Strona główna Blog Strona 81

Alert Hydrogeologiczny: PIG-PIB ostrzega przed niżówką w czerwcu. Co to oznacza dla upraw?

0
Alert hydrogeologiczny
Wizualizacja przykładowa Agro Profil

Alert Hydrogeologiczny! Państwowy Instytut Geologiczny (PIG-PIB) wydał oficjalne Ostrzeżenie Hydrogeologiczne nr 5/2026. Czarny scenariusz zakłada (nie musi się sprawdzić), że w czerwcu 2026 roku niski poziom opadów i wysokie temperatury doprowadzą do gwałtownego wyczerpania płytkich zasobów wodnych. Sytuacja staje się poważna w przeważającej części kraju. Dla rolników ten ogłoszony alert hydrogeologiczny to sygnał alarmowy – odcięcie naturalnego podsiąku wód w krytycznej fazie budowania plonu może drastycznie zweryfikować tegoroczne zbiory.

Przeczytaj również:

Czym jest niżówka hydrogeologiczna?

Wielu producentów rolnych utożsamia suszę wyłącznie z brakiem deszczu (susza meteorologiczna) lub wysychaniem wierzchniej warstwy gleby (susza rolnicza). Niżówka hydrogeologiczna to kolejny, znacznie głębszy etap kryzysu wodnego.

Mówimy o niej wtedy, gdy zwierciadło wód podziemnych pierwszego poziomu wodonośnego – czyli wód płytkich, zasilających glebę od dołu – opada poniżej wartości granicznej, nazywanej Stanem Niskim Ostrzegawczym (SNO). To proces długotrwałego drenażu rezerw, z którego ekosystem i gleba podnoszą się znacznie wolniej niż po zwykłym, przejściowym braku opadów.

Oficjalne ostrzeżenie: Kto może stracić wodę w studniach?

Wydanie oficjalnego komunikatu przez państwową służbę geologiczną niesie za sobą konkretne konsekwencje. Prognoza opiera się na tzw. scenariuszu B (niekorzystnym), zakładającym deficyt opadów przy jednoczesnych wysokich temperaturach w najbliższych tygodniach.

Zgodnie z komunikatem, stan zagrożenia w czerwcu 2026 roku obowiązuje w skali regionalnej dla aż 14 województw:

  • mazowieckiego, podlaskiego, łódzkiego, świętokrzyskiego, lubelskiego,
  • dolnośląskiego, opolskiego, śląskiego, małopolskiego, podkarpackiego,
  • wielkopolskiego, kujawsko-pomorskiego, zachodniopomorskiego i pomorskiego.

Co to oznacza w praktyce?

  • Wysychanie płytkich ujęć: Zagrożone są przede wszystkim stare studnie kopane (szachtowe) oraz płytkie studnie wiercone. W wielu gospodarstwach może okresowo brakować wody technologicznej czy bytowej. Obniżenie zwierciadła wód poniżej stanu SNO w skali lokalnej może wystąpić również w pozostałych dwóch województwach (lubuskim i warmińsko-mazurskim).
  • Stabilność sieci komunalnych: Pocieszający jest fakt, że problem nie powinien dotknąć głębokich ujęć głębinowych. Wód rezerwowych na większości terytorium kraju wciąż powinno wystarczyć do bezpiecznego zaopatrzenia ludności w wodę pitną.
  • Lokalne restrykcje: Niski poziom wód pierwszego poziomu zmusi jednak samorządy do wprowadzania lokalnych zakazów używania wody wodociągowej do podlewania trawników, ogródków czy napełniania basenów, by chronić ciśnienie w sieciach. Ponadto całkowity brak rezerw zasobów w odniesieniu do minimów wieloletnich (NNG) prognozowany jest m.in. w przygranicznej części podlaskiego, centrum i południu mazowieckiego, północy świętokrzyskiego czy wschodzie zachodniopomorskiego.

Alert hydrogeologiczny na polach: Odcięty podsiąg kapilarny

W agrotechnice czerwiec nazywany jest miesiącem prawdy. To faza, w której rozstrzygają się losy całorocznej pracy rolnika. Zboża przechodzą krytyczną fazę nalewania ziarna, rzepak buduje masę nasion w łuszczynach, a kukurydza i buraki cukrowe potrzebują gigantycznych ilości wody na budowanie biomasy. W normalnych warunkach profile glebowe radzą sobie z przejściowym brakiem opadów dzięki mechanizmowi, o którym w warunkach suszy hydrogeologicznej możemy zapomnieć – dzięki podsiąkowi kapilarnemu.

Gdy PIG-PIB w swoim czarnym scenariuszu prognozuje opadnięcie zwierciadła wód pierwszego poziomu poniżej Stanu Niskiego Ostrzegawczego (SNO), dla roślin oznacza to jedno: odcięcie od dolnego źródła zasilania.

Fizyka gleby kontra fizjologia roślin

Gleba nie jest litą masą; to system połączonych ze sobą mikro- i makroporów. Działają one jak miniaturowe naczynia włosowate (kapilary). Przy optymalnym poziomie wód gruntowych, siły spójności (kohezji) i przylegania (adhezji) cząsteczek wody powodują, że jest ona samoczynnie transportowana w górę – wbrew sile grawitacji.

Zjawisko podsiąku kapilarnego pozwala roślinom „pić” wodę zmagazynowaną głęboko pod ziemią. W zależności od kategorii agronomicznej gleby (na glebach cięższych, gliniasto-ilastych efektywność ta jest większa, na piaskach mniejsza), podsiąg potrafi zasilić strefę korzeniową wodą z głębokości nawet ponad metra.

Gdy zwierciadło wód podziemnych gwałtownie opada, ciągłość kapilarna zostaje bezpowrotnie zerwana. Woda ucieka zbyt głęboko, by siły fizyczne były w stanie podciągnąć ją w strefę zasięgu systemów korzeniowych. Plantacje zostają uwięzione w wysychającej, wierzchniej warstwie gleby, stając się w 100% zależne wyłącznie od kapryśnych i lokalnych opadów atmosferycznych.

Skutki dla produkcji roślinnej i zwierzęcej:

  1. Drastyczny spadek MTZ w zbożach: W fazie nalewania ziarna roślina potrzebuje wody do transportu asymilatów z liści i źdźbła do kłosa. Brak wilgoci i odcięcie dolnego zasilania sprawiają, że proces ten zostaje przerwany. Ziarno staje się „płaskie”, niewykształcone i lekkie – drastycznie spada Masa Tysiąca Ziaren (MTZ).
  2. Przymusowe dojrzewanie i „zasuszanie na pniu”: Rośliny bronią się przed permanentnym stresem wodnym poprzez zamykanie aparatów szparkowych, aby ograniczyć transpirację (parowanie). To paraliżuje proces fotosyntezy. Rzepak i zboża, zamiast naturalnie i powoli dojrzewać, po prostu obumierają i zasychają na pniu, co skraca okres wegetacji.
  3. Głodowanie roślin w pełnym słońcu: Roślina może pobierać składniki mineralne wyłącznie w postaci roztworu wodnego. Kiedy wierzchnia warstwa gleby zamienia się w pył, a podsiąg z dołu nie działa, nawóz podany wiosną – choć fizycznie obecny w glebie – staje się dla rośliny całkowicie niedostępny.
  4. Paraliż sztucznego nawadniania: Rolnicy, którzy chcą ratować plantacje deszczowniami, napotkają bariery fizyczne i prawne. Płytkie studnie stracą wydajność, a wysychające cieki wodne uniemożliwią legalny pobór wody ze względu na konieczność zachowania środowiskowego przepływu nienaruszalnego.

Podsumowanie

Czarny scenariusz hydrogeologiczny na czerwiec jasno pokazuje, że rolnicy nie mogą w tym sezonie liczyć na „poduszkę bezpieczeństwa”, jaką zazwyczaj stanowiły rezerwy wód podziemnych. Odcięcie podsiąku kapilarnego obnaży każdą słabość w agrotechnice – ucierpią przede wszystkim plantacje prowadzone w sposób intensywny, gdzie zapotrzebowanie na wodę jest najwyższe, a także gleby o zniszczonej strukturze (np. poprzez nadmierne ugniatanie), gdzie kapilarność była już wcześniej zaburzona. W takich warunkach każda, nawet najmniejsza burzowa chmura w czerwcu będzie decydować o być albo nie być wielu gospodarstw.

Opracowanie własne na podstawie komunikatów PIG-PIB

ZAJRZYJ DO NASZEGO SKLEPU: https://sklep.agroprofil.pl

Susza weryfikuje zasiewy w całej Polsce. Jakich rozwiązań szukają dziś rolnicy?

0

Zielone Pola 2026 rozpoczęte. Byliśmy na inauguracji cyklu w Dłoni

Niedobór opadów, coraz większa zmienność warunków pogodowych oraz presja na utrzymanie opłacalności produkcji sprawiają, że rolnicy jeszcze uważniej analizują wybór odmian i technologii uprawy. O tym, jakie rozwiązania mogą pomóc ograniczać ryzyko produkcyjne, rozmawiano podczas inauguracji cyklu Zielone Pola 2026, która odbyła się 28 maja w Dłoni w województwie wielkopolskim.

W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele branży rolniczej, hodowli roślin, doradcy oraz dziennikarze. Redakcja miała okazję obserwować plantacje demonstracyjne oraz wysłuchać prezentacji dotyczących aktualnej sytuacji w uprawach zbóż i rzepaku.

Zielone Pola w 17 lokalizacjach

Tegoroczna edycja Zielonych Pól obejmuje 17 lokalizacji rozmieszczonych w różnych regionach kraju. Spotkania odbywają się na plantacjach zlokalizowanych w odmiennych warunkach glebowych i klimatycznych, co pozwala porównywać zachowanie odmian oraz skuteczność poszczególnych technologii.

Inauguracyjne wydarzenie zorganizowano w Rolniczym Gospodarstwie Doświadczalnym Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, położonym w miejscowości Dłoń. Gospodarstwo o powierzchni około 630 ha łączy produkcję roślinną i zwierzęcą, dzięki czemu stanowi interesujące miejsce do oceny odmian w warunkach zbliżonych do praktyki gospodarstw towarowych.

Susza coraz mocniej wpływa na kondycję upraw

Jednym z najczęściej poruszanych tematów była sytuacja pogodowa. W wielu regionach kraju rośliny odczuwają skutki niedoboru opadów, a skala problemu jest bardzo zróżnicowana lokalnie.

Eksperci podkreślali, że w takich warunkach szczególnego znaczenia nabiera odpowiedni dobór odmian, wykorzystanie kwalifikowanego materiału siewnego oraz prowadzenie plantacji w sposób pozwalający maksymalnie wykorzystać dostępne zasoby wody.

