Strona główna Blog Strona 33

Bezpieczeństwo żywnościowe Polski pod presją. Eksperci o przyszłości rolnictwa

0
bezpieczeństwo żywnościowe BASF

W dniu 21 maja br. w gospodarstwie rodzinnym Państwa Postułów odbyło się spotkanie „Innowacje w rolnictwie na rzecz bezpieczeństwa żywnościowego”, zorganizowane przez Stowarzyszenie Zrównoważonego Rolnictwa i Żywności oraz BASF Polska.

bezpieczeństwo żywnościowe BASF

Podczas spotkania Anna Zalewska, Advocacy Manager BASF Polska zaprezentowała wyniki raportu firmy badawczej HFFA Research dotyczące wpływu utraty substancji czynnych w ochronie roślin na produkcję rolną w Polsce, samowystarczalność żywnościową oraz bilans handlu zagranicznego netto.

Jak wycofywanie substancji czynnych wpłynie na produkcję rolną?

Niezależność żywnościowa, a w szczególności samowystarczalność żywnościowa, stały się coraz ważniejszymi tematami debat politycznych — nie tylko na świecie, ale także w Unii Europejskiej (UE) i Polsce. Kluczowym czynnikiem tej debaty jest rygorystyczny system regulacyjny UE dotyczący zatwierdzania środków ochrony roślin. Liczba dopuszczonych substancji aktywnych systematycznie maleje, co stanowi rosnące wyzwania dla produkcji rolnej.

Jakie straty może ponieść polskie rolnictwo?

Raport wyraźnie pokazuje, że bez substancji czynnych potencjalnie przewidzianych do wycofania do roku 2030, Polska poniosłaby znaczące straty nie tylko w produkcji krajowej, ale także w konkurencyjności międzynarodowej. Przykładowo dla pszenicy wskaźnik samowystarczalności mógłby zmaleć ze 130% do 114%, a starty w produkcji sięgnęłyby ponad 16%.

Jak wycofywanie substancji czynnych wpłynie na ochronę roślin?

W drugiej części spotkania uczestnicy (przedstawiciele Izb rolniczych, stowarzyszeń branżowych, rolnicy, biznes) odnieśli się do ograniczonej konkurencyjności wynikającej z braku długofalowej strategii Państwa i systemowej pomocy dla rolnictwa, jak również ze zbyt dużej biurokratyzacji. Olaf Horbańczuk, Dyrektor Polskiego Stowarzyszenia Zrównoważonego Rolnictwa i Żywności podkreślił, że rolnictwo znajduje się dziś w centrum wielu wyzwań – gospodarczych, klimatycznych, technologicznych i regulacyjnych, a od kondycji sektora rolnego zależy coś fundamentalnego: bezpieczeństwo żywnościowe Polski oraz stabilność całego łańcucha żywnościowego. Zwrócił uwagę, iż nie można z jednej strony zabierać rolnikom rozwiązań i narzędzi pracy, jednocześnie nie dając dostępu do innych – innowacyjnych, wynikających z postępu badań i nauki. Rolnicy powinni być świadomi swojej roli, swojego znaczenia, jak również powinni mieć zapewnioną spokojną pracę oraz jej kontynuację przez następne pokolenia.

Innowacje w rolnictwie – jakie technologie wybierają dziś rolnicy?

Dużą część dyskusji stanowiły innowacje, zgodnie wszyscy stwierdzili, że postęp w rolnictwie jest duży, ale rolnicy potrzebują narzędzi, takich jak środki ochrony roślin, do efektywnej pracy. Nie powinno dochodzić do wycofywania substancji bez dostępu do alternatyw, gdyż rolnicy nie mają czym chronić swoich upraw. Jednocześnie podkreślano znaczenie integrowanej ochrony roślin, że powinna być ona bardziej zauważalna, gdyż o samowystarczalności żywnościowej należy mówić w jej kontekście.

Młodzi rolnicy chętnie sięgają po innowacyjne rozwiązania (rolnictwo precyzyjne, drony), gdyż szukają rozwiązań usprawniających ich pracę. Nie należy jednak zapominać, że proces tworzenia nowych technologii, nowych substancji jest procesem długotrwałym, co wynika ze zmienności otaczającego nas środowiska zarówno pod kątem prawnym jak i klimatycznym, jak również długotrwałego procesu oceny i rejestracji.

Dyrektorka Generalna Polskiego Stowarzyszenia Ochrony Roślin odniosła się do kwestii regulacyjnych. Podkreśliła, że niezbędne jest stworzenie warunków zapewniających konkurencyjność polskich rolników. Na poziomie unijnym trwają prace dotyczące deregulacji, ale trzeba dyskutować, pracować nad tymi propozycjami, aby faktycznie Omnibus Food&Feed Safety przyniósł oczekiwane uproszczenia dla rolników i całej branży rolno-spożywczej.

Potrzeba dialogu i współpracy w całym łańcuchu rolno-spożywczym, wraz z udziałem środowiska naukowego i decydentów była wielokrotnie podkreślana podczas całego spotkania.

