Pogoda- wiatr do 70 km/h we wtorek 26 maja

0
Pogoda 23 maja
Pogoda 23 maja

Pogoda 23 maja

Pogoda 23 maja

Przed nami pogodna noc na wschodzie kraju- od Lubelskiego po Małopolskę oraz na wschodzie Podlasia zanotujemy od 6 do 8 stopni na plusie.

Nad resztą kraju przewaga chmur, cieplej ale i w większości kraju brak rosy. Na termometrach od 10 do 11 stopni a w pasie od Kurpi po zachodnie Mazowsze, południe Kujaw, Ziemię Łódzką i wschód Wielkopolski w nocy nie mniej niż 12-14 stopni na plusie.

Wiatr w sobotę powieje słabo i umiarkowanie z północy

Sobota sporo słońca przyniesie od Suwalszczyzny po Zatokę Gdańską, wybrzeże oraz od Pomorza po Sudety. Nad resztą kraju do południa przewaga chmur i dopiero po południu słońca ma zaczać przeważać na niebie.

Wiatr od Terespola po Roztocze, Bieszczady oraz od Warszawy po Łódź, Wieluń powieje umiarkowanie z północnego zachodu i północy. Nad resztą kraju powieje słabo a w Kotlinie Krakowskiej i Sandomierskiej sporo chwil bezwietrznych.

W niedzielę i poniedziałek silny wiatr na północy a we wtorek możliwe wichury

W niedzielę przejdzie przez Polskę front chłodny- silniej powieje po jego przejściu na północy kraju.

W poniedziałek silniejszy wiatr w większości kraju a we wtorek póki co grożą nam wichury. Według prognoz wiatr może rozpędzić się do 70 km/h a kto wie czy nie powieje jeszcze mocniej- zwłaszcza w pasie od okolic Łodzi i Warszawy w kierunku Mławy, Elbląga, Olsztyna, Gdańska, Łeby.

Tutaj można sprawdzać aktualne zachmurzenie- https://www.sat24.com/pl-pl/country/pl

Ceny zbóż w Chicago w dół przed długim weekendem

0
Notowania Matif

Ceny zbóż i oleistych: Czwartkowe zamknięcie (21 maja 2026 r.) na globalnych giełdach towarowych przyniosło wyraźne rozwarstwienie nastrojów. Podczas gdy unijne ceny zbóż na giełdzie Euronext (Matif) wykazały się dużą odpornością i zakończyły dzień minimalnymi korektami w rejonie długoterminowych maksimów, za oceanem na parkiecie w Chicago (CBOT) doszło do zauważalnej przeceny. Inwestorzy w USA likwidowali długie pozycje, pozycjonując kapitał przed zbliżającym się długim weekendem (Memorial Day w poniedziałek).

Ceny zbóż pod presją realizacji zysków za oceanem (czwartkowa sesja)

Na giełdzie w Chicago czwartkowa sesja upłynęła pod dyktando silnej presji podażowej ze strony funduszy inwestycyjnych. Kluczowym czynnikiem motywującym do ucieczki od ryzyka i zamykania pozycji spekulacyjnych był nadchodzący przedłużony weekend w Stanach Zjednoczonych – w poniedziałek tamtejsze rynki będą całkowicie zamknięte z powodu Memorial Day, co zmusiło kapitał do wcześniejszego pozycjonowania.

Dodatkowym ciężarem dla notowań zbóż za oceanem były optymalne prognozy pogody. Deszcze zapowiadane na Środkowym Zachodzie USA (Corn Belt) poprawiają warunki dla wschodów nowo zasianej kukurydzy, co całkowicie ściągnęło z rynku premię pogodową. Na nastroje wpłynął też brak konkretów ze strony Pekinu odnośnie kwoty 17 miliardów dolarów na zakupy amerykańskich produktów rolnych w oficjalnych komunikatach handlowych.

Strukturalny impuls podażowy przyszedł w czwartek również z Ameryki Południowej. Prezydent Argentyny Javier Milei zapowiedział obniżenie podatków eksportowych (retenciones) na pszenicę do 5,5% (z 7,5%). Równocześnie Giełda Zbożowa w Buenos Aires (BAGE) istotnie podniosła prognozy tegorocznych zbiorów: kukurydzy w Argentynie do 64,0 mln ton (+3 mln ton) oraz soi do 50,1 mln ton (+1,5 mln ton).

Spadków w Chicago nie zdołał zatrzymać nawet solidny raport eksportowy USDA.

Notowania na czwartkowym zamknięciu:

  • Pszenica SRW (lipiec 2026 – ZWN26): Odnotowała głęboki spadek o -1,93% (-12,6 centa), zamykając czwartek na poziomie 647,6 centa/bu (w ujęciu ułamkowym giełdy: 647’6).
  • Kukurydza (lipiec 2026 – ZCN26): Osunęła się o -0,64% (-3,0 centy) do poziomu 462,6 centa/bu (462’6), mimo raportowanego przez USDA 17-tygodniowego maksimum eksportowego dla starego zbioru (2,125 mln ton).

Stabilne ceny zbóż na paryskim Matif blisko maksimów (czwartkowa sesja)

Zupełnie inny obraz rynku technicznego przyniosło czwartkowe zamknięcie na giełdzie w Paryżu. Unijne ceny zbóż wykazały się dużą odpornością na sygnały zza oceanu. Główny kontrakt na unijną pszenicę konsumpcyjną (wrzesień 2026 – MLU26) stracił zaledwie -0,23% (-0,50 EUR), kończąc dzień na poziomie 216,25 EUR/t.

Wykresy techniczne pokazują, że paryska pszenica porusza się w ostatnich dniach w trendzie horyzontalnym tuż pod długoterminowymi maksimami (opory w rejonie 216–217 EUR/t). Strona sprzedająca nie miała w czwartek argumentów do trwałego zbicia cen, ponieważ rynek wspierany jest przez bieżącą wysoką konkurencyjność unijnego eksportu oraz obawy o fale upałów we Francji. Dodatkowo niemieckie DRV oszacowało tegoroczne zbiory pszenicy w Niemczech na 22,57 mln ton, co oznacza spadek o -2,5% r/r.

Z kolei paryska kukurydza (czerwiec 2026 – XBM26) wyłamała się ze spadkowego schematu i zyskała +0,81% (+1,75 EUR), zamykając się na poziomie 218,25 EUR/t, wspierana napiętym bilansem pod koniec kampanii w Europie. Na nastroje makro wpływały też wahania eurodolara w okolicy poziomu 1,1600 oraz czwartkowy spadek cen ropy WTI do poziomu 98,00 USD/b wywołany sygnałami deeskalacji na linii USA-Iran.

Kompleks oleisty na koniec czwartkowej sesji

W segmencie roślin oleistych czwartek również przyniósł geograficzne rozbieżności. Rzepak na Matif (sierpień 2026 – XRQ26) zanotował kosmetyczny spadek o -0,33% (-1,75 EUR) do poziomu 525,00 EUR/t. Europejskie nasiona obroniły wysokie poziomy dzięki doniesieniom z Kanady, gdzie silne ulewy opóźniają zasiewy canoli (kontrakt kanadyjski RSN26 zamknął czwartek minimalnym plusem +0,13% na poziomie 750,80 CAD).

W tym samym czasie soja w Chicago (lipiec 2026 – ZSN26) uległa silnej przecenie o -0,52% (-6,2 centa), spadając na czwartkowym zamknięciu do 1193,4 centa/bu (1193’4). Kompleks sojowy ucierpiał przez szybki postęp siewów w USA (67%), wyższe szacunki BAGE dla Argentyny oraz spadek cen oleju sojowego (ZLN26) o -1,08% (do 73,85 centa/lb) wywołany raportem EPA o wyższej od oczekiwań kwietniowej produkcji certyfikatów biopaliwowych D4 RIN (690 mln).

Nocny zwrot: Odbicie ropy przed piątkowym otwarciem Matif

Sytuacja uległa jednak istotnej zmianie podczas piątkowej sesji nocnej (overnight) w Chicago, jeszcze przed otwarciem handlu dziennego w Europie. Kluczowym impulsem stało się gwałtowne, blisko dwuprocentowe odbicie cen ropy naftowej na giełdach paliwowych (WTI wzrosła o +1,98% do 98,26 USD/b, a Brent o +2,52% do 105,16 USD/b). Ten wzrost natychmiast przełożył się na rynek biokomponentów, wywołując nocne odbicie cen oleju sojowego o +0,43% (do 74,19 centa/lb). W efekcie, w trakcie handlu nocnego w Chicago, spadki cen zbóż i soi zostały całkowicie wyhamowane: soja odbiła o +0,04% (do 1194,6 centa/bu), a minusy na kukurydzy (-0,11%) i pszenicy (-0,42%) uległy wyraźnemu spłyceniu. Jeżeli to paliwowe wsparcie utrzyma się w ciągu dnia, rzepak i pszenica na Matif otrzymają silny impuls do obrony i kontynuacji trendu bocznego przy długoterminowych maksimach zaraz po otwarciu piątkowych notowań w Paryżu.

