Strona główna Blog Strona 332

Ukraina zwiększa eksport mięsa drobiowego, zbliżając się do poziomu sprzed wojny z Rosją

0
mięso drobiowe

Tegoroczny eksport mięsa drobiowego z Ukrainy wyprzedza o 6% wynik sprzed roku

Dostawy mięsa drobiowego z Ukrainy na rynki zagraniczne w okresie styczeń – listopad 2024 r., jak podaje Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, wzrosły i wyniosły 410,9 tys. ton za 880,37 mln USD.

Dla porównania, w okresie styczeń – listopad 2023 roku Ukraina sprzedała na rynki zagraniczne 388,65 tys. ton mięsa z drobiu za 734,23 mln USD.

Dostawy mięsa drobiowego z Ukrainy na rynki zagraniczne w całym 2023 r., według Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, wyniosły 424,58 tys. ton o wartości 799 554 mln USD w porównaniu do 413,20 tys. ton o wartości 852 882 mln USD w 2022 r.

Jednocześnie w porównaniu do roku 2021 dostawy mięsa drobiowego na rynki zagraniczne według wyników roku 2023 są nieco mniejsze.

Sprzedaż zagraniczna ukraińskiego drobiu zbliża się do poziomu z 2021 roku

Przypomnijmy: w 2021 roku Ukraina wyeksportowała 456,91 tys. ton o wartości 716 415 mln dolarów, czyli o tylko 33 tys. ton więcej niż w 2023 roku.

Mięso drobiowe znajduje się na liście towarów wrażliwych dla UE

UE przedłużyła okres liberalnego handlu z Ukrainą na czas od czerwca 2024 r. do czerwca 2025 r. Mięso drobiowe znajduje się na liście towarów wrażliwych dla UE, możliwe wolumeny eksportu to średni wolumen dostaw w okresie 2023-2022 – druga połowa 2021 roku.

Źródło: Agravery

Krajowa produkcja zbóż, rzepaku i owoców spadła, ale ziemniaków i buraków cukrowych wzrosła w skali roku – GUS

0
Zboża FAO

Główny Urząd Statystyczny opublikował w środę (18.12.2024) swoje szacunki tegorocznej produkcji głównych upraw rolnych. Według GUS rolnicy zebrali w tym roku mniej (rok do roku) zbóż, rzepaku i owoców. Wzrosła za to zdecydowanie produkcja ziemniaków i buraków cukrowych, a zbiory warzyw były podobne jak w 2023 roku.

Rezultaty wynikowego szacunku produkcji głównych upraw rolnych i ogrodniczych w 2024 r. przedstawiają się następująco

  • zbiory zbóż ogółem ocenia się na 35,0 mln t, tj. o ok. 2,4% mniej od zbiorów ubiegłorocznych;
  • produkcję zbóż podstawowych z mieszankami zbożowymi szacuje się na 25,4 mln t, tj. o ok. 4,1% mniej od zbiorów ubiegłorocznych;
  • zbiory rzepaku i rzepiku ocenia się na ok. 3,3 mln t, tj. o ok. 12,6% mniej od zbiorów ubiegłorocznych;
  • zbiory ziemniaków (łącznie z produkcją w ogrodach przydomowych) szacuje się na ok. 5,9 mln t, tj. o ok. 5,9% więcej od zbiorów uzyskanych w roku ubiegłym;
  • zbiory buraków cukrowych ocenia się na ok. 18,5 mln t, tj. o ok. 9,0% więcej od zbiorów uzyskanych w 2023 roku;
  • produkcję warzyw gruntowych ocenia się na ok. 3,8 mln t, tj. na poziomie zbliżonym do roku ubiegłego;
  • ocenia się, że zbiory owoców z drzew wynoszą 3,7 mln t, tj. o 14,4% mniej od produkcji ubiegłorocznej;
  • zbiory owoców z krzewów owocowych i plantacji jagodowych szacuje się na niespełna 0,5 mln t, tj. o ok. 14,9% mniej od zbiorów w 2023 roku.

Zboża

Produkcję zbóż podstawowych z mieszankami zbożowymi szacuje się na 25,4 mln t, tj. o ok. 4,1% mniej od uzyskanej w 2023 roku.

Zbiory zbóż powszechnie prowadzono w drugiej połowie lipca. Warunki pogodowe sprzyjały na ogół prowadzeniu prac żniwnych. W pierwszej dekadzie sierpnia na obszarze całego kraju zakończono żniwa zbóż ozimych i jarych.

Na podstawie prowadzonych szacunków, ocenia się, że powierzchnia uprawy zbóż ogółem w 2024 r. wyniosła około 7,1 mln ha, w tym powierzchnia zasiewów zbóż podstawowych z mieszankami zbożowymi – około 5,7 mln ha, z tego:

  • pszenicy ok. 2,4 mln ha;
  • żyta ok. 0,7 mln ha;
  • jęczmienia ok. 0,7 mln ha;
  • owsa ponad 0,5 mln ha;
  • pszenżyta ponad 1,1 mln ha;
  • mieszanek zbożowych ok. 0,3 mln ha.

Kukurydza (rekord)

Zbiory kukurydzy na ziarno wyszacowano na 9,4 mln t (rekord), tj. o 2,7% więcej od zbiorów ubiegłorocznych. Zbiory kukurydzy na zielonkę wyszacowano na 30,0 mln t, tj. o 5,3% więcej niż w roku ubiegłym.

Warunki pogodowe w bieżącym roku nie sprzyjały na ogół dynamicznemu wzrostowi i rozwojowi roślin kukurydzy. Z powodu niskiej temperatury gleby w okresie wiosny, siewy kukurydzy były rozciągnięte w czasie i trwały od początku trzeciej dekady kwietnia do połowy maja. Wschody roślin były wydłużone i nierównomierne. Korzystne warunki pogodowe w czerwcu spowodowały przyśpieszenie wzrostu roślin. W kolejnych miesiącach warunki wzrostu i rozwoju roślin kukurydzy były regionalnie zróżnicowane. W wielu rejonach kraju wystąpiło znaczne przesuszenie gleby powodujące słabsze wykształcenie kolb i słabsze ich zaziarnienie, a na glebach lżejszych także podsychanie roślin. W rejonach kraju, gdzie opady były bardziej regularne, warunki wegetacji kukurydzy były korzystne. Rośliny osiągnęły właściwą masę i wysokość, a kolby były dobrze wypełnione ziarnem.

