W nocy z soboty na niedzielę na wschodzie kraju tj. od Mazur, Podlasia po Mazowsze, Lubelskie i Podkarpacie oraz południe Małopolski występować mają przelotne opady śniegu. Na pozostałym obszarze na ogół pogodnie i tylko miejscami z nieba spadnie kilka płatków śniegu. Temperatura spadnie do -14/-9 stopni w Sudetach, -8/-4 stopni na zachodzie, północy i w centrum do -5/-2 stopni na wschodzie i południu- najcieplej w rejonie Braniewa.
W ciągu dnia sporo słońca na zachodzie, północy i w centrum. Na wschodzie i południu nadal padać ma przelotny śnieg, który wieczorem miejscami może przybrać formę krótkotrwałych śnieżyc. Wczesną nocą przelotne opady dotrą do centrum kraju. Prószyć może w ciągu dnia również na zachodzie kraju a najmniejsza szansa na opady wystąpi od Gdańska po Kaszuby i Szczecin. Temperatura dodatnia w ciągu dnia zapanuje na całym wybrzeżu, w Zatoce Gdańskiej, Żuławach oraz miejscami od Łomży po Kętrzyn, Braniewo, Olsztyn.
Wiatr nadal powieje nieco silniej do 30-50 km/h z północy zwiewając śnieg z pól. Na początku tygodnia nastanie wyżowa pogoda, która przyniesie większe nocne spadki temperatur do -20/-13 stopni- cieplejsze powietrze zatrzyma się na zachodzie kraju- -12/-7 stopni.
Labocanna, spółka notowana na NewConnect, złożyła ofertę przejęcia HemPoland, jednego znajwiększych podmiotów w sektorze konopnym w Polsce, właściciela marki CannabiGold. Tym samym Labocanna rozpoczyna proces akwizycji na polskim rynku CBD. Firma informowała o tym w przedstawionej na początku tygodnia strategii, która zakłada inwestycje w trzy spółki do końca 2021 r. Pierwsza transakcja ma być sfinalizowana nie później niż w drugim kwartale br. Fundusze na nabycie HemPoland będą pochodzić ze środków własnych oraz pożyczek udzielonych przez głównych akcjonariuszy.
Oferta nabycia 100% udziałów za cenę 5,5 mln CAD (16 mln zł) została skierowana do The Green Organic Dutchman Holdings LTD, notowanego na giełdzie w Toronto, właściciela polskiej spółki.
HemPoland to pierwsza prywatna firma w Polsce, która uzyskała licencję na uprawę i przetwórstwo konopi przemysłowych w naszym kraju. Została założona w 2014 r. przez pioniera branżowego Macieja Kowalskiego, działacza ruchu „Wolne konopie”, a obecnie prezesa Kombinatu Konopnego. Spółka zajmuje się przetwórstwem konopi włóknistych oraz produkcją znanych konopno-pochodnych suplementów diety oraz kosmetyków CannabiGold. Jest to jeden z największych polskich podmiotów zajmujących się przemysłem konopnym, którego kapitał własny na koniec 2019 r. wyniósł ponad 41 mln zł, a w 2019 r. wygenerował ponad 29,5 mln zł przychodu przy 2,2 mln zł zysku netto.
– Przejęcie HemPoland to pierwszy krok w realizacji naszej niedawno ogłoszonej strategii. Spółka jest swego rodzaju pionierem rodzimego rynku, nie bez powodu zwrócili na nią uwagę Kanadyjczycy. Posiada ona licencję na uprawę konopi siewnych oraz autorską technologię stworzoną na potrzeby ekstrakcji suszu konopnego. Uważamy, że mamy wyjątkową okazję inwestycyjną związaną z nabyciem aktywów atrakcyjnego biznesu z mocną pozycją rynkową. Ta możliwość spowodowana jest zmianą podejścia kanadyjskiej grupy do inwestycji w Europie – komentuje Michał Jura, prezes Labocanna SA. – Chciałbym zaznaczyć, że jest to oferta wstępna, a ostateczna cena transakcji zostanie ustalona w drodze negocjacji po pozytywnym zakończeniu procesu due-diligence – dodaje.
W 2018 r. całość udziałów HemPoland została przejęta za 38,4 mln zł przez Green Organic Dutchman Holdings Ltd. (TGOD), spółkę badawczą z siedzibą w Mississauga, Ontario w Kanadzie, notowaną na Giełdzie Papierów Wartościowych w Toronto i OTC w USA, skupiającą działalność na uprawie roślin i ich przetwarzaniu na różnego typu preparaty medyczne na bazie marihuany.
Działalność Labocanna skupia się na kilku obszarach: dystrybucji, opracowywaniu nowych produktów oraz uprawie konopi. Przejęcie HemPoland istotnie przyczyni się do rozwoju każdego z nich, spółka posiada wypracowaną bazę kontaktów sprzedażowych, aktywny dział R&D oraz spory areał upraw konopi.
W związku z zaplanowaną w tegorocznej ustawie budżetowej państwa kwotą w wysokości 400 mln zł na dopłaty do ubezpieczeń upraw rolnych i zwierząt gospodarskich, wiele środowisk rolniczych wyraża poważne obawy o to, czy kwota ta skutecznie zabezpieczy potrzeby rolników wynikające z zawieranych umów.
Prawie 460 tysięcy w 2019 r.