Pogoda w Boże Ciało 4 czerwca- najmniejsza szansa na opady na północy Ziemi Łódzkiej

0
Pogoda w Boze Ciało
Pogoda w Boze Ciało

Pogoda- opady znów ominą najsuchszy region kraju

W Boże Ciało w 20 i na początku 21 wieku lubiło popadać- jesteśmy blisko deszczy świętojańskich.

Według prognoz do soboty duże szanse na opady będą na zachodzie kraju- miejscami spadnie ponad 30-40 mm deszczu. Będą też takie miejsca zwłaszcza w centrum gdzie tylko pokropi albo nie spadnie nic.

Najbliższej nocy od Kaszub, Żuław po centrum i południe kraju zawiśnie front. Popada głównie na Pomorzu Gdańskim- lokalnie do 8-15 mm; Kujawach- od 0 do 10 mm – popada na obszarze 70% województwa; Ziemi Łódzkiej- od 0 do 7 mm z opadem na obszarze 30-40% województwa oraz na Górnym Śląsku i w Małopolsce z opadami na poziomie 0-30 mm z opadem na 95% obszaru województw.

Na termometrach od 8 stopni w Lesznie; 10 stopni na zachodzie do 11 stopni na wschodzie i 14-16 stopni od Warmii i Pomorza Gdańskiego po Mazowsze, Świętokrzyskie i Małopolskę.

Boże Ciało przyniesie wieczorne burze na zachodzie kraju

Front w ciągu dnia odsuwać ma się na wschód kraju- duża ilość chmur i częste opady- od Mazur po wschodnie Mazowsze, zachód Lubelskiego, Podkarpacie popada praktycznie na obszarze 99% w ilości od 1 do 13 mm. Chmury ograniczą wzrost temperatury stąd maksymalnie zaledwie 16 stopni w Ełku, Zambrowie, Siedlcach, Puławach czy Sandomierzu a w Nowym Sączu czy Limanowej może być jeszcze chłodniej.

Późnym wieczorem na zachód kraju dotrze kolejny front z burzami. Te burze będą gwałtowniejsze z silnym wiatrem do 80 km/h. Grad możliwy ale raczej mało prawdopodobny a jeśli już to bardzo drobny. Sumy opadów w burzach sięgną do 15-18 mm. Burze przejdą przez około 40-60% obszaru na zachodzie kraju aż po rejon Chojnic, Gniezna, Kalisza, Opola.

W nocy z czwartku na piątek będzie spora szansa na większy deszcz od Kaszub po zachód Kujaw, centrum i częściowo wschód Wielkopolski ale o tym więcej dopiero jutro.

Wiatr na zachodzie aż po rejon Kutna w centrum dość silny z południowego zachodu. Na wschodzie słaby a chwilami bezwietrznie.

Sklep- https://sklep.agroprofil.pl/

Polecany radar opadów- https://radar-opadow.pl/?radartype=cappi

Pogoda w Boze Ciało

Australijska produkcja rolna ma się zmniejszyć w obliczu suszy

0
Australijska produkcja rolna spadnie według ABARES

Australijska produkcja rolna mocno wyhamuje w nadchodzącym sezonie, co potwierdzają najnowsze, czerwcowe prognozy tamtejszego urzędu (ABARES). Choć Antypody leżą na drugim końcu świata, to tamtejsza sytuacja powinna mocno interesować rolników w Polsce – wielkość zbiorów na półkuli południowej decyduje bowiem o tym, jak silna konkurencja czeka nasze ziarno na rynkach światowych i w którą stronę podążą ceny na giełdzie MATIF. Po historycznie rekordowym okresie 2025/2026, Australia przygotowuje się na bolesne zderzenie z rzeczywistością. Powodem spadków są bardzo suche prognozy pogody na nadchodzącą tam zimę. Jednak największym problemem dla tamtejszych gospodarzy będą potężne koszty – drogie paliwo i nawozy dosłownie pożrą ich zyski.

Komunikat opublikowany przez ABARES 2 czerwca 2026 roku pokazuje, że łączna wartość sektora spadnie w nowym sezonie o 5% do poziomu 98,3 mld dolarów. Za tymi miliardami kryje się mniejsza ilość ziarna, która trafi na globalny rynek.

Przeczytaj również:

Australijska produkcja rolna schodzi z kosmicznych szczytów

Kluczem do zrozumienia najnowszego raportu jest zeszłoroczna, ekstremalnie wysoka baza odniesienia. Sezon 2025/2026 był dla Australii wręcz niesamowity pod względem pogody i zebranych wolumenów. Prognozowany na ten rok spadek ogólnej produkcji upraw ozimych o 21% (do poziomu 54,5 mln ton) nie oznacza więc katastrofalnej klęski głodu, a raczej powrót do wieloletniej średniej.

Diabeł tkwi jednak w szczegółach poszczególnych upraw:

  • Pszenica: Prognoza zbiorów została oficjalnie ustalona na 26,7 mln ton (spadek o 26% rok do roku). Z powodu suchej gleby rolnicy ograniczyli areał zasiewów o 12% do 10,9 mln ha – to najniższy wynik od sezonu 2019/20. Wszystkiemu winien skrajny brak wilgoci w kluczowych stanach (Nowa Południowa Walia i Queensland) na starcie zimy, która na półkuli południowej zaczyna się właśnie w czerwcu.
  • Jęczmień: Produkcja spadnie o 15% do poziomu 14,1 mln ton. Co ciekawe, sam areał uprawy wzrósł o 4% (do 5 mln ha), ponieważ jęczmień potrzebuje mniej nawozów azotowych niż pszenica czy rzepak.
  • Rzepak: Zbiory mają wynieść 6,2 mln ton (spadek o 20%). Mimo trudniejszych warunków, rzepak wciąż gwarantuje tam dobre marże, więc rolnicy siali go wszędzie tam, gdzie pozwoliła na to wilgoć w glebie.

