Prokuratura Regionalna w Gdańsku objęła służbowym nadzorem postępowanie przygotowawcze Prokuratury Okręgowej w Toruniu w sprawie nieprawidłowości w działaniach Grupy Producentów Rolnych „Ziarno” sp. z o. o. z Cichoradza (gmina Zławieś Wielka, powiat toruński, woj. kujawsko-pomorskie).
Ponad 820 rolników na bruk?
Działania Zarządu Grupy Producentów Rolnych „Ziarno” Sp. z. o.o. miały doprowadzić do tego, że grupa ponad 820 lokalnych rolników poniosła znaczące straty finansowe łącznie z zagrożeniem dla ich dalszej działalności rolniczej. Pod koniec ubiegłego roku roszczenia rolników za niezapłacone zboże i rzepak sięgały kwoty około 20 milionów złotych.
Śledztwo i restrukturyzacja
Śledztwo dotyczące domniemanych oszustw wszczęto 14 stycznia br.. Natomiast w lutym sprawą zajęła się Prokuratura Okręgowa w Toruniu. Ponadto na początku lutego br. Sąd Rejonowy w Toruniu otworzył postępowanie restrukturyzacyjne spółki. A zatem o tym jaki będzie dalszy los GPR „Ziarno” i pośrednio rolników zagrożonych upadkiem, zadecyduje teraz wymiar sprawiedliwości.
Premiera najnowszego ciągnika John Deere to wydarzenie nie tylko wyjątkowe dla branży, ale też unikalne z innego powodu – nowe maszyny zostały zaprojektowane przy współpracy z designerami BMW z Kalifornii.
Tocząc się po polu, nowy ciągnik gąsienicowy John Deere 8RX wygląda na muskularny, mocny, ale też… nieco oderwany od branżowych trendów. Dlaczego?
Design prosto z Kalifornii
Wprowadzając serię nowych produktów, amerykański producent maszyn rolniczych John Deere, chciał nie tylko zadbać o najwyższą klasę maszyn i przewagi technologiczne nad konkurencją, ale też przedstawić mocną wizualną deklarację przyszłości sprzętu rolniczego i marki John Deere.
– Branża rolnicza dotąd kojarzona głównie z mocą, za sprawą amerykańskiego producenta, zyskuje nowy wizerunek. Nasza wizja projektowania pochodzi z południowej Kalifornii, a konkretnie ze studia BMW Designworks, które odpowiada za design doskonale znanym wszystkim luksusowych samochodów, motocykli i silników – mówi Bartosz Białas z John Deere Polska.
Siedziba Designworks w Kalifornii jest jednym z trzech światowych studiów projektowych należących do BMW, a pozostałe znajdują się w Szanghaju i Monachium. Studio umożliwia projektantom tworzenie pełnowymiarowych replik produktów klientów – od BMW, jachty, a nawet odrzutowce, po… słuchawki.
Zespół z Kalifornii projektuje samochody BMW jako w pełni zintegrowaną część organizacji rozwoju BMW, ale to nie całość ich pracy. Studio współpracuje z wieloma klientami, w tym firmami zajmującymi się technologiami lotniczymi i transportowymi, takimi jak Virgin Hyperloop, które dosłownie odkrywają na nowo sposób, w jaki ludzie będą podróżować dzisiaj i w przyszłości.
Co ciekawe, w tym momencie 50 proc. pracy Designworks to biznes związany z Grupą BMW, a pozostałe 50 proc. to klienci spoza branży motoryzacyjnej – i to właśnie utrzymuje stałą świeżość w ich spojrzeniu projektowym.
Nowe DNA maszyn Deere
Podczas gdy Deere Construction rozpoczął współpracę z Designworks wiele lat temu, inne działy i linie produktów Deere’a (np. dział rolnictwa produkujący ciągniki i TURF, m. in. kosiarki) nie były związane z tą firmą. W 2012 roku Deere skupił się na wyborze jednego partnera w zakresie wzornictwa przemysłowego dla wszystkich kategorii maszyn.
Podczas projektowania ciągników 8R i kombajnów X9, Designworks nie tylko zaprojektowało produkty, ale wraz z kierownictwem John Deere zdecydowano o całkowitej rewolucji, czyli opracowaniu języka projektowania przemysłowego. Co to oznacza w praktyce? Język projektowania przemysłowego jest zasadniczo przewodnikiem po ujednoliceniu zasad projektowania – od formy, przez grafikę, po materiały – które będą pomocne w opracowywaniu przyszłych rozwiązań.
– Jest to wspólne DNA projektowania, które łączy każdy nasz produkt, a zarazem to punkt zwrotny, ponieważ właśnie ten pojazd, ciągnik 8R, jest tym, do którego się odnosiliśmy w celu stworzenia całościowego języka projektowania – komentuje Laura Robin, dyrektor studia BMW Designworks.
