Od ubiegłego tygodnia ceny skupu świń VEZG w Niemczech utrzymują się na poziomie 2,10 €/kg (wbc). Mistrzostwa Europy w piłce nożnej w Niemczech, choć przyciągnęły wielu kibiców, nie wpłynęły znacząco na wzrost popytu na wieprzowinę. Przewidywania wskazują, że do końca lipca br. nie należy oczekiwać zmian cen skupu świń w Niemczech. W Polsce ceny skupu świń klasy E utrzymują się na poziomie około 9,00 zł/kg. – informuje POLPIG.
ASF: Rosnące zagrożenie dla europejskiego rynku wieprzowiny
Zaniepokojenie budzi wirus ASF, który pojawił się w zachodnich Niemczech, blisko granicy z Francją. Zbliżające się igrzyska olimpijskie w Paryżu mogą zwiększyć ryzyko rozprzestrzenienia wirusa z powodu wzmożonego ruchu kibiców. Niezachowanie zasad bioasekuracji w krajach dotkniętych ASF może doprowadzić do przeniesienia wirusa do Francji. Francja jest znaczącym eksporterem produktów wieprzowych, odpowiadając za 8,5% całego eksportu UE wieprzowiny w 2023 r. Ponad 10-letnie doświadczenie w walce z ASF pokazuje, że takie zdarzenie może spowodować zwiększenie podaży wieprzowiny na rynku unijnym i obniżenie cen skupu żywca.
ASF w Polsce: Sezonowy wzrost zakażeń
W Polsce w ostatnich 6 tygodniach obserwujemy sezonowy wzrost zakażeń stad świń wirusem ASF. Potwierdzono 20 ognisk choroby, co prowadzi do rozszerzania stref czerwonych. Coraz więcej gospodarstw utrzymujących świnie znajduje się na obszarze z ograniczeniami III, pomimo wdrożenia zasad bioasekuracji i posiadania planów bezpieczeństwa biologicznego. Rolnicy w strefach czerwonych ponoszą znaczne straty finansowe z powodu ograniczeń w handlu i niższych cen skupu, które mogą wynosić nawet kilkadziesiąt groszy mniej za kilogram. Hodowla świń w takich strefach może prowadzić do bankructw, destabilizacji lokalnej hodowli oraz negatywnie wpływać na społeczności wiejskie.
Na targach Agritechnica 2023 firma New Holland zaprezentowała swoje najnowsze flagowe kombajny, CR11 i CR10, które są idealnym wyborem dla rolników prowadzących wielkoobszarowe gospodarstwa. Oba modele zostały zaprojektowane z myślą o maksymalnej wydajności, czystości ziarna oraz minimalizacji strat, dostosowując się do różnorodnych potrzeb współczesnego rolnictwa.
Moc i pojemność: Kluczowe różnice
Model CR11 to prawdziwy gigant wśród kombajnów, wyposażony w silnik FPT Cursor 16 o pojemności skokowej 15,9 litra, rozwijający moc aż 775 KM. Posiada imponujący zbiornik na ziarno o pojemności 20 000 litrów, co czyni go idealnym narzędziem do pracy na największych polach.
Model CR10, choć nieco mniejszy, wciąż oferuje ogromną moc dzięki silnikowi FPT Cursor 13 o pojemności 12,9 litra i mocy 635 KM. Jego zbiornik na ziarno ma pojemność 16 000 litrów, co czyni go doskonałym wyborem dla dużych gospodarstw, które potrzebują nieco mniejszej maszyny, ale nadal oczekują najwyższej wydajności.
Innowacyjne rozwiązania techniczne
Kombajny CR11 i CR10 wyróżniają się zaawansowanymi rozwiązaniami technicznymi, które podnoszą ich wydajność na nowy poziom. Dłuższe, podwójne rotory oraz nowy system czyszczenia Twin-Clean zapewniają maksymalną czystość ziarna i minimalizację strat podczas zbioru.
Dodatkowo, kombajny te zostały zaprojektowane tak, aby od samego początku procesu żniw zbierały większe ilości plonów. Listwa tnąca hederów dostępna jest w szerokościach od 10,6 do 15,0 metrów, co pozwala na dostosowanie maszyny do specyficznych potrzeb każdego gospodarstwa.