Źródło cen: Euronext-Paryż, CBoT

Ceny paliw: kolejne spadki w hurcie i optymistyczna prognoza na weekend

0
ceny paliw

Ceny paliw odnotowały kolejne spadki w hurcie w drugiej połowie tygodnia, co przekłada się na optymistyczne prognozy dla kierowców i rolników planujących tankowanie w nadchodzących dniach. Krajowy rynek paliw przetwarza skutki gwałtownego zwrotu akcji na giełdach globalnych, wywołanego sygnałami politycznymi z Waszyngtonu o wejściu rozmów z Iranem w finałową fazę. Czwartkowy handel przyniósł skromną obniżkę cen ropy Brent do poziomu 104,88 USD/b oraz jednoczesne umocnienie złotego względem dolara amerykańskiego do 3,6502 PLN. Choć jeszcze w środę 20 maja na stacjach obowiązywały maksymalne pułapy cenowe rzędu 7,00 zł/l za ON, koniec tygodnia przynoszą oficjalne i głębokie korekty cenowe ze strony resortu energii.

Giełdy światowe: Skromna obniżka ropy Brent i silniejszy złoty

Na giełdach surowcowych i walutowych presja geopolityczna zaczyna stopniowo opadać. Zamknięcie rynków dostarczyło krajowym rafineriom stabilnych sygnałów cenowych do korekt cenników:

  • Ropa Brent (kontrakt QAN26): Zanotowała skromną obniżkę o 0,14 USD (-0,13%), stabilizując swoją wycenę na poziomie 104,88 USD/b.
  • Kurs USD/PLN: Polska waluta odnotowała umiarkowane umocnienie. Notowania dolara spadły o 0,06%, osiągając poziom 3,6502 PLN.
  • Diesel ARA: Na europejskim rynku terminowym paliw gotowych czwartkowa sesja przyniosła spadek o 2,97% (-34,37 USD), zatrzymując stawkę na poziomie 1 124,62 USD/t.

Kombinacja skromnej obniżki ropy Brent, spadku cen gotowych destylatów w Europie oraz silniejszego złotego pozwoliła kontynuować trend spadkowy na rynku krajowym.

Ceny paliw

W najnowszych tabelach hurtowych PKN Orlen z piątku 22 maja widać wyraźnie, że krajowy producent uwzględnił te impulsy, obniżając stawki dla obu głównych produktów rafineryjnych:

  • Olej Napędowy (Ekodiesel): Po czwartkowym spadku do poziomu 6 106 PLN/m³, piątkowa korekta przyniosła kolejny zjazd o 55 zł – cena wynosi obecnie 6 051 PLN/m³. Od środowego szczytu (6 156 PLN/m³) hurtowa cena diesla spadła łącznie o 105 zł na metrze sześciennym.
  • Benzyna Pb95 (Eurosuper): Podąża bliźniaczą ścieżką. Po czwartkowej cenie 5 700 zł/m³, w piątek 22 maja Orlen obniżył stawkę do poziomu 5 683 PLN/m³.

Wszystko to sprawia, że hurtowe ceny paliw w ujęciu tygodniowym wyznaczyły wyraźne minima, dając przestrzeń do korekt detalicznych na weekend.

Sztywny mechanizm tarczy CPN – oficjalne limity i prognoza na weekend i poniedziałek

Zgodnie z wymogami przedłużonej tarczy CPN, maksymalna marża stacji detalicznych jest zamrożona na poziomie 30 groszy netto do litra przy stawce podatku VAT wynoszącej 8%. Ministerstwo Energii w oficjalnym obwieszczeniu na piątek 22 maja ustaliło stawki maksymalne na poziomie 6,91 zł/l dla ON oraz 6,48 zł/l dla Pb95.

Biorąc jednak pod uwagę najnowsze piątkowe obniżki w hurcie Orlenu (które wchodzą w życie w sobotę), matematyczny wzór tarczy wyznacza nowe, niższe limity cen maksymalnych na nadchodzący weekend (23–24 maja) oraz poniedziałek (25 maja).

Kalkulacja cen na weekend i poniedziałek: (Cena hurtowa netto Orlen z 22.05 / 1000 + 0,30 zł marży) * 1,08 VAT

Rodzaj paliwaOficjalna Cena Max (Środa 20.05)Oficjalna Cena Max (Piątek 22.05)Prognoza Ceny Max (Weekend i Poniedziałek)Łączna zmiana od szczytu
Olej Napędowy (ON)7,00 zł/l6,91 zł/l6,86 zł/l▼ -14 gr/l
Benzyna Pb956,52 zł/l6,48 zł/l6,46 zł/l▼ -6 gr/l

Dzięki piątkowym obniżkom w rafinerii, weekendowe i poniedziałkowe limity detaliczne na stacjach spadną w zauważalny sposób. Maksymalna cena detaliczna oleju napędowego spadnie do poziomu 6,86 zł/l, natomiast benzyna Pb95 zostanie objęta limitem wynoszącym 6,46 zł/l. Stawki te będą obowiązywać jako nieprzekraczalny pułap do kolejnego obwieszczenia resortu.

Perspektywa historyczna i koszty produkcji rolnej

Mimo zniżkowego zwrotu akcji pod koniec tygodnia, ogólny poziom cen paliw płynnych w ujęciu historycznym pozostaje relatywnie wysoki. Przykładowo, pod koniec lutego (28.02) metr sześcienny hurtowego diesla kosztował w PKN Orlen 4 809 PLN. Dzisiejsza wycena (6 051 PLN) oznacza, że stawka netto jest wciąż wyższa o 1,24 zł na litrze (+26%). Koszty trwających prac polowych w gospodarstwach rolnych są nadal poważnym obciążeniem budżetów, jednak trwająca korekta na giełdach systematycznie zdejmuje presję kosztową z producentów.

Rekomendacja

Z uwagi na to, że rynek hurtowy sprawnie zaabsorbował sygnały deeskalacyjne ze świata, a limity cen maksymalnych na stacjach wykazują tendencję zniżkową, weekend oraz poniedziałek stwarzają stabilne warunki do uzupełniania rezerw paliwowych przed kolejnymi pracami polowymi. Przy zamówieniach całocysternowych rekomendujemy podział zakupów na części, aby elastycznie reagować na kolejne wahania kursu USD/PLN w nowym tygodniu.

Źródło cen: PKN Orlen

Plony rzepaku 2026: Gorszy scenariusz dla Polski. Majowy raport MARS nie pokazuje jeszcze pełnych strat

0
Plony rzepaku w Polsce 2026

Plony rzepaku 2026 stanęły pod dużym znakiem zapytania po fali gwałtownych anomalii pogodowych, jakie przetoczyły się przez Polskę. Najnowszy raport Komisji Europejskiej (JRC MARS Bulletin), obejmujący okres obserwacyjny do 9 maja 2026 r., przynosi pierwsze oficjalne cięcia szacunków produkcyjnych dla naszego kraju. Choć unijni urzędnicy dostrzegli problem, rynkowi eksperci alarmują, że majowe liczby to dopiero wierzchołek góry lodowej.

1. Podsumowanie ogólne i rewizja prognoz od kwietniowego raportu

Najnowsze analizy unijnych modeli plonowania wskazują na wyraźne pogorszenie perspektyw produkcyjnych dla kluczowych upraw ozimych w Polsce w stosunku do szacunków opublikowanych jeszcze miesiąc temu. Ogólna prognoza plonów zbóż ozimych oraz rzepaku została skorygowana w dół w ujęciu miesiąc do miesiąca (m/m). Spadki te są bezpośrednią konsekwencją niesprzyjających zjawisk pogodowych, które wystąpiły w kwietniu oraz na przełomie kwietnia i maja. Pomimo tych negatywnych korekt, ostateczny potencjał większości upraw zbóż wciąż oscyluje w granicach średniej wieloletniej.

2. Warunki agrometeorologiczne i stres wodny

Głównym czynnikiem ograniczającym budowanie biomasy przez rośliny w omawianym okresie był wyraźny deficyt opadów atmosferycznych, który objął centralną, północną oraz wschodnią część kraju. Kwiecień charakteryzował się sumami opadów znacznie poniżej normy klimatycznej, co w połączeniu z rosnącymi temperaturami doprowadziło do gwałtownego wyczerpania zapasów wilgoci w glebie. Zjawisko to spowolniło tempo rozwoju roślin, ograniczając optymalną akumulację biomasy na kluczowym etapie wegetacji wiosennej.

3. Wpływ wiosennych przymrozków na uprawy ozime

Dodatkowym, niezwykle istotnym elementem generującym straty były silne przymrozki, które wystąpiły w okresie od 27 do 30 kwietnia. Fala chłodów zbiegła się w czasie z krytycznymi fazami rozwojowymi niektórych upraw:

  • Rzepak ozimy: Przymrozki uderzyły w momencie pełni kwitnienia roślin. Spowodowało to lokalne przemarznięcia i obumieranie kwiatów, co drastycznie obniżyło potencjał produkcyjny tej uprawy i poskutkowało głęboką korektą prognoz m/m (aż o -7%).
  • Zboża ozime: Spadki temperatur poniżej zera dotknęły uprawy w początkowych fazach generatywnych, co przełożyło się na redukcję szacowanych plonów m/m dla pszenicy ogółem/miękkiej (-2%), jęczmienia ogółem (-2%), żyta (-2%) oraz pszenżyta (-2%).

