Strona główna Blog Strona 824

Unijne kontrakty na tegoroczne zboża i rzepak ustalają w Paryżu historyczne maksima

0

Kontrakty giełdowe na zboża mocno podrożały w III dekadzie września. Zdecydowane wzrosty na rynku rzepaku zaczęły się w połowie minionego miesiąca. Wcześniej na rynku przez wiele tygodni panowała względna stabilizacja notowań. W konsekwencji ostatnich wzrostów wyceny unijnej pszenicy i kukurydzy wzrosły w skali września o 6-8%, a w przypadku rzepaku aż o 14%. Pierwsza październikowa sesja przyniosła kontynuację odbicia. W Paryżu kontrakty na zboża zamknęły piątkową sesję (01.10.2021) na nowych historycznych maksimach płaconych za tegoroczne zbiory. Rzepak swoje maksimum osiągnął już w połowie minionego tygodnia. Wszystkie trzy unijne kontrakty podążają w kierunku wieloletnich szczytów, które zaliczały w tym roku serie notowane na stare zbiory. O ile pszenica i rzepak może niebawem te poziomy osiągnąć, to jednak kukurydzy brakuje jeszcze ok. 80 euro/t i raczej trudno będzie w okresie rosnącej zbiorów osiągnąć tak duże wzrosty.  

Stałym wsparciem wzrostów notowań jest silny popyt rzeczywisty i spekulacyjny na większość towarów, a szczególnie na surowce energetyczne.

W czasie odradzającej się gospodarki światowej, która jednocześnie przechodzi transformację energetyczną, brakuje surowców takich jak gaz ziemny i pozostałe paliwa kopalne. Windowaniu cen sprzyjają dodatkowo inwestorzy spekulacyjni, którzy szukają zysku w okresie zerowych stóp procentowych i masowego drukowania pieniądza przez banki centralne. Unijnym kontraktom pomaga też silny popyt eksportowy (tanie euro) i wysokie ceny zbóż w basenie Morza Czarnego (Ukraina i Rosja). 

W Chicago końcówka minionego tygodnia przebiegała pod wpływem czwartkowej publikacji ważnych raportów USDA. Pierwszy z nich to kwartalny raport o stanie amerykańskich zapasów, a drugi o tegorocznej produkcji pszenicy. O ile zapasy kukurydzy, a zwłaszcza soi okazały się być powyżej oczekiwań rynkowych, to już zapasy pszenicy spadły bardziej od szacunków rynkowych. USDA skorygował też w dół i tak już niską tegoroczną produkcję krajowej pszenicy.

Uczestnicy rynku zareagowali na czwartkowe dane dużą przeceną soi i śruty sojowej i skokowym wzrostem notowań pszenicy. Kukurydza skorzystała nieco ze wzrostów na rynku pszenicy.

Rzut oka na wykresy (zamknięcie z 01.10.2021):

Giełda w Chicago:

Andrzej Bąk – eWGT
Źródło: CBo
T, Euronext-Paryż, USDA, KE

Polska żywność podbija Singapur

0

Dane handlowe potwierdzają, wzmożony eksport  polskiej żywności na rynek singapurski. Jak informuje MRiRW w 2020 r. wartość eksportu polskich produktów rolno-spożywczych do Singapuru wzrosła ponad dwukrotnie, osiągając wartość 43 mln EUR. Natomiast w ciągu pierwszych siedmiu miesięcy 2021 r. nasz eksport do Singapuru zwiększył się o niemal 50% w stosunku do analogicznego okresu w 2020 r.

Szybka reakcja i szybkie działanie

Dobre wyniki to zasługa szybkiej reakcji polskich eksporterów na informacje płynące z Singapuru o poszukiwaniu alternatywnych źródeł dostaw żywności. Działania były wspierane przez polskie służby weterynaryjne, które prowadziły ożywioną współpracę z singapurskimi władzami, co zaowocowało m.in. ustaleniem nowego wzoru świadectwa zdrowia dla mięsa drobiowego, uwzględniającego zasadę regionalizacji w zakresie HPAI, a także finalizacją procedury dopuszczającej jaja konsumpcyjne oraz produkty jajeczne do rynku singapurskiego.

Władze singapurskie uznały Polskę za jeden z dziewięciu krajów, z którymi będzie rozwijana współpraca w zakresie dywersyfikacji dostaw żywności. Polska została wskazana jako priorytetowe źródło dostaw drobiu, jaj oraz łososia do Singapuru.

