Strona główna Blog Strona 822

Przyjdzie nam płacić więcej za żywność

0

Sprawdzają się prognozy analityków. Światowa gospodarka pędzi w stronę globalnego kryzysu i nie wydaje się, by miało ją coś powstrzymać. W ciągu roku ceny paliw, gazu i energii biły wieloletnie rekordy. Nie potrzeba było dużo czasu aby odbiło się to na cenach żywności. Inflacja w Polsce na miesiąc wrzesień wyniosła 5,8% a według ekspertów na koniec 2021 r. może zbliżyć się do 7%. Rolnicy ostrzegają – bezpieczeństwo żywnościowe wkrótce może być zagrożone.

Szok konsumencki 

Ceny nawozów osiągają wieloletnie maksimum. W zaledwie rok ich cena wzrosła o średnio 200%. Przy stale rosnących kosztach produkcji, rolnictwo przestało być opłacalne. Rok temu za pszenicę rolnicy mogli otrzymać od 700 do 1000 zł/t przy cenie mocznika 1100 zł/t. Obecnie za tonę pszenicy można otrzymać od 800-1100 zł przy cenie mocznika 3100-3500 zł/t. W takiej sytuacji rolnicy albo podniosą ceny sprzedawanych surowców albo zaprzestaną kupna nawozów czego efektem będą słabsze plony w przyszłym sezonie. Wzrost cen produktów spożywczy jest nieunikniony i nastąpi on lada moment bowiem umowy podpisane przez dystrybutorów z sieciami dobiegają końca. Ze wstępnych szacunków wynika, że produkty podrożeją o około 50%.

Niesprawiedliwość rynkowa

Na głównym planie w ostatnim miesiącu znalazły sięceny nawozów. W całej Europie z uwagi na niskie zapasy gazu, przedsiębiorstwa chemiczne ograniczyły produkcję nawozów co wywindowały ceny na jeszcze wyższy poziom. Intrygujący jest fakt, że Polska posiada zapasy gazu, jak twierdzi Paweł Majewski prezes PGNiG. Płacimy jednak za surowce do produkcji tyle, co sąsiedzi cierpiący na niedoboru gazu. Z uwagi na powyższą sytuację państwa członkowskie Unii Europejskiej chcą śledztwa w sprawie cen gazu, w Polsce zaś sprawą ma zająć się UOKiK.

Kolejnym ważnym aspektem jest cena energii. Polska może się poszczycić najniższą stawką prądu, jest to zaledwie 142 euro/MWh. Dla przykładu w Niemczech czy we Włoszech cena za MWh wynosi ponad 300 euro. Co ciekawe kraje te opierają energetykę między innymi na niestabilnym OZE. Odejście od węgla w Polsce może pociągnąć za sobą ogromny kryzys energetyczny w kraju co jeszcze bardziej zwiększy koszty produkcji rolnej a już teraz podwyżki cen prądu dają się odczuć w kieszeni rolnika. Niestety przyszłe miesiące będą wyzwaniem nie tylko dla producentów rolnych ale dla wszystkich konsumentów.

Jakie szkodniki zagrażają oziminom tej jesieni?

1
Jakie szkodniki na oziminach
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ciepła jesień robi swoje… Już od jakiegoś czasu obserwujemy dużą aktywność szkodników, a sytuacja z dnia nadzień staje się coraz bardziej rozwojowa. Zalecamy by monitorować plantacje z wykorzystaniem żółtych naczyń. Monitoring szkodników jest ważnym elementem w podejmowaniu decyzji o przeprowadzeniu zabiegu ochrony roślin, który w wielu miejscach w kraju może okazać się konieczny. Zabieg nalistnej ochrony roślin może być konieczny również na plantacjach rzepaku ozimego, w których zastosowano zaprawy insektycydowe. Zaprawy insektycydowe pozwalają opóźnić termin pierwszego zabiegu nalistnego. Niemniej jednak podczas ciepłej i długiej jesieni, kiedy aura sprzyja rozwojowi szkodników, nie zapominajmy  o monitorowaniu takich plantacji.

Jakie szkodniki atakują zboża ozime tej jesieni?

W uprawach zbóż ozimych najliczniej pojawiają się mszyce. Obserwuje się obecność zarówno form uskrzydlonych, jak i osobników bezskrzydłych. Nie lekceważmy tego szkodnika! Mszyca czeremchowo-zbożowa jest wektorem wirusów. W uprawie jęczmienia ozimego, ale również innych zbóż, jest wirus żółtej karłowatości jęczmienia (BYDV). Zabiegi ochrony roślin powinno wykonać się w momencie, gdy obserwujemy pierwsze naloty tego szkodnika.

Mszyce nie są jedynymi wektorami wirusów. Do wektorów wirusów zaliczamy również skoczki, które w tym roku również są bardzo liczne. Skoczki są wektorami wirusa karłowatości pszenicy (WDV), którego skutki wystąpienia widoczne są wiosną. Wystąpienie tego wirusa może przyczynić się do całkowitych strat w plonie. Wśród skoczków znajdziemy, takie gatunki jak zgłobik smużkowany, Hardya tenuis, skoczek sześciorek, ziemniaczak oraz skoczek kukurydziany. Monitorujmy swoje plantacje już teraz!

Szkodniki w rzepaku ozimin

Tej jesieni najczęściej występującymi szkodnikami w rzepaku ozimym są śmietkowate tj. śmietka kapuściana i glebowa. Na rzepaku można spotkać również pchełki rzepakowe, miniarkę kapuściankę i gnatarza rzepakowca.

Śmietka kapuściana to najważniejszy gospodarczo szkodnik rzepaku. Stadium szkodliwym są larwy śmietki, które żerują na korzeniach i szyjce korzeniowej. W wyniku tych uszkodzeń dochodzi do zahamowania wzrostu, a w skrajnych przypadkach do ich całkowitego zamierania. Poza tym uszkodzenia te są bramą dla wtórych porażeń przez sprawców suchej zgnilizny kapustnych i werticiliozy. Uszkodzone rośliny są bardziej podatne na przemarzanie i wyleganie.

Platforma Sygnalizacji Agrofagów

Pomocne w ustalaniu terminu zabiegu ochrony mogą być  zalecenia ekspertów Instytutu Ochrony Roślin PIB w Poznaniu. IOR PIB uruchomił Platformę Sygnalizacyjną Agrofagów dostępną na stronie Platforma Sygnalizacji Agrofagów (agrofagi.com.pl). Na platformie tej można sprawdzić zalecenia co do konieczności wykonania zabiegu ochrony chemicznej dla najważniejszych szkodników i chorób roślin rolniczych.

