Strona główna Blog Strona 794

Doczekaliśmy się pierwszych obniżek cen paliw

0
Wzrost cen paliw nabiera tempa

Wreszcie stacje paliw obniżyły w sposób zauważalny ceny. W ostatnim tygodniu (01-08.12.2021) ceny średnie benzyny i ON spadły średnio o 5 groszy na litrze do poziomu 5,99 zł/l. Był to pierwszy od końca sierpnia spadkowy tydzień na krajowym rynku paliw (wtedy ceny średnie ON i Pb-95 spadły o symboliczny grosz). Oczywiście mowa tu o cenach jakie obowiązują nas przy dustrybutorach, ponieważ ceny hurtowe paliw spadają mocno już od wielu tygodni.

Tylko od początku grudnia ceny hurtowe obu podstawowych paliw obniżyły się o 10-12 groszy, a w listopadzie 95-ka potaniała o 37 gr/l, a diesel o 23 gr/l. Oznacza to, że stacje zaczęły bardzo dobrze zarabiać na sprzedaży paliw po okresie (tydzień 39-46), gdy marże detaliczne były mocno ujemne (ON), lub zerowe (PB-95). W ostatnich tygodniach marża modelowa ze sprzedaży benzyny (95) wystrzeliła w górę i  przekroczyła 50 gr/l, a marża ze sprzedaży ON sięga teraz 25 gr/l. Oczywiście dochodzą do tego indywidulane upusty (20-30 gr/l) od oficjalnych cen hurtowych. Zjawisko ujemnej lub zerowej marży detalicznej wynikało z działań stabilizujących prowadzonych przez Orlen i Lotos, które to koncerny dyktują ceny na pozostałych stacjach paliw.

Niestety ropa w ostatnich dniach odrobiła część z olbrzymiej przeceny z końcówki listopada, ale przy okazji umocnił się też bardzo słaby złoty, zmniejszając wpływ drożejącej ropy na ceny hurtowe paliw. Koncerny paliwowe (Orlen i Lotos) mogły skorzystać ze skokwej przeceny na rynku ropy i zabezpieczyć sobie tanie dostawy surowca, a nam tańsze tankowanie. Służą do tego znane na cały świecie instrumenty finansowe (kontrakty futures i opcje). Zapewne tego nie uczyniły i nadal będą przenosić zmiany cen ropy i kursu dolara na nas – konsumentów.

Ceny detaliczne powinny w grudniu nadal spadać, chociażby dlatego, że rząd zapowiedział obniżenie akcyzy i zawieszenie naliczania opłaty paliwowej od 20-grudnia na okres 5 miesięcy. Wygląda też na to, że stacje paliw zdążyły już odrobić wilotygodniowe straty, ponieważ ich średnioroczna marża w 2021 jest już na poziomie zblizonym do lat poprzednich (patrz wykres).

Po okresie bardzo wyrównanych cen na stacjach (królowały ujemne lub zerowe marże detaliczne), teraz ponownie warto szukać tych tradycyjnie najtańszych stacji, które bazują na minimalnych marżach ze sprzedaży.

Ceny średnie paliw w detalu: 08-12-2021 / zmiana tygodniowa (według portalu e-petrol.pl):

• Pb98: 6,29 zł/l (-3 gr/l);
• Pb95: 5,99 zł/l (-5 gr/l);

• ON: 5,99 zł/l (-5 gr/l);
• LPG: 3,37 zł/l (-2 gr/l).

Ceny paliw w kraju:

W ciągu roku ceny, zarówno w hurcie, jak i na stacjach paliw wzrosły o 31-38%

W skali 2020 roku średnie marże detaliczne były wyjątkowo wysokie i osiągnęły poziom 25 groszy na litrze Pb95 i 24 grosze na litrze ON. Oznacza to, że stacje paliw zarobiły na sprzedaży każdego litra Pb95 o 37% więcej, a w przypadku ON, aż 124% więcej od średniej z lat 2017-2019.

W okresie 2017-2019 średnia marża detaliczna zawierała się w przedziale 9-13 gr/l dla ON, i sięgała 17-20 gr/l w przypadku Pb95.

Średnia modelowa marża stacji paliw w ujęciu tygodniowym (na podstawie PKN Orlen):

Marże obliczono na podstawie cen publikowanych przez PKN Orlen (ceny hurtowe+VAT) i e-Petrol (ceny średnie na stacjach paliw).

Marża stacji paliw obliczana jest na podstawie cen hurtowych publikowanej przez PKN Orlen. W praktyce handlowej funkcjonują jednak upusty dla poszczególnych klientów, stąd od ceny hurtowej (referencyjnej) należy odliczyć ok. 15-20 groszy w przypadku benzyny oraz dwadzieścia kilka do 30 groszy w przypadku oleju napędowego.

Andrzej Bąk – eWGT
Źródło cen: PKN Orlen, e-petrol.pl, barchart.com, EIA

Dopłaty bezpośrednie i obszarowe

0
Dopłaty bezpośrednie i obszarowe

Jak informuje Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, do 3 grudnia br. na konta bankowe rolników trafiło 9,9 miliarda złotych z tytułu unijnych dopłat bezpośrednich oraz 2,53 miliarda zł w ramach płatności obszarowych z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich za 2021 r. ARiMR podkreśla przy tym, że znaczna część powyższych  kwot została przekazana rolnikom w postaci zaliczek, które wypłacane były w terminie od 18 października do 30 listopada 2021 r. W tym czasie też do 1,21 miliona rolników trafiły zaliczki o łącznej wartości ok. 9,88 mld zł z tytułu dopłat bezpośrednich, a ponad 858 tys. beneficjentów otrzymało 2,21 mld zł zaliczkowych płatności obszarowych z PROW.

90 tysięcy rolników bez zaliczek?! 

Dodajmy, że w trakcie tegorocznej kampanii wnioski o dopłaty bezpośrednie złożyło ok. 1,3 mln rolników, a tzw. koperta finansowa (czyli alokacja), przeznaczona na ich realizację wynosi 15,63 mld zł. Natomiast cały budżet na płatności obszarowe z PROW za 2021 r. sięga nieco ponad 3 mld zł. Oznacza to, że około 90 tysięcy rolników nie otrzymało jeszcze zaliczek. I może to niepokoić sporą grupę Rolników, szczególnie że jak oficjalnie o tym poinformowano: 1 grudnia br. ARiMR rozpoczęła już przekazywanie płatności końcowych w ramach dopłat bezpośrednich oraz obszarowych z PROW za 2021 r. Agencja zapewnia też, że: „będzie się starała wypłacić pieniądze jak najszybciej”.  

Dlaczego tak jest? 

Częściowej odpowiedzi na to pytanie można się doszukać w apelu opublikowanym na stronie internetowej ARiMR: 

„Prosimy, aby rolnicy oczekujący na wypłaty, sprawdzili, czy ARiMR posiada właściwe dane dotyczące numerów ich kont bankowych – jeżeli okażą się one nieaktualne, pieniądze wrócą do Agencji. Wszelkie zmiany dotyczące rachunku należy zgłaszać w biurach powiatowych ARiMR”. 

