Strona główna Blog Strona 609

Gdzie Polacy najczęściej kupują mięso? Niepodzielnie rządzą dyskonty i… małe osiedlowe sklepy

0
ceny mięsa

Zgodnie z najnowszym raportem branżowym, aż trzy czwarte osób wybiera dyskonty jako źródło zakupu mięsa. Z drugiej strony, prawie co trzeci badany preferuje niewielkie, niezależne sklepy, takie jak osiedlowe sklepiki. Co wpływa na obserwowane tendencje?

Fabryka sztucznego mięsa już w tym roku?

Polacy wciąż najczęściej kupują mięso w dyskontach, ale zwracają uwagę na jakość i pochodzenie produktu

Według raportu Kantar Polska i Grupy BLIX, Polacy najczęściej kupują mięso w dyskontach, co potwierdziło aż 76% respondentów, którzy mieli do wyboru maksymalnie trzy opcje. Kolejnymi popularnymi miejscami są małe, niezależne sklepy (30%), placówki wielkopowierzchniowe i hipermarkety (28%), supermarkety (19%) oraz zakupy bezpośrednio u rzeźnika (13%). Badanie to pokazuje, że konsumenci coraz bardziej zwracają uwagę na jakość i pochodzenie mięsa, ale wciąż borykają się z ograniczeniami finansowymi i czasowymi, jak wyjaśnia Marcin Lenkiewicz, ekspert rynku retailowego. Ponad 80% użytkowników aplikacji z promocjami robi zakupy w dyskontach przynajmniej raz w miesiącu, co sugeruje, że wysoka popularność tego formatu sklepów jako miejsca zakupu mięsa ma uzasadnienie. 

Konsumenci coraz częściej decydują się na zakupy w mniejszych sklepach licząc na jakość

Według Jacka Zarzeckiego, prezesa Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego (PZHiPBM) nie powinno nikogo dziwić, że konsumenci kupują mięso w dyskontach. Przyzwyczailiśmy się bowiem do zakupów kompleksowych. Wszystko nabywamy w jednym miejscu. Jednakże ekspert cieszy się z faktu, że konsumenci coraz częściej decydują się na zakupy w mniejszych sklepach mięsnych, na przykład na osiedlu, lub bezpośrednio u rzeźnika. Jest to dowodem na rosnącą świadomość konsumentów, którzy preferują zakupy w mniejszych sklepach, licząc na lepszą jakość produktów.

Rezygnujemy przez zły wygląd i cenę

Badanie wykazało, że najczęstszym powodem, dla którego decydujemy się na rezygnację z zakupu mięsa, jest jego zły wygląd, który może wskazywać na to, że produkt jest przeterminowany (62%) lub został nieprawidłowo przechowywany (np. w zbyt wysokiej temperaturze – 50%). Dodatkowo, wysoka cena mięsa może także nas zniechęcić (37%). Ekspert Patrycja Jedlińska podkreśla, że konsumenci stają się coraz bardziej świadomi i zwracają uwagę na czynniki wpływające na zdrowie i dobre samopoczucie, takie jak ekologia, zdrowy tryb życia czy racjonalne odżywianie.

Przemyślane wybory

Badanie uwzględniło także 12 wypowiedzi osób na temat kupowania i spożywania mięsa, a ankietowani mieli ocenić, na ile się z nimi zgadzają w skali od 1 do 7. Najwyżej ocenioną opinią była ta, że zwracają uwagę na sposób opakowania mięsa (5,21), a następnie preferują samodzielne wybieranie kawałków (4,93) i dbają o pochodzenie i sposób hodowli zwierząt (4,47). Na końcu znalazła się wypowiedź o chęci rezygnacji z mięsa, ale z powodu drożyzny i czasochłonności przygotowywania posiłków z alternatywami roślinnymi (3,34).