Efekt nożyc cenowych – zyski gospodarstw w dół o 70%

Najbardziej porażającą liczbą w nowym raporcie ABARES jest prognoza dochodów dla dużych gospodarstw rolnych. Ich przeciętne zyski mają tąpnąć w sezonie 2026/2027 aż o 70%!

Jak to możliwe przy spadku produkcji o około jedną piątą? To klasyczny i bolesny efekt nożyc cenowych – rolnicy na Antypodach zostali uderzeni z dwóch stron jednocześnie. Mniejszej produkcji towarzyszą niższe ceny uzyskiwane za żywiec. Z drugiej strony koszty kluczowych nakładów – paliwa i nawozów – pozostają ekstremalnie wysokie. Szef ABARES, David Galeano, przyznaje wprost: napięta sytuacja i konflikty na Bliskim Wschodzie cały czas windują ceny ropy i komponentów do produkcji nawozów, co drastiocznie kurczy marże rolników.

Skąd ten zjazd cenowy na giełdach? Giełda prawdopodobnie gra pod korektę USDA

Dla nas w Europie najważniejsze jest to, jak te doniesienia przekładają się na ceny na giełdzie MATIF, gdzie od przynajmniej tygodnia obserwujemy wyraźne spadki. Dlaczego pszenica tanieje, skoro oficjalne dane pokazują, że australijska produkcja rolna ucierpi przez pogodę?

Wszystko przez to, że giełda handluje przyszłością i być może wcześniej zbyt mocno napompowała ceny „strachem”. Przypomnijmy: w maju amerykańskie USDA prognozowało, że susza mocno dotknie Australię, szacując tamtejsze zbiory pszenicy na bardzo niskim poziomie zaledwie 21 mln ton (przy eksporcie ściętym z 26 do 14,5 mln ton). Do tego dochodziły niepokojące doniesienia o przymrozkach w Rosji oraz złej kondycji ozimin w USA na Wielkich Równinach.

W ostatnich dniach ten potrójny balon strachu prawdopodobnie zaczął jednak pękać. W USA i w basenie Morza Czarnego ruszają pierwsze wjazdy kombajnów, a pierwsze skoszone hektary mogą pokazywać, że sytuacja nie musi być aż tak tragiczna, jak obawiano się wiosną. Kropkę nad „i” postawił właśnie czerwcowy raport ABARES. Jeśli Australijczycy na miejscu mają rację i zbiorą 26,7 mln ton, a nie amerykańskie 21 mln ton, to w nadchodzącym globalnym bilansie papierowej pszenicy może nagle „być więcej” towaru, niż zakładał czarny scenariusz z maja.

Wszystko wskazuje na to, że fundusze spekulacyjne zaczęły uciekać z drogich pozycji, co wywołało obecny, przynajmniej chwilowy zjazd cenowy. Rynek być może uznał, że choć zbiory na świecie będą mniejsze niż rok temu, to majowa panika mogła być po prostu przesadzona.

Źródło: Analiza własna oparta na raportach ABARES, USDA i notowaniach giełdowych

Ceny paliw: Wzrosty na ropie hamują, a diesel w hurcie Orlenu bez zmian w środę [ANALIZA]

0
ceny paliw

Ceny paliw w kraju: Zacznijmy od najważniejszego dla naszych portfeli faktu: ceny oleju napędowego na stacjach paliw wzrosły w środę 3 czerwca i na podobnym poziomie zostaną z nami również w czwartek 4 czerwca. Zgodnie z oficjalnym obwieszczeniem Ministra Energii, urzędowy limit detaliczny na ON wzrósł do poziomu 6,40 zł/l. Choć na giełdach światowych pożar został na moment ugaszony, a wtorkowa sesja przyniosła upragnione wyhamowanie nerwowości dzięki doniesieniom o rozejmie w Libanie, krajowy monopolista PKN Orlen w swoim środowym cenniku hurtowym postanowił przeczekać sytuację i utrzymał stawki diesla wprowadzone dzień wcześniej. Analiza zakulisowych ruchów Białego Domu doskonale tłumaczy tę ostrożność rafinerii – rynki wciąż nie wiedzą, jak traktować nieprzewidywalną grę Donalda Trumpa wokół konfliktu z Iranem.