– Efektem pracy, którą Designworks wykonała z nami jest nowy język projektowania, który będzie widoczny we wszystkich maszynach z działu rolnictwa i turf (m. in. kosiarki). Rola Designworks jest naprawdę kluczowym partnerem projektowym w tworzeniu wizji tego, jak chcemy, aby te maszyny wyglądały i były w przyszłości – powiedział Josh Hoffman, kierownik firmy Deere ds. Doświadczeń użytkownika i wzornictwa przemysłowego. „”.
Lata współpracy procentują. Ciągnik 8R zdobył już dwie międzynarodowe nagrody za swój projekt, w tym prestiżowe nagrody Red Dot i iF.
„Ciągniki 8R mają uderzający wygląd zewnętrzny, który jest wyrazem ich osiągów i wydajności. Wnętrze jest dobrze przemyślane pod względem ergonomii” – stwierdziło jury konkursu Red Dot Award.
Nowy projekt wpłynie na wygląd wielu nowych produktów Deere – od opryskiwaczy, przez Gatory, po równiarki samojezdne.
Były Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Jan Krzysztof Ardanowski odniósł się do spraw związanych z nowelizacją Ustawy o ochronie zwierząt (tzw.: „Piątki Kaczyńskiego”) i do przebiegu rolniczych protestów.
– Wygląda na to, że tak zwana ustawa o ochronie zwierząt zakończyła swój niechlubny i szkodliwy żywot – stwierdza Jan Krzysztof Ardanowski. – Tak zadeklarowali przedstawiciele kierownictwa ministerstwa rolnictwa. Ma być pisana nowa ustawa, którą znowu ma zgłosić grupa posłów, a nie rząd. I to właściwie wszystko, co wiemy. Dalej gubimy się w domysłach, bo z jednej strony, ta nowa propozycja, jak myślę, chyba miałaby być wolna od głupot poprzedniej, które rozsierdziły polską wieś, a jednocześnie z ust rzeczniczki PiS poseł Anity Czerwińskiej usłyszeliśmy, że partia nie wycofuje się z 5 dla zwierząt. Natomiast jej zastępca poseł Radosław Fogiel mówi wprost, że chodzi o osiągnięcie celów, które są zapisane w ustawie.
Czy będą konsultacje z rolnikami?
Jana Krzysztofa Ardanowskiego niepokoi także to, że w obecnej sytuacji, podobnie jak w przypadku poprzedniego projektu nowelizacji, nie przewidziano konsultacji posłami i senatorami którzy uwzględnili głosy rolników, a także konsultacji z organizacjami rolniczymi.
– Jeżeli tak miałoby być, to PiS już w sposób trwały, bez możliwości odwrócenia negatywnych dla siebie wyborczych tendencji na wsi, popełni polityczne hara-kiri (- w przenośni: samobójstwo – od japońskiego: „hara-kiri” czyli rytualnego honorowego samobójstwa – przyp. red) stwierdza dobitnie J.K. Ardanowski i dodaje: – Jeżeli leży nam na sercu dobro Polski i wciąż żywimy nadzieję, że pomimo jednego błędu, „wpadki” z tą ustawą, dalej można będzie realizować program rolny PiS, to nie ustawajmy w działaniu i wierzmy, że zdrowy rozum do kierownictwa tej partii wróci.
Ardanowski o protestach
Były szef resortu rolnictwa podziękował też Posłom i Senatorom za odwagę w wyrażaniu własnych poglądów.
Podziękował także bardzo licznej rzeszy rolników, którzy wraz z liderami organizacji rolniczych przyłączyli się do protestów. Nie zapomniał również o tych rolnikach, którzy nie odrywając się od koniecznej do wykonania pracy, na różne sposoby solidaryzowali się z protestującymi. Jan Krzysztof Ardanowski podziękował także za wyrazy wsparcia. Szczególnie w momencie gdy zdecydował się wyrazić własne zdanie na temat „Piątki Kaczyńskiego”.
Na koniec swej wypowiedzi zaapelował:
– Koleżanki i Koledzy z organizacji rolniczych, bądźmy uważni, chętni do wspólnej pracy nad rozwiązaniami nawet najtrudniejszych spraw, nie agresywni, ale zwracający uwagę i utrzymujący kontakt z posłami, którzy muszą czuć swoją osobistą odpowiedzialność przed swoimi wyborcami, a nie przed jakąś bezprawną dyscypliną w głosowaniach dotyczących sumienia. Ja na pewno wsi nie zdradzę. Program rolny PiS, który w dużej mierze współtworzyłem i determinacja w rozwoju rolnictwa i obszarów wiejskich, dają szansę, że wspólnie rozwiążemy nawet najtrudniejsze problemy, których nigdy w rolnictwie nie brakowało, a i następne pojawiają się na horyzoncie europejskim i krajowym.