Nowa pszenica ozima RGT Intakt

Wśród prezentowanych nowości uwagę zwracała pszenica ozima RGT Intakt. Odmiana została zaprezentowana pod hasłem „Nadaje rytm plonowaniu”.

Według przedstawionych informacji należy ona do jakościowej grupy A i łączy wysoki potencjał plonowania z dobrymi parametrami jakościowymi ziarna. Jej atutami mają być również korzystny profil zdrowotnościowy oraz dobra zimotrwałość. Hodowca zwracał uwagę, że wyniki doświadczeń wskazują na możliwość uprawy tej odmiany również na słabszych stanowiskach.

Jak zmienia się rynek zbóż ozimych?

Podczas spotkania omówiono także aktualną strukturę zasiewów zbóż ozimych w Polsce. Nadal największy udział zajmuje pszenica ozima, której areał przekracza 2 mln ha. Znaczącą powierzchnię stanowią również pszenżyto ozime oraz jęczmień ozimy.

Zaprezentowano także kilka nowych odmian, które mają pojawić się w szerszej ofercie handlowej:

Najciekawsze nowości w zbożach

  • KWS Andris – nowa dwurzędowa odmiana jęczmienia ozimego.
  • SU Karlsson F1 – żyto hybrydowe osiągające bardzo dobre wyniki plonowania.
  • Inka – bardzo wczesna odmiana pszenicy ozimej.
  • Metro – nowe pszenżyto ozime wyróżniające się wysokim potencjałem plonowania, dobrą zdrowotnością oraz wysoką zawartością białka.

Dlaczego warto inwestować w kwalifikowany materiał siewny?

Podczas prezentacji zwracano uwagę na niski poziom wykorzystania kwalifikowanego materiału siewnego w Polsce. Szacuje się, że obsiewa się nim jedynie około 20% powierzchni upraw.

Zdaniem specjalistów stosowanie kwalifikowanego materiału pozwala uzyskać bardziej wyrównane wschody, właściwą obsadę roślin oraz ograniczyć ryzyko problemów zdrowotnych i wylegania łanu.

Rzepak nadal jednym z najważniejszych gatunków

Dużo miejsca poświęcono również rzepakowi ozimemu, którego areał w Polsce utrzymuje się na poziomie około 1 mln ha.

Eksperci podkreślali, że jest to jedna z najbardziej wymagających upraw. Plantacje przez cały sezon narażone są na działanie wielu czynników stresowych – od szkodników i chorób po niekorzystne warunki pogodowe. W obecnym sezonie największym wyzwaniem pozostaje niedobór wody.

W opinii specjalistów coraz większego znaczenia nabiera dywersyfikacja odmian i dopasowanie ich do konkretnych warunków glebowo-klimatycznych gospodarstwa.

Nowości odmianowe w rzepaku na sezon jesień 2026

Podczas wydarzenia zaprezentowano kilka nowych odmian rzepaku, które mają trafić do sprzedaży przed tegorocznymi zasiewami.

RGT Pozznan

Odmiana hybrydowa wyróżniająca się wysokim potencjałem plonowania, dobrą zimotrwałością oraz odpornością na wirusa żółtaczki rzepy i suchą zgniliznę kapustnych.

KWS Hornela

Odmiana przeznaczona głównie na średnie i lepsze stanowiska, polecana do intensywnej technologii uprawy.

SM Bemol

Nowa odmiana populacyjna zarejestrowana w Polsce w 2026 roku. Według hodowcy wyróżnia się wysokim zaolejeniem oraz stabilnym plonowaniem.

Wśród odmian populacyjnych zwracano również uwagę na odmianę Kuba, która ma charakteryzować się wysoką plennością oraz dobrymi parametrami jakościowymi nasion.

Mikrobiologia w walce ze skutkami suszy

Coraz większą rolę w technologii produkcji odgrywają rozwiązania biologiczne. Podczas spotkania przedstawiono preparaty mikrobiologiczne wspierające rośliny w warunkach stresowych.

Szczególną uwagę zwrócono na rozwiązania mające ograniczać skutki suszy poprzez wspomaganie naturalnych procesów zachodzących w glebie i roślinie. Zdaniem specjalistów biologizacja może stanowić cenne uzupełnienie tradycyjnych technologii produkcji, szczególnie w sezonach z ograniczoną ilością opadów.

Co czeka rynek zbóż przed żniwami?

Nie zabrakło również dyskusji o sytuacji rynkowej. Eksperci wskazywali, że ceny zbóż i rzepaku w najbliższych miesiącach będą zależały zarówno od sytuacji w Polsce, jak i od czynników globalnych.

Znaczenie będą miały m.in. poziom światowych zapasów, wielkość zbiorów w Europie i Ameryce Północnej, koszty transportu oraz sytuacja geopolityczna.

W Polsce dodatkowym czynnikiem pozostają skutki wiosennej suszy oraz zapasy ziarna pozostające jeszcze w magazynach po poprzednim sezonie.

Zielone Pola jako źródło praktycznej wiedzy

Jak podkreślali organizatorzy, głównym celem cyklu jest obserwacja zachowania odmian w różnych rejonach kraju oraz zbieranie danych dotyczących ich potencjału plonowania i przydatności do konkretnych warunków produkcyjnych.

Tegoroczny sezon pokazuje, że wobec coraz częstszych problemów z dostępnością wody sukces w produkcji roślinnej będzie zależał nie od jednego rozwiązania, lecz od połączenia właściwej odmiany, dobrej jakości materiału siewnego oraz technologii dostosowanej do lokalnych warunków gospodarowania.

Miliony na wsparcie dla grup producentów owoców i warzyw. Trzeci nabór ARiMR startuje już za chwilę!

0

Wsparcie dla grup producentów owoców i warzyw: To już trzecia szansa na potężne unijne wsparcie dla sektora ogrodniczego z budżetu Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej (PS WPR 2023-2027). Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa ogłosiła oficjalny termin przyjmowania wniosków. Czasu na dopracowanie dokumentów nie ma wbrew pozorom dużo.

Kiedy rusza nabór?

Zapiszcie te daty w kalendarzu: oficjalny termin przyjmowania wniosków potrwa od 18 czerwca do 27 lipca 2026 roku.

Wsparcie dedykowane jest uznanym organizacjom producentów owoców i warzyw oraz ich zrzeszeniom. Aby sięgnąć po te środki, kluczowe jest posiadanie programu operacyjnego zatwierdzonego przez dyrektora oddziału regionalnego ARiMR. Co ważne, realizacja takiego planu to inwestycja długofalowa – może trwać od 3 do maksymalnie 7 lat.

Przeczytaj również:

6 interwencji, czyli na co można dostać pieniądze?

Program wsparcia daje szerokie pole do manewru i pozwala sfinansować działania od twardej infrastruktury, przez marketing, aż po ekologię i innowacje. Całość podzielono na sześć obszarów:

  • I.7.1 – Poprawa infrastruktury (planowanie produkcji, dostosowanie do popytu, jakość, optymalizacja kosztów i stabilizacja cen).
  • I.7.2 – Poprawa wyposażenia technicznego (koncentracja dostaw i wprowadzanie produktów na rynek).
  • I.7.3 – Działania informacyjne, promocyjne i marketingowe (promocja marek i znaków towarowych organizacji).
  • I.7.4 – Wycofanie owoców i warzyw z rynku.
  • I.7.5 – Ochrona środowiska i łagodzenie zmian klimatu.
  • I.7.6 – Badania i rozwój (B+R).

Ważne: twardy warunek dla wnioskodawców!

Nie można wybrać wyłącznie jednego, najprostszego zadania z listy. Przepisy jasno określają, że warunkiem koniecznym do skorzystania z pomocy jest realizacja co najmniej 3 obowiązkowych interwencji. Są to:

  • Poprawa wyposażenia technicznego (I.7.2) – czyli realne inwestycje w logistykę i zbyt.
  • Działania na rzecz środowiska i klimatu (I.7.5) – czyli wdrażanie zielonych praktyk.
  • Badania i rozwój (I.7.6) – stawianie na innowacje technologiczne i produktowe.

Pozostałe interwencje z listy (np. infrastruktura czy promocja) są w pełni dobrowolne i zależą od strategii danej grupy.

Jak złożyć wniosek?

Wzorem poprzednich naborów, cała procedura odbywa się bez wychodzenia z domu. Wnioski będą przyjmowane wyłącznie drogą elektroniczną za pośrednictwem Platformy Usług Elektronicznych (PUE) ARiMR.

Przydatne linki dla wnioskodawców:

Źródło: Opracowanie własne na podstawie komunikatów ARiRM

Sklep- https://sklep.agroprofil.pl/

MATIF, Chicago: Cena pszenicy spadła na początku tygodnia pod presją zaczynających się zbiorów w USA

0
Cena pszenicy na Matif

Cena pszenicy na giełdach towarowych: Początek tygodnia przyniósł spadki na światowych rynkach zbóż. Choć najnowszy raport Crop Progress Departamentu Rolnictwa USA (USDA) ukazał się tradycyjnie już po zamknięciu poniedziałkowej sesji zasadniczej, to same oczekiwania rynku i świadomość ruszających kombajnów za oceanem skutecznie schłodziły giełdowe parkiety. Presja związana z napływem nowego ziarna zaczyna dyktować warunki, wyznaczając kierunek, w jakim podąża cena pszenicy.

Amerykańska Krajowa Służba Statystyki Rolnej (NASS) przedstawiła bilans zaawansowania prac polowych na koniec maja 2026 roku. Raport ten, opublikowany późnym wieczorem naszego czasu, przyniósł pierwsze w tym sezonie oceny kondycji kukurydzy i soi oraz oficjalne potwierdzenie, że żniwa zbóż ozimych w USA właśnie wystartowały.

Zamknięcie sesji: MATIF pod presją CBOT i olbrzymich zapasów

Poniedziałkowa sesja na kluczowych giełdach towarowych przyniosła spadki notowań większości kontraktów na zboża. Na rynku wyraźnie widać klasyczną zależność – nastroje wyznaczane na giełdzie w Chicago (CBOT) błyskawicznie i bezpośrednio przenoszą się na pozostałe parkiety, w tym na paryski MATIF. Co ważne, zbożom nie pomogło wczorajsze gwałtowne odbicie na rynku ropy.