Zaawansowane systemy i komfort pracy
Kombajny CR11 i CR10 wyposażone są w standardowy, zintegrowany rozdrabniacz słomy lub precyzyjny rozdrabniacz, montowany wyżej na osłonie wylotowej. Standardowy rozdrabniacz doskonale sprawdza się w suchych warunkach, podczas gdy precyzyjny rozdrabniacz jest idealny do obróbki dużych ilości słomy, tnąc ją na drobne kawałki i równomiernie rozkładając materiał na całej szerokości cięcia.
Maszyny te posiadają również dwuzakresową przekładnię hydrostatyczną oraz półautomatyczną blokadę mechanizmu różnicowego TerraLock. System ten włącza się ręcznie, a wyłącza automatycznie w zależności od kąta skrętu kół i prędkości jazdy, co znacząco poprawia manewrowość i bezpieczeństwo pracy.
Podsumowanie
Nowe kombajny New Holland CR11 i CR10 to maszyny, które łączą w sobie najwyższą moc, wydajność oraz zaawansowane technologie. Zaprojektowane z myślą o najbardziej wymagających rolnikach, oferują niezawodność i efektywność niezbędną do skutecznego prowadzenia wielkoobszarowych gospodarstw. Dzięki szerokiej gamie innowacyjnych rozwiązań, kombajny te stanowią krok naprzód w technologii zbioru plonów, zapewniając nie tylko większe plony, ale również wyższą jakość ziarna i minimalne straty.
Za nami XXX Regionalna Wystawa Zwierząt Hodowlanych w Szepietowie, VI Krajowa Wystawa Bydła Mięsnego i XI Ogólnopolska Wystawa Królików Rasowych. W tym roku, ze względu na VI Krajową Wystawę Bydła Mięsnego, zwiedzających było szczególnie dużo. Do Szepietowa przyjechali hodowcy bydła mięsnego z całego kraju. Szepietowska Wystawa stała się miejscem wymiany doświadczeń i poznania nowości w hodowli zwierząt.
Duże zainteresowanie wystawą zwierząt hodowlanych
Prezentacja zwierząt hodowlanych od lat cieszy się dużym zainteresowaniem, zarówno wśród zwiedzających, jak i wystawców.
To bardzo ważne wydarzenie dla hodowców, bo województwo podlaskie rolnictwem stoi. Tutaj spotykają się ci, którzy rozwijają swoje gospodarstwa. Dzięki takim imprezom można to robić lepiej, szybciej, podglądać nowe technologie, nowe wyniki i stosować je w swoich gospodarstwach – mówił Stefan Krajewski, poseł na Sejm RP, sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Uczestnictwo w tej wystawie, możliwość konkurowania z hodowcami, to jest największa satysfakcja i nobilitacja – podkreślał Tomasz Cieślik z Pokaniewa.
Wycena bydła mięsnego, mlecznego, koni, owiec i królików rasowych
Komisje sędziowskie skrupulatnie oceniały zwierzęta pod względem m.in. ich budowy, umaszczenia i cech hodowlanych. Oceniono łącznie ponad 1000 zwierząt. Najliczniejszą grupę stanowiły króliki, bo aż 700. Wśród najlepszych zwierząt w każdej kategorii wybrano superczempiona, czyli zwierzę, które wyróżniało się wyjątkowymi walorami.
Podejrzewam, że wszyscy jesteśmy tutaj nie z powodu nagród, ale po to, żeby się spotkać i wymienić doświadczeniami. Wydaje mi się, że na tym polega zdrowa konkurencja – zauważył Marcin Szarejko z Zabłudowa.
Nie tylko wystawa zwierząt hodowlanych!
Zwiedzający mogli podziwiać nie tylko piękne zwierzęta różnych ras, ale także porozmawiać z hodowcami i dowiedzieć się więcej o hodowli zwierząt. Tereny wystawowe to również bogata oferta maszyn i urządzeń rolniczych. Wystawcy oferowali szeroki wachlarz maszyn, środków do produkcji rolniczej, nawozy, pasze oraz środki do produkcji rolniczej. Z różnorodną ofertą przybyli do Szepietowa wystawcy rękodzieła i lokalnych specjałów. Oprócz zwiedzania terenów wystawowych. rodziny mogły miło spędzić czas w strefie animacyjnej „Magia Dzieciom” oraz „ Mlekoś podróżuje – Szepietowo” stoiskach przygotowanych przez Polską Federację Hodowców Bydła i Producentów Mleka.
Z kolei na stoisku Podlaskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego eksperci w ramach „Dni z Doradztwem Rolniczym” udzielali porad i wskazówek z zakresu produkcji zwierzęcej, roślinnej, przedsiębiorczości, ekonomiki produkcji, przetwórstwa i ochrony środowiska oraz promowali program eDWIN – „Internetowa Platforma Doradztwa i Wspomagania Decyzji w Integrowanej Ochronie Roślin”. Można było też skomponować własną mieszankę ziół.