Środowy cennik Orlenu: Rafineria czeka po wtorkowym odbiciu

Warto podkreślić, że obecne ceny hurtowe w Płocku wciąż znajdują się na relatywnie niskich poziomach. Wtorkowy ruch w górę był zaledwie pojedynczym, nerwowym odbiciem po całej serii głębokich obniżek, jakie obserwowaliśmy przez niemal cały maj. W środę 3 czerwca 2026 roku krajowy producent podszedł do sytuacji z dużą rezerwą i zdecydował się na chwilowe zamrożenie stawek:

  • Olej Napędowy (Ekodiesel): Cena hurtowa diesla w Orlenie nie zmieniła się w środę i pozostała na poziomie 5 628 PLN/m³. Rafineria utrzymała stawkę wprowadzoną we wtorek, całkowicie ignorując wieczorne uspokojenie na giełdach towarowych. Płock najwyraźniej czeka na twarde dowody deeskalacji wokół Iranu. Przypomnijmy, że po majowych spadkach cena ta odbiła z poziomu dna wynoszącego 5 500 PLN/m³ (notowanego 30.05).
  • Benzyna Pb95 (Eurosuper): Tutaj sytuacja wygląda znacznie stabilniej i trend spadkowy jest kontynuowany. Po zatrzymaniu się na poziomie 5 207 PLN/m³ we wtorek, w środę cena minimalnie drgnęła w dół o symboliczne 4 zł, osiągając poziom 5 203 PLN/m³. Przypomnijmy, że jeszcze 19 maja paliwo to kosztowało w hurcie aż 5 741 PLN/m³.

Wtorkowa sesja giełdowa: Rynek konsumuje rozejm w cieniu gry z Iranem

Poniedziałkowe, drastyczne odbicie na giełdach naftowych (gdzie światowe notowania diesla wystrzeliły o +6,50% do poziomu 1 075,12 USD za tonę) okazało się zgodnie z nadziejami chwilowe. Informacja ogłoszona przez prezydenta USA Donalda Trumpa o wynegocjowaniu porozumienia o zawieszeniu broni na fronte w Libanie oraz twarde skrytykowanie premiera Netanjahu za eskalację działań zadziałały na inwestorów uspokajająco. Wtorkowa sesja przyniosła wyhamowanie nerwowych wzrostów i pełną stabilizację.

Kluczowe dane rynkowe z wtorkowego zamknięcia (stan na 02.06.2026, godz. 22:59):

  • Giełdowy Diesel (ICE Gasoil): Po poniedziałkowej eksplozji, wtorkowe notowania zamknęły się na poziomie 1 077,99 USD za tonę. Dobowy wzrost został całkowicie stłumiony i wyniósł zaledwie symboliczne +0,23% (+2,50 USD), co potwierdza zatrzymanie fali paniki.
  • Ropa Brent: W trakcie wtorkowych notowań surowiec ustabilizował się na poziomie 95,78 USD za baryłkę (+0,84% w skali doby).
  • Kursy walut (USD/PLN): Kurs dolara amerykańskiego zamknął się na stabilnym poziomie 3,6414 PLN (nieznaczny spadek o -0,01%), co skutecznie ogranicza presję walutową na import gotowych produktów naftowych.

Inwestorzy z ogromnym dystansem podchodzą jednak do rewelacji płynących z Waszyngtonu. Donald Trump zapowiedział, że wstępne porozumienie dotyczące ponownego otwarcia strategicznej cieśniny Ormuz może zostać uzgodnione w ciągu najbliższego tygodnia. „To nie jest prosta sprawa. Mówimy o naprawdę dużym kraju. Więc to nie jest łatwe dla nich. Właściwie nie jest to łatwe także z naszej strony. Ale dostajemy to, czego potrzebujemy” – zapewnił prezydent USA, dodając, że umowa pokojowa z Iranem może być „nawet lepsza niż zwycięstwo militarne”.

Z drugiej strony media (w tym New York Times) zwracają uwagę na potężną rozbieżność między deklaracjami Trumpa a faktami dotyczącymi trwającej wojny z Iranem. Prezydent USA potrafi w ciągu jednego dnia naprzemiennie mówić o negocjacjach i grozić bombardowaniami. Ta nieprzewidywalność sprawia, że rynki paliwowe wciąż siedzą na beczce prochu, a wzrosty na ropie naftowej zostały jedynie wyhamowane, a nie całkowicie odwrócone.

Oficjalne stawki tarczy CPN i prognoza na czwartek 4 czerwca

Zgodnie z urzędowym algorytmem tarczy paliwowej CPN, stawki hurtowe netto PKN Orlen z danego dnia stanowią bezpośrednią podstawę do wyliczenia oficjalnych, maksymalnych cen detalicznych na stacjach na dzień kolejny. Ponieważ środowy hurt Orlenu dla diesla pozostał bez zmian, Ministerstwo Energii w swoim nowym obwieszczeniu na czwartek 4 czerwca utrzyma dotychczasowe limity:

Rodzaj paliwaOficjalna Cena Max (Wtorek 02.06)Oficjalna Cena Max (Środa 03.06)PROGNOZOWANA Cena Max (Czwartek 04.06)Zmiana limitu na czwartek
Benzyna Pb955,95 zł/l5,95 zł/l5,95 zł/l▬ bez zmian
Olej Napędowy (ON)6,26 zł/l6,40 zł/l6,40 zł/l▬ bez zmian

Brak ruchu na Ekodieslu w Płocku oznacza, że podwyższona w środę cena maksymalna na poziomie 6,40 zł/l zostaje z nami na stacjach również w czwartek. Z kolei symboliczna korekta na benzynie pozwoli utrzymać limit dla Pb95 na dotychczasowym, bardzo atrakcyjnym poziomie 5,95 zł/l.