Plonowanie roślin jest zatem zróżnicowane regionalnie, a nawet lokalnie. W rejonach z dużym niedoborem opadów zbiór kukurydzy na zielonkę rozpoczęto w drugiej dekadzie sierpnia, a zbiór kukurydzy na ziarno w drugiej połowie września. Powszechnie zbiór kukurydzy na ziarno prowadzono w październiku. Dzięki korzystnym warunkom agrometeorologicznym w okresie zbioru, notowano niską wilgotność zbieranego ziarna kukurydzy – na poziome 25% i niższym, co miało wpływ na redukcję kosztów dosuszania.

Ocenia się, że powierzchnia uprawy kukurydzy na ziarno zwiększyła się w porównaniu z ubiegłoroczną o ok. 1,7% i wyniosła blisko 1,3 mln ha. Szacuje się, że plony kukurydzy na ziarno wyniosą 73,6 dt/ha i będą większe od ubiegłorocznych o ok. 0,7 dt/ha, tj. o 1,0%. Zbiory kukurydzy na ziarno oszacowano na ok. 9,4 mln t, tj. o ok. 2,7% więcej od ubiegłorocznych.

Szacuje się, że powierzchnia kukurydzy uprawianej na zielonkę jest większa od ubiegłorocznej o ok. 5,8% i wynosi ponad 0,6 mln ha. Ocenia się, że plony kukurydzy na zielonkę w bieżącym roku wyniosą 464 dt/ha i będą niższe o ok. 0,4% od ubiegłorocznych. Zbiory kukurydzy na zielonkę ocenia się na ok. 30,0 mln t, tj. o 5,3% więcej od uzyskanych w 2023 r.

Rzepak i rzepik

Zbiory rzepaku i rzepiku oszacowano na 3,3 mln t, tj. o ok. 12,6% mniej od ubiegłorocznych

Żniwa rzepaku i rzepiku rozpoczęto w pierwszej dekadzie lipca (ok. dwa tygodnie wcześniej niż w poprzednich latach), a powszechnie prowadzono w trzeciej dekadzie miesiąca. Prace żniwne przebiegały sprawnie i na początku sierpnia zostały zakończone Nasiona rzepaku z tegorocznych zbiorów są dobrej jakości i wykazują wysoki stopień zaolejenia (ponad 40%).

Ocenia się, że powierzchnia uprawy rzepaku i rzepiku w bieżącym roku zmniejszyła się w porównaniu z rokiem ubiegłym o ok. 8,4% i wynosi ok. 1,0 mln ha. Zbiory rzepaku i rzepiku oszacowano na 3,3 mln t, tj. o ok. 12,6% mniej od ubiegłorocznych.

Źródło: GUS

Spekulanci windują ceny kakao na „kosmiczne poziomy”

0
Ceny kakao spadły

Notowania giełdowe kakao wzrosły w środę o 7%

Kontrakty terminowe na ziarno kakaowe z najbliższym terminem dostawy na giełdzie w Nowym Jorku notowane są w środę (18.12.2024) po cenie 12,636 tys. dolarów za tonę, czyli o 7% wyżej od ceny zamknięcia poprzedniej sesji. W ciągu ostatnich pięciu dni ceny kontraktów terminowych wzrosły o ponad 20%.

Kontrakt na kakao jest przykładem skrajnej spekulacji

O kakao jest ostatnio głośno w internecie za sprawą niespotykanej zmienności notowań kontraktu futures na giełdzie w Nowym Yorku. Jest to obraz skrajnej spekulacji kontraktem w obliczu problemów z podażą. Niestety dla konsumentów oderwane o rzeczywistości ceny kontraktów giełdowych przekładają się na coraz wyższe ceny fizycznych dostaw kakao. Wynika to z faktu powiązania kontraktu futures (poprzez możliwość wykonania dostawy) z fizycznym towarem na który kontrakt opiewa.

Od początku 2024 tego roku giełdowa wycena kakao wzrosła prawie trzykrotnie

Spekulacyjne zakupy (gra na zwyżkę cen) wynika głównie z niskich zbiorów spowodowanych suszą w Ghanie i Wybrzeżu Kości Słoniowej, które są największymi na świecie producentami ziaren kakaowych.

Eksperci branżowi twierdzą, że sucha pogoda w Afryce Zachodniej prawdopodobnie będzie miała negatywny wpływ na uprawy kakao w nadchodzących miesiącach. Dodatkowym zagrożeniem są wiatry wiejące znad Sahary w okresie od grudnia do marca.

Notowania kakao w Nowym Yorku w ujęciu kwartalnym

Źródło cen: barchart.com

Sucha jesień ogólnie korzystna dla zbóż ozimych w Europie z wyjątkiem basenu Morza Czarnego – MARS

0
kondycja_ozimin

Według grudniowego wydania JRC MARS Bulletin , uprawy ozime są w stanie od umiarkowanego do dobrego w większości krajów Europy. Pozostają słabo rozwinięte w częściach Rumunii i Bułgarii, a także we wschodniej Ukrainie i dużych częściach europejskiej Rosji.

Niedobór deszczu wpłynął korzystnie na uprawy w kilku regionach

W dużej części Europy odnotowano znaczny deficyt deszczu w okresie sprawozdawczym (od 1 listopada do 7 grudnia), choć bez negatywnego wpływu na uprawy. Po bardzo deszczowym wrześniu i październiku na Półwyspie Iberyjskim, niemal całkowity brak opadów w listopadzie w połączeniu z temperaturami powyżej średniej stworzył korzystne warunki dla wydłużonego okna siewu i umożliwił rolnikom szybkie przeprowadzenie operacji siewu.

W północno-wschodniej Hiszpanii, szczególnie w Aragonii, do niektórych nadmiernie mokrych pól nie można było dotrzeć na czas; niektórzy rolnicy planują siać odmiany upraw o krótszym cyklu w grudniu i styczniu, aby złagodzić opóźnienia. Również w północnych Włoszech suche warunki sprzyjały siewowi i początkowemu rozwojowi zbóż ozimych. 