Obawy rolników potwierdzają dane Najwyższej Izby Kontroli dotyczące wydatków państwa w tym zakresie, zrealizowanych przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi w poprzednich latach. I tak kolejno: w 2017 r. na ten cel wydano 396 152,3 tys. zł, w 2018 r.: 449 914,8 tys. zł, a w 2019 r.: 459 615,5 tys. zł. O wysokim prawdopodobieństwie braku środków w tym roku świadczyć może także sytuacja z jesieni 2020 r., kiedy to wielu rolników sygnalizowało problemy dotyczące zawierania umów ubezpieczenia upraw z dofinansowaniem z budżetu państwa. Ich powodem był brak pieniędzy.
Niepokój rolników potęguje też zapowiedź Rządu, że w obecnym i w kolejnym roku nie będzie środków finansowych na pomoc w przypadku możliwych szkód w rolnictwie powstałych w skutek niekorzystnych warunków atmosferycznych.
Doraźny charakter pomocy
Dodajmy też, że Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi podjęło działania zmierzające do opracowania i wdrożenia nowej koncepcji systemu ubezpieczeń rolniczych. W efekcie, pomimo tego, że w ostatnich latach skala środków finansowych na likwidację skutków suszy przeznaczonych przez Rząd była znacząca, to jednak w ocenie środowisk rolnych, przeprowadzone działania posiadają wadę doraźności i nie można ich uznać za rozwiązania systemowe.
Dlatego w opinii środowisk rolnych, do momentu wprowadzenia nowego systemu, powinno się kłaść nacisk na zwiększenie skuteczności oddziaływania dopłat do ubezpieczenia. W tym m.in. poprzez zabezpieczenie środków finansowych w ustawie budżetowej. Na co zaplanowana obecnie kwota 400 mln zł może być niewystarczająca. A stawka jest tu wysoka bo chodzi o zachowanie bezpieczeństwa gospodarstw w przypadku poniesienia strat.
Wniosek o podwyższenie kwoty
W związku z powyższym, Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych, 8 lutego 2021 r. wystąpił do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z wnioskiem o zwiększenie środków finansowych na dopłaty do ubezpieczeń upraw rolnych i zwierząt gospodarskich do takiej wysokości, aby skutecznie zabezpieczyć potrzeby rolników.
Przyszłość produkcji zwierząt jest coraz częściej poruszana w związku z konsultacjami projektu planu strategicznego WPR 2021-2027, który budzi obawy wśród hodowców. Idea “zielonego rolnictwa” w swoich założeniach brzmi szlachetnie ale czy obrane kierunki zmian okażą się dobrym wyborem na przyszłość?
Zrównoważony rozwój nie oznacza redukcji produkcji zwierzęcej
Jedną z głównych propozycji ochrony środowiska i klimatu jest redukcja unijnej produkcji zwierzęcej. Zdaniem Krajowego Związku Pracodawców i Producentów Trzody Chlewnej wyżej wymienione plany nie stanowią rozwiązania w skali globalnej. To właśnie w Unii Europejskiej wprowadzono stosunkowo efektywne i przyjazne środowisku systemy produkcji zwierzęcej. Efekt może okazać się zupełnie odwrotny od zamierzonego. Przy stale rosnącym światowym zapotrzebowaniu na żywność pochodzenia zwierzęcego, przeniesienie produkcji do innych rejonów, o technologiach nieuwzględniających wymagań środowiskowych, może spowodować pogorszenie wpływu na klimat w skali globalnej.
W poszukiwaniu rozwiązań
Radykalne zmiany proponowane przez KE mogą okazać się nie tylko niewypałem ale mogą ponieść za sobą fatalne konsekwencje w postaci likwidacji miejsc pracy, czy osłabienia wewnętrznych rynków. Zdaniem KZP-pTCH zrównoważony rozwój powinien opierać się na utrzymaniu lub zwiększeniu produkcji świń, która przyczyni się do ograniczenia niekorzystnego wpływu na środowisko i klimat, w powiązaniu w mniejszą wrażliwością sektora na niekorzystne zmiany rynkowe.
Osiągnięcie tego celu jest możliwe za sprawą podniesienia efektywności produkcji np. zmniejszenie wskaźnika upadków u prosiąt i macior, zapewnienie lepszych warunków utrzymania, wielofazowego żywienia, lepszej opieki weterynaryjnej czy wprowadzenie systemów jakościowych. Drugim istotnym elementem poprawy środowiska jest cyrkulacyjny system produkcji żywności. Poprzez umiejętne stosowanie nawozów naturalnych wytwarzanych na fermie, przykrywanie szczelnych zbiorników/płyt do przechowywania nawozów czy też zastosowanie odchodów zwierzęcych jako substrat do biogazowni jesteśmy w stanie ograniczyć ilość emisji amoniaku, azotanów i podtlenku azotu do środowiska a oprócz tego podnieść rentowność gospodarstwa. I to właśnie w takim kierunku powinny toczyć się rozmowy nad przyszłością nowego zrównoważonego rolnictwa, które będą brały pod uwagę dobrobyt naszej planety ale także będą uwzględniać jej mieszkańców.
„Kukurydza na medal” pod takim hasłem odbyła się pierwsza konferencja firmy Syngenta, z cyklu Konferencje Zimowe Online. Pandemia ograniczyła spotkania w formie tradycyjnej. Jednak dzięki możliwościom nowoczesnej techniki, mamy możliwość stałego dostępu do wiedzy.