Bieżące rekomendacje zakupowe dla gospodarstw

  • Mniejsze zakupy i tankowanie maszyn (detal): Zarówno w środę, jak i w czwartek na stacjach będzie obowiązywać ten sam limit dla ON (6,40 zł/l). Przełożenie tankowania ciągników z dzisiaj na jutro nic nie zmieni. Kluczowe będzie obserwowanie czwartkowego cennika Orlenu – jeśli w końcu zareaguje na uspokojenie na świecie, niższych cen na stacjach doczekamy się dopiero w piątek.
  • Rolnicy zamawiający paliwo do własnych zbiorników (hurt): Orlen zamroził cenę na poziomie 5 628 PLN/m³, co oznacza, że koszt zakupu diesla w hurcie z dostawą wciąż oscyluje w granicach 5,85–5,88 zł/l netto. Pamiętajmy, że to wciąż dobra cena po serii majowych obniżek. Biorąc pod uwagę, że giełdy światowe po rozejmie w Libanie już wyhamowały (+0,23%), rafineria prawdopodobnie uwzględni to w kolejnych dniach. Jeśli zapasy w gospodarstwie na to pozwalają, warto wstrzymać się z zamówieniami – szansa na powrót do spadków w drugiej połowie tygodnia jest duża.

Źródło cen: PKN Orlen, Monitor Polski, giełdy towarowe

Kilka dni i plaga! Gdzie stonka przekroczyła próg szkodliwości?

0

Ciepła i słoneczna aura sprzyja wegetacji, ale przynosi też ogromne zagrożenie dla plantatorów ziemniaka. Instytut Ochrony Roślin – Państwowy Instytut Badawczy (IOR-PIB) wydał pilny komunikat dotyczący masowego pojawienia się stonki ziemniaczanej w Wielkopolsce. Szkodnik atakuje ze szczególną agresją, pustosząc nawet dopiero wschodzące rośliny. Presja jest ogromna, a progi ekonomicznej szkodliwości zostały drastycznie przekroczone.

Wielkopolska w ogniu walki ze szkodnikiem – sytuacja w powiecie średzkim

Na terenie województwa wielkopolskiego, a w szczególności w powiecie średzkim, w uprawach późno sadzonych ziemniaków odnotowano bardzo liczne i agresywne żerowanie chrząszczy stonki ziemniaczanej (Leptinotarsa decemlineata).

Szkodniki są na tyle zdeterminowane, że masowo obsiadają i niszczą nawet dopiero co wschodzące rośliny. Jak informują specjaliści, ich liczebność znacząco przekroczyła próg ekonomicznej szkodliwości, który w przypadku chrząszczy wynosi zaledwie 1–2 osobniki na 25 roślin.

Tego typu uszkodzenia na tak wczesnym etapie rozwoju są niezwykle niebezpieczne. Mogą one trwale osłabić młode rośliny, drastycznie zahamować ich potencjał plonotwórczy oraz stać się bezpośrednią przyczyną groźnych, wtórnych infekcji bakteryjnych i grzybowych. Co gorsza, panująca obecnie ciepła i słoneczna pogoda działa jak katalizator – nie tylko sprzyja masowemu składaniu jaj przez samice, ale również maksymalnie zwiększa przeżywalność wylęgających się, niezwykle żarłocznych larw.

Co na stonkę ziemniaczaną? Przegląd substancji czynnych i dawkowanie

Skuteczna ochrona plantacji ziemniaka w obliczu tak zmasowanego ataku wymaga natychmiastowego działania i sięgnięcia po sprawdzone rozwiązania chemiczne bądź biologiczne. Poniżej przedstawiamy szczegółowe zestawienie substancji czynnych, ich zalecanych dawek oraz optymalnych terminów stosowania (w klasyfikacji BBCH), które pomogą opanować kryzys na polu.

1. Acetamipryd

  • Dawka zalecana: 0,1 – 0,15 l/ha
  • Dawka maksymalna: 0,15 l/ha
  • Termin stosowania: Zabieg wykonać w momencie składania jaj i masowego wylęgu larw, od fazy zakrycia 50% międzyrzędzi do fazy pełni kwitnienia (50% kwiatów na pierwszym kwiatostanie jest otwarte) (BBCH 35-65).

2. Flupyradifuron

  • Dawka zalecana/maksymalna: 0,5 l/ha
  • Termin stosowania: W okresie od początku zakrywania międzyrzędzi do końca dojrzewania owoców i nasion (BBCH 31-89).

3. Chlorantraniliprol

  • Dawka zalecana: 50 – 62,5 ml/ha
  • Dawka maksymalna: 62,5 ml/ha
  • Charakterystyka: Wykazuje znakomitą i długotrwałą skuteczność, uderzając głównie w stadia larwalne.

4. Cyjanotraniliprol

  • Dawka zalecana/maksymalna: 125 ml/ha
  • Termin stosowania: Od fazy dwóch liści do fazy, gdy widoczne są pierwsze jagody (BBCH 12 – 70).

5. Spinosad

  • Dawka zalecana: 0,1 – 0,15 l/ha
  • Dawka maksymalna: 0,15 l/ha
  • Termin stosowania: Zabieg należy wykonać na najmłodsze stadia rozwojowe larw. Substancja pochodzenia naturalnego, doskonała w strategii antyodpornościowej.