W zachodniej Europie warunki pogodowe były wystarczające, aby dokończyć zasiewy zbóż ozimych; mimo opóźnień, ogólne warunki są pozytywne.

W Europie Środkowej i Północnej, gdzie zasiewy zostały już zakończone, łagodne okresy chłodu nie miały negatywnego wpływu, a rezerwy wody w glebie utrzymywały się znacznie powyżej poziomów krytycznych. 

Nadal istnieją obawy dotyczące suchych warunków glebowych na Sycylii i w regionie północno-zachodniej Afryki

Na Sycylii opady deszczu w okresie sprawozdawczym były wystarczające, aby stworzyć odpowiednie warunki do siewu pszenicy durum. Jednak sytuacja pozostaje delikatna, ponieważ podglebie są nadal bardzo suche.  

W regionie północno-zachodniej Afryki utrzymywały się niezwykle ciepłe i suchsze niż zwykle warunki. Istnieje pilna potrzeba opadów deszczu, aby stworzyć odpowiednie warunki do siewu, zwłaszcza w Maroku i zachodniej Algierii. 

Opóźnienie w budowaniu tolerancji na zimno – szczególnie niepokoi w przypadku słabo rozwiniętych upraw w częściach Rumunii, Bułgarii, Ukrainy i Rosji

W wielu częściach Europy nabieranie odporności na zimno, umożliwiającej przetrwanie mrozu w okresie spoczynku zimowego, jest nieco opóźnione w przypadku upraw wysianych o zwykłej porze.

Jest to najbardziej widoczne w Polsce i krajach bałtyckich. Jednak wrażliwość upraw ozimych jest szczególnie niepokojąca we wschodniej Ukrainie, europejskiej części Rosji, południowo-środkowej Rumunii i północno-wschodniej Bułgarii, gdzie siew i początkowy rozwój pszenicy ozimej były poważnie utrudnione z powodu bardzo suchych wierzchnich gleb, co spowodowało, że uprawy są obecnie słabo rozwinięte i w złym stanie.

Źródło: KE

Czy można przekształcić działkę leśną na budowlaną? Ile to kosztuje? [VADEMECUM]

0
inwestycja w lesie

Przekształcenie działki leśnej na budowlaną to temat budzący zainteresowanie wśród osób planujących inwestycje budowlane na terenach, które pierwotnie przeznaczone były pod zalesienie. Proces ten może być skomplikowany i kosztowny, a jego powodzenie zależy od spełnienia określonych wymogów prawnych. W tym poradniku przedstawiamy, jak wygląda procedura, jakie koszty są z nią związane, oraz odpowiadamy na najczęściej zadawane pytania.

Ile kosztuje przekształcenie działki leśnej na działkę budowlaną?

Koszty przekształcenia działki leśnej na budowlaną zależą od kilku czynników, takich jak lokalizacja działki, jej wielkość, klasa bonitacyjna gleby oraz lokalne regulacje prawne. Do głównych kosztów należą:

  • Wyłączenie gruntów z produkcji leśnej – koszt ten jest uzależniony od powierzchni działki oraz jej klasyfikacji. W przypadku gruntów o wysokiej klasie bonitacyjnej może to wynosić nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych za hektar.
  • Opłaty administracyjne – koszty związane z przygotowaniem i złożeniem wniosku
    o przekształcenie oraz uzyskanie niezbędnych zezwoleń wynoszą od kilkuset do kilku tysięcy złotych.
  • Koszt odlesienia działki – wycinka drzew oraz przygotowanie terenu pod zabudowę to dodatkowy wydatek. Cena może sięgać 50-200 zł za m² w zależności od gęstości zalesienia i rodzaju drzewostanu.

Przekształcenie działki leśnej na działkę budowlaną to skomplikowany proces, który wiąże się z istotnymi wydatkami. Dlatego przed podjęciem decyzji warto dokładnie sprawdzić wszystkie koszty oraz obowiązujące przepisy prawne.

Działka leśna cena za m²

Jak podaje portal gratka, w grudniu 2024 roku ceny działek leśnych kształtują się w następujący sposób: najtańsze można znaleźć już za 4,5 tys, podczas gdy najdroższe osiągają wartość 2,1 mln zł. Cena działek leśnych różni się w zależności od lokalizacji, wielkości działki oraz jej innych cech, takich jak dostęp do mediów czy ukształtowanie terenu.

Przekształcenie działki leśnej na budowlaną
Przekształcenie działki leśnej na budowlaną wymaga spełnienia szeregu wymagań prawnych.

Czy można przekształcić działkę leśną na budowlaną?

Działka leśna na sprzedaż może kusić ceną, jednak proces ten wymaga spełnienia szeregu wymagań prawnych. Przekształcenie działki leśnej na budowlaną jest możliwe, jeśli:

  • Działka jest objęta miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego (MPZP), który pozwala na zmianę przeznaczenia terenu. Jeśli MPZP tego nie przewiduje, konieczne jest wystąpienie o zmianę planu.
  • Właściciel uzyska zgodę odpowiednich organów, takich jak starostwo powiatowe oraz regionalna dyrekcja Lasów Państwowych.
  • Zostanie przeprowadzone wyłączenie gruntów z produkcji leśnej zgodnie z ustawą o lasach.

Ile kosztuje wyłączenie gruntów z produkcji leśnej?

Koszty wyłączenia gruntów leśnych z produkcji są ustalane indywidualnie na podstawie ich klasy bonitacyjnej oraz lokalnych przepisów. Przybliżone stawki to:

  • Grunty o niskiej klasie bonitacyjnej od 5 000 do 10 000 zł za hektar.
  • Grunty o wysokiej klasie bonitacyjnej nawet 40 000-50 000 zł za hektar

Do tego dochodzą opłaty za trwałe wyłączenie oraz coroczne opłaty rekompensacyjne przez 10 lat.

Czy z działki leśnej można zrobić działkę budowlaną?

Przekształcenie działki leśnej na budowlaną jest możliwe, ale wymaga przejścia przez następujące kroki:

  • Złożenie wniosku o przekształcenie działki leśnej na budowlaną w odpowiednim urzędzie.
  • Uzyskanie decyzji administracyjnej o wyłączeniu gruntów z produkcji leśnej.
  • Zmiana przeznaczenia w MPZP lub uzyskanie warunków zabudowy, jeśli plan zagospodarowania przestrzennego tego nie przewiduje.
  • Odlesienie działki, czyli wycinka drzew zgodnie z pozwoleniami środowiskowymi.