Dla przykładu w uprawie pszenicy ozimej w rejonie Kostrzyna (woj.wielkopolskie) wydano zalecenie co do konieczności zabiegu ochrony zwalczającego mszyce oraz ploniarki zbożówki. Natomiast w rzepaku ozimym zabiegu zwalczającego śmietkę kapuścianą.

Profilaktyka schorzeń racic

0
Profilaktyka schorzeń racic

Kondycja racic istotnie wpływa na zdrowotność, zachowanie i produkcyjność krów. Trzecią po niepłodności i mastitis powodujących straty w hodowli bydła mlecznego są choroby racic, które prowadzą do kulawizn.

Róg ścierny racic u przeżuwaczy narasta z szybkością od 3  do 8 milimetrów na miesiąc w zależności od cech osobniczych. W naturalnych warunkach bytowania wolnożyjących przeżuwaczy tempo rośnięcia rogu było dostosowane do szybkości ścierania. W obecnych warunkach bytowania naturalne ścieranie racic jest wolniejsze od jego narastania. Prowadzi to do nadmiernego wyrastania racic i powstawania różnych zniekształceń kończyn i schorzeń racic.

Profilaktyka w postaci korekcji to nic innego jak obcinanie, modelowanie i formowanie paznokci.

Z powodu schorzeń kończyn wydajność mleczna obniża się od 4% do 20%, w porównaniu do krów zdrowych, a w przypadku ciężkich kulawizn nawet od 25% do 80% aż do całkowitego zaniku wydzielania mleka. W dużych stadach z tych samych przyczyn brakuje się nawet 10% krów.

Schorzenia racic wskazują też wysoką zależność  z:

  • zapaleniem błony śluzowej macicy (nawet o 2,5 x razy częściej niż u krów zdrowych),
  • opóźnionym zwijaniem się macicy po porodzie,
  • dysfunkcją jajników,
  • wyraźnie obniżoną zapładnialnością,
  • wydłużonym, nawet do około 140 dni, okresem międzyciążowym.

Najczęściej spotykane choroby racic

Najczęściej spotykanymi chorobami racic są:

wrzody podeszwy i opuszki – charakteryzujące się martwicą tworzywa z ropną infekcją, może mieć formę subkliniczną lub kliniczną z ubytkiem rogu i wysiękiem ropnym.

ochwat, czyli zapalenie tworzywa racicowego ścian przedniej i bocznych podeszwy

rozrost skóry – guzowate, twarde, rogowaciejące zmiany o charakterze martwicowym i ropnym, lub kliniczną (ubytek rogu, wysięk ropny).

zanokcicę – zapalenie skóry i warstwy podskórnej i okolicy międzypalcowej o charakterze ropno-martwicowym, najczęściej o ostrym przebiegu z tendencją do rozprzestrzeniania się na głębsze tkanki (więzadła stawowe, ścięgna, kości),

ochwat – zapalenie tworzywa racicowego ściany przedniej i bocznych podeszwy

nagwożdżenie tj. przebicie rogu racicowego i zakażenie tkanki miękkiej

 – ścianę oddzieloną w postaci przerwanej ciągłości linii białej powodującej ropne zapalenie głównie w kończynach tylnych

podbitek – powstaje w wyniku ucisku nierównego podłoża (kamienie, żwir) na podeszwę, bez otwarcia rogu racicowego,

grudę – wyprysk na skórze palców w zgięciu pęcinowym, mający charakter sączący w wyniku pękania pojawiających się pęcherzyków.

Kulawizny

Kulawizny mogą być również efektem: zapalenia stawów, pochewek, kaletek, przykurczy, zerwania mięśni, skręcenia lub zwichnięcia a nawet złamania kości.

Przyczynami schorzeń racic są:  uwarunkowania genetyczne związane z małą wytrzymałością układu kostno-stawowo-więzadłowego kończyn i rogu racicowego (eliminacja przez selekcję krów), zwiększona masa ciała (powyżej 100 kg od optimum prawie dwukrotnie wzrasta ilość kulawizn) oraz wysoka wydajność, powoduje zwiększone obciążenie szczególnie tylnych kończyn,  nieprawidłowo zbilansowana dawka pokarmowa,  ograniczenie lub brak ruchu – uniemożliwia prawidłowe ścieranie rogu racicowego, zbyt krótkie i źle wyprofilowane stanowiska – są przyczyną niewłaściwego obciążenia kończy co sprzyja powstawaniu stłuczeń, nagniotków podeszwy racicy, zbyt wysoko usytuowane koryta – przeniesienia środka ciężkości krowy na tylne kończyny, zła jakość podłogi – nierówności i ubytki stanowią przyczynę urazów podeszwy.

Kwasica żwacza a powstawanie kulawiz

Jedną z przyczyn powstawania kulawizn może być kwasica żwacza głównie w okresie okołoporodowym. Mianowicie w okresie zasuszenia żywienie oparte jest o pasze bogate we włókno i ograniczoną w paszę treściwą. Prowadzi to do spadku w żwaczu populacji bakterii rozkładających skrobię przy jednoczesnym wzroście ilości bakterii celulolitycznych. Efektem tego jest zmniejszenie długości brodawek żwaczowych, przez co zmniejsza się wchłanianie składników pokarmowych. Po porodzie i zmianie dawki pokarmowej może dochodzić (często) do wystąpienia kwasicy żwacza. Niskie pH jest przyczyną ograniczenia pierwotniaków i bakterii celulolitycznych wpływających na rozkład włókna. Na skutek działalności bakterii rozkładających skrobię powstaje duża ilość kwasu mlekowego, który nie jest metabolizowany do lotnych kwasów tłuszczowych, stąd mleczany są przyczyną zakwaszenia środowiska żwacza. W konsekwencji działania endotoksyn dochodzi do uszkodzenia naczyń włosowatych zaopatrujących racice w krew, co przyczynia się do powstawania ochwatu najczęściej obu tylnych kończyn, rzadko wszystkich. Niezależnie od przyczyn wywołujących kulawizny, krowy niechętnie wstają, przyjmują nienaturalną postawę wysuwają kończyny do przodu, jedną z ekstremalnych sytuacji jest pobieranie paszy przez chorą krowę w pozycji klęczącej.