Śmierć lub kontrola

Trzeba jednak sprawę doprecyzować, bo przyczyną nieprzekazania wpłaty zaliczki, prócz braku aktualnych danych, może też być tzw. powzięcie przez Agencję informacji o śmierci rolnika po naliczeniu zaliczki. Kolejna przyczyna to prowadzanie w gospodarstwie wnioskującego rolnika kontroli administracyjnej,  fotograficznej lub na miejscu u rolnika ubiegającego się o wsparcie. I niestety tu zaczynają się problemy, bo jak stwierdza art. 75 ust. 2 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1306/2013, dopłaty nie mogą trafić do zainteresowanego rolnika aż do momentu zakończenia weryfikacji warunków kwalifikowalności dokonywanej przez państwa członkowskie, czyli przed kontrolami administracyjnymi uzupełnionymi kontrolami na miejscu. W efekcie zaliczki na wsparcie przyznane w ramach PROW mogą być wypłacane dopiero po zakończeniu kontroli. 

I mimo, że Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wielokrotnie zwracało się do Komisji Europejskiej z wnioskami o rozważenie możliwości wypłaty zaliczek lub ich części podczas trwania kontroli (o czym już też pisaliśmy), to niestety w tej sprawie unijne regulacje pozostają niezmienne. 

Czemu służą kontrole? 

Wyżej wspomniane kontrole służą weryfikacji danych zadeklarowanych przez producenta rolnego we wniosku o przyznanie płatności. Zgodnie z procedurami, kontrola na miejscu w ramach płatności bezpośrednich do gruntów rolnych realizowana jest dwoma metodami: inspekcji terenowej oraz metodą FOTO. Inspekcja terenowa polega na przeprowadzeniu wywiadu terenowego i pomiarów terenowych najczęściej w oparciu o technikę GPS, w odniesieniu do wszystkich działek rolnych zadeklarowanych przez producenta we wniosku. Natomiast kontrolę metodą FOTO przeprowadza się na podstawie tzw. ortofotomapy (czyli cyfrowego odwzorowania terenu wykonanego na podstawie zdjęć lotniczych lub zobrazowań satelitarnych) i na podstawie wywiadu terenowego. Dodajmy, że kontrole metodą FOTO przeprowadzane są na obszarach wybranych losowo oraz na podstawie analizy ryzyka. 

Rolnik może nie wiedzieć? 

Warto również wspomnieć, że kontrole co do zasady powinny być niezapowiedziane. Natomiast zainteresowani wnioskodawcy nie muszą być zawiadomieni o kontroli prowadzonej przez ARiMR. Nie muszą też być obecni podczas kontroli w jej miejscu. A jeżeli kontrola nie wykaże nieprawidłowości rolnik uzyska całą kwotę dopłat bezpośrednich należną w danej kampanii, ale już poza systemem zaliczkowania. 

Warto się skontaktować z Agencją

Na wypłatę dopłat poza systemem zaliczkowania ARiMR ma czas do 30 czerwca 2022 r. Warto więc, w przypadku wątpliwości, skontaktować się z Agencją. Choćby po to by uzyskać informację o swojej bieżącej sytuacji, albo też po to, by zaktualizować swoje dane. Jeśli oczywiście przyczyną braku wpłaty nie była kontrola. 
 
Źródła: ARiMR, MRiRW
Foto: Pixabay

Osiągnięto porozumienie w sprawie 0% VAT na zdrową żywność!

0
Osiągnięto porozumienie w sprawie 0% VAT na zdrową żywność!

We wtorek na spotkaniu ECOFIN (ang. Economic and Financial Affairs Council) ministrowie finansów krajów członkowskich UE osiągnęli porozumienie w sprawie nowelizacji dyrektywy VAT w zakresie objęcia stawką 0% zdrowych produktów żywnościowych. Aby jednak rozporządzenie weszło w życie potrzebna jest decyzja Rady Unii Europejskiej a to może nastąpić nie wcześniej niż w 2022 roku.

Polska nie chce czekać

W ocenie ministra finansów Tadeusza Kościńskiego, z uwagi na wysoką inflację, wprowadzenie przez Polskę zerowej stawki VAT na żywność znacznie pomogłoby rodakom w tych trudnych czasach. Licząc na przychylność, Minister zaapelował kolejny raz do Komisji Europejskiej o wprowadzenie tymczasowego  tej stawki na okres 6 miesięcy. Nadchodzące dni pokażą czy prośby zostaną wysłuchane. 

Podjęta przez Komisję Europejską decyzja o obniżeniu podatku VAT do 0 % jest ważnym i doraźnym rozwiązaniem. Każde działanie w zakresie obniżki ceny stwarza szansę dla konsumentów na poprawę wydatków na żywność w ramach rodzinnego budżetu. Jednocześnie może mieć to wpływ na zwiększenie konsumpcji odżywczych produktów, co byłoby pozytywnym zjawiskiem.  Trudno jednak prognozować w jaki sposób po tej zmianie zachowa się rynek. Najbardziej istotne są długofalowe działania, które wpłyną na zmniejszenie inflacji i związanych z nią rosnących kosztów – mówi Małgorzata Cebelińska, Dyrektor Handlu SM Mlekpol.

Co znajduje się na liście 0% VAT?

Wśród wskazanych w piśmie produktów do tymczasowego objęcie stawką 0 proc. VAT są m.in. mięso i ryby oraz przetwory z nich, produkty mleczarskie, warzywa i owoce i przetwory z nich, zboża, produkty przemysłu młynarskiego, przetwory ze zbóż i wyroby piekarnicze, tłuszcze i oleje, niektóre napoje (np. zawierające co najmniej 20 proc. soku owocowego lub warzywnego, napoje mleczne i tzw. mleka roślinne). Jeżeli rozmowy przebiegną pomyślnie to w ocenie Ministerstwa Finansów ostateczne rozstrzygnięcie zapadnie w pierwszej połowie 2022 r. 

źródło: buisnessinsider.com.pl
Zdj: unsplash

Nowe rozporządzenie MRIRW może wykluczyć producentów ziemniaków z dotacji!

0
Nowe rozporządzenie MRIRW może wykluczyć producentów ziemniaków z dotacji!

Nowy projekt rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi zmieniający rozporządzenie w sprawie stawek dotacji przedmiotowych dla różnych podmiotów wykonujących zadania na rzecz rolnictwa zakłada wykluczenie z możliwości otrzymania dotacji. Rolnik nie otrzyma wsparcia w przypadku gdy bulwy ziemniaka uznane po badaniu PIORIN za porażone lub prawdopodobnie porażone przez bakterię Clvibacter sepedonicus lub Ralstonia solanacearum były uprawiane w miejscu produkcji uznanym wcześniej za porażone lub nawet prawdopodobnie porażone przez jedną z tych bakterii.  Ma ono wejść w życie, lada moment bo od nowego roku.

