Rolnicy, czas przejrzeć na oczy i zajrzeć w tabele hurtowe. Sytuacja na rynku paliw w grudniu 2025 roku to finansowy absurd, za który płacicie Wy, tankując maszyny przed zimowym przestojem.
📉 Tania ropa i dolar najtańszy od lat – obniżek brak
Na rynkach światowych panują warunki, które powinny skutkować paliwem za 5,30-5,40 zł.
Ropa Brent szoruje po dnie w okolicach 60 USD – najniżej od lat.
Dolar (USD/PLN) runął do poziomu 3,58 – to najtańszy zielony od czasów przedpandemicznych! Dla polskich rafinerii koszt zakupu surowca spadł o blisko 33% rok do roku.
🛑 Zderzenie z rzeczywistością: 2024 vs 2025
Porównajmy dzisiejsze liczby z analogicznym okresem sprzed roku. Surowiec w przeliczeniu na złotówki jest tańszy o prawie 100 zł na każdej baryłce, a rolnik na stacji widzi obniżkę rzędu… kilkunastu groszy.
Parametr
Grudzień 2024
Grudzień 2025 (DZIŚ)
Zmiana
Cena ropy Brent
~$78 / baryłka
$60 / baryłka
-23%
Kurs USD/PLN
~4,00 PLN
3,58 PLN
-10,5%
Koszt baryłki w PLN
~312 PLN
~215 PLN
-31%
Cena ON na stacji
~6,35 zł/l
~6,17 zł/l
Zaledwie -2,5%!
💰 Marża 60 groszy – „Podatek” od tankowania?
Mimo że hurt leci w dół, ceny na stacjach niemal stoją w miejscu. Marża detaliczna stacji paliw wystrzeliła do ok. 60 groszy na litrze! Rok temu o tej porze wynosiła średnio 15-20 groszy. Państwowy gigant wyznacza wysoki poziom cen, a zagraniczne sieci z radością chowają do kieszeni rekordowe zyski pod tym „parasolem ochronnym”. Przy tankowaniu 500 litrów do ciągnika, zostawiasz na stacji 300 zł samej marży!
📉 Ceny średnie paliw w Polsce – wykres
⛽ Dlaczego ON jest droższy od benzyny?
W Czechach czy Niemczech diesel jest tańszy od benzyny. U nas na odwrót. Powód? Polska i Litwa stały się hubem paliwowym dla Ukrainy. Ogromny eksport oleju napędowego na wschód drenuje nasz rynek i usztywnia ceny diesla w hurcie, co uderza bezpośrednio w polskie gospodarstwa.
📝 Co to oznacza dla Twojego gospodarstwa?
Hurt bije detal: Jeśli masz własny zbiornik, kupuj bezpośrednio – marże stacji są teraz nie do zaakceptowania.
Prognoza: Przy marży 20 groszy, ON powinien kosztować ok. 5,75 zł. Jeśli stacje nie „pękną”, nadpłacasz blisko 40 groszy na każdym litrze.
Zwrot akcyzy: Stawka 1,46 zł/l w 2025 r. zostaje, ale przez dzisiejsze marże stacji, realna pomoc państwa trafia do kieszeni pośredników, a nie do rolnika.
👉 Nie daj się łupić przy dystrybutorze! Sprawdzaj aktualne notowania paliw i marż, też na portalu Agroprofil!
Cukier po 2 złote stał się faktem. Ceny cukru na europejskich giełdach runęły o blisko 40%, a kolejne cukrownie w Niemczech i Francji ogłaszają upadłość lub wstrzymują produkcję. Podczas gdy konsumenci cieszą się z tanich zakupów, polscy i europejscy rolnicy stają pod ścianą. Organizacje CEFS i CIBE domagają się natychmiastowego zablokowania „tylnych drzwi”, którymi cukier surowy wciąż płynie do Unii. Czy uprawa buraka w sezonie 2026/27 będzie miała jeszcze sens?
Jeszcze dwa lata temu burak cukrowy był „czarnym koniem” płodozmianu, ratującym budżety gospodarstw w dobie kryzysu zbożowego. Dziś nad branżą zbierają się czarne chmury. Scenariusz, przed którym ostrzegali eksperci, właśnie się ziścił: globalna nadprodukcja w połączeniu z ogromnym napływem towaru ze Wschodu doprowadziła do cenowego krachu.
Choć oficjalne limity importowe dla Ukrainy zostały przywrócone, unijni producenci alarmują: to wciąż za mało. Głównym punktem zapalnym stał się system IPP (uszlachetnianie czynne). Pozwala on na sprowadzanie cukru surowego bez ceł, który po przetworzeniu teoretycznie powinien opuścić UE. Problem w tym, że zdaniem rolniczych związków, mechanizm ten destabilizuje wewnętrzny rynek i drastycznie obniża popyt na rodzimy surowiec.
„Nie możemy konkurować z krajem, który nie musi spełniać rygorystycznych norm Zielonego Ładu, a jednocześnie korzysta z pełnego dostępu do naszego rynku” – grzmią przedstawiciele stowarzyszeń branżowych.
Cukrownie pod kreską
Sytuacja jest krytyczna nie tylko na polach, ale i w zakładach przetwórczych. Spadek cen cukru o 38% od grudnia 2023 roku (też w Polsce) przy wciąż wysokich kosztach energii i transportu sprawił, że produkcja stała się nierentowna. W samej UE w tym roku zamknięto już pięć dużych cukrowni. Dla rolnika oznacza to jedno: mniejsza konkurencja wśród odbiorców i coraz trudniejsze negocjacje cen kontraktacyjnych.
Co z zasiewami na rok 2026?
Wielu plantatorów już teraz deklaruje redukcję powierzchni upraw. Prognozy mówią o spadku zasiewów w UE o blisko 11%. Jeśli Komisja Europejska nie zareaguje na apele o całkowite zawieszenie importu w ramach IPP oraz nie uszczelni handlu z Ukrainą i krajami Mercosuru, burak cukrowy może przestać być „bezpieczną przystanią” dla polskiego rolnika.
Podsumowanie: Dziś walka nie toczy się już o wysoki plon, ale o przetrwanie struktur, które budowaliśmy latami. Czy Bruksela poświęci europejskich plantatorów w imię taniego cukru na półkach marketów?
Daj znać w komentarzu: Czy planujesz zmniejszyć areał buraka w nadchodzącym sezonie? A może wierzysz, że rynek się odbije?
Ceny zbóż w kraju –Połowa grudnia przyniosła odbicie cen w polskich portach, napędzane domykaniem tegorocznych kontraktów eksportowych. Radość rolników mącą jednak historyczne minima na światowych giełdach oraz drastyczne umocnienie złotego, które stawia pod znakiem zapytania opłacalność sprzedaży w nadchodzącym 2026 roku.