Dyrektor Generalny czołowej firmy z branży rolniczej mówi o potrzebie większego skoncentrowania się na zrównoważonym rolnictwie z powodu pandemii COVID-19
Podczas spotkania organizowanego przez Financial Times,Dyrektor Generalny Corteva Agriscience podkreślał pozytywny wpływ rolnictwa na klimat
„Wychodzenie z kryzysu gospodarczego, spowodowanego przez pandemię COVID-19, wymaga tego, aby więcej krajów w większym stopniu prowadziło działania w kierunku zrównoważonego rolnictwa”, stwierdził Jim Collins, Dyrektor Generalny Corteva Agriscience podczas sesji Rolnictwo z pozytywnym wpływem na klimat w świecie po pandemii COVID (ang. Climate-Positive Agriculture in a Post-COVID World) w ramach wirtualnego Szczytu Globalnych Systemów Żywności, organizowanego przez Financial Times.
„Dla firm działających w rolnictwie skończył się czas myślenia o zrównoważonym gospodarowaniu jako części naszego przedsiębiorstwa. Nasz biznes to jest zrównoważone gospodarowanie. Możemy lepiej służyć tym, którzy korzystają z globalnego łańcucha produkcji i dostaw żywności, dokonując ponownej oceny każdego aspektu naszego biznesu przez pryzmat zrównoważonej gospodarki”.
Jim Collins podzielił się informacjami o tym, jak firma Corteva Agriscience zmierza do osiągnięcia celów związanych ze zrównoważonym rozwojem, określonych w Strategii Zrównoważonego Rozwoju do 2030 r. Czternaście celów, jakie firma chce osiągnąć w ciągu najbliższych 10 lat, jest skupionych wokół czterech głównych filarów: cele, na osiągnięciu których skorzystają rolnicy, cele, na osiągnięciu których skorzysta ziemia, cele, na osiągnięciu których skorzystają społeczności oraz cele dotyczące działalności spółki.
Przykłady działań:
Sprzedaż stabilizatora azotu N-Lock rolnikom w Europie, zaspokajanie zapotrzebowania na wodę o wyższej jakości i zmniejszenie o 40% emisji gazów cieplarnianych powstających w wyniku nawożenia.
Inwestowanie w cieszące się dużym popytem rozwiązania naturalnego pochodzenia lub środki biologiczne w ochronie roślin.
Brytyjskie partnerstwo z LEAF – czyli organizacją działającą w obszarze rolnictwa przyjaznego środowisku, zapewniającą trzy lata szkoleń, pomocy technicznej i mentoringu rolnikom, którzy chcą zostać branżowymi liderami w zrównoważonym rolnictwie.
Corteva Agriscience w czerwcu 2021 r. ogłosi plan ograniczenia emisji gazów cieplarnianych powstających w wyniku działalności spółki.
Jim Collins powiedział, że pandemia uwypukliła pilną potrzebę większej efektywności w globalnym systemie produkcji i dystrybucji żywności. Wspomniał również o problemie marnowania żywności, powstającym w czasie, gdy coraz więcej ludzi cierpi głód z powodu pandemii COVID-19. W imieniu firmy Corteva zobowiązał się do prowadzenia razem z partnerami działań, których celem jest realizacja polityki mającej podstawy naukowe, umożliwiającej rolnikom produkowanie wystarczających ilości pokarmu o wysokiej wartości odżywczej dla rosnącej populacji.
„W czasach kryzysu zawsze pojawiają się nowe możliwości. W ciągu ostatnich 10 miesięcy prowadziliśmy otwarte dyskusje dotyczące wielu pilnych zagadnień związanych ze zrównoważonym rozwojem,” powiedział Jim Collins. „Globalne bezpieczeństwo żywnościowe. Ekstremalne zjawiska pogodowe. Niepokoje społeczne. Równość ekonomiczna. Oczywiście sama pandemia również przyczyniła się do stworzenia platform, na których rolnictwo może wypełnić długo zaniedbywane luki w globalnych łańcuchach produkcji i dostaw żywności. Praca, jaką dziś wykonujemy, pozwoli nam na wprowadzenie zmian o długofalowym, pozytywnym wpływie na łańcuch dostaw żywności”.
Jim Collins dodał: „Wszyscy powinniśmy współpracować w celu stworzenia całościowych i zrównoważonych systemów żywnościowych, by wykarmić ludność całej ziemi. Jednocześnie musimy uwzględnić zmieniające się oczekiwania i potrzeby konsumentów”.
