Strona główna Blog Strona 798

Importowany miód spoza UE pogrąża pszczelarzy. KE bierze się za rewizję dyrektywy

0
Importowany miód spoza UE pogrąża pszczelarzy. KE bierze się za rewizję dyrektywy

To kolejny rok kiedy sytuacja w sektorze pszczelarskim jest dramatyczna. Straty w produkcji wyniosły 10-15% w porównaniu do 2020 r. Na domiar tego, duże ilości importowanego miodu w konkurencyjnej cenie wypychają lokalnych producentów przez co mamy do czynienia z miodowym kryzysem. 

Czego konsumenci nie widzą? 

Ekstremalne zjawiska pogodowe tego sezonu znacznie ograniczyły kwitnienie i latanie pszczół, tym samym silnie wpływając na produkcję. Aby to zrekompensować, pszczelarze w kilku Państwach członkowskich UE musieli zastosować żywienie interwencyjne pszczół. Jednocześnie sklepowe półki zalewane są miodem z poza Europy. Konsumenci często nie zdaja sobie z tego sprawy ponieważ kraj pochodzenia nie jest właściwie prezentowany. Zdaniem Copa-Cogeca potrzeba zmian dyrektywy miodowej aby zapobiec pogłębiającej fatalnej sytuacji. 

Najgorzej radzą sobie pszczelarze komercyjni

Pomimo niewielkiego wzrostu cen sprzedaży miodu luzem w niektórych częściach UE, pszczelarze komercyjni nie mogą mówić o rentowności. Przyczyną jest stale rosnący import miodu. W 2020 r. wyniósł 174 885 ton, o 4,7% w porównaniu z 2019 r. Główny eksporter miodu do UE jest Ukraina, która zwiększyła swój udział w rynku z 24,3% w 2018 r. do 31,3% w 2020 roku (54 802 ton). Wpłynęło to na spadek średniej ceny miodu z 1,83 €/kg w 2018 r. do 1,53 €/kg w 2020 roku, podczas gdy średni europejski koszt produkcji wynosi około 3,5- 4€/kg. To samo dotyczy drugiego głównego eksportu miodu do Europy – Chin. Ceny miodu spadła z 1,51 €/kg w 2018 roku do 1,38 €/kg w 2020 roku.

Należy działać szybko i sprawnie

Copa i Cogeca z zadowoleniem przyjęła zapowiedź Komisji w sprawie nadchodzącej rewizji dyrektywy UE w sprawie miodu. Niezwykle ważne jest, aby działać szybko i sprawnie, aby zapewnić lepsze warunki konkurencji dla pszczelarzy z UE, zwłaszcza jeśli chodzi o dostarczanie konsumentom w UE odpowiednich informacji dotyczących pochodzenia miodu. 

Źródło:copa-cogeca.eu
Zdj:pixabay

Rozchwiany rynek mięsa w Polsce

0
Rozchwiany rynek mięsa w Polsce

Hodowcy zwierząt zmagają się z wieloma wyzwaniami. W obecnych czasach oprócz stale wzrastających kosztów produkcji, producenci mięsa narażeni są na niestabilność rynkową z uwagi na pandemie COVID-19.

Hodowla trzody chlewnej w Polsce zanika

Nie widać końca głębokiego kryzysu na rynku wieprzowiny. Trudna sytuacja obejmuje większość krajów unijnych. Cena od wielu tygodni nie ulega zmianie chociaż sytuacja popytowo- podażowa jest wyrównana z uwagi na przedświąteczny okres. Hodowcy świń zmagają się z kryzysem już prawie 2 lata, co gorsza rozwój czwartej fali Covid-19 utrudnia jakikolwiek impuls do zmian na lepsze.  Chiny, które są głównym odpowiedzialnym za figurujące obecnie stawki na rynku wieprzowiny, zanotowały wzrost cen o ponad 50% w ciągu ostatniego miesiąca na skutek przygotowań do święta Nowego Roku przypadającego na luty. Oznacza to, że jeśli taki trend cenowy utrzyma się w dłuższym czasie to może on wywołać falę importu wieprzowiny z UE a co za tym idzie dać impuls do wzrostu cen tuczników. Na ten moment jednak cena świń w Niemczech na dzień 24.11 wyniosła 1,20 euro/kg (wbc). W kraju również nieciekawie. Pomimo zwiększonych zamówień przedświątecznych, ceny skupu świń nie uległy zmianie. Za klasę E krajowe skupy płaciły średnio 5,25 zł/kg. Efektem niskich cen skupu przy wysokich kosztach produkcji jest zwiększona ilość ubojów loch w celu ograniczenia strat ponoszonych przez producentów.

Ceny wołowiny nie są stabilne

Stawki za byki w kraju sięgają historycznych rekordów. W tym samym czasie rosną także ceny pasz i energii. W rezultacie stawki nie są tak satysfakcjonujące jak można by było oczekiwać, choć w porównaniu do sytuacji hodowców trzody chlewnej z pewnością jest to o niebo lepsze okoliczności. Wyższe ceny mają swoje drugie dno, mianowicie charakteryzują się dużą niestabilnością. To co obserwujemy aktualnie na rynku wołowiny to zwiększony popyt na czerwone mięso nad podażą. W związku z problemami z Covid-19, wiele rolników zamknęło swój biznes czego efektem jest brak mięsa w UE. Niektórzy widząc lepszą passę w sektorze wołowiny planuje zająć się hodowlą ale może okazać się to zgubne.  Prognozy wskazują, że w przyszłym roku dojdzie do wyhamowania podwyżek w związku z wyrównaniem podażowo-popytowym. Tego niestety nie można powiedzieć o kosztach produkcji, które stale rosną i z pewnością nie przestaną.  

Obecnie ceny byków w klasie R kształtują się na poziomie ok 18,90 zł/kg.  W przypadku zakupu byków w żywej wadze stawka wynosi ok 11 zł/kg. Jałówki nie odstają cenowo bowiem za kg masy poubojowej w klasie R można uzyskać średnio 18 zł, w wadze żywej ok 9 zł. Zamykając zestawienie, masa poubojowa krowy wynosi średnio 16,50/kg a w przypadku sprzedaży na żywą wagę jest to średnio 7 zł/kg. 