Pierwsza z konferencji firmy Syngenta poświęcona była uprawie kukurydzy. Podczas spotkania Marcin Bednarczyk (specjalista od upraw zbożowych firmy Syngenta) i Karol Kozłowski (menager ds. nasion kukurydzy firmy Syngenta) przedstawili strategie, które pozwalają na uzyskiwanie wysokich plonów. Eksperci firmy Syngenta szczególna uwagę poświęcili zagadnieniom planowania zasiewów, samego siewu oraz odchwaszczania. Jak przekonywali prelegenci, te pierwsze kroki, są niezbędnym elementem w uzyskiwaniu wysokich plonów.
O czym pamiętać przed siewem?
Eksperci firmy Syngenta zalecają unikanie zbyt głębokiej uprawy gleby wiosną, gdyż kukurydza wymaga gleby, która osiądzie. Znacznie lepsza pod uprawę kukurydzy jest orka zimowa. Kukurydza dobrze radzi sobie także w uproszczeniach, jednak w tym przypadku należy pamiętać o właściwym odchwaszczaniu. Kolejna sprawa to właściwe nawożenie, szczególnie fosforem, ponieważ majowe spadki temperatur mogą spowodować ograniczanie pobierania tego pierwiastka, co objawia się fioletowym zabarwieniem liści w tym okresie. Pamiętajmy również o odpowiednim terminie siewu. Karol Kozłowski wspomniał o dwóch roślinach wskaźnikowych, mniszku lekarskim i czeremsze. Jeżeli w okolicach naszego pola kwitną mniszki, ale nie pojedynczo, a w większej ilości, to możemy zbadać temperaturę i rozpocząć siewy. Temperatura optymalna do wysiewu odmian typu flint to ok. 7°C, natomiast odmiany typu dent wymagają wyższych temperatur (9-10°C). Uwagę warto również na głębokość siewu. Na glebach ciężkich najlepiej wysiewać kukurydzę na głębokość 4 -5 cm. Natomiast na lekkich 5-7 cm, a nawet d 8 cm. Ciekawostką jest również to, że wysiewając kukurydzę w kierunku N-S plon może być większy o 6-7% w stosunku do innych zasiewów. Jeżeli zainteresował Państwa ten temat zapraszam do marcowego wydania miesięcznika Agro Profil. Znajdziecie się w nim zarówno relacja z konferencji firmy Syngenta, jak również artykuł mojego autorstwa na temat właściwego przygotowania się do siewu kukurydzy.
Kukurydza na medal? Ważna jest odmiana
Prelegenci przekonywali również, że niezwykle ważny jest dobór odmiany do stanowiska. Przedstawili również najnowsze odmiany kukurydzy z przeznaczeniem do uprawy na ziarno i kiszonkę. Wśród odmian kiszonkowych eksperci firmy Syngenta zwrócili uwagę na trzy SY Amfora, SY Feronia i SY Nomad. SY Amfora to odmiana o bardzo wysoka strawność włókna oraz całych roślin, bardzo wysokiej zawartości skrobi, bardzo wysokich roślinach pozwalających uzyskać bardzo dobry plon suchej masy. Odmiana charakteryzuje się bardzo mocnym parametrem wczesnego wigoru oraz stay green. Polecana na gleby wolniej nagrzewające się. Sprawdzi się najlepiej na dobrych i bardzo dobrych stanowiskach. Kolejna odmiana to SY Feronia, która sprawdzi się w każdych warunkach. Charakteryzuje się dobrym wigorem początkowym, dzięki czemu polana jest na gleby wolniej nagrzewające się. Odmiana o bardzo mocnym stay green. SY Nomad polecany jest na wszystkie rodzaje gleb. Odmiana ta charakteryzuje się wysoką zdrowotnością roślin, a także mocnym stay-green. Prezentowane odmiany należą do grupy odmian Powercell. Prezentowane były również odmiany przeznaczone do uprawy w kierunku ziarnowym tj. SY Marimba, SY Fregat, SY Macao czy SY Torino, a także odmiany z grupy wczesnych SY Talisman i SY Calo, które wiodą prym w badanich COBORU.
Ochrona kukurydzy
Podczas konferencji „Kukurydza na medal”poruszono również zagadnienie odchwaszczania kukurydzy. Przedstawiono zarówno za i przeciw ochrony herbicydowej przed- i po siewie. Wśród zalet odchwaszczania przedwschodowego znajdziemy działanie na kiełki oraz korzenie siewek chwastów, wczesne zwalczanie chwastów zanim będą stanowić poważną konkurencję, ograniczony wpływ temperatury na skuteczność zabiegu, koszt zabiegu od rozwiązań nalistnych, stosowane wyrośnie chwasty. Ponadto poprzez odchwaszczanie przedwschodowe możemy zwalczyć rdesty i bodziszki z większą skutecznością. Natomiast wśród zalet odchwaszczania dolistnego możemy wymienić np. fakt, że mamy szansę na wybór bardziej selektywnych środków. Mamy również możliwość przeczekania okresowej suszy i aplikacji środków po wschodach chwastów. Pamiętajmy jednak, że kukurydza jest bardzo wrażliwa na zachwaszczenie, szczególnie w początkowych fazach rozwojowych. Powinniśmy również uważać na aplikację środków nalistnych, gdyż te aplikowane w niewłaściwy sposób mogą powodować fitotoksyczność. Firma Syngenta ma rozwiązania do ochrony kukurydzy zarówno do aplikacji przed wschodami, jak i po. Do zwalczania przedwchodowego polecany jest środek Lumax, który składa się z trzech substancji czynnych należących do różnych grup HRAC, co zmniejsza ryzyko pojawienia się odporności. Substancjami tymi są mezotrion, s-metalochlor i terbutylazyna. Natomiast Elumis to środek polecany do odchwaszania nalistnego. Zawiera on mezotrion i nikosulfuron.