  • CBOT dyktuje warunki: Kontrakty na pszenicę i kukurydzę w Chicago zamknęły się na minusie, reagując na zbliżające się zaopatrzenie w nowe ziarno oraz dobre tempo siewów upraw jarych w USA. Ten niedźwiedzi sentyment natychmiast uderzył w notowania w Europie.
  • Cień olbrzymich zapasów: Spadki cen są potęgowane przez fundamentalny fakt: kończący się sezon upływa pod znakiem olbrzymich zapasów zbóż na świecie. Świadomość, że rynek wciąż dysponuje dużymi rezerwami starego ziarna, drastycznie ogranicza potencjał do kontynuacji wcześniejszych wzrostów i zmusza inwestorów do szybkiej wyprzedaży kontraktów w obliczu nadchodzących zbiorów.
  • Ropa wspiera tylko rzepak: Co ciekawe, na początku tygodnia odnotowaliśmy duże odbicie cen ropy naftowej na rynkach światowych. Wyższe wyceny tego surowca nie zdołały jednak pociągnąć za sobą zbóż ani soi. Jedynym beneficjentem tego ruchu na giełdzie MATIF okazał się rzepak, który jako surowiec do produkcji biodiesla zareagował na impuls z rynku paliw i zamknął sesję na plusie, odrywając się od spadkowego trendu.

Kukurydza i soja – siewy na ukończeniu

Kampania siewna głównych upraw w Stanach Zjednoczonych przebiega bez większych zakłóceń, wyprzedzając historyczne średnie, co stanowiło kolejny argument dla giełdowych niedźwiedzi.

  • Kukurydza zbliża się do finale: W 18 kluczowych stanach obsiano już 93% planowanego areału (wobec 92% średniej pięcioletniej). Co ważniejsze, na polach wzeszło już 76% roślin. USDA po raz pierwszy oceniło stan kukurydzy – aż 67% zasiewów znajduje się w kondycji dobra lub doskonałej.
  • Dynamiczny postęp w soi: Siewy soi osiągnęły poziom 87%, co oznacza wyraźne przyspieszenie względem średniej wieloletniej (80%). Wschody odnotowano na 65% pól, a pierwsza ocena kondycji wypadła bardzo solidnie – 66% upraw zakwalifikowano jako Good lub Excellent.

Przeczytaj również:

Cena pszenicy pod presją postępów żniwnych w USA

Najwięcej uwagi przyciąga jednak sektor zbożowy. Świadomość, że na południu USA ruszyły już pierwsze kombajny, ciążyła notowaniom przez cały poniedziałek, a wieczorny raport USDA tylko te fakty przypieczętował.

Jak ukształtuje się cena pszenicy w obliczu słabych ocen kondycji?

Podczas gdy siewy pszenicy jarej zbliżają się do końca (94% zaawansowania), stan zbóż ozimych w USA pozostaje fatalny. Proces kłoszenia osiągnął już 87% areału. Jednak kluczowym czynnikiem dla handlowców był fakt, że w południowych stanach na dobre ruszyły już pierwsze, lokalne żniwa – w Teksasie zebrano 23% upraw, co przełożyło się na 5% zaawansowania w skali kraju (wobec 3% średniej wieloletniej).

Problem tkwi w jakości upraw, która do tej pory mocno podgrzewała nastroje na giełdach. Tylko 26% amerykańskiej pszenicy ozimej oceniono jako dobrą lub doskonałą. Dla porównania, w analogicznym okresie ubiegłego roku wskaźnik ten wynosił aż 52%. Z kolei aż 44% zasiewów znajduje się w stanie słabym lub bardzo słabym – to pokłosie dotkliwych niedoborów wilgoci m.in. w Kansas czy Teksasie.

Mimo tak fatalnych ocen kondycji ozimin, sam fakt fizycznego pojawienia się nowego ziarna sprawił, że rynkowa cena pszenicy zaczęła spadać jeszcze zanim USDA oficjalnie opublikowało raport. Handlowcy zaczęli realizować zyski ze wcześniejszych wzrostów, a presja podażowa związana z początkiem zbiorów – nałożona na wysokie zapasy końcowe starego sezonu – tradycyjnie studzi rozgrzany rynek terminowy na przełomie sezonów.

Co dalej? Rynek czeka na kluczowe raporty

Obecna stabilizacja warunków pogodowych w USA pozwala na sprawne kończenie siewów, jednak bilans wilgotnościowy gleby wciąż pozostawia wiele do życzenia – deficyty wody w podglebiu notowane są na blisko 40% powierzchni uprawnej.

Inwestorzy na rynku rolnym powinni już teraz zaznaczyć w kalendarzach datę 30 czerwca 2026 roku. To właśnie wtedy USDA opublikuje strategiczne raporty dotyczące ostatecznego areału krajowych zasiewów oraz zapasów magazynowych, które ostatecznie zdefiniują fundamenty popytowo-podażowe dla giełdy w Chicago na nadchodzący sezon.

Zamknięcie poniedziałkowej sesji – TABELA

Źródło: Analiza własna na podstawie USDA, Euronext-Paryż, CBoT

Pogoda 3 czerwca- lokalnie spadnie 30 mm deszczu

0
pogoda 3 czerwca
pogoda 3 czerwca

W środę burzowo na zachodzie i południu kraju

pogoda 3 czerwca

Pogoda wczoraj i dziś w nocy mocno zaskoczyła w niektórych powiatach. Wczoraj niespodziewanie na Kujawach pojawiły się opady deszczu do nawet 10-12 mm. Na Mazowszu, Warmii i Mazurach spadło lokalnie ponad 30 mm deszczu. W nocy opady zaskoczyły mieszkańców okolic Siedlec, Białej Podlaskiej czy Siemiatycz- koło Janowa Podlaskiego i Leśnej Podlaskiej spadło ponad 30 mm deszczu

Pogoda zaskoczyła także okolice Skierniewic w stronę Łodzi- z zapowiadanych opadów lokalnie pokropiło a tak nic nie padało.

Noc powinna być pogodna

Przed nami krótki napływ ciepłego powietrza- zaznaczy się w wąskim pasie. Dzięki niemu na zachodzie i południu kraju w nocy temperatura nie spadnie poniżej 15-18 stopni. Nad resztą kraju od 9 do 12 stopni na plusie.

Przed południem rozpada się na froncie na Ziemi Lubuskiej i Dolnym Śląsku- temperatura wzrośnie chwilowo tylko na zachodzie województw po czym spadnie w całym regionie poniżej 20 stopni.

Przed frontem napłynie ciepłe powietrze- od wybrzeża środkowego po Kaszuby, wschód Wielkopolski, zachód Kujaw, Ziemię Łódzką po Świętokrzyskie, Podkarpacie temperatura wzrośnie do 25-27 stopni Celsjusza. Po południu burze dotrą nad Pomorze Zachodnie, Wielkopolskę, zachód i południe Łódzkiego, Górny Śląsk, Małopolskę, Podkarpacie a bliżej wieczora nad Kaszuby, środkowe Kujawy, okolice Łodzi i Kielc.

Podczas burz lokalnie spadnie 30 mm deszczu. Na zachodzie popada praktycznie wszędzie- na 99% obszaru można będzie liczyć na deszcz. W centrum kraju jest duże ryzyko, że opady mogą ominąć znów okolice Koluszek, Brzezin, Skierniewic- szanse na opady tu wynoszą około 50% w ilości od 0 do 5 mm.

Na wschodzie kraju a zwłaszcza od Lublina po Białystok dzięki sporej dawce wody minionej nocy w powietrzu będzie dużo wilgoci a zarazem chmur i temperatura może być najniższa spośród Polski.

Wiatr powieje dość silnie na zachodzie, północy i w centrum kraju oraz umiarkowanie na wschodzie i południu Polski.

Sklep- https://sklep.agroprofil.pl/

Wczorajsze sumy opadów na głównych stacjach- https://modele.imgw.pl/cmm/?page_id=7583

Ceny paliw: Przełom w Libanie zatrzyma wzrosty na ropie? Sprawdź hurt Orlenu i prognozę na środę [ANALIZA]

0
ceny paliw

Ceny paliw w kraju: Mamy dla czytelników AgroProfil bardzo dobrą wiadomość na początek czerwca – na stacjach paliw w całej Polsce wchodzą w życie głębokie obniżki cen. Zgodnie z najnowszym obwieszczeniem Ministra Energii, od wtorku 2 czerwca obowiązują nowe, znacznie niższe urzędowe ceny maksymalne. Ta optymistyczna informacja dotyczy jednak przede wszystkim kierowców tankujących na stacjach detalicznych, ponieważ rolnik zaopatrujący się w hurcie już we wtorek płaci za olej napędowy znacznie więcej. Warto przyjrzeć się bliżej tej dwubiegowości rynku i sprawdzić, jak gwałtowne odwrócenie trendów światowych wpłynie na nasze decyzje zakupowe w najbliższych dniach, zwłaszcza że prognoza na środę zapowiada nieuchronny wzrost cen na stacjach.

Przeczytaj: bilans makowy na rynku paliw

Geopolityczny zwrot akcji: Poniedziałkowy rajd ropy i nocne ogłoszenie rozejmu przez Trumpa

Poniedziałek 1 czerwca przejdzie do historii rynków terminowych jako dzień ekstremalnej zmienności. W ciągu dnia i podczas sesji wieczornej na rynku naftowym oraz na giełdach produktów gotowych doszło do klasycznego wystrzału cenowego i gwałtownego rajdu w górę. Wszystko przez weekendową eskalację militarną, naloty na Bejrut oraz napięcia wokół strategicznych szlaków handlowych na Bliskim Wschodzie, które wywołały natychmiastowe obawy inwestorów o ciągłość globalnych dostaw surowców energetycznych. Rynek zareagował niezwykle nerwowo, całkowicie odcinając się od dotychczasowego trendu spadkowego i windując wyceny.

Twarde dane rynkowe z poniedziałkowej sesji (stan na 01.06.2026):

  • Ropa WTI (USA): Odnotowała drastyczny wzrost o +5,49% (+4,80 USD), kończąc poniedziałkowe notowania na poziomie 92,16 USD za baryłkę.
  • Ropa Brent: Zyskała aż +4,24% (+3,86 USD), zamykając sesję otwarcia czerwca na wysokim poziomie 94,98 USD za baryłkę.
  • Giełdowy Diesel (ICE Gasoil): Na rynku gotowego produktu doszło do prawdziwej eksplozji cenowej. Notowania kontraktów terminowych na diesel wystrzeliły aż o +6,50% (+65,62 USD), osiągając poziom 1 075,12 USD za tonę. To drastyczne odwrócenie dotychczasowego trendu spadkowego, który trwał od połowy maja.