Przekształcenie działki leśnej na budowlaną – koszty i czas trwania

Koszty przekształcenia mogą wahać się od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych w zależności od wielkości działki i jej klasyfikacji. Proces ten może trwać od kilku miesięcy do kilku lat, w zależności od skomplikowania procedury i lokalnych uwarunkowań.

Odlesienie działki – koszt; zależy od kilku etapów:

  • Koszt wyłączenia gruntu z produkcji leśnej.

Opłaty są uzależnione od wartości działki i obliczane na podstawie stawek określonych w ustawie o ochronie gruntów rolnych i leśnych. Mogą wynosić od kilku do kilkunastu tysięcy złotych za hektar.

  • Koszty wycinki drzew.

Wymagana jest zgoda na usunięcie drzew oraz opłaty związane z ich wycinką, które są ustalane indywidualnie, zależnie od rodzaju i liczby drzew.

  • Koszty administracyjne.

Składają się na nie opłaty za wnioski, ekspertyzy i procedury związane
z przekształceniem.

  • Koszt wyrównania i przygotowania terenu.

Po wycince drzew konieczne może być wyrównanie i przygotowanie działki pod budowę.

Warto pamiętać, że działki leśne często są tańsze w zakupie niż budowlane, co może być atrakcyjne dla inwestorów. Jednak ograniczenia związane z ich wykorzystaniem mogą znacznie podwyższyć całkowity koszt realizacji projektu budowlanego.

Decyzja o przekształceniu działki leśnej na budowlaną wymaga dokładnej analizy kosztów i możliwości prawnych. Jeśli planujesz taką inwestycję, warto zasięgnąć porady prawnika lub geodety, aby ocenić opłacalność tego przedsięwzięcia.

SPRAWDŹ TAKŻE: Ile kosztuje przekształcenie działki rolnej na budowlaną?

MRiRW podejmuje współpracę z Politechniką Warszawską w dziedzinie biopaliw

0

Ważny krok ku rozpowszechnieniu biopaliw

Minister dr Czesław Siekierski podpisał porozumienie z dziekanem Wydziału Samochodów i Maszyn Roboczych Politechniki Warszawskiej, prof. dr. hab. inż. Piotrem Przybyłowiczem, dotyczące współpracy na rzecz promowania badań i innowacji w zakresie produkcji i wykorzystania paliw odnawialnych. W spotkaniu uczestniczył również dyrektor generalny MRiRW Bogusław Wijatyk.

– Przetwarzanie nadmiaru zbóż na energię jest rozwiązaniem korzystnym dla rolników i konsumentów. Przyczynia się także do zapewniania bezpieczeństwa energetycznego oraz służy poprawie stanu środowiska – powiedział minister rolnictwa i rozwoju wsi Czesław Siekierski


Nowa benzyna e10 – do jakich aut

Współpraca MRiRW z Politechniką Warszawską

– Resort rolnictwa zwrócił się do Politechniki Warszawskiej z propozycją współpracy. Chcielibyśmy, żeby nadprodukcja rolnicza była przetwarzana na odnawialne źródła energii (OZE). Możliwości wykorzystania nadmiaru produkcji rolniczej w różnym wymiarze dla potrzeb OZE są wyjątkowo duże i służą ograniczeniu emisyjności, poprawie stanu środowiska i klimatu. Stąd nasze rozmowy z Politechniką Warszawską i przygotowanie porozumienia – poinformował minister Czesław Siekierski i dodał, że chciałby, aby w prace te włączyły się również organizacje i stowarzyszenia rolników.

Zakres współpracy pomiędzy MRiRW a Wydziałem SiMR Politechniki Warszawskiej w ramach porozumienia obejmuje m.in.

– realizację projektów naukowo-badawczych, rozwojowych i wdrożeniowych;
– promowanie wytwarzania i wykorzystania paliw odnawialnych w rolnictwie.

W szczególności brane jest pod uwagę zagadnienie zasilania silników spalinowych bioetanolem. W tym kontekście rozważane są przede wszystkim dwie ścieżki

1. zasilanie silników o zapłonie iskrowym czystym etanolem;
2. znaczne zwiększenie udziału etanolu jako dodatku do powszechnie stosowanych paliw konwencjonalnych – benzyny, ewentualnie oleju napędowego.

Wspólną inicjatywę MRiRW oraz SiMR zainauguruje projekt mający na celu opracowanie „demonstratora technologii” w postaci agregatu prądotwórczego zasilanego czystym bioetanolem. Będzie to proste urządzenie bazujące na dostępnych na rynku konstrukcjach z benzynowym silnikiem spalinowym, które zostanie przystosowane do właściwości nowego paliwa. Zadaniem zespołu ekspertów z SiMR będzie pokazanie, że adaptacja istniejących silników do zasilania bioetanolem w warunkach polskich nie musi być skomplikowana i wiązać się z dużymi kosztami.

Odpowiednie urządzenie stanowiące bazę demonstratora zostało zakupione przez MRiRW i przekazanie SiMR. Paliwo do testów dostarczyła Krajowa Izba Biopaliw. SiMR zapewni techniczne środki realizacji projektu oraz – przede wszystkim – doświadczoną kadrę naukową i techniczną. Pierwszych efektów prac zespołu można spodziewać się w przyszłym roku.

W dalszej perspektywie planuje się uruchomienie kolejnych wspólnych, które zbudowałyby podstawę dla inicjatywy rozpowszechnienia na polskim rynku biopaliw, zwłaszcza bioetanolu.

– Jestem przekonany, że to dobry kierunek działań, a współpraca z SiMR to dobry wybór. Cieszymy się, że Politechnika Warszawska przyjęła naszą propozycję. Będziemy dążyli do pozyskania środków na ten cel oraz zacieśniania współpracy. Robimy kolejny krok w celu połączenia nauki z rolnictwem oraz tworzenia gospodarki opartej na wiedzy poprzez wykorzystywanie innowacji – podkreślił szef resortu rolnictwa.

Sygnatariuszami porozumienia są: ze strony resortu rolnictwa minister Czesław Siekierski, zaś ze strony SiMR – dziekan prof. dr hab. inż. Piotr Przybyłowicz.