Eksportowe Eldorado?

28 września br. odbyło się webinarium pt. „Poland – New Poulty Partner in support of Singapore’s food security”. Wydarzenie zostało zorganizowane przez Meat TradersAssociation (MTA) w Singapurze we współpracy z Krajową Radą Drobiarstwa – IG (KRD), a także Ambasadą RP oraz Zagranicznym Biurem Handlowym w Singapurze. W spotkaniu wzięło udział ponad 50 przedstawicieli branży z Polski i Singapuru. Polskie firmy miały okazję zaprezentować swoją ofertę, a następnie przeprowadzić odrębne spotkania biznesowe z singapurskimi partnerami.

Podczas wideospotkania Krajowa Rada Drobiarstwa – IG podpisała porozumienie o współpracy z Meat TradersAssociation. Dokument jest dużą szansą na intensyfikację współpracy w zakresie handlu mięsem drobiowym. Strony zadeklarowały w nim m.in. wolę do prowadzenia wspólnych projektów promocyjnych, prowadzenia współpracy w zakresie wymiany informacji o możliwościach biznesowych a także wymianę ekspertów.

Źródło:MRiRW

Zdj:unsplash.com

Czy polskie jabłka sprostają unijnym i rynkowym wyzwaniom?

0

Podobnie jak wielu innych producentów rolnych, również sadownicy obawiają się zmian, jakie wynikną z nowej Wspólnej Polityki Rolnej i Europejskiego Zielonego Ładu. W związku z wycofywaniem z rynku znanych substancji aktywnych i planowanym dalszym ograniczaniem stosowania środków ochrony roślin pojawiają się wątpliwości, czy możliwe będzie dalsze prowadzenie skutecznej ochrony i zapewnienie wysokiej jakości owoców, również w okresie przechowywania. Jak poradzić sobie z tym wyzwaniem i dostarczać konsumentom zdrowe jabłka?

Oprócz bieżących problemów – obejmujących dobór odmian, wyzwania związane z ochroną, niezadawalająco niskie ceny skupu owoców – z jakimi w każdym sezonie zmagają się sadownicy, tematami, które w ostatnich miesiącach stały się przedmiotem rozważań i analiz, są Wspólna Polityka Rolna na lata 2021-2027 oraz Europejski Zielony Ład. Przyjęte przez Komisję Europejską regulacje znacząco wpłyną na kondycję rolnictwa i sadownictwa we wszystkich krajach unijnych. Trzeba jednak pamiętać, że uwarunkowania produkcji rolnej w poszczególnych państwach członkowskich różnią się, a w polskich realiach przystosowanie gospodarstw do nowych przepisów może być trudne.

Jaka będzie przyszłość rolnictwa i sadownictwa?

Wiele obaw budzą wynikające z Zielonego Ładu strategie – Od pola do stołu i Bioróżnorodności. Ich założenia to m.in. przeciwdziałanie zmianom klimatu i zapewnienie wszystkim mieszkańcom Unii Europejskiej dostępu do zdrowej, przystępnejcenowo żywności. W Polsce wątpliwości dotyczą kluczowych celów, zgodnie z którymi ma nastąpić redukcja zużycia środków ochrony roślin o 50% oraz redukcja zużycia nawozów o 20%. Według wytycznych Zielonego Ładu 25% gruntów rolnych powinno zajmować rolnictwo ekologiczne. Tymczasem w naszym kraju uprawy ekologiczne zajmują zaledwie 3%, podczas gdy w Austrii już teraz jest to 25% gruntów ornych.

Na obecnym etapie z perspektywy producentów rolnych najbardziej kontrowersyjne wydają się przepisy związanie z ograniczeniem stosowania środków ochrony roślin. W Polsce ich zużycie wynosi średnio 2,5 kg/ha, podczas gdy we Włoszech jest to 6,5 kg/ha, a w Holandii 8 kg/ha. Jednocześnie od kilku lat trwa proces wycofywania z obrotu substancji aktywnych – znanych, skutecznych i stosowanych m.in. w ochronie roślin sadowniczych od lat – a w ich miejsce nie pojawiają nowe substancje i produkty. Być może częściową alternatywę mogą stanowić preparaty biologiczne, jednak trudno oprzeć na nich skuteczną ochronę, np. przed groźnymi patogenami grzybowymi czy szkodnikami. W przypadku jabłek słabsza ochrona fungicydowa podczas wegetacji dodatkowo będzie skutkować większym zagrożeniem przez choroby w okresie przechowalniczym. Mniejsza trwałość owoców utrudni natomiast ich eksport, szczególnie na dalekie rynki. Wszystko to sprawia, że sadownicy obawiają się o wielkość i opłacalność swojej przyszłej produkcji. 