Uwagę warto również zwrócić na zaprawę insektycydową Force 20CS, która pomaga zwalczyć drutowce i lawy stonki kukurydzanej. Rozwiązanie to pomaga zmniejszyć ilość stosowanej substancji czynnej na hektar.
Przypominamy również, że przed nami jeszcze dwie Konferencje Zimowe firmy Syngenta https://www.syngenta.pl/spotkania/konferencje-zimowe
Na wschodzie kraju mamy do czynienia z intensywnym zawiewaniem śniegu przez wiatr. W sobotę i niedzielę zawiewać będzie już w całym kraju z małym wyjątkiem. Na północy pojawi się odwilż i śnieg stanie się mokry przez co nie będzie zwiewany z pól.
W nocy na zachodzie i północy pojawią się przelotne opady śniegu. Na pozostałym obszarze sporo pogodnego nieba i dopiero nad ranem w centrym przybędzie chmur, z których miejscami popada śnieg. Temperatura spadnie do około -19/-14 stopni na południu i południowym wschodzie do -12/-8 stopni na wschodzie i w centrum oraz -7/-3 stopni na zachodzie i północy. W ciągu dnia strefa przelotnych opadów zaznaczy się głównie od Ziemi Łódzkiej po Małopolskę, Górny Śląsk, południe Podkarpacia. Przed południem popada również na Kujawach i Pomorzu Gdańskim. Na pozostałym obszarze przeważnie sucho, ale nie można wykluczyć, że i tam coś poprószy- choć nieznacząco.
Zrobi się cieplej- między 13:00 a 16:00 od Gdańska po Toruń, Płock, Warszawę- wzdłuż doliny Wisły oraz wzdłuż Odry i na wybrzeżu temperatura przekroczy 0 stopni, sięgając nawet 3 stopnie na plusie w okolicy Helu, Darłowa.
W skupach zaczęło brakować tuczników. Poskutkowało to podniesieniem cen za żywiec. Niestety nie są to podwyżki, które pomogą wrócić hodowcom do stanu opłacalności, szczególnie teraz kiedy ceny pasz sięgają rekordowych poziomów. Koniec stagnacji może nastąpić w przypadku kiedy Niemcy poradzą sobie z ASF i zostanie przywrócony eksport na rynki azjatyckie oraz w momencie zakończenia lockdownu na terenie wielu państw europejskich.
Jakie ceny figurowały na rynku trzody na krajowym rynku?
Polska
Miniony tydzień charakteryzował się ku zaskoczeniu wzrostem cen za żywiec wieprzowy. W dniach 24–31.01.2021 r. zakłady objęte monitoringiem Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej MRiRW poinformowały, że żywiec wieprzowy kosztował przeciętnie po 3,95 zł/kg, wobec 3,92 zł/kg w poprzednim tygodniu. Żywiec ten był o 2,5% droższy niż przed miesiącem, ale o 31,3% tańszy niż przed rokiem.
UE
W dniach 24–31.01.2021 r. średnio w UE dostawcy za świnie rzeźne klasy E uzyskiwali 127,85 EUR/100 kg masy poubojowej schłodzonej.
Największy tygodniowy wzrost odnotowano na Cyprze (+25,9%) a największy spadek na Litwie (-3,8%). W Polsce cena żywca wieprzowego tej klasy, wyrażona w walucie unijnej ukształtowała się na poziomie 114,32 EUR/100 kg względem 113,64 EUR/100 kg z ubiegłego tygodnia.
W rozpatrywanym tygodniu listopada br. cena sprzedaży półtusz wieprzowych nie uległa zmianie i wynosiła 5,84 zł/kg,o 0,8% mniej w odniesieniu do ostatniego notowania. Cena półtusz była o 30,7% niższa niż przed rokiem.
Tab. 1 Średnie ceny netto (bez VAT) zakupu świń rzeźnych wg klasyfikacji poubojowej EUROP.(masa schłodzona [MPS]; -masa poubojowa ciepła [MPC] )
Tab. 2 Średnie ceny netto zakupu świń rzeźnych za wagę żywą – obliczane na podstawie cen za świnie wg masy poubojowej ciepłej (MPC) przy użyciu współczynnika wydajności rzeźnej podawanego przez GUS (0,78).
Tab. 3 Roczne zmiany cen zakupu świń rzeźnych wg klasyfikacji EUROP i żywca wieprzowego [MPC]- masa poubojowa ciepła.
Tab. 5 Średnie krajowe ceny prosiąt uzyskane w transakcjach targowiskowych za okres
Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBR) wdraża innowacyjne projekty techniczne z możliwością przyszłego stosowania ich np. w gospodarstwach rolnych i na obszarach wiejskich. Projekty wpisują się w założenia strategii Europejskiego Zielonego Ładu. Ma ich być 8.