Rolnik, który świadomie sadzi ziemniaki na polu, gdzie wcześniej wykryto choroby kwarantannowe, nie powinien otrzymywać odszkodowania z budżetu państwa. Jednak sytuacja jest o wiele bardziej skomplikowana. Co nowe rozporządzenie oznacza w praktyce? Wejście w życie zmiany z dniem 1.01.2022 r. dotknie producentów, którzy zebrali plony w 2021 roku i oczekują na wyniki badań laboratoryjnych, a nie byli poinformowani, o planowanej zmianie przepisów. Procedura badań jest wieloetapowa i długotrwała a wyniki mogą być dopiero po kilku miesiącach, co pozbawi tych producentów możliwości ubiegania się o dopłatę do zmiany przeznaczenia bulw wyprodukowanych jako sadzeniaki. 

KRIR zaapelował do Ministerstwa Rolnictwa o zachowanie okresu przejściowego, wprowadzenia obowiązywania nowych przepisów od okresu wegetacyjnego 2022 i przeprowadzenie szerokiej akcji informującej o projektowanych zmianach, tak aby producenci ziemniaków mogli dostosować się do nowych przepisów. Dodatkowo Izba zwróciła się do MRIRW aby rozważyło wprowadzenie mechanizmu proporcjonalnej wypłaty dotacji dla wszystkich poszkodowanych producentów, a nie jak dotychczas, kiedy dla części rolników brakuje środków i nie otrzymują pomocy, a ci którzy uzyskali wyniki badań laboratoryjnych wcześniej otrzymują dotację w pełnej wysokości. 

Do końca roku zostało zaledwie kilkanaście dni. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi musi szybko zareagować inaczej wiele rolników zostanie poszkodowanych.

źródło:KRIR
Zdj:unsplash

Od jutra zmiana pogody. Wieczorem miejscami pojawią się śnieżyce [POGODA]

0
Od jutra zmiana pogody. Wieczorem miejscami pojawią się śnieżyce [POGODA]

W nocy przejaśnienia pojawią się na wschodzie kraju, w szczególności na Podlasiu i w rejonie jezior mazurskich. Tam temperatura w nocy spadnie do -13/-11 stopni, ale do rana wzrośnie do -10. Na pozostałym obszarze pochmurno, ale bez opadów. Wiatr umiarkowany i silny- dzięki niemu temperatura w nocy nie będzie mocno spadać.

W ciągu dnia w rejonie Piwnicznej, Nowego Sącza, Tarnowa, Gorlic pojawi się halny i tu możliwe nawet 2-4 stopnie na plusie w ciągu dnia. Odwilż zapanuje także na całym południu kraju- 0 stopni i od Brzegu po Wrocław+2 stopnie. Reszta kraju jeszcze w mrozie, ale niewielkim. Do południa sucho. Po południe między Opolem a Wrocławiem pojawią się punktowe przelotne opady śniegu, które wieczorem przejdą w śnieżyce- nocą z czwartku na piątek sypnie aż po wybrzeże zachodnie. Wieczorem miejscami od na wschodzie Łódzkiego i na zachodzie Mazowsza popada marznąca mżawka. Wiatr silny w porywach do 55 km/h

Jak ocalić miliony ton żywności?!

0
Jak ocalić miliony ton żywności?!

W Polsce marnuje się rocznie około 4,8 miliona ton żywności. W tym blisko 3 miliony ton marnują sami konsumenci! Powyższe dane, w odniesieniu do wielu nasilających się problemów polskiego rolnictwa i gospodarki (o których tak często piszemy), są bardzo niepokojące. Z całą pewnością należy też szukać wszelkich sposobów ograniczania szkodliwych zjawisk. Warto więc zapoznać się z zapisami zawartymi w nowej „Strategii racjonalizacji strat i ograniczania marnotrawstwa żywności”. Szczególnie, że opracowano ją pod kątem praktycznych rozwiązań. 

Zmiana sposobu działania

Strategię racjonalizacji przygotowano w ramach Projektu pod nazwą „Opracowanie systemu monitorowania marnowanej żywności i efektywnego programu racjonalizacji strat i ograniczania marnotrawstwa żywności – PROM”. Celem PROM-u było wzmocnienie skuteczności instytucji publicznych w zakresie zarządzania polityką dotyczącą ograniczania strat i marnotrawstwa żywności, a także opracowanie planu przeciwdziałania stratom i marnotrawstwu jedzenia.

Sytuacja jest alarmująca!

W ramach fazy badawczej projektu przeprowadzono badania i analizy dotyczące m.in. skali, rodzaju i przyczyn marnotrawstwa żywności. Opracowano też założenia dla systemu monitoringu marnowania jedzenia. Przyjrzano się również krytycznie i oceniono praktykę postępowania z żywnością w gospodarstwach domowych i w zakładach gastronomicznych. Na tej podstawie opracowano modele zarządzania ryzykiem strat i przeciwdziałania marnotrawstwu żywności w wybranych branżach spożywczych. Przeprowadzono również analizę sytemu służącego monitorowaniu redystrybucji żywności na cele społeczne. Przy tej okazji często podkreślano, że obecna sytuacja jest alarmująca i konieczne jest podejmowanie natychmiastowych działań przy współpracy wielu środowisk nie wyłączając z tego Rolników. 

Akcje ratowania żywności! 

Ponadto, w ramach fazy wdrożenia wyników badań w praktyce zrealizowano min. kampanię społeczną pod nazwą: „Nie marnuj jedzenia”. Przygotowano również procedurę efektywnego przekazywania żywności na cele społeczne. Podejmowano także konkretne akcje „ratowania” żywności przed zmarnowaniem.

W efekcie, Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, na podstawie wyników badań przeprowadzonych w ramach Projektu PROM, przygotował dokument pt. „Strategia  racjonalizacji strat i ograniczania marnotrawstwa żywności”.  Dokument ten to pierwsza w Polsce próba kompleksowego podejścia do przeciwdziałania stratom i do   ograniczania marnotrawstwa żywności na poziomie krajowym. Strategia obejmuje analizę sytuacji wyjściowej, szczegółową ocenę skuteczności dotychczasowych działań.  Zawiera też priorytety i kierunki interwencji zmierzające do ograniczania marnotrawstwa żywności w Polsce. W tym także  propozycje rozwiązań prawnych i regulacyjnych.

Kto i kiedy?

Projekt PROM realizowało, od 1 września 2018 r. do 30 listopada 2021 r., konsorcjum w składzie: Federacja Polskich Banków Żywności (lider projektu), Instytut Ochrony Środowiska – Państwowy Instytut Badawczy, Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa oraz Polskie Towarzystwo Technologów Żywności.
Działania sfinansowano ze środków Narodowego Centrum Badań i Rozwoju z programu „Gospostrateg”. Na ten cel  wydatkowano ogółem 7,5 mln zł, w tym ok. 420 tys. zł dla KOWR.  

Czy to pomoże?