Na polach doświadczalnych Ośrodka w ramach „Dni Pola” odwiedzający mieli okazję obejrzeć i porównać doświadczenia ponad 200 odmian roślin. Ponadto, można było zapoznać się z projektem „Wykorzystanie pojazdów samobieżnych w uprawach rolniczych jako innowacyjna forma prowadzenia upraw”, którego celem jest przedstawienie innowacyjnych rozwiązań w rolnictwie precyzyjnym z wykorzystaniem pojazdów autonomicznych.
W niedzielę odbyło się wręczenie odznaczeń państwowych, Wigorów, wyróżnień z okazji 30-lecia Wystawy, rozstrzygnięcie konkursu Hity Wystawy Szepietowo 2024, wręczenie nagród hodowcom, prezentacja zwierząt – superczempionów i czempionów, czy pokaz Podlaskiej Szkoły Młodych Hodowców oraz konkurs „Młodzi Hodowcy”.
Niemieckie władze weterynaryjne zidentyfikowały nowy szczep ptasiej grypy, H7N5. Ognisko zostało zgłoszone pod koniec czerwca w regionie Nordhorn, graniczącym z Holandią, i potwierdziła je Światowa Organizacja Zdrowia Zwierząt (WOAH).
Nowy szczep ptasiej grypy
Według niedawnego komunikatu WOAH, ognisko miało miejsce na farmie w pobliżu Nordhorn, położonej w zachodniej części Niemiec. Wirus dotknął znaczną część stada drobiu, co poskutkowało utylizacją 6000 ptaków spośród 90 879. Zainfekowana farma znajduje się w Bad Bentheim w Dolnej Saksonii.
Niemieckie władze wykryły szczep H7N5 29 czerwca, a jego potwierdzenie nastąpiło 2 lipca, wywołując obawy z powodu jego wysokiej patogenności wśród ptaków. W przeciwieństwie do znanego szczepu H5N1, który wcześniej powodował poważne straty w drobiu oraz przenosił się na ssaki i ludzi, H7N5 jest nowo zidentyfikowany i obecnie analizowane są jego skutki.
Podjęto środki zaradcze
Wybuch tego ogniska skłonił do natychmiastowych działań zarówno lokalnych, jak i międzynarodowych agencji zdrowia. Zainfekowana farma została poddana kwarantannie, a wprowadzono surowe środki bioasekuracji, aby zapobiec rozprzestrzenianiu wirusa do sąsiednich regionów i krajów. Bliskość Nordhorn do granicy z Holandią podkreśla pilność działań w zakresie kontroli, co zaowocowało wspólnymi działaniami niemieckich i holenderskich władz.
Dr Monika Knoop, rzeczniczka niemieckiego Ministerstwa ds. Żywności i Rolnictwa, podkreśliła szybką reakcję zespołów weterynaryjnych w identyfikacji i izolacji ogniska. „Naszym priorytetem jest ochrona zdrowia zwierząt oraz zdrowia publicznego” – zaznaczyła, podkreślając znaczenie proaktywnego monitorowania i nadzoru.
Przed nami ciepła noc. Na termometrach zobaczymy od 15 stopni na zachodzie i północy do 16-18 stopni nad resztą kraju. Noc pogodna z lokalnymi zamgleniami o poranku na wschodzie kraju.
W ciągu dnia słonecznie. Jedynie od okolic Piły, Bydgoszczy, Grudziądza w stronę Kaszub i Półwyspu Helskiego pojawiać się mogą niewielkie przelotne opady deszczu. Na wschodzie w dalszym ciągu bardzo upalnie. W rejonie Zamościa nawet 34 stopnie Celsjusza. Wiatr słaby, chwilami w centrum, na południu i wschodzie bezwietrznie.
We wtorek czeka nas natarcie frontu z zachodu przed którym na wschodzie, południu i w centrum temperatura wzrośnie do 35 stopni. Burze na wschodzie pojawią się dopiero we wtorek wieczorem. Środa, czwartek i piątek to przeważnie sucha słoneczna pogoda a jeśli gdzieś popada to lokalnie. Nadal będzie gorąco a w większosci kraju upalnie. Na wschodzie kraju pierwsza połowa lipca zapisuje się jako najcieplejsza w historii. Za naszą południową i wschodnia granicą pisze się nowa historia na kartach pogody bowiem temperatury przekraczają nawet 44 stopnie Celsjusza w tym ns Ukrainie.