6. Azadyrachtyna

  • Dawka zalecana/maksymalna: 2,5 l/ha
  • Termin stosowania: Zastosować po pojawieniu się szkodnika, od fazy drugiego liścia do początku żółknięcia liści (BBCH 12-91).

7. Tau-fluwalinat

  • Dawka zalecana/maksymalna: 0,2 l/ha
  • Termin stosowania: Po wystąpieniu szkodnika, od początku rozwoju pierwszych liści do fazy dojrzewania owoców, gdy jagody pierwszego owocostanu brązowieją (BBCH 10-85). Co ważne, substancja ta zachowuje stabilność również w wyższych temperaturach.

8. Deltametryna

  • Dawka zalecana: 0,2 – 0,3 l/ha
  • Dawka maksymalna: 0,3 l/ha
  • Termin stosowania: Opryskiwać nie wcześniej niż dwa tygodnie po wschodach roślin uprawnych, tj. od początku fazy wzrostu (zakrywania międzyrzędzi).

9. Lambda-cyhalotryna

  • Dawka zalecana/maksymalna: 0,075 l/ha
  • Termin stosowania: Środek zastosować po wystąpieniu szkodnika, od fazy zawiązywania bulw do momentu, gdy jagody pierwszego owocostanu są pomarszczone, a nasiona mają typową barwę (BBCH 41 – 89).

10. Cypermetryna

  • Dawka zalecana/maksymalna: 0,25 l/ha
  • Charakterystyka: Klasyczny pyretroid o działaniu kontaktowym i żołądkowym, stosowany niezwłocznie po wystąpieniu szkodnika na plantacji.

Wskazówka Redakcji: Pamiętajmy o rotacji grup chemicznych substancji czynnych, aby zapobiegać powstawaniu odporności u stonki. Przy panujących wysokich temperaturach należy uważać na stosowanie pyretroidów (deltametryna, cypermetryna, lambda-cyhalotryna), których skuteczność spada powyżej 20°C – zabiegi tymi środkami najlepiej wykonywać późnym wieczorem.

A jak wygląda sytuacja na Waszych polach? Czy zauważyliście już pierwsze chrząszcze lub złoża jaj w swoich regionach?

źródło: IOR-PIB

Dopłaty do materiału siewnego 2026. Jak złożyć wniosek przez Portal Rolnika? Sprawdź stawki

0
materiał siewny doplaty 2026

Polscy producenci rolni mogą już ubiegać się o wsparcie finansowe stanowiące zwrot części kosztów zakupu elitarnych i kwalifikowanych nasion oraz sadzeniaków. W kampanii 2026 r. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) wprowadziła rewolucyjną zmianę – wnioski przyjmowane są wyłącznie drogą elektroniczną. O jakie stawki walczymy, do kiedy należy dopełnić formalności i jakie są minimalne normy wysiewu? Sprawdź!

Do kiedy wnioski o dopłaty do materiału siewnego? Ważny termin

Czasu na zgłoszenie nie ma zbyt wiele. Rolnicy, którzy zdecydowali się na inwestycję w kwalifikowany materiał siewny lub materiał kategorii elitarny, mają czas na złożenie kompletnej dokumentacji do 10 lipca 2026 roku. Wsparcie to realizowane jest w formule pomocy de minimis w rolnictwie, co oznacza, że obowiązują limity wykorzystania tego typu pomocy dla jednego gospodarstwa (30 tys. euro w ciągu trzech lat).

Dofinansowaniem objęty jest zakup nasion i sadzeniaków dla kluczowych grup roślin uprawnych, w tym:

  • Zboża: pszenica zwyczajna, pszenica twarda, orkisz, żyto, jęczmień, pszenżyto, owies nagi, owies szorstki oraz owies zwyczajny;
  • Rośliny strączkowe: bobik, groch siewny rolniczy, łubin biały, łubin wąskolistny, łubin żółty, soja oraz wyka siewna;
  • Ziemniaki (w formie kwalifikowanych sadzeniaków).

Tylko elektronicznie! Jak złożyć wniosek przez Portal Rolnika?

W 2026 roku po raz pierwszy w historii tego naboru, wnioski o udzielenie pomocy do materiału siewnego należy składać wyłącznie w formie elektronicznej. Tradycyjne, papierowe dokumenty dostarczane osobiste lub pocztą do biur powiatowych ARiMR odeszły do przeszłości. Proces ten realizowany jest za pośrednictwem dedykowanego formularza dostępnego na platformie internetowej „Portal Rolnika”.

WAŻNE: Co jest potrzebne do złożenia e-wniosku?

Aby skutecznie wysłać zgłoszenie w systemie teleinformatycznym ARiMR, musisz posiadać:

  1. Profil Zaufany (lub inny kwalifikowany środek identyfikacji elektronicznej) do zalogowania i podpisania dokumentu.
  2. Numer identyfikacyjny producenta (tzw. nr EP), nadany w krajowym systemie ewidencji gospodarstw rolnych.