Porty płacą lepiej, ale tylko „na już”
Obecnie najgorętszym punktem skupu w Polsce są porty. Intensywne załadunki statków przed świętami wywindowały ceny pszenicy konsumpcyjnej do poziomu 800–820 zł/t. Jednak rynek portowy wyraźnie rozgranicza ceny „na teraz” od tych noworocznych – kontrakty na styczeń są już wyceniane o 30–50 zł/t niżej.
Zestawienie cen zbóż (źródło: MB Start, stan na 16.12.2025)
Gatunek zboża
Ceny w portach (zł/t)
Ceny w głębi kraju (zł/t)
Pszenica konsumpcyjna (12,5%)
800 – 810
750 – 760
Pszenica konsumpcyjna (14,0%)
815 – 820
770 – 790
Pszenica paszowa
760 – 775
740 – 770
Kukurydza (sucha)
750 – 775
680 – 710
Jęczmień paszowy
730 – 750
680 – 740
Żyto paszowe
650 – 660
580 – 600
Pszenżyto paszowe
720 – 740
670 – 690
Giełdy i waluty pod presją
Światowe parkiety wysyłają skrajnie pesymistyczne sygnały. W środę, 17 grudnia, kontrakty na pszenicę w Paryżu (MATIF) i Chicago (CBOT) osunęły się na historyczne minima serii marcowej (ok. 185 EUR/t). Giełdową depresję pogłębiają spekulanci, którzy przy rekordowych światowych bilansach zbóż masowo grają na dalsze spadki.
Dla polskich producentów ogromnym obciążeniem pozostaje siła złotego. Dolar kosztuje poniżej 3,60 zł (najtaniej od 7 lat), co bezpośrednio obniża konkurencyjność naszego ziarna w eksporcie. W ciągu roku złoty umocnił się do dolara o ponad 12%, co „zjada” marżę eksporterów i przekłada się na niższe stawki w punktach skupu. Na szczęście w stosunku do euro złoty umocnił się o „tylko” 1.5% w skali roku.
Co przyniesie 2026 rok?
Perspektywy są trudne. Rekordowe zbiory w Argentynie i Australii właśnie wchodzą na rynek. Dodatkowo niepewność co do popytu ze strony Chin oraz zapowiedzi odejścia od polityki klimatycznej w USA (co uderza w sektor biopaliw) trzymają ceny w szachu. Rolnicy, którzy nie zdecydują się na sprzedaż w obecnym „portowym piku”, muszą liczyć się z bardzo trudnym otwarciem nowego roku.
W grudniu przed Świętami zwykle rosła sprzedaż świń do skupu. W tym roku tak nie jest, co powoduje, że sytuacja na rynku trzody chlewnej jest bardzo trudna. Dodatkowo tuczniki trudno jest sprzedać.
Nieopłacalna produkcja
Jan Damboń, rolnik z Roszowic:
– Cena tucznika jest na bardzo niskim poziomie i nie gwarantuje opłacalności produkcji. Tę hodowlę jednak jeszcze utrzymujemy tylko dlatego, że ceny zbóż są niskie, więc skarmiając to zboże przez trzodę chlewną mamy nadzieję trochę na tym zarobić. Jeżeli cena nadal będzie na tak niskim poziomie, to gospodarstwa, które jeszcze utrzymują trzodę chlewną, będą rezygnować z produkcji w ogóle, gdyż dzisiaj jest ona nieopłacalna. Miejmy nadzieję, że państwo w końcu będzie chciało nam trochę pomóc i dofinansować tę produkcję, żebyśmy mogli dalej utrzymywać tę hodowlę.
Ile kosztuje świnia?
– Tucznik kosztuje od 4,50 do 5 zł za kilogram, natomiast warchlaka można kupić za około 300 zł za sztukę.
Bernard Dembczak, przewodniczący Związku Śląskich Rolników:
– Ccena trzody chlewnej rzeczywiście jest archiwalna, jak sprzed dwudziestu, a może i nawet więcej lat. O jakiejkolwiek opłacalności w tym przypadku nie ma mowy.
Ceny trzody chlewnej
– Może cieszą się konsumenci, natomiast producenci na ten moment, można powiedzieć, dokładają do tej branży. To bez wątpienia spowoduje, że liczba hodowców będzie się kurczyć. Szkoda, bo akurat importujemy trzy czwarte mięsa wieprzowego spożywanego w Polsce, więc byłaby to ostatnia branża, gdzie moglibyśmy z jednej strony stworzyć miejsca pracy, a z drugiej zagospodarować zboża, których przecież mamy za dużo.
– Do tego dochodzą inne problemy, takie jak ASF, aczkolwiek może jeszcze nie tak drastycznie u nas na Opolszczyźnie, ale zagrożenie zawsze jest i boli nas to, że przez kilkanaście lat praktycznie nic nie zrobiono w tej kwestii, a nawet nie próbuje się stosować szczepionek czy innych metod zwalczania tej choroby.
Tomasz Nosol, skup trzody chlewnej Związku Śląskich Rolników w Białej:
– Mamy grudzień, ogólnie rzecz biorąc można by powiedzieć, że mięso powinno się sprzedawać, a tu jest sytuacja odwrotna.
Czy mięso zalega w chłodniach?
– Przedstawiciele ubojni twierdzą, że mięso zalega w chłodni, nie ma sprzedaży. I tym sposobem mamy niską cenę tucznika: poniżej tych 5 zł, albo już około 4,50 zł za kilogram.
Rolnicy są bardzo niezadowoleni, bo hodowla już się naprawdę nie opłaca. Nie dziwię się też hodowcom, że narzekają, bo to coś tutaj nie gra. Jest możliwość zagospodarowania zboża, którego jest nadmiar, ale jeżeli nie hodowla, no to co?
Hodowla i uprawa to są naczynia połączone
– Bez hodowli nie będzie uprawy, a bez uprawy nie będzie hodowli. To są naczynia połączone i opłacalność musi być z dwóch stron, żeby to mogło naprawdę dobrze funkcjonować. Tym bardziej dziwne jest, że cena świń idzie w dół, a cena soi w górę. To powoduje, że koszty się zwiększają: koszty energii, koszty pracy, wszystko idzie w górę, a cena tucznika jest od półtora roku bardzo kiepska. No i żeby utrzymać hodowlę, jakieś konkretne działania są potrzebne. Nie na jutro, a na wczoraj.
Zdzisław Kara, rolnik z Mochowa:
– Świnie zlikwidować było prosto. Ludzie parę lat dopłacali, nie opłacało się to zlikwidowali hodowlę trzody chlewnej. To teraz widać, bo odbija się to wszystko na rynku zbóż. W naszej wiosce, przykładowo, w co drugim domu ktoś miał trzodę chlewną czy bydło. Większość zbóż była skarmia, a nadwyżka była sprzedawana. Teraz wszyscy jadą ze zbożem na skup.