Przed nami tropikalna noc. Na termometrach o świcie od 20 stopni na zachodzie i północy do 22-24 stopni nad resztą kraju. Najcieplej do 25 stopni na Mazowszu, wschodzie Łódzkiego i w kotlinie Sandomierskiej.
Burze a nawet nawałnice wieczorem i w nocy przetoczą się od Dolnego Śląska po Pomorze Gdańskie i Warmię. Miejscami spadnie nawet 100 mm deszczu w 3 godziny.
W ciągu dnia sucho i słonecznie. Po południu na Podkarpaciu i Roztoczu a zwłaszcza w Bieszczadach pojawią się burze z gradem i ulewami. Upalnie. Na termometrach przeważnie od 30 do 34 a w centrum nawet 35 stopni Celsjusza.
W sezonie 2024/2025 (według stanu na 10 lipca) Ukraina wysłała poza granice kraju 1,131 mln ton zbóż i roślin strączkowych, czyli o 433 tys. ton (62%) więcej niż w tym samym czasie poprzedniego sezonu.
W tym okresie eksport ukraińskiej pszenicy wyniósł 320 tys. ton, czyli o 108 tys. ton, czyli o 51% więcej niż przed rokiem.
Ukraińscy rolnicy wyeksportowali 134 tys. ton jęczmienia, czyli dwukrotnie więcej niż w tym samym dniu ubiegłego roku.
Eksport ukraińskiej kukurydzy wyniósł 673 tys. ton, czyli o 253 tys. ton, czyli o 50% więcej niż przed rokiem.
Ponadto wyeksportowano 1,8 tys. ton mąki (tj. zboża 2,4 tys. ton), czyli o 0,9 tys. ton, czyli półtora raza mniej niż w roku ubiegłym.
Mimo imponującego startu, eksport zbóż w całym sezonie powinien się obniżyć
Warto przypomnieć, że według USDA ukraiński eksport kukurydzy i pszenicy powinien spaść w tym sezonie do odpowiednio 24,5 mln ton i 13 mln ton z 26 mln ton i 18,1 mln ton w sezonie 2023/24.
W zakończonym sezonie 2023/2024, który zakończył się 30 czerwca 2024 roku, Ukraina wyeksportowała 57,5 mln ton zbóż i nasion oleistych.
Ostatnie wyniki finansowe za 2023 rok, ogłoszone niedawno przez Grupę Azoty, rzuciły nowe światło na sytuację ekonomiczną w ich podmiotach, zwłaszcza w kontekście Zakładów Chemicznych Police. Odpisy aktywów trwałych osiągające imponującą sumę łączną 1,553 mld zł wywołują poważne pytania dotyczące dalszej działalności tych zakładów. Zadłużenie całej grupy wynosi około 10 mld zł.
Grupa Azoty nie radzi sobie dobrze
Grupa Azoty podkreśla, że wymienione odpisy mają charakter jednorazowy i nie wpłyną na skonsolidowany wynik EBITDA, co stanowi pewne pocieszenie. Niemniej jednak, musimy spojrzeć na głębsze implikacje tych działań. Testy na utratę wartości aktywów trwałych wykazały niedobory, szczególnie w segmencie tworzyw, co zmusiło do utworzenia odpowiednich odpisów.
Warto zauważyć, że konieczność dokonania tych odpisów jest bezpośrednim efektem prognozowanego pogorszenia rentowności i perspektyw rynkowych, zwłaszcza w sektorze produktów azotowych. W przypadku Zakładów Chemicznych Police oraz Grupy Azoty Polyolefins, odpisy te są wyraźnym sygnałem trudności, jakie te spółki mogą napotkać w najbliższej przyszłości.
Właśnie te trudności stawiają pod znakiem zapytania przyszłość Zakładów Chemicznych Police. W sytuacji, gdy odpisy obniżą wynik brutto Grupy Azoty Police o ponad 900 mln zł, zwołanie walnego zgromadzenia staje się koniecznością. Artykuł 397 kodeksu spółek handlowych stanowi jasną podstawę prawną dla podjęcia decyzji dotyczącej dalszego istnienia spółki. Jest to moment, w którym udziałowcy będą musieli podjąć kluczową decyzję.
Co dalej? Czy udziałowcy zdecydują się na kontynuowanie działalności?
