Skrajne ulewy kontra ekstremalna susza
Miejscami jak na przykład we wsi Górzno koło Międzychodu w Wielkopolsce za dwa dni suma opadu wyniosła 150 mm. Dla odmiany w rejonie Skierniewic od 1 stycznia spadło zaledwie 81 mm deszczu.
Przed nami gorący/ upalny i suchy tydzień. Susza tam, gdzie w tym roku mało padało osiągnie ekstremalne oblicze.
W poniedziałek szanse na burze będą jeszcze na południu i wschodzie kraju. Od wtorku bardzo prawdopodobne że do sobotniego poranka będzie sucho i słonecznie a minimalne szanse na burze będą tylko wysoko w Tatrach. Zła informacja jest taka, że będzie gorąco. Na zachodzie przeważnie od 27 do 32 stopni- w piątek i sobotę wróci upał. Na południu i w centrum kraju przeważnie od 26 do 29 stopni a na wschodzie i północy przeważnie od 23 do 27 stopni przy czym na wybrzeżu z powodu wiatru od Bałtyku maksymalnie +20/+24 stopnie Celsjusza.
W weekend z zachodniej Europy gdzie przez cały ten tydzień panować ma upał rzędu +35/+42 stopnie Celsjusza dotrze i do nas upalne powietrze. Bardzo możliwe, że w niedzielę na zachodzie, południu i w centrum temperatura przekroczy w cieniu +36 stopni Celsjusza.
Dla zbóż tak gorący i suchy tydzień to duży stres cieplny. Taka pogoda pod warunkiem, że wody w glebie nie brakuje jest idealna dla rozwoju i wzrostu kukurydzy. W centralnej i zachodniej Polsce na dobre powinny w tym tygodniu ruszyć żniwa jęczmienne.