Samowystarczalne wsie?
NCBR ogłosił już rozpoczęcie trzech pierwszych przedsięwzięć z zakresu: Budownictwa efektywnego energetycznie i procesowo; Innowacyjnych biogazowni, a także Oczyszczalni przyszłości. Pięć kolejnych projektów NCBR uruchomi w pierwszym półroczu 2021r. Dotyczyć one będą: Technologii domowej retencji; Elektrociepłowni przyszłości (systemów ciepłowniczych z wykorzystaniem odnawialnych źródeł energii (OZE); Wentylacji dla szkół i domów; Magazynowania energii (ciepło i chłód), a także Magazynowania energii elektrycznej.
Najpierw prototypy
W pierwszej fazie powstać mają tzw. „demonstratory”, czyli prototypy produkujących nadwyżki energetyczne, innowacyjnych budynków o krótkim terminie montażu, oczyszczalnie ścieków wytwarzające nawozy rolnicze i wysoko oczyszczoną wodę, biogazownie wytwarzające metan i elektrociepłownie mogące zaopatrywać skupiska ludzkie o liczebności do ok. 2000 mieszkańców. Przy czym, w 80% stosowane tam instalacje oparte będą na wykorzystaniu odnawialnych źródeł energii (OZE).
Jak najwięcej z odzysku
Efektem końcowym realizacji powyższych przedsięwzięć mają być tm.in. magazyny energii elektrycznej dla domów, systemy retencji dla gospodarstw domowych (odzyskujące nawet do 80% wody z deszczu), systemy odzyskujące energię i instalacje wentylacyjne możliwe do stosowania m.in. w starym budownictwie lub szkołach,
Dodajmy, że powyższe projekty pod wspólnym hasłem; „Wielkie Wyzwanie: Energia”, finansowane są ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Natomiast szczegóły dotyczące projektów, zastosowań i źródeł ich finansowania, dostępne są na stronie internetowej NCBR.
Jeszcze tylko do poniedziałku, 15 lutego br., składać można wnioski o przyznanie pomocy na „Rozwój przedsiębiorczości – rozwój usług rolniczych”, z dofinansowaniem z budżetu Unii Europejskiej w tamach PROW na lata 2014-2020. Do tej pory do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wpłynęły 772 wnioski na łączną kwotę blisko 347 mln zł. A w ramach naboru można otrzymać wsparcie w wysokości nawet do 500 tysięcy złotych.
Kto może się ubiegać?
O dofinansowanie inwestycji w rozwój przedsiębiorczości może ubiegać się osoba fizyczna, osoba prawna, a także mikro- lub małe przedsiębiorstwo, niemające osobowości prawnej. Warunkiem koniecznym jest wykonywanie działalności gospodarczej obejmującej świadczenie usług dla gospodarstw rolnych przez okres co najmniej dwóch lat poprzedzających dzień złożenia wniosku. Rodzaj zajęcia dotyczyć ma jednego z następujących kodów Polskiej Klasyfikacji Działalności:
– 01.61.Z – Działalność usługowa wspomagająca produkcję roślinną.
– 01.62.Z – Działalność usługowa wspomagająca chów i hodowlę zwierząt gospodarskich.
– 01.63.Z – Działalność usługowa następująca po zbiorach.
Maszyny, narzędzia, komputery
Wnioskodawcy mogą liczyć na refundację do 50 proc. kosztów kwalifikowanych, do których zalicza się m.in. koszty zakupu lub leasingu (zakończonego przeniesieniem prawa własności) nowych maszyn, narzędzi lub urządzeń do produkcji rolnej, aparatury pomiarowej i kontrolnej, sprzętu komputerowego i oprogramowania służących do zarządzania przedsiębiorstwem lub wspomagających sterowanie procesem świadczenia usług oraz opłaty za patenty i licencje. Dofinansowanie nie obejmuje zakupu nieruchomości, rzeczy używanych, jak również kosztów robót budowlanych, leasingu zwrotnego oraz podatku VAT.
Nawet 500 tysięcy złotych
Limit wsparcia dla jednego beneficjenta wynosi maksymalnie 500 tys. zł.
Wnioski przyjmują oddziały regionalne ARiMR właściwe ze względu na miejsce realizacji inwestycji. Można je składać osobiście lub przez upoważnioną osobę, albo przesyłką rejestrowaną nadaną w placówce Poczty Polskiej. Wniosek można też wysłać w formie dokumentu elektronicznego przez platformę e-PUAP.
Dodajmy, że w ramach dwóch poprzednich naborów zawarto z beneficjentami 1716 umów na kwotę prawie 714 mln zł.
W minionym tygodniu odczuwalne były dalsze spadki cen w skupach z pewnymi wyjątkami. Dalszy przebieg ptasiej grypy mocno wpływa na sytuację na rynku drobiarskim. Jednak dla polskich producentów pojawiła się szansa na wyższe notowania bowiem jeden z liderów w produkcji jaj na rynek europejski ma poważne problemy. Powstałą luka w podaży jaj może poprawić obecny stan na krajowym rynku jaj.
Jak kształtowały się ceny za poszczególne kategorie?