Szczegółowa i oficjalna instrukcja techniczna krok po kroku, która pomoże sprawnie przejść przez proces cyfrowy bez popełniania błędów, została udostępniona na rządowych stronach ARiMR pod bezpośrednim adresem: gov.pl/web/arimr/material-siewny-pomoc-de-minimis-kampania-2026.

Stawki dopłat do materiału siewnego 2026

Wysokość dofinansowania, podobnie jak w latach ubiegłych, jest ściśle uzależniona od rodzaju uprawy oraz technologii produkcji. Premiowane są gospodarstwa certyfikowane w systemie rolnictwa ekologicznego, w przypadku których stawki dopłat są wyższe o 20% w porównaniu do technologii konwencjonalnej.

Zgodnie z obowiązującym rozporządzeniem Rady Ministrów, kwoty dofinansowania do 1 ha powierzchni gruntów ornych prezentują się następująco:

Dla materiału siewnego konwencjonalnego:

  • 65 zł – w przypadku zbóż i mieszanek zbożowych lub mieszanek pastewnych;
  • 115 zł – w przypadku roślin strączkowych;
  • 350 zł – w przypadku ziemniaków.

Dla materiału siewnego ekologicznego:

  • 78 zł – w przypadku zbóż i mieszanek zbożowych lub mieszanek pastewnych;
  • 138 zł – w przypadku roślin strączkowych;
  • 420 zł – w przypadku ziemniaków.

Minimalne ilości wysiewu na 1 ha powierzchni gruntów ornych

Kluczowym warunkiem przyznania pomocy przez ARiMR jest zachowanie minimalnych norm wysiewu określonych w przepisach Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Jeśli inspekcja lub weryfikacja faktur wykaże, że rolnik zużył mniej nasion na hektar niż zakłada oficjalna norma, wsparcie nie zostanie naliczone. Poniżej przedstawiamy oficjalny wykaz norm dla poszczególnych gatunków:

  • Pszenica zwyczajna (odmiana populacyjna) – 150 kg;
  • Pszenica zwyczajna (odmiana mieszańcowa) – 70 kg albo 1,7 jednostki siewnej;
  • Pszenica twarda – 150 kg;
  • Pszenica orkisz – 200 kg;
  • Żyto (odmiana populacyjna) – 90 kg albo 2 jednostki siewne;
  • Żyto (odmiana syntetyczna) – 80 kg;
  • Żyto (odmiana mieszańcowa) – 60 kg albo 1,7 jednostki siewnej;
  • Jęczmień (odmiana populacyjna) – 130 kg;
  • Jęczmień (odmiana mieszańcowa) – 90 kg albo 2 jednostki siewne;
  • Pszenżyto – 150 kg;
  • Owies zwyczajny – 150 kg;
  • Owies nagi – 120 kg;
  • Owies szorstki – 80 kg;
  • Łubin (żółty, wąskolistny lub biały) – 150 kg;
  • Groch siewny (odmiany roślin rolniczych) – 200 kg;
  • Bobik – 270 kg;
  • Wyka siewna – 80 kg;
  • Soja – 100 kg;
  • Ziemniak (sadzeniaki) – 2000 kg;
  • Mieszanki zbożowe lub mieszanki pastewne (sporządzone z gatunków wymienionych wyżej) – 140 kg;
  • Mieszanki zbożowe (sporządzone z odmian pszenicy orkisz) – 200 kg.

Dlaczego warto inwestować w kwalifikowany materiał siewny?

Choć koszty zakupu kwalifikatu bywają wyzwaniem budżetowym, dopłaty ARiMR realnie obniżają ten wydatek. Pamiętajmy, że czyste odmianowo, profesjonalnie zaprawione nasiona to nie tylko wyższa zdolność kiełkowania i wyrównany start roślin wiosną czy jesienią. To przede wszystkim mniejsza podatność na choroby grzybowe, lepsze radzenie sobie ze stresem suszy oraz stabilniejszy i wyższy plon.

źródło: ARIMR

Zmiany w statutach KGW. Sprawdź, jakie cele i działania możesz wpisać do dokumentu

0
Kola Gospodyn Wiejskich 2026

Planujesz założyć Koło Gospodyń Wiejskich lub chcesz zaktualizować dotychczasowy dokument, aby skuteczniej pozyskiwać dotacje? Statut KGW to najważniejszy dokument każdej organizacji wiejskiej. Reguluje zasady funkcjonowania koła, ale przede wszystkim decyduje o tym, na jakie projekty otrzymasz pieniądze. Poznaj przełomowe, wspólne stanowisko MRiRW oraz ARiMR i sprawdź, jak napisać statut KGW, który pozwoli Twojej organizacji rozwinąć skrzydła.

Nowe przepisy i elastyczny statut KGW. Co się zmieniło?

Przez długi czas założyciele kół korzystali wyłącznie z uproszczonego, wzorcowego szablonu dokumentu dostarczanego przez Agencję. Istniało spore ryzyko, że dopisanie własnych zadań skończy się odrzuceniem wniosku przez urzędników.

Sytuację tę diametralnie zmienia nowe, wspólne stanowisko wypracowane przez najważniejsze instytucje sektora rolniczego i społecznego.