Niże z opadami zostały zepchnięte znad Europy nad Afrykę, Arabię Saudyjską aż po Katar i Oman- wszędzie tam leje prowadząc do powodzi a w górach pada śnieg- w Maroko i Iranie spadło miejscami ponad 100 cm śniegu.
W Polsce nadal bez większych zmian. W nocy zmiany będą takie, że z wyjątkiem Podlasia, Mazur, Warmii, Mazowsza i Kaszub niebo będzie pogodne. Na termometrach od -8/-4 w regionach podgórskich do -3/0 nad resztą kraju i +1/+2 stopni na Ziemi Lubuskiej. O poranku miejscami na wschodzie, południu i w centrum pojawią się gęste mgły.
W ciągu dnia nadal dużo słońca na zachodzie, północy – chociaż na Pomorzu Zachodnim chmur wysokich ma przybywać. Na południu jak zwykle- chmury i mgły w dolinach Małopolski oraz słońce nad resztą obszaru.
Od Świąt ochłodzenie; jednak nadal wszelkie niże będą z daleka od Polski więc mróz na ogół przyjdzie na sucho. Wstępnie można napisać, że 2 dnia Świąt o poranku miejscami możemy mieć -9/-7 stopni Celsjusza.
18 grudnia 2025 r. Bruksela stała się sceną jednego z najważniejszych protestów europejskiego rolnictwa ostatnich lat. Tysiące rolników z ponad 40 organizacji przyjechały do stolicy UE, by wyrazić zdecydowany sprzeciw wobec obecnej polityki rolnej Wspólnoty oraz planowanych umów handlowych, które – ich zdaniem – zagrażają przyszłości europejskiej wsi.
Organizatorem demonstracji jest Copa-Cogeca – największa europejska organizacja zrzeszająca związki rolników i spółdzielnie. Jej przedstawiciele zapowiadali udział ok. 10 000 protestujących i kilkaset ciągników, które miały pojawić się w centrum miasta. .
Główne postulaty
Demonstranci domagają się przede wszystkim:
zmian w obecnej i przyszłej Wspólnej Polityce Rolnej (WPR), która – ich zdaniem – ogranicza wsparcie finansowe, zwiększa biurokrację i nie daje gwarancji stabilności dochodów,
zagwarantowania lepszej ochrony europejskiego rynku przed importem tanich produktów spoza UE, szczególnie w kontekście umowy handlowej z państwami Mercosur (Brazylia, Argentyna, Paragwaj, Urugwaj),
zachowania konkurencyjności gospodarstw rodzinnych i małych producentów, których konkurencja z dużymi producentami zagranicznymi może zdestabilizować lokalne rynki.
Protest związany był z decyzjami podejmowanymi jednocześnie przez instytucje unijne – w tym posiedzeniem Rady Europejskiej oraz debatami na temat kształtu budżetu UE po 2027 r. Demonstranci wyrażali frustrację brakiem jasnych sygnałów wsparcia dla sektora rolnego i obawą, że polityczne kompromisy kosztem rolnictwa doprowadzą do dalszego spadku opłacalności produkcji żywności.
Skala protestu i jego przebieg
Do Brukseli przyjechali rolnicy z wielu krajów – od Polski, przez Francję, Niemcy, aż po kraje skandynawskie. Jeden ze szwedzkich rolników przemierzył niemal 1400 km ciągnikiem, by dotrzeć na demonstrację i pokazać swoją determinację.
Manifestacja rozpoczęła się w godz. przedpołudniowych, jednak już w nocy poprzedzającej protest w kilku miejscach doszło do incydentów – pierwsze traktory blokowały Rue de la Loi, jedną z głównych ulic prowadzących do siedzib instytucji unijnych, co zaskoczyło władze lokalne i wymusiło interwencje policji.
W trakcie dnia główne postulaty były prezentowane w formie przemówień, transparentów i blokad symbolicznych. Rolnicy wyraźnie akcentowali, że ich protest nie jest jedynie chwilowym niezadowoleniem, lecz próbną próbą zawetowania kierunku, w jakim zmierza polityka UE wobec sektora rolnego.
Kontekst szerszy niż tylko rolnictwo
Demonstracja w Brukseli zbiegła się z szerszym kryzysem dyskusji o przyszłości europejskiego rolnictwa i bezpieczeństwie żywnościowym. W ostatnich miesiącach rolnicy w wielu krajach organizowali lokalne protesty, blokady dróg i dni mobilizacji, wyrażając niezadowolenie z nierównowagi między regulacjami ekologicznymi, presją kosztową a realnym wsparciem finansowym.
Co dalej?
Choć protest przyciągnął uwagę mediów i polityków, rolnicy zapowiedzieli, że ich działania nie kończą się wraz z jednym dniem demonstracji. Organizacje rolnicze mówią o potrzebie kontynuowania dialogu z decydentami UE i domagają się konkretnych propozycji zmian. Negocjacje nad przyszłą WPR i zabezpieczeniami rynku rolnego pozostają otwarte, a rolnicy deklarują czujność i gotowość do dalszych akcji, jeśli ich postulaty nie zostaną uwzględnione
AgroSharing to dostępne na wynajem ciągniki, przyczepy, mulczery i inne maszyny towarzyszące. Fot. Firmowe
Co znajdziesz w artykule?
Decyzja o nabyciu nowego ciągnika rolniczego stanowi jedną z najważniejszych i najbardziej kapitałochłonnych inwestycji w gospodarstwie. Dlatego coraz więcej osób, decyduje się na finansowanie zewnętrzne ciągnika. W epoce rolnictwa precyzyjnego nowoczesny sprzęt jest niezbędny, ale wysoki koszt jego zakupu to tylko wierzchołek góry lodowej. Kluczowym wskaźnikiem ekonomicznym, który powinien determinować wybór strategii finansowania, jest całkowity koszt posiadania (Total Cost of Ownership, TCO).
TCO to suma wszystkich wydatków związanych z maszyną w całym okresie jej eksploatacji, obejmująca nie tylko cenę zakupu, odsetki i opłaty leasingowe, ale także koszty serwisowe, ubezpieczenia, a przede wszystkim ukryty, często największy koszt – utratę wartości (deprecjację). Na rynku dominują cztery główne modele – tradycyjny kredyt bankowy, leasing finansowy, finansowanie fabryczne oraz wynajem długoterminowy – z których każdy oferuje unikalny zestaw zalet i wad, które muszą być skorelowane ze specyfiką danego gospodarstwa.