4. Pierwsze prognozy dla upraw letnich (Kukurydza, Buraki, Ziemniaki)

Majowy biuletyn przynosi pierwsze w tym roku oficjalne prognozy plonów dla upraw letnich i okopowych, w tym kukurydzy na ziarno, buraków cukrowych, ziemniaków, słonecznika oraz soi. Z tego względu w kolumnie zmian m/m (względem kwietnia) przy tych pozycjach widnieje wartość 0% – stanowi to punkt wyjścia i pierwszą kalkulację numeryczną dla nadchodzącego sezonu, a nie wynik nagłej stabilizacji wcześniejszych szacunków.

Kampania siewów kukurydzy i innych roślin jarych zmierzała ku końcowi w raportowanym okresie. Choć początkowe wschody były utrudnione przez kwietniową suszę glebową, sytuacja w tej grupie upraw opiera się obecnie na założeniach trendu historycznego. Z uwagi na wczesny etap wegetacji kukurydzy, prognozowane na drugą połowę maja ochłodzenie połączone z opadami deszczu ma kluczowe znaczenie dla odbudowy profilu wodnego gleby, prawidłowych wschodów i zabezpieczenia zaprezentowanego w tym miesiącu potencjału produkcyjnego.

5. Prognoza plonowania zbóż i rzepaku w Polsce na tle UE – TABELA

6. Jak przymrozki i susza wpłyną na końcowe plony rzepaku 2026?

Prezentowana w majowym biuletynie prognoza wskazująca na plony rzepaku 2026 na poziomie 3,01 t/ha wykazuje silną tendencję spadkową (-7% m/m). Jednak w ocenie rynkowej te szacunki mogą być nadal mocno przeszacowane, ponieważ unijne modele matematyczne nie uchwyciły jeszcze pełnej skali kwietniowego kryzysu.

Z uwagi na fakt, że okienko obserwacyjne raportu zamknęło się 9 maja, systemy JRC nie były w stanie w pełni skwantyfikować długofalowych, rzeczywistych skutków silnych przymrozków z samego końca kwietnia. W rolnictwie pełne efekty mrozu w fazie kwitnienia – takie jak masowe opadanie uszkodzonych zawiązków łuszczyn, pękanie łodyg czy brak możliwości regeneracji roślin przy jednoczesnym głębokim stresie suszowym – ujawniają się fizycznie na polach dopiero po upływie 2–3 tygodni.

Obecny szacunek na poziomie ponad 3 ton z hektara wydaje się więc nadmiernym optymizmem. Należy spodziewać się, że w czerwcowym raporcie MARS ostateczne plony rzepaku 2026 w Polsce zostaną poddane dalszej, głębokiej korekcie w dół, spadając wyraźnie poniżej bariery 3,00 t/ha.

Źródło: KE

Nowy ukraiński gigant drobiarski u bram UE. Czy limity i cła uchronią polskich hodowców?

0
Czy ukraiński drób zaleje UE

Zachodnia Ukraina staje się nowym zagłębiem wielkotowarowej produkcji drobiarskiej. Tuż przy polskiej granicy powstaje ferma mająca produkować blisko 7,5 miliona brojlerów rocznie. Choć skala inwestycji budzi podziw, jej realizacja zbiega się w czasie z nowym rozdaniem handlowym między Kijowem a Brukselą. Czy mechanizmy ochronne w ramach przedłużonych Autonomicznych Środków Handlowych (ATM) okażą się skuteczną tarczą dla krajowych producentów?

Skala, która zmienia układ sił przy granicy

Nowa inwestycja zlokalizowana w pobliżu Lwowa – zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od linii granicznej z Polską – zakłada budowę nowoczesnego, w pełni zautomatyzowanego kompleksu kurników. Projekt zakłada osiągnięcie imponujących mocy przerobowych, pozwalających na roczną rotację na poziomie 7,5 miliona sztuk kurcząt brojlerowskich.

To nie odosobniony przypadek. Regiony bezpośrednio graniczące z Polską (obwód lwowski oraz wołyński) przeżywają intensywny rozwój infrastruktury agro. Do walki o unijny i globalny rynek, obok absolutnego lidera sektora – koncernu MHP, kontrolującego większość ukraińskiego eksportu drobiu – dołączają mniejsi inwestorzy oraz lokalne agroholdingi dywersyfikujące dotychczasową działalność opartą na produkcji roślinnej. Przeniesienie ciężaru inwestycyjnego na zachód Ukrainy to także strategiczny ruch mający na celu zminimalizowanie ryzyk wojennych i skrócenie drogi transportu na Zachód.

Dlaczego właśnie zachodnia Ukraina?

Inwestorzy kierują się precyzyjną kalkulacją rynkową:

  • Logistyka i bliskość rynku UE: Skrócenie łańcucha dostaw do Europy Zachodniej (zwłaszcza do Niemiec, największego importera drobiu w UE) niweluje dotychczasową przewagę geograficzną polskich producentów.
  • Tanie zaplecze paszowe: Ukraińskie podmioty posiadają bezpośredni dostęp do ogromnych, lokalnych zasobów zbóż paszowych i śruty sojowej bez kosztów dodatkowego transportu międzynarodowego.
  • Standardy eksportowe: Nowo powstające zakłady od podstaw projektowane są w oparciu o unijne wymogi dobrostanu zwierząt i bioasekuracji, co ułatwia im uzyskiwanie certyfikatów eksportowych od Komisji Europejskiej.

Nowe ramy ATM. Zaostrzone zasady i hamulec bezpieczeństwa

Opisywany rozwój mocy produkcyjnych trafia jednak na zmienioną rzeczywistość prawną. Okres całkowicie bezcłowego i pozbawionego ograniczeń ilościowych importu z Ukrainy do UE przeszedł do przeszłości. Po protestach państw przygranicznych, w tym Polski, kolejne przedłużenia rozporządzenia o Autonomicznych Środkach Handlowych (ATM) wprowadziły restrykcyjne mechanizmy obronne dla unijnego rynku.

W ramach obecnego reżimu ATM kluczowe znaczenie mają dwa narzędzia:

  1. Sztywne limity ilościowe (kontyngenty taryfowe): Oparte na średniej wielkości importu z okresu od połowy 2021 roku do końca 2023 roku. Wszystko, co wjeżdża bez cła, musi zmieścić się w wyznaczonych kwotach. Po ich wyczerpaniu automatycznie przywracane są cła.
  2. Automatyczny hamulec bezpieczeństwa (safety-valve): Jeśli import produktów wrażliwych zacznie gwałtownie rosnąć i destabilizować ceny na rynku lokalnym (np. w Polsce), Komisja Europejska ma obowiązek uruchomić procedurę naprawczą w ciągu 14 dni i przywrócić cła, zanim jeszcze globalny limit dla całej UE zostanie formalnie wyczerpany.

Realne limity bezcłowe dla Ukrainy

Zgodnie z unijnymi regulacjami chroniącymi rynki wrażliwe, roczne kontyngenty bezcłowe kształtują się na następujących poziomach:

ProduktRealny roczny limit bezcłowy dla Ukrainy do UE
Mięso drobioweok. 135 000 – 140 000 ton
Jaja i produkty z jajok. 23 000 ton
Cukierok. 262 000 ton

Warto zauważyć, że unijny mechanizm automatycznego bezpiecznika objął bardzo szeroką grupę towarów – oprócz drobiu, jaj i cukru znalazły się na niej także kukurydza, owies, kasze oraz miód. Poza tym systemem automatycznym pozostała głównie pszenica, wobec której unijni producenci muszą liczyć na standardowe, ogólne instrumenty ochrony rynku i tradycyjne kontyngenty.

Twarda bariera taryfowa. Ile wynosi cło po przekroczeniu limitu?

W unijnej taryfie celnej (TARIC) mięso drobiowe z krajów trzecich po przekroczeniu kontyngentów nie jest objęte zwykłym cłem procentowym (ad valorem). Wspólnota stosuje wysokie cła specyficzne, czyli stałą kwotę naliczaną od wagi netto sprowadzanego towaru.

Dla kluczowych kategorii stawki te wynoszą:

  • Świeży filet z piersi kurczaka (kod CN 0207 13 10): Stawka wynosi 102,4 EUR za 100 kg netto (1024 EUR za tonę). W przypadku produktów przetworzonych lub mrożonych, stawki mogą sięgać nawet 129,5 EUR za 100 kg.
  • Tusze kurcząt (specyfikacja techniczna świeżych lub mrożonych): W zależności od stopnia patroszenia (tusze 65% lub 70%) stawki wynoszą odpowiednio 32,5 EUR/100 kg oraz 36,2 EUR/100 kg (325–362 EUR za tonę).

