Strona główna Blog Strona 697

Niedziela już w całym kraju słoneczna, ale chłodna i wietrzna [POGODA]

1

Przed nami pogodna, ale i zimna noc. Od Suwałk po Kętrzyn, Braniewo oraz miejscami w rejonie Mławy, Ostrołęki, Biebrzy, Miastka, Szczecinka, Wałcza temperatura spadnie do 6-8 stopni Celsjusza. Pojawi się tutaj także bardzo obfita rosa. Nad resztą kraju temperatura o świcie wyniesie około 9-12 stopni Celsjusza- najcieplej od Słubic po Wrocław, Opole, Kraków, Rzeszów.

W ciągu dnia na południu chwilami bezchmurnie. Na Pomorzu duże i od Pucka po Łebę może pokropić. Od zachodniej po centralną i wschodnią Polskę zachmurzenie umiarkowane. Wiatr na zachodzie słaby, na wschodzie, południu, północy i w centrum umiarkowany z północy w porywach do 25-35 km/h. Kolejne noce również zimne. Być może dopiero od środy, czwartku poranku przyniosą wyższe temperatury na poziomie 14-16 stopni. Póki co przeważać mają temperatury między 8 a 13 stopni Celsjusza. W przyszłym tygodniu zacznie napływać także powietrze od strony Białorusi, Ukrainy- oznacza to, że będzie suche a być może pojawią się i suchowieje.

Za nami wzrostowy tydzień na giełdowym rynku zbóż i oleistych

0

Tydzień kończący się 29.07.2022 zamknął się dużym odbiciem notowań kontraktów na zboża i nasiona oleiste. Warto zwrócić uwagę, że rynki rolne naśladują zachowanie większości surowców.  . Na szerokim rynku towarowym trwa odbicie w górę. Indeks surowcowy CRB obejmujący 19 kontraktów terminowych na towary (pszenica, kukurydza, kawa, kakao, cukier, bawełna, mięso, metale, gaz, ropa, olej opałowy itd) zaliczył w I połowie lipca najniższe poziomy od styczeń/luty (podobnie jak amerykańskie zboża i soja). Druga połowa miesiąca przebiegała pod znakiem ożywienia popytu na instrumenty finansowe oparte na surowcach.

Kontrakty na zboża i oleiste drożały w minionym tygodniu, korzystając z niepokojów pogodowych i powielając zachowanie większości surowców. Zapowiadane nadejście upałów i suchej pogody na tereny upraw w USA i w Europie Zachodniej mogą wpływać na dalsze pogorszenie kondycji zasiewów wiosennych.

Popyt na francuską pszenicę jest nadal silny w oczekiwaniu na pierwsze dostawy z Ukrainy przez bezpieczne korytarze na Morzu Czarnym (pierwszy transport z Odessy planowany jest na początek sierpnia). Rosja dopomina się o szybkie złagodzenie restrykcji związanych z transportem i ubezpieczeniem dostaw zbóż i nawozów z tego kraju pod groźbą zerwania umowy zawartej przed tygodniem.

W USA recesja stała się faktem po ogłoszeniu 28.07.2022 danych, które pokazały ujemny wzrost PKB drugi kwartał z rzędu. Jeszcze dwa tygodnie temu obawy o recesję i w konsekwencji ograniczenie popytu na surowce dominowały na rynkach i wywoływały przeceny także zbóż i oleistych. Teraz, przeważa koncepcja, że FED będzie wolniej i w mniejszej skali podnosił stopy procentowe w USA w obawie o pogłębienie recesji, a to powinno osłabić dolara i być korzystne dla popytu na surowce.

Okresowe zamiany notowań kontraktów futures:

RZUT OKA NA WYKRESY (zamknięcie z 29.07.2022):

Giełda w Paryżu:

Giełda w Chicago:

Andrzej Bąk – eWGT
Źródło cen: Euronext-Paryż, CBoT

Trzy kolejne statki zbożowe opuściły ukraińskie porty

0

Trzy statki przewożące niemal 60 tys. ton kukurydzy zostały upoważnione do opuszczenia ukraińskich portów w piątek w ramach umowy o odblokowaniu eksportu zboża, podała w czwartek organizacja organizująca operację. 