Sieci handlowe nie chcą płacić więcej producentom drobiu

Drób od początku roku notował silny wzrost cen. Spowodowane było to przez straty w hodowli na skutek rozprzestrzeniania się wysoce zjadliwą grypę ptaków. W skupach ceny potrafiły być o 50% wyższe w skali roku. Na ten moment sytuacja podażowa zaczęła się normalizować, niestety w kraju jak i Europie notuje się nowe przypadki HPAI. Obecny stan dla hodowców drobiu jest wymagający również z uwagi na Brexit. Eksport polskiego mięsa na wyspy brytyjskie, naszego głównego odbiorcy znacząco zmalał. Niestety duże sieci handlowe nie biorą pod uwagę zwiększonych kosztów producentów i żądają od nich jak najniższych cen. Obecnie za kurczaka brojlera na wolnym rynku można uzyskać ok 4.80 zł/kg a w przypadku kontraktacji jest to 4.10 zł/kg. Jeżeli chodzi o tuszkę kurczaka w hurcie wynosi ona ok. 7,24 zł/kg. Do końca roku ceny mają utrzymać wzrostowy poziom cen. 

Kolejny rekord pobity. Inflacja w listopadzie wyniosła 7,7%!

0
Kolejny rekord pobity. Inflacja w listopadzie wyniosła 7,7%!

We wtorek 30 listopada Główny Urząd Statystyczny (GUS) poinformował o poziomie inflacji w listopadzie. Niestety nie mamy dobrych wieści. Odczyt przekroczył oczekiwania i wyniósł 7,7%. Co gorsza nadchodzące miesiące nie wróża poprawy. Ekonomiści przewidują, że tarcza antyinflacyjna, a także wzrost płacy minimalnej i zmiany w PIT przyniosą jeszcze większy wzrost cen w 2022 r.

Sporo powyżej oczekiwań projekcji inflacji

Bank centralny uwzględniał wzrost inflacji ale nie na takim poziomie. Podniesienie stóp procentowych miało wyhamować galopujący wzrost cen, jednak bez skutku. Eksperci zauważają, że było to działanie opóźnione a na efekty trzeba poczekać kilka miesięcy. W związku z powyższym w grudniu oczekiwane jest kolejne podniesienie stóp procentowych. Kiedy skończy się szał podwyżek? Prognozy ekonomistów mówią o szczycie inflacyjnym na początku roku kiedy to jego poziom wyniesie 8,5-9% w ujęciu rocznym. 

Oleje roślinne na podium drożejących produktów

Ogromne zdziwienie dotknęło konsumentów, którzy niegdyś kupując olej rzepakowy płacili 4,99 za litr a teraz muszą za niego zapłacić jeszcze raz tyle.  To efekt wysokich cen rzepaku, które dyktowane są przez spekulacje na zagranicznych giełdach i przede wszystkim przez wysokie koszty produkcji. Według raportu autorstwa UCE Research, Hiper-Com Poland i Grupy AdRetail we wrześniu olej kosztował o prawie 60 proc. więcej niż rok wcześniej, natomiast w październiku ceny oleju na sklepowych półkach okazały się już o niemal 84 proc. wyższe niż przed rokiem. 

Niestety w dłuższej perspektywie większość produktów spożywczych podrożeje. W przypadku wysokich cen nawozów, wzrost cen nie jest odczuwalny od razu. Pokłosie podwyżek odczujemy dopiero w połowie przyszłego roku i raczej nie będzie to przejściowy okres

Źródło: GUS, buisnessinsider.com.pl, money.pl

Koronawirus mocno przecenił surowce, w tym kontrakty na zboża i oleiste

0
Koronawirus mocno przecenił surowce, w tym kontrakty na zboża i oleiste

Notowania giełdowe zbóż i oleistych gwałtownie spadają od minionego piątku. Lekkie przeceny zaczęły się już w ubiegłą środę, a wynikały wtedy z przypadającego na czwartek święta w USA. Sytuacja na rynkach zmieniła się diametralnie w piątek po tym jak świat obiegła wiadomość, że nowa mutacja koronawirusa przeniosła się już z RPA do Europy. Europa jest teraz epicentrum światowej pandemii, stąd coraz więcej krajów przywraca znane z poprzednich fal ograniczenia. W tej sytuacji nowa, być może groźniejsza, mutacja wirusa wzbudziła panikę na rynkach finansowych, czyli na rynkach na których królowały spekulacyjne zakupy akcji, surowców, w tym towarów rolnych. Warto przypomnieć, że jeszcze niedawno większość surowców i głównych indeksów akcji wyceniane były na historycznych szczytach.

Na giełdzie w Paryżu dokładnie przed tygodniem, we wtorek (23.11.2021), unijna pszenica zaliczała historyczne maksima z ceną powyżej 310 eur/t. Notowania tegorocznej kukurydzy powoli zbliżały się do też historycznych maksimów płaconych we wrześniu za stare zboże. Trochę wcześniej, bo w połowie listopada szczyty wszech czasów (715 eur/t) zaliczał rzepak. Zapoczątkowane w końcówce ubiegłego tygodnia spadki najmocniej przeceniły kontrakty na ropę.

Popyt na paliwa mocno zwolni w sytuacji wprowadzania ograniczeń w przemieszczaniu się i spowolnienia rozwoju gospodarczego. Notowania surowca spadły w ciągu kilku dni o 15-20%.

Warto pamiętać, że z cenami ropy bezpośrednio skorelowane są ceny paliw i biopaliw. Stąd spadające ceny ropy ciągną w dół oleje roślinne i zboża (z kukurydzy wytwarza się bioetanol).

W ciągu kilku sesji unijne kontrakty na zboża i rzepak potaniały o 5%-9%. We wtorek (30.11.2021) na godzinę przed zamknięciem paryskiej sesji pszenica (seria najbliższa) kosztuje już „tylko” 283 eur/t w porównaniu do 311,5 eur/t tydzień wcześniej (spadek o 9,2%). Analogiczny kontrakt na kukurydzę wyceniany jest na 237 eur/t, czyli o 21 euro (-8,2%) niżej niż przed tygodniem. Rzepak notowany jest po 646 eur/t po spadku o prawie 30 euro w skali tygodnia.