Orlen planuje zwiększyć inwestycje w biopaliwa. Potrzeba 2 milionów ton zbóż

Zagospodarowanie nadprodukcji zbóż

Minister Czesław Siekierski przypomniał, że ze względu na zbyt duże zapasy zbóż konieczne było zastosowanie dopłat do skupowanego zboża, aby móc je wyeksportować.

– Potrzebujemy różnorodnych form działań, aby radzić sobie z nadwyżkami produkcji rolnej. Potrzebne są także różne formy wytwarzania energii. Dlatego poprosiliśmy Politechnikę Warszawską o pomoc i współpracę, a Wydział SiMR ma największe zaplecze naukowe, aby nasze oczekiwania przełożyć na konkretne działania. Są one korzystne dla rolników i konsumentów oraz ważne w kontekście zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego – stwierdził szef resortu rolnictwa.

Nadchodząca prezydencja Polski i przyszłe poszerzenie UE

Minister Czesław Siekierski przypomniał, że Polska 1 stycznia 2025 r. obejmuje prezydencję w Radzie UE i zapowiedział, że jednym z ważnych działań będą prace nad rozszerzeniem UE o Ukrainę.

– Potrzebne będą regulacje, które pozwolą one na skierowanie dużej produkcji ukraińskiej żywności, głównie zboża, na te światowe rynki, które jej potrzebują. To pomoże zapewnić zaopatrzenie w żywność i bezpieczeństwo żywnościowe – powiedział minister.

Szef resortu rolnictwa wskazał także na potencjał współpracy Polski z Ukrainą w obszarze rolnym.

– Podczas ostatniego spotkania z ministrem ds. rolnictwa Ukrainy rozmawialiśmy o współpracy z Ukrainą przy wspólnym przetwarzaniu nadmiaru produkcji rolniczej. Po stronie Ukrainy jest potencjał produkcyjny – poinformował minister Siekierski.

Minister zapowiedział także, że ważnym elementem naszych działań na forum Rady AGRIFISH będzie nacisk na dialog z rolnikami.

Źródło: MRiRW

Na granicy ukraińsko-polskiej zostanie otwarty nowy punkt kontrolny

0
Eksport z Ukrainy

Od 20 grudnia na granicy ukraińsko-polskiej zacznie działać samochodowy punkt kontrolny „Niżankowicze – Malchowice”. Odpowiednie Porozumienie między rządami Ukrainy i Polski zostało zatwierdzone na posiedzeniu CMU 17 grudnia – poinformował na swoim kanale Telegram premier Ukrainy Denys Szmyhal.

Jak wyjaśnił szef rządu, nowy punkt kontrolny będzie otwarty dla transportu pasażerskiego i towarowego. Przejście dla pieszych rozpocznie się po wybudowaniu odpowiedniej infrastruktury.

„Otwarcie nowego punktu kontrolnego zmniejszy obciążenie istniejących. Rozszerza także możliwości ukraińskiego eksportu” – podkreślił D. Szmyhal.

Również premier Donald Tusk poinformował podczas konferencji prasowej w Kijowie, że za kilka dni zostanie otwarte nowe przejście graniczne. Podkreślił również, że podczas polskiej prezydencji w UE mają przyspieszyć rozmowy akcesyjne.

Źródło: APCInform, wpolityce.pl

17 stopni w grudniu?! Jutro czeka nas wyjątkowo ciepły dzień [POGODA]

0

Przed nami noc z rozpogodzeniami na południu, wschodzie i w centrum kraju. Na zachodzie i północy na ogół pochmurno i miejscami pokropi deszcz. O poranku na termometrach od 4 stopni na Roztoczu i na Wzniesieniach Łódzkich do 6 stopni na wschodzie, południu i w centrum kraju; 8 stopni na zachodzie i północy do nawet 10 stopni w rejonie Szczecina i Kołobrzegu.

W czwartek przed południem na wschodzie dużo chmur a słońce pokazywać ma się na południu i na Ziemi Łódzkiej. Po południu słoneczne chwile pojawią się oprócz południa także na południu, wschodzie i w centrum Mazowsza oraz w Lubelskim. Deszcz nad ranem pokropi na północy i zachodzie kraju zaś po południu słabo popadać do 1-2 mm może od Żuław po Kujawy, Wielkopolskę, zachód Łódzkiego i Dolny Śląsk. W Opolskiem i w Łódzkiem głównie tylko pokropi.

Czwartek 19 grudnia zapowiada się rekordowo ciepło w województwie Małopolskim i Dolnośląskim, gdzie lokalnie zanotujemy nawet 16-17 stopni (Kraków, Dobczyce oraz Legnica, Jelenia Góra). Bardzo ciepło także nad resztą kraju ale bez rekordów. Mimo ciepła będzie dość wietrznie zwłaszcza na północy i zachodzie kraju oraz w Bieszczadach, Sudetach i Tatrach.

Kołodziejczak gorzko o resorcie rolnictwa. Będzie dymisja?

2

Michał Kołodziejczak, znana twarz w polskim rolnictwie, udzielił dziś wywiadu w RMF FM, gdzie odniósł się do sytuacji na rynku rolnym, swoich dotychczasowych działań oraz ogólnej kondycji resortu rolnictwa. Padły bardzo krytyczne i niepochlebne słowa pod adresem ministerstwa.

Ministerstwo nie działa tak, jak powinno

Kołodziejczak wyraził rozczarowanie po roku swojej pracy w resorcie. Stwierdził, że ministerstwo nie działa tak, jak powinno. W jego opinii głównymi problemami są:

  • przerost zatrudnienia,
  • dublowanie zadań,
  • zła organizacja pracy.

„Zgłaszam na bieżąco swoje uwagi ministrowi Siekierskiemu. Podejmowanie głównych decyzji nie należy do mnie” – podkreślił Kołodziejczak. Dodał, że czeka na reakcje w kluczowych tematach i przyznał, że brak działań może budzić wątpliwości co do dalszych losów jego pracy w rządzie.

Wiceminister odniósł się również do sytuacji na rynku spożywczym, a konkretnie do rosnących cen masła. Rząd zdecydował o interwencji, wprowadzając na rynek dodatkowe 1000 ton masła z rezerw strategicznych.