„Strategia  racjonalizacji strat i ograniczania marnotrawstwa żywności” w całości dostępna jest na stronie internetowej KOWR. Natomiast ze szczegółami dotyczącymi wniosków z niej płynących, a także zakładanych działań, można się zapoznać w naszym artykule pt.: 4,8 miliona ton żywności na śmietniku! (publ.: 17 czerwca br., link: https://agroprofil.pl/wiadomosci/48-miliona-ton-zywnosci-na-smietniku/). 
 
Źródło: KOWR
Foto: Pixabay
 

Ponad 3600 ton zboża podczas sesji na Giełdowym Rynku Rolnym

0
Ponad 3600 ton zboża podczas sesji na Giełdowym Rynku Rolnym

W każdą środę odbywają się sesje w ramach Giełdowego Rynku Rolnego. Dzisiaj (8.12.2021) przedmiotem transakcji będzie 3675 ton zboża znajdujące się w Systemie Magazynów Autoryzowanych na terenie całego kraju.

Podczas dzisiejszej sesji dostępne będzie ziarno pszenicy klasy B (2175 ton) oraz klasy C (550 ton), jak również żyta klasy B(600 ton) oraz C (350 ton). Więcej szczegółów odnośnie ilości dostępnych w konkretnych lokalizacjach na terenie kraju znajdują się pod adresem https://www.tge.pl/stany_magazynowe.

Kto może być uczestnikiem GRR?

Uczestnikiem Giełdowego Rynku rolnego mogą być duże, średnie oraz małe przedsiębiorstwa handlowe oraz produkcyjne (rolnicy, młynarze, producenci pasz), którzy chcą sprzedawać  i kupować płody rolne. Ze względu na bliskość Autoryzowanych Magazynów (SMA), których sieć jest sukcesywnie rozbudowywana obrót płodami rolnymi jest łatwiejszy, mniej kosztowny oraz bardziej opłacalny. Transparentne zasady co do uczestnictwa w rynku oraz przeprowadzania transakcji, które obowiązują wszystkich uczestników, sprawiają, że transakcje na Giełdzie prowadzone są w sposób bezpieczny i zapewniający anonimowość.  

Chcesz wiedzieć więcej odnośnie Giełdowego Rynku Rolnego? Polecamy lekturę artykułów

Handel zbożem przenosi się na giełdę  https://agroprofil.pl/wiadomosci/publikacja-specjalna/handel-zbozem-przenosi-sie-na-gielde/

Branża wspiera rozwój GRR https://agroprofil.pl/wiadomosci/publikacja-specjalna/branza-wspiera-rozwoj-gieldowego-rynku-rolnego/

Liczy się jakość https://agroprofil.pl/wiadomosci/publikacja-specjalna/liczy-sie-jakosc/

Producenci jaj doświadczają rosnącej presji na likwidacje klatkowego chowu kur

0
Producenci jaj doświadczają rosnącej presji na likwidacje klatkowego chowu kur

Dobrostan jako ważny aspekt współczesnego rolnictwa niekiedy daje się we znaki rolnikom. Przykładem tego jest coraz to większa presja ze strony sieci handlu detalicznego na jajka zerówki związane z końcem epoki chowu klatkowego. Jak oceniają inicjatywę producenci jaj? 

Nie liczy się tylko idea. Biznes musi się opłacać

Koniec ery chowu klatkowego dotyczy producentów w całej UE. Zmiany wymagają pomocy finansowej i odpowiednio długiego okresu przejściowego. Niektórzy producenci jaj, którzy poczynili ogromne nakłady inwestycyjne na transformacje klatkową do teraz nie wyszli na tzw. zero. Według szacunków,  Hiszpania, czwarty co do wielkości producent jaj w UE, na przekształcenie aktualnej produkcji klatkowej w obiekty alternatywne musiałaby przeznaczyć kapitał w wysokości około jednego miliarda euro. 

Producenci jaj potrzebują przede wszystkich gwarancji przełożenia wzrostu kosztów na cenę sprzedaży jaj pochodzących z innych systemów produkcji niż chów klatkowy. Drobiarski branża hiszpańska podkreśla również, że  wszyscy odbiorcy jaj (detal, gastronomia, przemysł), którzy wywierają presję na dostawców jaj pod wpływem działań  organizacji ekologicznych powinni przejąć część wysiłku finansowego na siebie i – tym samym  – zachować się odpowiedzialnie w przyszłej współpracy. 

Koszt transformacji w Polsce to nawet 1,2 mld dolarów

Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz (KIPDiP) w podobny sposób odnosi się do rosnącej presji na likwidację klatkowego chowu kur, której producenci doświadczają ze strony sieci handlu detalicznego oraz niektórych przedsiębiorstw spożywczych. Hodowcy kur nieśnych są gotowi na najbardziej nawet rewolucyjne zmiany w produkcji. Domagają się jednak sprawiedliwego traktowania oraz stosowania zasad społecznej odpowiedzialności biznesu przez swoich odbiorców.

Producenci jaj chętnie pomogą supermarketom oraz przedsiębiorstwom spożywczym w realizacji publicznie poczynionych zobowiązań. Ważne jest jednak, aby handel nowoczesny i koncerny spożywcze zechciały wziąć pełną odpowiedzialność za swoje postępowanie czyli  współfinansowany przeobrażenia w branży. Na razie hodowcy kur nie czują jakiegokolwiek wsparcia” – twierdzi Katarzyna Gawrońska, dyrektor Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz.

 Z szacunków Izby wynika, że teoretyczna zamiana wszystkich instalacji klatkowych w Polsce na systemy chowu alternatywnego, przy utrzymaniu obecnego poziomu produkcji, pochłonęłaby nawet około 1,2 mld dolarów. –       „Branża nie dysponuje tak ogromnymi środkami, co więcej hodowcy cały czas spłacają zadłużenie powstałe przy przeprowadzonej przed kilku laty pierwszej rewolucji dobrostanowej czyli wymianie klatek dla kur na znacznie większe i obszerniejsze” – dowodzi dyrektor Gawrońska.

Co naprawdę mogłoby pomóc hodowcom? 

Wśród możliwych sposobów wsparcia branży jajecznej przez handel nowoczesny oraz koncerny spożywcze Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz wymienia rezygnację z marży ze sprzedaży jaj przez handel detaliczny na rzecz producentów, podpisanie umów gwarantujących producentom  określony poziom dochodowości oraz mechanizmy rekompensujące wzrost kosztów żywienia kur. Zdaniem Izby, narzędzia te pozwoliłyby hodowcom udźwignąć ciężar zobowiązań kredytowych koniecznych do sfinansowania transformacji klatkowych systemów produkcji na alternatywne. Przy czym KIPDiP zaznacza, że nie da się decyzji o wycofaniu ze sprzedaży jaj klatkowych zmienić wyborów zakupowych konsumentów.

Cena pełni kluczową rolę

Podczas analizy  scenariusza dotyczącego skutków eliminacji klatkowego chowu kur opracowanej przez Krajową Izbę Producentów Drobiu i Pasz zauważono niespójność deklaracji konsumentów z ich decyzjami zakupowymi. Z jednej strony badania zlecane przez organizacje ekologiczne dowodzą, że niemal wszyscy konsumenci chcą jaj klatkowych. Z drugiej jednak strony ogromna większość z nich kupuje właśnie klatkowe jaja co oznacza, że cena pełni kluczową rolę. Szczególnie teraz, gdy świat zmaga się z kryzysem ekonomicznym .