Andrzej Bąk – eWGT

W pogodzie prawdziwy misz masz [POGODA]

0
W pogodzie prawdziwy misz masz

Kawałek na północ od Polski, bo już za Morzem do Szwecji. Od wybrzeża w stronę Laponii znajdują się wyjątkowo mroźne jak na koniec listopada masy powietrza. Nawet mieszkańcy Skandynawii nie sa przyzwyczajeni do tak dużych mrozów tak wcześnie. W górskich wioskach notuje się do -37 stopni. Na nizinach mamy od -28 do -10 stopni- ten lżejszy mróz to Estonia, południe Szwecji. Wygląda na to, że u nas po krótkim ociepleniu wygra jednak zima, ale śnieg będzie na wagę złota. Teraz przyjdą minusy.

Tej najbliższej nocy mżawki i opady drobnego śniegu pojawią się na południu i wschodzie kraju. W centrum do północy opady mieszane, potem zanik opadów, a nad ranem na środkowym wschodzie zobaczymy wschód słońca. Na zachodzie sucho do rana, ale nad ranem wzrost zachmurzenia i pojawi się deszcz. Tymczasem od Kaszub, a dokładniej Kościerzyny po Żuławy, Warmię, Mazury, Suwalszczyznę, Białystok noc pogodna i nad ranem spadek temperatury do -6/-3 stopni.

W ciągu dnia kolejny ciepły front będzie przechodził przez Polskę. Na wschodzie- wieczorem przyniesie śnieg, tymczasem na zachód od Wisły z wyjątkiem Kaszub popada sam deszcz. Ocieplenie potrwa krótko bowiem już od czwartkowego wieczoru mróz zacznie wracać do większości kraju.

Satelitarne monitorowanie upraw rolnych

0
Satelitarne monitorowanie upraw rolnych

Firma OPEGIEKA Sp. z o.o., została instytucjonalnym Doradcą Technicznym budowy Systemu Satelitarnego Monitorowania Upraw Rolnych S2MUR. 

Narzędzie potrzebne Rolnikom

– Bez nowoczesnych technologii nie ma przyszłości polskiego rolnictwa i wszyscy musimy sobie zdawać z tego sprawę – wyjaśniał Rafał Romanowski, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi. – Przez wiele ostatnich lat polskich rolników dotykały negatywne zjawiska atmosferyczne. Ocena tych negatywnych zjawisk, a dalej idąc planowanie produkcji roślinnej przy wykorzystaniu nowoczesnych technologii, łącznie z technologiami satelitarnymi pozwoli na stworzenie konkretnego i rzeczywistego narzędzia. A zatem w niedalekiej przyszłości dostępny będzie polskim rolnikom ten ważny instrument – System Satelitarnego Monitorowania Upraw Rolnych. To przyszłość, bez której sobie nie poradzimy!

Szybka informacja i skuteczne działanie

Zakres prac w ramach S2MUR obejmuje projektowanie, budowę i rozwój platformy informatycznej wykorzystującej synergię (tj. efekt wzmacniający skuteczność), jednoczesnego pozyskiwania i wykorzystania danych satelitarnych, meteorologicznych, glebowych i statystycznych do monitorowania upraw rolnych na terenie całego kraju. Głównym celem projektu jest wspomaganie decyzji użytkowników, zarówno w czasie typowego okresu wegetacyjnego, jak również w sytuacjach nadzwyczajnych, takich jak klęski naturalne powstałe na skutek niekorzystnych zjawisk atmosferycznych. 
Koncepcja Systemu S2MUR, to wynik doświadczeń i rekomendacji Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa wynikający z realizacji dwóch wcześniejszych projektów, pod nazwami: „Wykorzystanie teledetekcji do zarządzania Zasobem Własności Rolnej Skarbu Państwa – etap pilotażowy”(realizacja w 2019 r.), oraz Geoserwis Susza (realizacja w 2020 r.).

4 etapy realizacji

Dodajmy, że ze względu na innowacyjność i poziom skomplikowania procesu, wdrażanie projektu S2MUR przebiegać będzie w latach 2021–2024, z podziałem na 4 etapy:

  • Etap I –Wybór doradcy z zakresu prawa i legislacji, którego zadaniem jest przede wszystkim przeprowadzanie kolejnych postępowań od strony formalnej, jak również opracowanie propozycji zmian prawodawstwa polskiego w zakresie odszkodowań
    za straty w produkcji rolnej, zgodnie z metodami i rezultatami osiągniętymi w ramach realizacji projektu,
  • Etap II – Wybór doradcy technicznego, którego zadaniem jest przede wszystkim pełnienie funkcji nadzoru technicznego w całym okresie trwania projektu oraz
    w dwóch następnych etapach,
  • Etap III – Zakup danych satelitarnych wysokorozdzielczych wykorzystanych
    w projekcie,
  • Etap IV – Wybór wykonawcy lub wykonawców systemu w trybie Partnerstwa Innowacyjnego.

Geomatyka dla rolnictwa

Projekt S2MUR jest natomiast częścią, realizowanego przez KOWR wraz z Instytutem Upraw Nawożenia i Gleboznawstwa – Państwowego Instytutu Badawczego (IUNG-PIB), szerszego Programu pod nazwą: „Geomatyka dla rolnictwa”. Projekt ten to również składowa Krajowego Programu Odbudowy i Zwiększenia Odporności (KPO), rządowego programu Polski Ład oraz jego branżowej części pod nazwą Polski Ład dla Polskiej Wsi
Realizację Projektu S2MUR nadzoruje Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. 

164 miliony złotych brutto!

Szacowany budżet projektu S2MUR wynosi 164 miliony złotych brutto. Natomiast koszt zaangażowania doradcy technicznego, to kwota w wysokości 5,89 miliona złotych brutto. 
Umowę w sprawie zaangażowania Firmy OPEGIEKA Sp. z o.o. w charakterze Doradcy Technicznego budowy Systemu Satelitarnego Monitorowania Upraw Rolnych S2MURw obecności Rafała Romanowskiego Podsekretarza Stanu w MRiRW 26 listopada br., podpisali: Michał Wiśniewski, Zastępca Dyrektora Generalnego KOWR i Adam Augustynowicz, Prezes Zarządu OPEGIEKA Sp. z o.o. Podpisanie umowy z Doradcą Technicznym rozpoczyna II etap realizacji projektu S2MUR.

Źródło i foto: KOWR i MRiRW

Rusza nabór na przetwórstwo i RHD!