3 statki z ukraińskim zbożem płyną do Turcji, Wielkiej Brytanii i Irlandii

Pierwszy statek przewożący ukraińskie zboże wypłynął w poniedziałek z Odessy, docierając do cieśniny Bosfor około 36 godzin później na mocy umowy między Rosją a Ukrainą, wynegocjowanej przez Turcję i ONZ, która ma na celu złagodzenie globalnego kryzysu żywnościowego wynikającego z wojny. W piątek rano trzy statki transportujące 57 tys. ton zboża ukraińskiego wypłynęły z portu. jak przekazał minister Gabinetu Ministrów Ukrainy Ołeh Nemczinow, jednostki zmierzają do Turcji, Wielkiej Brytanii i Irlandii. 

Ukraina chce by jej porty mogły obsłużyć ponad 100 statków w ciągu miesiąca

Ołeh Nemczinow poinformował Ukraina chce zapewnić, by jej porty mogły obsłużyć ponad sto statków w ciągu miesiąca. Co więcej, minister dodał że celem Ukrainy jest to, by porty funkcjonowały dwukierunkowo. Jak wynika  z informacji, które przedstawił strona ukraińska otrzymuje zgłoszenia właścicieli okrętów, którzy chcą wpływać do portów w celu załadunku. Jak dodał, Ukraina stawia sobie za cel eksport co najmniej 3 mln ton miesięcznie produkcji rolnej z trzech portów nad Morzem Czarnym: Odessy, Czarnomorska i Piwdennego. 

Jeśli eksport ubiegłorocznego zboża przebiegnie bez perturbacji to wahania na rynku zbóż mogą się poniekąd ustabilizować. Należy pamiętać, że eksport starego zboża to jedno a zbiór nowych plonów to drugie. Już teraz, z uwagi na wojnę w  Ukrainie oraz sytuację meteorologiczną prognozuje się mniejsze zbiory zbóż w stosunku do zeszłego roku. Konsekwencje tego są takie, że  ceny zboża na giełdach nadal będą przedmiotem spekulacji, a wszelkie prognozy będą trudne do ocenienia. 

źródło: twitter.com;bankier.pl

Sobota z silnym północno zachodnim wiatrem [POGODA]

1
Sobota z silnym północno zachodnim wiatrem [POGODA]

Wszystko wskazuje na to, że zachodnia Polska dziś rano zaś wschodnia jutro odnotuje ostatnią tak ciepłą noc w tym roku. Temperatura na południu, wschodzie i w centrum spadnie nad ranem do 19-21 stopni. Na zachodzie i północy za frontem już tylko od 12 do 14 stopni. Na zachodzie i północy a nad ranem w centrum pojawi się silny północno zachodni wiatr. Opady występować mają głównie od Żuław po Kaszuby, północ Kujaw oraz miejscami na Pomorzu i w Wielkopolsce.

Na Pomorzu może zagrzmieć. Przed południem front z chmurami obejmie Warmię, zachód Mazowsza, Łódzkie i Górny Śląsk- temperatura zamiast rosnąć zatrzyma się tu na 17-19 stopniach przy silnym wietrze ale sporadycznych opadach. Na wschodzie do południa temperatura zdąży wzrosnąć do 17-30 stopni, ale po godzinie 13-15/00 spadnie do poziomu 17-20 stopni i tu także pojawi się silny wiatr z północnego zachodu w porywach do 55 km/h. Na zachodzie i północy przez cały dzień słonecznie ale rześko. Wiatr zwiększy odczucie chłodu i to znacznie pomimo temperatur powyżej 20 stopni Celsjusza.