Konsumenci oczekują wysokiej jakości produktów

Równolegle ze zmianami w prawodawstwie unijnym zachodzi inny proces – rosną wymagania, jakie konsumenci stawiają produktom rolnym. Owoce czy warzywa mają być wysokiej jakości i cechować się niską lub nawet zerową ilością pozostałości środków ochrony roślin. Podążając za tym trendem, sieci handlowe przedstawiają dostawcom bardzo rygorystyczne kryteria, które muszą być spełnione, aby ich plony trafiły do sprzedaży. Producenci otrzymują ścisłe wytyczne, listę dozwolonych środków ochrony roślin, muszą wykonywać określone badania na różnych etapach wegetacji i oczywiście po zbiorach.

W Polsce sprzedaż produktów ekologicznych jest na bardzo niskim poziomie, to wciąż niszowa część rynku – szczególnie w porównaniu z bogatymi krajami europejskimi, gdzie wydatki na tego typu żywność są kilkadziesiąt razy wyższe. Tymczasem większość polskich konsumentów zaopatruje się w owoce i warzywa właśnie w sklepach należących do sieci handlowych, w tym w dyskontach. Również tacy klienci zwracają coraz większą uwagę na jakość i bezpieczeństwo produktów kupowanych w bardziej przystępnych cenach. Pozwala to przewidywać, że tendencja do minimalizowania pozostałości środków ochrony roślin w plonach rolnych zapewne utrzyma się w najbliższych latach, dlatego aby zapewnić sobie zbyt, producenci tym bardziej muszą dostosować się do wymagań rynku.

Przed sadownikami jest wiele wyzwań

Zarówno zmiany w prawodawstwie unijnym i konieczność przestrzegania zasad wynikających z Zielonego Ładu, jak i wzrost wymagań konsumentów przynoszą polskim sadownikom liczne wyzwania. Wspólnym mianownikiem dla zasad wprowadzanych przez Komisję Europejską oraz dla wymagań sieci handlowych i klientów jest konieczność ograniczania liczby stosowanych środków ochrony roślin. Z obecnej perspektywy wydaje się to trudne do zrealizowania, szczególnie z powodu braku alternatywnych rozwiązań o równie wysokiej skuteczności jak konwencjonalne preparaty chemiczne. 

Niestety skutkiem zmniejszania dostępnej puli produktów do ochrony sadów, szczególnie przed chorobami grzybowymi, może być poszukiwanie nielegalnych zamienników wycofywanych produktów. Jest to bardzo niebezpieczne dla użytkowników, upraw i konsumentów, a dodatkowo rzuca negatywne światło na całą krajową branżę sadowniczą, która stara się wypromować polskie jabłka jako produkt zdrowy, jakościowy i bezpieczny. Trzeba pamiętać, że Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwaprowadzi regularne kontrole dotyczące stosowania środków ochrony roślin i pobiera próbki do badania ich pozostałości, a także – zgodnie z wytycznymi unijnymi – intensyfikuje kontrole pod kątem legalności preparatów stosowanych m.in. w sadownictwie. Zatem sięganie po preparaty niedopuszczone do oficjalnego obrotu może zostać w każdej chwili ujawnione, a kary za ich użycie są surowe – od mandatu i grzywny aż po pozbawienie wolności do trzech lat.

– Na rynku wciąż są dostępne nielegalne produkty niewiadomego pochodzenia, a ich użycie niesie ze sobą bardzo duże ryzyko co do składu takiego środka, jego jakości i efektywności, a także pozostałości po zastosowaniu – ostrzega Marcin Kanownik z firmy INNVIGO. – Dlatego apelujemy do sadowników, że jeżeli planują przechowywać jabłka przez dłuższy okres, tym bardziej powinni pamiętać, aby wszystkie środki ochrony roślin i preparaty wspomagające przechowywanie pochodziły od producentów, którzy są oficjalnie obecni na polskim rynku i oferują produkty w pełni legalne i bezpieczne.