0

Od dziś (30 listopada br.), składać można wnioski o przyznanie finansowego wsparcia na tak zwane małe przetwórstwo i rolniczy handel detaliczny (RHD), z funduszy Unii Europejskiej w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014–2020. Nabór potrwa do 29 grudnia 2021 r.

Nawet 500 tysięcy złotych!

Nabór wniosków o Wsparcie inwestycji w przetwarzanie produktów rolnych, obrót nimi lub ich rozwój, adresowany jest do dwóch grup wnioskodawców.

Pierwsza grupa to rolnicy, domownicy lub małżonkowie rolników, którzy zdecydują się na prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie przetwarzania produktów rolnych. Mogą oni ubiegać się nawet o 500 tysięcy złotych wsparcia.

Do 200 tysięcy złotych na RHD!

Druga grupa uprawnionych wnioskodawców to rolnicy lub ich małżonkowie prowadzący lub podejmujący działalność przetwórczą i sprzedaż produktów przetworzonych w ramach rolniczego handlu detalicznego (RHD), którzy jednak nie mają zarejestrowanej działalności gospodarczej. W tym przypadku limit dofinansowania został zwiększony w stosunku do poprzednich naborów i obecnie maksymalna kwota wsparcia wynosi 200 tys. zł.

Kryteria i wymogi wnioskowania 

Dla obydwu powyższych grup wnioskodawców, poziom dofinansowania wynosi do 50 procent kosztów kwalifikowanych. W obydwu wariantach naboru, ubiegający się o dofinasowanie Rolnicy i inne osoby uprawnione, muszą podlegać ubezpieczeniu społecznemu rolników, muszą być zdolne do realizacji operacji i osiągnięcia jej celu w terminie określonym we wniosku. Muszą też posiadać wymagany dokumentacją naboru, numer identyfikacyjny.

Budowa, dostosowanie, transport

Przedsięwzięcia, na które można otrzymać powyższe wsparcie, to m.in. budowa, rozbudowa lub modernizacja budynków wykorzystywanych do prowadzenia działalności przetwórczej czy zakup oraz instalacja maszyn lub urządzeń do przetwarzania i magazynowania. 
Przewidziano też dopłaty do inwestycji związanych z dostosowaniem pomieszczeń pomocniczych służących przygotowaniu posiłków (np. kuchni) i pomieszczeń gospodarczych służących do przechowywania produktów żywnościowych oraz zakupu maszyn czy urządzeń służących ochronie środowiska. 
W obecnym naborze wniosków poszerzono również zakres inwestycji objętych wsparciem. 

Zainteresowani mogą zatem nabyć specjalistyczne środki transportu:

• niezbędne dla sprawnego przebiegu procesu technologicznego lub magazynowania;

• służące do przewozu zwierząt przeznaczonych do uboju;

• wykorzystywane do sprzedaży produktów rolnych;

• cysterny, silosy, chłodnie i izotermy, przeznaczone do przewozu produktów rolnych, których transport powinien odbywać się w szczególnych warunkach.

Gdzie składać wnioski?

Wnioski o powyższe formy wsparcia przyjmują właściwe terenowo oddziały regionalne Agencji Restrukturyzacji iModernizacji Rolnictwa. Można je składać osobiście, przez upoważnioną osobę, rejestrowaną przesyłką nadaną w placówce Poczty Polskiej lub za pośrednictwem skrzynki podawczej ePUAP. Więcej szczegółów dotyczących naboru znaleźć można na stronie internetowej ARiMR.

Źródło: ARiMR
Foto: Pixabay

Sokołów podsumowuje rok

0
Sokołów podsumowuje rok

Mimo pełnej wyzwań sytuacji rynkowej, firma Sokołów wypracowała w mijającym roku dobre wyniki. Na szczególną uwagę zasługuje wyższy poziom masy sprzedaży oraz znaczący wzrost nakładów inwestycyjnych. Zgodnie z długofalową strategią firmy, zrealizowano wiele działań z zakresu społecznej odpowiedzialności, w szczególności inicjatywy wspierające ochronę środowiska. Jak podkreśla Bogusław Miszczuk – Prezes Zarządu, te zadowalające roczne wyniki są zasługą całego zespołu Grupy. 

Niesprzyjające uwarunkowania zewnętrzne

Spośród niekorzystnych uwarunkowań, które dotknęły całą branżę mięsną w tym roku, bardzo dotkliwa była niestabilna sytuacja na rynku surowcowym oraz duża dynamika zmian cen surowca zarówno wołowego, jak i wieprzowego. – Te czynniki w wymierny sposób przekładają się na pozycję biznesową wszystkich podmiotów działających w branży mięsnej w naszym kraju – podkreśla Bogusław Miszczuk, Prezes Zarządu Sokołów S.A. – Nadal borykamy się też z innym istotnym problemem, jakim jest szybko rozprzestrzeniający się wirus ASF. Już 67% powierzchni Polski jest objęte obostrzeniami, a sytuacja hodowców staje się coraz trudniejsza. Skutkiem tej epidemii są również dotkliwe ograniczenia eksportowe. Oczywiście duży wpływ na nasze działania i wyniki miała trwająca pandemia Covid-19, a co za tym idzie konieczność zapewnienia bezpieczeństwa pracownikom oraz utrzymanie ciągłości produkcji. Wiąże się to bezpośrednio ze znacznymi nakładami finansowymi. Te wyzwania wymagają od nas niezwykle elastycznej postawy i szybkiego reagowania na dynamicznie zmieniającą się sytuację rynkową. Wiedza i doświadczenie, jakimi dysponujemy, pozwalają nam na bieżąco dostosowywać naszą strategię do pojawiających się uwarunkowań. 