Sposoby finansowania ciągnika
Zakup finansowany kredytem bankowym
Główną zaletą kredytu jest pełna swoboda dysponowania maszyną – możliwość jej modyfikacji oraz dowolnego zbycia w przyszłości. Wadą jest często konieczność zaangażowania znaczącego kapitału na wpłatę własną oraz akceptacja pełnego ryzyka rynkowego, w tym całkowitego ryzyka utraty wartości. Kredyt bankowy jest zazwyczaj oprocentowany od kilku do kilkunastu procent, co w porównaniu do finansowań fabrycznych często wychodzi mniej korzystnie. Kolejną wadą jest to, że kredytowana maszyna często nie wystarcza jako zabezpieczenie dla banku. Stanowi jednak alternatywę w przypadku, gdy nie ma możliwości zakupu maszyny z finansowaniem fabrycznym (są to często maszyny ze starych zapasów, oferowane na korzystniejszych warunkach cenowych).
Leasing finansowy vs operacyjny
Leasing finansowy
Leasing finansowy to forma użytkowania maszyny zbliżona do klasycznego zakupu na raty, przy której rolnik od początku korzysta z ciągnika jak z własnego środka trwałego. Kluczową zaletą jest możliwość wprowadzenia maszyny do ewidencji środków trwałych oraz amortyzowania jej we własnym zakresie, co stanowi istotną korzyść podatkową dla wielu gospodarstw. Wpłata początkowa bywa niższa niż przy kredycie, a struktura kosztów bardziej przewidywalna – raty leasingu składają się z części kapitałowej i odsetkowej, a ich oprocentowanie może być zbliżone do warunków kredytowych.
Wadą leasingu finansowego jest brak pełnej swobody w dysponowaniu maszyną do momentu zakończenia umowy – formalnym właścicielem pozostaje leasingodawca, co ogranicza możliwość jej sprzedaży czy niektórych modyfikacji w trakcie trwania finansowania. Ponadto rolnik ponosi pełne ryzyko utraty wartości sprzętu, podobnie jak w przypadku kredytu.
Leasing finansowy bywa korzystnym rozwiązaniem dla gospodarstw chcących zoptymalizować obciążenia podatkowe oraz uniknąć wysokiej wpłaty własnej przy jednoczesnym zachowaniu struktury spłaty zbliżonej do kredytu.
Leasing operacyjny
W przypadku leasingu operacyjnego maszyna pozostaje w majątku leasingodawcy (firmy finansującej) przez cały okres trwania umowy. Dopiero po jej zakończeniu rolnik ma prawo wykupu maszyny za określoną, zazwyczaj relatywnie niską wartość. Główną siłą leasingu operacyjnego jest jego prostota podatkowa i szybka możliwość obniżenia podstawy opodatkowania. Cała rata netto (obejmująca zarówno część kapitałową, jak i odsetkową) oraz opłata wstępna stanowią w całości koszt uzyskania przychodu. Dzięki temu jest to jeden z najefektywniejszych i najprostszych sposobów na optymalizację podatkową dla rolników rozliczających się na zasadach ogólnych. W rozliczeniu VAT podatek od rat leasingowych jest odliczany na bieżąco.
Claas Financial Services oferuje klientom rozwiązania z zakresu finansowania, dostosowane do potrzeb rolnictwa, zarówno dla nowych, jak i używanych maszyn. Fot. Firmowe
Finansowanie fabryczne i promocje 0%
Finansowanie fabryczne, oferowane przez dealerów w kooperacji z wyspecjalizowanymi instytucjami finansowymi (jak John Deere Financial, Santander Leasing, CNH Industrial Capital, Claas Financial Services), stało się bezpośrednią konkurencją dla standardowej oferty bankowej. Ma ono na celu ułatwienie realizacji inwestycji w nowoczesny sprzęt rolniczy.
Kluczową przewagą finansowania fabrycznego jest elastyczność harmonogramu spłat. Dostępne są harmonogramy miesięczne, kwartalne, półroczne lub roczne. Warunki finansowania mogą być bardzo korzystne. W ramach programów fabrycznych okres finansowania może sięgać nawet 5 lat przy oprocentowaniu 0% i nawet do 10 lat przy niskim oprocentowaniu. Wiele programów oferuje także niską lub zerową wpłatę początkową.
Gospodarstwa o wysokiej płynności, które chcą maksymalnie zredukować całkowity koszt odsetkowy, mogą wybierać promocyjne finansowanie 0% z wymaganym wysokim wkładem własnym. Natomiast podmioty, których celem jest zachowanie płynności kapitałowej, mogą z powodzeniem skorzystać z ofert z zerową wpłatą początkową i długimi okresami karencji lub spłaty (do 120 miesięcy), nawet jeśli oprocentowanie jest typowe. Dodatkową zaletą jest fakt, że wiele programów fabrycznych oferuje możliwość sfinansowania VAT, co znacząco zmniejsza obciążenie rolnika w momencie zakupu.
Leasing ciągnika w Santander Leasing to wygodne rozwiązanie, które pozwala sfinansować nową lub używaną maszynę bez angażowania dużego kapitału własnego, z elastycznymi warunkami umowy oraz dopasowanym okresem spłaty. Fot. Firmowe
Wynajem długoterminowy
Wynajem długoterminowy (najem) stanowi najbardziej rewolucyjną zmianę w modelu finansowania, ponieważ całkowicie przenosi ryzyko związane z posiadaniem maszyny oraz jej eksploatacją na firmę wynajmującą. Jest to model, który w rolnictwie zyskuje na znaczeniu, zwłaszcza w kontekście rosnących kosztów serwisu i czasu przestojów.
Jednym z najważniejszych argumentów przemawiających za wynajmem ciągnika jest możliwość uniknięcia wysokich kosztów inwestycyjnych związanych z jego zakupem. W wynajmie długoterminowym wkład własny jest często zerowy.
Najem zapewnia pełną przewidywalność budżetu, ponieważ raty są stałe i w całości mogą być zaliczane do kosztów prowadzenia działalności, co umożliwia skuteczną optymalizację podatkową. Co najważniejsze, to firma wynajmująca ponosi ryzyko utraty wartości ciągnika (deprecjacji), które w rolnictwie, ze względu na intensywną eksploatację, jest jednym z największych ukrytych kosztów posiadania.
Kluczową przewagą konkurencyjną długoterminowego wynajmu jest opcja full service, czyli pełnego serwisu i utrzymania. W ramach tej opcji koszty regularnych przeglądów, konserwacji oraz pełnego ubezpieczenia (AC/OC) są wliczone w stałą miesięczną opłatę.
Dla gospodarstwa oznacza to, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze sprzętem może ono liczyć na szybką i profesjonalną pomoc serwisową. Firmy oferujące wynajem (np. AgroSharing, ALDO Rental) zapewniają nie tylko pełne wsparcie serwisowe, ale też – co jest krytyczne dla ciągłości produkcji – gwarantują maszynę zastępczą na czas naprawy. Minimalizacja przestojów w krytycznych momentach sezonu (siew, żniwa) jest ogromnym ułatwieniem.