Zdrowe jabłka – jakość bez pozostałości 

Sadownicy, którzy szukają sposobu, by nawet przy ograniczonej możliwości stosowania konwencjonalnych fungicydów zapewnić dobrą kondycję i wysoką jakość jabłek po zbiorze, mogą skorzystać z ochrony, jaką daje regulator pozbiorczy FruitSmart3,3 VP – polski preparat przeznaczony do używania we wszystkich typach chłodni. Jego substancją czynną jest 1-MCP (1-metylocyklopropen).

– Działanie regulatora FruitSmart 3,3 VP polega na wyhamowaniu produkcji etylenu i wszelkich procesów zachodzących w owocach – zarówno pod wpływem etylenu wytwarzanego przez sam owoc, jak i pobieranego z otoczenia – wyjaśnia Krzysztof Golec, Prezes Zarządu INNVIGO. – FruitSmart 3,3 VP przedłuża trwałość jabłek, poprawia ich walory jakościowe, zatrzymuje jędrność oraz hamuje procesy fizjologiczne związane z przejrzewaniem. Warto podkreślić, że zapobiega również występowaniu groźnych chorób przechowalniczych. Tkwestie bardzo istotne w przypadku kilkumiesięcznego przechowywania jabłek, a nabiera jeszcze większego znaczenia, jeżeli owoce przeznaczone są na eksport na dalekie rynki i muszą przetrwać w idealnej kondycji dłuższy transport. Dodatkowym walorem naszego preparatu jest to, że nie ma on okresu karencji, a po zastosowaniu w owocach nie występują pozostałości

FruitSmart 3,3 VP jest produktem całkowicie bezpiecznym, zarejestrowanym i dopuszczonym do obrotu w Polsce już od kilku sezonów. Środek można aplikować samodzielnie w bardzo łatwy sposób, bez konieczności umawiania się na przeprowadzenie zabiegu przez specjalistów. W czasach gdy wielu sadowników stara się korzystać z wyrobów krajowego pochodzenia, warto podkreślić, że całościowa produkcja tego regulatora odbywa się w Polsce – łącznie z syntezą substancji aktywnej (1-MCP), co jest ewenementem i nie zdarzyło się na naszym rynku od kilkudziesięciu lat.

Źródło: informacja prasowa

Zbiory kukurydzy na ziarno – optymalny termin

0

Nadeszła jesień. Zbliżają się zbiory kukurydzy na ziarno. W tym roku wyznaczenie optymalnego terminu sprzątnięcia roślin z pola nie będzie łatwym wyzwaniem. Jak zatem uzyskać najwyższy plon o dobrych parametrach jakościowych i o jak najniższej wilgotności?

Kiedy zbiory kukurydzy na ziarno?

Należy pamiętać, iż moment zbioru nie jest determinowany tylko wczesnością odmiany, ale także przebiegiem warunków pogodowych. Generalnie przyjmuje się, iż stan dojrzałości omłotowej rośliny osiągają 10-14 dni po pojawieniu się tzw. „czarnej plamki”, która jest ulokowana w miejscu umocowania ziarniaka do osadki kolby. Pojawia się najpierw w ziarniakach na czubku kolby, a w dalszej kolejności w tych u jej nasady. To moment zakończenia odkładania się asymilatów. Odcięty zostaje dopływ wody i substancji odżywczych do ziarniaków.

Zbiory kukurydzy a wilgotność ziarna

Po osiągnięciu stadium dojrzałości fizjologicznej, tuż przed zbiorem, wilgotność ziarna powinna oscylować w granicach 32-35%. Z każdym kolejnym dniem, jaki rośliny spędzą na polu, przy odpowiednich warunkach pogodowych (brak opadów), zawartość wody w ziarniakach będzie się zmniejszać. Jednak zbytnie zwlekanie ze zbiorem kukurydzy, nawet przy sprzyjającej aurze, pogarsza jakość plonu – zwiększa się ryzyko porażenia ziarna przez fuzarium oraz podatność roślin na wyleganie i łamanie się, a nawet opadanie kolb, szczególnie w przypadku plantacji z wykształconą dużą biomasą, ciężkimi i wysoko zawieszonymi kolbami oraz porażonych przez omacnicę prosowiankę. Do tego dochodzą szkody wyrządzane przez dziką zwierzynę i ptaki.