To świadczy o wzrastającej świadomości społecznej dotyczącej jakości mięsa i jego wpływu na zdrowie i środowisko. Coraz więcej klientów decyduje się na alternatywy roślinne lub ogranicza spożycie mięsa z powodu obaw o jakość, związane z hodowlą, przetwarzaniem lub zanieczyszczeniami środowiska. Według badań, aż 51% respondentów rzadko spożywa mięso z powodu takich przekonań.

„Obecnie nie jest problemem brak żywności na świecie, ale raczej jej dystrybucja i marnowanie.” – poskreśla prezes Zarzeczki. Jak przytacza, blisko 60% jedzenia tracimy w naszych domach. Co ciekawe, emisja gazów cieplarnianych związana z gospodarką odpadami jest na podobnym poziomie co w przypadku hodowli zwierząt w UE. Dlatego, jak zaznacza, jeśli chcemy walczyć z klimatycznymi problemami, powinniśmy zacząć od siebie, posiadając większą świadomość zakupową.

źródło: Serwis Agencyjny MondayNews

Doradcy z ODR udzielą darmowej pomocy przy składaniu wniosków o dopłaty bezpośrednie za 2023 rok

0
Dopłaty do nawozów

Nowe wnioski o przyznanie dopłat bezpośrednich za rok 2023 mogą budzić niepokój u wielu rolników, którzy zastanawiają się, jak podejść do tego zadania w praktyce oraz czy będą w stanie wypełnić wniosek poprawnie. Zwłaszcza w przypadku eko-schematów, wsparcie doradcy może okazać się szczególnie istotne. Na szczęście, dobra wiadomość dla rolników jest taka, że w tym roku pomoc doradcy ODR w wypełnieniu wniosku będzie udzielana bezpłatnie.

Bezpłatna pomoc doradców ODR dla rolników w składaniu wniosków o dopłaty bezpośrednie w 2023 roku – MRiRW pokrywa koszty

Każdego roku rolnicy mogą skorzystać z pomocy specjalistów z ośrodków doradztwa rolniczego, którzy są dostępni w biurach powiatowych. Niestety, dotychczasowe usługi były zwykle płatne, z cennikami zależnymi od powierzchni gruntów i liczby działek ewidencyjnych, co skutkowało kosztami w zakresie kilkudziesięciu do kilkuset złotych dla dużych gospodarstw. Jednakże w 2023 roku rolnicy będą mieli okazję skorzystać z pomocy doradców ODR zupełnie za darmo. Ministerstwo rolnictwa zdecydowało się częściowo pokryć koszty związane z pomocą przy wypełnianiu wniosków, dzięki czemu rolnicy nie będą musieli płacić za wsparcie specjalistów z ośrodków doradztwa rolniczego w trakcie tego naboru.

Doradcy z Ośrodków Doradztwa Rolniczego bezpłatnie pomagają rolnikom w wypełnianiu wniosków. Podpowiadają, z których ekoschematów skorzystać. Nie zwlekajmy do 15 maja!” – potwierdził na twitterze Henryk Kowalczyk.

źródło: MRIRW, twitter

KE przyjęła rozporządzenie ws. dopłat do zbóż. Kiedy nastąpi wypłata środków?

0
Obawy o zmniejszony popyt obniżają ceny zbóż

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami Komisarza Janusza Wojciechowskiego 30 marca zostało przyjęte rozporządzenie wykonawcze Komisji Europejskiej przewidujące nadzwyczajne środki wsparcia dla sektorów zbóż i nasion oleistych w Bułgarii, Polsce i Rumunii. Kiedy nastąpi wypłata środków?

KE przyjęła rozporządzenie ws. dopłat do zbóż. Kiedy nastąpi wypłata środków?

Wsparcie w wysokości 29,5 mln euro

Komisja Europejska przewiduje wprowadzenie nadzwyczajnych środków wsparcia dla sektorów zbóż i nasion oleistych w Bułgarii, Polsce i Rumunii. W ramach tego wsparcia Polska otrzyma największą kwotę, która wynosić będzie 29,5 mln euro. Zgodnie z zapowiedzią wicepremiera Henryka Kowalczyka, ta kwota zostanie powiększona z krajowego budżetu do maksymalnego dopuszczalnego poziomu 100%

Dopłaty mają zostać przekazane do 30 września br.