Przełom nastąpił jednak późnym wieczorem. Prezydent USA Donald Trump ogłosił za pośrednictwem Truth Social niespodziewany przełom na froncie w Libanie, po owocnej rozmowie z premierem Izraela Binjaminem Netanjahu. Zgodnie z oświadczeniem, wszelkie wojska zmierzające do Bejrutu zostały zawrócone, a porozumienie o całkowitym wstrzymaniu ognia poparł proirański Hezbollah. Ta nagła informacja o deeskalacji konfliktu na linii USA-Izrael-Iran z pewnością podziała chłodząco na rozpalone giełdy surowcowe podczas kolejnych sesji, jednak zanim ten optymizm dotrze do polskich cenników hurtowych, musimy zmierzyć się z efektami poniedziałkowej drożyzny.

Zróżnicowana reakcja w PKN Orlen: Diesel mocno w górę, benzyna stabilna

Krajowe ceny hurtowe w rafinerii weszły we wtorek w bardzo specyficzne uwarunkowaniach. Z jednej strony konsumujemy potężne majowe obniżki, z drugiej zaś najnowsze cenniki Orlenu z 2 czerwca 2026 roku pokazują, jak poniedziałkowy giełdowy rajd paliw zdążył już odcisnąć swoje piętno na oleju napędowym, podczas gdy benzyna na razie obroniła niskie poziomy.

  • Olej Napędowy (Ekodiesel): Na koniec kwietnia (30.04) cena hurtowa wynosiła 6 470 PLN/m³. Po osiągnięciu majowego dna w sobotę (30.05 – 5 500 PLN/m³), najnowszy cennik Orlenu z wtorku 2 czerwca przyniósł gwałtowne odbicie – cena hurtowa wzrosła do 5 628 PLN/m³ (skok o 128 PLN/m³ od soboty). Ta nagła reakcja rafinerii to bezpośrednia odpowiedź na poniedziałkowy wzrost cen giełdowych diesla o +6,50%. Mimo dzisiejszej podwyżki, czysty bilans zmian od końca kwietnia to wciąż spadek o 842 PLN/m³.
  • Benzyna Pb95 (Eurosuper): Na koniec kwietnia (30.04) hurt kosztował 5 681 PLN/m³. Pod koniec maja notowania spadły do poziomu 5 207 PLN/m³. Wtorkowe wydanie cennika przyniosło całkowitą stabilizację – cena hurtowa benzyny utrzymała stawkę 5 207 PLN/m³, nie reagując jeszcze na poniedziałkowe wzrosty na rynkach surowcowych. W porównaniu z końcem kwietnia cena benzyny w hurcie jest niższa o 474 PLN/m³.

Wtorkowe ceny maksymalne tarczy CPN i prognoza na środę

Zgodnie z obwieszczeniem Ministra Energii, tarcza paliwowa CPN chroni nas przed natychmiastowym przenoszeniem giełdowych szoków cenowych na dystrybutory. We wtorek 2 czerwca na stacjach paliw wchodzą w życie bardzo atrakcyjne, niskie limity cenowe, będące efektem sobotnich obniżek w rafinerii:

  • Benzyna Pb95: Maksymalna cena detaliczna spada z 6,05 zł/l do 5,95 zł/l (zjazd o 10 groszy).
  • Olej Napędowy (ON): Maksymalna cena detaliczna spada z 6,34 zł/l do 6,26 zł/l (zjazd o 8 groszy).
  • Benzyna Pb98: Maksymalna cena detaliczna spada z 6,63 zł/l do 6,54 zł/l.

UWAGA: Wtorkowe stawki to wyjątkowe okienko pogodowe. Ponieważ wtorkowy hurtowy cennik Orlenu dla diesla wzrósł już do 5 628 PLN/m³ pod wpływem poniedziałkowego rajdu na giełdach, rolnicy kupujący w hurcie już dzisiaj zapłacą więcej. Jednak na stacjach paliw mechanizm tarczy CPN opóźni ten cios i podwyżka cen diesla zawita na nie dopiero od środy 3 czerwca:

Rodzaj paliwaOficjalna Cena Max (Wtorek 02.06)PROGNOZOWANA Cena Max (Środa 03.06)Prognozowana zmiana limitu
Benzyna Pb955,95 zł/l5,95 zł/l▬ bez zmian
Olej Napędowy (ON)6,26 zł/l6,40 zł/l▲ +14 gr/l

W środę 3 czerwca maksymalna cena urzędowa benzyny Pb95 powinna utrzymać swoją stabilną, niską pozycję na poziomie 5,95 zł/l, dzięki zamrożeniu cen w hurcie. Jednak limit cenowy dla oleju napędowego na stacjach – pod wpływem dzisiejszego skoku hurtu rafinerii o 128 zł/m³ – wzrośnie w środę o 14 groszy na litrze, osiągając pułap 6,40 zł/l.

Rekomendacje zakupowe dla rolników

Klienci detaliczni i mniejsi rolnicy: Jeśli planujecie tankowanie pojazdów z dystrybutora, wtorek 2 czerwca to absolutnie najlepszy dzień na wizytę na stacji. Za benzynę Pb95 zapłacicie maksymalnie 5,95 zł/l, a za diesla rekordowo niskie 6,26 zł/l. Od środy diesel na stacjach zdrożeje do maksymalnie 6,40 zł/l.

Producenci rolni (zakupy hurtowe i duże zapasy): Informacja o rozejmie w Libanie i zawróceniu wojsk przez Trumpa to doskonała wiadomość, która w drugiej połowie tygodnia powinna przynieść spadki na giełdach naftowych. Ponieważ jednak w hurcie rafineryjnym już dzisiaj zapłacicie więcej o 128 zł/m³ za poniedziałkowy strach na świecie (gotowy diesel +6,50%), najbardziej opłacalnym ruchem we wtorek jest tankowanie na stacji paliw po starej, niskiej cenie urzędowej (maks. 6,26 zł/l). Z dużymi zamówieniami całych cystern w hurcie Orlenu można natomiast chwilę odczekać, obserwując, jak głęboko światowe giełdy zareagują w kolejnych dniach na decyzje Trumpa.

Źródło: Analiza własna na podstawie cen PKN Orlen i notowań giełdowych

Maj 2026 w liczbach- podsumowanie pogody

0
Wilgotność gleby
Wilgotność gleby

Maj był nieco cieplejszy niż przewiduje norma

Maj najzimniej zapisał się w Zakopanem i w Ustce. Na Podhalu niższa temperatura to efekt wysokości nad poziomem morza zaś w Ustce to efekt wiatrów od strony zimnego Bałtyku. Najcieplej dla odmiany było w okolicach Warszawy- zaznaczam, że stacja meteorologiczna w Warszawie znajduje się na Okęciu- lotnisko więc nie jest to ścisłe i betonowe centrum miasta.

Wszystkich zapewne ciekawią opady a tu już można by napisać wypracowanie

Opady najczęściej pojawiały się tam, gdzie najdłużej z zimy trzymała się wilgoć czyli na południu kraju.

Sumy opadów na mapie pochodzą z głównych stacji zlokalizowanych wokół większych miast. Na południu kraju padało wystarczająco dużo dla wzrostu zbóż jak i traw. Większe opady niż zwykle przeszły także w okolicach Kalisza- który również jest wilgotny od samego początku zimy. Niewystarczające sumy opadów dla wzrostu zbóż, rzepaków, traw, ziemniaków znajdowały się od zachodnich regionów Kurpii po zachód Mazowsza, wschód i południe woj. Kujawsko Pomorskiego, północy oraz wschodzie Ziemi Łódzkiej a także lokalnie w woj. Lubelskim- głównie na północy regionu; Podlaskim- głównie na południu regionu, Ziemi Lubuskiej- na wschodzie i południu regionu oraz Pomorzu Zachodnim- od Wałcza po Recz. Nad resztą kraju opady były niższe od normy ale wystarczające dla rozwoju roślin uprawnych.

Najsuchszym miejsce w maju na tle Polski była gmina Lipce Reymontowskie, gdzie w okolicach 11 maja spadło 14 mm deszczu i taka suma opadów pozostała do końca miesiąca.

Sprzyjało nam słońce, które w większości kraju albo świeciło w normie bądź nieco więcej albo nieco mniej ale w okolicach normy dla maja.

Dla przypomnienia 100% to jest pełna norma usłonecznienia dla maja. Powyżej tej wartości słońca było więcej niż powinno i tak samo to działa w druga stronę.

Wilgotność gleby

Podczas gdy są regiony w Polsce, które będą walczyć o 8 ton z hektara podczas żniw to są i takie jak powyżej, gdzie żniwa w tym roku się nie odbędą. Tutaj właśnie spadło w maju 14 mm deszczu. Wilgotność gleby jest tak niska, że nie zagraża już tylko uprawom rolniczym ale także lasom państwowym w okolicach.

Link do wykresu w najsuchszym miejscu w Polsce- http://meteor.iung.pulawy.pl/view2.php?u=Lipce

Sklep- https://sklep.agroprofil.pl/

Ważny poniedziałek dla zapominalskich. 1 czerwca mija termin na dopłaty bezpośrednie i rozliczenie azbestu z KPO

0
Terminy dla KPO i dopłat bezpośrednich

Dziś, 1 czerwca 2026 roku, kończy się czas na załatwienie dwóch kluczowych formalności w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Spóźnialscy muszą liczyć się z poważnymi konsekwencjami finansowymi – od ucinania kwoty dopłat po ryzyko utraty dotacji na wymianę dachu.

Początek czerwca przynosi kumulację ważnych terminów w rolniczym kalendarzu urzędowym. Jeśli odkładaliście formalności na ostatnią chwilę, to dziś jest ten moment, w którym trzeba usiąść przed komputerem. Obie procedury realizowane są wyłącznie drogą elektroniczną.

1. Dopłaty bezpośrednie 2026 – ostatni dzień na pełną stawkę

Wnioski o przyznanie płatności bezpośrednich i obszarowych za 2026 rok można składać bez żadnych potrąceń tylko do końca dzisiejszego dnia (1 czerwca). Nabór prowadzony jest tradycyjnie przez aplikację eWniosekPlus, a zainteresowanie jest ogromne – do tej pory do ARiMR wpłynęło już blisko 1,1 mln deklaracji.

Co, jeśli nie zdążysz dziś wysłać wniosku? Spokojnie, system nie zamknie się całkowicie, ale spóźnienie będzie słono kosztować. Wnioski będzie można składać jeszcze do 26 czerwca 2026 r., jednak za każdy dzień roboczy opóźnienia należne środki będą pomniejszane o 1 procent.