Największe sukcesy w minionym roku 

Mimo wymagających czynników zewnętrznych, firma osiągnęła satysfakcjonujące wyniki. Masa sprzedaży wzrosła o ponad 4 500 ton. W tym roku Sokołów przeznaczył też rekordową sumę na inwestycje – 316 700 000 zł. Realizowane inwestycje są ukierunkowane przede wszystkim na zwiększenie mocy produkcyjnych przy jednoczesnym ograniczeniu wpływu na środowisko.  – Naszym najważniejszym celem jest niezmiennie zaspokojenie potrzeb konsumentów – podkreśla Bogusław Miszczuk. – Dlatego zasadniczym elementem naszej strategii jest stały rozwój asortymentu. Dysponując rozbudowanym parkiem maszynowym, jak i innowacyjnymi technologiami produkcyjnymi, możemy tworzyć nowe produkty, zgodne z najbardziej aktualnymi trendami. W tym roku wprowadziliśmy do sprzedaży ponad 50 nowości, m.in. Szynkę sokołowską kruchą w plastrach, parówki Stówki 100% z mięsa kurczaka, Kabanosy pieczone (z szynki, z indykiem, z cielęciną), Dania Gotowe Sokoliki dla najmłodszych konsumentów oraz innowacyjne produkty nie wymagające chłodzenia „Wygodne w drogę”. Znacząco rozbudowaliśmy nasz asortyment grillowy, zarówno o propozycje mięsne (m.in. Kiełbaski nacinane, Kiełbaski o smaku węgierskim, argentyńskim), jak i roślinne Z Gruntu 

Dobre. Poszerzyliśmy też ofertę plastrów vege Z Gruntu Dobre, o kolejne wersje smakowe – z kurkami, z oliwkami, z czosnkiem niedźwiedzim. Cała linia Z Gruntu Dobre przeszła ponadto rebranding. 

Niezwykle ważnym dla firmy działaniem było uruchomienie oraz rozwój sprzedaży online. – Wiemy, jak istotne jest dziś dla konsumentów poczucie bezpieczeństwa, również jeśli chodzi o sposób dokonywania zakupów – zaznacza Bogusław Miszczuk. – Dlatego rozpoczęliśmy sprzedaż wyrobów firmowych drogą online. Obecnie realizujemy dostawy z 38 punktów. Cieszymy się, że coraz szersza grupa klientów korzysta z tego rozwiązania i planujemy dalszy rozwój w tym obszarze. W tym roku otworzyliśmy także nasze pierwsze firmowe stoiska roślinne, na których dostępna jest szeroka gama wyrobów Z Gruntu Dobre. Sokołów jednocześnie rozwija sieć Sklepów Własnych, która dziś obejmuje już 327 placówek. Jak podkreśla Prezes Miszczuk, priorytetem firmy w tym obszarze jest nie tylko poszerzanie dostępu do pełnego asortymentu, lecz także gwarancja bezpiecznych zakupów. 

Wśród istotnych tegorocznych sukcesów Prezes Miszczuk wymienia zdobycie przez Sokołów pierwszego miejsca w kategorii „Branża Spożywcza” w dorocznym Rankingu Najcenniejszych Polskich Marek, przygotowanym przez dziennik „Rzeczpospolita”. – To kolejne potwierdzenie naszej mocnej pozycji rynkowej, która jest zasługą pracy i zaangażowania całego zespołu Grupy Sokołów ­– mówi Bogusław Miszczuk. – Tak znakomity wynik oraz osiągnięty przez nas wzrost wartości marki to z pewnością powód do satysfakcji, zwłaszcza w obliczu tak wymagającej sytuacji rynkowej. 

Z myślą o pracownikach

Prezes Miszczuk podkreśla, że kluczowe znaczenie dla realizacji założonych celów firmowych mają pracownicy Grupy Sokołów. – To oni są siłą napędową do dalszego rozwoju Grupy – mówi Bogusław Miszczuk. – Dzięki ich wiedzy, doświadczeniu, ciężkiej pracy, możemy osiągać zadowalające wyniki. Doceniamy ich zaangażowanie, a zapewnienie dobrych warunków pracy i szerokich możliwości rozwoju zawodowego i osobistego są naszymi priorytetami. Tym bardziej cieszymy się, że w tym roku Sokołów został uhonorowany dwoma prestiżowymi tytułami, stanowiącymi potwierdzenie naszej mocnej pozycji wśród najlepszych pracodawców w kraju. Już po raz czwarty zdobyliśmy tytuł „Solidnego Pracodawcy”, zostaliśmy także wyróżnieni przez magazyn „Forbes”, który po raz pierwszy w Polsce przeprowadził badanie Poland’s Best Employers – Najlepsi Polscy Pracodawcy. W rankingu tym, wśród 300 wyróżnionych firm, Sokołów uplasował się na 83. pozycji, 8. miejscu w branży FMCG oraz na 1. miejscu w branży mięsnej. 

Firma kontynuowała również program „Leadership pipeline”, czyli szkolenia dla kadry zarządzającej, zarówno w grupie pracowników produkcyjnych, jak i umysłowych. Sokołów zrealizował też czwartą edycję „Graduate Programme” – projektu prowadzonego w skali międzynarodowej, który młodym ludziom daje szerokie możliwości pozyskania praktycznego doświadczenia biznesowego. 

Zmiany w Zarządzie

W tym roku na emeryturę odeszli dwaj wieloletni Wiceprezesi: Mieczysław Walkowiak, który był Wiceprezesem ds. Handlu i Marketingu oraz Paweł Włodawiec, pełniący funkcję Wiceprezesa ds. 

Surowcowych. Pierwszego z nich zastąpił Maciej Częścik, dotychczasowy Dyrektor Spółki ds. Cen, który jako Wiceprezes ds. Handlu i Marketingu chce się skupić na dalszym umacnianiu pozycji Sokołowa na rynku polskim i europejskim. Nowy Wiceprezes ds. Surowcowych – Leszek Jakielski, wcześniej pełniący funkcję Dyrektora Spółki ds. Zakupu Bydła planuje m.in. rozbudowę dotychczasowych rozwiązań biznesowych oraz wdrożenie digitalizacji procesów zakupowych. 

Sokołów społecznie odpowiedzialny

Działania z zakresu zrównoważonego rozwoju są na stałe wpisane w DNA firmy Sokołów, dlatego również w tym roku firma podjęła się realizacji kolejnych inicjatyw wspierających ochronę środowiska. 