Na oficjalnej stronie Ministerstwa Rolnictwa brakuje precyzyjnych informacji na temat daty rozpoczęcia wypłat odszkodowań dla poszkodowanych rolników. Jedynie stwierdza się, że realizacja ustaleń trwa, a pieniądze mają zostać wypłacone do 30 września bieżącego roku. Komisja Europejska zapowiedziała także, że przedstawi propozycję kolejnej  transzy pomocy prawdopodobnie jeszcze w kwietniu.

źródło: MRIRW

Makosh – nowa marka nawozów na polskim rynku

2
Nawozy Makosh - nowość na polskim rynku

Firma Makosh w swojej ofercie posiada szeroki asortyment nawozów mineralnych, w tym nawozy fosforowe, potasowe i klasyczne nawozy wieloskładnikowe. Na polski rynek Makosh wszedł w 2022 roku, a firma ma za sobą już ponad 9 letnie doświadczenie w dostarczaniu nawozów dla m. in. ukraińskich rolników, którym pomagają w osiąganiu najwyższych plonów.

Makosh – doświadczenie i partnerstwo

Firma Makosh stawia na długofalową współpracę, budując partnerskie relacje z każdym klientem. Ich unikalne formuły opracowywane są przez zakłady produkcyjne w 7 krajach świata, w tym w Polsce, i są odpowiedzią na realne potrzeby rolników.

Nawozy Makosh nowość na polskim rynku
Magazyny w Polsce i rozbudowana sieć logistyczna pozwala na kompleksowe dostawy nawozów Makosh, nawet w mniejszych ilościach.

Siedziba polskiego oddziału firmy Makosh zlokalizowana jest w Poznaniu. Od 2022 firma prężnie się rozwija, a niedawno otworzyła nowy magazyn nawozów w Mieczewie (woj. wielkopolskie). Dzięki rozbudowanemu zapleczu logistycznemu firma posiada kompleksowe możliwości dostarczania nawozów, również w mniejszych ilościach.

Makosh z szeroką ofertą nawozów mineralnych o potwierdzonej jakości

Pod marką Makosh dostępne są nawozy mineralne z każdego segmentu – zarówno specjalistyczne nawozy pod konkretne uprawy, nawozy PK, jak i uniwersalne kompozycje wieloskładnikowe, które można zastosować pod każdą grupę uprawianych roślin. Eksperci firmy Makosh dbają o wysoką jakość oferowanych nawozów, dlatego każda partia produktu posiada swój indywidualny certyfikat jakości, który potwierdza zarówno zawartość składników, jak i cechy fizyczne produktu, w tym skład granulometryczny. Dzięki temu nawozy nie zbrylają się i posiadają swoje deklarowane właściwości.

Nawozy Makosh charakteryzują się wysoką jakością potwierdzoną certyfikatem

Unikalne formuły nawozów Makosh pod uprawę zbóż, rzepaku, buraków, ziemniaków i kukurydzy

Receptury nawozów Makosh tworzone są z myślą o dostarczeniu wszystkich niezbędnych marko i mikroelementów w takich proporcjach, aby zaspokajały one potrzeby roślin uprawnych. Dobrą propozycją nawozu fosforowo-potasowego pod uprawę roślin okopowych i kukurydzy jest nawóz Makosh 18+ B, Zn. W swoim składzie zawiera 18% całkowitego fosforu w postaci P2O5 i 18% potasu K2O rozpuszczalnego w wodzie, a także 10,5% siarki SO3, dodatkowo wzbogacony jest w bor 0,2% i cynk 0,2%.

Makosh 18+ B, Zn – nawóz fosforowo-potasowy z siarką, borem i cynkiem

Makosh 18+ worek big bag

Makosh 18+ B, Zn, czyli połączenie nawozu fosforowo-potasowego z siarką, borem i cynkiem w jednej granuli to idealne i bardzo uniwersalne rozwiązanie dla przedsiewnego nawożenia pod wszystkie najważniejsze gatunki uprawne, w tym pod rośliny okopowe i kukurydzę.