Kalkulacja rynkowa: Przy średnich cenach transakcyjnych fileta w UE, dodatkowe cło specyficzne na poziomie ponad 1 EUR do każdego kilograma drastycznie podnosi koszt zakupu towaru na granicy. Taki narzut w pełni neutralizuje przewagę kosztową ukraińskich producentów (wynikającą z tańszej bazy paszowej i niższych kosztów operacyjnych), która szacowana jest na około 15–20%.

Czy limity i cła uchronią krajowych producentów?

Pełne oclenie towaru ponad limit zmienia strukturę kosztów ukraińskich agroholdingów i de facto zamyka im drogę do masowego konkurowania ceną na unijnym rynku detalicznym. Czy to jednak oznacza stuprocentowe bezpieczeństwo dla Polski?

  • Na rynku świeżego mięsa w UE: TAK, tarcza zadziała. Cło specyficzne przekraczające 1 EUR/kg z nawiązką kasuje przewagę produkcyjną Ukrainy. Polski produkt dostarczany w systemie just-in-time do europejskich sieci handlowych pozostanie konkurencyjny, świeższy i bezpieczniejszy logistycznie.
  • W przemyśle przetwórczym: Ochrona może być nieszczelna. W przypadku produktów głęboko przetworzonych (gotowe dania, produkty mrożone), gdzie surowiec mięsny stanowi tylko część kosztów końcowych, ukraińskie fabryki mogą próbować absorbować koszt cła poprzez bardzo niskie koszty pracy, energii i opakowań na miejscu. Przetwórcy z UE mogą nadal chętnie sięgać po ten komponent jako surowiec do dalszej produkcji.
  • Na rynkach światowych: NIE, tutaj walka dopiero się zacznie. Inwestycje takie jak ta pod Lwowem (7,5 mln brojlerów) nie budują swoich mocy wyłącznie pod ograniczony limitami rynek UE. Towar produkowany ponad kontyngent bezcłowy zostanie skierowany na rynki krajów trzecich – głównie na Bliski Wschód oraz do Afryki i Azji. Tam ukraińskie holdingi konkurują bezpośrednio z Brazylią, USA oraz Polską, która również jest potężnym eksporterem poza granice Wspólnoty.

Podsumowanie dla krajowych producentów

Wprowadzenie i egzekwowanie stawek taryfowych po przekroczeniu limitów ATM działa jako skuteczny mechanizm ochronny przed niekontrolowanym zalaniem unijnego rynku detalicznego. Nowo powstające i rozbudowywane kompleksy produkcyjne na Ukrainie nie mogą bezkarnie dystbuować towaru w UE po wyczerpaniu rocznych limitów, gdyż handel z pełnym cłem specyficznym staje się ekonomicznie nieopłacalny.

Dla polskich producentów drobiu płynie stąd jasny wniosek: limity i cła dają niezbędny czas oraz stabilizację na rynku wewnętrznym UE, ale globalna konkurencja o rynki trzecie będzie się zaostrzać. Kluczem do utrzymania pozycji lidera pozostaje dalsza automatyzacja, optymalizacja kosztów energii na fermach oraz konsekwentne budowanie przewag jakościowych.

Przygotowano z wykorzystaniem źródeł:

  • Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) ws. unijnych środków ATM dla Ukrainy (mechanizm safety-valve i limity referencyjne).
  • Komunikaty Komisji Europejskiej (DG AGRI / DG TRADE) – oficjalne unijne zestawienia dotyczące monitoringu importu towarów wrażliwych z Ukrainy.
  • Przeglądarka Taryfowa TARIC – system zintegrowanej taryfy celnej UE (stawki specyficzne dla kodu CN 0207 13 10 oraz tusz).
  • Biuletyny ZSRIR Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW) – krajowe dane o cenach transakcyjnych mięsa drobiowego.
  • Raporty operacyjne agroholdingów (np. MHP) – plany inwestycyjne i produkcyjne ukraińskiego sektora drobiarskiego.

Rynek wieprzowiny pod lupą UOKiK: Minister Krajewski interweniuje w sprawie podejrzeń o zmowę

0
ceny wieprzowiny

Rynek wieprzowiny w Polsce znalazł się w centrum uwagi resortu rolnictwa. Minister Stefan Krajewski skierował oficjalne pismo do prezesa UOKiK, Tomasza Chróstnego, alarmując o możliwych nieuczciwych praktykach i zmowie cenowej. Powodem interwencji są drastyczne spadki cen skupu, które – zdaniem ministra – nie znajdują odzwierciedlenia w kosztach produkcji ani cenach detalicznych.

Analiza danych rynkowych wykazuje niebezpieczną asymetrię. Podczas gdy koszty bioasekuracji i energii rosną, stawki oferowane rolnikom spadają do poziomów zagrażających stabilności finansowej wielu gospodarstw.

Czytaj również: Aktualne ceny świń w Polsce drastycznie w tyle za giełdą VEZG

Rynek wieprzowiny: Ceny skupu drastycznie poniżej kosztów

Obecnie sytuacja, w jakiej znajduje się rynek wieprzowiny, budzi sprzeciw producentów rolnych. Z informacji resortu wynika, że ceny są zaniżane w stosunku do realnych nakładów pracy i finansów ponoszonych przez hodowców.

KategoriaŚrednia cena (stan na 21.05.2026)
Żywiec wieprzowyok. 5,48 zł/kg
Klasa E (poubojowa)niespełna 7,00 zł/kg

Przy obecnych, wysokich kosztach pasz, energii oraz rygorach bioasekuracji związanych z ASF, te poziomy cenowe znajdują się na granicy lub poniżej progu opłacalności – podkreśla minister Krajewski.

Podejrzenie wykorzystywania przewagi kontraktowej

W piśmie do Prezesa UOKiK minister zwraca uwagę na fakt, że polski rynek wieprzowiny jest zdominowany przez kilka dużych zakładów mięsnych. Dysponują one ogromną przewagą nad rozproszonymi hodowcami, co osłabia pozycję negocjacyjną rolników i otwiera pole do nadużyć.

Ministerstwo oczekuje, że kontrola UOKiK wyjaśni dwie kluczowe kwestie:

  1. Czy w sektorze dochodzi do praktyk mających znamiona zmowy cenowej?
  2. Czy przetwórcy stosują nieuczciwe praktyki handlowe, wykorzystując swoją dominację?

Resort deklaruje pełną współpracę z urzędem, aby przywrócić uczciwe reguły gry i chronić interesy krajowych producentów.

Ważne: Ministerstwo Rolnictwa podkreśla, że ochrona rolnika przed przewagą ekonomiczną przetwórców jest kluczowa dla bezpieczeństwa żywnościowego kraju.

Źródło: Opracowano na podstawie komunikatu MRiRW

Właściciele studni dostają pisma. Wody Polskie sprawdzają głębokość i pozwolenia!

0

Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie ruszyło zmasowaną falą kontroli terenowych, biorąc pod lupę gospodarstwa rolne i prywatne posesje w całym kraju. Powód? Pogłębiający się problem nielegalnych odwiertów oraz pobór wód podziemnych z drastycznym naruszeniem obowiązujących limitów. Do właścicieli działek trafiają już pierwsze oficjalne wezwania. Urzędnicy ostrzegają: sankcje finansowe za samowolę są bezwzględne i mogą zrujnować budżet gospodarstwa.

Susza hydrologiczna a presja na ujęcia głębinowe

Drastyczne niedobory opadów i gwałtowny spadek poziomu wód powierzchniowych w rzekach oraz stawach to scenariusz, który w ostatnich latach paraliżuje polską produkcję roślinną. Aby utrzymać odpowiedni bilans wodny w krytycznych fazach rozwojowych, rolnicy muszą szukać alternatyw. Prawidłowe nawożenie pszenicy czy wysokowydajna uprawa kukurydzy wymagają stabilnego dostępu do wilgoci, bez której inwestycje w kwalifikowany materiał siewny i chemię nie przyniosą zwrotu.

W efekcie na masową skalę powstają nowe ujęcia podziemne. Niestety, w parze z dynamiką wierceń nie idzie dbałość o formalności. Według oficjalnych danych Państwowego Instytutu Geologicznego skala zjawiska jest alarmująca – w niektórych regionach Polski wolumen wody czerpanej poza oficjalną ewidencją stanowi blisko połowę legalnie zgłaszanego poboru. Dla państwowego regulatora to sygnał do natychmiastowego uszczelnienia systemu.

Urzędnicy idą w teren. Statystyki kontroli Wód Polskich są bezwzględne

Dla instytucji, jaką są wody polskie, ochrona strategicznych zasobów podziemnych stała się priorytetem. Nie mówimy tu o jednorazowej, lokalnej akcji, ale o systemowych działaniach rozpisanych na cały kraj. W bieżącym roku kontrole nadziemnych i podziemnych punktów czerpania wody mają objąć aż 25% wszystkich działań inspekcyjnych tego organu.