Pamiętajmy, iż jesienią, nawet w słoneczne i relatywnie ciepłe dni, proces dosychania ziarna trwa zaledwie kilka godzin w ciągu dnia. W warunkach zwiększonej wilgotności powietrza, z którą w tym okresie mamy do czynienia bardzo często, rośliny atakowane są przez patogeny chorobotwórcze, które powodują nie tylko ilościowe, ale przede wszystkim jakościowe straty plonu.

Optymalny termin zbioru kukurydzy

Zalecany termin zbioru kukurydzy na ziarno przypada na okres od dwóch do czterech tygodni od pojawienia się czarnej plamki. Istotne jest, aby podczas zbiorów wilgotność ziarna była jak najmniejsza. Zredukuje to nakłady na suszenie i ograniczy ilość uszkodzeń ziarna podczas omłotu. 

Proces dosychania ziarników determinuje też typ ziarna. Odmiany kukurydzy o ziarnie typu dent, szybciej oddają wodę w końcowej fazie dojrzewania i na ogół charakteryzują się niższą wilgotnością w czasie zbioru niż odmiany o ziarnie typu flint.

Zbiór kukurydzy na ziarno – efektywne dosychanie na polu

Ponieważ o opłacalności uprawy kukurydzy ziarnowej bardzo często decydują koszty suszenia, które mogą sięgać nawet  nakładów na produkcję ziarna, warto zdecydować się na wybór odmian, które zapewniają efektywne dosychanie ziarna na polu. Szybkie oddawanie wody w końcowej fazie dojrzewania pozwala na przyśpieszenie terminu zbioru, obniżenie kosztów suszenia, a także zredukowanie strat powodowanych przez zwierzynę i choroby fuzaryjne kolb.

Uprawa odmian tego typu daje też rolnikom więcej czasu na wykonanie zabiegów przygotowujących pola pod następne uprawy. Przykładem odmiany, która charakteryzuje się silnym efektem Dry-Down, czyli szybkim oddawaniem wody w końcowej fazie dojrzewania, jest średniowczesny mieszaniec DKC3595 (FAO 240-250). To odmiana o ziarnie typu dent przeznaczona do uprawy na ziarno na wszystkich typach stanowisk. Osiąga bardzo wysokie plony przy niskiej wilgotności ziarna w czasie zbioru. Charaktyryzuje się dobrym wigorem początkowym, wysoką zdrowotnością roślin oraz tolerancją na wyleganie. Cechy te sprawiają, iż szczególnie w lata chłodne i deszczowe odmiana ta w pełni ujawnia swoją wysoką wartość gospodarczą.

W przypadku kukurydzy wybór odmiany może zaważyć na opłacalności całej produkcji. Zakup odpowiedniej umożliwia zbiory ziarna o niższej wilgotności. Luźno ułożone liście okrywowe kolby oraz cienka okrywa ziarniaków zapewniają szybkie oddawanie wody pod koniec wegetacji.

Kiedy są zbiory kukurydzy?

Termin zbioru kukurydzy na ziarno nie jest prosty do ustalenia. Nie jest również w pełni zależny od rolnika. Powinno się zatem tak dobierać wczesność uprawianych odmian do rejonu uprawy, aby ich zbiór nie przpadał zbyt późno. Warto też zdecydować się na zakup takich, które zapewnią maksymalnie wysoki potencjał plonowania.

Anna Rogowska

W poniedziałek szansa na opady pojawi się w rejonie Szczecina [POGODA]

1

Za nami wrzesień, który w niemal całym kraju zapisał się jako miesiąc skrajnie suchy. W rejonie Kalisza spadło zaledwie 5 mm deszczu. Opady w normie wystąpiły głównie od Podlasia po wschodnie Mazowsze, Lubelskie, Małopolskę i Podkarpacie. Z prognoz wynika, że październik również w większości kraju zapisze się sucho. Do połowy października na wschodzie, południu czy w centrum spadnie maksymalnie 1 mm deszczu.

Najbliższa noc pogodna. Więcej chmur jedynie w pasie od Koszalina po Szczecin, Gorzów, Zieloną Górę, Wrocław. Ciepło. Nad ranem będzie od 7 stopni na wschodzie do 11 stopni na zachodzie kraju.

W ciągu dnia na wschodzie, południu i w centrum bezchmurnie. Na zachodzie i północy zachmurzenie umiarkowane. Na Pomorzu Zachodnim duże i tu miejscami spadnie deszcz do 1-3 mm.