Zanokcica

Ponadto za chorobę zakaźną ssaków parzystokopytnych, która powoduje zapalenie stopy i późniejszą kulawiznę należy uznać zanokcicę. We wszystkich sektorach przemysłu wołowego kulawizna może prowadzić do obniżenia wydajności. Szacuje się, że około 20% kulawizn u całego bydła – mlecznego i wołowego – przypisuje się zanokcicy. Szacuje się, że w samym przemyśle mięsnym bydła blisko 75% wszystkich zdiagnozowanych kulawizn jest przypisywanych zanokcicy. W badaniach wykazano, że bydło cierpiące na zanokcicę charakteryzowało się niższymi średnimi dziennymi przyrostami w trakcie zwalczania infekcji. Dlatego ta jednostka chorobowa powoduje znaczną stratę ekonomiczną dla przemysłu z powodu obniżonej wydajności. Głównymi objawami zanokcicy są: ekstremalny ból prowadzący do nagłego wystąpienia kulawizny; podwyższona temperatura ciała; obustronny obrzęk tkanek międzypalcowych, wokół linii włosów i obręczy wieńcowej racicy;  zmiany martwicze w przestrzeni międzypalcowej o nieprzyjemnym zapachu. Należy zadać pytanie co powoduje zanokcicę? Jest to choroba bakteryjna wywołana bakterią Fusobacterium necrophorum występującą powszechnie w środowisku. Wstępuje ona na zdrowych racicach, w żwaczu i odchodach bydła mięsnego. Częstotliwość występowania zanokcicy i stopień jej zjadliwości mogą mieć wpływ inne bakterie występujące na zdrowych racicach. Zainfekowanie racicy następuje w momencie urazu stopy np. na nierównej powierzchni (wilgotnej, mokrej lub błotnistej). Inne okoliczności wnikania bakterii do racic to następuje w momencie spierzchnięcia i pękania skóry na skutek jej pęknięcia po szybkim przejściu bydła z mokrego do suchego środowiska. Ponadto zanokcica może być wynikiem niedoborów mineralnych, selenu, miedzi cynku.

Po pojawieniu się zanokcicy należy jak najwcześniej rozpocząć leczenie, a antybiotyki tetracyklinowe są najpopularniejszą metodą leczenia. Leczenie powinno być rozpoczęte po wcześniejszej konsultacji z lekarzem, celem zaleceń dawkowania ustalonych antybiotyków. Z przestrzeni między palcami należy usunąć martwą tkankę i zastosować miejscowy środek antybakteryjny i utrzymywanie w suchości i czystości w czasie antybiotykoterapii. Do pośrednich metod pomagających ograniczyć występowanie zanokcicy należy zaliczyć: ograniczanie miejsc w których może gromadzić się wilgoć; niwelowanie ostrych lub nierównych obszarów mogących powodować zadrapania lub otarcia racic; zapewnienie paszy z odpowiednią ilością minerałów korzystnie wpływających na zdrowotność racic. Jednym z głównych minerałów jest cynk, którym należy suplementować zwierzęta, zaleca  się również suplementacje jodem w postaci premiksów.

Regularna korekcja racic

            Jeszcze inną przyczyną schorzeń racic jest zaniedbanie regularnej korekcji racic, której celem jest przywrócenie prawidłowych warunków oparcia palców. Przy braku korekcji następuje rozrost rogu racicy. Taka racica po bokach się podwija, natomiast przód wywija się do góry co może wpływać na jego pękanie. Takie zmiany rogu puszki racicowej skutkują załamaniem osi pęcinowo-racicowej i przeciążenia piętki z cieńszym rogiem. W dalszej kolejności powstają stany zapalne. Korekcja racic to nic innego jak usunięcie nadmiernie przerośniętego rogu oraz prawidłowe uformowanie, modelowania paznokci. Pierwszy raz korektę racic należy przeprowadzić u zwierząt bez wad postawy w wieku 18-20 miesięcy. Następne zabiegi (głównie u krów o wydajności < 8 tys.kg mleka rocznie utrzymywanych w oborach wolnostanowiskowych) trzeba przeprowadzać regularnie, minimum 2 razy w roku. Natomiast w stadach z częstotliwością występowania schorzeń u powyżej 40% krów oraz takich o wydajności >10 tys. kg mleka, korektę zaleca się wykonywać z częstotliwością 5 razy w ciągu 2 lat. Krowy korzystające z pastwiska racice muszą mieć korygowane na 46 tygodni przed wyjściem na pastwisko oraz przed powrotem do obory. Celem korekty jest przywrócenie prawidłowej osi palca.

            O zdrowotności racic decydują również warunki utrzymania. Głęboka ściółka i wilgoć powodują rozmiękczanie rogu racicy, przez co jest on nierównomierny. Lub niedostatecznie szybko ścierany co prowadzi do przerośnięcia racicy i nieprawidłowego rozłożenia masy ciała. Wówczas tworzą się nagnioty, nadmiernie obciążają się ścięgna palców i torebki stawu skokowego. W konsekwencji prowadzi to do kulawizn i niechęć krów do poruszania się. Zwierzęta na śliskiej powierzchni ślizgają się, potykają się, tracą równowagę, co pogłębia powstałe wcześniej urazy. To może prowadzić do szybszego brakowania krów podatnych na kulawizny.

Istotnym czynnikiem jest podłoże, po których chodzą krowy. Urazowe mogą być śliskie i nierówne posadzki, w przypadku miękkiego podłoża np. mata gumowa głównie u krów utrzymywanych na uwięzi i z brakiem korekcji racic, następuje nadmierny wzrost rogu racicowego. Wolnostanowiskowy system utrzymania, umożliwiający swobodne poruszanie się krów, korzystnie wpływa na stan zdrowotny racic. Podczas swobodnego poruszania róg racicowy w dużym stopniu ulega starciu. Swobodny ruch dotyczy nie tylko obory, lecz również wybiegu oraz pastwiska.

Profilaktyka schorzeń racic

            W myśl starej zasady, lepiej zapobiegać niż leczyć, lepiej nie dopuszczać do schorzeń racic niż ponosić wysokie koszty wynikające z leczenia i strat ekonomicznych wynikających ze spadku produkcyjności mleka czy mięsa. Obserwacja zwierząt jest najlepszą metodą wczesnego wykrycia kulejących krów. Pozwala to na ustalenie właściwej jednostki chorobowej i ustalenie prawidłowego leczenia. Obserwacje należy przeprowadzać podczas ruchu krów np. na pastwisku, podczas przejścia na halę udojową.

            Wśród zabiegów profilaktycznych zdecydowanie należy wymienić wcześniej wspomnianą korekcję racić, którą powinno się wykonywać dwa razy do roku lub częściej w razie potrzeby.

Bardzo pomocne w profilaktyce schorzeń racic są kąpiele w płynie odkażającym i utwardzającym róg racic. Do tego celu używa się 10% wodnego roztworu siarczanu miedzi lub 5% formaliny.