Bank Światowy wskazuje, że z powodu gospodarczych skutków pandemii ok. 100 mln osób może popaść w stan skrajnego ubóstwa. Podaje, że od wybuchu pandemii ponad 1 milion osób zmarło na COVID-19. W tym samym czasie głód spowodował śmierć ponad 7 milionów ludzi.[1]
„Ponad 20 000 pracowników firmy Corteva na całym świecie uczestniczy w działaniach, których celem jest zmniejszenie ilości marnowanej żywności (marnuje się jej łącznie 1,3 mld ton). Nasze zespoły, klienci i partnerzy angażują się w przekierowanie tego strumienia dostaw, który może z powodzeniem wyżywić dwa miliardy ludzi”.
[1] Według danych Światowego Programu Żywnościowego ONZ.
W miniony weekend na obszarze powiatu monieckiego (woj. podlaskie), odnotowano aż cztery kradzieże z włamaniem do budynków należących do gospodarstw rolnych. Łupem złodziei padł ciągnik rolniczy, elektronarzędzia i olej napędowy.
Blisko 14 tysięcy złotych
Jak podaje Komenda Powiatowa Policji w Mońkach na terenie gminy Mońki skradzione zostały elektronarzędzia. Przestępcy usiłowali również ukraść olej napędowy. Jednak w tym przypadku, najprawdopodobniej spłoszył ich właściciel posesji. Natomiast w gminie Knyszyn łupem złodziei padł ciągnik rolniczy. A w gminie Trzcianne skradziono 90 litrów oleju napędowego. Pokrzywdzeni rolnicy oszacowali straty na łączną kwotę blisko 14 tysięcy złotych.
Wyspecjalizowana przestępcza grupa?
Policja podejrzewa, że to działania zorganizowanej przestępczej szajki specjalizującej się w okradaniu rolników. Dlatego właśnie do rolników funkcjonariusze KPP w Mońkach skierowali apel o zachowanie szczególnej ostrożności i zasad bezpieczeństwa. Ich ważnym elementem jest właściwe zabezpieczenie mienia. Rolnicy powinni więc za każdym razem zamykać drzwi i okna w pomieszczeniach gospodarczych, w których zostawia się sprzęt rolniczy i elektronarzędzia. Natomiast jeżeli nie można odpowiednio zabezpieczyć tych pomieszczeń, policja prosi by nie pozostawiać tam cennych przedmiotów.
Złodziejski wywiad i zabezpieczenia
Policja zaznacza też, że do tego rodzaju zdarzeń dochodzi najczęściej w obrębie posesji z domami jednorodzinnymi i na terenach wiejskich w porze wieczorowo – nocnej. Większość przestępstw przeciwko mieniu poprzedza też rozpoznanie terenu przez złodzieja czy włamywacza. Dlatego należy zwracać szczególną uwagę na osoby nieznajome. Zazwyczaj też włamanie stwierdza się następnego dnia. Dlatego warto montować alarmy i zadbać o odpowiednie oświetlenie posesji. Policjanci przypominają także o zaletach znakowania wartościowych przedmiotów i wykonywaniu dokładnych ich fotografii. Zawsze warto też powiadomić policję, gdy zauważy się coś niepokojącego w swojej posesji, sąsiedztwie czy na wsi (tel.: 112).
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Mońkach Foto: Pixabay
Noc pogodna i sucha zapowiada się na Pomorzu Zachodnim, Gdańskim, Ziemi Lubuskiej, zachodzie i północy Wielkopolski, północy Kujaw- tutaj temperatura spadnie do około 4/6 stopni. Miejscami pojawią się zamglenia.
Sucho i pochmurno będzie w nocy na południu, wschodzie oraz na Podlasiu, Warmii i Mazurach- temperatura na północnym wschodzie spadnie do 6 stopni. Na wschodzie około 11 stopni, zaś najcieplej na Podkarpaciu, Roztoczu i w Małopolsce- nawet 12 stopni Celsjusza.
Deszcz w nocy popada na Dolnym Śląsku, południowe krańce Ziemi Lubuskiej, południe i wschód Wielkopolski, Ziemi Łódzkiej, Opolszczyźnie i zachodzie oraz północy Górnego Śląska. Możliwe mgły i zamglenia. Temperatura w tych regionach spadnie do 8/10 stopni.
Noc zapowiada sie w niemal całym kraju bezwietrznie.
O świcie opady na Dolnym Śląsku, Opolszczyźnie, południu Wielkopolski mają słabnąć i zanikać. Padać ma w zamian w takich miastach jak Katowice po Częstochowa, Łódź, Konin, Włocławek, Izbica Kujawska, Płock, Mława, Kielce, Warszawa. Na całym zachodzie i północy z za zamgleń zacznie pokazywać się słońce.
W południe słońce zaświeci na niebie całej zachodniej i północnej częsci kraju aż po Olsztyn, Łódź, Wrocław. Opady w tym czasie opanują wschód i południe kraju.