Skuteczność urzędników potwierdzają twarde dane z ubiegłych miesięcy:

  • Liczba decyzji karnych: W 2025 roku wydano 4722 decyzje administracyjne za pobór wód bez wymaganych zgód, z kolei w 2026 roku bilans ten powiększył się już o kolejne 1798 decyzji.
  • Finansowe podsumowanie sankcji: Łączna pula kar nałożonych na właścicieli nielegalnych ujęć przekroczyła barierę 14 milionów złotych.
  • Rekordowa grzywna: Najwyższa jednostkowa kara administracyjna za nielegalne czerpanie wody wyniosła aż 766 tysięcy złotych.

Podczas wizytacji inspektorzy terenowi weryfikują przede wszystkim głębokość techniczną studni, aktualność dokumentacji oraz rzeczywiste dobowe zużycie wody za pomocą aparatury pomiarowej lub szacunków wydajnościowych.

Legalność ujęcia: Studnia głębinowa – pozwolenie czy zgłoszenie?

Wielu producentów rolnych żyje w błędnym przekonaniu, że posiadanie ziemi na własność daje im nieograniczone prawo do zarządzania zasobami wodnymi leżącymi pod jej powierzchnią. Nic bardziej mylnego. To, jak restrykcyjne procedury musisz spełnić, określa wprost prawo wodne. Studnia głębinowa może być zwolniona z procedury pozwoleniowej tylko w jednym przypadku: w ramach tzw. zwykłego korzystania z wód (zaspokajanie własnych potrzeb bytowych i gospodarskich).

Granicę bezkarności i zwolnienia z biurokracji wyznaczają dwa sztywne parametry, które muszą być spełnione łącznie:

Parametr technicznyGranica zwolnienia z pozwoleniaKonsekwencja przekroczenia
Głębokość odwiertuMaksymalnie do 30 metrówWymagane pozwolenie wodnoprawne
Dobowy pobór wodyMaksymalnie do 5m3 (5000 litrów) na dobęWymagane pozwolenie wodnoprawne

W nowoczesnych gospodarstwach towarowych, nastawionych na intensywną produkcję, limit 5m3 na dobę jest wyczerpywany w mgnieniu oka. Jeśli Twoje ujęcie przekracza choćby jeden z tych wskaźników, niezbędna jest pełna dokumentacja: studnia głębinowa pozwolenie wodnoprawne oraz operat wodnoprawny.

W przypadku istniejących już samowoli jedynym ratunkiem przed karą jest kosztowna legalizacja studni głębinowej.

Wskazówka finansowa: Pamiętaj, że dawne dotacje PROW oraz wszelkie nowe programy dopłat celowych (np. na modernizację systemów irygacyjnych) bezwzględnie wymagają załączenia kompletu aktualnych decyzji środowiskowych i wodnoprawnych. Brak legalności studni to natychmiastowe odrzucenie wniosku o unijne wsparcie.

Od grzywny do ograniczenia wolności

Naruszenie przepisów ustawy Prawo wodne niesie za sobą sankcje o charakterze administracyjnym oraz karnym. Standardowa kara finansowa za pobór wody bez posiadania ważnych decyzji (lub po ich wygaśnięciu) waha się w granicach od 1 000 zł do 7 500 zł.

Warto jednak wiedzieć, że prawodawca przewidział znacznie ostrzejsze kroki w sytuacji, gdy właściciel ujęcia celowo uchyla się od realizacji decyzji nakazujących wstrzymanie poboru lub likwidację ujęcia. W takich przypadkach sąd może orzec karę ograniczenia wolności, a nawet aresztu.

Czy studnię głębinową trzeba zgłaszać?

Tak, bezwzględnie. Każda inwestycja polegająca na wykonaniu pionowego odwiertu w celu poboru wody wymaga przejścia przez ścieżkę urzędową jeszcze przed rozpoczęciem jakichkichkolwiek prac ziemnych. W zależności od parametrów technicznych i przeznaczenia wody, inwestor musi przeprowadzić uproszczone studnia głębinowa zgłoszenie w starostwie powiatowym lub uzyskać pełne pozwolenie, za które odpowiedzialne są wody polskie.

Jaka studnia nie wymaga pozwolenia wodnoprawnego?

Z obowiązku uzyskania pozwolenia zwolnione są wyłącznie ujęcia o głębokości konstrukcyjnej nieprzekraczającej 30 metrów, z których dobowy pobór wody na cele własnego gospodarstwa nie przekracza limitu 5m3. W tym scenariuszu zastosowanie ma procedura uproszczona, czyli zgłoszenie studni do 30m. Aby dopełnić formalności, należy złożyć w wydziale budownictwa lub ochrony środowiska starostwa powiatowego zgłoszenie budowy studni głębinowej (wzór dokumentu jest ogólnodostępny w urzędach) na 21 dni przed planowanym rozpoczęciem prac.

Co grozi za niezgłoszenie studni głębinowej?

Ukrywanie istnienia studni głębinowej naraża właściciela na natychmiastowe wszczęcie postępowania egzekucyjnego przez wody polskie. Oprócz wspomnianej grzywny (do 7,5 tys. zł), urzędnicy nakładają administracyjny nakaz natychmiastowego zaprzestania korzystania z ujęcia. W skrajnych sytuacjach, gdy parametry studni zagrażają bezpieczeństwu warstw wodonośnych, właściciel otrzymuje decyzję nakazującą całkowitą likwidację (zaczopowanie/zabetonowanie) odwiertu na własny koszt.

Czy w Waszych regionach i sąsiednich gospodarstwach słyszeliście już o pierwszych kontrolach ze strony Wód Polskich? Jak radzicie sobie z zabezpieczaniem wody podczas suszy w uprawie kukurydzy czy rzepaku? Podzielcie się swoimi doświadczeniami i opiniami w komentarzach pod artykułem!

Duże ułatwienia w WPR 2023-2027! Komisja Europejska akceptuje zmiany dla Polski

0
ułatwienia w WPR 2023-2027

Ułatwienia w WPR 2023-2027: Komisja Europejska oficjalnie przyjęła zmiany w Planie Strategicznym dla Wspólnej Polityki Rolnej (PS WPR) na lata 2023–2027. Dla polskich gospodarzy oznacza to jedno: mniej biurokracji, prostsze rozliczenia inwestycji oraz łatwiejszy dostęp do unijnych funduszy.

Polska przesłała te propozycje do Brukseli 2 marca 2026 roku. Ponieważ KE nie zgłosiła sprzeciwu, nowe, korzystniejsze przepisy wchodzą w życie.

– Zmiany te mają istotne znaczenie dla rolników, gdyż upraszczają zasady przyznawania wsparcia, zwiększają dostęp do inwestycji oraz odpowiadają na zgłaszane przez nich potrzeby w zakresie modernizacji gospodarstw i ograniczania ryzyk produkcyjnych. Zależy nam, żeby każda złotówka, każde euro, zostały dobrze wykorzystane – podkreśla minister rolnictwa Stefan Krajewski.

1. Łatwiejsze inwestycje dla członków organizacji producentów

Do tej pory rolnicy należący do organizacji producentów napotykali blokady formalne – nie mogli ubiegać się o indywidualne wsparcie, jeśli ich organizacja realizowała podobny program (nawet gdy fizycznie nie obejmował on danego rolnika). Nowe przepisy całkowicie zmieniają te zasady i likwidują dotychczasowy problem.

Dzięki temu rolnicy zyskają łatwiejszy dostęp do wsparcia na zakup:

  • maszyn i urządzeń do produkcji rolniczej oraz zbioru płodów,
  • opryskiwaczy sadowniczych,
  • urządzeń do sortowania i przygotowania towaru do sprzedaży.

2. Tańsze kredyty i mocniejsze dotacje do odsetek

Zmiany w WPR przynoszą konkretne instrumenty finansowe, które pomogą obniżyć koszty produkcji:

  • Do 50% – tyle wynosi standardowa dopłata do odsetek kredytów inwestycyjnych.
  • Do 100% – możliwość pokrycia całości kosztów odsetek w początkowym okresie spłaty dla inwestycji związanych z ochroną środowiska i klimatu.

Na stole jest już kolejny pakiet zmian (Uwagi do 12 czerwca 2026 r.)

Ministerstwo Rolnictwa przedstawiło już kolejny projekt modyfikacji, który został przekazany do Brukseli. Komisja Europejska ma czas na zgłaszanie ewentualnych uwag do 12 czerwca 2026 roku. Co zawiera nowy pakiet uproszczeń?

Fotowoltaika i silosy bez faktur (system ryczałtowy)

To istotna zmiana w rozliczeniach. Dla inwestycji związanych z bioasekuracją (np. zakup silosów na paszę i zboże paszowe) oraz OZE (fotowoltaika, magazyny energii) wprowadzony zostanie system uproszczonych kosztów jednostkowych.

W praktyce oznacza to, że rolnik nie będzie musiał przedstawiać ofert od wykonawców ani szczegółowo dokumentować kosztów za pomocą faktur. Wysokość wsparcia zostanie określona automatycznie na podstawie parametrów technicznych (np. pojemności silosu czy mocy instalacji). ARiMR sprawniej oceni wnioski, a rolnik pozna wysokość dotacji jeszcze przed rozpoczęciem inwestycji.