Więcej na ten temat, dowiesz się z naszego artykułu – Masłowa tarcza? Rząd skieruje na rynek 1000 ton masła z państwowych rezerw!

Kołodziejczak o swoich wcześniejszych obietnicach

Kołodziejczak przypomniał również o swoich wcześniejszych obietnicach, takich jak znakowanie polskich produktów czy tworzenie nowoczesnych targowisk. Choć prace nad tymi projektami trwają, wiceminister przyznał, że ich realizacja jest spowolniona przez niewydolność organizacyjną resortu oraz złe nawyki ukształtowane przez ostatnie lata.

„Dziś wiem, dlaczego tak trudno było przez lata wprowadzić jakiekolwiek zmiany” – stwierdził. Kołodziejczak zapowiedział, że pierwsze efekty, takie jak pilotażowe projekty, mogą pojawić się w połowie przyszłego roku.

Stanowisko Kołodziejczaka o umowie z Mercosur

Jednym z najważniejszych tematów poruszonych w rozmowie była umowa handlowa Unii Europejskiej z krajami Mercosur. Kołodziejczak ostrzegł, że jeśli umowa zostanie przyjęta w obecnym kształcie, będzie to dramatyczny cios dla polskich rolników.

„Wpuszczenie 180 tys. ton mięsa drobiowego i 100 tys. ton wołowego do Unii to absurd. Farmerzy z Ameryki Południowej będą chwalić się, że sprzedają na najbardziej wymagający rynek świata” – mówił wiceminister.

Podkreślił, że przeciwko umowie protestują rolnicy z wielu krajów UE, w tym z Francji, Niemiec, Hiszpanii i Włoch.

Co dalej z ustawą łańcuchową?

Kołodziejczak skrytykował również zapisy ustawy łańcuchowej, która ma na celu poprawę opieki nad zwierzętami. Wiceminister zauważył, że nowe wymagania, np. dotyczące wielkości kojców czy wyeliminowania odpadów mięsnych z karmienia zwierząt, mogą sparaliżować funkcjonowanie schronisk oraz nałożyć dodatkowe obciążenia finansowe na masarnie i ubojnie.

„Najmniejszy kojec dla dużego psa ma wynosić 25 m². Schronisko w Gliwicach dla 100 psów kosztowało 19 mln zł. To absurd” – podkreślił Kołodziejczak.

Kołodziejczak wraca do sprawy Pegasusa

Polityk odniósł się również do sprawy Pegasusa, przypominając, że był jedną z osób podsłuchiwanych. Choć śledztwo wciąż trwa, Kołodziejczak przyznał, że nie wie, kto wydał zgodę na jego inwigilację.

„Ludzie przyzwyczaili się do tematu Pegasusa, ale dla mnie to jest nie do zaakceptowania” – podsumował.

Czy Kołodziejczak szykuje się do odejścia?

Krytyczne wypowiedzi Michała Kołodziejczaka pod adresem resortu rolnictwa oraz sugestie o braku decyzyjności mogą świadczyć o rosnącym napięciu w rządzie. Wiceminister zaznaczył, że czeka na działania ze strony ministra Siekierskiego.



Hiszpańscy rolnicy protestują przeciwko umowie UE z Mercosurem

0

Jak informuje euractiv.pl, dziesiątki tysięcy hiszpańskich rolników wyszło wczoraj na ulice Madrytu, protestując przeciwko umowie handlowej między UE a Mercosurem. Ostro sprzeciwiają się tej umowie Francja i Polska, z kolei hiszpański rząd jest do niej nastawiony entuzjastycznie.

Hiszpańscy rolnicy protestowali przed budynkiem ministerstwa rolnictwa

Około 5 tys. rolników z całej Hiszpanii zebrało się przed budynkiem ministerstwa rolnictwa, gdzie demonstrowali przeciwko ustanowieniu przez umowę między Unią a Mercosurem nieuczciwej konkurencji dla europejskich rolników. Uczestnicy demonstracji skandowali hasła, dmuchali w gwizdki, a nawet rzucali petardy, donosi EFEagro.

Według Miguela Padilli, sekretarza generalnego Zrzeszenia Związków Rolników i Hodowców (COAG), jednej z głównych hiszpańskich organizacji rolniczych, umowa (która nie została jeszcze ratyfikowana przez parlamenty obu stron) osłabi europejskie rolnictwo.

Europejscy rolnicy nie będą w stanie konkurować z Mercosurem, ponieważ koszty produkcji w tym bloku są znacznie niższe niż w UE, ostrzegł Padilla.

– Przepisy (fitosanitarne – red.) UE są najbardziej rygorystyczne na świecie pod względem środowiskowym, społecznym i pod względem surowców, które można wykorzystywać. W tych krajach (Mercosuru – red.) nie ma tak rygorystycznych przepisów – powiedział wczoraj (16 grudnia) Padilla na antenie hiszpańskiego publicznego radia RNE.

Demonstracja zorganizowały COAG i Stowarzyszenie Młodych Rolników (Asaja), przy wsparciu spółdzielni rolno-spożywczych.

Hiszpańscy rolnicy chcą równych szans

– Nie rozumiemy, jak umowa z Mercosurem może być określane jako pozytywna (przez Brukselę i hiszpański rząd – red.) dla sektora takiego jak rolnictwo. Nazywanie pozytywnym faktu, że cztery kraje (Mercosuru – Argentyna, Brazylia, Paragwaj i Urugwaj) będą z nami konkurować, jest nonsensem – dodał Padilla.

Ironicznie dodał, że umowa z Mercosurem jest dobra dla Niemiec, które „zamierzają sprzedać całą swoją produkcję samochodów i cały swój przemysł farmaceutyczny” południowoamerykańskiemu blokowi.

Obawy Padilli podzielił Pedro Barato, lider organizacji Asaja, który wieszczy ponurą przyszłość dla europejskiego rolnictwa, jeśli umowa z Mercosurem rzeczywiście wejdzie w życie. Według niego Unia Europejska nie jest w stanie konkurować z warunkami, jakie mają rolnicy w krajach Mercosuru, czyli przede wszystkim z łagodniejszymi standardami produkcji.

Barato potępił stosowanie w krajach Mercosuru produktów fitosanitarnych i hormonów, których stosowanie w UE jest ograniczone, a niektóre środki są zakazane.