Wynajem staje się bezwzględnie opłacalny, gdy suma rocznych kosztów własnych związanych z serwisem, ubezpieczeniem, utratą wartości oraz, co najważniejsze, ryzykiem przestojów przekracza różnicę między ratą wynajmu a ratą kredytu/leasingu operacyjnego.
Model wynajmu full service działa w istocie jako kompleksowa polisa ubezpieczeniowa na czas pracy. Koszt awarii w szczycie sezonu, w kontekście rosnących wymagań terminowych, jest ogromny. Czas poświęcony przez rolnika na organizację serwisu, negocjacje, zakup części i zarządzanie przestojem to tzw. koszt alternatywny. Gwarancja maszyny zastępczej eliminuje ten koszt, co czyni wynajem opcją optymalizującą ryzyko operacyjne, a nie tylko instrumentem kredytowym. Jest to szczególnie atrakcyjne rozwiązanie dla właścicieli małych gospodarstw, którzy potrzebują ciągnika tylko na określony czas w roku (wynajem na doby) lub dla tych, dla których ciągłość pracy jest absolutnym priorytetem.
Kalkulator John Deere Financial umożliwia szybkie oszacowanie rat finansowania maszyn i sprzętu, pomagając w łatwym planowaniu kosztów inwestycji. Fot. Firmowe
Analiza kosztów pobocznych: serwis i ubezpieczenie
W analizie TCO często pomija się rzeczywiste koszty eksploatacji, które w przypadku własności maszyny znacząco podnoszą całkowity wydatek roczny.
Koszty serwisowe i utrzymania
Niezależnie od formy finansowania, ciągnik wymaga regularnych przeglądów i konserwacji. Koszty przeglądów mogą różnić się od siebie w zależności od tego, który jest to przegląd oraz jakie elementy eksploatacyjne są do wymiany. Koszt przeglądu waha się od 3000 tys. zł do nawet kilkunastu tysięcy zł (w zależności od klasy i wielkości ciągnika).
Ubezpieczenie ciągnika rolniczego (OC i AC)
Każdy ciągnik rolniczy, aby poruszać się po drogach publicznych, musi być zarejestrowany i objęty obowiązkowym ubezpieczeniem OC, którego najtańsze polisy zaczynają się od 44 zł. Jednak dla nowoczesnych, drogich maszyn, kluczowym kosztem jest ubezpieczenie Autocasco (AC), które jest obowiązkowe w przypadku finansowania zewnętrznego. Roczny koszt polisy AC dla ciągnika o wartości 500 000–800 000 zł waha się orientacyjnie w przedziale 1%–3% wartości rynkowej, co stanowi znaczący stały koszt roczny (5000–24 000 zł). W modelach wynajmu długoterminowego i pełnego serwisu wszystkie te koszty są skonsolidowane i wliczone w stałą miesięczną ratę.
Rekomendacje finansowe dla poszczególnych sektorów rolnych
Optymalny sposób finansowania powinien wynikać z charakterystyki cashflow oraz intensywności wykorzystania maszyn w danym gospodarstwie.
Gospodarstwa o profilu roślinnym
W gospodarstwach roślinnych zapotrzebowanie na moc jest bardzo wysokie, ale skoncentrowane w krótkich okresach – podczas siewu, ochrony i zbiorów. Przychody również pojawiają się sezonowo, głównie po sprzedaży plonów.
Głównym priorytetem są redukcja kosztów w okresach poza sezonem oraz elastyczne dopasowanie maszyn do okien agrotechnicznych.
Rekomendowaną opcją finansowania może być wynajem długoterminowy lub sezonowy. Najem ciągników do prac ciężkich (orka, uprawa, zbiory) pozwala uniknąć kosztów utrzymania maszyny przez cały rok, a jednocześnie zapewnia dostęp do sprzętu o właściwej mocy wtedy, gdy jest on faktycznie potrzebny. Przeniesienie kosztów serwisu i ryzyka awarii na firmę wynajmującą zmniejsza ryzyko przestojów w kluczowych terminach. Dla maszyn pomocniczych, pracujących cały rok, alternatywą może być finansowanie fabryczne z dopasowanym harmonogramem spłat (np. półrocznym lub rocznym).
W gospodarstwach roślinnych praca maszyn i przychody mają charakter sezonowy, dlatego kluczowe jest ograniczanie kosztów poza sezonem i elastyczne wykorzystanie sprzętu w krótkich oknach agrotechnicznych. Fot. Firmowe
Gospodarstwa o profilu zwierzęcym
W gospodarstwach zwierzęcych ciągnik pracuje regularnie przez cały rok – przy zadawaniu paszy, transporcie, usuwaniu obornika czy obsłudze codziennych procesów produkcyjnych. Przychody są przewidywalne i miesięczne.
Głównym priorytetem są niezawodność oraz stabilne, niskie koszty eksploatacji.
Rekomendowaną opcją finansowania może być finansowanie fabryczne. W sektorze zwierzęcym ciągnik jest niezbędny każdego dnia, dlatego najbardziej opłacalne jest posiadanie maszyny na własność przy możliwie najniższym koszcie finansowania. Pożyczki i leasingi fabryczne – często dostępne na preferencyjnych warunkach, z niższym oprocentowaniem lub opcjami 0% – pozwalają uzyskać przewidywalne koszty miesięczne oraz pełną gotowość operacyjną bez ograniczeń wynikających z najmu. W przypadku potrzeby kontroli kosztów bieżących alternatywą może być leasing operacyjny z pakietem serwisowym.
W gospodarstwach z hodowlą ciągnik jest wykorzystywany przez cały rok w codziennej pracy, a stałe, comiesięczne przychody, zapewniają przewidywalność finansową. Fot. Firmowe
Czas jako koszt alternatywny
Wybór formy finansowania coraz częściej staje się narzędziem ograniczania kosztów czasu i ryzyka. Samodzielne organizowanie serwisu, zamawianie części czy negocjowanie stawek roboczogodzin (260–350 zł/h netto) generuje duże obciążenia administracyjne. Modele zawierające serwis w cenie – jak wynajem w gospodarstwach roślinnych lub leasing operacyjny – pozwalają skupić się na produkcji, a nie na zarządzaniu flotą maszyn.
Wtorkowa sesja (16 grudnia 2025 roku) charakteryzowała się głęboką wyprzedażą w sektorach energii i surowców rolnych, sprowadzając niektóre kontrakty na wielomiesięczne i historyczne minima. Taniała wczoraj mocno ropa, nasiona oleiste, a pszenica na Matif zaliczyła swój historyczny dołek (seria na marzec 26).
