Cena kukurydzy na Matif: Poniedziałkowa sesja na giełdzie Euronext (29.06.2026) przyniosła historyczne rozstrzygnięcia dla krajowych i europejskich producentów zbóż jarych. Bieżąca cena kukurydzy na Matif w kontrakcie na tegoroczne zbiory (listopad ’26) wystrzeliła w górę, osiągając najwyższy poziom w historii notowań tego instrumentu. Podczas gdy amerykański parkiet w Chicago zalała fala czerwieni, Europa gra pod drastyczny scenariusz pogodowy.
Pogodowy rajd na Euronext
Początek tygodnia uwypuklił ogromny rozłam nastrojów między Starym Kontynentem a Stanami Zjednoczonymi. W Chicago inwestorzy masowo likwidowali długie pozycje w obawie przed zbliżającymi się kwartalnymi raportami USDA oraz pod wpływem zapowiedzi korzystnych opadów w Pasie Kukurydzianym. Z zupełnie innymi realiami mierzy się jednak unijny rynek, gdzie narastający deficyt wody i fale upałów zaczynają realnie zagrażać potencjałowi plonowania.
Podczas poniedziałkowego zamknięcia kontrakt listopadowy na kukurydzę (XBX26) zyskał aż +2,04%, co oznacza wzrost o +4,50 EUR w ciągu zaledwie jednego dnia. W efekcie notowania zamknęły się na rekordowym poziomie 225,50 EUR/t.
Czytaj również:
Od czego zależy dalsza cena kukurydzy?
Wyceny na paryskim parkiecie weszły w klasyczną fazę tzw. weather market (rynku pogodowego). Prognozy synoptyków dla kluczowych regionów produkcyjnych w Europie na najbliższe dni są nieubłagane – brak zapowiadanych, głębokich opadów deszczu przy jednoczesnym utrzymywaniu się wysokich temperatur sprawia, że kondycja zasiewów jarych drastycznie się pogarsza. Pierwsze sygnały ostrzegawcze płyną już ze zbieranych obecnie jęczmion ozimych, których plony na europejskich równinach okazują się mocno rozczarowujące i poniżej standardów.
Analitycy zwracają uwagę, że cena kukurydzy rośnie wbrew silnemu oporowi ze strony rynku walutowego. W poniedziałek parytet EUR/USD wzrósł o +0,35% do poziomu 1,14233. Teoretycznie słabszy dolar obniża ceny unijnego importu tego zboża, jednak obawy o wielkość tegorocznych zbiorów całkowicie zdominowały czynniki makroekonomiczne.
Dodatkowym tłem dla rynków surowcowych pozostaje napięta sytuacja geopolityczna i eskalujący konflikt w rejonie Bliskiego Wschodu. Spowodował on wzrost cen ropy naftowej – baryłka ropy Brent zdrożała o +1,61% do poziomu 73,15 USD, a odmiana WTI zyskała +2,20%, osiągając 70,75 USD. To bezpośrednio przekłada się na presję kosztową w rolnictwie, m.in. w kontekście cen paliw oraz dostępności i kosztów logistyki nośników energii.
Czytaj również:
Sytuacja na pozostałych kontraktach (sesja z 29.06.2026)
Podczas gdy kukurydza w Paryżu biła rekordy, pozostałe sektory rynku rolnego znajdowały się pod wyraźnym wpływem nadchodzących raportów amerykańskiego Departamentu Rolnictwa (USDA) oraz postępów w zbiorach na półkuli północnej:
- Pszenica: Unijny kontrakt na Matif (MLU26) podążył za trendem spadkowym z Chicago i stracił symboliczne -0,12%, zamykając się na poziomie 202,50 EUR/t. Presję na ceny wywierało silniejsze euro oraz błyskawicznie postępujące żniwa pszenicy ozimej w USA, gdzie zebrano już 48% upraw. W Chicago kontrakt (ZWN26) osunął się o -1,51% do poziomu 569-4 c/b.
- Rzepak: Mimo bardzo mocnego odbicia na rynku ropy naftowej, notowania rzepaku na Matif (XRQ26) odnotowali minimalną korektę o -0,10%, kończąc poniedziałek na poziomie 512,75 EUR/t. Kanadyjska canola (RSN26) zamknęła się natomiast na lekkim plusie, zyskując +0,31% (736,40 CAD/t).
- Soja: Rynek w Chicago (ZSN26) zanotował wyraźny regres o -1,55%, spadając do poziomu 1108-6 centów/buszel. Inwestorzy masowo redukowali ryzyko przed publikacją kluczowych raportów obszarowych USDA, ignorując nawet doniesienia o nowej, prywatnej sprzedaży eksportowej 136 tysięcy ton amerykańskich nasion. Najgłębszą przecenę w kompleksie zaliczył olej sojowy (ZLN26), który spadł aż o -3,13%.
Źródło cen: Euronext-Paryż, CBoT