Przedsiewne dostarczenie mikroelementów w postaci cynku i boru stymuluje rozwój systemu korzeniowego już od początkowych faz rozwoju roślin, co przekłada się na lepsze pobieranie wody i składników odżywczych z gleby. Kukurydza to gatunek wybitnie wrażliwy na niedobory cynku, szczególnie w pierwszych fazach rozwoju. Jego intensywne pobranie przypada szczególnie w okresie kwitnienia, kiedy aplikacja dolistna nawozów jest często niemożliwa, dlatego trzeba zapewnić odpowiednie odżywienie tym pierwiastkiem dużo wcześniej.

Bor z kolei odpowiada za prawidłowy proces kiełkowania łagiewki pyłkowej, ma więc wpływ na efektywność zapylania, co przekłada się na ilość zawiązanych ziarniaków w kolbie. Duża zawartość siarki w nawozie Makosh 18+ kwalifikuje go jako najlepsze rozwiązanie pod uprawę gatunków wybitnie siarkolubnych, takich jak rzepak, kukurydza, buraki cukrowe, a także rośliny motylkowe.

Tempo wzrostu inflacji spadło w marcu, ale mniej od oczekiwań ekonomistów

0

Według piątkowego raportu GUS ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły w marcu o 16,2%  w porównaniu z analogicznym miesiącem ubiegłego roku.

Jest to oczywiście wynik niższy niż w lutym (18,4%), ale wyższy od średniej oczekiwań ekonomistów wynoszącej 15,9%. Spadek marcowej inflacji wynika z wyższej bazy, ponieważ w marcu 2022 roku notowaliśmy gwałtowny wzrost cen.

W stosunku do poprzedniego miesiąca ceny wzrosły o 1,1%.

Warto zauważyć, że w skali roku najmocniej wzrosły ceny nośników energii – 26% i żywności– 24%. Tymczasem paliwa do prywatnych środków transportu podrożały w tym czasie o 0,2% (w marcu 2022 były już bardzo drogie).

W skali miesiąca (od lutego 2023) nośniki energii potaniały o 0,6%, a paliwa o 1,8%, ale żywność podrożała o 2,3%.

Źródło: GUS

Unijny import kukurydzy wzrósł o 70% w tym sezonie

0
Cena kukurydzy rośnie

Od początku sezonu 2022/23 (lipiec 2022) do 26-go marca, kraje Unii Europejskiej sprowadziły 20,27 mln ton kukurydzy, czyli o 70% więcej niż w analogicznym okresie przed rokiem (12,38 mln ton). Zainteresowanie importem nie dziwi, ponieważ z uwagi na suszę olbrzymia większość krajów członkowskich odnotowała w minionym roku ogromny spadek zbiorów, sięgający nawet 50%.

Import kukurydzy do UE w ujęciu tygodniowym

Z danych KE wynika, że Hiszpania jest wiodącym importerem kukurydzy z wynikiem zbliżonym do 7 mln ton. Polska plasuje się w tym zestawieniu na piątym miejscu.

Unijni importerzy kukurydzy w sezonie 2022/23

Głównymi dostawcami kukurydzy na unijny rynek są w tym sezonie Ukraina i Brazylia. Kraje te odpowiadają za 91% całego importu.

Źródła dostaw kukurydzy do UE (39 tygodni sezonu 2022/23):

Ukraina: 10,70 mln ton (53%);

Brazylia: 7,83 mln ton (38%);

Kanada: 0,81 mln ton (4%);

Serbia: 0,35 mln ton (2%);

Rosja: 0,21 mln ton (1%).

Źródło: KE

Uwalnianie fosforanów w glebie

1

Bez fosforu nie byłoby plonu. Rola tego makroelementu nie jest doceniana tak, jak azotu. Nie można jednak zapominać, iż to jeden z ważniejszych pierwiastków niezbędnych do prawidłowego rozwoju roślin.