Do zachodu słońca niebo wypogodzi się do lini Suwałk, Mińska Mazowieckiego, Łodzi, Opola i na zachód od tych miast. Na wschodzie i południu pochmurno z opadami mżawki.
Temperatura w południe sięgnie przeważnie 10/12 stopni. Tylko na południowym wschodzie zanim zacznie padać, możemy liczyć na nawet 15 stopni Celsjusza.
Wiatr powieje słabo, chwilami będzie bezwietrznie.
Pogodne niebo, bezwietrzna pogoda to przepis na liczne przymrozki, które opanują Polskę w czwartek. Biały szron spowije źdźbła traw na pewno od Terespola po Warszawę, Łódź, Kalisz, Leszno, Zieloną Górę, Poznań, Szczecin.
Będą to również ostatnie opady na przestrzeni przynajmniej najbliższych 8 dni. Możliwe, że na kolejny jakikolwiek deszcz przyjdzie nam poczekać nawet i ponad 14 dni.
Z roku na rok spada efektywność wykorzystania azotu z nawozów. Mimo zwiększania jego dawek, produktywność upraw rolniczych nie rośnie proporcjonalnie. Czynnikiem ograniczającym wykorzystanie N w Polsce jest dostępność siarki w glebie. Na przestrzeni ostatnich 20 lat w Polsce emisja SO2 do atmosfery zmniejszyła się z 1.040.184 t do 179.343 t. A było to bardzo znaczące źródło siarki dla roślin. Poza tym, w strukturze zasiewów znacznie wzrósł udział roslin siarkolubnych: rzepaku i kukurydzy. W związku z tym siarka staje się pierwiastkiem deficytowym.
Pamiętając o tym, że średnie zapotrzebowanie na siarkę wynosi 1 kg S na każde 7 kg N należy dbać o monitorowanie zawartości S w glebie (koszt analizy to 68,73 zł brutto w OSCh-R).
Stercosul® jest produktem dedykowanym do zasilania roślin siarką. Zawiera tiosiarczan amonu (tzw. ATS), czyli azot amonowy (ok. 12%) i siarkę (ok. 64% SO3) w formie tiosiarczanu, która w glebie przechodzi do formy dostępnej dla roślin natychmiast, czyli SO42- (ok. 50%) oraz do formy siarki elementarnej S0 (ok. 50%), która staje się przyswajalna w dłuższym okresie.
ATS jest bardzo popularny, już od wielu lat w Ameryce Północnej (gdzie jest wielu jego producentów), a od kilku lat jest stosowany z powodzeniem w Zachodniej Europie. Stercosul® to głównie dodatek do RSM (w ilości ok. 10-15%), z którym miesza się doskonale (ma tę samą gęstość co RSM 32). Zalecany jest także do roztworów mocznika, czy gnojowicy.
Stercosul® ma za zadanie zwiększyć wykorzystanie N przez rośliny poprzez dostarczanie S, ale ma także inne działanie, nie mniej korzystne. Mianowicie siarka z Stercosul® blokuje jony niklu (Ni) w glebie. Nikiel jest metalem, aktywującym działanie ureazy, która katalizuje hydrolizę mocznika do form amonowych NH4. Wskutek aktywności ureazy w glebie dużo azotu z mocznika ulega stracie (ulatnianie NH3 i wymywanie NH4+). Stosując Stercosul® można te straty znacznie ograniczyć.
Ponadto, ważne jest, że Stercosul® nie zwiększa zasolenia gleby (ma zerowy Salt Index), jest w formie płynnej, ma niską temperaturę zamarzania (poniżej -5°C). Na dodatek, Stercosul® jest niedrogi: kosztuje ok. 2,4 zł/kg.
Ser Kremowy Hochland, Naturalnie, że pyszny! Gouda oraz Almette puszysty serek twarogowy bez laktozy śmietankowy otrzymały certyfikaty „Doceń polskie” przyznawane w ramach Ogólnopolskiego Programu Certyfikacyjnego „Doceń polskie”. Oba produkty zdobyły maksymalne noty we wszystkich kategoriach i przyznano im najwyższy Laur Programu – Godło “Doceń polskie TOP PRODUKT”.
– To dla nas duże wyróżnienie, a zarazem mobilizacja do dalszej pracy. Jesteśmy dumni, że oba zgłoszone przez nas produkty uzyskały maksymalne możliwe noty i najwyższe wyróżnienie. Godło „Doceń polskie” potwierdza najwyższą jakość naszych serów – mówi Jacek Wyrzykiewicz, PR & Marketing Services Manager w Hochland Polska. –To dowód na to, że nasze strategie, tj. stawianie na lokalnych dostawców i sprawdzonych partnerów biznesowych oraz przykładanie ogromnej wagi do jakości i pochodzenia surowców, sprawdzają się. – dodaje.