Niech decyduje konsument 

Drobiarze uważają, że najlepszą metodą pogodzenia sprzecznych interesów jest zmiana metod działania organizacji ekologicznych. Zamiast postulować zmiany w prawie, ekolodzy powinni przekonywać do swoich racji obywateli UE w ramach kampanii społecznych. Sprawiedliwe, aby w dłuższej perspektywie o losie inicjatyw dobrostanowych zdecydowała nie Komisja Europejska lub inne instytucje unijne, ale zdecydowali sami obywateli UE swoimi decyzjami w sklepach. 

źródło:KIPDIP
Zdj:unsplash

PZŁ zadowolony z przebiegu walki z ASF. Chwalenie dnia przed zachodem słońca?

0
PZŁ zadowolony z przebiegu walki z ASF. Chwalenie dnia przed zachodem słońca?

Po miesiącu akcji ogólnokrajowego skoordynowanego programu zwalczania ASF Polski Związek Łowiecki przedstawił dane z początkowej fazy wdrażania. Zorganizowano 8427 polowań zbiorowych, w których wzięło udział 161 000 osób i ponad 20 000 psów. W ramach programu pozyskano niemalże 10 000 dzików oraz odnaleziono 49 padłych dzików lub ich szczątków. Skoro zaledwie miesiąc przyniósł takie efekty dlaczego tak długo zwlekano z działaniem? 

Ogólnokrajowy program walki z ASF polega na aktywnym i odpowiedzialnym zaangażowaniu myśliwych w zintensyfikowany odstrzał dzików, w całej Polsce podczas polowań zbiorowych w okresie od 30 października 2021 roku do 31 stycznia 2022 roku. Podczas akcji biorą udział również naganka i podkładacze z psami, którzy odpowiedzialni są za odnajdywanie padłych dzików lub ich szczątków. Niestety rozrost populacji dzika wymknął się spod kontroli i jego powrót do normy stanowi poważne wyzwanie dla rolników jak i myśliwych. 

Na uwagę zasługuje fakt, że inicjatywa walki z ASF określona jest krótkim czasem, niczym jubileuszowe wydarzenie a przecież znane są możliwości rozrodcze macior. Dlatego potrzeba czegoś więcej niż jednorazowy ogólnokrajowy odstrzał podczas, którego wiele myśliwych łamie przepisy. Należy zadbać aby populacja dzika znajdowała się na stałym niezmiennym poziomie. Dla przyszłości polskiego rolnictwa regularna kontrola liczebności dzików z równoczesnym wyeliminowaniem ze środowiska dzików padłych lub ich szczątków jest prawdopodobnie jedynym sposobem na skuteczną walkę z ASF i możliwą odbudową pogłowia trzody chlewnej. 

źródło: Polski Związek Łowiecki
Zdj:unsplash

Środowy ranek w rejonie Sejn przyniesie nawet -15 stopni Celsjusza [POGODA]

0
Środowy ranek w rejonie Sejn przyniesie nawet -15 stopni Celsjusza [POGODA]

Najbliższa noc sporo pogodnego nieba przyniesie na Podlasiu, Mazurach, na Warmii, północy i wschodzie Mazowsza oraz na wschodzie woj. Pomorskiego. Tu w arktycznej masie powietrza temperatura spadnie do -14/-11 stopni. Lokalnie między Sejnami a Giżyckiem może być -16/-14 stopni. W pasie chmur od zachodnich Kaszub po Wielkopolskę, Kujawy, Łódzkie, Świętokrzyskie, Lubelskie, Podkarpacie od -9 do -5 stopni- cieplej tylko na południowym wschodzie. Na zachodzie powietrze nie będzie arktyczne, a polarnomorskie i tu mimo rozpogodzeń, nie chłodniej niż -5/-3 stopnie

W ciągu dnia dużo chmur i pochmurno z pojedynczymi opadajacymi płatkami śniegu od Lubelskiego po Podkarpacie, Świętokrzyskie i miejscami Łódzkie. Im dalej na zachód i północ tym więcej słońca, a na Podlasiu, Warmii, Mazurach niebo bezchmurne.Wiatr na północy Polski w środę zacznie się wzmacniać, co będzie zapowiedzią kolejnych zmian w pogodzie od czwartku

Jak założyć i prowadzić gospodarstwo ekologiczne?

0
Jak założyć i prowadzić gospodarstwo ekologiczne
sdr

Popularyzowana ekologia ma wiele swoich gałęzi. Jedną z nich jest produkcja zdrowej żywności bez środków chemicznych i nawozów mineralnych ,która staje się coraz modniejsza. Wyprodukowanie jej z punktu widzenia praktycznego i prawnego nie jest jednak takie proste. Każdy z nas może jednak spróbować i założyć ekologiczną farmę.

Gospodarstwo ekologiczne- idea produkcji zdrowej żywności

Produkcja ekologiczna jest ogólnym systemem zarządzania gospodarstwem i produkcji żywności. Łączy praktyki najkorzystniejsze dla środowiska i klimatu poprzez różnorodność biologiczną, ochronę zasobów naturalnych oraz stosowanie norm dotyczących dobrostanu zwierząt i produkcji. Odpowiada na zapotrzebowanie rosnącej liczby konsumentów ,którzy wymagają żywności wyprodukowanej bez użycia sztucznych środków. Produkcja ekologiczna zapewnia nabywcy zdrowe produkty i przyczynia się do ochrony środowiska i dobrostanu zwierząt. W systemie produkcji ekologicznej wyznaczony cel uzyskuje się poprzez przestrzeganie określonych metod postępowania. Są to bardzo szeroko i głęboko ingerujące w produkcję regulacje prawne zunifikowane na całym obszarze wspólnoty, o charakterze dyrektyw i rozporządzeń. Nad ich przestrzeganiem czuwają jednostki certyfikujące, same też pozostające pod kontrolą krajowych służb inspekcji jakości. Postępujący wzrost popytu na żywność ekologiczną jest konsekwencją pojawienia się mody na zdrowy styl życia. Ludzie coraz częściej podejmują starania, by zabezpieczyć się przed chorobami nowotworowymi, alergiami i otyłością. Konsekwencją tych działań jest zainteresowanie się eko żywnością. Obecnie w Polsce żywność ekologiczna staje się coraz bardziej popularna i poszukiwana. Trzeba jednak liczyć się z tym, że odbiorcy żywności ekologicznej są coraz bardziej wymagający, oczekują produkcji prowadzonej z poszanowaniem środowiska, jak również bezpiecznej, smacznej i atrakcyjnej wizualnie. Aby więc spełnić oczekiwania konsumentów, żywność musi być nie tylko produkowana metodami ekologicznymi, ale również spełniać inne wysokie wymagania jakościowe. Taka sytuacja wymaga nie tylko dużej świadomości producenta, ale również znacznej wiedzy fachowej.