Fazy krytyczne dostępności fosforu

Odpowiednie dokarmienie plantacji fosforem to priorytet. Szczególnie istotne jest zapewnienie jego dostępności w newralgicznych momentach. Takimi krytycznymi fazami w rozwoju roślin jest początkowy wzrost, w przypadku ozimin – restart i regeneracja oraz dojrzewanie i kwitnienie. Dostępność fosforu w tych okresach determinuje wielkość i jakość plonów. Jak zatem skutecznie i niedrogo zaopatrzyć plantację w ten pierwiastek?

Co wpływa na dostępność fosforu w glebie?

Nie jest to nieosiągalne. Tym bardziej, że zawartość fosforu w glebie na ogół przekracza przeciętne potrzeby pokarmowe roślin uprawnych. Oczywiście zawartość tego składnika w podłożu zależna jest od wielu czynników, między innymi od rodzaju skały macierzystej, stopnia jej zwietrzenia oraz zawartości materii organicznej. Jednak ogólna zawartość waha się pomiędzy 500 a 800 mg P/kg gleby. Z kolei waga ziemi z hektara to mniej więcej 3 mln kg. Zatem na hektarze mamy od 1500 do 2500 kg fosforu. Oczywiście, nawet w glebach zasobnych w ten składnik, może on być niedostępny dla roślin. Na ogół jest. Uwalniany przez sole mineralne wytrąca się w formy trudno rozpuszczalne.

Rośliny mogą pobrać jedynie fosfor w postaci jonów, czyli form niezwiązanych z innymi pierwiastkami. Jego dostępność uzależniona jest także od odczynu. W obojętnym występuje w przyswajalnej formie, w zasadowym łączy się z jonami wapnia, a w kwaśnym środowisku tworzy kompleksy z glinem i z żelazem. Większość gleb w naszym kraju posiada niskie pH. Jeśli dwa stanowiska zawierają dokładnie tyle samo fosforu, to rośliny rosnące na glebie mniej kwaśnej pobiorą go więcej. Taka jest ogólna zasada.

Najważniejszym czynnikiem wpływającym na dostępność fosforu jest aktywność mikrobiologiczna. W przypadku tego pierwiastka mamy do czynienia z uwalnianiem na drodze mikrobiologicznej i biochemicznej.

Jak zwiększyć dostępność fosforu w glebie?

Aby uwolnić dodatkowe ilości fosforu z gleby możemy wykorzystać mikroorganizmy, a dokładnie bakterie, które zdolne są do rozpuszczania fosforanów i przekształcania ich do form łatwo przyswajalnych przez rośliny.

Bardzo efektywnym rozwiązaniem jest wprowadzenie do gleby endospor bakterii Bacillus megaterium. Endospory w podłożu przekształcają się w żywe bakterie, które w sposób enzymatyczny przetwarzają niedostępne formy fosforu zapasowego (fosforany wapnia, żelaza, glinu) do dostępnej dla roślin formy. W procesie rozkładu fosforanu wapnia, do gleby uwalniane są jony fosforu, które korzystnie wpływają na właściwy rozwój roślin oraz wspomagają ich prawidłowe ukorzenienie.

Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu, który w ubiegłym roku testował skuteczność działania tej technologii uzyskał zaskakujące wyniki. Z opracowania „Poprawa zawartości bio-przyswajalnych form fosforu w glebach z użyciem preparatu Bakto ProFOS”, wynika, iż zastosowanie produktu nie tylko gwarantuje dostęp roślinom przyswajalnego fosforu przez cały okres wegetacji, ale także redukuje koszty nawożenia potasem i azotem. Łącznie przebadano 360 prób, w różnych terminach, od 8 do 112 dni od aplikacji. Przy pełnej dawce, zalecanej przez producenta, zawartość przyswajalnego fosforu zwiększyła się średnio o 132 kg/ha. Spektakularnie wzrosła też zawartość potasu – średnio o 106 kg/ha, a azotu o 9 kg/ha. To bardzo dobry prognostyk dla stosowania tej technologii.