Szersze wsparcie dla dobrostanu zwierząt i młodych rolników

Katalog inwestycji w gospodarstwach prowadzących produkcję zwierzęcą zostanie rozszerzony. Wsparcie obejmie m.in. poprawę warunków utrzymania zwierząt, bezpieczne przemieszczanie zwierząt w gospodarstwie oraz lepszą organizację przestrzeni w budynkach inwentarskich. Pojawią się także dodatkowe preferencje dla młodych rolników oraz uczestników systemów jakości żywności.

Mniej formalności przy scalaniu gruntów

Zmiana sposobu prezentacji kwot jednostkowych pozwoli na uproszczenie obsługi interwencji, zmniejszenie obciążeń administracyjnych i wyeliminuje potrzebę sztucznego dzielenia operacji na dwa zakresy, co do tej pory opóźniało procedury.

Podsumowanie: Co zmieniają nowe rozwiązania?

  • Zwiększają dostęp do wsparcia inwestycyjnego dla rolników indywidualnych.
  • Upraszczają zasady ubiegania się o pomoc i rozliczania zrealizowanych zadań.
  • Skracają czas oceny wniosków i przyspieszają wypłatę środków przez ARiMR.
  • Poprawiają warunki finansowania inwestycji poprzez wyższe dopłaty do odsetek.

Aktualne informacje o naborach oraz harmonogramach uwzględniających nowe przepisy będą dostępne na stronie Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Źródło informacji: MRiRW

Cena pszenicy rośnie w cieniu tąpnięcia na rynku ropy i postępów w zasiewach kukurydzy

0
Cena pszenicy rośnie

Cena pszenicy na światowych parkietach terminowych wykazywała wczoraj dużą odporność na silną presję spadkową, która dotknęła pozostałe sektory rynku towarowego. Czwartkowy handel przyniósł wyraźne schłodzenie nastrojów inwestycyjnych wywołane czynnikami geopolitycznymi oraz technicznymi strefami oporu na giełdzie Euronext (wykresy). Mimo głębokiej korekty notowań ropy naftowej oraz dynamicznego zaawansowania wiosennych prac polowych w Stanach Zjednoczonych, rynkowa wycena kluczowego ziarna chlebowego utrzymała wypracowane maksima.

Euronext (MATIF): Silne opory i drożejące euro hamują impuls wzrostowy

Na giełdzie w Paryżu środowa sesja upłynęła pod znakiem niepewności i technicznego wyczekiwania. Notowania zbóż i oleistych dotarły do istotnych poziomów oporu, co wobec braku nowych, silnych impulsów fundamentalnych skłoniło część uczestników rynku do ostrożności. Dodatkowym czynnikiem niesprzyjającym dalszemu rajdowi na północ było umocnienie wspólnej waluty – kurs EUR/USD wzrósł pod koniec dnia do poziomu 1,1620, pogarszając pozycję konkurencyjną europejskiego ziarna w strukturze globalnego eksportu.

W tych uwarunkowaniach unijna cena pszenicy w kontrakcie frontowym jako jedyna zdołała zamknąć sesję nad kreską. Popyt na starym kontynencie napędzany jest głębokimi obawami o ostateczną podaż oraz jakość technologiczną ziarna z nowego zbioru. Z kolei kukurydza i rzepak na Matif odnotowały uspokojenie i lekkie cofnięcie, naśladując sygnały płynące zza oceanu.

W kontekście meteorologicznym powrót stabilnego antycyklonu nad Europę Zachodnią został bardzo dobrze przyjęty przez producentów rolnych. Rośliny w wielu regionach cierpiały w ostatnich tygodniach na chroniczny niedobór promieniowania słonecznego. Równolegle w rejonie Morza Czarnego prognozowane są regularne, korzystne opady deszczu.

Giełdy w USA: Taniejąca ropa uderza w kompleks oleisty

W Chicago głównym punktem odniesienia stała się sytuacja na rynku surowców energetycznych. Nagły spadek cen ropy wywołał natychmiastową presję sprzedażową w segmencie rolnym. Informacje o możliwym porozumieniu dyplomatycznym pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Iranem zdominowały nastroje giełdowe, spychając na dalszy plan cotygodniowe dane o zapasach paliw w USA, które wskazały na historyczne uszczuplenie amerykańskich rezerw strategicznych.

Taniejąca ropa najsilniej uderzyła w ceny soi i kukurydzy, które dodatkowo znajdowały się pod wpływem sprzyjających warunków pogodowych w tzw. Pasie Kukurydzianym (Corn Belt). Amerykańscy operatorzy oceniają przebieg wiosennych zasiewów jako wysoce zadowalający. Według oficjalnych danych, siewy kukurydzy w USA osiągnęły zaawansowanie na poziomie 76% prognozowanego areału, wyprzedzając średnią wieloletnią wynoszącą 65%. Jeszcze dynamiczniej realizowany jest siew soi – obsiano już 67% planowanej powierzchni, podczas gdy średnia z lat 2021–2025 dla tego okresu to 53%.

Kondycja upraw ozimych wspiera wyceny pszenicy

Zgoła odmiennie kształtuje się sytuacja fundamentalna na rynku pszenicy. Amerykańska odmiana ozima HRW (Hard Red Winter) na południowych Wielkich Równinach znajduje się w krytycznym stanie. Aktualnie notowane opady deszczu w tamtym rejonie są przez agronomów uznawane za spóźnione – rośliny zostały wcześniej zbyt mocno zdegradowane przez suszę, by odbudować swój potencjał plonotwórczy. Potwierdzeniem tego są oficjalne statystyki kondycji zasiewów w 18 kluczowych stanach: stan dobry i doskonały przypisano zaledwie 29% plantacji, natomiast aż 36% upraw charakteryzuje się kondycją słabą lub bardzo słabą. To najniższe wskaźniki jakościowe notowane od 1996 roku, co wprost przekłada się na redukcję prognoz podaży i trwale winduje giełdowe wyceny kontraktów terminowych.

Inwestorzy za oceanem zachowują jednocześnie ostrożność, wyczekując na szczegółowe specyfikacje i prawne ramy potencjalnej umowy handlowej z Chinami dotyczącej masowych zakupów amerykańskich produktów rolnych, której ramowe założenia przedstawiono w minioną niedzielę.

Tabela: Notowania na giełdzie Matif (sesja środowa)

Źródło cen: Euronext-Paryż, CBoT

Ceny żywności na świecie i w kraju rosły ponownie w kwietniu – FAO

0
Ceny żywności na świecie i w kraju rosły ponownie w kwietniu
Indeksy cen żywności FAO

Ceny żywności na rynkach międzynarodowych odnotowały wzrost trzeci miesiąc z rzędu. Indeks Światowych Cen Żywności FAO (FFPI) w kwietniu 2026 roku wyniósł średnio 130,7 punktu, co oznacza odbicie o 2,1 punktu (+1,6%) w porównaniu do zweryfikowanego poziomu z marca. Co istotne, w ujęciu rocznym globalny wskaźnik wzrósł o 2,0%, co niemal idealnie pokrywa się z dynamiką obserwowaną w Polsce (1,9%).

Wzrosty notowań olejów roślinnych, mięsa oraz zbóż przeważyły nad spadkami cen cukru i produktów mlecznych.

Sytuacja na rynku krajowym (GUS)

Według finalnych danych Głównego Urzędu Statystycznego z 15 maja 2026 roku, krajowa inflacja w kwietniu wyniósł 3,2% w ujęciu rocznym (r/r) oraz 0,6% w ujęciu miesięcznym (m/m). Wskaźnik roczny osiągnął najwyższą wartość od czerwca 2025 roku, co oznacza ponowne przyspieszenie dynamiki cen po dołku z początku roku (2,1% r/r w styczniu i lutym).

Ceny żywności i napojów bezalkoholowych (kategoria o wadze 25,91% w koszyku wydatków) wzrosły w kwietniu o 0,6% w porównaniu do marca. Ruch ten podniósł ogólny wskaźnik inflacji m/m o 0,15 punktu procentowego, za co odpowiadały głównie sezonowe zmiany cen warzyw (wpływ +0,05 p. proc.) oraz owoców (+0,03 p. proc.).

W stosunku do kwietnia 2025 roku koszty krajowego koszyka żywnościowego okazały się wyższe o 1,9% podczas gdy o 2,0% wzrósł w tym czasie indeks cen żywności FAO.

Głębokie zróżnicowanie stawek: co drożało, a co taniało?

W skali roku dynamika cen wykazuje wyraźny dualizm. Podczas gdy stawki za bazowe surowce w skupach oraz wybrane produkty detaliczne spadały, przetworzona żywność i towary z importu notowały wzrosty:

  • Największe spadki cen (r/r): Ziemniaki (-25,0% r/r, przy spadku o 1,0% m/m), masło (-22,5% r/r – skutek korekty cen tłuszczu mlecznego na giełdach), cukier (ok. -14,4% r/r – wysoki wolumen produkcji w UE), mleko surowe pełne w skupie (-6,8% r/r) oraz mięso wieprzowe (-6,0% r/r – cykliczna korekta cen żywca w UE przy wyhamowaniu eksportu).
  • Największe wzrosty cen (r/r): Mięso wołowe i cielęce (+16,1% r/r – efekt spadku pogłowia bydła w Europie), czekolada (+11,1% r/r) i kakao (+8,2% r/r – import drożyzny wywołany deficytem surowca w Afryce Zachodniej), jaja (+6,4% r/r) oraz pieczywo (+2,5% r/r – wyższe płace i koszty energii w rzemiośle).