Gospodarstwo ekologiczne – jak zostać rolnikiem ekologicznym

Prowadzenie gospodarstwa ekologicznego nie jest proste. Ważne jest skrupulatne przestrzeganie zasad, przepisów i wymogów ekorolnictwa. Rolnik ekologiczny powinien znać wszystkie wymogi i mieć świadomość wszystkich prowadzonych działań. Każdy producent musi być zarejestrowany w agencji kontroli. Organ ten jest odpowiedzialny za kontrolowanie produkcji i egzekwowanie przepisów. Jest to zazwyczaj coroczna inspekcja oraz szereg kontroli potwierdzających zgodność produkcji z prawem.

Każde gospodarstwo, które chce produkować w sposób ekologiczny, musi przejść proces zwany „przekształceniem”. Podczas tego procesu należy stosować metody produkcji ekologicznej, ale produktu końcowego nie można sprzedawać jako produktu ekologicznego. Długość okresu przekształcenia zależy od rodzaju wytwarzanego produktu :

-3 lata w przypadku sadów z wieloletnimi owocami miękkimi, owocami z drzew i winogronami

– 12 miesięcy w przypadku hodowli świń i drobiu

– 2 lata w przypadku upraw rocznych na paszę dla przeżuwaczy.

Okres przekształcenia może być dla gospodarstw przechodzących na uprawy ekologiczne trudny. Dzieje się tak dlatego, że metody ekologiczne często skutkują niższymi plonami, a jednocześnie żywności wyprodukowanej w okresie przekształcania nie można sprzedawać za tę samą cenę co żywność ekologiczną. Z tego względu, aby pomóc gospodarstwom przechodzącym na produkcję ekologiczną w rozpoczęciu działalności, Unia Europejska i kraje UE oferują różne środki wsparcia. Wszystkie rośliny uprawiane w okresie przekształcania muszą pochodzić z nasion ekologicznych. Unijne wsparcie finansowe może obejmować zarówno przekształcenie gospodarstwa w gospodarstwo ekologiczne, jak i utrzymanie statusu ekologicznego. Wsparcie jest wyrazem uznania za wkład rolnictwa ekologicznego w realizację szeregu priorytetów rozwoju obszarów wiejskich i potencjalne korzyści społeczne, które mogą wynikać z metod produkcji ekologicznej. Kraje UE mogą przyznawać wsparcie na różne sposoby. W ten sposób mogą odpowiadać na konkretne wyzwania, przed którymi stoją rolnicy ekologiczni. Rolnicy ekologiczni mogą również ubiegać się o inne formy wsparcia dochodu w ramach wspólnej polityki rolnej (WPR). Obejmują one płatności bezpośrednie i płatności dla młodych rolników. Ponadto rolnicy ekologiczni automatycznie kwalifikują się do płatności z tytułu zazieleniania. Płatności z tytułu zazieleniania mają na celu zachęcenie rolników do podejmowania racjonalnych z punktu widzenia ochrony środowiska decyzji, a automatyczne płatności dla rolników prowadzących gospodarstwa ekologiczne są formą nagrody za wiele korzyści, jakie rolnictwo ekologiczne przynosi środowisku.

Gospodarstwo ekologiczne – produkcja roślinna i zwierzęca

Na wstępie warto zapoznać się z zasadami prowadzenia gospodarstwa ekologicznego oraz obowiązujących przepisów krajowych i unijnych. Należy dobrze przeanalizować możliwości swojego gospodarstwa i własne predyspozycje. Rolnik powinien rozważyć, czy jest w stanie prowadzić produkcję roślinną bez użycia nawozów mineralnych i chemicznych środków ochrony roślin oraz zastosować wieloletni płodozmian uwzględniający, głęboko korzeniące się rośliny bobowate z przeznaczeniem na zielony nawóz. Trzeba wziąć pod uwagę, czy jest możliwość prowadzenia produkcji zwierzęcej w oparciu o pasze wyprodukowane głównie we własnym gospodarstwie, oraz czy jesteśmy w stanie zapewnić zwierzętom właściwy system utrzymania i dobrostan na wysokim poziomie. W analizie trzeba również uwzględnić fakt większych nakładów pracy ręcznej i mechanicznej. Należy zastanowić się przede wszystkim nad profilem produkcji. Gospodarstwo może skupić się np. na produkcji warzyw, owoców, bądź ziół. Ważne tutaj jest prowadzenie odpowiednich i rzetelnych informacji ,które są podstawą w razie kontroli. W rolnictwie ekologicznym ważna jest duża zależność produkcji zwierzęcej i roślinnej. Nawozy wprowadzone do gleby w tym systemie to głównie obornik. Błędnym myśleniem jest ,że w ekologii wykorzystuje się tylko stare metody uprawy roślin i hodowli zwierząt. Rolnictwo ekologiczne jest oparte również o innowacyjne technologie oraz te sprawdzone naukowo tj.  dbałość o utrzymanie równowagi biologicznej w środowisku i swojej produkcji rolniczej.  W glebie szczególną dbałość skupiamy na zachowaniu i utrzymaniu wysokiego poziomu dobrej jakościowo biologicznie próchnicy, bo tylko tak można realnie warunkować właściwą żyzność gleb uprawnych. Wspomniana zależność między dwoma sektorami produkcji (zwierzęcej, roślinnej) pozwala na zrównoważenie produkcji i zamknięcia obiegu materii.

Autor: Michał Piśny

Źródło: Zasady prowadzenia gospodarstw w systemie rolnictwa ekologicznego CDR w Brwinowie , ec.europa.eu/info/food-farming-fisheries/farming/organic-farming/becoming-organic-farmer

Choroby bydła – powszechne problemy zdrowotne

0
choroby bydła
dav

Nieodpowiednie żywienie i utrzymywanie zwierząt może spowodować, że pojawią się choroby bydła. Często prowadzą one do osłabienia kondycji zwierzęcia, a nawet do upadku. Jedna z nich zagraża również organizmowi ludzkiemu. Jakie są podstawowe choroby bydła i jak im zapobiegać?

Choroby bydła – kwasica i zasadowica żwacza

Optymalne pH żwacza wynosi 6,2-6,8. Nieodpowiednie żywienie wiążę się zakwaszeniem lub zasadowieniem układu pokarmowego bydła. Kwasica spowodowana jest skarmianiem nadmiernych ilości łatwo fermentujących węglowodanów. Szczególnie niekorzystne jest tutaj stosowanie dużych i jednorazowych dawek, mocne rozdrobnienie paszy, częste i gwałtowne zmiany paszy. Pierwszymi oznakami są braki odruchu przeżuwania, spadek pobierania suchej masy, spadek produkcji mleka, następnie pogorszenie wskaźników rozrodu, pogorszenie zdrowotności racic. Błędy żywieniowe wywołują również zasadowicę żwacza. Do powstania choroby dochodzi głównie wtedy, gdy pasze przeznaczone dla bydła zawierają duże ilości białka (pasze treściwe, młoda trawa, lucerna, koniczyna, również mocznik), przy niedostatecznej ilości włókna strawnego (siano, słoma) i łatwo strawnych węglowodanów. W żwaczu białko rozkładane jest do amoniaku, a jego nadmiar niewykorzystany i niewydalony dostaje się do płynów ustrojowych i zatruwa organizm. Lekarstwem na problemy trawienne przeżuwaczy jest stosowanie zbilansowanych dawek żywieniowych. Z pomocą przychodzą nam popularyzowane wozy paszowe. TMR z takiej maszyny zapewnia równomierny proces trawienia i daje optymalne pH żwacza. Prawidłowe żywienie krów mlecznych o wydajności powyżej 40 kg mleka jest niemożliwe bez paszowozu.