UOKiK nałożył 300 tys. zł kary na spółkę skupującą hurtowo zboże

1
UOKiK nałożył 300 tys. zł kary na spółkę skupującą hurtowo zboże

UOKiK od dłuższego czasu bada zachowania na rynku zbóż. Najnowsza z decyzji dotyczy spółki PolishAgri, która w kontraktach obciążała rolników nadmiernym ryzykiem związanym z realizacją przedmiotu umowy. Jak się okazało owa firma miała praktykować te nieczyste zagrania od co najmniej od 2018 roku.

Straty przekraczające 50% śr. rocznej produkcji gospodarstwa 

Spółka PolishAgri skupuje hurtowo różne gatunki zbóż m.in. pszenicę, żyto, pszenżyto, jęczmień browarny, głównie od rolników indywidualnych, prowadzących swoje gospodarstwa na niewielką skalę. Strony działają w oparciu o przygotowany wzorzec umowy, a pojedynczy dostawca nie ma wpływu na jego treść. Przeprowadzone postępowanie wykazało, że spółka w nieuczciwy sposób wykorzystuje przewagę kontraktowa wobec rolników, obciążając ich nadmiernym ryzykiem związanym z realizacją umowy. Przedsiębiorca żąda od dostawców realizacji zakontraktowanych dostaw, pomimo zaistnienia okoliczności od nich niezależnych, w szczególności o charakterze siły wyższej, uniemożliwiających dostarczenie umówionej ilości zbóż. Tymi okolicznościami mogą być warunki klimatyczne, żywioły czy kataklizmy. W razie braku możliwości sprzedaży zakontraktowanych produktów z własnego gospodarstwa, dostawcy są zobowiązani do zapłaty kary lub samodzielnego kupna zbóż na wolnym rynku bądź poniesienia kosztów zakupu zastępczego dokonanego przez PolishAgri.

W niektórych przypadkach straty wynikające z działania siły wyższej przekraczały nawet 50 proc. średniej rocznej produkcji rolnej gospodarstwa dostawcy. Praktyka trwa co najmniej od 2018 roku.

300 tys. zł dla spółki PolishAgri

 Działalność rolnicza jest zależna w sposób szczególny od warunków pogodowych. Susze, nadmierne opady czy powodzie mogą powodować straty w plonach, których nie można przewidzieć, ani im zapobiec. Dlatego podmioty zawierające umowy z rolnikami powinny uwzględniać to w umowach. Żądanie przez największe firmy skupujące zboże  dostaw całego zakontraktowanego towaru, nawet jeśli rolnicy nie mogą tego zrobić z przyczyn niezależnych od nich, jest nieuczciwym wykorzystywaniem  przewagi kontraktowej. Decyzją prezesa UOKIK Tomasza Chróstnego nałożono na spółke PolishAgri karę w wysokości ponad 300 tys. zł. Decyzja nie jest prawomocna, przysługuje od niej odwołanie do sądu. 

Przypomnijmy, że nie jest to jedyne rozstrzygnięcie dotyczące największych polskich firm działających na rynku zboża. W maju 2022 r. Prezes UOKiK nałożył ponad 2 mln zł kary na spółkę Cefetra Polska, która również wymagała od rolników całości zakontraktowanych dostaw, także wówczas gdy wystąpiły niezależne od nich okoliczności.

źródło:UOKIK
Zdj:unsplash

Złe informacje dla hodowców trzody

0
Złe informacje dla hodowców trzody chlewnej

Główny Lekarz Weterynarii poinformował o kolejnym ognisku ASF w kraju a podstawie wyników badań laboratoryjnych otrzymanych z PIWet – PIB Puławy. To 13 przypadek w Polsce w bieżącym roku. Nowe ognisko zostało potwierdzone w gospodarstwie w woj. zachodniopomorskim. 