Płyn przygotowuje się w specjalnych basenach o łagodnym spadzie i brzegach. Ich głębokość musi być taka, aby przechodząc przez kąpiel, krowa zanurzyła racicę i szparę międzyracicową. Obok formaliny stosuje się siarczan miedzi. To środek dezynfekcyjny mocno ściągający i wysuszający stosowany do kąpieli racic u bydła. Posiada silne działanie grzybobójcze i bakteriobójcze. Działa szybko i skutecznie. Jego zastosowanie przynosi bardzo dobre efekty w profilaktyce schorzeń racic. W zależności od sugerowanego programu kąpieli stosuje się 3-10 % wodny roztwór siarczanu miedzi. Baseny z roztworem do dezynfekcji muszą być tak rozmieszczone aby wymusić na krowach obowiązkowe przejście np. na trasie powrotu z hali udojowej do obory.

Ryzyko rozprzestrzeniania się zakażeń występuje w oborach wolnostanowiskowych.

Jeśli bowiem poszczególne legowiska zajmowane są przez różne krowy, to w przypadku każdej z nich, może dochodzić do kontaktu końcówek strzyków wymienia z podłożem, a tym samym wnikania do kanałów strzykowych chorobotwórczych patogenów.  Drobnoustroje mogą znaleźć się w ściółce  w wyniku wypływu mleka z chorych na zapalenie wymienia strzyków. Patogeny mogą być także przenoszone między kończynami, a konkretnie racicami bydła, co pociąga za sobą szereg zagrożeń dla stanu zdrowotnego.

Bardzo pomocne w ograniczeniu ilości chorobotwórczych patogenów są preparaty stosowane na powierzchniach przeznaczonych do odpoczynku i komunikacji zwierząt, których działanie polega na utrzymywaniu wysokiego pH w podłożu, co przeciwdziała rozwojowi patogenów.

Na rynku istnieje pełna gama specjalistycznych (chemicznych, mineralnych i biologicznych) preparatów do dezynfekcji, które z punktu widzenia higieny mają zdolność do ograniczania rozwoju i neutralizowania pasożytów, insektów, bakterii, wirusów i grzybów na podłożach.

Wśród nich znajdują się preparaty do tzw. suchej dezynfekcji, które wspomagają dezynfekcję chemiczną i co ważne, są bezpieczne i mogą być stosowane w obecności zwierząt. Ważne jest częste czyszczenie i ścielenie stanowisk, podłóg i przepędów oraz dobra wentylacja w celu utrzymania suchych podłóg i racic.

            Podsumowując należy podkreślić, że zastosowanie wymienionych zabiegów profilaktycznych szybka reakcja na zaobserwowane problemy z racicami. Pozwolą na uniknięcie poważniejszych konsekwencji wynikających z kulawizn i ograniczeniu strat ekonomicznych gospodarstwa.

Autor dr inż. Wojciech Neja, Politechnika Bydgoska

ARIMR uruchamia kredyty na ponowne uruchomienie produkcji świń zaprzestanej w związku z ASF

0
kredyty

Od 6 października 2021 r. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa udostępnia współpracującym bankom limity środków na dwie linie kredytowe: linia KPS – na ponowne uruchomienie produkcji świń zaprzestanej w związku z ASF oraz linia PR – na zakup akcji lub udziałów.

  1. Kredyty na ponowne uruchomienie produkcji świń zaprzestanej w związku z ASF (linia KPS)
  2. limit akcji kredytowej: 200 mln zł,
  3. środki: 1,2 mln zł na dopłaty do oprocentowania kredytów.
  • Kredyty na zakup akcji lub udziałów (linia PR – pomoc de minimis)
  • limit akcji kredytowej: 50 mln zł,
  • środki: 100 tys. zł na dopłaty do oprocentowania kredytów.

Kredytów z linii KPS udzielać będzie Bank Spółdzielczy w Brodnicy. Zaś o te z linii PR rolnicy będą mogli ubiegać się w Banku Polskiej Spółdzielczości S.A. i SGB-Banku S.A., a także w zrzeszonych i współpracujących z nimi Bankach Spółdzielczych oraz w bankach: BNP Paribas Bank Polska S.A., Santander Bank Polska S.A., Krakowskim Banku Spółdzielczym, Banku Spółdzielczym w Brodnicy.

Więcej informacji na stronie https://www.gov.pl/web/arimr/1-kredyty-preferencyjne

Źródło:ARiMR

Obrazek: pixabay.com

GUS podniósł ubiegłoroczną produkcję zbóż o dwa mln ton

0

Główny Urząd Statystyczny podsumował w grudniu 2020 wyniki ubiegłorocznej produkcji zbóż na rekordowe 33,5 mln ton, jednak w ostatnich dniach dane te zostały podniesione do 35,526 mln ton po uwzględnieniu informacji o areale pochodzących z Powszechnego Spisu Rolnego.

Stąd dobre, pod względem wielkości, tegoroczne zbiory zbóż (z kukurydzą włącznie) najprawdopodobniej nie pobiją rekordu z 2020 roku.

W opublikowanym raporcie z 30-go września KE dokonała sporych korekt w górę plonowania wszystkich zbóż w naszym kraju i w niewielkim stopniu podniosła areał upraw. Przełożyło się na większe o ponad 3 mln ton (niż miesiąc wcześniej) szacunki tegorocznej produkcji, która powinna osiągnąć 34,38 mln ton. Poniższe dane są zbieżne z opublikowanymi z końcem września szacunkami GUS (od GUS pochodzą).

O ile zbiory zbóż podstawowych wyniosły 27,49 mln ton i są niższe o prawie 6% od rekordowego 2020 roku, to spadek ten w dużej części powinna nadrobić kukurydza.

Według KE produkcja kukurydzy zwiększy się w tym roku do rekordowych 6,886 mln ton (+62% r/r) za sprawą rekordowego areału.

Stąd tegoroczne zbiory wszystkich zbóż w Polsce (34,38 mln ton) będą o nieco ponad 1 mln ton niższe od zweryfikowanego ostatnio rekordu z 2020 roku i o ponad 10% przewyższą średnią pięcioletnią.

Areał upraw:

Według najnowszych danych KE (z 30.09.2021) obszar przeznaczony w tym roku na uprawę zbóż wyniósł 7,408 mln ha. Oznacza to poziom o 0,9% wyższy w stosunku do prognozy sprzed miesiąca, ale wynik o 6,3% gorszy niż w 2020 roku.

W stosunku do danych sprzed miesiąca dokonano przesunięć areału z żyta (-9,7% m/m), pszenżyta (-1,7% m/m) i kukurydzy (-2,0% m/m) w kierunku pszenicy (+3,7% m/m), jęczmienia (+2,9% m/m) i grupy pozostałe zboża (+8,9% m/m)

Mimo lekkiej korekty w dół, rekordowy areał (972 tys. ha) zajmuje w tym roku kukurydza po wzroście aż o 62% w porównaniu do 2020 roku.