XXXVII Certyfikacja Ogólnopolskiego Programu Promocyjnego „Doceń polskie”, który jest realizowany od 2011 roku, odbyła się pod koniec października 2020 roku. Celem programu jest promocja wysokiej jakości produktów spożywczych dostępnych na polskim rynku. W atestacji mogą wziąć udział produkty posiadające tzw. polski akcent – są wytwarzane z rodzimych składników, na podstawie tradycyjnej receptury lub na terenie naszego kraju. Honorowy patronat nad programem sprawuje Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Ser Kremowy Hochland, Naturalnie, że pyszny! to 100% naturalnych składników i 100% pysznego smaku. Oprócz zgłoszonego do certyfikacji wariantu Gouda jest dostępny w czterech innych smakach: ze śmietanką, Gouda z pomidorami i szczypiorkiem, Maasdamer, Emmentaler.
Serki twarogowe Almette bez laktozy to propozycja dla tych, którzy ze względu na nieefektywne trawienie laktozy, nie mogą spożywać standardowych wyrobów mlecznych. Wybierając Almette bez laktozy, osoby te nie muszą rezygnować z nabiału i nadal mogą cieszyć się ulubionymi smakami. Oprócz wariantu śmietankowego, który został zgłoszony do certyfikacji i doceniony przez Lożę Ekspertów, Almette bez laktozy dostępny jest również z ziołami.
Hochland działa na polskim rynku od ponad 25 lat, do portfela marek należą najpopularniejsze sery: Hochland, Almette, Valbon. Produkuje w Polsce w dwóch fabrykach: w Kaźmierzu i Węgrowie.
Wczoraj (2 listopada br.) wieczorem Rada Ministrów w Dzienniku Ustaw opublikowała rozporządzenie dotyczące wsparcia dla mikro, małych i średnich przedsiębiorców, którzy ponieśli straty w wyniku rządowej decyzji o zamknięciu cmentarzy w dniach: 31.10.2020 – 2.11.2020.
20 zł doniczkowe, 3 zł cięte
Z rozporządzenia RM wynika, że przedsiębiorcy ci otrzymać mogą wsparcie w wysokości 20 zł za sztukę chryzantemy doniczkowej i 3 zł za sztukę chryzantemy ciętej.
Wsparciem objęci zostaną mikro, mali i średni przedsiębiorcy posiadający:
Co najmniej 50 sztuk chryzantem doniczkowych w fazie pełnej dojrzałości przeznaczonych do sprzedaży według stanu na dzień złożenia wniosku,
Co najmniej 200 sztuk chryzantem ciętych w fazie pełnej dojrzałości przeznaczonych do sprzedaży według stanu na dzień złożenia wniosku.
Wnioski do 6 listopada!
Wdrażaniem wsparcia zajmie się Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Wnioski na formularzach udostępnionych przez Agencję składać należy w terminie do 6 listopada br. w biurach powiatowych ARiMR właściwych ze względu na miejsce przechowywania zgłoszonych chryzantem.
Lista chętnych do odbioru
Dodajmy, że ARiMR za pośrednictwem swojej internetowej strony poinformuje o możliwościach odbioru chryzantem przez organizacje pozarządowe, jednostki samorządu terytorialnego lub inne instytucje publiczne. Przy czym do 12 listopada br. zainteresowane podmioty będą mogły deklarować Agencji wolę odbioru, Natomiast do 16 listopada br. będzie czas na ich odbiór.
Wypłata do 31 grudnia br.
Po tym terminie nieodebrane chryzantemy mają być bezzwłocznie przekazywane przez ich posiadaczypodmiotom zajmującym się (na podstawie przepisów o odpadach), ich zbieraniem lub przetwarzaniem. Przekazanie kwiatów do utylizacji (z wyszczególnieniem ilości) należy pisemnie potwierdzić. Podobnie jak przekazanie ich instytucjom wyrażającym wolę odbioru.
Następnie, w terminie do 30 listopada br. posiadacz chryzantem winien tego rodzaju dokumentację złożyć u kierownika właściwego terenowo biura powiatowego Agencji. Natomiast posiadacz chryzantem prowadzący pozarolniczą działalność gospodarczą składa dodatkowo oświadczenia i zaświadczenia dotyczące pomocy de minimis.
Pomoc ma zostać wypłacona do 31 grudnia br.
Bardziej szczegółowe informacje dostępne będą na stronie internetowej ARiMR.
Z dniem 1 stycznia 2021 r. upłynie ustawowy termin dopuszczalności stosowania komponentów GMO w żywieniu zwierząt. W związku z tym wielu rolników już wkrótce może mieć bardzo poważne problemy z prawidłowym gospodarowaniem.