Zaletą używania biopreparatów zawierających endospory Bacillus megaterium jest brak ryzyka przenawożenia. Stosowanie tej technologii umożliwia efektywne uwalnianie fosforu w glebie, poprawę jej żyzności, polepsza ukorzenienie roślin, pozytywnie wpływa na formowanie plonu, a co szczególnie istotne – obniża koszty nawożenia. Potwierdzają to badania naukowców i praktyka rolnicza.

Warto do standardowych zabiegów agrotechnicznych włączyć na stałe użycie preparatów mikrobiologicznych zapewniających przez cały okres wegetacji źródło fosforu roślinom.

Anna Rogowska

Unia Europejska wyeksportowała od początku sezonu o blisko 10% mniej zbóż niż rok temu

0
zbiorów zbóż

W rozpoczętym z początkiem lipca sezonie 2022/23 kraje UE wyeksportowały 32,52 mln ton ziarna zbóż (do 26.03.2023), w porównaniu do 35,91 mln ton w analogicznym okresie sezonu 2021/22. Oznacza to spadek o 9% – licząc rok do roku. Największy spadek eksportu (r/r) dotyczy kukurydzy  (-63%), a w przypadku jęczmienia sięga 30%.

Znacznie lepiej niż przed rokiem sprzedaje się unijna pszenica. W ciągu pierwszych 39 tygodni sezonu 2022/23 kraje UE sprzedały 22,66 mln ton tego zboża, czyli o 8,5% więcej niż w analogicznym kresie sezonu 2021/22.

W ostatnim tygodniu (kończącym się 26-go marca 2023 roku) UE wyeksportowała 208,8 tys. ton pszenicy miękkiej. Jest to znacznie poniżej tygodnia poprzedzającego i analogicznego tygodnia sprzed roku.

Dla przypomnienia w całym sezonie 2021/22 wywieziono z UE wywieziono 27,47 mln ton pszenicy miękkiej. Był to wynik o 7% lepszy niż w sezonie 2020/21 i lepszy od średniej pięcioletniej.

Unijny eksport zbóż w sezonie 2022/23 (zaczął się z początkiem lipca):

Unijny eksport pszenicy miękkiej razem z mąką (ekwiwalent w ziarnie):

Na uwagę zasługuje brak popytu na unijną pszenicę ze strony Chin, które sezon wcześniej zajęły 4 miejsce (2,13 mln ton) wśród importerów tego zboża.

Pięciu największych odbiorców unijnej pszenicy miękkiej i ich udział (%):

  • Maroko: 3,57 mln ton (16%);
  • Algieria: 3,28 mln ton (15%);
  • Nigeria: 1,92 mln ton (9%);
  • Egipt: 1,63 mln ton (7%);
  • Arabia Saudyjska: 1,11 mln ton (5%).

Źródło: Komisja Europejska

Usługa siewu buraków cukrowych i kukurydzy w 2023 roku – ile kosztuje w różnych regionach Polski

0
Usługa siewu buraków cukrowych i kukurydzy.

Nadchodzą wyczekiwane siewy buraka cukrowego, który w tym roku cieszy się dużym zainteresowaniem. Usługodawcy po odpowiednim przezbrojeniu maszyny wysiewają również kukurydzę. Ciekawą alternatywą może okazać się w tym sezonie siew pasowy. Ile kosztuje usługa siewu buraków cukrowych oraz kukurydzy – o tym poniżej. 

Rynek usług rolniczych – drożej zapłacimy za usługę siewu buraków i kukurydzy

W rozmowach z usługodawcami można usłyszeć wiele niepewności w sektorze usług rolniczych. Ceny poszybowały znacząco do góry, a to za sprawą wzrostu kosztów eksploatacji, ale także samych maszyn. Obecnie większość siewników wykorzystywanych w usługach to maszyny zaawansowane technologicznie wsparte precyzyjnymi nawigacjami. Wielu z usługodawców za każdą opcję dolicza dodatkową opłatę (podsiew nawozu, użycie nawigacji).