13 ognisko ASF w woj. zachodniopomorskim

Kolejne w tym roku ognisko ASF zostało potwierdzone w niedużym gospodarstwie, które według Głównego Inspektoratu Weterynarii liczyło 58 świń (37 tuczników, 15 loch, 6 knurów). Mieści się ono w gminie Chojna w powiecie gryfińskim. Ognisko wybuchło w strefie czerwonej będącej obszarem o największych obostrzeniach, niestety na nieszczęście rolników – tuż przy granicy strefy. Skutkuje to tym, że kolejne tereny będą musiały zostać włączone do strefy.  

ASF zabrał ponad 3 tys. świń 

To drugie już ognisko w województwie zachodniopomorskim. Największa żniwa wirus zbiera w zagłębiu trzody chlewnej, czyli w Wielkopolsce (7 przypadków). Przypadki potwierdzono również w województwach dolnośląskim, lubuskim, warmińsko-mazurskim i wspomnianym wyżej zachodniopomorskim.

 W gospodarstwach, w których wykryto ogniska ASF, Inspekcja Weterynaryjna wdraża wszystkie środki związane z likwidacją choroby, zgodnie z procedurami oraz rozporządzeniem Delegowanym Komisji (UE) 2020/687, w tym m.in. zabicie i utylizację świń, oczyszczanie i dezynfekcję, wyznaczanie obszarów zapowietrzonego i zagrożonego.  Do tej pory zutylizowano 3057 świń. Sezon ASF dopiero się rozpoczął, a sytuacja na rynku jest coraz bardziej dramatyczna o czym pisaliśmy TUTAJ. Niestety polska hodowla trzody chlewnej zaczyna zanikać.

źródło:GIW

Żniwa po godzinie 22. Dlaczego mieszkańcom wsi i miast przeszkadza kombajn na polu?

0
Nocna praca w żniwa.
fot. Jakub Stawarz

Żniwa w pełni. Ten czas w ciągu całego roku trwa niespełna kilka tygodni, a często nawet dni. Rolnicy chcą zebrać owoce swojej pracy jak najszybciej, aby uniknąć deszczu i gradu, który potrafi spustoszyć plantacje nawet do zera. Praca od świtu do nocy niesie za sobą wiele nieprzyjemnych słów od ludzi. Dlaczego?

Wyścig z naturą

To nie walka lecz wyścig. Rolnicy nie walczą z przyrodą lecz żyją z nią w zgodzie. Oni wiedzą czym są tzw. “kradzione żniwa”. Każda minuta jest w tym przypadku cenna. Dojrzałe zboże po deszczu może stracić parametry jakościowe, a rzepak po otwarciu łuszczyn spadnie na glebę. Nie można w tym czasie ograniczyć pracy od 8-16. W żniwa pracuje się od 6 do 24, a nieraz i całą dobę.

Brak zrozumienia z drugiej strony

Świadomość pracy rolnika powoli rośnie. Ludzie zaczynają rozumieć, że bez jego pracy lodówka czy stół byłyby najzwyczajniej puste. W końcu mleko nie jest z Biedronki, a chleb z Lidla. Kryzys żywnościowy jest nam bliższy niż kiedykolwiek w XXI wieku. Politycy mówią o bezpieczeństwie żywnościowym, ale próżno szukać tutaj przełożenia w rzeczywistości. A musimy pamiętać jedno : wszystko zaczyna się właśnie tutaj – na polu. 

Rolnicy rozkładają ręce

Skargi, donosy i wizyta policji – tak właśnie kończy się wiele nocnych akcji żniwnych w pobliżu zabudowań. Rolnicy muszą tłumaczyć się z prozaicznych rzeczy. No bo jak można nazwać takie sytuacje i obarczać winą osobę, która pracuje dla Nas wszystkich. Służby muszą często dla zasady wystawić mandat choć rozumieją w dużej mierze gospodarzy. Uprzykrzanie pracy rodzi niepokój i strach. Kto wie? Może ktoś w ramach zemsty położy przysłowiowe brony w polu lub podpali plantacje. 

fot. Kacper Piechota

Miasto wdziera się na wieś

Rozrastające się aglomeracje zabierają nieubłaganie cenne skrawki ziemi uprawnej. Jak grzyby po deszczu rosną osiedla domów wśród pól i łąk, gdzie dotąd istniała tylko natura. W mediach społecznościowych często aż wrzy. Przykładem tego jest post mieszkanki Gniezna, która poskarżyła się na notoryczny “hałas” pod jej blokiem. 