W chowie klatkowym nie doszło do tak znacznego regresu jak w ostatnim tygodniu jednak nadal mamy do czynienia z niskimi cenami. Wyjątkiem okazała się klasa jaj w rozmiarze S. Tempo wzrostu wyniosło 11,3%. W skupie za 100 szt. uzyskać było można 21,30zł względem 19,30 zł. Reszta kategorii nie odznaczała się większymi zmianami. Jaja w rozmiarze L potaniały o 11 gr dając wynik 35,67 zł za 100 szt. Jaja w rozmiarze M spadły do poziomu 28,86 zł względem 29,10 zł z minionego tygodnia. W przypadku jaj klasy XL, cena wzrosła o 0,9%. Za 100 szt. uzyskać było można 45,82 zł.
TOWAR
1/31/2021
1/24/2021
zm. ceny %
1/17/2021
Chów klatkowy XL
45,82
45,41
0,9
48,98
Chów klatkowy L
35,67
35,78
-0,3
38,31
Chów klatkowy M
28,86
29,10
-0,8
29,12
Chów klatkowy S
21,30
19,13
11,3
19,57
źródło: ZSRiR
Z danych pozyskanych przez resort rolnictwa wynika, iż w rozpatrywanym tygodniu stycznia w chowie ściółkowym zanotowano wzrost cen. Cena jaj w rozmiarze L kształtowała się na poziomie 44,65 zł/100szt. względem 43,81 z ubiegłego tygodnia. Jaja w rozmiarze M podrożały aż o 6,5%. 100 szt. kosztowało 37,97 zł względem 35,65 zł.
TOWAR
1/31/2021
1/24/2021
zm. ceny %
1/17/2021
Chów ściółkowy L
44,65
43,81
1,9
45,21
Chów ściółkowy M
37,97
35,65
6,5
39,87
źródło: ZSRiR
W jajach z wolnego wybiegu ceny obrały różne kierunki. Jaja klasy L w ciągu tygodnia potaniały o 1,1%. W skupie za 100 jaj uzyskać było można 48,23 zł. W przypadku jaj w rozmiarze M zanotowano podwyżkę. Cena w skupie za 100 szt wynosiła 46,49 zł/netto względem 45,68 zł.
TOWAR
1/31/2021
1/24/2021
zm. ceny %
1/17/2021
Chów wolnowybiegowy L
48,23
48,76
-1,1
50,32
Chów wolnowybiegowy M
46,49
45,68
1,8
47,13
źródło: ZSRiR
W chowie ekologicznym cena jaj delikatnie poleciała w dół.Za 100 szt. jaj uzyskać było można 80,96 zł/netto.
TOWAR
1/31/2021
1/24/2021
zm. ceny %
1/17/2021
Chów ekologiczny M
80,96
81,19
-0,3
81,21
źródło: ZSRiR
W ciągu rozpatrywanego tygodnia cena jaj przeznaczonych do przetwórstwa wzrosła o 0,8%. Za tonę otrzymać było można 3111 zł.
DEUTZ AG oraz producent maszyn rolniczych Grupa SDF mogą pochwalić się wieloletnią, wspólną historią. Współpraca biznesowa została nawiązana już pod koniec lat 80-tych. Na bazie udanej kooperacji, DEUTZ AG i SDF zdecydowały o odnowieniu współpracy w ramach długoterminowej umowy, która obejmuje nie tylko dostawy silników, ale skupia się także na rozszerzeniu zakresu usług dodatkowych.
Umowa na dostawę silników obejmuje zarówno jednostki w klasie poniżej jak i powyżej 4 litrów pojemności skokowej. Oprócz dostaw silników DEUTZ TCD 4.1, 6.1 i 7.8, Grupa SDF w 2021 roku zaprezentuje także nową gamę ciągników rolniczych, wyposażonych w silnik DEUTZ TCD 3.6, spełniający wymogi normy Stage V. W zakresie oferowanych usług, pojawiają się nowe produkty, między innymi program X-change. Szacuje się, że nowa współpraca wygeneruje roczną sprzedaż na poziomie kilkudziesięciu milionów Euro.
„Jesteśmy bardzo zadowoleni, że długoterminowa umowa na dostawy, pomoże nam jeszcze bardziej wzmocnić i rozszerzyć nasze partnerstwo z koncernem SDF. Fakt, że Grupa SDF wybrała DEUTZ AG jako partnera strategicznego, po raz kolejny podkreśla sukces naszej wieloletniej współpracy”, mówi Michael Wellenzohn, członek zarządu DEUTZ AG ds. sprzedaży, serwisu i marketingu.
Współpraca pomiędzy SDF i DEUTZ AG opiera się na wieloletniej, pełnej zaufania relacji, której celem jest oferowanie klientom najlepszych rozwiązań zarówno pod względem wydajności, jak i niezawodności. SDF znajduje w firmie DEUTZ AG partnera, który zyskał uznanie zarówno w opinii dealerów jak i klientów na całym świecie.
Dzięki silnikom DEUTZ AG, ciągniki SDF osiągają najlepszą wydajność w połączeniu z niskimi kosztami eksploatacji, czego dowodem jest wprowadzenie wydłużonych okresów pomiędzy wymianami oleju w nowych modelach DEUTZ-FAHR Serii 8, które wynoszą nawet 1000 motogodzin.