Notowania marcowej serii pszenicy na Matif:
I. Sektor Energetyczny: Silna Przecena
Ceny ropy odnotowały najsilniejszą przecenę na rynku, zamykając się poniżej 59 USD za baryłkę.
Surowiec
Giełda
Cena Zamknięcia
Zmiana %
Główna Przyczyna
Ropa Brent
ICE
58.81
-2.89%
Optymizm geopolityczny i zniwelowanie premii za ryzyko.
Ropa WTI
CME
55.12
-2.99%
Spadek poniżej 56 USD, potwierdzający trend wyprzedaży.
II. Sektor Zbożowy: Historyczne Minima
Rynek pszenicy znalazł się pod potężną presją nadpodaży, a kukurydza odnotowała umiarkowane spadki.
Surowiec
Giełda
Cena Zamknięcia
Zmiana %
Kluczowe Uwagi
Pszenica SRW
Chicago
509−4s
-2.16%
Wysoka podaż i spadek cen.
Pszenica konsumpcyjna
MATIF
185.75s
-1.07%
Termin marzec 25 zaliczył we wtorek swój historyczny dołek.
Kukurydza
MATIF
185.25
-0.40%
Termin marzec 26 zbliża się do swoich październikowych minimów.
III. Sektor Oleistych: Wielomiesięczne Minima
Ceny nasion i olejów roślinnych były podwójnie poddane presji: przez rekordową podaż i przez taniejącą ropę naftową.
Surowiec
Giełda
Cena Zamknięcia
Zmiana %
Kluczowe Uwagi
Olej Sojowy
Chicago
48.36s
-2.26%
Najsilniejszy spadek w sektorze rolnym, spowodowany spadkiem cen ropy.
Rzepak
MATIF
469.25s
-1.31%
Termin luty 26 jest najtańszy od połowy października.
Canola
Winnipeg
597.70
-0.63%
Termin styczeń 26 jest najtańszy od marca 2025 r..
Soja
Chicago
1062−6s
-0.84%
Spadek wywołany rozczarowującymi zakupami nasion przez Chiny.
Pogoda- od 23 grudnia powolne ochłodzenie na sucho
Podczas gdy Polska zmaga się z grudniową posuchą- źle to wróży na wiosnę to opady przesunęły się nad północną Afrykę aż po Arabię, Kuwejt a nawet Dubaj. Wszędzie co jakiś czas spływają informacje o powodziach a w Maroku spadło nawet blisko metr śniegu w górskich wsiach. Opady tam to katastrofa bowiem ludzie nie są przyzwyczajeni do takiej pogody. Zmian nie widać. Po ciepłym tygodniu nareszcie bo około 23 grudnia na wschodzie i północy Europy zacznie się ochładzać do okolić -3/0 stopni w dzień zwiastując ochłodzenie i u nas ale na sucho.
Dziś od samego rana w rejonach podgórskich halny i wiosna bo nawet ponad +13 stopni a wilgotność powietrza jak na Saharze- od 10 do 20%.
W nocy wiatr w kotlinach nadal słaby bądź bezwietrznie ale nad resztą kraju zacznie zmieniać kierunek na zachodni. Tak więc chmury znad północnej i częściowo zachodniej Polski w nocy przesuną się aż po wschód kraju. Na termometrach od -2/0 stopni na Mazurach, Warmii i Podlasiu do 2-3 w większości kraju i 4-5 na zachodzie i południowym zachodzie.
W ciągu dnia na wschodzie powieje umiarkowanie z zachodu a na zachodzie wiatr zmieni kierunek na południowy ale powieje słabo. Od centrum po południe kraju wiatr słaby, chwilami bezwietrznie.
Dziury w chmurach i krótkie chwile ze słońcem pojawią się na zachodzie kraju a po południu i w centrum zaś na południu słonecznie od rana do wieczora.
Polska waluta kontynuuje marsz w górę, a dolar amerykański (USD) osiągnął we wtorek (16.12.2025) pułap notowany ostatni raz w maju 2018 roku, przebijając granicę 3,60 zł i stabilizując się w okolicach 3,58 zł. Choć tak silna aprecjacja złotego jest z reguły dobrą wiadomością dla konsumentów i importerów, dla polskiego rolnictwa – silnie uzależnionego od eksportu, ale i importu środków do produkcji – oznacza ona złożony bilans zysków i strat, w którym to niestety pośrednicy zgarniają większość korzyści.
Notowania USD/PLN i EUR/PLN (niebieska linia)
I. Tani Dolar: Złagodzenie Kosztów Produkcji (TEORIA)
Na pierwszy rzut oka, mocny złoty i tani dolar (w którym rozliczane są kluczowe surowce na świecie) powinien być wybawieniem dla rolników po latach drożyzny.
Tańsze Paliwa i Nawozy: Ceny ropy naftowej i gazu ziemnego (podstawa nawozów azotowych) są notowane w USD. Historyczny spadek kursu USD/PLN drastycznie obniża koszty zakupu tych surowców przez polskie rafinerie i importerów, a co za tym idzie, powinien obniżać ceny na stacjach i w składach nawozowych.
Lepsze Inwestycje: Importowane maszyny, ciągniki oraz części zamienne, często wyceniane w walutach obcych, stają się tańsze w przeliczeniu na złotówki, co sprzyja inwestycjom i modernizacji gospodarstw.
II. Gdzie Znikają Korzyści? Efekt Marży Pośredników
Rzeczywistość rynkowa jest jednak bardziej gorzka. Jak wynika z analiz, korzyści płynące z umocnienia złotego nie docierają w pełni do rolników – są systematycznie przechwytywane przez pośredników na różnych etapach łańcucha dostaw.
Sektor
Mechanizm Rynku
Efekt dla Rolnika
Paliwa
Spadek USD/PLN obniża cenę zakupu surowca w hurcie. Marże modelowe operatorów stacji paliw i hurtowników wzrastają do historycznie wysokich poziomów.
Ceny na stacjach spadają wolniej i w niewspółmiernie małym stopniu w stosunku do siły złotego i spadku cen ropy na rynkach.
Nawozy
Ceny nawozów, choć niższe niż w apogeum kryzysu gazowego, są utrzymywane na wyższym poziomie, niż wynikałoby to z notowań gazu i kursu walut.
Pośrednicy i dystrybutorzy absorbują znaczną część korzyści z tańszego importu (lub produkcji opartej na tańszym dolarze), a ceny hurtowe dla rolników korygowane są z opóźnieniem i nie w pełni.
Wniosek: Marża modelowa (czyli różnica między ceną zakupu a ceną detaliczną) rosła w okresach silnego złotego, co oznacza, że korzyści z tańszego dolara są przekazywane do rolników w niewielkim stopniu.