Pasze bez GMO, oleje i inne

0

Z dniem 31 października 2021 roku ruszy nabór wniosków o przyznanie pomocy dla Poddziałania 4.2 „Wsparcie inwestycji w przetwarzanie produktów rolnych, obrót nimi lub ich rozwój” z dofinansowaniem z funduszy Unii Europejskiej w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020. 

Produkcja, przetwórstwo, sprzedaż

Wnioski będą mogły składać podmioty zajmujące się wytwarzaniem pasz na bazie surowców niemodyfikowanych genetycznie (bez GMO), oraz przetwarzaniem i sprzedażąhurtową ziół.

Naborem zostanie objęty zakres działalności zgodny z podanymi poniżej numerami Polskiej Klasyfikacji Działalności (PKD) wraz z uszczegółowieniem:

– 10.39.Z Pozostałe przetwarzanie i konserwowanie owoców i warzyw – w zakresie przetwarzania ziół;

– 10.41.Z Produkcja olejów i pozostałych tłuszczów płynnych – w zakresie przetwarzania ziół;

– 10.83.Z  Przetwórstwo herbaty i kawy – w zakresie produkcji herbat ziołowych lub herbat ziołowych z dodatkiem owoców i innych roślin;

– 10.91.Z Produkcja gotowej paszy dla zwierząt gospodarskich – w zakresie wytwarzania pasz na bazie surowców niemodyfikowanych genetycznie (bez GMO) – dotyczy mikro, małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP) oraz przedsiębiorstw dużych;

– 46.21.Z Sprzedaż hurtowa zboża, nieprzetworzonego tytoniu, nasion i pasz dla zwierząt – w zakresie sprzedaży hurtowej ziół.

Dwa filary wsparcia 

Powyższy zakres pomocy związany jest z ustaleniem tzw. linii demarkacyjnych pomiędzy PROW, a Krajowym Planem Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO),przewidywanym do finansowania ze środków UE w ramach Funduszu Odbudowy po pandemii COVID-19, w zakresie wsparcia dla sektora przetwórstwa i wprowadzania do obrotu produktów rolnych. Chodzi o to, by nie tworzyć w tym samym czasie konkurencyjnych programów pomocowych o analogicznym zakresie dofinasowania.

Krajowy Plan Odbudowy

Dodajmy, że obecnie trwają przygotowania do wdrożenia KPO, w którym w ramach Inwestycji A1.4.1. Inwestycje na rzecz dywersyfikacji i skracania łańcucha dostaw produktów rolnych i spożywczych oraz budowy odporności podmiotów uczestniczących w łańcuchu”zaplanowano wsparcie dla przetwórstwa produktów rolnych i rybnych oraz ich zbytu. 
Natomiast po oficjalnej akceptacji KPO przez Komisję Europejską możliwe będzie przeprowadzenie pierwszego naboru wniosków dla sektora spożywczego, co nastąpi  najprawdopodobniej w I połowie 2022 r.

Jednak Ministerstwo Rolnictwa już teraz zachęca firmy przetwórcze do podjęcia przygotowań niezbędnych do realizacji inwestycji ze środków Krajowego Planu Odbudowy  i Zwiększania Odporności, tak aby środki te mogły być jak najszybciej uruchomione w celu odbudowy wzrostu gospodarczego.

Źródło: MRiRW
Foto: Pixabay

GIW: Polska wolna od grypy ptaków

0

Główny Lekarz Weterynarii przekazał do informacji, że Polska odzyskała status kraju wolnego od wysoce zjadliwej grypy ptaków (HPAI). W 2021 roku, na terenie naszego kraju, wystąpiło 339 ognisk HPAI u drobiu. 

Jak czytamy na stronie Krajowej Radzie Drobiarstwa wwyniku złożenia w dniu 27 września 2021 roku przez Głównego Lekarza Weterynarii tzw. self-declaration do Światowej Organizacji Zdrowia Zwierząt (OIE) o zakończeniu czynności związanych z likwidacją ostatniego ogniska Polska odzyskała status kraju wolnego od wysoce zjadliwej grypy ptaków.

Jednocześnie Główny Lekarz Weterynarii poinformował, że zwróci się do wszystkich państw, które wprowadziły ograniczenia związane z wystąpieniem w Polsce grypy ptaków, o uchylenie nałożonych restrykcji.

To oczekiwany przez nas moment. Polscy producenci mogą zacząć myśleć o powrocie na te poza unijne rynki, które zamknęły się na polski drób – skomentowali przedstawiciele Krajowej Rady Drobiarstwa – Izby Gospodarczej.