Dzięki implementacji nowoczesnych rozwiązań we wszystkich zakładach Grupy, ograniczone zostało zużycie: gazu o 400 000 m3wody o ponad 20 000 m3energii elektrycznej o  2 000 MWha emisja gazów cieplarnianych została zmniejszona o 1 500 ton. – Dołączyliśmy także do akcji Too Good To Go, której celem jest ograniczenie marnowania żywności – mówi Bogusław Miszczuk. – Cieszymy się, że wspólnie z naszymi klientami możemy skutecznie realizować działania w duchu „zero waste”. W mijającym roku zainicjowaliśmy ponadto projekt dotyczący wyliczania śladu węglowego dla produktów oferowanych przez Sokołów. Intensywnie pracujemy nad wprowadzaniem bardziej przyjaznych środowisku rozwiązań w zakresie opakowań. Realizujemy projekty ukierunkowane na implementację innowacyjnych opakowań nadających się do recyklingu i wdrożyliśmy nowe formy pakowania np. „eco papier”.

Plany na nadchodzący rok

Prezes Miszczuk zapewnia, że w nadchodzącym roku głównym celem będzie nadal prężny rozwój firmy oraz realizacja oczekiwań konsumentów. Zapowiada też kolejne nakłady inwestycyjne na zwiększanie potencjału produkcyjnego i poszerzanie asortymentu o ciekawe produkty. – Liczymy na poprawę uwarunkowań rynkowych, ale mamy też świadomość, że wyzwania, z którymi mamy obecnie do czynienia, nie znikną szybko – mówi Bogusław Miszczuk. W kolejnym roku będą też mocno rozwijane działania z zakresu CSR, zgodnie z nową, 5-letnią strategią, przyjętą przez grupę Danish Crown, do której Sokołów należy. – Feeding the Future (Wyżywić przyszłość) – to hasło strategii, zgodnie z którą zrównoważony rozwój ma kluczowe znaczenie dla naszej firmy – mówi Bogusław Miszczuk. – W dalszym ciągu będziemy wdrażać rozwiązania i innowacje technologiczne, dzięki którym będziemy mogli produkować w sposób bardziej przyjazny dla środowiska i ograniczać zużycie zasobów naturalnych. Przed nami z pewnością czas wytężonej pracy, jestem jednak przekonany, że po raz kolejny zdołamy sprostać tym wyzwaniom. Z całą pewnością miliony Polaków nadal będą mogły cieszyć się smakiem swoich ulubionych produktów Sokołów – zarówno tych już dobrze im znanych, jak i zupełnie nowych.

Źródło: informacja prasowa

Nagroda AgroBioTop za wkład dla rolnictwa

0
AgroBioTop

To już piąta edycja nagrody AgroBioTop przyznawana przez Komitet Biotechnologii Polskiej Akademii Nauk z zakresu biotechnologii, które przyczyniły się do rozwoju nauk rolniczych i wnoszą̨ wybitny wkład w rozwój rolnictwa. Laureatem tegorocznej prestiżowej nagrody jest Dr hab. Miłosz Ruszkowski z Instytutu Chemii Bioorganicznej Polskiej Akademii Nauk w Poznaniu

Dr hab. Miłosz Ruszkowski jest Kierownikiem Zakładu Biologii Strukturalnej Eukariotów w

Instytucie Chemii Bioorganicznej PAN w Poznaniu. Jest absolwentem Uniwersytetu im. A. Mickiewicza na Wydziale Chemii. Kapituła nagrody AgroBioTop uhonorowała go za badania w zakresie biologii strukturalnej roślin.

Biologia strukturalna roślin jest dziedziną o ogromnym, choć jeszcze niewykorzystanym potencjale. Poziom poznania molekularnych mechanizmów w komórkach roślinnych wciąż jest znacznie niższy niż u ssaków czy bakterii. Poznanie mechanizmów molekularnych oznacza ogromne możliwości projektowania środków biologicznie czynnych. W efekcie możliwe będzie tworzenie odmian roślin uprawnych o zwiększonej odporności oraz takich, które pozwolą przywrócić użyteczność ziem zanieczyszczonych metalami ciężkimi – mówi dr hab. Miłosz Ruszkowski – Dalsze badania dają szansę jeszcze silniej wdrożyć ideę zrównoważonego rolnictwa i przełożyć się m.in. na wyższą jakość produkowanej żywności oraz możliwość zagospodarowania nieużytków.

Kapituła doceniła doniosłość osiągnięcia dr. hab. Miłosza Ruszkowskiego, podkreślając potencjał innowacyjny oraz znaczenie dla rolnictwa zrównoważonego.

Jury nagrodziło dr. hab. Miłosza Ruszkowskiego za wybitne osiągnięcie naukowe w zakresie biologii strukturalnej, tj. za stworzenie podstaw do projektowania substancji biologicznie czynnych. Mogą być one wykorzystane w ochronie roślin, jak również do uzyskiwania odporności na stresy, takie jak susza, zanieczyszczenia gleb czy zasolenie – co wpisuje się w ideę rolnictwa zrównoważonego – mówi prof. dr hab. Tomasz Twardowski, przewodniczący kapituły nagrody AgroBioTop.

Dr hab. Miłosz Ruszkowski zawsze fascynował się zagadnieniami, którymi dziś zajmuje się naukowo:

Frapuje mnie poznawanie jak „cząsteczki życia” ewoluowały by pełnić tak niesamowite i często zaskakujące funkcje. Na co dzień odkrywam pasjonujący nanoświat białek, rozwikłując sekrety obiektów, które – choć są bilion razy mniejsze od ziarnka piasku – czynią życie możliwym – mówi laureat nagrody AgroBioTop – Ogromną satysfakcję przynosi mi możliwość wykorzystania swojej wiedzy i doświadczenia w projektowaniu związków, które specyficznie oddziałują z białkami, regulując ich aktywność. Gdy wynik spełnia oczekiwania – moja satysfakcja jest jeszcze większa, a gdy wynik jest różny od spodziewanego – ciekawi mnie dlaczego tak się dzieje.

Nagroda AgroBioTop, obok prestiżu, ma wymiar finansowy: 5 000 euro. Jej fundatorem jest firma Bayer.

Gratuluję dr. hab. Miłoszowi Ruszkowskiemu otrzymania nagrody AgroBioTop – mówi Antoine Bernet, szef działu Crop Science w Bayer dla Polski, Krajów Bałtyckich, Czech i Słowacji – Praca naukowa Laureata, prowadzona w obszarze biologii strukturalnej roślin, ma wielki potencjał również w zakresie rolnictwa zrównoważonego. Zarazem dokonania dr. hab. Miłosza Ruszkowskiego dowodzą, że współczesna nauka to ogromny sprzymierzeniec rolnictwa wobec wyzwań klimatycznych coraz powszechniej doświadczanych na całym globie, jak choćby susze. Dlatego Laureatowi należą się podziękowania od nas wszystkich.

