Co znajdziesz w artykule?
PROTEST ROLNIKÓW: Gorący piątek w Warszawie. Po spotkaniu ministra Stefana Krajewskiego z protestującymi rolnikami i przedsiębiorcami zapadła kluczowa decyzja: resort wydłuża terminy realizacji inwestycji z Krajowego Planu Odbudowy. To „być albo nie być” dla setek projektów budowlanych i przetwórczych.
Przeczytaj również: Protest rolników 17 kwietnia w Warszawie! Jutro traktory opanują stolicę [SZCZEGÓŁY]
Relacja z frontu rozmów
Pod siedzibą MRiRW od rana panowała napięta atmosfera. Rolnicy i przedsiębiorcy postawili sprawę jasno – obecne terminy realizacji inwestycji, zwłaszcza tych wymagających pozwoleń budowlanych, były oderwane od rzeczywistości. Późne starty naborów w połączeniu z trudnymi warunkami pogodowymi postawiły wielu beneficjentów pod ścianą: albo niedokończona budowa, albo zwrot dotacji.
Minister Stefan Krajewski wyszedł do protestujących osobiście. Efekt? Termin realizacji inwestycji zostaje wydłużony do 15 czerwca 2026 r.
Co to oznacza dla beneficjentów?
Kluczowe ustalenia ze spotkania:
- Nowa data graniczna: 15 czerwca 2026 r. to ostateczny termin na zakończenie prac.
- Podstawa prawna: Rozporządzenie umożliwiające zmiany ma zostać podpisane jeszcze dziś (17.04).
- Elastyczność w dokumentacji: Koszty muszą zostać poniesione w terminie, ale dokumenty (np. odbiory urzędowe) będzie można uzupełniać na etapie korekt.
„Staram się maksymalnie wydłużać terminy naborów i obsługi wniosków. Chodzi o to, żebyśmy nie zmarnowali żadnych pieniędzy i nie musieli ich oddawać” – zadeklarował minister Stefan Krajewski.
Gdzie problem jest największy?
Statystyki pokazują, że walka toczy się o dużą stawkę. Problem dotyczy głównie 530 aktywnych umów (ok. 5% całości), które wciąż nie zostały rozliczone. Największe opóźnienia notuje się w:
- Inwestycjach budowlanych (długie procedury odbiorowe).
- Przetwórstwie i infrastrukturze (wymagających więcej niż rok na pełną realizację).
Wcześniej podobne ułatwienia objęły m.in. centra przechowalniczo-dystrybucyjne, wymianę dachów oraz popularny program Rolnictwo 4.0.
Co dalej?
Choć minister musiał opuścić spotkanie ze względu na inne obowiązki, negocjacje przy stole kontynuowali Michał Zarzecki (szef Gabinetu Politycznego) oraz Leszek Szymański (wiceprezes ARiMR). Resort obiecuje indywidualne podejście do każdego „zagrożonego” projektu, by zminimalizować ryzyko utraty unijnego wsparcia.
Źródło: MRiRW