Nożyce cenowe uderzają w producentów towarowych

Sytuacja w rolnictwie staje się trudna pod względem kosztowym. Choć na stacjach detalicznych ceny paliw spadły w ujęciu miesięcznym dzięki tarczom osłonowym (pakiet CPN), obniżając miesięczną inflację o 0,10 p. proc., to w ujęciu rocznym cała sekcja transportu wzrosła o 3,5% r/r przez fizyczny deficyt ropy naftowej na świecie i napięcia na Bliskim Wschodzie.

Tworzy to jaskrawy podział: rolnicy ryczałtowi (rozliczający się w cenach brutto) odczuli spadek cen paliw m/m podczas wiosennych prac polowych. Z kolei rolnicy towarowi (płatnicy VAT), rozliczający się na podstawie cen hurtowych netto, prawie nie zostali objęci detalicznym pakietem osłonowym (wyjątek – niższa akcyza). W efekcie producenci towarowi znaleźli się w kleszczach nożyc cenowych – koszty energii (+4,8% r/r) i logistyki rosną najszybciej od blisko roku, podczas gdy ceny zbytu ich kluczowych produktów (mleko w skupie, żywiec wieprzowy, ziemniaki) drastycznie spadają.

Globalne indeksy towarowe FAO w kwietniu

1. Zboża (FAO Cereal Price Index)

  • Średnia wartość: 111,3 pkt (+0,8% m/m, +0,4% r/r).
  • Pszenica: Notowania wzrosły o 0,8%. Impulsem były (są nadal) susze w części USA oraz prognozy niższych opadów w Australii. Dodatkowo na rynek wpływają przewidywania mniejszych zasiewów globalnych w 2026 roku – wysokie koszty energii oraz utrudnienia logistyczne (związane m.in. z sytuacją w Cieśninie Ormuz) podnoszą ceny nawozów, skłaniając do wyboru upraw o niższych wymaganiach agrochemicznych.
  • Kukurydza: Wzrost o 0,7% pod wpływem sezonowo mniejszej podaży, problemów pogodowych w Brazylii i suchych warunków siewnych w USA. Ceny wspierał też silny popyt ze strony sektora etanolu przy wysokich cenach ropy naftowej.
  • Ryż: Indeks cen ryżu wzrósł o 1,9% (głównie odmiany Indica i aromatyczne) z powodu wyższych kosztów produkcji i marketingu w krajach eksporterów, co jest bezpośrednim skutkiem skoku cen ropy naftowej i jej pochodnych.
  • Sorgo: Odnotowano spadek o 4,0% z powodu słabszego popytu importowego z Chin i lepszych prognoz zbiorów u głównych producentów.

2. Oleje roślinne (FAO Vegetable Oil Price Index)

  • Średnia wartość: 193,9 pkt (+5,9% m/m). To najwyższy poziom od lipca 2022 roku.
  • Drożały oleje: palmowy, sojowy, słonecznikowy i rzepakowy.
  • Olej palmowy rósł piąty miesiąc z rzędu pod wpływem popytu ze strony sektora biopaliw (wspieranego zachętami politycznymi i drogą ropą) oraz obaw o niższą produkcję w Azji Południowo-Wschodniej. Oleje sojowy i rzepakowy zyskały dzięki popytowi na biopaliwa w USA i UE. Ceny oleju słonecznikowego wspierała napięta podaż w regionie Morza Czarnego, podczas gdy w Argentynie notowania lekko osłabły przez sezonowy wzrost przerobu.

3. Mięso (FAO Meat Price Index)

  • Średnia wartość: 129,4 pkt (+1,2% m/m, +6,4% r/r) – nowy rekordowy poziom.
  • Wzrosły ceny niemal wszystkich gatunków mięsa. Wołowina osiągnęła nowy szczyt z powodu ograniczonej podaży bydła rzeźnego w Brazylii (odbudowa stad) i silnego popytu z Chin. Wieprzowina podrożała z uwagi na rosnący popyt sezonowy w UE. Ceny drobiu wzrosły m.in. przez silne zakupy z rynków afrykańskich, co zrekompensowało słabszą sprzedaż na Bliski Wschód, gdzie logistyka wymagała przekierowania tras omijających Morze Czerwone. Ceny baraniny pozostały stabilne.

4. Produkty mleczne (FAO Dairy Price Index)

  • Średnia wartość: 119,6 pkt (-1,1% m/m, -21,2% r/r).
  • Spadek indeksu wynikał z niższych międzynarodowych cen masła i serów. Przyczyniła się do tego wysoka podaż mleka w Unii Europejskiej w szczycie sezonowym oraz wyższa od oczekiwań produkcja pod koniec sezonu w Oceanii. Wzrosły natomiast ceny odtłuszczonego mleka w proszku (SMP) do najwyższego poziomu od października 2022 roku, stymulowane popytem z Afryki Północnej, Bliskiego Wschodu i Azji Południowo-Wschodniej. Ceny pełnego mleka w proszku (WMP) były stabilne.

5. Cukier (FAO Sugar Price Index)

  • Średnia wartość: 88,5 pkt (-4,7% m/m, -21,2% r/r).
  • Wyraźny spadek cen był podyktowany oczekiwaniami dużej globalnej podaży w bieżącym sezonie. Poprawiły się prognozy produkcyjne w kluczowych krajach azjatyckich (Chiny, Tajlandia), a w uprawnych regionach południowej Brazylii rozpoczęły się nowe zbiory przy sprzyjających warunkach pogodowych.

Źródło: FAO, GUS

Festyn Zielonoświątkowy w Szreniawie 2026. Wielkie święto folkloru i tradycji

0
Festyn Zielonoświątkowy Szreniawa

24 maja 2026 roku w godz. 12.00-17.00 na terenie Muzeum Narodowym Rolnictwa w Szreniawie odbędzie się tradycyjny Festyn Zielonoświątkowy, impreza plenerowa pełna atrakcji związanych z tradycjami pasterskimi i wiejskimi, której głównymi punktami będą parada umajonych wołów i zaprzęgów zwierzęcych, pokaz strzyżenia owiec, prezentacje zwierząt gospodarskich oraz pokazy dawnych rzemiosł, muzyka ludowa i regionalne smaki.

Festyn Zielonoświątkowy Szreniawa

Jakie atrakcje przygotowano na Festyn Zielonoświątkowy 2026?

Tegoroczna edycja festynu będzie wyjątkową okazją do spotkania z tradycją dudziarską Wielkopolski. Goście muzeum będą mogli zobaczyć kapele dudziarskie i dudziarzy uczestniczących w wydarzeniu „Dźwięki Dziedzictwa: Festiwal Dud i Tradycji w Wielkopolsce”, organizowanym przez Wojewódzką Bibliotekę Publiczną i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu we współpracy z Muzeum. W ramach festiwalu wystąpią również Zespół Folklorystyczny „Wielkopolanie” oraz Zespół Regionalny z Bukówca Górnego. Członkowie zespołów poprowadzą warsztaty tańca ludowego i wspólne zabawy z publicznością. Na festynie pojawią się także twórcy instrumentów ludowych.

Nawiązując do przypadającego tego dnia święta pasterzy, organizatorzy przygotowali paradę umajonych wołów i zaprzęgów zwierzęcych, pokaz strzyżenia owiec oraz prezentację pracy kowala. Na specjalnym stanowisku muzealnym poświęconym pasterstwu w Tatrach będzie można spróbować tradycyjnych serów owczych.

Jak co roku nie zabraknie atrakcji dla najmłodszych. W strefie warsztatowej dzieci i dorośli będą mogli m.in. ozdobić bawełnianą torbę na zakupy, poznać podstawy haftu, spróbować pracy na ramce tkackiej, a także wziąć udział w warsztatach garncarskich i florystycznych połączonych z nauką wicia wianków.

Festyn Zielonoświątkowy Szreniawa

Stałym punktem programu będzie widowiskowy pokaz gaszenia pożaru przy użyciu zabytkowej sikawki konnej przygotowany przez grupę rekonstrukcyjną z Ochotniczej Straży Pożarnej w Żabnie i Śremie.

Podczas imprezy zaprezentują się również Koła Gospodyń Wiejskich uczestniczące w I etapie Konkursu Kulinarnego „Polska smakuje”, będącego kontynuacją organizowanej od 2015 roku „Bitwy Regionów”, promującej polską kuchnię regionalną. Drużyny zaprezentują swoje potrawy przed komisją konkursową, a najlepsze zespoły awansują do półfinałów wojewódzkich.

W dniach 23 i 24 maja 2026 roku na terenie muzeum odbędą się także Dni Tarpana. Szczegółowe informacje o wydarzeniu dostępne są na stronie internetowej Muzeum.