Podziękować dr. hab. Miłoszowi Ruszkowskiemu, jak również innym naukowcom za ich wkład do poprawy życia, można będzie już wkrótce w ramach akcji #ThankYouScience. Firma Bayer, wzorem roku ubiegłego, zaprosi wszystkich chętnych do dzielenia się w mediach społecznościowych podziękowaniami dla naukowców wraz z przykładami dowodzącymi w jaki sposób nauka zmienia codzienne życie każdego z nas. To forma wyrażenia wdzięczności ludziom nauki za ich pasję odkrywania nieznanego, dociekliwość, wiarę w ludzkie możliwości i pełne odwagi wizje, prowadzące do przełomowych odkryć.

Źródło: Materiały prasowe firmy Bayer

Trendy w ekozakupach Polaków. Za jakość jesteśmy w stanie zapłacić więcej

0
Trendy w ekozakupach Polaków. Za jakość jesteśmy w stanie zapłacić więcej

Najnowszy raport Farmy Świętokrzyskiej „Trendy w ekozakupach Polaków” pokazuje co sprawia, że sięgamy po dany produkt. Najważniejsze kryteria to nadal cena, tuż za nią uplasował się smak oraz lokalność i marka.  Na szczególną uwagę zasługuje wybór żywności ekologicznej. Zgodnie z badaniem aż 67% kupujących twierdzi, że wyższa cena nie jest dla nich przeszkodą.

Szukamy zdrowych, łatwo dostępnych i ekologicznych produktów 

Oprócz kluczowego kryterium jakim jest cena, Polacy coraz częściej zwracają uwagę na jakość. Według 53% ankietowanych produkt musi być smaczny. 1/3 respondentów wskazała, że istotnym czynnikiem przy wyborze jest także to czy artykuły są lokalne oraz czy są znanej i lubianej marki. Duże znaczenie przy codziennych zakupach ma również dostępność. Aż 29% zapytanych, przyznało, że zwraca na to uwagę. Oprócz powyższego, 28% zwraca uwagę na kwestie zdrowotne, 14% na łatwość przygotowania a 11% wybiera produkty pod kątem ekologii i ochrony środowiska.

Raz na jakiś czas możemy wydać więcej

Coraz bardziej wyedukowane społeczeństwo bacznie przygląda się swojej diecie. Jak wynika z raportu ekologiczne produkty spożywcze przynajmniej raz na jakiś czas kupuje 86% konsumentów.  Wśród nich 67% jest w stanie za taki produkt zapłacić więcej niż za podobny nieekologiczny. Co ciekawe w przypadku artykułów BIO, 19% ankietowanych nie godzi się na wyższy koszt zakupu.  Jak wskazują eksperci Farmy Świętokrzyskiej, największym zainteresowaniem konsumentów cieszą się przede wszystkim ekologiczne owoce i warzywa jako produkty nieprzetworzone i kojarzone ze zdrowym odżywianiem i trybem życia. Znacząca grupa osób decyduje się również na ekologiczne kiszonki.

Dane prezentowane w raporcie „Trendy w ekozakupach Polaków” zostały przygotowane i opracowane na zlecenie Farmy Świętokrzyskiej przez Ogólnopolski Panel Badawczy Ariadna. Reprezentatywna próba badanych wyniosła N=1077. Dobrano ją z ogólnopolskiej próby Polaków w wieku od 18 lat wzwyż. Próba wyjściowa odpowiadała strukturze populacji m.in. pod względem płci, wieku i wielkości miejscowości zamieszkania w kwotach łącznych.

A wy? Na co zwracacie uwagę podczas codziennych zakupów? Kierujcie się ceną czy jakością? A może jednym i drugim? Koniecznie dajcie znać w komentarzach. 

Źródło: biznes.interia.pl
zdj:unsplash

Zaprojektuj swoje plony z PROjektKUKURYDZA.pl, postaw na sprawdzone odmiany!

0
PROjektKukurydza

Kukurydza jest uprawiana w granicach całej Polski na różnych klasach gleb i z różnym przeznaczeniem. Pozwala zagospodarować zarówno najlepsze stanowiska glebowe jak również te najsłabsze. Dlatego w ramach PROjektKUKURYDZA.pl możemy znaleźć szeroką ofertę odmianową umożliwiającą zróżnicowane terminy siewu i zbioru (wynikające z wczesności), dopasowaną pod wymagania glebowe oraz kierunek użytkowania.

W śród odmian ziarnowych ważną grupę stanowią te o niższym FAO z możliwością wcześniejszego zbioru. Często od tych odmian oczekujemy również niższych wymagań glebowych. Dokładnie takie cechy posiada odmiana RGT AFIXX, która w klasie wczesności FAO 230 jest specjalistą od zagospodarowania słabych stanowisk. W ostatnich latach potwierdziła na tysiącach hektarów, że potrafi zaplonować na słabszych stanowiskach relatywnie lepiej od innych odmian kukurydzy. Typ ziarna flint/dent pozawala jej na elastyczne połączenie wysokich możliwości plonotwórczych i elastyczności co do warunków pogodowych i glebowych.

              W grupie odmian o trochę późniejszym FAO możemy szukać większych możliwości plonowania. W zeszłym roku pojawiła się na polach uprawnych odmiana RGT Maxxatac. To  ciekawy układ genetyki kukurydzy, gdzie mamy do czynienia z dużym udziałem cech odmian dentowych i w mniejszym stopniu uwidacznia się flint. Mimo iż kolba, mocno przypomina denta, pierwiastek flinta będzie odpowiadał za elastyczność pogodową i szybsze wschody. Ten mieszaniec kukurydzy o FAO 250 jest uniwersalny glebowo z możliwością siewu w zasadzie w całej Polsce.

