkcji roślinnej trwał ostry rajd cenowy. Drożejąca energia, wysokie stawki ropy naftowej oraz fatalne prognozy pogodowe windowały notowania zbóż i cukru na poziomy nienotowane od miesięcy.
Globalne ceny żywności: Indeks FAO (FFPI) pod lupą
Globalny Indeks Cen Żywności FAO (FFPI) osiągnął w maju 2026 roku średnią wartość 130,8 punktu. Oznaczało to symboliczny spadek o 0,2 punktu (0,2%) w skali miesiąca, co wskazywało na względną stabilizację całego koszyka surowców. Jednak spojrzenie na dynamikę z szerszej perspektywy pokazało, że światowe ceny żywności systematycznie odrabiały straty:
- Perspektywa roczna: Majowy odczyt okazał się o 3,7 punktu (2,9%) wyższy niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.
- Dystans do rekordu: Indeks pozostawał wciąż o 29,4 punktu (18,4%) poniżej swojego historycznego szczytu z marca 2022 roku.
- Trajektoria wiosenna: Analizując wcześniejsze dane, widać było wyraźne przyspieszenie rynku na przełomie kwartałów – w marcu 2026 roku indeks wynosił 128,5 punktu, notując miesięczny wzrost o 1,27%. Maj utrzymał ten wypracowany, wysoki poziom.
Składowe indeksu: Co napędzało, a co hamowało światowe ceny żywności?
Za pozornie stabilnym wynikiem całego indeksu kryło się głębokie zróżnicowanie w poszczególnych grupach towarowych. Silne wzrosty w sektorze produkcji roślinnej zostały zrównoważone przez korekty na rynku tłuszczów i nabiału.
Zboża rosły czwarty miesiąc z rzędu
Indeks cen zbóż FAO wzrósł w maju o 2,6% (do 114,3 pkt). Największym problemem pozostawała pszenica – jej ceny na świecie szły w górę z powodu drastycznie gorszych prognoz zbiorów u kluczowych eksporterów, w tym w USA, gdzie stan upraw pszenicy ozimej był uznawany za jeden z najgorszych od dziesięcioleci. Dodatkowo presję cenową na całym świecie wzmagały wysokie koszty paliw i nawozów. Z kolei ceny kukurydzy i ryżu rosły ze względu na silny popyt importowy oraz wysokie ceny ropy naftowej i jej pochodnych, co napędzało sektor biopaliw (etanolu).
Pierwszy spadek olejów roślinnych w 2026 roku
Po pięciu miesiącach nieustannych podwyżek, indeks olejów spadł w maju o 4,6% (do 185,0 pkt). Przecena była głównie efektem tańszego olejowego palmu (słabszy popyt i niepewność na rynku ropy) oraz oleju sojowego, którego sezonowa podaż w Ameryce Południowej wyraźnie wzrosła. Wyjątkiem pozostały oleje rzepakowy (kurczące się zapasy w UE) oraz słonecznikowy (napięta sytuacja podażowa, zwłaszcza w Ukrainie), które dalej drożały.
Cukier z najwyższym wynikiem od miesięcy
Indeks cen cukru wystrzelił w maju aż o 7,5% (do 95,1 pkt), osiągając najwyższy poziom od października 2025 roku. Rynek obawiał się kurczącej się podaży w nadchodzących miesiącach. W Brazylii przetwórnie przeznaczały mniejszą część zbiorów trzciny na cukier, kierując surowiec na produkcję opłacalnego etanolu. Dodatkowym czynnikiem ryzyka były prognozy El Niño, które mogły uderzyć w produkcję cukru w Indiach i Tajlandii w sezonie 2026/27.
Mięso stabilne, nabiał w dół
- Mięso (+0,1%, 130,5 pkt): Drożała wołowina (silny popyt z Chin i USA przy ograniczonej podaży żywca) oraz jagnięcina. Z kolei w Europie taniała wieprzowina z racji dużej dostępności towaru i słabego popytu eksportowego.
- Nabiał (-0,5%, 119,2 pkt): Spadały ceny masła i serów przez zaostrzoną konkurencję eksporterów i dobrą dostępność tłuszczu mlecznego. Rosły natomiast ceny chudego mleka w proszku (głównie w Europie), wspierane popytem z Bliskiego Wschodu i Azji.
Jak na globalne trendy reagowały ceny żywności w Polsce?
W przeciwieństwie do napiętej sytuacji na rynkach globalnych, krajowe ceny żywności w maju przyniosły konsumentom odczuwalną ulgę. Jak wynikało z oficjalnego dokumentu, ogólna inflacja CPI w Polsce wyniosła 3,1% r/r, ale sama żywność i napoje bezalkoholowe staniały w skali miesiąca o 1,0% (wskaźnik 99,0), a w ujęciu rocznym podrożały zaledwie o 0,5%. Ta rozbieżność pokazała, że silne uderzenie lokalnej sezonowości, nowalijek oraz wysoka dostępność produktów bazowych w UE skutecznie odizolowały polskie sklepy od globalnych makroekonomicznych problemów FAO. Krajowy wskaźnik inflacji napędzały w maju głównie drożejące paliwa do prywatnych środków transportu (+12,3% r/r) oraz nośniki energii (+5,0% r/r), a nie sam koszyk spożywczy.
Źródła danych: Oficjalny raport FAO z dnia 05/06/2026 r. oraz komunikat „Szybki szacunek wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych w maju 2026 r.” Głównego Urzędu Statystycznego z dnia 29/05/2026 r. Opracowanie własne na podstawie danych GUS i FAO.