– Karmimy Europejczyków i żywność, która przyjeżdża z zewnątrz, musi spełniać takie same standardy, jak ta, którą produkujemy my – podkreślił Barato.

Wczorajsza demonstracja nie była pierwszą w Hiszpanii przeciwko umowie UE-Mercosur. Hiszpańscy rolnicy rozpoczęli falę protestów już rok temu. W lutym doszło do wielkiego protestu, podczas którego setki ciągników zablokowały ruch w Madrycie.

Inaczej niż rolnicy, entuzjastycznie nastawiony do umowy jest premier Pedro Sánchez, jeden z głównych orędowników porozumienia politycznego w tej sprawie podpisanego 6 grudnia w Montevideo.

Hiszpański minister rolnictwa Luis Planas bronił wczoraj umowy, która według niego stanowi „wielką szansę” zarówno dla Hiszpanii, jak i europejskiego sektora rolno-spożywczego.

Zdaniem Planasa umowa z Mercosurem „oferuje największą ochronę (dla rolników – red.), jaka kiedykolwiek została włączona do paktu handlowego (zawartego przez UE – red.)”, a jednocześnie zakłada „zwiększenie kontroli i zobowiązań w kwestiach środowiskowych i pracowniczych” dla krajów Ameryki Łacińskiej.

Umowa jest zagrożeniem dla Hiszpanii i całej UE

Hiszpańscy rolnicy protestują nie tylko przeciwko umowie z Mercosurem, ale także odrzucają inne podobne umowy handlowe UE, w tym z Chile, Marokiem i Nową Zelandią.

„Cały sektor rolny UE jest zagrożony przez coraz większą liczbę umów o wolnym handlu między Unią Europejską a krajami trzecimi”, stwierdziły Asaja i COAG w wydanym oświadczeniu.

Według obu organizacji umowy te sprzyjają importowi poniżej kosztów produkcji produktów rolnych, które nie spełniają unijnych standardów w zakresie produkcji. To z kolei ma wpływ na hiszpańskich i w ogóle europejskich rolników, powodując utratę dochodów i upadek tysięcy rodzinnych gospodarstw rocznie.

Popieranie tych umów przez Komisję Europejską i hiszpański rząd „zagraża celom dotyczącym adaptacji do zmian klimatu i łagodzenia ich, a także wymianie pokoleniowej w rolnictwie”. Nie pozwala też rolnikom z Hiszpanii i innych krajów UE osiągnąć „sprawiedliwego dochodu”, podkreśliły organizacje.

Źródło: euractiv.pl

Po serii wzrostów średnie krajowe ceny zakupu zbóż i rzepaku spadły w tygodniu kończącym się 8-go grudnia

0
Cena pszenicy

Raport MRiRW pokazuje, że ceny średnie krajowe siedmiu (z jedenastu) raportowanych zbóż spadły w krajowych punktach skupu w tygodniu kończącym się 8-go grudnia 2024. Skala zmian cen średnich mieściła się w zakresie od -6,0% (jęczmień browarniany) do +1,7% (jęczmień paszowy).

Cenę średnią krajową skupu pszenicy konsumpcyjnej ustalono na 938 zł/t po spadku o 4 zł w skali tygodnia. W tym samym czasie cena średnia pszenicy kupowanej na cele paszowe obniżyła się o 3 zł do 908 zł/t.

Warto zauważyć, że był to pierwszy od dawna tydzień z przewagą spadków cen średnich zbóż.

Średnie ceny skupu pszenicy konsumpcyjnej w Polsce (wykres)

Średnie ceny skupu pszenicy paszowej w Polsce (wykres)

W raportowanym tygodniu w skupie przeważały nadal zboża paszowe, ale ich udział spadł z 60% do 56,8%. W tym kukurydza stanowiła 26,1%, a pszenica paszowa 21,4%.

W analizowanym tygodniu cena średnia zakupu kukurydzy suchej wzrosła o 14 zł do 871 zł/t. Ceny średniej kukurydzy mokrej nie ustalono z uwagi brak transakcji.

Średnie tygodniowe ceny skupu kukurydzy suchej w Polsce (wykres)

Ceny średnie zakupu zbóż w podmiotach skupowych w Polsce


Ceny krajowego rzepaku spadły minimalnie po 9 tygodniach wzrostów

Dane MRiRW pokazują, że w ciągu tygodnia kończącego się 8-go grudnia 2024 średnia cena zakupu rzepaku spadła w zakładach tłuszczowych o 11 zł/t do 2347 zł/t. Oznacza to cenę o 17% wyższą niż rok temu.

Wycena rzepaku na giełdzie w Paryżu (seria z dostawą w lutym 2025) na koniec omawianego tygodnia była nieco niższa i wyniosła 2312 zł/t.

Wcześniej rzepak systematycznie drożał przez dziewięć tygodni z rzędu, a cena średnia raportowana przez MRiRW była tydzień wcześniej (2358 zł/t) najwyższa od marca 2023 roku.

Ceny średnie skupu rzepaku w Polsce w ujęciu tygodniowym (wykres)

Źródło: MRiRW

Masłowa tarcza? Rząd skieruje na rynek 1000 ton masła z państwowych rezerw!

0
Światowe ceny masła biją rekordy

Od jakiegoś czasu masło, a raczej jego cena, funkcjonuje w kraju jako temat debaty politycznej i stało się wrażliwym elementem kampanii prezydenckiej. Zapewne w ramach tej kampanii Rząd postanowił pokazać swoje „lepsze oblicze” i zainterweniować na rynku masła. Wysokie ceny masła dotyczą większości obywateli (wyborców), ponieważ spożywamy przeciętnie ok. 30 kostek tego tłuszczu w roku na jedną osobę. Po przeliczeniu, daje to wynik ok. 240 tys. ton masła rocznie.

Według GUS przeciętny polak konsumował w 2023 roku średnio 5,9 kg masła, ale rekordowe spożycie 6,1 kg na osobę miało miejsce w 2021 roku. Jednak ceny krajowe masła w 2021 roku były niższe niż dwa lata później. Zatem na ceny w kraju największy wpływ ma sytuacja na rynkach zewnętrznych (tam masło osiąga rekordowe ceny) i oczywiście kurs złotego. Im słabszy złoty, tym większa opłacalność naszego eksportu produktów mleczarskich, a ceny eksportowe ciągną w górę ceny na rynku krajowym.