Sytuacja Grupy Azoty Polyolefins również wymaga uwagi. Aktualizacja modelu finansowego tej spółki ma istotny wpływ na wyniki jednostkowe oraz skonsolidowane Grupy Azoty Police. Wzrost odpisów na wartość akcji spółek zależnych dodatkowo komplikuje obraz sytuacji finansowej.
W perspektywie zbliżającego się walnego zgromadzenia, kluczowe pytanie brzmi: co dalej? Czy udziałowcy zdecydują się na kontynuowanie działalności Zakładów Chemicznych Police i Grupy Azoty Polyolefins, mimo obniżenia wyników i wyzwań związanych z przyszłością tych spółek? Czy może będą szukać alternatywnych rozwiązań, które mogłyby zapewnić lepszą ochronę ich interesów?
Obawy o przyszłość
Spółka Grupa Azoty jest obecnie obciążona ogromnym zadłużeniem wynikającym z finansowania budowy fabryki Polimery Police, kluczowej inwestycji koncernu, która została uroczyście otwarta przez rząd Zjednoczonej Prawicy w czerwcu 2023 roku, mimo że do dziś nie została ukończona. Dodatkowym problemem dla państwowego koncernu jest fakt, że kredyty na budowę zakładu w Policach były zabezpieczone hipotecznie innymi zakładami Grupy Azoty, co obecnie ciąży na całej grupie. Dodatkowo, trudna sytuacja na rynku nawozów dodatkowo komplikuje sytuację finansową przedsiębiorstwa.
Niedawno zarządy Grupy Azoty oraz głównych spółek koncernu zwróciły się do związków zawodowych o zawieszenie wybranych postanowień Zakładowych Układów Zbiorowych Pracy (ZUZP). Dziś, tj. 12 lipca, trwają rozmowy między przedstawicielami związków zawodowych a kierownictwem spółek działających w ramach koncernu w tej sprawie.
„Obawiamy się, że możemy podzielić los pracowników PKP Cargo,” powiedział jeden z pracowników w rozmowie z money.pl, nie ujawniając swojego nazwiska. Jego zdaniem, zawieszenie części układu zbiorowego może być początkiem jego wypowiedzenia, a w dalszej kolejności prowadzić do masowych zwolnień.
Kompaktowe ciągniki są potrzebne w wielu gospodarstwach. Są niezastąpione przy wykonywaniu szeregu zadań w obrębie gospodarstwa, na drodze i w polu. Mieliśmy okazję sprawdzić, jak spisuje się nowa seria ciągników John Deere 5M!
30 kwietnia w Kamieniu Śląskim odbyła się okazja poznać bliżej nową serię ciągników John Deere 5M, która obejmuje modele o mocy od 75 do 135 KM. Wcześniej seria ta kończyła się na modelu 5115M. Warto dodać, że model 5075M zmienił się najmniej.
Przekładnie do wyboru
Pod oznaczeniem PR kryje się prosta mechaniczna przekładnia PowrReverser z jednym półbiegiem zmienianym pod obciążeniem. Oprócz tego model 5075M nie jest dostępny jako wersja bez kabiny, ale istnieje opcja jako wersja tzw. otwarta. Do gamy ciągników serii 5M dołączył model 5130M o mocy maksymalnej 135 KM. Jest to model, który nie może być wyposażony w przekładnię PR.
Do wyboru jest przekładnia PowrQuad i Powr8. Przekładnia PowrQuad oferuje 4 biegi zmieniane pod obciążeniem, a dla ułatwienia zmiany biegu w dźwigni znajduje się przycisk sterujący sprzęgłem. Zatem operator nie musi korzystać z pedału sprzęgła. Z kolei przekładnia Powr8 dysponuje 8 biegami zmienianymi pod obciążeniem na jednym zakresie. Przekładnia Powr8 umożliwia osiąganie maksymalnej prędkości przy zmniejszonych obrotach wału korbowego silnika.
Większy komfort pracy
Dla większego komfortu pracy przy zmianie zakresu na wyższy lub niższy przekładnie PowrQuad i Powr8 są wyposażone w funkcję tzw. SpeedMatching, która automatycznie dopasuje bieg tak, żeby ta zmiana zakresu była możliwa i jak najbardziej płynna do załączenia.
Przekładnia Powr8 oferuje nieprzerwany uciąg w zakresie od 5 do 11 km/h. Są to przełożenia od B1 do B8; jest to bardzo przydatne przy pracach z WOM. Tam, gdzie są potrzebne stałe obroty WOM, operator jest w stanie pracować na jednym zakresie w szerokim zakresie prędkości, np. z prasą zwijającą lub zestawem kosiarek.