Organizatorzy zapraszają również do zwiedzania stałych ekspozycji muzealnych oraz wystawy czasowej „Robinsonada” prezentowanej w pawilonie nr 1, przygotowanej przez artystów uczestniczących w ogólnopolskim konkursie organizowanym przez Wielkopolski Związek Artystów Plastyków.

Festyn Zielonoświątkowy Szreniawa

Jak dojechać na Festyn Zielonoświątkowy w Szreniawie?

  • Google Maps: https://maps.app.goo.gl/5StHWNiwC2ZCQeJ78
  • pociąg Kolei Wielkopolskich z Dworca Głównego i przystanku Dębiec – podróż trwa ok. 20 min (przystanek Szreniawa znajduje się tuż przy Muzeum)
  • autobusy – 703, 705, 707 z Górczyna – dojazd do Szreniawy trwa ok. 20 minut, dotarcie do Muzeum dodatkowe 5 – 6 minut.

Informacje organizacyjne

Miejsce:
Muzeum Narodowe Rolnictwa w Szreniawie
ul. Dworcowa 5, 62-052 Komorniki k. Poznania

Strona internetowa:
www.muzeum-szreniawa.pl

Facebook:
Muzeum Narodowe Rolnictwa w Szreniawie

Biopaliwa ratunkiem dla Azji w obliczu kryzysu na Bliskim Wschodzie. Co zatem powinno drożeć?

0
Azja przechodzi na biopaliwa
Ilustracja poglądowa Agro Profil

Biopaliwa stały się głównym instrumentem obronnym azjatyckich gospodarek po tym, jak wojna z Iranem i paraliż logistyczny w rejonie Cieśniny Ormuz uruchomiły globalny efekt domina. Kraje azjatyckie, ratując swoje bilanse płatnicze przed astronomicznymi cenami ropy, masowo przestawiają się na zieloną energię. Ten odległy geopolityczny zwrot rykoszetem uderza w Europę. Polscy rolnicy, którzy już teraz zmagają się z rekordowymi cenami paliw i nawozów, muszą przygotować się na kolejne przetasowania na rynkach surowcowych. Które sektory odczują największą presję cenową i jak na te zawirowania reaguje rynek cukru oraz buraków?

Globalny brak ropy: Krajowe biopaliwa jako ucieczka przed drogim dolarem

Fizyczne odcięcie dostaw surowca z Bliskiego Wschodu wywołało natychmiastowy szok podażowy. Cieśnina Ormuz, będąca najważniejszym wąskim gardłem globalnego handlu naftowego, została sparaliżowana, przez co z rynku z dnia na dzień zniknęły miliony baryłek ropy. W klasycznej ekonomii mniejsza dostępność towaru oznacza drastyczny wzrost jego ceny, jednak w tym przypadku sytuację azjatyckich importerów pogarsza potężny mechanizm finansowy: globalna ucieczka kapitału w stronę bezpiecznych przystani, czyli dolara amerykańskiego (USD).

Dla potężnych, rozwijających się gospodarek Azji, które są importerami netto energii, oznacza to zabójcze, podwójne uderzenie inflacyjne. Państwa takie jak Indie czy Indonezja muszą płacić znacznie więcej za każdą baryłkę dramatycznie brakującej ropy, a na dodatek transakcje te rozliczane są w rekordowo mocnym dolarze, co błyskawicznie drenuje ich krajowe rezerwy walutowe.

W obliczu pustych tankowców i braku fizycznego surowca, masowy zwrot ku własnym biopaliwom przestał być projektem ekologicznym – stał się twardą strategią przetrwania i próbą uniezależnienia transportu od zablokowanych szlaków morskich. W efekcie Indie w trybie pilnym wdrażają komponenty bioetanolowe i paliwa Flex-Fuel (E85/E100), Indonezja uruchamia program biodiesla B50, a Malezja przechodzi na standard B15.

Co będzie drożeć? Presja na odpady tłuszczowe i fracht morski

W pierwszej kolejności potężna presja wzrostowa dotyczy biokomponentów i biopaliw drugiej generacji. Sukcesywnie drożeć będzie zużyty olej roślinny (UCO – Used Cooking Oil) oraz tłuszcze zwierzęce. Sektor lotniczy, zmuszony do redukcji emisji w dobie kryzysu naftowego, masowo kontraktuje surowce do produkcji paliw SAF (Zrównoważonych Paliw Lotniczych). Przykładem jest nowo powstająca fabryka w Kenii przetwarzająca odpady tłuszczowe. Popyt w tym segmencie zaczyna przewyższać podaż, co przełoży się na wzrost cen estrów na całym świecie.

Równolegle decyzja Indonezji o zatrzymaniu oleju palmowego na rynku wewnętrznym drastycznie kurczy ofertę eksportową. Choć Ameryka Południowa notuje wysokie zbiory soi, to koszty logistyki morskiej – windowane przez drogie paliwo okrętowe (bunkier) i wysokie premie za ryzyko wojenne – podnoszą ostateczną cenę transakcyjną surowców oleistych w europejskich portach. Dla polskiego rynku oznacza to utrzymanie wysokich cen rzepaku oraz śruty sojowej i rzepakowej, które stanowią bezpośrednią alternatywę dla drożącego komponentu palmowego.

Kolejnym sektorem podlegającym presji jest lokalna żywność przetworzona w Azji (gastronomia, street food), gdzie ceny olejów jadalnych rosną ze względu na barierę drogiego dolara i koszty transportu. W efekcie premier Indii Narendra Modi zaapelował nawet do obywateli o ograniczenie spożycia olejów roślinnych o 10%, próbując ratować bilans płatniczy państwa przed drenującym importem.

Paradoks słodkiego rynku: Indie wprowadzają embargo, cukier tanieje

W tym całym geopolitycznym tyglu paradoksalnie zachowuje się rynek cukru. 16 maja 2026 roku rząd w Delhi ogłosił natychmiastowy zakaz eksportu cukru do końca września, aby chronić swój rynek przed drożyzną i widmem suszy wywołanej przez El Niño. Statystyki pokazują drastyczny zjazd indyjskiej nadwyżki eksportowej – z 11 mln ton w sezonie 2021/2022 do zaledwie ok. 0,9 mln ton obecnie.

Mimo tak radykalnego kroku ze strony Indii, globalny indeks cen cukru FAO zaliczył głęboką korektę, spadając do poziomu 88,5 punktu (najniżej od grudnia 2020 roku). Na giełdach w Londynie i Nowym Jorku kontrakt lipcowy (SBN26) runął z dawnych maksimów rzędu 28 centów i szoruje po dnie w okolicach 15 centów za funt.

Dlaczego światowy rynek zignorował decyzję Indii oraz impuls z drogiej ropy naftowej? Kluczem jest potęga podażowa Brazylii. Ameryka Południowa notuje wybitny start kampanii i zbiera rekordowe ilości trzciny. Skala brazylijskiej produkcji jest tak gigantyczna, że tamtejsze zakłady jednocześnie zaspokajają popyt na krajowy etanol i zalewają świat milionami ton cukru, z nawiązką pokrywając lukę po Indiach. Dodatkowo poprawa prognoz w Chinach i Tajlandii ostatecznie odebrała giełdowym bykom argumenty do wzrostów. Indyjska blokada nie stała się więc kołem ratunkowym dla globalnych cen.

Rachunek dla polskiego rolnika: Koszty energii kontra szanse rzepaku

Dla polskiego rolnika płyną z tej sytuacji dwojakie wnioski. Z jednej strony konflikt na Bliskim Wschodzie oznacza utrzymanie wysokich cen oleju napędowego na stacjach oraz drogich nawozów azotowych, których koszty produkcji są ściśle powiązane z rynkiem gazu i surowców energetycznych. Z drugiej strony, ograniczenie eksportu oleju palmowego przez Azję i drogi fracht tworzą naturalny „parasol ochronny” nad cenami krajowego rzepaku, który będzie poszukiwany przez europejski przemysł tłuszczowy.

Przyszłość buraka cukrowego w dobie globalnej bessy

Jeśli chodzi o buraki cukrowe, polscy plantatorzy muszą przygotować się na ostrożną politykę cenową cukrowni. Przejście globalnego rynku cukru w fazę głębokiej bessy (co dobitnie potwierdzają giełdowe wykresy w okolicach 15 centów) przełoży się na silną presję ze strony koncernów na obniżki stawek bazowych w nowych umowach kontraktacyjnych.

Ponadto wysokie koszty energii (węgiel, gaz) niezbędnej do funkcjonowania cukrowni ograniczą marżę, jaką zakłady będą mogły podzielić się z rolnikami w formie premii. Mimo to, przy ogólnej słabej koniunkturze na rynku zbóż, burak cukrowy wspierany dopłatami bezpośrednimi wciąż pozostanie jedną z najbardziej stabilnych finansowo upraw w płodozmianie. Globalny rynek surowców działa jak system naczyń połączonych – azjatycka ucieczka ku biopaliwom i brazylijska nadprodukcja cukru bezpośrednio decydują o tym, co opłaca się siać nad Wisłą.

Opracowanie: Agro Profil Źródła danych: FAO, AP, Barchart, Analizy Własne