W ostatnich tygodniach obserwujemy okresowe osłabienia złotego, co oczywiście sprzyja wzrostom krajowych cen żywności (też masła).

Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych wystawiła do sprzedaży 1000 ton masła

W komunikacie Centrum Informacyjnego Rządu czytamy – „W ostatnim czasie na rynkach światowych znacznie wzrosła cena masła, co jest przede wszystkim efektem niedoboru mleka. Sytuacja ta dotknęła także Polskę. Aby ustabilizować sytuację na rynku, Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych (RARS) ogłosiła przetarg na sprzedaż dużych ilości masła”.

Ogłoszony przez Rządową Agencję Rezerw Strategicznych przetarg dotyczy sprzedaży mrożonego masła w blokach 25 kg. W sumie Agencja chce sprzedać ok. 1000 ton tego produktu.

Jaka będzie cena masła?

Minimalna cena sprzedaży masła wynosi 28,38 zł/kg (bez VAT).

Kiedy odbędzie się przetarg na zakup masła z rezerw?

Otwarcie ofert związanych z przetargiem nastąpi 19 grudnia 2024 roku.

Oferowane przez RARS masło pochodzi z rezerw żywnościowych Agencji. Rezerwy te są tworzone, aby zachować ciągłość dostaw niezbędnych do funkcjonowania gospodarki i zaspokojenia podstawowych potrzeb obywateli. Interwencyjne działanie RARS powinno przyczynić się do stabilizacji cen masła na rynku.

Agencja rezerw strategicznych – masło

Masło z rezerw strategicznych oferowane jest z trzech lokalizacji

1 – masło mrożone w ilości 497 ton – wyprodukowane przez Spółdzielnię Mleczarską MLEKOVITA, ul. Ludowa 122, 18-200 Wysokie Mazowieckie i przechowywane w chłodni SM MLEKOVITA magazyn nr 2 Mroźnia Ludowa 122, 18-200 Wysokie Mazowieckie (woj. podlaskie).

2 masło mrożone w ilości 300 ton – wyprodukowane przez Przedsiębiorstwo Handlu Zagranicznego Spółdzielni Mleczarskich „LACPOL” Sp. z o.o. ul. Hoża 51, 00-681 Warszawa i przechowywane w chłodni PHZ SM „LACPOL” Sp. z o.o. zakład mleczarski w Piotrkowie Kujawskim Dworcowa 8, 88-230 Piotrków Kujawski (woj. kujawsko-pomorskie).

3 masło mrożone w ilości 200 ton – wyprodukowane przez Polmlek Grudziądz Sp. z o.o. ul. Magazynowa 8, 86-300 Grudziądz i przechowywane w chłodni REAL S.A. Oddział Chłodnia Składowa Nowy Konik, ul. Terespolska 1, 05-074 Halinów (woj. mazowieckie).

Kołodziejczak o interwencji na rynku masła [WIDEO]

Podczas rozmowy w RMF FM wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak odniósł się do rządowej interwencji na rynku masła. Wiceminister podkreślił, że działania rządu nie są spóźnione, choć trudno przewidzieć, jak duży ruch cenowy wywoła ta decyzja.

– Już sama zapowiedź dodatkowych kostek masła w obiegu pobudziła myślenie hurtowników, sprzedawców, pośredników. (…) Dzisiaj wiedzą, że nie ma co odkładać na później sprzedaży – wyjaśnił Kołodziejczak.

Polityk wskazał, że rząd liczy na stabilizację cen i ograniczenie spekulacji.

Masło podrożało na świecie i w Polsce w podobnym zakresie

Z grudniowego raportu Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) wynika, że międzynarodowe ceny nabiału rosły w listopadzie czwarty miesiąc z rzędu.

Od początku tego roku wskaźnik cen artykułów mlecznych FAO wzrósł o 18 procent do 139,9 punktu w listopadzie.

SPRAWDŹ TAKŻE: Ceny masła w sklepach coraz wyższe. Kostka zdrożeje do 10 zł?

Wskaźnik cen produktów mlecznych FAO najwyżej od stycznia 2023 roku

Listopadowy poziom wskaźnika jest wyższy o 0,9 punktu (0,6 procent) w porównaniu z październikiem i 23,4 punktu (20,1 procent) w porównaniu z wartością sprzed roku.

Wskaźnik cen przetworów mlecznych (wykres)

W listopadzie najmocniej wzrosły ceny mleka w proszku

Międzynarodowe notowania dotyczące mleka w proszku, w szczególności mleka pełnego w proszku, odnotowały największy wzrost, spowodowany odbiciem globalnego popytu i sezonowym spadkiem produkcji mleka w Europie Zachodniej, co zrekompensowało rosnącą sezonową produkcję mleka w Oceanii.

Światowe ceny masła rosły trzynasty miesiąc z rzędu

Ceny światowego masła wzrosły czternasty z rzędu miesiąc, osiągając nowy rekordowy poziom ze względu na silny popyt wewnętrzny i międzynarodowy w związku z napiętymi zapasami, szczególnie w Europie Zachodniej. Wzrosły również ceny serów, odzwierciedlając ograniczoną dostępność, aby sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu na dostawy spot.Źródło: Centrum Informacyjnego Rządu, FAO, MRiRW,

Rosną ceny mleka i masła w Polsce

Dane MRiRW pokazują, że krajowe ceny skupu mleka rosną od sierpnia tego roku po zaliczeniu wielomiesięcznego dołka w okresie czerwiec-lipiec. Niestety dane miesięczne kończą się na październiku tego roku z ceną średnią miesięczna na poziomie 223 zł/100 l klasy extra.

Cena średnia skupu mleka (klasa ekstra) w Polsce od 2018 roku:

Ceny masła w kraju są prawdopodobnie najwyższe w historii, a przynajmniej od 2020 roku (tyle obejmują dane MRiRW). W skali roku masło podrożało o 37% do 3866,25 zł/100 kg – stan na 08.12.2024.

Cena średnia masła konfekcjonowanego (82%) w Polsce do 49 tygodnia 2024 roku:

Źródło: Centrum Informacyjnego Rządu, FAO, MRiRW,