Choroba bydła – wzdęcie żwacza

Wzdęcie żwacza jest schorzeniem metabolicznym dotykającym bydło w różnym wieku.

Główną przyczyną wzdęć jest podawanie pasz łatwo fermentujących, tj. zielonki z młodych roślin motylkowatych czy źle sporządzone kiszonki. Nie powinno się skarmiać pasz mokrych, przemarzniętych czy zepsutych. W procesie trawienia dochodzi do powstania dużej ilości gazów w żwaczu. Magazynują się one w przedżołądku i prowadzą do wzrostu

ciśnienia czego skutkiem jest jego rozciągnięcie i widoczne powiększenie objętości brzucha.

Naturalnym mechanizmem usuwania gazów powstałych podczas trawienia jest ich odruchowe odbijanie 1-2 razy/minutę. W przypadku wzdęcia ten proces jest zaburzony. Innym powodem rozsadzenia żwacza może być niedrożność przełyku spowodowana  nieodpowiednią strukturą pasz (duże kawałki) i może ona zablokować światło przełyku i uniemożliwić dalsze jej przesunięcie do żwacza. Nagła zmiana dawki żywieniowej również  przyczynia się do zaburzeń funkcji układu pokarmowego i powoduje wahania pH żołądka. Pierwszymi objawami są niepokojące zachowania i ryczenie. Spadek apetytu i widoczne puchnięcie z lewej strony powinno zaalarmować nas, że problem ten natychmiast trzeba zwalczyć. Należy rozpocząć od masażu okolic żwacza ustawiając, jeśli to możliwe, krowę przodem wyżej. W przypadku niedrożności przełyku usunąć przyczynę zatkania. Przy wzdęciu gazowym (nagromadzenie gazu bez piany) należy usunąć gaz sondą i podać dożwaczowo wodę ze spirytusem, wodę wapienną lub inne środki przeciw wzdęciom. W przypadku wzdęcia drobnobańkowego należy próbować usunąć pianę przez podanie perforowaną sondą oleju roślinnego lub oleju parafinowego. Pomocne w leczeniu jest zwiększenie wydzielania śliny poprzez umieszczenie kołka w jamie gębowej i przywiązanie go do rogów. Ostatecznym zabiegiem jest trokarowanie. Wykonane być powinno sterylnymi narzędziami po uprzednim zdezynfekowaniu skóry bydła. Przebicia należy dokonać na wysokości słabizny w miejscu najbardziej uwypuklonym. Rany po trokarowaniu nie trzeba zszywać.

Choroba bydła – zapalenie czepca i przemieszczenie trawieńca

Urazowe zapalenie czepca zdarza się u krów po połknięciu ostro zakończonego ciała obcego (najczęściej gwoździe lub druty), które następnie perforują ścianę czepca i

powodują zapalenie otrzewnej. Perforacja to wytworzenie się nieprawidłowego otworu na

powierzchni narządu wewnętrznego, czyli jego przedziurawienie, pęknięcie. Jest najczęściej

wynikiem niszczenia głębszych warstw narządu przez proces nowotworowy bądź zapalny. Spadek apetytu i wydajności mlecznej to podstawowe objawy, które powinny dać nam powód do szukania przyczyn. Często jednak problem możemy zdiagnozować po zachowaniu zwierzęcia. Utrata kondycji fizycznej, a szczególnie wzrost temperatury oraz przyspieszone tętno i oddech alarmują nas, że w organizmie zwierzęcia rozwija się stan zapalny. Działania powinniśmy zacząć od leczenia zachowawczego. Należy uwiązać zwierzę przodem wyżej, przez okres trzech dni i podawać antybiotyki oraz umieścić magnes w czepcu. W wielu przypadkach takie postępowanie doprowadzi do wyzdrowienia w wyniku otorbienia ciała obcego. Zdarza się, że magnes wyciąga ciało obce ze ściany czepca. W razie braku wyraźnej poprawy należy dokonać usunięcia ciała obcego metodą chirurgiczną lub przeznaczyć zwierzę na ubój.

Drugim z problemów zdrowotnych jest przemieszczenie trawieńca. Rozróżniamy przemieszczenie lewo lub prawostronne. Może wystąpić w każdym wieku, także u cieląt. Tej patologii sprzyja skarmianie silnie fermentującymi paszami i zahamowanie motoryki przewodu pokarmowego na tle trwającej już jakiś czas choroby. Kolejną z przyczyn mogą być komplikacje poporodowe. Patologiczne ułożenie się trawieńca występuje po akcji porodowej i wydaleniu płodu, gdy krowa nie zostanie napojona dużą ilością wody. Do objawów tej choroby należy brak apetytu na pasze treściwe i spadek produkcji mleka.

Przy lewostronnym przemieszczeniu można zaobserwować uwypuklenie lewej strony klatki piersiowej. Leczenie najczęściej polega na chirurgicznym przestawieniu trawieńca i przyszyciu go w fizjologicznym położeniu. Leczyć można również bez ingerencji w organizm metodą zachowawczą, bez otwierania powłok brzusznych, polegającą na ucisku dłonią okolic, gdzie znajduje się trawieniec. Metoda ta stosowana jest przy nieznacznym i średnim stopniu powiększenia trawieńca.