Pogoda opóźnia siewy – kiedy siać buraki cukrowe?

Tegoroczny marzec obfitował w opady deszczu oraz niskie temperatury, które opóźniają wyjazd w pole. W latach ubiegłych o tym czasie większość buraków cukrowych była już wysiana. Rolnicy jednak muszą być cierpliwi. Terminy, terminami, ale temperatury są najważniejszym wyznacznikiem. W przypadku buraka cukrowego temperatura gleby powinna wynosić min. 5-6 stopni Celsjusza na głębokości siewu.

Ile kosztuje usługa siewu buraków cukrowych i kukurydzy w 2023?

Ceny za usługę siewu buraków cukrowych i kukurydzy w 2023 roku są bardzo zróżnicowane i zaczynają się już od 150 zł, a kończą nawet na 250 zł. Podstawowym wyznacznikiem ceny jest powierzchnia do obsiania przez usługodawcę oraz rozłóg pól.

WojewództwoSiew buraka cukrowegoSiew kukurydzyModel siewnika
lubelskie230 zł250 złKverneland Optima V
kujawsko-pomorskie180 zł170 złKverneland Monopill, Monosem
zachodnio-pomorskie170 zł160 złVaderstad Tempo
wielkopolskie170 zł150 złVaderstad Tempo
warmińsko-mazurskie250 zł200 złVaderstad Tempo
dolnośląskie200 zł180 złKuhn Maxima
mazowieckie230 zł200 złVaderstad Tempo
łódzkie200 zł200 złVaderstad Tempo
podkarpackie200-250 zł160-220 złGaspardo Maga
pomorskie170-200 zł170-220 złMaschio-Gaspardo

Zebrane ceny są orientacyjne i uzaleznione od powierzchni pól – dotyczą usługi siewu punktowego maszyną solo.

Ile zapłacimy za siew buraków i kukurydzy w technologii strip-till?

pomorskie450 zł netto + paliwoCzajkowski
opolskie400 zł netto + paliwoCzajkowski 6m + Vaderstad Tempo
warmińsko-mazurskie400 zł bruttoSzewera + AgroLiner
dolnośląskie380 zł netto + paliwoCzajkowski + Unicorn
lubelskie500 zł + 50 zł podsiew nawozuMatermax + Gaspardo
Ceny usług siewu pasowego zależą od powierzchni pól, specyfiki gleb oraz stosowania nawozów.

W piątek najwięcej opadów pojawi się wieczorem [POGODA]

0

Po zimnych dniach znów zrobiło się ciepło i przyjemnie. Najbliższej nocy temperatura nie powinna być niższa niż 7 stopni na wschodzie i 9-10 stopni nad resztą kraju. Chmur sporo ale opadów niewiele- przeważnie tylko pokropi.

W piątek na południu, wschodzie i w centrum lokalnie błyśnie słońce a na zachodzie i północy zaczną zdarzać się punktowo przelotne opady deszczu. Wieczorem przelotne opady pojawią się w całym kraju- najmniej na Ziemi Łódzkiej, zaś najwięcej na zachodzie i północy kraju. Podczas opadów spadnie do 10 mm deszczu ale będą i takie miejsca zwłaszcza w centrum gdzie tylko pokropi. Wiatr słaby z południa i południowego zachodu.

Agrocon 2023 – najlepsza konferencja przeznaczona dla marketingu w branży rolnej

0

Pierwsze w Polsce wydarzenie poświęcone marketingowi w branży rolnej. Konferencja marketingowa dla branży agro w jednym miejscu zgromadzi ekspertów i praktyków marketingu i public relations w branży. Strategia, case study z branży oraz SEO, reklama i promocja w social media oraz współpraca z influencerami – to niektóre z obszarów, które będą brane podczas nadchodzącej konferencji kierowanej do marketingu w branży rolnej AGROCON. 