Warto też pamiętać o kolejnej dacie – podstawowy termin na bezkarne zgłaszanie zmian i korekt we wnioskach mija 16 czerwca 2026 r. Poprawki wysłane w ciągu kolejnych dziesięciu dni również będą obarczone sankcjami finansowymi. Chociaż główne zasady wsparcia są podobne do ubiegłorocznych, rolnicy muszą zwrócić szczególną uwagę na modyfikacje w poszczególnych normach warunkowości oraz zmiany w samym e-formularzu.

2. Wymiana dachów z azbestu (KPO) – ostateczne rozliczenie inwestycji

Drugi, równie bezwzględny termin dotyczy rolników, którzy realizowali inwestycje związane z wymianą pokryć dachowych zawierających azbest w ramach Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO).

Dziś, 1 czerwca 2026 r., mija ostateczny termin na złożenie wniosku o płatność końcową. Dotyczy to gospodarzy, którzy ubiegali się o tę pomoc w dwóch naborach przeprowadzonych przez ARiMR:

  • od 17 października do 15 listopada 2022 r.
  • od 15 grudnia 2023 r. do 12 stycznia 2024 r.

Dokumenty rozliczeniowe należy złożyć wyłącznie za pośrednictwem Platformy Usług Elektronicznych (PUE) ARiMR. Podstawą prawną regulującą te terminy jest rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 16 marca 2026 r. Niedopełnienie tego obowiązku na czas może skutkować problemami z wypłatą przyznanej dotacji.

Nasza rada: Nie czekajcie do godziny 23:59. Wieczorne przeciążenia serwerów ARiMR bywają regułą przy tak ważnych terminach. Warto złożyć deklaracje już teraz, aby mieć pewność, że system prawidłowo przetworzy dokumenty.

Opracowanie własne na podstawie komunikatów ARiMR

Spółki KOWR filarem bezpieczeństwa żywnościowego i postępu biologicznego

0
Spółki KOWR

Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa sprawuje nadzór właścicielski nad spółkami hodowli roślin i zwierząt o szczególnym znaczeniu dla gospodarki narodowej. Podmioty te prowadzą hodowlę twórczą i zachowawczą, gromadzą najcenniejszy materiał genetyczny oraz realizują krajowe programy hodowlane. Ich działalność posiada strategiczny charakter i stanowi fundament postępu biologicznego w polskim rolnictwie.

Dowiedz się więcej klikając w poniższy baner:

Spółki KOWR

Znaczenie spółek hodowlanych KOWR

Obecnie KOWR sprawuje nadzór właścicielski na 31 spółkami. Ze względu na wiodący kierunek prowadzonych prac hodowlanych można wydzielić 3 grupy spółek:

  • spółki hodowli zwierząt gospodarskich (bydło, świnie i owce) – 17,
  • spółki hodowli koni i stada ogierów – 13,
  • jedna spółka hodowli roślin.

Funkcjonują one w warunkach pełnej konkurencji rynkowej, jednak realizują równocześnie zadania o charakterze publicznym i strategicznym. Oznacza to konieczność łączenia rachunku ekonomicznego z długofalowym interesem państwa.

Priorytetem państwa jest zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego. Dlatego szczególnego znaczenia nabiera stabilność krajowych zasobów genetycznych oraz ciągłość podaży materiału siewnego i zarodowego. Posiadanie tych zasobów stwarza warunki dla stabilizacji cen nośników postępu na rynku krajowym oraz zabezpiecza potrzeby polskiego rolnictwa, w przypadku wystąpienia niekorzystnych zjawisk w skali międzynarodowej. Działalność spółek KOWR stanowi fundament postępu biologicznego w polskim rolnictwie, który jest obecnie uważany za najważniejszy czynnik, oddziałujący na wzrost efektywności rolniczej, zarówno z punktu widzenia wzrostu ilości, jak i jakości produktów rolnych. Odgrywają one wiodącą rolę w kreowaniu i upowszechnianiu postępu biologicznego, który w postaci nowych odmian roślin oraz kolejnych pokoleń zwierząt hodowlanych, jest dostępny dla krajowego rolnictwa.

Spółki KOWR nie stanowią alternatywy dla rynku, lecz są jego stabilizatorem. Zapewniają bezpieczeństwo genetyczne państwa, amortyzują wstrząsy podażowe oraz przeciwdziałają nadmiernej koncentracji materiału hodowlanego.

Brak krajowej hodowli mógłby skutkować wzrostem cen materiału siewnego i zarodowego, obniżeniem jego jakości oraz uzależnieniem strategicznym od zagranicznych podmiotów. Utrzymanie własnych programów hodowlanych zwiększa odporność systemu żywnościowego w sytuacjach kryzysowych. Spółki nadzorowane przez KOWR są jednym z kluczowych filarów tej odporności oraz stanowią strategiczną infrastrukturę państwa, łącząc efektywność ekonomiczną z realizacją zadań publicznych.

PlantiCo – jedyna spółka roślinna KOWR

Jedną spośród tzw. spółek strategicznych nadzorowanych przez KOWR, jest „PlantiCo – Hodowla i Nasiennictwo Ogrodnicze Zielonki” Sp. z o.o. Łączy trzy duże marki polskiej hodowli roślin warzywniczych: „PlantiCo”, Krakowską Hodowlę i Nasiennictwo Ogrodnicze „POLAN” Sp. z o.o. i „Spójnię” Hodowlę i Nasiennictwo Ogrodnicze Sp. z o.o.

Tu dzięki pracy hodowców i wieloletnim badaniom, powstają nowe, wydajne odmiany ogórków, pomidorów, fasoli, rzodkiewki czy kapusty, które później trafiają do plantatorów warzyw, właścicieli gospodarstw i działkowców. Dorobek hodowlany połączonych spółek jest imponujący i obejmuje obecnie ponad 350 odmian warzyw oraz 230 odmian kwiatów. Odmiany warzyw są z roku na rok uszlachetniane pod względem plenności, zdrowotności roślin oraz przydatności do przetwórstwa, zwiększając tym samym bezpieczeństwo żywnościowe w Polsce. Stanowią też źródło krajowych zasobów genetycznych, które wprowadzane do uprawy pozytywnie wpływają na zachowanie bioróżnorodności oraz gwarantują dostęp rolników do dobrej jakości nasion krajowych odmian warzyw, przystosowanych do warunków klimatycznych i glebowych Polski.

W 2025 r. Spółka zarejestrowała w Krajowym Rejestrze Odmian 9 nowych odmian warzyw: marchwi, pomidora i ogórka gruntowego, a w roku bieżącym kolejnych 6 odmian ogórka gruntowego oraz pomidora. Podczas targów GARDENIA spółka PlantiCo – Hodowla i Nasiennictwo Ogrodnicze Zielonki sp. z o.o., otrzymała tytuł LIDERA TRENDÓW 2025, dla innowacyjnych produktów ogrodniczych przyznawany przez Ogrodniczy Magazyn Branżowy – LIDER BIZNESU.

Spółki hodowli zwierząt gospodarskich

Podstawowym celem pracy hodowlanej, prowadzonej w nadzorowanych przez KOWR spółkach zajmujących się hodowlą zwierząt,jest produkcja materiału zarodowego dla doskonalenia populacji masowej zwierząt gospodarskich. Prowadzone jest ono zgodnie z wewnętrznymi programami hodowli, opracowanymi w oparciu o krajowe programy doskonalenia ras: bydła, świń, owiec oraz koni. Rola i znaczenie spółek w realizacji tych programów, ze względu na wysoki potencjał genetyczny utrzymywanych zwierząt, jest bardzo duża. Do podstawowych celów działalności spółek, zalicza się ochronę zasobów genetycznych, wdrażanie nowych technologii oraz zaopatrywanie hodowli krajowej w najwyższej jakości materiał hodowlany.

Hodowlę bydła mlecznego prowadzi łącznie 29 spółek, hodowlę bydła mięsnego 6 spółek, hodowla świń prowadzona jest w 3 spółkach, natomiast hodowla owiec i produkcja owczarska prowadzona jest w 4 spółkach.

W oborach spółek, hodowanych jest pięć ras bydła użytkowanego w kierunku mlecznym: polska holsztyńsko-fryzyjska (PHF) w dwóch odmianach (HO – czarno biała i RW – czerwono biała), polska czerwono-biała (ZR), jersey (JE), polska czerwona (RP) oraz simental (SM). Łącznie w spółkach KOWR utrzymywanych jest ponad 53,5 tys. sztuk bydła mlecznego, w tym prawie 22,2 tys. krów mlecznych. Najbardziej liczna w spółkach KOWR jest rasa PHF (21,2 tys. sztuk).

Krowy stanowią jedynie ok. 2,8% krów będących pod kontrolą użytkowości w kraju, jednak od tej stosunkowo małej populacji pochodzi prawie połowa postępu hodowlanego bydła mlecznego w Polsce. Średnia wydajność mleka od krowy w stadach KOWR na koniec 2025 r., wyniosła 12 321 kg. Stada zarodowe KOWR reprezentują bardzo wysoki poziom genetyczny, dlatego też do jego utrzymania korzystają z zasobów genetyki krajowej i światowej, używając do kojarzeń nasienie wybitnych buhajów.

W 2025 r.  spółki sprzedały 1476 krów oraz 1505 jałowic cielnych. Ogólna produkcja mleka w 2025 r. we wszystkich spółkach wyniosła ponad 254,9 mln litrów, a ilość sprzedanego mleka w stosunku do udojonego osiągnęła poziom 96,7%. Całość sprzedanego mleka była najwyższej jakości.

Hodowla bydła mięsnego prowadzona jest w 6 spółkach nadzorowanych przez KOWR. Na koniec 2025 r. stan pogłowia krów wynosił 428 szt. Prowadzona jest hodowla bydła mięsnego ras: limousine, hereford oraz highland. Głównym celem hodowli bydła mięsnego, jest maksymalizacja postępu genetycznego, dla cech o dużym znaczeniu dla zrównoważonej produkcji wołowiny oraz sprzedaż zwierząt hodowlanych o wysokiej wartości genetycznej.

Hodowla świń prowadzona jest w oparciu o stado ponad 440 sztuk loch objętych oceną. W stadach spółek hodowane są rasy świń wykorzystywane w programie doskonalenia: wielka biała polska (wbp), polska biała zwisłoucha (pbz) i duroc.  

W 2025 r. liczba sprzedanych świń wyniosła 9 948 szt., w tym sprzedaż 381 szt. materiału hodowlanego (knurków i loszek), 1 545 prosiąt i 8 022 szt. tuczników.