III. Druga Strona Medalu: Negatywny Wpływ na Przychody
W tym samym czasie, gdy zyski z tańszych surowców są tłumione przez pośredników, negatywne efekty mocnego złotego uderzają w rolników bezpośrednio i w pełnej skali:
Mniej ze Sprzedaży Eksportowej: Polski eksport (zwłaszcza na rynek UE rozliczany w EUR) staje się droższy dla zagranicznych kontrahentów. Aby utrzymać konkurencyjność, eksporterzy muszą obniżać ceny w walucie obcej, co po przeliczeniu na PLN oznacza niższy przychód dla rolnika i spadek cen skupu w kraju.
Niższe Dopłaty Unijne: Dopłaty bezpośrednie i inne płatności (ustalane w EUR) przeliczane są na złotówki po kursie z września/października. Mocny złoty oznacza niższą kwotę dotacji w PLN, co dodatkowo obciąża dochody gospodarstw.
⚖️ Asymetria Walutowa: Pogorszenie Opłacalności
Dla polskiego Rolnika bilans jest niekorzystny:
Straty walutowe (na eksporcie i dopłatach) są wysokie i bezpośrednie.
Korzyści walutowe (na tańszych surowcach) są niewspółmiernie małe z powodu wysokich marż dystrybucyjnych.
W rezultacie silne umocnienie złotego – choć teoretycznie powinno sprzyjać obniżce kosztów – w praktyce prowadzi do pogorszenia ogólnej opłacalności produkcji rolnej z powodu asymetrycznego rozkładu zysków w łańcuchu dostaw.
Korytarz na Morzu Czarnym – uruchomiony w sierpniu 2023 r. po wycofaniu się Rosji z inicjatywy zbożowej – stanowi jedno z najważniejszych osiągnięć strategicznych Kijowa w czasie wojny. Mimo powtarzających się ataków rakietowych i dronowych porty Wielkiej Odessy nadal sprawnie funkcjonują.
Wyniki eksportowe: Na dzień 16 grudnia 2025 roku, przez korytarz na Morzu Czarnym przetransportowano blisko 100 milionów ton zboża (dokładnie ponad 98 mln ton), co stanowi dominującą część z ogólnej liczby ponad 162 milionów ton przeładowanych ładunków. Osiągnięcie to jest krytyczne, gdyż ponad 90% ukraińskiego wolumenu eksportu rolnego odbywa się obecnie drogą wodną, przywracając udział Morza Czarnego do poziomu zbliżonego do przedwojennego.
Niniejsza analiza znaczenia korytarza na Morzu Czarnym została oparta wyłącznie na obiektywnych, dostępnych publicznie czynnikach ekonomicznych (wolumeny eksportu, stabilność rynków) i geopolitycznych (bezpieczeństwo regionalne, scenariusze militarne), niezależnie od bieżących sporów handlowych i politycznych. Wynika z niej, że broniony korytarz morski jest strategicznym interesem dla bezpieczeństwa całej wschodniej flanki NATO, w tym Polski.
Sukces korytarza morskiego wykracza daleko poza sam handel. Jest to kluczowy element obrony przed załamaniem ukraińskiej państwowości i bezpośredni stabilizator bezpieczeństwa regionalnego, w tym Polski, w obliczu gróźb Władimira Putina o „całkowitym odepchnięciu Ukrainy od morza”.
I. ZNACZENIE KORYTARZA NA MORZU CZARNYM DLA PRZETRWANIA UKRAINY
Utrzymanie dostępu do Morza Czarnego jest dla Ukrainy sprawą życia i śmierci, ponieważ to właśnie korytarz morski decyduje o kondycji finansowej państwa.
Fundament Gospodarki: Transport morski jest jedyną ekonomicznie opłacalną metodą eksportu ogromnych wolumenów. Utrata dostępu do korytarza morskiego oznaczałaby utratę kluczowych przychodów walutowych, załamanie gospodarki i niemożność finansowania wydatków obronnych.
Symbol Suwerenności: Skuteczna obrona korytarza morskiego wbrew rosyjskiej flocie i blokadzie jest militarnym i dyplomatycznym dowodem na suwerenność państwa i jego zdolność do prowadzenia handlu, co buduje zaufanie międzynarodowe.
Obrona przed Kolapsem Politycznym: Zamknięcie korytarza morskiego zrealizowałoby strategiczny cel Kremla, prowadząc do finansowego upadku Kijowa i zmuszając go do przyjęcia rosyjskich warunków (kapitulacji politycznej).
II. ROLA KORYTARZA NA MORZU CZARNYM W OCHRONIE POLSKI I RYNKÓW EUROPEJSKICH
Działający korytarz morski to faktyczna tarcza chroniąca wewnętrzne rynki Unii Europejskiej, w tym Polski, przed destabilizacją.
Ochrona Rynku Rolnego: Najważniejszą korzyścią dla krajów sąsiednich jest to, że korytarz morskiodciąża lądowe trasy transportowe (kolejowe i drogowe). W przypadku jego zablokowania, ogromne ilości ukraińskiego zboża ponownie napłynęłyby do państw UE, wywołując nadmierną podaż, spadek cen i napięcia społeczne wśród lokalnych rolników.
Stabilizacja Geopolityczna: Utrzymanie morskiej trasy transportowej jest niezbędne dla stabilności i rozwoju gospodarczego regionu Trójmorza oraz bezpieczeństwa kluczowych korytarzy transportowych i energetycznych w Europie.
III. BEZPIECZEŃSTWO GLOBALNE DZIĘKI KORYTARZOWI NA MORZU CZARNYM
Jako jeden z kluczowych „spichlerzy świata”, Ukraina poprzez korytarz morski jest gwarantem bezpieczeństwa żywnościowego na skalę międzynarodową.
Zapobieganie Kryzysom Humanitarnym: Eksport blisko 100 milionów ton zboża pozwolił na stabilizację dostaw do 55 krajów, w tym kluczowych regionów Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu, minimalizując ryzyko głodu i gwałtownych wzrostów cen żywności.
Neutralizacja Rosyjskiej Propagandy: Funkcjonujący korytarz morski obala rosyjskie twierdzenia, że to sankcje Zachodu są odpowiedzialne za globalny kryzys żywnościowy.
IV. KORYTARZ NA MORZU CZARNYM JAKO LINIA OBRONY NATO
Utrata dostępu Ukrainy do morza będzie jedynie wstępem do najgorszego scenariusza – bezpośredniego zagrożenia dla NATO.
Wrota do Przejęcia Państwa: Utrata przychodów z korytarza na Morzu Czarnym doprowadzi do upadku ekonomicznego, a następnie – kapitulacji politycznej lub militarnej.
Potencjalny Skok Potencjału Rosji: W scenariuszu przejęcia, Rosja zyskałaby:
Najlepiej wyszkoloną w walce armię w Europie (pozostałości sił ukraińskich).
Zachodnie uzbrojenie (do analizy lub wzmocnienia własnych formacji).