Innym ważnym aspektem współpracy jest doskonałe dopasowanie silników do konstrukcji układu napędowego ciągników DEUTZ-FAHR serii 5/6/7/8/9. Wieloletnia współpraca obu firm gwarantuje wysoki poziom wiedzy technicznej przedstawicieli sieci dealerskiej SDF na temat silników DEUTZ. Koncern SDF oferuje jednocześnie dostępność części zamiennych dla zapewnienia maksymalnej sprawności maszyn w całym okresie ich użytkowania. Modułowy układ oczyszczania spalin z możliwością jego wykorzystania na rynkach EU, EPA i LRC pozwala koncernowi SDF na dostosowywanie wyposażenia ciągników do wymogów każdego z krajów.
„Wspólna historia oraz inwestycje w nowe technologie i usługi przekonały nas do przedłużenia długoterminowego partnerstwa, obejmującego dostawy silników Stage V” – mówi Lodovico Bussolati, Dyrektor Generalny SDF. „Wysokie standardy jakości, niezawodność oraz niskie koszty eksploatacji silników DEUTZ w połączeniu naszymi produktami, dają naszym klientom możliwość maksymalizacji wydajności, co jest niezbędnym wymogiem dla rozwoju ich działalności.”
Początek roku to okres, w którym już wielu rolników zadecydowało się już dokonać zakupu kombajnu zbożowego na nadchodzące żniwa. Jest jednak jeszcze spora grupa, która ciągle czeka z decyzją. Postanowiliśmy sprawdzić, jakie rozwiązania są najczęściej zamawiane oraz jakie są dostępne na rynku. Oto, na co warto zwrócić uwagę, by praca w gospodarstwie była optymalna i ekonomiczna.
Na rynku dostępny jest bardzo szeroki wybór parku maszyn. Każda z nich wzbogacona jest o coraz to nowsze wersje wyposażenia oraz dodatkowe opcje. Wybór, jednakże zazwyczaj pada na taki kombajn, który najlepiej sprosta wymaganiom profilu gospodarstwa lub świadczonych usług.
Najlepszy kombajn na gąsienicach, który zadba także o glebę
– Przy tak szerokiej ofercie, jaką obecnie mamy na rynku, klienci zwracają uwagę już na znacznie więcej parametrów. Szukają nie tylko mocy i wydajności maszyny, ale także zależy im na lepszej trakcji maszyny i jednocześnie ochronie gleby – mówi Andrzej Kulczyński z CLAAS Polska. Stąd też potrzeba ich wyboru kieruje się w stronę podwozia gąsienicowego. Nowoczesna gąsienica TERRA TRAC wyposażona jest w amortyzację hydropneumatyczną, która pozwala lepiej prowadzić duży kombajn, ale również dba o wysoki komfort jazdy, także przy mniejszej szerokości transportowej oraz mniejszym ugniataniu gleby. Napęd TERRA TRAC zwiększa możliwości pracy w ciężkich warunkach terenowych, gdzie tradycyjny napęd kołowy nie poradziłby sobie. Jest to szczególnie ważne ze względu na dynamicznie zmieniające się skrajne warunki pogodowe w okresie żniw zbożowych oraz kukurydzianych.
– To jednak nie wszystko, dużym powodzeniem cieszą się też rozwiązania związane z jak najlepszym pocięciem słomy oraz jej optymalnym rozrzuceniem, których wymaga technologia uprawy bezorkowej – dodaje Kulczyński.
Przykładem takiego rozwiązania jest rozrzutnik promieniowy oraz CEMOS AUTO CHOPPING wraz z czujnikami bocznego wiatru. Podczas omłotu, system, w sposób ciągły określa wilgotność i ilość słomy, a także automatycznie dostosowuje pozycje przeciwostrzy i fragmentu dna w rozdrabniaczu słomy do aktualnych warunków. Pozwala to zaoszczędzić nawet do 10 proc. oleju napędowego. Korzystając z terminala CEBIS, operator określa czy chce pracować z zachowaniem najwyższej jakości sieczki czy też z najwyższą wydajnością. Parametry pracy są w czasie rzeczywistym dopasowywane do zmieniających się warunków zbioru.
Najlepsze wsparcie dla operatora
Obsługa zaawansowanych technologicznie kombajnów powinna być niezwykle łatwa dla operatora. Z tego powodu często wybierany jest również kompletny system wspomagania operatora CEMOS AUTOMATIC. Regulacja kombajnu, dzięki temu systemowi, jest prosta. Początkowo system Cemos Automatic komunikuje się z operatorem, który wprowadza podstawowe informacje do systemu. Na podstawie uzyskanych zwrotnie danych, operator wybiera jedną z czterem strategii:
maksymalna przepustowość – jest to zwłaszcza korzystne przy niepewnej pogodzie, gdy trzeba szybko zebrać plon,
minimalne zużycie paliwa – funkcja sprawdza się przy dobrej pogodzie, gdy można pozwolić na zaoszczędzenie paliwa,
wysoka jakość ziarna – gdy zbierane jest ziarno jakościowe,
wyrównanie – strategia, która równoważy elementy pozostałych trzech metod zbioru.
Liczne czujniki rozmieszczone w maszynie w trakcie omłotu dostarczają dane, na podstawie których, system dopasowuje automatycznie na bieżąco maszynę do aktualnych warunków zbioru. Praca z systemem Cemos nie tylko zwalnia operatora z podejmowania trudnych decyzji o doborze odpowiednich wartości poszczególnych parametrów pracy kombajnu, ale również ogranicza ryzyko przeciążenia mechanizmów i wystąpienia awarii oraz zwiększa również wydajność kombajnu.