W czterech spółkach KOWR prowadzona jest też hodowla owiec i produkcja owczarska.  W 2025 r. średnia liczba matek wyniosła 905 szt.  Hodowane są następujące rasy owiec: merynos polski, merynos polski w starym typie, berrichon du cher oraz suffolk. Spółki prowadzą sprzedaż jagniąt rzeźnych oraz materiału zarodowego – tryków hodowlanych oraz jarek. W 2025 r. sprzedano łącznie 23 tryki hodowlane, 61 jarek oraz 913 jagniąt.

Hodowla koni w spółkach KOWR

Wśród spółek o szczególnym znaczeniu dla gospodarki narodowej, 13 z nich samodzielnie prowadzi hodowlę koni (stadniny koni i stada ogierów), a 3 jednostki wchodzą organizacyjnie w struktury innych spółek (np. Stado Ogierów Książ przyłączono do Ośrodka Hodowli Zarodowej Kamieniec Ząbkowicki).

Spółki te hodują osiem krajowych ras koni. Hodowla koni w stadninach KOWR, prowadzona jest w celu doskonalenia najcenniejszego materiału genetycznego, dla potrzeb krajowej hodowli oraz zachowania rodzimych ras. Konie ras szlachetnych użytkowane są w czterech konkurencjach sportu jeździeckiego tj: ujeżdżeniu, skokach przez przeszkody, WKKW oraz powożeniu zaprzęgami jedno i parokonnymi oraz w szeroko pojętej rekreacji konnej. Najbardziej rozpoznawalne są konie arabskie czystej krwi ze Stadnin Koni w Janowie Podlaskim i Michałowie.

Spółki będące pod nadzorem KOWR, utrzymywały na początku tego roku łącznie około 2300 koni, w tym 704 klacze elitarne i 203 ogiery hodowlane.

Stadnina Koni Nowe Jankowice poleca mleko klaczy

Główną działalnością spółki jest hodowla koni rasy Polski Koń Zimnokrwisty. W kwietniu tego roku w stajni w Mędrzycach oddano do użytku profesjonalne stanowiska do dojenia klaczy. Mleko klaczy charakteryzuje się składem bardzo zbliżonym do mleka ludzkiego. Jest bogatym źródłem wolnych aminokwasów. Dzięki temu, wspomaga regenerację po stresie i zmniejsza drażliwość. Pomaga w walce z zespołem przewlekłego zmęczenia (CFS). Pozytywnie wpływa na układ nerwowy, poprawiając samopoczucie zarówno w krótkim, jak i długim okresie. Mleko zawiera około 40 składników biologicznych, w tym kluczowy enzym – lizozym, który wykazuje silne działanie antybakteryjne i przeciwzapalne. Zawiera kwasy omega-3 i omega-6 oraz witaminy z grupy B, które pomagają normalizować poziom cholesterolu i ciśnienie krwi.

Współczesna dietetyka coraz bardziej docenia mleko klaczy jako istotny element wsparcia pacjentów onkologicznych. Należy podkreślić, że jest ono cenione jako produkt wspomagający organizm, a nie jako lek zastępujący terapię medyczną. W kontekście onkologii mleko klaczy pomaga w regeneracji organizmu wyniszczonego chemioterapią i radioterapią. Wspomaga usuwanie toksyn i przyspiesza rekonwalescencję po intensywnych zabiegach medycznych. Jest doskonałym źródłem białka dla pacjentów, u których mleko krowie wywołuje dolegliwości trawienne.

Pozyskiwanie mleka od klaczy ma wielowiekową tradycję na świecie, jednak w Polsce rozwija się dopiero od kilku lat. Jest jednak kierunkiem bardzo rozwojowym ze względu na zapotrzebowanie rynkowe na ten surowiec, w związku z cennymi właściwościami mleka klaczy. Z tego powodu stadnina w Nowych Jankowicach, podjęła współpracę z uczelniami, ukierunkowaną na badania naukowe nad jakością i składem mleka, przebiegiem i możliwością stymulacji laktacji, itp.

Wpływ spółek na rozwój nowoczesnego rolnictwa  

Prowadzenie rodzimej hodowli roślin i zwierząt, jest niezbędnym warunkiem, koniecznym do rozwoju nowoczesnego rolnictwa, a także do jego zabezpieczenia w sytuacjach kryzysowych. Prowadzenie własnych programów hodowlanych uniezależnia od ewentualnych chorób czy epidemii w innych krajach, jak również pozwala realizować własne cele hodowlane, które nie zawsze są zbieżne z celami zagranicznych firm hodowlanych.

Produkcja materiału hodowlanego w spółkach KOWR w oparciu o krajowe programy hodowlane ma także aspekt cenowy. Brak rodzimego, wartościowego materiału genetycznego może spowodować wzrost cen zwierząt hodowlanych i materiału siewnego oferowanego przez firmy zagraniczne lub obniżyć jego jakość przy zachowaniu podobnej ceny. Dlatego spółki KOWR ze względu na prowadzoną działalność należą do podmiotów gospodarczych o charakterze strategicznym.

Inflacja w maju poniżej oczekiwań, a w skali miesiąca ceny nawet spadły. Zła wiadomość dla rolników

0
Inflacja w maju

Inflacja w maju 2026 roku zaskoczyła rynek finansowy, analityków oraz samych konsumentów. Główny Urząd Statystyczny zaprezentował najnowszy, szybki szacunek dynamiki cen, z którego wynika, że roczny wskaźnik CPI wyniósł 3,1%. To wynik wyraźnie niższy od oczekiwań, gdyż prognozy rynkowe zakładały odczyt na poziomie 3,7%. Największą niespodziankę przyniosły jednak dane w ujęciu krótkoterminowym – w stosunku do poprzedniego miesiąca ceny w Polsce spadły o 0,3%. Choć dla kupujących w miastach to powód do radości, to dla producentów rolnych majowe dane przynoszą bardzo niepokojący sygnał.

Majowe dane GUS przynoszą spore zaskoczenie dla obserwatorów rynku. Średnia prognoz rynkowych zakładała, że inflacja w maju utrzyma się na poziomie 3,7%. Tymczasem wzrost cen wyhamował znacznie mocniej, niż przewidywali profesjonalni eksperci w swoich ostatnich analizach – ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 3,1% w stosunku do analogicznego miesiąca ubiegłego roku.

Patrząc na oficjalny wykres roczny GUS, widzimy wyraźne przełamanie trendu wzrostowego z początku roku, gdzie po spadku do 2,1% w lutym, wskaźnik zaczął znowu piąć się w górę do poziomu 3,2% w kwietniu. Majowy odczyt oznacza ponowne wyhamowanie i powrót bliżej celu inflacyjnego.

Inflacja w maju pod znakiem miesięcznej deflacji

Wyjątkowo interesująco prezentuje się dynamika zmian cen w ujęciu krótkoterminowym. W porównaniu z kwietniem 2026 roku ceny w maju spadły średnio o 0,3% (wskaźnik cen 99,7). Mamy do czynienia z najgłębszym miesięcznym spadkiem cen od wielu miesięcy.

Dla porównania, w całym 2025 roku ujemny odczyt m/m zanotowaliśmy tylko raz – również w maju, kiedy ceny spadły o 0,2%. Z kolei początek 2026 roku stał pod znakiem potężnych skoków cenowych (aż +1,1% m/m w marcu i +0,6% m/m w kwietniu). Majowe -0,3% to gwałtowne tąpnięcie i dowód na to, że silny wpływ na rynek zaczęła mieć sezonowość oraz stabilizacja cen surowców na świecie.

Ważna zmiana techniczna dla analityków: Warto odnotować, że począwszy od danych za 2026 rok, wskaźnik CPI jest przez GUS liczony zgodnie z nową, międzynarodową klasyfikacją COICOP 2018.

Żywność tanieje z miesiąca na miesiąc: Dobra informacja dla konsumenta, fatalna dla rolnika

Z punktu widzenia sektora rolniczego kluczowy jest fakt, że to właśnie koszyk żywnościowy mocno pociągnął ogólny wskaźnik inflacji w dół. Dane te idealnie pokazują zjawisko nożyc cenowych, które mocno uderza w polską wieś.

  • Ceny żywności rok do roku (r/r): W ujęciu rocznym ceny żywności oraz napojów bezalkoholowych wzrosły zaledwie o 0,5% (wskaźnik 100,5). Oznacza to, że dynamika wzrostu cen w skupach praktycznie zamarła.
  • Ceny żywności miesiąc do miesiąca (m/m): Prawdziwym tąpnięciem jest odczyt miesięczny. W porównaniu do kwietnia bieżącego roku produkty spożywcze potaniały aż o 1,0% (wskaźnik 99,0)!

Dla przeciętnego konsumenta w markecie to znakomita wiadomość – zakupy spożywcze wreszcie przestały drenować portfel. Jednak dla rolników, którzy zmagają się z wysokimi kosztami prowadzenia gospodarstw, spadek cen produktów rolnych w ujęciu miesięcznym o 1% oznacza dalszą utratę rentowności produkcji, presję na ceny w skupach i mniejsze zyski przed zbliżającymi się żniwami.

Koszty produkcji rolnej na wysokim poziomie: Paliwa i energia pod lupą

Większość kluczowych środków produkcji w ujęciu rocznym nadal pozostaje na wysokich poziomach cenowych. Sytuacja w kategoriach generujących największe koszty gospodarstw prezentuje się następująco:

  • Paliwa i smary do prywatnych środków transportu: W skali roku to wciąż potężny lider podwyżek – podrożały aż o 12,3% rok do roku (wskaźnik 112,3). Nadzieję na wyhamowanie kosztów prac polowych daje ujęcie miesięczne, gdzie odnotowano minimalny spadek o 0,1% w stosunku do kwietnia (wskaźnik 99,9).
  • Nośniki energii (energia elektryczna, gaz i inne paliwa): Sektor przetwórczy i gospodarstwa domowe nadal odczuwają drożyznę. Wzrost wyniósł 5,0% rok do roku (wskaźnik 105,0). W stosunku do kwietnia ceny w tej kategorii pozostały na całkowicie niezmienionym poziomie (0,0%, wskaźnik 100,0).

Co zrobi Rada Polityki Pieniężnej?

Tak wyraźne (o 0,6 punktu procentowego) odchylenie inflacji od konsensusu rynkowego stawia w zupełnie nowym świetle dyskusję o stopach procentowych w Polsce. Dane te pokazują, że gospodarka chłodzi się szybciej, niż zakładano.

Dla Rady Polityki Pieniężnej (RPP) powrót wskaźnika bliżej celu inflacyjnego (2,5%) może być mocnym argumentem za ewentualnym luzowaniem polityki monetarnej lub przynajmniej złagodzeniem dotychczasowej retoryki NBP. Ewentualne obniżki stóp procentowych w przyszłości mogłyby ulżyć rolnikom posiadającym wysokie kredyty na modernizację gospodarstw.