Ciągniki serii 5M zaprojektowano i zbudowano z myślą o parach mieszanych, transportowych oraz polowych. Idealny ciągnik do gospodarstwa musi być bardzo zwrotny, a nowa seria 5M do takich należy. Nie bez znaczenia są również widoczność i gabaryty. Na drodze liczy się komfort i wysoki uciąg. Z tym wiąże się nowa oferta przekładni
Wizualne zmiany
Kolejne ważne zmiany w linii modelowej na 2024 rok to m.in. rzucający się w oczy przeprojektowany dach. Do wyboru jest także dach panoramiczny do pracy z ładowaczem czołowym. Istnieje możliwość zamontowania pakietów oświetlenia LED oraz światła ostrzegawczego w wersji LED. Kolejną istotną zmianą jest możliwość wyposażenia w zintegrowany system AutoTrac. Na dachu po prawej stronie widoczny jest wtedy odbiornik. Takie umiejscowienie nie przeszkadza przy pracy z ładowaczem czołowym
John Deere 5095M z przekładnią PowrQuad i zintegrowanym układem AutoTrac. Fot. K. Grzeszczyk
Prowadzenie automatyczne
Zintegrowany system AutoTrac działa na dwa sposoby: albo klasycznie z wyświetlaczem, który jest w ciągniku, albo tzw. prosty AutoTrac. W tym przypadku klient będzie potrzebował tylko przygotowania pod prowadzenie automatyczne i odbiornika na dachu. Nie potrzeba dodatkowego wyświetlacza ani żadnej stałej licencji do wyświetlacza, żeby móc jeździć po prostej. W serii 5M za kierownicą pojawił się nowy wyświetlacz. Dla wersji przekładni PowrQuad i Powr8 ten wyświetlacz będzie wyposażeniem standardowym.
Warto zaznaczyć, że w standardzie jest oferowany system JDLink. Od modelu 5075M, poprzez ciągniki sadownicze 5G, po całą serię 6M, 6R, 7R do 8R i 9R mają w standardzie system JDLink do telematyki. Dzięki niemu użytkownik otrzymuje komunikaty z systemu Expert Alerts, który przewiduje usterki. W pracach, w których ciągnik jest ciągle użytkowany, nie można sobie pozwolić na przestoje trwające czasem kilka dni
Różnice pomiędzy seriami
Seria 6M na najmniejszej ramie to ciągniki o mocy od 90 do 120 KM, natomiast seria 5M to ciągniki o mocy od 75 do 135 KM. Widać, że bardzo mocno się one zazębiają pod kątem mocy. Rozstaw osi w serii 5M wynosi 2350 mm, zaś w 6M to 2400 mm – różnica to zaledwie 50 mm. Duże różnice występują w parametrze minimalnej wysokości. W serii 5M mamy niecałe 2590 mm wobec 2763 mm w serii 6M. Różnica jest dość znaczna i ma ona ogromne znaczenie, gdy chce się wykorzystać ciągnik w starszej konstrukcji obiektów inwentarskich.
Prosty AutoTrac z wyświetlaczem w desce rozdzielczej nie obsługuje jazdy po liniach krzywych (tylko linie proste). Fot. K. Grzeszczyk
Udźwig podnośnika w serii 5M został zwiększony. Maksymalny udźwig podnośnika dla wersji z przekładnią PowrQuad to 5677 kg. Jest to prawie tyle samo, ile oferuje seria 6M. Warto zaznaczyć, że jest to imponujący parametr przy ciągniku ważącym 4,4 tony. Dopuszczalna masa całkowita (DMC) na poziomie 8,2 tony daje ładowność do 3,8 tony. Z kolei przedni TUZ w serii 5M ma udźwig 3010 kg, a w serii 6M – 4000 kg
Wyposażeniem standardowym dla całej serii 5M jest JDLink. Fot. K. Grzeszczyk
Wczoraj, tj. 11 lipca br., funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Wielkopolskiej Policji wspólnie z Państwową Inspekcją Pracy oraz Strażą Pożarną prowadzili akcję kontrolną na terenie regionu. Celem akcji było przypomnienie rolnikom o kluczowych zasadach bezpieczeństwa podczas wykonywania prac polowych, zwłaszcza przy użyciu ciężkiego sprzętu rolniczego.