“Dzień dobry, kieruję apel do rolnika, który jeździ kombajnem pod naszym blokiem na Nowych Winiarach. Ile można słuchać każdej nocy wycia silnika w tym czerwonym złomie z czasów PRL, którym młócisz zboże o 23:00. Ludzie chcą spać! Dziecko mi płaczę i nie życzę sobie zakłócania ciszy nocnej! – relacjonowała kobieta na „Spotted Gniezno”. 

Wśród komentarzy można znaleźć jednak światełko dobrego słowa. Ludzie bronią rolników i żniw, które muszą wykonać. 

Przyjdzie taki czas że wróci szacunek do rolników i pracy… już niedługo… – broni Patrycja 

To nie wieś przyszła do pani tylko miasto chce mieszkać na wsi to trzeba się dostosować do uroków naszej pięknej polskiej wsi dziecko będzie bardziej płakało jak nie będzie chleba – podkreśla Sylwester

Przepisy przeciw rolnictwu

Według istniejących przepisów rolnik może zostać ukarany grzywną za zakłócanie ciszy nocnej kombajnem lub ciągnikiem. 

Przepis art. 51 kodeksu wykroczeń, stanowi: „Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

Od wielu lat słychać głos rozsądku. Są plany, aby prawo zmienić, ale jak na razie efektów nie widać, a żniwa rokrocznie trzeba przeprowadzić. 

VI Konkurs Orki Zabytkowymi Traktorami

0
VI Konkurs Orki Zabytkowymi Traktorami

Już w najbliższy weekend odbędzie się VI Ogólnopolski Konkurs Orki Zabytkowymi Traktorami w Lubecku. W ramach imprezy odbędzie się wystawa i pokaz działania maszyn żniwnych oraz zabytkowych pojazdów. Pełny plan wydarzenia przedstawiamy poniżej

UOKiK udostępnił wyniki analizy ws. wysokich cen paliw

0
Ceny paliw w długi weekend

W związku z gwałtownie rosnącymi cenami wiele skarg wpłynęło do Prezesa UOKiK, który wnikliwie przeanalizował sytuację na rynku paliw. Wyniki analizy są zaskakujące.

Kryzys paliwowy rozpędził się na dobre

Inwazja Rosji na Ukrainę i sankcje nałożone na agresora przez państwa europejskie wpłynęły na notowania surowców i spowodowały perturbacje na rynku. Obecna, wyjątkowa sytuacja, wpływa bezpośrednio na rynki energetyczne i powoduje, że ceny surowców energetycznych znacząco wzrosły co widzimy na pylonach umieszczonych przy stacjach paliwowych. Co na to UOKIK? Czy oprócz uwarunkowań rynkowych mogły mieć na to wpływ również potencjalne zachowania antykonkurencyjne?

Aktualna sytuacja na rynku paliw w Polsce i EU

Z analiz Prezesa UOKiK wynika, że wzrost cen paliw, który miał miejsce w ostatnich miesiącach w Polsce, wynika z obiektywnych czynników rynkowych. Najważniejsze z nich to:

  • spadek mocy przerobowych rafinerii działających w Europie. Jest on spowodowany m.in. zamknięciem części z nich w ostatnich latach z powodu ograniczonych perspektyw branży (przewidywany spadek zużycia benzyny związany z przejściem na samochody elektryczne) oraz problemów krótkoterminowych (znaczny spadek popytu na paliwa w pierwszym okresie pandemii);
  • wzrost cen ropy naftowej oraz kursu dolara amerykańskiego (w relacji do PLN), w którym jest ona wyceniana;
  • znaczne ograniczenie eksportu paliw przez Chiny w 2022 r.;
  • sankcje nałożone na Rosję, która jest znaczącym eksporterem zarówno ropy naftowej, jak i gotowych paliw, w tym benzyn.