Pierwsze kraje już deklarują chęć powrotu do współpracy i wymiany handlowej. To sygnał dla pozostałych i liczę, że wkrótce polski drób znów zagości na stołach na całym świecie – dodał Dariusz Goszczyński, dyrektor generalny KRD-IG.

Źródło:KRD-IG

Słoneczna i bardzo ciepła niedziela [POGODA]

1

Przed nami wyjątkowo ciepłe jak na październik dni. Wiele razy bywało, że o tej porze mieliśmy nie więcej niż 12 stopni Celsjusza.
Noc z soboty na niedzielę przynosić ma coraz więcej pogodnego nieba na wschodzie kraju. Na zachodzie na niebie sporo cirrusow. W centrum i na południu niebo bezchmurne
Temperatura spadnie do 7-10 stopni Celsjusza.

W ciągu dnia na wschodzie, południu i w centrum niebo niemal bezchmurne. Na zachodzie i północy więcej chmur wysokich ale bez opadów. Temperatura w dzień wzrośnie do ponad 20 stopni na przeważającym obszarze kraju. Wiatr silny w porywach do 65 km.h na zachodzie, północy i w regionach podgórskich. W górach powieje do 100 km/h.

Ryszard Kamiński zrezygnował z funkcji

0
Ryszard Kamiński zrezygnował z funkcji

Ryszard Kamiński, dotychczasowy Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dniem 30 września br. zakończył swoją pracę na powyższym stanowisku. Jak nas poinformowała Dyrektor Departamentu Informacji i Komunikacji MRiRW Małgorzata Książyk, w związku ze złożoną rezygnacją, na podstawie art. 37 ust. 4 ustawy o Radzie Ministrów, Prezes Rady Ministrów odwołał Ryszarda Kamińskiego ze stanowiska Podsekretarza Stanu w MRiRW. A z dniem 1 października Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi powołał Ryszarda Kamińskiego na stanowisko Dyrektora Kujawsko – Pomorskiego ODR w Minikowie. Natomiast w kwestii obsadzenia stanowiska Podsekretarza Stanu w Ministerstwie nie podjęto jeszcze decyzji.

Dorobek Ryszarda Kamińskiego 

Przypomnijmy, że Ryszard Kamiński został Podsekretarzem Stanu w Ministerstwie Rolnictwa w dniu 19 grudnia 2019 r. Natomiast przed objęciem tej funkcji był on już Dyrektorem Kujawsko – Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Minikowie, a wcześniej Adiunktem w Instytucie Rozwoju Wsi i Rolnictwa – Polskiej Akademii Nauk w Warszawie. Był też Prezesem Zarządu Stowarzyszenia Rozwoju Regionalnego PARTNER i Dyrektorem Fundacji Spółdzielczości Wiejskiej, Regionalnego Ośrodka Usług Spółdzielczych (ROUS) w Bydgoszczy. Ryszard Kamiński jest również cenionym działaczem wielu regionalnych organizacji społecznych. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, o ostatniej decyzji Ryszarda Kamińskiego o rezygnacji z funkcji w MRiRW zdecydowały najprawdopodobniej kwestie zdrowotne. 

Ważny vacat w Ministerstwie Rolnictwa

Dodajmy, że osoba na powyższym ministerialnym stanowisku podsekretarza, zgodnie z kompetencjami, odpowiedzialna jest za wyznaczanie zadań i nadzorowanie prac Departamentu Systemów Jakości dotyczących m.in.: rejestracji i ochrony oznaczeń geograficznych, krajowych systemów jakości żywności, jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych,normalizacji w rolnictwie i przetwórstwie rolno-spożywczym, rolnictwa ekologicznego. Nadzoruje też działalność Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.

Tekst przygotował: Robert Gorczyński 
Źródło i foto: MRiRW            

Znamy stawki dopłat bezpośrednich za 2021 rok!

0

30 września 2021 r. Europejski Bank Centralny opublikował kurs wymiany, po którym przeliczane będą płatności bezpośrednie za 2021 r. Wynosi on 4,6197 zł za 1 EUR i jest wyższy od ubiegłorocznego (4,5462 zł za 1 EUR).

W Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi opracowane zostały projekty rozporządzeń określających stawki poszczególnych płatności. Całkowita pula środków na płatności bezpośrednie za 2021 r. wynosi 15,63 mld złotych (o ok. 108 mln zł więcej niż w 2020 r.).