Wynika to z obecnego – niewystarczającego krajowego poziomu produkcji roślin białkowych (0,3 mln ton) w stosunku do zużycia (4,25 mln ton). A także z faktu, że nawet planowane włączenie do powyższego bilansu krajowej śruty rzepakowej nie pozwoli na pełne zastąpienie nią importowanej śruty sojowej, co ma być m.in. celem zmian.
POLPIG przeciw zakazowi
W związku z powyższym Krajowy Związek Pracodawców – Producentów Trzody Chlewnej POLPIG zwrócił się do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Grzegorza Pudy z wnioskiem o pilną nowelizację ustawy o paszach (Dz.U. 2006 nr 144 poz. 1045), co umożliwić ma odwołanie wprowadzenia zakazu.
– Stoimy na stanowisku, że zapis o zakazie stosowania surowców GMO do produkcji pasz stał się bezprzedmiotowy w momencie wejścia w życie Ustawy o oznakowaniu produktów wytworzonych bez wykorzystania organizmów genetycznie zmodyfikowanych jako wolnych od tych organizmów – wyjaśnia Aleksander Dargiewicz, Prezes Zarządu POLPIG. – Ustawa ta daje bowiem konsumentom możliwość świadomego wyboru między produktami GMO lub non-GMO.
Sprzeciw wobec limitów
POLPIG wyraża też swój sprzeciw wobec planów wprowadzania limitów określających wielkość udziału krajowych surowców białkowych do produkcji pasz przemysłowych. W ocenie Krajowego Związku spowoduje to znaczący wzrost kosztów produkcji drobiu i trzody chlewnej. Może to doprowadzić do pogorszenia konkurencyjności produktów z tych sektorów na rynkach międzynarodowych. Istnieją również obawy, że wprowadzenie limitów skutkować będzie ograniczeniem miejsc pracy przy produkcji zwierzęcej, w mieszalniach pasz i zakładach mięsnych, a także w firmach działających w otoczeniu tych sektorów.
– Apelujemy zatem do Pana Ministra, aby w sytuacji kryzysu spowodowanego pandemią Covid-19, nie podejmować działań, które mogą negatywnie oddziaływać na zatrudnienie i gospodarkę kraju – podsumowuje Prezes Dargiewicz.
Źródła: KZP-PTCh, Krajowa Izba Zbożowo-Paszowa. Foto: Pixabay
Od teraz możliwa jest wymiana danych maszyn między rozwiązaniami firm Claas, 365FarmNet and John Deere. Wkrótce do platformy DataConnect dołączą nowi partnerzy.
DataConnect umożliwia wymianę istotnych danych maszyn między platformami i pozwala użytkownikom na dostęp do wszystkich informacji dotyczących floty obejmującej maszyny różnych producentów na jednej, wybranej przez siebie platformie. Poprzednio dostęp do tych informacji był utrudniony i wymagał korzystania z oddzielnych portali internetowych lub platform udostępnianych przez poszczególnych producentów, co wiązało się z koniecznością wielokrotnego wykonywania tych samych czynności.
Struktura rozwiązania opartego na bezpośrednim połączeniu chmur umożliwia bezproblemowy i zautomatyzowany przepływ danych bez udziału klienta. Wymiana danych w czasie rzeczywistym pozwala na podgląd na żywo informacji o całej flocie maszyn. Co więcej, DataConnect nie wymaga dodatkowego sprzętu ani dodatkowych składników oprogramowania i zapewnia bezpieczną obsługę danych.
Dzięki nowemu podejściu klienci mogą wyświetlać pięć różnych rodzajów danych maszyn z posiadanej floty: • bieżącą pozycję maszyny, • historyczną pozycję maszyny, • poziom paliwa w zbiorniku, • stan maszyny na polu, • prędkość jazdy maszyny.
Klient może wybrać preferowaną przez siebie firmową platformę cyfrową, na której wyświetlane będą wszystkie dane. Po nawiązaniu połączenia na ekranie automatycznie pojawią się także informacje o maszynach innych producentów. Pojazdy wyświetlane są z ikonami w kolorach odpowiadającymi poszczególnym markom lub widoczne są w polu informacji ikony. W późniejszym terminie zostaną dodani kolejni partnerzy oraz pojawią się dodatkowe funkcje.
Ostatni tydzień października (26-30.10.2020) to okres rosnącego niepokoju na globalnym rynku akcji i surowców. Świat, z wyjątkiem Chin, nie radzi sobie z pandemią koronawirusa. Kolejne kraje wprowadzają restrykcje przypominające te z okresu wiosny. Stąd powrót obaw o wzrost gospodarczy, a tym samym popyt na surowce przełożył się na gwałtowny spadek głównych indeksów giełdowych i towarów, w tym rolnych. Skokowe przeceny ropy przypominają te z wiosny, a wynikają z malejącego zużycia paliw. Mniejszy popyt na paliwa to mniejsze zużycie biopaliw, czyli amerykańskiej kukurydzy (bioetanol), w mniejszym zakresie soi, ale też nasion rzepaku (biodiesel). Tymczasem na rynku jest coraz więcej kukurydzy i soi z tegorocznych zbiorów, a amerykańscy farmerzy aktywnie sprzedają kontrakty futures w celu zabezpieczenia bardzo wysokich cen obu upraw. W kolejnych tygodniach okaże się czy silny popyt eksportowy ze strony Chin (poradziły sobie z pandemią koronawirusa) wystarczy do utrzymania wysokich notowań soi i kukurydzy na światowych giełdach.