Mocna reprezentacja

– To, co było dla nas absolutnie kluczowe w procesie tworzenia agendy, to nacisk na wiedzą ekspercką oraz case study czyli żywa wiedza poparta praktyką – mówi organizatorka wydarzenia, Magdalena Urbaniak z agencji MaxTractor. W trakcie Agroconu wystąpi między innymi dobrze znana ekspertka ds. social media Monika Czaplicka czy wielokrotnie nagradzana za udane kampanie w branży rolnej Monika Leksowska z firmy Kramp. Goście będą mogli wysłuchać prezentacji dotyczących budowania marek i promocji na przestrzeni lat z uwzględnieniem najnowszych trendów, zmian w komunikacji wizerunkowej i marketingu w branży rolnej.

Konferencja dla agromarketingu

– Z jednej strony plan organizacji tego wydarzenia był od dawna w backlogu. Na pewno rosnąca potrzeba branży, głosy mówiące o potrzebie organizacji takiego eventu były dla nas motorem napędowym – dodaje Magda Urbaniak. Rosnące zainteresowanie pokazuje, że zapotrzebowanie jest. Nie tylko do zdobywania wiedzy od prelegentów, ale także do wymiany doświadczeń. Networking, to ten element, na który organizatorzy kładą duży nacisk, dlatego też przygotowali wyjątkową przestrzeń, w której w przerwie będzie można porozmawiać z innymi gośćmi konferencji. Co to dokładnie oznacza? Przekonamy się już 14 kwietnia 2023 we Wrocławiu na Tarczyński Arena. 

Dodatkowo mamy coś dla Was! Z kodem dla czytelników aprofil10 zgarniecie zniżkę 10% na bilety. Szczegóły znajdziecie tu: https://evenea.pl/pl/wydarzenie/agrocon2023

 

Skuteczna walka z ASF? Te zdjęcia mówią co innego! 

1

W jeziorze Wronczyńskim Małym pod Pobiedziskami, w niedalekiej odległości od Poznania, odnaleziono siedem martwych dzików. Pierwsze z nich zostało zauważone już 11 marca przez jedną z okolicznych mieszkanek, która natychmiast poinformowała policję, lokalny urząd, nadleśnictwo oraz powiatowego lekarza weterynarii. Niestety, przez kolejne dwa tygodnie nikt nie podjął działań, aby usunąć martwe zwierzę, które wciąż dryfowało na powierzchni jeziora. Niedługo potem znaleziono kolejne martwe dziki w pobliżu.

Alarmująca sytuacja na jeziorze pod Poznaniem: W ciągu kilku dni odnaleziono siedem martwych dzików

W dobie, gdy panuje groźba afrykańskiego pomoru świń, znalezienie martwego dzika to sytuacja wymagająca natychmiastowej interwencji. Niestety, w tym przypadku minęły już dwa tygodnie od pierwszego zauważenia martwego dzika, który wciąż dryfował na powierzchni jeziora. Niepokojąca sytuacja przybrała na sile, gdy niedaleko znaleziono kolejnego martwego zwierzęcia. Kobieta wraz z córką wróciły nad jezioro i odkryły z przerażeniem pięć kolejnych martwych dzików w wodzie. Kolejnego dnia zwierzęta zostały ułożone obok siebie na brzegu, co dodatkowo podkreśla dramatyczny charakter sytuacji. 

Obecnie trwa wyjaśnienie zdarzenia

Według ustaleń „Gazety Wyborczej”, urzędnicy zajęli się sprawą martwych dzików i podjęli odpowiednie działania. Na miejscu pojawił się lekarz weterynarii, ale niestety nie był w stanie dotrzeć do zwierząt, które znajdowały się w wodzie. W związku z tym zarządca akwenu – Wody Polskie – musiał wyciągnąć dziki na brzeg. Pobrano już próbki od zwierząt, a teraz oczekuje się na wyniki badań, które pomogą ustalić przyczynę śmierci dzików. Istnieje podejrzenie, że mogło to być spowodowane afrykańskim pomorem świń, ale nie wyklucza się również innych scenariuszy. Cała sytuacja jest nadal wyjaśniana. 

źródło: epoznan.pl/facebook