Działania kontrolne policji, straży pożarnej i inspekcji pracy
Jak wynika z komunikatu policji, głównym powodem działań kontrolnych było zagrożenie związane z niewłaściwym użytkowaniem maszyn rolniczych, co może prowadzić do poważnych wypadków. Mundurowi zwracali szczególną uwagę na stan techniczny pojazdów, stan oświetlenia oraz działanie układów hamulcowych, przypominając o konieczności ich regularnej kontroli.
Inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy nie tylko przekazywali rolnikom niezbędne wyposażenie bezpieczeństwa, takie jak kamizelki odblaskowe czy apteczki samochodowe, ale także prowadzili edukację na temat przestrzegania przepisów dotyczących bezpieczeństwa pracy.
Strażacy natomiast skupili się na przeciwdziałaniu zagrożeniom pożarowym, zwracając uwagę na odpowiednie przechowywanie i używanie substancji palnych oraz przestrzeganie zasad bezpieczeństwa podczas prac w polu.
„Każdego roku notujemy liczne wypadki z udziałem rolników, często spowodowane nieprzestrzeganiem podstawowych zasad bezpieczeństwa oraz pośpiechem” – podkreślają funkcjonariusze. Apelują zarówno do doświadczonych rolników, jak i do młodszych pracowników rolnych, aby podchodzili do swojej pracy odpowiedzialnie i z pełną świadomością zagrożeń.
W czwartkowe popołudnie w miejscowości Jegłowa, w woj. dolnośląskim doszło do dramatycznego pożaru, który zniszczył około 50 hektarów zboża na pniu. Sytuacja wymagała natychmiastowej interwencji strażaków z całego powiatu strzelińskiego oraz jednostek z sąsiednich powiatów.
Pożar 50 ha zboża na pniu
Pożar, który wybuchł w suchych trawach, szybko rozprzestrzenił się na pobliskie pole oraz ściernisko, powodując zniszczenie ogromnej powierzchni upraw.
Silny wiatr oraz żar lejący się z nieba utrudniały akcję ratowniczą strażaków. Widoczność była znacznie ograniczona, a wysokie temperatury bijące z płonącego pola uniemożliwiały pełne skoordynowanie działań ratunkowych.
Dzięki szybkiej reakcji strażaków udało się opanować pożar, co zapobiegło dalszemu rozprzestrzenianiu się ognia na sąsiednie tereny. Pomimo trudnych warunków udało się uratować pozostałe 50 ha zboża.
W cenniku hurtowym PKN Orlen w skali tygodnia kończącego się 11-go lipca 2024, cena netto litra Pb95 spadła o 8 groszy (+3 grosze tydzień wcześniej) i sięga 5,013 zł/l (bez VAT). W tym samym czasie diesel potaniał o 15 groszy (+3 groszy tydzień wcześniej) i kosztował 5,037 zł/l (bez VAT). Od początku lipca benzyna tanieje w hurcie 8 groszy, a ON 15 groszy na litrze. W konsekwencji cena hurtowa diesla jest już o tylko 3 grosze na litrze wyższa od Pb-95 (ceny z VAT).
Niższe ceny na rynku hurtowym to efekt tańszej ropy
Ropa Brent zaczęła spadać od piątku (05.07.2024) po tym jak zaliczyła tego dnia 3-miesięczne maksima (87,95 usd/b). Początek tego tygodnia przyniósł przecenę poniżej 85 usd/b, ale w czwartek notowania wróciły powyżej tego poziomu. W skali tygodnia kończącego się 10-go lipca ropa potaniała o prawie 3%. Niestabilność polityczna w USA związana ze zbliżającymi się wyborami prezydenckimi będzie w nadchodzących miesiącach mieć silny wpływ na notowania akcji, indeksów i ropy naftowej.
Kierowcom pomaga też taniejący dolar
Po blisko miesiącu słabości złotego (kurs usd/pln powyżej 4 zł) wycena dolara wobec złotego zaczęła gwałtownie spadać. Pomaga w tym wzrost notowań euro wobec dolara, ale też popyt na polskie aktywa na GPW oraz obligacje. W czwartkowe popołudnie (11.07.2024) notowania dolara oscylują poniżej 3,92 złotego, czyli ok. 3 grosze niżej niż przed tygodniem.
Tańszy dolar to oczywiście niższy koszt zakupu ropy przez rafinerie i tańsze importowane paliwa gotowe.
W detalu ceny średnie paliw pozostały na niezmienionym poziomie
Według e-Petrol.pl w połowie 28-go tygodnia 2024 za benzynę 95-oktanów i olej napędowy trzeba było średnio zapłacić na krajowych stacjach odpowiednio 6,44 zł/l i 6,46 zł/l.Oznacza to, że cena średnia obu głównych paliw nie zmieniła się w skali tygodnia.