Szybki szacunek wskaźnika cen ma charakter wstępny i może ulec zmianie. Pełne i ostateczne dane dotyczące struktury inflacji w maju, uwzględniające wszystkie szczegółowe kategorie towarów i usług, GUS zaprezentuje w połowie miesiąca.

Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych GUS

CZEGO UCZĄ KIERUNKI UPP, A NIE MA TEGO W NAZWIE?

0
CZEGO UCZĄ KIERUNKI UPP, A NIE MA TEGO W NAZWIE?

Już 1 czerwca rusza rekrutacja na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu (UPP). Jednak wybór studiów bywa trudny i rodzi wiele pytań. Dlatego oprócz samej nazwy kierunku warto zwrócić uwagę na umiejętności i doświadczenia, które można zdobyć podczas studiowania i które naprawdę przydadzą się w pracy i w życiu. Warto też pamiętać, że wybór studiów nie musi być decyzją na całe życie i nie przesądza o przyszłości zawodowej. To raczej kolejny etap rozwoju, który pozwala odkrywać własne zainteresowania i stopniowo budować kompetencje.

Jak zatem dokonać wyboru?

Współcześnie szczególnego znaczenia nabierają obszary związane z technologią, środowiskiem i klimatem, zdrowiem, żywnością i jej produkcją oraz nowoczesnym zarządzaniem procesami. Ważne jest także zrozumienie zasad funkcjonowania firm i instytucji oraz całej gospodarki. Warto więc wybierać kierunki odpowiadające tym wyzwaniom. Dobrą opcją jest oferta Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu (UPP), gdzie programy studiów łączą przygotowanie praktyczne z zagadnieniami istotnymi dla współczesnego rynku pracy i odpowiadającymi zmianom społecznym.

Podejmując decyzję, warto zastanowić się nad:

  • własnymi zainteresowaniami i predyspozycjami,
  • przedmiotami szkolnymi, które sprawiają największą satysfakcję,
  • preferowanym stylem pracy (np. analityczny, praktyczny, zespołowy),
  • perspektywami zatrudnienia w danej branży,
  • możliwością zdobywania praktycznego doświadczenia już w trakcie studiów.

Aby ułatwić wybór, przedstawiamy kierunki studiów w podziale na obszary tematyczne, co może być pomocne w znalezieniu tych najlepiej dopasowanych do zainteresowań i planów.

CZEGO UCZĄ KIERUNKI UPP, A NIE MA TEGO W NAZWIE?

Środowisko i klimat – zawód ekobohater

Osoby zainteresowane ochroną środowiska i klimatem mogą znaleźć na UPP kierunki związane z wywieraniem korzystnego wpływu na otoczenie, na których rozwiną umiejętności analizy wpływu inwestycji na środowisko, planowania zielonej infrastruktury, pracy z odnawialnymi źródłami energii i ochrony zasobów naturalnych.

  • Ochrona środowiska – uczy krytycznego myślenia o skutkach działalności człowieka i pracy z danymi środowiskowymi, a także rozwija kompetencje w zakresie przygotowywania ocen oddziaływania na środowisko, prowadzenia monitoringu i doradztwa ekologicznego.
  • Ekoenergetyka – rozwija umiejętność łączenia wiedzy przyrodniczej z techniczną, pozwalającą projektować i oceniać instalacje OZE, a także rozumieć ekonomiczne i prawne uwarunkowania zielonej transformacji; kształci kompetencje projektowe, analityczne i w zakresie zarządzania projektami energetycznymi.
  • Inżynieria ochrony klimatu – pokazuje, jak identyfikować źródła emisji, planować działania adaptacyjne i mitygacyjne, ale też współpracować z samorządami i biznesem przy wdrażaniu rozwiązań proklimatycznych; rozwija umiejętności analizy danych klimatycznych, tworzenia strategii niskoemisyjnych i komunikowania zmian klimatu.
  • Biologia stosowana – przygotowuje do pracy w laboratorium i w terenie, do analizy materiału biologicznego i przekładania wiedzy o procesach życiowych organizmów na praktyczne zastosowania w rolnictwie, przemyśle i ochronie przyrody; kształci kompetencje badawcze, eksperymentalne oraz w zakresie interpretacji wyników.
  • Leśnictwo – uczy odpowiedzialnego gospodarowania lasem, łączenia wiedzy przyrodniczej z planowaniem przestrzennym oraz pracy z lokalnymi społecznościami i sektorem drzewnym; rozwija kompetencje związane z inwentaryzacją zasobów leśnych, planowaniem zabiegów hodowlanych i ochronnych oraz zarządzaniem zasobami naturalnymi.
  • Gospodarka przestrzenna – kształtuje umiejętność patrzenia na przestrzeń jako całość: od czytania planów i danych przestrzennych, przez projektowanie funkcjonalnych rozwiązań, po prowadzenie dialogu z mieszkańcami; kształci kompetencje potrzebne do współpracy z GIS, przygotowywania koncepcji zagospodarowania i uczestniczenia w procesach konsultacji społecznych. Studia rozwijają kompetencje związane z analizą wpływu inwestycji na środowisko, planowaniem zielonej infrastruktury, pracą z odnawialnymi źródłami energii i ochroną zasobów naturalnych.
CZEGO UCZĄ KIERUNKI UPP, A NIE MA TEGO W NAZWIE?

Technologie i inżynieria – tworząc przyszłość

Kierunki technologiczne są dobrą propozycją dla osób zainteresowanych matematyką, informatyką, inżynierią czy nowoczesnymi rozwiązaniami technicznymi, a jednocześnie pozwalają rozwijać kompetencje związane z analizą danych, projektowaniem technologicznym, rozwiązywaniem problemów inżynierskich i tworzeniem innowacyjnych rozwiązań.

  • Informatyka i inżynieria danych – to nie tylko programowanie, lecz także nauka pracy z dużymi zbiorami danych, wyciągania z nich wniosków i przygotowywania czytelnych analiz dla biznesu, administracji czy sektora przyrodniczego; rozwija kompetencje związane z modelowaniem danych, podstawami sztucznej inteligencji oraz komunikowania wyników analiz osobom spoza IT.
  • Inżynieria środowiska – rozwija kompetencje w zakresie projektowania instalacji wodno‑kanalizacyjnych, wentylacyjnych, systemów wodno-melioracyjnych i przeciwpowodziowych oraz oceny ich wpływu na ludzi i ekosystemy; kształci umiejętności pracy z dokumentacją techniczną, normami i przepisami, jak również współpracy z projektantami i inwestorami.
  • Inżynieria hydrotechniczna – pokazuje, jak kształtować i zabezpieczać zasoby wodne, projektować zbiorniki oraz urządzenia i budowle wodne, a także analizować ryzyko powodziowe; rozwija kompetencje w obszarze obliczeń inżynierskich, modelowania przepływów i przygotowywania ekspertyz.
  • Inżynieria rolnicza – łączy wiedzę o maszynach i najnowszych technologiach z rozumieniem procesów zachodzących w glebie i roślinach, ucząc optymalizacji produkcji przy mniejszym zużyciu zasobów; kształci umiejętności doboru, eksploatacji i serwisowania maszyn oraz wdrażania rozwiązań rolnictwa precyzyjnego.
  • Technologia drewna – uczy, jak zamienić surowiec drzewny w nowoczesne produkty, jak badać ich właściwości i jak projektować procesy produkcyjne z myślą o trwałości i zrównoważonym wykorzystaniu surowca; rozwija kompetencje dotyczące doboru materiałów, kontroli jakości oraz współpracy z branżą meblarską i budowlaną.

Dla tych, którzy chcą zdrowo żywić świat i tworzyć innowacyjne produkty

Kierunki związane z żywnością, rolnictwem i ogrodnictwem zainteresują osoby, które chcą pracować w obszarze zdrowego żywienia, jakości produktów czy też nowoczesnej produkcji żywności. Studia na tych kierunkach otwierają drogę do pracy m.in. w firmach zajmujących się produkcją i kontrolą jakości, w instytucjach odpowiedzialnych za bezpieczeństwo żywności i przy tworzeniu innowacyjnych produktów spożywczych.

  • Technologia żywności i żywienie człowieka – rozwija umiejętności łączenia wiedzy inżynierskiej i technologicznej z aspektami żywieniowymi, pozwalające wytwarzać bezpieczne, smaczne i wspierające zdrowie produkty żywnościowe; wyposaża w praktyczne kompetencje w zakresie analizy składu i jakości żywności, identyfikacji zagrożeń zdrowotnych oraz interpretacji przepisów żywnościowych.
  • Projektowanie żywności – uczy kreatywnego projektowania nowych produktów: od pomysłu i składu, przez doświadczenia sensoryczne, po dostosowanie receptur i technologii do trendów rynkowych i oczekiwań; rozwija kompetencje z obszaru badań konsumenckich, pracy projektowej i menadżerskiej czy prezentacji nowych koncepcji produktowych.
  • Jakość i bezpieczeństwo żywności – kształtuje umiejętność identyfikowania zagrożeń w całym łańcuchu produkcji żywności, tworzenia systemów kontroli jakości oraz współpracy z inspekcjami i firmami certyfikującymi; kształci kompetencje dotyczące wdrażania systemów HACCP, norm ISO i prowadzenia audytów wewnętrznych.
  • Rolnictwo – to nowoczesne metody uprawy i hodowli, zarządzanie gospodarstwem z wykorzystaniem technologii cyfrowych czy reagowanie na wyzwania klimatu i rynku; rozwija kompetencje przedsiębiorcze, analityczne i organizacyjne przydatne zarówno w prowadzeniu własnego gospodarstwa, jak i pracy w doradztwie rolniczym.
  • Ogrodnictwo – rozwija praktyczne umiejętności prowadzenia upraw sadowniczych, warzywniczych i ozdobnych, a także projektowania oferty dla rynku lokalnego, eksportu i sektora hobbystycznego; kształci kompetencje w obszarze planowania produkcji, oceny jakości plonu i współpracy z odbiorcami czy sieciami handlowymi.

Zdrowie człowieka i zwierząt – dla osób ciekawych życia

To propozycja dla osób, które chcą łączyć zainteresowanie naukami przyrodniczymi z pracą z ludźmi i zwierzętami. Studia rozwijają kompetencje związane z opieką nad zwierzętami, diagnostyką, tworzeniem spersonalizowanych diet w profilaktyce i wspieraniu leczenia chorób cywilizacyjnych oraz pracy laboratoryjnej, a także przygotowują do tworzenia innowacyjnych produktów i rozwiązań w obszarze biotechnologii.