Areał zbóż w Polsce – dane KE (w tys. ha):

Areał zasiewów zbóż w Polsce:

Plony średnie:

Drugim, obok areału czynnikiem kształtującym produkcję jest średni plon. Tutaj nastąpiły korekty w górę średniej wydajności wszystkich zbóż w stosunku do prognoz sierpniowych.

Plonowanie zbóż w Polsce (t/ha):

Konsekwencją ostatnich zmian jest podniesienie o ponad 3 mln ton (+10,4% m/m) do 34,38 mln ton oczekiwanych zbiorów wszystkich zbóż w naszym kraju.

O ile zbiory zbóż podstawowych (bez kukurydzy) wyniosły 27,49 mln ton i są niższe o prawie 6% od rekordowego 2020 roku, to spadek ten z nawiązką odrobi kukurydza.

Według KE produkcja kukurydzy powinna zwiększyć się w tym roku do rekordowych 6,886 mln ton (+62% r/r) za sprawą rekordowego areału.

Stąd tegoroczne zbiory wszystkich zbóż w Polsce (34,38 mln ton) będą o 3% niższe ubiegłorocznego rekordu ogłoszonego w ostatnich dniach przez GUS (tabela i wykres poniżej nie uwzględniają jeszcze tych zmian).

Produkcja zbóż w Polsce (w tys. ton):

Zbiory zbóż w Polsce w tys. ton (dane KE):

Andrzej Bąk – eWGT
Źródło: KE

Skonfiguruj maszynę z JOSKIN’em!

0

Dobrze znana polskim rolnikom belgijska firma JOSKIN poszerza ofertę z zakresu cyfrowej konfiguracji różnych typów maszyn rolniczych tej marki. Przed końcem września br. JOSKIN udostępnił usługi konfiguracyjne dla poszczególnych serii swoich przyczep platformowych. Natomiast konfigurowanie wozu asenizacyjnego oraz osprzętu rozlewającego, a także przyczep skorupowych i rozrzutników obornika, możliwe będzie już w październiku.

Firmowy konfigurator online

Dodajmy, że decydując się na dalszy rozwój w zakresie technik cyfrowych, firma JOSKIN kilka miesięcy temuogłosiła uruchomienie własnego konfiguratora online do obsługi swojej oferty. Funkcjonuje on pod adresem: https://my.joskin.com/sites/configurator. Jak zapewniają specjaliści z Firmy JOSKIN celem tego działania jest jak najlepsze wykorzystanie rozwiązań cyfrowych, po to by być jak najbliżej rolników i wychodzić naprzeciw ich potrzebom. Z konfiguratora maszyn Firmy JOSKIN korzystać można za pośrednictwem smartfonu, tabletu lub komputera. 
Rozwiązanie to uzupełnia aktualną ofertę narzędzi cyfrowych tej firmy, takich m.in. jak: nowa strona internetowa, digitalizacja salonu wystawowego, czy też wirtualne zwiedzanie zakładów produkcyjnych. 

Możliwość projektowania maszyn

Ponadto, od początku 2021 roku rolnicy mogą za pomocą kilku kliknięć zaprojektować sobie wybraną maszynę. Przypomnijmy też, że pierwszymi maszynami, które można samodzielnie skonfigurować były: przyczepy do bydła i spulchniarki. Od tego czasu firma JOSKIN wprowadziłajeszcze osiem nowych konfiguratorów. W kategorii „hodowla” funkcjonują obecnie odrębne narzędzia do konfiguracji: kosiarek, rozdrabniarek, zbiorników na wodę i mieszadeł do gnojowicy. Natomiast w segmencie „transport” JOSKIN przygotował konfiguratory dla: przyczep objętościowych, przyczep uniwersalnych, podwozi hakowych do kontenerów i wywrotek budowlanych. 
Docelowo konfiguratory obejmować mają całą ofertę produktów Firmy JOSKIN. 

Źródło i foto: materiały Firmy JOSKIN

To ostatnia noc bez przymrozków [POGODA]

1

W nocy na wschodzie pogodnie. W centrum pochmurno, a w pasie od Kaszub po Wielkopolskę, Dolny Śląsk przelotnie popada deszcz. Temperatura spadnie rano do 3-5 stopni od Roztocza po pas wzdłuż Bugu i na wschodzie Podlasia do 7-11 stopni na pozostałym obszarze.

W dzień słońce ze wschodu dotrze do centrum. Na zachodzie i północy przeważnie pochmurno ale bez opadów. Pokropić może w Sudetach. Coraz chłodniej- na wschodzie zaledwie 13 stopni przy silnym wietrze ze wschodu w porywach do 50 km/h. Na zachodzie wiatr słaby w porywach do 30 km/h

To nie koniec podwyżek cen gazu

0
To nie koniec podwyżek cen gazu

Kolejny wniosek o podwyżkę cen gazu w taryfie dla gospodarstw domowych jest nieunikniony – przekazał podczas Kongresu 590 prezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa Paweł Majewski. Przypomnijmy we wrześniu 2021 r. prezes Urzędu Regulacji Energetyki na wniosek spółki PGNiG Obrót Detaliczny zatwierdził trzecią w tym roku zmianę taryfy tej spółki (poprzednie zostały zatwierdzone w kwietniu i lipcu 2021 r.).

Wysokość podwyżki w rękach prezesa URE

Podczas wydarzenia prezes PGNiG poinformował, że dołoży wszelkich starań aby  wnioski taryfowe były składane w taki sposób, by wzrost ceny był jak najmniej dotkliwy dla gospodarstw domowych. Jednak odbiorcy gazu w gospodarstwach domowych wskazują, że obecne podwyżki daje się odczuć w portfelu.

W rękach prezesa URE jest decyzja, w jakiej skali będzie podwyżkaNa pewno wniosek nie będzie taki, jak wzrosty cen gazu, z którymi mamy do czynienia w tej chwili na europejskich giełdach. Jest to działanie zupełnie bezprecedensowe i niespotykane do tej pory. Jest to efekt działań Gazpromu. Mam nadzieję, że Komisja Europejska zacznie teraz dostrzegać, jak może wyglądać szantaż energetyczny ze strony rosyjskiej.” – powiedział Paweł Majewski

Prezes stronił jednak od szczegółów planowanej podwyżki. Zaznaczył, że decyzja w tej sprawie należy do prezesa PGNiG Obrotu Detalicznego. Co ciekawe przy ogromnych podwyżkach i ostrzeżeniach o niskiej ilości gazu na świecie, Paweł Majewski twierdzi, że magazyny gazu w Polsce są wypełnione niemal w 100 % a największe firmy, będące klientami PGNiG, nie wysyłają sygnałów do dostawcy, że chcieliby ograniczać odbiory gazu.