Choroba bydła – hipokalcemia

W późnym okresie ciąży zasuszone krowy mleczne mają stosunkowo niskie wymagania w zakresie wapnia. Krowa w tym czasie potrzebuje ok. 30–50 g Ca dziennie, aby zaspokoić zapotrzebowanie swoje i rosnącego płodu. Badania wykazały, że u ponad 55% krów wieloródek i 15% pierwiastek zawartość wapnia we krwi w pierwszej dobie po wycieleniu była znacznie niższa od zalecanej. Potrzeby krowy na ten pierwiastek gwałtownie wzrastają po wycieleniu, co spowodowane jest rozpoczęciem laktacji, w której duże ilości wapnia są wydzielane najpierw z siarą, a następnie z mlekiem. Ilość Ca zużywana przez wymię może przekroczyć 50 g dziennie. Szczególnie u wysokowydajnych krów mlecznych jest on po prostu niejako „wysysany” przez gruczoł mlekowy z kości przez krew do mleka. W przypadku dalszej obniżki koncentracji wapnia – do hipokalcemii klinicznej (ostrej) wywołującej groźne dla życia krowy schorzenie – porażenie poporodowe (gorączkę mleczną). Choroba występuje zazwyczaj 1–2 dni po wycieleniu, ponieważ organizm krowy dopiero po 48–72 godzinach po porodzie potrafi w wystarczający sposób uwalniać wapń

zmagazynowany w kościach do krwi i płynu międzykomórkowego organizmu. Do porażenia może jednak dojść także przed porodem, gdy organizm zaczyna syntetyzować siarę, a cielę szybko rośnie. Hipokalcemia w każdej formie jest ze wszech miar nie wskazana. Podostra prowadzi do następujących schorzeń tj. zatrzymania łożyska, zahamowania inwolucji macicy, przemieszczenia się trawieńca oraz metritis i mastitis. Gorączka mleczna objawia się spadkiem temperatury ciała poniżej 38,5°C, a następnie gorączką, suchą śluzawicą. Charakterystycznym objawem jest też przybranie pozycji siedzącej, często zakrzywieniem szyi w eskę i leżeniem na boku. Nieleczona hipokalcemia kliniczna prowadzi do śpiączki i śmierci. Przy wystąpieniu po porodzie (w ciągu 12–24 godz.) pierwszych z opisanych symptomów, jak najszybciej należy wdrożyć odpowiednie procedury leczenia weterynaryjnego. Najczęstszą przyczyną występowania schorzenia jest nieprawidłowe żywienie mineralne krów w okresie zasuszenia. Obecnie zwraca się uwagę na fakt, że w okresie zasuszenia jedną z najważniejszych przyczyn powstawania hipokalcemii jest również niedobór magnezu. Nadmierna podaż i stężenie we krwi kationów K, Na,

Ca i Mg oraz zbyt mała anionów chloru, siarczanów i fosforanów jest główną przyczyną podwyższenia pH krwi. W profilaktyce zaleca się więc tzw. dietę anionową, czyli zwiększenie w paszy udziału anionów chlorkowych i siarczanowych powodującą spadek pH krwi. Dodatkowo profilaktycznie podaje się wapń na tydzień przed planowanym porodem.

Choroba bydła – ketoza (acetonemia)

Schorzenie występuje zwłaszcza u krów o wysokiej wydajności mlecznej, będących w dobrej kondycji, przeważnie 10-60 dni po wycieleniu.

Przyczyną są zaburzenia procesu trawienia w przedżołądkach spowodowane podawaniem niepełnowartościowej  paszy ubogiej w węglowodany lub niedostatecznej jej ilości. Podstawowe objawy to utrata apetytu, spadek masy ciała, zmniejszona wydajność mleczna, apatia, osłabienie; twardy, suchy kał; w ciężkich przypadkach obserwuje się napady szału, agresji. Metoda pozwalająca rozpoznać ketozę to test terenowy na obecność ciał ketonowych, stężenie tych ciał we krwi jest wyższe niż w moczu i mleku.

Ketoza oprócz strat w wydajności i jakości mleka jest przyczyną pogorszenia się płodności krów. Aby zapobiec ketozie należy zapewnić właściwe, pełnowartościowe żywienie w szczególności wystarczająca ilość dobrej paszy z uwzględnieniem zapotrzebowania na energię; dostosowanie dawki pokarmowej do wydajności; unikanie nagłych zmian paszy; prawidłowe żywienie krów w okresie zasuszenia (stosować dawkę pokarmową z niską zawartością energii w pierwszym okresie zasuszania, wprowadzając stopniowo pasze treściwe na 2-3 tygodnie przed porodem); w okresie okołoporodowym nie stosować pasz ketogennych, zawierających cukry proste.

Choroba bydła – choroba niebieskiego języka

Choroba niebieskiego języka to zakaźna lecz nie zaraźliwa wirusowa choroba przeżuwaczy. W Polsce nazywana także pryszczycą rzekomą. Jest ona zwalczana z urzędu. Wirus bardzo odporny na czynniki fizykochemiczne oraz większość środków dezynfekcyjnych. We krwi zachowuje zakaźność przez wiele lat. Zakażenie szerzy się przez ukłucia owadów. Transmisja zakażenia następuje w wyniku pobrania przez owada zakażonej krwi, a w  śliniankach dochodzi do namnażania wirusa, który po ponownym ukłuciu zostaje przeniesiony do organizmu kolejnego przeżuwacza. Wirus namnaża się w zakażonym organizmie, uszkadzając naczynia krwionośne. Choroba ta nie przenosi się na człowieka, a spożywanie produktów pochodzących od przeżuwaczy nie stanowi zagrożenia dla ludzi. Objawy, jeżeli wystąpią, to ograniczają się najczęściej do gorączki, ślinotoku, zaczerwienienia i obrzęku błony śluzowej jamy ustnej oraz obecności pęcherzy i owrzodzeń w okolicy przyzębia, rzadziej na końcu języka. Zaleca się hodowcom wystrzegać zakupu zwierząt do własnej hodowli pochodzących z niewiadomego źródła. Należy zwalczać owady w pomieszczeniach inwentarskich, w których przebywają zwierzęta, w szczególności w okresie od wiosny do jesieni.

Choroba bydła – choroba szalonych krów (BSE)

Gąbczasta encefalopatia bydła jest przewlekłą, śmiertelną chorobą neurologiczną dorosłego bydła, w przebiegu której dochodzi do nieodwracalnych zmian degeneracyjnych w obrębie struktur mózgowych. Objawy występują najczęściej w przedziale 4 – 6 lat, a drugi szczyt zachorowań obserwowany jest w wieku od 7 lat. Naturalną drogą zakażenia jest spożycie paszy zawierającej patologiczne białko prionowe. Okres inkubacji choroby jest bardzo długi i wynosi od 6 do 18 miesięcy. Objawem jest upośledzenie koordynacji ruchowej. Nadmierna nerwowość  i nadwrażliwość na bodźce dotykowe, głosowe i świetlne to jednak najbardziej charakterystyczne zachowania dla tej choroby. Czynniki te nasilają się powoli prowadząc zawsze do śmierci zwierzęcia. Po zgłoszeniu podejrzanego żywego przypadku poddaje się go eutanazji w gospodarstwie, a mózg bada się w kierunku zmian potwierdzających diagnozę. Jest to choroba zwalczana z urzędu. Spożycie mięsa jest bardzo groźne dla ludzkiego organizmu i może wywołać chorobę neurologiczną Creutzfeldta-Jakoba. Choroba w obecnych czasach jest mało powszechna. Jednak w XX wieku zbierała ona swoje duże żniwo. Duże piętno odcisnęła ona na Europie Zachodniej, która w latach 90. walczyła z epidemią BSE. Likwidacja ognisk choroby przyczyniła się do wytępienia gąbczastej encefalopatii. Badania wykazały, że główną przyczyną jest skarmianie przeżuwaczom mączki mięsno-kostnej, która została wycofana po wykazaniu jej szkodliwości.

Autor: Michał Piśny