Jak wykazała analiza UOKiK, z problemem wysokich cen paliw spowodowanych sytuacją globalną i czynnikami rynkowymi zmaga się nie tylko Polska, ale także inne państwa europejskie. Dotyczy to nie tylko cen ropy, ale także produktów ropopochodnych, czyli benzyny i oleju napędowego.

Fot.1 Dynamika zmian średnich cen hurtowych benzyny i oleju napędowego w Polsce oraz notowań powyższych paliw na rynku europejskim okresie styczeń-maj 2022 r. (100 = poziom cen w dniu 24.02.2022) źródło: UOKIK

Czy przedsiębiorstwa paliwowe wzbogacały się kosztem tankujących?

Prezes Urzędu wystąpił do PKN Orlen oraz Grupy Lotos o informacje dotyczące ich polityki sprzedażowej w okresie od stycznia 2021 r. Następnie przeanalizowano sposób kalkulowania cen hurtowych i detalicznych paliw przez przedsiębiorców, w tym czynniki brane pod uwagę przy ustalaniu ceny sprzedaży, jej składników wraz z określeniem udziałów w cenie końcowej oraz formuł cenowych stosowanych przez spółki. Ponadto zbadane zostały informacje dotyczące sposobu kalkulowania tzw. modelowych marż rafineryjnych. Wyniki tej analizy wskazują, że zmiana wysokości cen wynika z sytuacji na światowych rynkach paliwowych.

Podobnie jest ze wzrostem modelowych marż rafineryjnych. Jak podkreśla prezes UOKIK, nie odzwierciedlają one w pełni faktycznego zysku osiąganego przez rafinerie. Są to silnie uproszczone wskaźniki służące do oszacowania rentowności przerobu ropy naftowej. W skrócie oznaczają różnice między ceną ropy i paliw na rynku międzynarodowym.

“Będziemy kontynuować obserwację rynku i gruntownie przeanalizujemy każdy sygnał wskazujący na możliwość występowania praktyk ograniczających konkurencję na tym rynku. Jako urząd antymonopolowy nie mamy jednak bezpośredniego wpływu na poziom cen stosowanych przez przedsiębiorców” – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

źródło:UOKiK
zdj: Orlen

Rząd przyjął nowelizację ustawy biopaliwowej. To cios w producentów rzepaku

0
Rząd przyjął nowelizację ustawy biopaliwowej. To cios w producentów rzepaku

Rada Ministrów przyjęła 2 sierpnia 2022 r. projekt ustawy o zmianie ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych oraz ustawy o systemie monitorowania i kontrolowania jakości. Specjaliści oceniają, że może to doprowadzić do praktycznego załamania opłacalności uprawy rzepaku w Polsce ograniczając nawet o 1 mln ton nasion popyt ze strony łańcucha wytwórczego biodiesla.

Co zmienia nowelizacja ustawy biopaliwowej?

W sprawę zaangażowała się Polska Koalicja Biopaliw i Pasz Białkowych, której zdaniem nowelizacja ustawy to praktyczna konsekwencja rządowej propozycji ustalenia minimalnego poziomu realizacji Narodowego Celu Wskaźnikowego na poziomie 60%. Konsekwencje tego będą takie, że minimalny poziom realizacji NCW w 2023 roku w praktyce spadnie o 1/3 do poziomu 4,38% wobec 5,77%, jakie obowiązuje w bieżącym roku. 