Optymalizacja procesów i rozwiązania dodatkowe, które przynoszą oszczędności
Cały świat, a także rolnictwo jest dzisiaj oparte na danych, stąd też bardzo popularne rozwiązania oparte są na telemetrii oraz na mapowaniu. Daje to możliwość lepszego wykorzystania potencjału maszyny i pola. Jednym z nowoczesnych zastosowań, jakie użyte zostały w kombajnach CLAAS jest system TELEMATICS.
– To cyfrowy system transmisji danych umożliwiający sukcesywne wyświetlanie i dokumentowanie danych roboczych, śladów przejazdów i danych plonowania przez odpowiednio wyposażone kombajny, sieczkarnie polowe i ciągniki. Wszystkie dane są przesyłane przez sieć telefonii komórkowej z maszyn na serwer, gdzie odbywa się ich przetwarzanie i zapisywanie. Z serwera można je odczytywać na bieżąco lub w późniejszym czasie w portalu TELEMATICS na komputerze domowym, laptopie lub smartfonie – tłumaczy Andrzej Kulczyński z CLAAS Polska. Dane można także poddawać analizom bądź wyeksportować do wszelkiego rodzaju powszechnie stosowanych programów do zarządzania gospodarstwem w celu dalszego przetwarzania.
Ale to nie wszystko. Dodatkowy moduł „Automatyczna dokumentacja” umożliwia – jak sama nazwa wskazuje – automatyczne przyporządkowanie danych plonu i wydajności do uprawianych pól. Jedynym warunkiem utworzenia „Automatycznej dokumentacji” jest jednorazowe wyeksportowanie wszystkich granic pól na serwer TELEMATICS. Drugim sposobem jest możliwość bezpośredniego wykreślenia granic pól na podstawie zdjęć satelitarnych.
Dla klientów korzystających w swoich gospodarstwach z programów do zarządzania gospodarstwem (FMIS) stworzony został interfejs API, który ułatwia przenoszenie danych z Telematics do programu np. 365FarmNet. Dane o plonie są najważniejszą informacją o polu, jaką można zebrać w trakcie roku, dlatego firma CLAAS poświęca temu zagadnieniu szczególną uwagę, dzięki niej rolnik może w pełni wykorzystać potencjał plonotwórczy swoich pól i już przed wyjechaniem w pole z rozsiewaczem lub opryskiwaczem, może się do tej pracy wcześniej przygotować.
CLAAS w swoich kombajnach oferuje również systemy jazdy automatycznej GPS PILOT oraz LASER PILOT, które odciążają operatora w kierowaniu maszyną i pozwalają mu skupić się na pozostałych parametrach. Dostępne są różne dokładności prowadzenia automatycznego od 15-30 cm do nawet 2-3 cm, z pomocą tej najwyższej dokładności kombajn może poruszać się po stałych ścieżkach przejazdowych, co również wpływa na zmniejszenie erozji gleb. Z dodatkowych udogodnień warto wspomnieć również o kamerach ułatwiających operowanie oraz dodatkowe oświetlenie, które również pozwalają operatorowi na bardzie komfortową pracę. Wielu rolników również decyduje się na zamówienie kombajnów CLAAS z przyrządami VARIO, czyli z regulowaną długością stołu.
Inwestycja w nowoczesny kombajn zbożowy jest bardzo ważna, ponieważ maszyna jest często wykorzystywana przez kilkanaście lat. Niezależnie więc od wybranej opcji, warto zdecydować się na kombajn, który zapewni rozwój gospodarstwa i usług oraz maksymalnie uniezależni wydajną pracę od warunków terenowych i pogodowych na wiele lat.
Ta strona korzysta z plików cookies. Służą do tego, by strona działała prawidłowo a także do analizowania ruchu na stronie, a także, by wyświetlać Ci lepiej dopasowane treści i reklamy. Stosujemy również cookies podmiotów trzecich. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności i cookies.
Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić wrażenia podczas poruszania się po witrynie. Niektóre z nich są przechowywane w przeglądarce, bo są niezbędne do działania podstawowych funkcji witryny. Używamy również plików cookie podmiotów trzecich, które pomagają nam analizować i rozumieć, w jaki sposób korzystasz z tej witryny. Te pliki cookie oraz pliki stosowane w celach reklamowych będą przechowywane w Twojej przeglądarce tylko za Twoją zgodą. Masz również możliwość rezygnacji z tych plików cookie. Jednak rezygnacja z niektórych z tych plików cookie może wpłynąć na wygodę przeglądania.
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.
Cookie
Duration
Description
cookielawinfo-checkbox-analytics
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Analityczne”.
cookielawinfo-checkbox-functional
11 months
To ciasteczko jest stosowane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent, aby udokumentować zgodę użytkownika na ciasteczka z kategorii "Funkcjonalne".
cookielawinfo-checkbox-necessary
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Niezbędne”.
cookielawinfo-checkbox-others
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Inne”.
cookielawinfo-checkbox-performance
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Wydajnościowe”.
viewed_cookie_policy
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent i służy do przechowywania informacji, czy użytkownik wyraził zgodę na korzystanie z plików cookie. Nie przechowuje żadnych danych osobowych.
Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.
Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzjący wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.
Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.