Realne Zagrożenie dla Polski: Tak wzmocniona Rosja, z połączonymi siłami z Białorusią i kontrolująca całą północną i wschodnią flankę, stanowiłaby realne i bezpośrednie zagrożenie militarne dla Polski.
Wniosek: Obrona ukraińskiego korytarza morskiego to nie tylko pomoc ekonomiczna, ale inwestycja w bezpieczeństwo regionalne i obrona przed skrajnym, egzystencjalnym zagrożeniem geopolitycznym. W nawiązaniu do niedalekiej historii – ewentualne przejęcie kontroli nad Odessą przez Rosję wywołałoby zapewne skokowe wzrosty cen na rynku globalnym. Jednak ukraińskie towary zaczęłyby ponownie masowo jechać drogą lądową do Europy destabilizując rynki i obniżając ceny.
Polski eksport zbóż obniżył się o blisko 1/3 r/r w okresie I-IX 2025 roku. Dane MRiRW pokazują, że handel zagraniczny produktami zbożowymi odnotował w pierwszych dziewięciu miesiącach 2025 roku (I-IX) znaczące osłabienie. Całkowity wolumen eksportu (wywozu) zbóż i produktów zbożowych spadł o ponad 31%, podczas gdy wartość w euro obniżyła się o blisko 28%.
Należy zaznaczyć, że bieżąca analiza jest utrudniona ze względu na opóźnienia w raportowaniu danych. Dane Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW) wykorzystane do niniejszej analizy kończą się na wrześniu 2025 roku. Podobnie, dane krajowe raportowane do Komisji Europejskiej (KE) dotyczące sezonu 2025/26 kończą się również na 13. tygodniu sezonu (końcówka września), co uniemożliwia pełną ocenę trendów w ostatnich miesiącach roku.
1. Ogólne Tendencje i Ceny Jednostkowe w Polskim Eksporcie Zbóż
W analizowanym okresie (I-IX) całkowity wolumen eksportu spadł z 7,61 mln ton (2024 rok) do 5,22 mln ton (2025 rok). Jednocześnie wartość eksportu spadła z 1 666 354 tys. EUR do 1 207 541 tys. EUR.
Kategoria
Wolumen Eksportu Zmiana r/r (%)
Wartość Eksportu Zmiana r/r (%)
Wniosek
RAZEM zboża i produkty zbożowe
-31,34%
-27,66%
Spadek wolumenu jest większy niż spadek wartości, co oznacza, że średnia cena jednostkowa eksportu wzrosła.
2. Pszenica vs Kukurydza: Dynamika Polskiego Eksportu Zbóż
Dynamika eksportu kluczowych zbóż była skrajnie różna:
Pszenica i meslin (CN 1001):
Odnotowała największe załamanie: wolumen spadł o -39,51% (z 4,25 mln ton do 2,57 mln ton).
Wartość eksportu spadła o -37,68%.
Kukurydza (ziarna) (CN 1005):
Wykazała znacznie większą odporność wolumenową: spadek tylko o -6,50%.
Wartość eksportu wzrosła o +2,86% (z 413 mln EUR do 425 mln EUR).
Wniosek: Ten wynik oznacza wyraźny wzrost średniej ceny jednostkowej kukurydzy (w EUR), czyniąc ją towarem o lepszej marży w analizowanym okresie.
3. Zmiana Mapy Odbiorców i Rola Niemiec w Polskim Eksportcie Zbóż
Analiza kierunków eksportu wskazuje na istotne przetasowania, szczególnie utratę rynków pozaunijnych:
Pszenica (CN 1001): Utrata Rynków Poza UE
Za blisko 40-procentowy spadek wolumenu odpowiada przede wszystkim załamanie na kluczowych rynkach afrykańskich:
Wolumen eksportu do Nigerii spadł z 775 tys. ton do zaledwie 125 tys. ton (spadek o -83,8%).
Niemcy utrzymały pozycję lidera, a spadek eksportu do nich był łagodniejszy (-23,0% wolumenu), co potwierdza ich stabilność jako odbiorcy końcowego.
Kukurydza (CN 1005): Strata Hubów Tranzytowych
Zmiany na rynku kukurydzy koncentrują się na utracie rynków tranzytowych:
Wolumen eksportu do Holandii (-60,50%) i Belgii (-62,61%) załamał się, co wskazuje na utratę konkurencyjności w obsłudze morskich szlaków tranzytowych.
Niemcy pozostali największym partnerem, a ich spadek odbioru był relatywnie niewielki (-19,56%).
4. Bilans Handlowy: Import i Saldo Wymiany
Na szczęście, w okresie styczeń-wrzesień 2025 roku, obniżył się również import zbóż. Wartość przywozu spadła o 17,79% w skali roku (z 311 229 tys. EUR do 255 837 tys. EUR).
Mimo tego, spadek eksportu był na tyle silny, że dodatnie saldo wymiany handlowej zbożami drastycznie się obniżyło. Saldo spadło z 1 355 125 tys. EUR w 2024 roku do 951 704 tys. EUR w 2025 roku.
Oznacza to, że dodatnie saldo wymiany handlowej zbożami spadło o 403 421 tys. EUR w skali roku, co stanowi -29,77% spadku nadwyżki handlowej.
Ta strona korzysta z plików cookies. Służą do tego, by strona działała prawidłowo a także do analizowania ruchu na stronie, a także, by wyświetlać Ci lepiej dopasowane treści i reklamy. Stosujemy również cookies podmiotów trzecich. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności i cookies.
Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić wrażenia podczas poruszania się po witrynie. Niektóre z nich są przechowywane w przeglądarce, bo są niezbędne do działania podstawowych funkcji witryny. Używamy również plików cookie podmiotów trzecich, które pomagają nam analizować i rozumieć, w jaki sposób korzystasz z tej witryny. Te pliki cookie oraz pliki stosowane w celach reklamowych będą przechowywane w Twojej przeglądarce tylko za Twoją zgodą. Masz również możliwość rezygnacji z tych plików cookie. Jednak rezygnacja z niektórych z tych plików cookie może wpłynąć na wygodę przeglądania.
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.
Cookie
Duration
Description
cookielawinfo-checkbox-analytics
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Analityczne”.
cookielawinfo-checkbox-functional
11 months
To ciasteczko jest stosowane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent, aby udokumentować zgodę użytkownika na ciasteczka z kategorii "Funkcjonalne".
cookielawinfo-checkbox-necessary
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Niezbędne”.
cookielawinfo-checkbox-others
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Inne”.
cookielawinfo-checkbox-performance
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Wydajnościowe”.
viewed_cookie_policy
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent i służy do przechowywania informacji, czy użytkownik wyraził zgodę na korzystanie z plików cookie. Nie przechowuje żadnych danych osobowych.
Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.
Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzjący wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.
Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.