Źródło:money.pl
zdj: unsplash.com

Idealna bela bez tajemnic – wyniki projektu badawczego

0

Od wyboru materiału siewnego, przez ustalenie optymalnego terminu pokosu, prawidłową wysokość koszenia, ustawienie najkorzystniejszych parametrów prasy zwijającej po dobór odpowiednich inokulantów do zakiszania – firmy Barenbrug, CLAAS, Corteva Agriscience i De Heus sprawdziły, czy istnieje przepis na idealną belę z lucerny i traw oraz jaka jest jej rola we właściwym żywieniu zwierząt.

Informacje o projekcie „Idealna bela”

Projekt „Idealna bela” został zrealizowany w gospodarstwie rolnym Majątek Ziemski Stary Jaworów SA w Milikowicach przy współpracy firm partnerskich programu Krowie na Zdrowie, czyli Barenbrug, CLAAS, Corteva Agriscience i De Heus. Zbiór sianokiszonki wykonano 27 i 28 maja 2021 roku prasą stałokomorową z owijarką CLAAS ROLLANT 455 UNIWRAP. Zbierany materiał stanowiła lucerna odmiany Yellow Jacket od Barenbrug oraz mieszanki traw pastewnych. Do zakiszania zielonek użyto inokulantów marki Pioneer® od firmy Corteva Agriscience. Zmiennymi, którymi operowano podczas przygotowania beli były: rodzaj zbieranego materiału, parametry prasy (liczba noży, ciśnienie prasowania, materiał do owijania) oraz typ zakiszacza. Po dwóch miesiącach od pokosu, 29 lipca 2021 roku wykonano badania w laboratorium SILAB, które ujawniły parametry zakiszonego materiału.

Idealna bela zaczyna się od wyboru materiału siewnego

Piotr Kowalski z firmy Barenbrug zauważa, że idealna bela zaczyna się już od wyboru materiału siewnego. Ważne jest, żeby materiał siewny pochodził ze sprawdzonego źródła, był czysty, nie zanieczyszczony pasożytami i chwastami. Lucernę i mieszanki traw trzeba dobrać stosownie do stanowiska, rodzaju gleby, warunków wilgotnościowych, technologii produkcji i spodziewanych plonów. W przypadku lucerny duże znaczenie ma odmiana.„Najtańszy materiał siewny, ze względu na ryzyko zanieczyszczenia nasion, nie jest dobrym wyborem,” – mówi Piotr Kowalski. – „Zwracajmy uwagę na to, żeby rośliny były wysoko plonujące i odporne, także na nieprzewidywalne warunki pogodowe, jak susza, bardzo silne wiatry i ulewne deszcze.”

Żeby uzyskać idealną belę trzeba wykonać pokos w odpowiedniej fazie rozwoju na optymalnej wysokości koszenia

Lucernę trzeba zbierać, gdy w roślinach są wyczuwalne pączki kwiatowe wielkości ziarenek pieprzu, nie czekamy do pełnego kwitnienia. W przypadku traw optymalny termin zbioru to początek kłoszenia gatunku dominującego w runi. Istotna jest także wysokość koszenia. Lucerny nie można kosić poniżej 7-8 cm, a traw niżej niż 5 cm. Bardzo ważne jest drobne pocięcie materiału i bardzo mocne sprasowanie, aby było jak najmniej powietrza. To idealne warunki do fermentacji. Efektem jest wysoka zawartość białka (26-27% w balotach z lucerny i 16-20% w balotach z traw), wyraźnie niższe pH i wyższa zawartość cukru. W żadnej z prób nie było kwasu masłowego. „Idealna bela dla mnie to dobry surowiec skoszony w odpowiedniej fazie i zebrany przewiędnięty, a nie przesuszony,”  – podsumowuje Piotr Kowalski.

Parametry prasy zwijającej potrzebne do stworzenia beli idealnej

Do znalezienia odpowiedzi na pytanie czym jest idealna bela wykorzystano prasę stałokomorową CLAAS ROLLANT UNIWRAP 455, zwijającą baloty o wymiarach 1,2 x 1,25-1,35 metra. Maszyna wyposażona była w podbieracz o szerokości 2,10 m z 4 rzędami zębów, rotor tnący ROTO CUT HD z 25 nożami, komorę cięcia PRO opuszczaną z hydrauliczną amortyzacją oraz 16  profilowanych walców stalowych. Z przodu zapięty był ciągnik 6-cylindowy CLAAS ARION o mocy 205 koni mechanicznych z komputerem pokładowym CEBIS kompatybilny z ISOBUS. Dzięki temu operator sterował prasą z poziomu ciągnika. W projekcie zastosowano szereg zmiennych, w tym liczbę noży (0-13-25), ciśnienie prasowania (130 lub 180 bar ) oraz rodzaj materiału (folia i siatka). W momencie zwiększania liczby noży i ciśnienia prasowania oraz aktywacji modułu MPS (Maximum Pressure System – zestawu trzech walców, regulowanych hydraulicznie w tylnej pokrywie prasy), materiał był lepiej zagęszczony, a tym samym środowisko do fermentacji beztlenowej było lepsze. Ponadto, bele owinięte folią cechowały się lepszymi parametrami. Ważne było uzyskanie cylindrycznego kształtu beli z dobrze zarysowanymi krawędziami po to, aby bela była łatwa w transporcie i otwieraniu. Paweł Baurycza z firmy CLAAS podsumowuje „Idealna bela powstaje przy wykorzystaniu 25 noży o teoretycznej długości cięcia 4,8 cm. Dzięki temu materiał jest dobrze zagęszczony. Zauważyliśmy, że system MPS znacznie wspomagał proces zakiszania przy dużych wydajnościach zbioru rzędu 55 balotów na godzinę.”

Idealna bela jest zakiszona inokulantami 

Na maszynach przygotowujących bele zainstalowany był aplikator Pioneer® Apli Pro EZ, który dozował inokulanty Pioneer® w ilości od 40 do 80 ml na tonę zakiszanego materiału. Do zakiszania lucerny zastosowano inokulanty Pioneer® 11AFT i 11H50, natomiast do traw wybrano zakiszacze 11GFT, 11G22 i 1188. Po dwóch miesiącach od pokosu i zakiszania materiału, 29 lipca 2021 roku, wykonano badania w mobilnym laboratorium SILAB przy użyciu specjalnego spektrometru. Zmierzono temperaturę (temperatura badanej kiszonki wynosiła 21-24 stopnie) i podstawowe parametry materiału. Z każdego balotu pobrano po 4-5 prób, z których następnie obliczono średnią. Wyniki badania traw i lucerny pokazały bardzo wysokie parametry białka i niższe pH w próbach materiałów poddanych działaniu inokulantów. W żadnej z nich nie było podwyższonej zawartości kwasu masłowego. Z kolei próby materiału nie zakiszonego inokulantami miały podwyższoną zawartość azotu amoniakalnego i najniższą ilość kwasu mlekowego. 