Warto zauważyć, że rozbieżność cenowa między stacjami paliw jest bardzo duża i sięga nawet 10%. Jednak Orlen i inne największe sieci oferują wakacyjne rabaty, stąd ich ceny stały się teraz atrakcyjne dla kierowców.
Ceny średnie paliw w detalu: 10-07-2024 / zmiana tygodniowa (według portalu e-petrol.pl):
Aktualnie paliwa są dużo tańsze od swoich historycznych maksimów z 2023 roku (8,08 zł/l ON z października i 7,95 zł/l Pb-95 z czerwca 2023). Jednocześnie tylko cena hurtowa i detaliczna benzyny jest minimalnie niższa niż rok temu (tabela poniżej).
Zmiany cen paliw w skali roku:
Ceny hurtowe i detaliczne paliw w kraju:
Dla porównania, notowania ropy Brent na tle zmian kursu usd/pln
Marże modelowe stacji paliw w skali rocznej są zbliżone do rekordowego poziomu
W połowie 28 tygodnia 2024 uśredniona marża modelowa stacji paliw sięgała 19 gr/l dla ON (9 gr/l tydzień wcześniej) i 24 gr/l dla Pb95 (tydzień wcześniej było to 18 gr/l).
Marża modelowa ze sprzedaży benzyny (23 gr/l) jest o tylko 2 grosze niższa od rekordu z 2020 roku, a w przypadku ON (23 gr/l) o 1 grosz niższa od 2020 roku. Warto przypomnieć, że w okresie pandemii covid-19 mocno ograniczona była sprzedaż paliw, a stacje próbowały częściowo zrekompensować to wysokimi marżami.
Marże modelowe liczone są od oficjalnych cen hurtowych PKN Orlen i nie uwzględniają upustów (zwykle 15-30 gr/l) udzielanych wcześniej poszczególnym odbiorcom (stacjom paliw), ale też nie uwzględniały upustów wakacyjnych stosowanych przez różne sieci stacji.
Marże modelowe stacji paliw w skali rocznej:
W 2023 roku średnia marża modelowa stacji paliw wyniosła 20 groszy/l (2 gr/l powyżej średniej z 5 lat) dla benzyny 95-oktanów i 17 grosz/l (+7 gr/l w stosunku do średniej z 5-lat) dla oleju napędowego. O ile marża na sprzedaży benzyny jest w tym roku nieco wyższa od średniej wieloletniej, to w przypadku ON była ona w 2023 roku dużo wyższa od średniej.
W skali całego 2022 roku średnia marża modelowa stacji paliw ze sprzedaży diesla wyniosła 6 gr/l, a dla Pb95 12 gr/l. Były to poziomy dużo niższe niż w poprzednich latach.
Ta strona korzysta z plików cookies. Służą do tego, by strona działała prawidłowo a także do analizowania ruchu na stronie, a także, by wyświetlać Ci lepiej dopasowane treści i reklamy. Stosujemy również cookies podmiotów trzecich. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności i cookies.
Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić wrażenia podczas poruszania się po witrynie. Niektóre z nich są przechowywane w przeglądarce, bo są niezbędne do działania podstawowych funkcji witryny. Używamy również plików cookie podmiotów trzecich, które pomagają nam analizować i rozumieć, w jaki sposób korzystasz z tej witryny. Te pliki cookie oraz pliki stosowane w celach reklamowych będą przechowywane w Twojej przeglądarce tylko za Twoją zgodą. Masz również możliwość rezygnacji z tych plików cookie. Jednak rezygnacja z niektórych z tych plików cookie może wpłynąć na wygodę przeglądania.
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.
Cookie
Duration
Description
cookielawinfo-checkbox-analytics
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Analityczne”.
cookielawinfo-checkbox-functional
11 months
To ciasteczko jest stosowane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent, aby udokumentować zgodę użytkownika na ciasteczka z kategorii "Funkcjonalne".
cookielawinfo-checkbox-necessary
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Niezbędne”.
cookielawinfo-checkbox-others
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Inne”.
cookielawinfo-checkbox-performance
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Wydajnościowe”.
viewed_cookie_policy
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent i służy do przechowywania informacji, czy użytkownik wyraził zgodę na korzystanie z plików cookie. Nie przechowuje żadnych danych osobowych.
Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.
Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzjący wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.
Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.