Ponad zwiększenie możliwości korzystania przez koncerny paliwowe z tzw. opłaty zastępczej NCW, Rząd uprawnia do stosowania większego dolewu biowęglowodorów ciekłych, a więc biokomponentów nie wytwarzanych obecnie w Polsce. Jak podkreśla Koalicja to właśnie temu służy zwiększenie limitu dla tego rodzaju biopaliw do 0,9%. Projekt nie był przedmiotem konsultacji, nikt ze strony społecznej nawet nie miał szans wcześniej go zobaczyć.

Rewolucja, jakiej nikt nie mógł się spodziewać

„W praktyce możliwość większego stosowania biowęglowodorów i jednocześnie faktyczne obniżenie NCW poprzez opłatę zastępczą powodować będzie spadek popytu na polskie estry produkowane z oleju rzepakowego o co najmniej 400 tys. ton, co przekłada się nawet na 1 mln ton nasion” – powiedział Adam Stępień, Dyrektor Generalny Krajowej Izby Biopaliw oraz Polskiego Stowarzyszenia Producentów Oleju – „Ograniczenie zapotrzebowania na krajowe estry, które będą mogły być zastąpione w znacznej części przez droższe importowane oleje uwodornione, byłoby jeszcze większe gdyby nie mechanizm blendowania biokomponentów w oleju napędowym, choć i tutaj Rząd zmienił dotychczasowe zapisy ustawy i zmniejszył poziom blendowania w 2023 roku z 6,2% do 5,2%. NCW jako takie traci w praktyce na znaczeniu – to rewolucja, jakiej nikt nie mógł się spodziewać, szczególnie w sytuacji, w której mamy realne zagrożenie bezpieczeństwa dostaw paliw.” – czytamy na stronie Polskiego Stowarzyszenia Producentów Oleju

Powstrzymać Rząd zanim będzie za późno

Kilka dni temu GUS przedstawił oficjalny szacunek tegorocznych zbiorów rzepaku na rekordowe 3,6 mln ton. Ceny skupu nasion już obecnie są na poziomie niższym niż przed wybuchem wojny w Ukrainie, więc wygląda na to, że Rząd zapomniał w kontekście biopaliw o rolnictwie, które podobno jest w tym kraju ważne. 

“Liczymy na opamiętanie i refleksję przed ostatecznymi decyzjami, jakie będą podejmowane nad tą skądinąd ważną ustawą w Parlamencie. Już niedługo zaczną się siewy rzepaku ozimego i taki sygnał od Rządu i Premiera do ponad 100 tysięcy gospodarstw, które uprawiają rzepak w Polsce, jest bardzo niepokojący.” – słusznie zauważył Juliusz Młodecki, Prezes Krajowego Zrzeszenie Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych

źródło:PSPO

Jak wygląda obecnie sytuacja na rynku zbóż i oleistych w Polsce?

0
Jak wygląda obecnie sytuacja na rynku w Polsce?

W siedzibie Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR) wicepremier, minister rolnictwa i rozwoju wsi Henryk Kowalczyk rozmawiał z przedstawicielami branży oraz instytucji państwowych. Celem spotkania była diagnoza obecnej sytuacji.

Prognozy są optymistyczne jednak obawy rolników nie znikają

W Polsce obserwowany jest wzrost powierzchni upraw kukurydzy, pszenicy ozimej i rzepaku Udział eksportu w krajowej produkcji zbóż w tym roku stanowi już 20%. Wicedyrektor KOWR Marcin Wroński podkreślił, że jesteśmy samowystarczalni w produkcji zbóż na poziomie blisko 140 proc. Zdecydowanie więcej zbóż eksportujemy, niż importujemy. Prognozy zbiorów rzepaku są optymistyczne i szacowane na ok. 3,2 mln ton, niemniej jednak obawy nie opuszczają rolników.  