Zmiana kierunku notowań pszenicy wynika głównie z poprawy warunków pogodowych na południowych równinach w USA, ale też na południu Rosji, gdzie susza zagrażała zasiewom ozimin. Dodatkowa presja spadkowa pochodziła z przecen na rynku kukurydzy i soi. Warto pamiętać, że światowa podaż pszenicy jest w tym sezonie rekordowa w przeciwieństwie do kukurydzy i soi.
W Chicago pszenica zanotowała w ostatnim tygodniu (26-30.10.2020) pięć spadkowych sesji z rzędu i była liderem przeceny (-5,4%). W analizowanym tygodniu mocno taniała również kukurydza (-5%) i soja (-2,5%). Notowania wymienionych kontraktów zaczęły spadać po tym jak jeszcze w piątek 23 października zaliczyły swoje długoterminowe maksima (często wieloletnie), a najwięksi inwestorzy spekulacyjni zajmowali olbrzymich rozmiarów pozycję długą netto (gra na wzrost cen). Unijne kontrakty podążały tradycyjnie już za giełdą w Chicago, tracąc po ponad 2% w skali tygodnia.
Warto pamiętać, że mimo kilkuprocentowych spadków notowania zbóż (też kompleksu sojowego) są bardzo wysokie po obu stronach Atlantyku, a w skali października zboża zyskują najczęściej kilka procent.
Giełda w Paryżu:
Unijne kontrakty naśladowały w ostatnim tygodniu października zachowanie ich amerykańskich odpowiedników. Jednak znaczne osłabienie euro zmniejszyło presję spadkową w przypadku pszenicy (wzrost konkurencyjności unijnego eksportu). Pszenica i kukurydza potaniały w ciągu tygodnia o ponad 4 euro (po 2,2%), do 192,25 eur/t-kukurydza i 205,25 eur/t-pszenica. Nadal jednak obydwa zboża są dużo droższe niż na miesiąc wcześniej, a w skali roku drożeją o 15%-18%
Rzepak stracił w ciągu tygodnia 4% i jest tańszy niż przed rokiem
W ostatnim tygodniu października kontrakt na rzepak naśladował zachowanie ropy i olejów roślinnych. Dodatkowa presja spadkowa wynikała z przypadającego na koniec miesiąca ostatniego dnia obrotu serią listopadową. Ostateczna cena zamknięcia terminu listopadowego wyniosła 376,5 eur/t po stracie aż 15,5 euro w analizowanym tygodniu. Kontrakt z dostawą w lutym 2021 wyceniany był w tym czasie o blisko 10 euro wyżej.
Ta strona korzysta z plików cookies. Służą do tego, by strona działała prawidłowo a także do analizowania ruchu na stronie, a także, by wyświetlać Ci lepiej dopasowane treści i reklamy. Stosujemy również cookies podmiotów trzecich. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności i cookies.
Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić wrażenia podczas poruszania się po witrynie. Niektóre z nich są przechowywane w przeglądarce, bo są niezbędne do działania podstawowych funkcji witryny. Używamy również plików cookie podmiotów trzecich, które pomagają nam analizować i rozumieć, w jaki sposób korzystasz z tej witryny. Te pliki cookie oraz pliki stosowane w celach reklamowych będą przechowywane w Twojej przeglądarce tylko za Twoją zgodą. Masz również możliwość rezygnacji z tych plików cookie. Jednak rezygnacja z niektórych z tych plików cookie może wpłynąć na wygodę przeglądania.
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.
Cookie
Duration
Description
cookielawinfo-checkbox-analytics
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Analityczne”.
cookielawinfo-checkbox-functional
11 months
To ciasteczko jest stosowane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent, aby udokumentować zgodę użytkownika na ciasteczka z kategorii "Funkcjonalne".
cookielawinfo-checkbox-necessary
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Niezbędne”.
cookielawinfo-checkbox-others
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Inne”.
cookielawinfo-checkbox-performance
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Wydajnościowe”.
viewed_cookie_policy
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent i służy do przechowywania informacji, czy użytkownik wyraził zgodę na korzystanie z plików cookie. Nie przechowuje żadnych danych osobowych.
Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.
Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzjący wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.
Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.