„Idealna bela powstaje przy użyciu dobrze dobranych inokulantów,” – mówi Hanna Nowak z firmy Corteva Agriscience. „Inokulanty to ubezpieczenie naszego materiału paszowego. Zakiszacze obniżają ph, zwiększają poziom kwasu mlekowego, a zmniejszają ilość azotu amoniakalnego. Projekt „Idealna bela” pokazuje nam, że dzięki inokulantom mamy prawidłowo prowadzoną fermentację. Warto stosować produkty, które eliminują ryzyko obniżenia jakości kiszonki w razie wystąpienia negatywnych warunków atmosferycznych, jak niespodziewany deszcz w czasie pokosu”.  Dla Macieja Stranza z Corteva Agriscience „idealna bela to materiał zebrany w odpowiedniej fazie, przesuszony, właściwie zebrany, dobrze sprasowany i szczelnie owinięty. Ważne jest, abyśmy po otwarciu beli mieli materiał podobny do zebranego, o odpowiednim ph poniżej 4,5 i wysokiej zawartości kawasu mlekowego.”

Dla Krzysztofa Adamczyka z De Heus idealna bela to taka, z której hodowcy uzyskają paszę o jak najwyższej zawartości składników odżywczych, białka, energii, mikro- i makroelementów oraz o niskiej zawartości włókna. Ekspert ds. żywienia zwierząt podkreśla, że ważne jest, aby dokładnie poznać parametry pasz objętościowych z traw i lucerny w celu odpowiedniego zbilansowania dawki pokarmowej jakiej wymagają krowy w danej fazie rozwoju. Do przygotowania pasz objętościowych z traw i lucerny warto korzystać z programu De Heus OptiGrass, wpierającego zarządzania użytkami zielonymi. Krzysztof Adamczyk podkreślił, że trzeba ocenić dostępność pasz gospodarstwa przed przygotowaniem TMR, w tym rozdrobnienie pasz i wymieszanie składników. Konieczne jest sprawdzenie homogenności TMR przed podaniem go zwierzętom. Istotne jest, żeby zwierzęta dostały taką samą ilość składników pokarmowych. Trzeba regularnie kontrolować strukturę TMR na stole paszowym. Nierównomierne rozłożenie substancji odżywczych sprawia, że nie wszystkie zwierzęta pobierają ich taką samą ilość. Badania pokazują, że dawka z kiszonką 19% BO przekłada się na produkcję mleka na poziomie 40 kg na krowę dziennie, natomiast w przypadku podania dawki z kiszonką 13% BO – mleka będzie o 1,5 kg dziennie mniej (38,5 kg). „Idealna bela to wartościowy materiał odpowiednio zabezpieczony przed stratami, która zachowa jak najwięcej wartości odżywczych, czyli białka i cukrów. To one będą odżywiać nasze zwierzęta,” – podsumowuje Krzysztof Adamczyk.

Źródło: informacja prasowa

Agroenergia. 200 milionów zł dla rolników

0
Agroenergia. 200 milionów zł dla rolników

1 października 2021 r. ruszył nabór wniosków w ramach pierwszej części programu Agroenergia, wdrażanej przez Wojewódzkie Fundusze Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej ze środków udostępnionych przez NFOŚiGW. 

Fotowoltaika, wiatr, pompy ciepła

Pierwsza część naboru dotyczy dofinansowania mikroinstalacji fotowoltaicznych i wiatrowych oraz pomp ciepła o mocy powyżej 10 kW, ale nie większej niż 50 kW, w tym także instalacji hybrydowych oraz magazynów energii elektrycznej jako instalacji towarzyszącej zwiększającej autokonsumpcję energii w miejscu jej wytworzenia. Nabór potrwa do wyczerpania środków.

Biogazownie rolnicze

Część druga programu, realizowana bezpośrednio przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, dotyczy dofinansowania biogazowni rolniczych wraz z towarzyszącą instalacją wytwarzania biogazu rolniczego (o mocy do 500 kW) oraz małych elektrowni wodnych o mocy do 500 kW, a także towarzyszących im magazynów energii. W tym przypadku nabór potrwa do 20 grudnia br. lub do wyczerpania środków.

Nabory dla rolników 

W obydwu częściach programu wnioskodawcami mogą być osoby fizyczne, właściciele lub dzierżawcy nieruchomości rolnych, których łączna powierzchnia użytków rolnych wynosi między 1 ha a 300 ha i co najmniej rok przed złożeniem wniosku o udzielenie dofinansowania prowadzą osobiście gospodarstwo rolne, a także osoby prawne (właściciele lub dzierżawcy nieruchomości rolnych, których łączna powierzchnia użytków rolnych zawiera się pomiędzy 1 ha a 300 ha i co najmniej rok przed złożeniem wniosku o udzielenie dofinansowania prowadzą działalność rolniczą lub działalność gospodarczą w zakresie usług rolniczych).

200 mln zł na dotacje i pożyczki

Program Agroenergia opiera się na bezzwrotnych dotacjach oraz niskooprocentowanych pożyczkach. Jak zapewnia NFOŚiGW, w obydwu przypadkach są to stabilne formy dofinansowania. Wnioski o dofinansowanie w ramach programu „Agroenergia” można składać do 16 wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej. Budżet całego programu, łącznie z naborem, który odbył się w 2019 r., to 200 mln zł (w tym bezzwrotne formy dofinansowania 153,4 mln zł, a zwrotne formy 46,6 mln zł). Ze względu na fakt, że wsparcie finansowe w ramach programu Agroenergia będzie udzielane wyłącznie w ramach horyzontalnej pomocy publicznej na ochronę środowiska, decydującym terminem kwalifikowania kosztów będzie dzień złożenia wniosku o wsparcie finansowe. Szczegółowe informacje o wysokościach dofinansowania i parametrach urządzeń objętych wsparciem dostępne są na stronie internetowej NFOŚiGW.

Źródło: NFOŚiGW
Foto: Pixabay  

Zagryzione i poszarpane krowy. Czy konieczna jest redukcja wilka?