  • Dietetyka – uczy pracy z pacjentem, układania spersonalizowanych jadłospisów dopasowanych do stanu zdrowia, stylu życia i preferencji pokarmowych, a także krytycznej oceny diet i aktualnych trendów żywieniowych; rozwija kompetencje komunikacyjne, edukacyjne i praktyczne w zakresie prowadzenia poradnictwa żywieniowego i cateringu dietetycznego.
  • Biotechnologia – rozwija kompetencje projektowania i prowadzenia doświadczeń laboratoryjnych, pracy z materiałem genetycznym i współpracy w zespołach badawczych tworzących nowe produkty czy technologie; kształci umiejętności analizy wyników, przygotowywania dokumentacji badawczej i wdrażania rozwiązań w przemyśle.
  • Weterynaria – uczy diagnozowania i leczenia zwierząt, pracy w sytuacjach wymagających szybkich decyzji oraz komunikacji z opiekunami zwierząt i instytucjami; rozwija kompetencje manualne, diagnostyczne oraz w obszarze organizacji pracy gabinetu czy lecznicy.
  • Zootechnika – rozwija umiejętność planowania żywienia, dobrostanu i rozrodu zwierząt, a także zarządzania produkcją w gospodarstwach i firmach sektora rolno‑spożywczego; kształci kompetencje analityczne, organizacyjne i związane z doradztwem hodowlanym.
CZEGO UCZĄ KIERUNKI UPP, A NIE MA TEGO W NAZWIE?

Design i natura, czyli tworzenie przyjaznych przestrzeni

Osoby, które lubią naturę tak samo jak dobry design, znajdą kierunki związane z projektowaniem przestrzeni oraz przedmiotami tworzonymi z myślą o funkcjonalności, estetyce i w trosce o środowisko. Studia rozwijają kompetencje planowania i aranżacji przestrzeni, projektowania funkcjonalnych i estetycznych obiektów oraz pracy w terenie i w pracowni projektowej. Przygotowują do tworzenia innowacyjnych rozwiązań w branży designu i architektury krajobrazu.

  • Architektura krajobrazu – uczy patrzenia na przestrzeń oczami użytkownika i miłośnika przyrody, projektowania ogrodów, parków i terenów rekreacyjnych oraz współpracy z architektami, urbanistami i samorządami; rozwija kompetencje dotyczące sporządzania koncepcji i projektów, pracy z narzędziami graficznymi i prowadzenia konsultacji z klientami.
  • Projektowanie mebli – rozwija umiejętność łączenia estetyki z ergonomią i technologią produkcji, projektowania prototypów i pracy w interdyscyplinarnych zespołach z branży wnętrzarskiej; kształci kompetencje w obszarze rysunku technicznego, modelowania 3D, doboru materiałów i współpracy z przemysłem meblarskim.

Biznes i przedsiębiorczość, czyli ekonomia, finanse i rozwój własnych inicjatyw

Osoby zainteresowane funkcjonowaniem gospodarki oraz finansami, prowadzeniem projektów lub rozwojem agroturystyki mogą znaleźć tu kierunki dopasowane do swoich pasji.

  • Ekonomia – uczy rozumienia mechanizmów rynkowych, analizowania danych gospodarczych i finansowych oraz formułowania rekomendacji dla firm, instytucji publicznych i organizacji pozarządowych; rozwija kompetencje analityczne, strategiczne i związane z przygotowywaniem raportów i audytów.
  • Finanse i rachunkowość – rozwija kompetencje zarządzania zasobami finansowymi i kapitałem, analizy danych finansowych, planowania budżetu, rozumienia przepisów podatkowych i komunikowania wyników finansowych osobom spoza branży; kształci umiejętności obsługi systemów finansowo‑księgowych i pracy w zespołach odpowiedzialnych za księgowość i finanse organizacji.
  • Agroturystyka – uczy, jak stworzyć atrakcyjną ofertę wypoczynku na wsi: od pomysłu na markę, przez organizację usług i wydarzeń, aż po promocję w mediach społecznościowych i współpracę z lokalnymi partnerami; rozwija kompetencje marketingowe, organizacyjne oraz w zakresie budowania relacji z gośćmi i lokalną społecznością.

Na koniec warto podkreślić, że na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu wiele kierunków łączy wiedzę przyrodniczą i technologiczną z praktycznym działaniem. W trakcie studiów rozwijane są kompetencje, które nie zawsze odzwierciedla nazwa kierunku, a które mają kluczowe znaczenie na rynku pracy. Należą do nich m.in.:

  • praca projektowa i zespołowa – planowanie działań, współpraca w interdyscyplinarnych grupach i realizacja wspólnych celów,
  • analiza danych i formułowanie wniosków – krytyczne myślenie, interpretowanie wyników badań i podejmowanie decyzji na podstawie faktów,
  • praca terenowa i laboratoryjna – prowadzenie obserwacji, doświadczeń oraz badań w warunkach roboczych,
  • korzystanie z nowoczesnych technologii i narzędzi cyfrowych, w tym z rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji,
  • tzw. kompetencje miękkie, w tym umiejętności komunikacyjne – prezentowanie wyników, prowadzenie dyskusji, współpraca z różnymi grupami odbiorców i przekładanie wiedzy specjalistycznej na zrozumiały język.

Dobrze wykorzystany czas studiów może stać się okresem świadomego odkrywania własnych predyspozycji, zdobywania pierwszych doświadczeń zawodowych i rozwijania kompetencji potrzebnych do podjęcia przemyślanej ścieżki kariery. To właśnie wtedy rodzą się pomysły, pasje i kierunki rozwoju, które w przyszłości przekładają się na satysfakcjonującą pracę i poczucie sensu tego, co się robi.

Więcej informacji tutaj  

CZEGO UCZĄ KIERUNKI UPP, A NIE MA TEGO W NAZWIE?

GEODEZJA I KARTOGRAFIA Nowość w ofercie studiów UPP

Od roku akademickiego 2026/2027 w ofercie UPP pojawia się nowy kierunek studiów inżynierskich GEODEZJA I KARTOGRAFIA. To propozycja dla osób zainteresowanych nowoczesnymi technologiami pomiarów i analizy przestrzeni, które chcą zdobyć praktyczne umiejętności geodezyjne i kartograficzne, przygotowujące do pracy w administracji, firmach geodezyjnych, przedsiębiorstwach infrastrukturalnych czy projektowych.

Studia łączą wiedzę techniczną, środowiskową i społeczną, umożliwiając absolwentom wykorzystanie najnowszych technologii – od geodezji inżynieryjnej i satelitarnej, dronów, skaningu laserowego i GIS, geoportali po wizualizację 3D i kartografię mobilno-multimedialną redakcję map tematycznych. Po ukończeniu studiów absolwenci otrzymują tytuł inżyniera i mogą ubiegać się o państwowe uprawnienia geodety i kartografa, co znacznie zwiększa ich konkurencyjność na rynku pracy.

Polska żąda od Brukseli twardych danych o wpływie umów handlowych na unijne rolnictwo i prezentuje własne

0
Dopłaty do paliwa i nawozów

Czy unijny rynek rolny utonie w zalewie tańszego towaru z krajów trzecich? Polska nie zamierza bezczynnie czekać. Minister Stefan Krajewski skierował oficjalne pismo do nowego komisarza UE ds. rolnictwa i żywności, Christopha Hansena, z kategorycznym żądaniem: Bruksela musi czarno na białym pokazać skumulowane skutki wszystkich umów handlowych. „Dość przymykania oczu na nierówną konkurencję” – brzmi jasny komunikat z Warszawy.

Kolejny polski wniosek na Radzie AGRIFISH

To nie jest nowy postulat, ale sprawa staje się coraz bardziej paląca. Podobny wniosek Polska zgłaszała już w kwietniu 2025 roku (za kadencji ministra Czesława Siekierskiego). Temat wrócił z pełną mocą podczas posiedzenia Rady AGRIFISH, które odbyło się 26 maja w Brukseli.

Dlaczego Warszawa ponawia ten apel właśnie teraz? Od czasu pierwszych unijnych analiz przybyło nowych porozumień i kolejnych ulg dla państw spoza UE.

Stefan Krajewski, Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi: „Tym bardziej potrzebujemy dziś pełnej oceny ich łącznego wpływu na europejskie rolnictwo. Wstępem do tej oceny powinno być szczegółowe zestawienie wszystkich już udzielonych i planowanych preferencji w dostępie do rynku UE. Takiego łącznego zestawienia dla poszczególnych sektorów rynku Komisja jak dotychczas nie sporządzała, co było pewnym mankamentem prezentowanych w poprzednich latach opracowań.”

Resort policzył to sam. Liczby porażają!

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi nie czekało na opieszale działającą Komisję Europejską i już w 2025 roku ruszyło z własnymi, szczegółowymi analizami. Wyniki? Są co najmniej niepokojące dla rodzimych producentów.

Oto jak wygląda szacunkowa skala preferencji taryfowych (ustępstw), które UE już dała lub zamierza dać krajom trzecim w kluczowych sektorach rynku:

SektorSkala preferencji wobec produkcji UEOdniesienie do rynku polskiego
Cukier białyok. 16% produkcji UEWięcej niż wynosi cała roczna produkcja Polski (ponad 19% unijnej konsumpcji)
Wołowinaok. 10% produkcji UENiemal tyle, ile produkuje cała Polska (ok. 9% unijnej konsumpcji)
Dróbok. 8% produkcji UE38% polskiej produkcji (wolumen porównywalny z całkowitą konsumpcją drobiu w Polsce)

Koniec z taryfą ulgową. Podwójne standardy wykończą rolników?

Największy ból zęba europejskich producentów to fakt, że importerzy z państw trzecich bardzo często nie muszą spełniać rygorystycznych i kosztownych wymogów środowiskowych, dobrostanowych czy sanitarnych, które Bruksela narzuca rolnikom i przetwórcom wewnątrz Wspólnoty. W ocenie MRiRW stwarza to gigantyczne ryzyko dla konkurencyjności naszego rolnictwa.

Stanowisko Polski jest twarde i bezkompromisowe: stop dalszej liberalizacji dostępu do unijnego rynku, dopóki kraje trzecie nie będą musiały grać na tych samych, czystych zasadach. Napływ towarów musi być uwarunkowany zapewnieniem równoważnych wymogów produkcyjnych dla importerów.

Co sądzicie o stanowisku ministerstwa? Czy Komisja Europejska w końcu ugnie się pod naciskiem Warszawy i rzetelnie policzy koszty uderzające w unijne gospodarstwa? Zapraszamy do dyskusji w komentarzach!

Opracowanie Agro Profil na podstawie komunikatu MRiRW