              Odmiana P8816 otwiera zakres mieszańców kukurydzy o FAO 260. W grupie odmian średnio późnych możemy poszukiwać tych, które pozwalają osiągać bardzo wysokie plony przy relatywnie niskiej wilgotności. To właśnie w tej grupie najliczniej pojawia się genetyka dent, która bardzo dobrze oddaje wodę z ziarniaka na końcowym etapie produkcji polowej oraz w procesie suszenia. Potwierdza to odmiana P8816 czysty, amerykański dent, efektywnie oddający wodę ze stabilnym plonowaniem w latach. W takich odmianach zdrowotność zarówno części wegetatywnych, całych kolb i tym samym ziarna jest bardzo ważna. Ten parametr często decyduje nie tylko o wielkości plonu (mniej uszkodzonych roślin), ale również jego jakości (porażenie grzybami z rodzaju fuzarium i związane z nimi mykotoksyny). Odmiana P8816 zdrowotnie nie budzi zastrzeżeń, dodatkowo przy przeciągającym się terminie zbioru potrafi wystać nawet duże perturbacje pogodowe.

Zanim wybierzesz odmianę kukurydzy
ES Hattrick – Nr 1 w COBORU w 2021

W tej samej klasie wczesności (FAO 260) jest odmiana ES Hattrick. To mieszaniec kukurydzy zarejestrowany w roku 2020 w Polsce. W serii doświadczeń porejestracyjnych COBORU 2020 był nr 1, osiągając 106 % wzorca. Nie był to przypadek ponieważ w latach poprzednich również plonował bardzo wysoko: 2019 – 101% wzorca i 2018 – 105 % wzorca. Odmiana ta posiada genetykę „tropical dent” charakteryzującą się wysokim udziałem skrobi mączystej w ziarniaku, dzięki czemu oddawanie wody jest bardzo wydajne. Potwierdzają to również wyniki COBORU w serii doświadczeń porejestracyjnych 2020, gdzie wilgotność wyniosła 31,5% co dało 98% wzorca. ES Hattrick jest kierowany do uprawy na ziarno. Buduje rośliny średniej wysokości z mocnym ukierunkowaniem na produkcję ziarnową. Najlepsze plony osiąga na stanowiskach średnich w kierunku lepszych i na takie gleby go szczególnie polecamy.

              Odmiany o FAO 270 są predysponowane do siewu w Polsce południowej i centralnej. Kukurydze w uprawie na ziarno w tej grupie wczesności zdobywają co roku coraz większy areał w Polsce. Jest to podyktowane możliwością osiągania bardzo wysokich plonów i coraz lepszą genetyką odmian umożliwiającą świetne oddawanie wody z ziarna. W uprawie kukurydzy postęp genetyczny jest bardzo widoczny. Jeszcze dosłownie 10 lat temu takie FAO uchodziło wręcz za egzotyczne. Dzisiaj posiadając nowoczesną genetykę nie martwimy się o termin dojrzewania i wilgotność ziarna przy zejściu z pola. Nowością w doborze odmian jest RGT Exxact, który stanowi propozycję średnio późnej kukurydzy z FAO 270 w typie dent. W uprawie na ziarno ten mieszaniec ma potwierdzony potencjał plonowania  w serii doświadczeń rozpoznawczych COBORU 2020, gdzie osiągnął 3 wynik plonowania przy niższej wilgotności od najbliższej konkurencji. Korelacja wysokiego plonu i niskiej wilgotności to ten układ cech, który w produkcji ziarnowej jest najbardziej pożądanym. Genetyka w ostatnich latach daje takie możliwości, więc warto korzystać z nowości, które pojawiają się w doborze. Odmiana RGT Exxact buduje rośliny o typowo generatywnym pokroju, średniej wysokości o dużej odporności na wyleganie.

              Zmiennych w dobrze odmian kukurydzy jest bardzo dużo. Dopasowanie do potrzeb gospodarstwa oraz stanowiska glebowego to kluczowy element umożliwiający powodzenie w tej uprawie. Kolejnym jest różnicowanie genetyki w zakresie uprawianych odmian. Lepiej postawić na 3 różne klasy wczesności w celu minimalizacji ryzyka uprawy wynikającego z pojawienia się warunków granicznych dla rozwoju roślin w kluczowych momentach np. podczas kwitnienia.

Co jeszcze powinniśmy wiedzieć o uprawie kukurydzy? Podpowiedzi szukaj na PROjekt Kukurydza.

KE podniosła szacunki tegorocznej produkcji zbóż w UE

0
KE podniosła szacunki tegorocznej produkcji zbóż w UE

W prognozie z 25-listopada 2021 Komisja Europejska podniosła o 0,6 mln ton do 292,16 mln ton swoje wcześniejsze szacunki dotyczące zbiorów zbóż w państwach członkowskich. Aktualny wynik oznacza wzrost unijnej produkcji zbóż o 2,9% w stosunku do 2020 roku i prawie 4% powyżej średniej 5-letniej. Wyższą produkcję UE-27 (bez Wielkiej Brytanii) odnotowała tylko w 2019 i 2014 roku.

Co ciekawe o 2,2 mln ton do 281,63 mln ton podniesiono również szacunki zbiorów zbóż w 2020 roku. Jest to głównie konsekwencją korekty w górę aż o 2,57 mln ton produkcji polskiej kukurydzy w minionym roku. KE zaktualizowała w listopadzie swoje wcześniejsze szacunki do poziomu opublikowanego niedawno przez GUS, który dokonał zaskakującej zaminy na podstawie spisu powszechnego.  

Tegoroczna produkcja pszenicy miękkiej w UE-27 została podniesiona symbolicznie (+0,1% m/m) do 131,46 mln ton (119,27 mln ton w sezonie w 2020). Szacunki eksportu pszenicy miękkiej w sezonie 2021/22 pozostawiono na 32 mln ton (32,8 mln ton razem z durum). Jest to znacznie mniej od prognozy USDA, która opiewa na 36,5 mln ton. Prognoza zapasów pszenicy (razem z durum) na koniec sezonu 2021/22 została podniesiona  do 13,9 mln ton w porównaniu do 11,1 mln ton sezon wcześniej.

Zbiory unijnej kukurydzy oceniane są na 68,64 mln ton (+0,8% m/m) w porównaniu do 65,69 mln ton przed rokiem. Tegoroczna produkcja jęczmienia wyniosła 52,24 mln ton i była o 4% mniejsza niż przed rokiem.

Zbiory zbóż w UE:

Zbiory zbóż w UE-27 w poszczególnych latach:

Andrzej Bąk
Źródło: KE