Rozchwiany rynek oleistych w Polsce

 Sytuacja jest trudna. Napływ zbóż z Ukrainy powoduje niepokój wśród rolników o destabilizację rynku. Zdaniem wicepremiera Kowalczyka dużym problemem jest również chaos informacyjny i rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji o milionach ton zboża przyjeżdżającego do Polski zza ukraińskiej granicy. Jak podkreślali eksperci, zboże, które trafia do nas z Ukrainy, to w ogromnej większości kukurydza. Z danych Krajowej Administracji Skarbowej wynika, że od stycznia do 3 lipca tego roku do Polski zaimportowano 684 tys. ton zbóż z Ukrainy w porównaniu do 1,3 tys. ton w takim samym okresie roku poprzedniego. Zdecydowaną większość tego importu stanowiła kukurydza. Niestety jesteśmy także świadkami dużych regionalnych rozbieżności cen – rolnicy z rejonów południowo-wschodnich otrzymują na znacznie niższe ceny, niż ci z północy kraju. Mają problem ze sprzedażą swojego zboża, często więc, aby utrzymać płynną finansową, sięgają po kredyty. Z prognoz wynika, że ze względu na suszę i upały tegoroczne zbiory zbóż będą mniejsze, co może podbić stawki w skupach. Skorzystają jednak Ci rolnicy, którzy mają gdzie przechować rzepak i kukurydzę. 

źródło:PSPO

W piątek front, szczyt ocieplenia i od soboty ochłodzenie [POGODA]

0
W piątek front, szczyt ocieplenia i od soboty ochłodzenie [POGODA]

Pierwsza połowa nocy w całym kraju z bezchmurnym niebem. Druga część przyniesie wzrost zachmurzenia na Pomorzu i zachodzie Ziemi Lubuskiej i nad ranem między Dziwnowem a Szczecinem, Cybinką może spaść przelotny deszcz do 0,5-3 mm. Temperatura o poranku spadnie do 14 stopni na wschodzie, 15-16 stopni od Warmii po centrum i Małopolskę, 17 stopni na środkowym zachodzie ( wschód Wielkopolski, Kujawy), 18 stopni na Żuławach i Opolszczyźnie, 20 stopni w Wielkopolsce i na Dolnym Śląsku do 21-23 stopni od Ziemi Lubuskiej po Pomorze.

Przed południem dużo chmur od Darłowa, Miastka po całe Pomorze Zachodnie. Umiarkowane zachmurzenie również na zachodzie Ziemi Lubuskiej i zachodzie Dolnego Śląska. Po południu a zwłaszcza wieczorem od okolic Legnicy po Ziemię Lubuską a być może i zachód Wielkopolski po Pomorze Zachodnie i zachód Pomorza Gdańskiego znajdzie się front.

Póki co wydaje się, że największe szanse na opady ma zachodnia część Dolnego Śląska- silniejsze burze z wiatrem oraz Pomorze Zachodnie- zwłaszcza zachodnia i północna część regionu- głównie deszcz bez burz. Pas od Wałcza po Lubuskie i Głogów ma dużo mniejsze szanse na deszcz, ale miejscami się pojawi- jutro rano dokładnie rozrysujemy mapę z opadami i obszarem ich występowania. Wiadomo, że podczas opadów można liczyć na 1-20 mm deszczu. Lokalnie na zachodzie Dolnego Śląska do 30 mm. Na froncie pojawi się silny wiatr- nie związany z burzami- do 55 km/h. Podczas burz- zwłaszcza w okolicach Legnicy może powiać do 90-95 km/h. Nad resztą kraju słonecznie z wiatrem z południa- umiarkowanym do 35 km/h. Jedynie na Podlasiu i w Lubelskim wiatr powieje słabo, a do południa będzie zupełnie nieodczuwalny.

W sobotę nad ranem front z wiatrem- ale przeważnie bez opadów znajdzie się w pasie od Warmii po Łódzkie, Małopolskę. Po południu ochłodzenie, wiatr ale i miejscami burze dotrą na wschód- wschodnie Mazowsze, Podlasie, Lubelskie, Podkarpacie.