0
Zagryzione i poszarpane krowy. Czy konieczna jest redukcja wilka?

Problem agresywnych zachowań i zbliżania się wilków do gospodarstw co jakiś czas powraca i niepokoi wielu rolników. Szczególnie, że wiąże się z tym potencjalne zagrożenie dla życia i zdrowia człowieka, a także straty wynikające z ataków na gospodarskie zwierzęta. 

Atak wilków w Kłoniczkach

Do tego rodzaju zdarzenia doszło ostatnio w miejscowości Kłoniczki (gmina Lututów, pow. wieruszowski, woj. łódzkie). Tamtejszy rolnik powiadomił służby, w tym miejscowy Urząd Gminy, o ataku i zagryzieniu bydła przez watahę wilków. Po oględzinach na miejscu okazało się, że wilki zagryzły jedną krowę, a pozostałe w tym miejscu zwierzęta zostały przez nie dotkliwie poszarpane. 

Ostrzeżenie dla mieszkańców 

Interwencję w tej sprawie podjął Marek Pikuła, Burmistrz Gminy Miejsko-Wiejskiej Lututów. Samorządowiec, za pośrednictwem dostępnych środków przekazu, w tym mediów społecznościowych, wystosował komunikat do mieszkańców jego gminy i gmin ościennych o następującej treści: 

„W związku z pojawiającymi się informacjami o obecności wilków na terenie Gminy Lututów proszę o zachowanie szczególnej ostrożności. Apeluję do mieszkańców o szczególny nadzór nad zwierzętami gospodarskimi i unikanie spacerów po lesie oraz okolicach terenów leśnych. Ostrzegam także, aby w przypadku kontaktu z wilkiem lub wilkami spokojnie się oddalić. Pod żadnym pozorem nie wolno iść za wilkiem oraz zbliżać się do młodych wilcząt.”  

Burmistrz Marek Pikuła ma nadzieję, że komunikat dotrze do sąsiednich gmin, bo w jego ocenie problem ten pojawia się coraz częściej. 

Wilki też na Podkarpaciu

Dodajmy, że problemy z wilkami mają także hodowcy z Podkarpacia. Jak poinformował ostatnio Antoni Pomykała, Zastępca Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Rzeszowie, najwięcej szkód w tym roku, na ogólną kwotę blisko 130 tysięcy złotych, spowodowały właśnie wilki.

– Na Podkarpaciu jest ich około tysiąca, najwięcej w Polsce. Ta populacja rozrasta się. Zjadają psy, owce, kozy i bydło  – mówi Antoni Pomykała.

Czy jest ich zbyt dużo?

I może w nadmiernym wzroście populacji wilków kryje się przyczyna zdarzeń podobnych do tego, do którego doszło pod Lututowem. Jak bowiem zapewniają specjaliści z Nadleśnictwa Antonin pod Kaliszem, wilki z zasady unikają ludzi jak mogą. Czasem zdarzy się, że nie zauważą człowieka, zanim ten podejdzie na odległość około 30 m. Zwierzęta te mają dość słaby wzrok. Trudno im wyróżnić nieruchomego człowieka z tła. Dlatego czasem dają się zaskoczyć ludziom. Ich agresja wynika też z tego, że bronią się przed zbyt ciekawskimi psami. Generalnie jednak wilk człowiekiem się nie interesuje.

Lasów nie przybywa

Warto też wiedzieć, że wilki w Polsce objęte są ścisłą ochroną gatunkową, co sprzyja stałemu wzrostowi ich populacji. A ponieważ tereny leśne, gdzie naturalnie żyją wilki, nie powiększają się, lecz w wielu przypadkach wręcz przeciwnie, zanikają, to coraz częściej dochodzi do spotkań ludzi z tymi drapieżnikami. Eksperci zgadzają się też co do tego, że człowieka nie ma w wilczym menu. Jednak wilki mogą narobić szkód właścicielom stad. Nasuwa się zatem pytanie, czy nie należałoby się zastanowić nad skutecznymi i przemyślanymi metodami strefowej regulacji ich liczebności?

Źródła: Portal Gminy Lututów, RDOŚ Rzeszów, portal Radio Rzeszów
Foto: Pixabay  

Zamrożona 5 dla zwierząt. Aktywiści żądają przywrócenia projektu

0
Zamrożona 5 dla zwierząt. Aktywiści żądają przywrócenia projektu

W poniedziałek (04.10.2021r.) w Warszawie odbył się Marsz Dla Zwierząt z okazji międzynarodowego dnia zwierząt. W manifeście wzięli udział aktorzy a nawet politycy, w tym – przewodnicząca partii Zieloni Małgorzata Tracz oraz Katarzyna Piekarska z klubu parlamentarnego Koalicja Obywatelska. Protestujący domagali się obiecanej rok temu przez rząd inicjatywy „5 dla zwierząt” mającej na celu polepszenie dobrostanu zwierząt. 

„Wkrótce minie rok od momentu kiedy Piątka dla zwierząt została zamrożona przez Prawo i Sprawiedliwość. W Polsce przez kolejny rok zwierzęta cierpiały na łańcuchach, w cyrkach, na fermach futerkowych czy podczas uboju rytualnego. Kolejny raz zwierzęta okazały się mniej ważne niż lobby hodowców i pseudohodowców” – mogliśmy przeczytać w wydarzeniu zapowiadającym marsz. – Musimy działać teraz. To ostatnia szansa i musimy pokazać, że dobro zwierząt jest dla nas ważne – dodano. Podczas marszu wyróżniały się banery z takimi hasłami jak „Gdzie ta dobra zmiana dla zwierząt”, „Stop łańcuchom”, „Stop hodowli zwierząt na futra” czy „Czas na zakaz ferm norek”.  

Zmiana, która może kosztować miliony

Eksperci z branży rolnictwa są jednak zgodni co do zmian w dobrostanie zwierząt.  Ich zdaniem rolnicy nie powinni być obciążani zmianą dobrostanu zwierząt. Konsekwencją tego mogą być koszty, które poniosą nie tylko producenci rolni ale również konsumenci.

Takie zmiany mogą z łatwością kosztować setki tysięcy euro, jeśli nie miliony… mówimy o dużych inwestycjach, o których nie można decydować z dnia na dzień, na podstawie własnej opinii” – powiedział Pekka Pesonen, sekretarz generalny Copa oraz Cogeca, organizacji reprezentująca rolników i spółdzielni rolnicze z całej Europy, w rozmowie z Euronews .

Niestety cel może okazać się odwrotny od zamierzonego bowiem zmiany mogą dotyczyć tylko zwierząt hodowanych w UE, co oznacza, że ​​prawo można obejść, po prostu importując mięso i jaja od zwierząt w klatkach.