W projektowanych rozporządzeniach stawki zostały określone w następującej wysokości:

1.    Jednolita płatność obszarowa 487,62zł/ha

2.    Płatność za zazielenienie 327,26 zł/ha

3.    Płatność dla młodego rolnika 308,59 zł/ha

4.    Płatność dodatkowa 184,54 zł/ha

5.    Płatność do bydła 336,73 zł/szt.

6.    Płatność do krów 426,51 zł/szt.

7.    Płatność do owiec 114,47 zł/szt.

8.    Płatność do kóz 51,56 zł/szt.

9.    Płatność do roślin strączkowych na ziarno 685,70 zł/ha

10.  Płatność do roślin pastewnych 457,46 zł/ha

11.  Płatność do chmielu 2 087,75 zł/ha

12.  Płatność do ziemniaków skrobiowych 1 210,32 zł/ha

13.  Płatność do buraków cukrowych 1 547,13 zł/ha

14.  Płatność do pomidorów 3 371,12 zł/ha

15.  Płatność do truskawek 1 313,93 zł/ha

16.  Płatność do lnu 558,70 zł/ha

17.  Płatność do konopi włóknistych 198,05  zł/ha

18.  Płatność do tytoniu – Virginia 3,18 zł/kg

19.  Płatność do tytoniu – pozostały tytoń 2,25 zł/kg

Źródło:MRiRW
Zdj : mrir
w

Sobotni poranek przyniesie mgły w pasie od Małopolski po Podlasie [POGODA]

1

W nocy z piątku na sobotę sporo chmur na wschodzie, południu i w centrum kraju. Zwłaszcza na Podkarpaciu, Małopolsce, południu Świętokrzyskiego, rejonie Suwałk, Pisza, Mrągowa, Łomży mogą powstać dość gęste mgły. Zamglenia spowiją również doliny rzek na Mazowszu i w Łódzkiem. Na zachodzie noc pogodna. Temperatura spadnie do 4-7 stopni. Jedynie miejscami od Kielc po Podhale oraz na południu Podkarpacia mamy mieć około 0-2 stopni i przymrozki przy gruncie.

W ciągu dnia więcej chmur niż miało to miejsce dziś. Na wschodzie miejscami ma być przewaga chmur nad słońcem. Wiatr powieje umiarkowanie, a na zachodzie i północy jeszcze silniejszy w porywach do 50 km/h.

W niedzielę na łamach strony ukaże się prognoza pogody na październik.

Minister Rolnictwa popularniejszy w mediach od lidera Agrounii

0

Dzięki większej liczbie artykułów w prasie i na portalach internetowych Grzegorz Puda jest częściej cytowany w mediach niż Michał Kołodziejczak. Lider Agrounii pojawia się jednak więcej w radiu i telewizji – podaje Instytut Przywództwa, który sprawdził popularność medialną obu postaci. 

Od początku roku Grzegorz Puda uzyskał w prasie ponad 380 wzmianek, podczas gdy Michał Kołodziejczak – ponad 280. Największe różnice widać w przypadku dwóch pozostałych kategorii mediów. O ministrze Pudzie portale internetowe pisały 12,6 tys. razy, czyli dwa razy częściej niż 
o przedstawicielu Agrounii (6,2 tys. razy). Ten jednak uzyskał ponad dwukrotnie więcej wzmianek 
w radiu i telewizji – 2,9 tys. do 1,2 tys.

– Oceniając popularność medialną obu postaci, musimy wziąć pod uwagę dwie kwestie. Z jednej strony, ze względu na piastowane przez Grzegorza Pudę stanowisko, ma on znacznie większe możliwości dotarcia od odbiorców za pomocą mediów. Z drugiej strony, to protesty organizowane przez Agrounię, których głównym liderem jest Michał Kołodziejczak, są często tematem bardziej medialnym niż działania samego ministerstwa. To wręcz podręcznikowy przykład pokazujący różnice między liderem pozycyjnym (zajmowana pozycja), a liderem społecznym wyrastającym z zapotrzebowania konkretnej grupy. Agrounia dysponuje obecnie kapitałem medialnym i dopiero z czasem zobaczymy czy go wykorzysta, a jeśli tak, to w jaki sposób. – komentuje Piotr Gąsiorowski, prezes Instytutu Przywództwa.