Kluczowy wniosek z tego porozumienia brzmi: Koła Gospodyń Wiejskich to pełnoprawne organizacje pozarządowe (NGO). Oznacza to, że statut KGW może wprost łączyć zapisy Ustawy o kołach gospodyń wiejskich oraz Ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie. Przy zachowaniu zgodności z prawem, dokument ten może być elastycznie modyfikowany i dostosowywany do bieżących potrzeb mieszkańców oraz charakteru prowadzonej działalności.

Jakie cele i działania warto wpisać do statutu KGW? [LISTA]

Rozszerzenie statutu o zapisy z ustawy o pożytku publicznego daje ogromne możliwości. Nowoczesne KGW to świetnie prosperujące podmioty agrobiznesu. Jeśli chcesz, aby Twoje koło mogło legalnie realizować różnorodne projekty i handlować lokalnymi produktami, Twój statut powinien obejmować następujące cele i działania:

1. Rozwój agrobiznesu, przedsiębiorczości i RHD

  • Wspieranie przedsiębiorczości kobiet oraz aktywizacja zawodowa mieszkańców wsi.
  • Promocja, wytwarzanie i sprzedaż żywności tradycyjnej, produktów lokalnych oraz rękodzieła (w ramach Rolniczego Handlu Detalicznego – RHD).
  • Organizacja szkoleń z zakresu marketingu produktów wiejskich i dywersyfikacji dochodów gospodarstw rolnych.

2. Edukacja, ekologia i ochrona środowiska na wsi

  • Prowadzenie warsztatów z zakresu zdrowego żywienia, tradycji kulinarnych oraz niemarnowania żywności.
  • Edukacja proekologiczna, promowanie odnawialnych źródeł energii (OZE) oraz ochrona lokalnego dziedzictwa przyrodniczego.

3. Działalność społeczna, charytatywna i wolontariat

  • Działalność na rzecz rodzin, seniorów, dzieci oraz osób w trudnej sytuacji życiowej.
  • Organizowanie i upowszechnianie wolontariatu na obszarach wiejskich.

4. Turystyka, kultura oraz sport

  • Promocja turystyki wiejskiej, agroturystyki, rzemiosła i zagród edukacyjnych.
  • Organizacja wydarzeń kulturalnych, festynów, rajdów turystycznych oraz zajęć sportowo-rekreacyjnych dla lokalnej społeczności.

Rejestracja koła w ARiMR. Na co zwraca uwagę kierownik biura powiatowego?

Pamiętaj, że oficjalny wpis koła do Krajowego Rejestru Kół Gospodyń Wiejskich następuje na podstawie decyzji administracyjnej kierownika biura powiatowego ARiMR. Zanim urzędnik wyda decyzję, dokładnie zweryfikuje złożoną dokumentację pod kątem trzech kryteriów:

  1. Zgodność statutu z przepisami – czy cele i zasady działania KGW są zgodne z obowiązującym prawem.
  2. Warunki formalne założycieli – czy osoby zakładające koło spełniają wymogi ustawy (np. wiek, stałe zamieszkanie na terenie danej wsi).
  3. Zasada wyłączności terytorialnej – czy w danej miejscowości nie funkcjonuje już inne zarejestrowane koło (przepisy dopuszczają tylko jedno KGW na jedną wieś).

Porada dla zarządu: Jeśli statut wymaga poprawek lub uzupełnienia, ARiMR nie odrzuci wniosku od razu. Kierownik biura powiatowego wskaże zakres niezbędnych zmian oraz wyznaczy termin na ich dokonanie.

Dlaczego precyzyjny statut KGW to klucz do sukcesu?

Statut to podstawowy dokument ustrojowy organizacji. Reguluje prawa i obowiązki członków, sposób podejmowania decyzji (uchwały) oraz zasady reprezentowania koła na zewnątrz. Dlaczego warto regularnie analizować jego treść i dbać o aktualność zapisów?

  • Łatwiejsze dotacje dla KGW: Agencje rządowe, urzędy marszałkowskie czy fundacje przyznające granty dla NGO sprawdzają, czy cel projektu pokrywa się z celami w statucie. Masz w statucie wpisany „rozwój kultury fizycznej”? Możesz wnioskować o pieniądze na stroje sportowe lub organizację turnieju.
  • Bezpieczeństwo przed Urzędem Skarbowym: Wszystkie przychody koła (w tym z działalności odpłatnej) muszą mieć odzwierciedlenie w statucie, aby organizacja mogła legalnie korzystać ze zwolnień podatkowych.
  • Mniej konfliktów: Jasne i precyzyjne zapisy ułatwiają codzienne funkcjonowanie koła i ograniczają ryzyko nieporozumień wewnątrz zespołu.

Podsumowanie. Jak zmienić statut koła gospodyń wiejskich?

Nowe wytyczne MRiRW i ARiMR to doskonała okazja do profesjonalizacji Twojej organizacji. Jeśli chcesz dostosować statut do nowych możliwości:

  1. Zwołaj Walne Zebranie Członków KGW.
  2. Przyjmij uchwałę o zmianie statutu (większością głosów określoną w starym dokumencie).
  3. Złóż zaktualizowany dokument wraz z uchwałą do właściwego powiatowego biura ARiMR.

A jak wygląda statut w Twoim kole gospodyń wiejskich? Korzystacie z gotowego szablonu, czy wprowadziliście własne cele pożytku publicznego? Napisz w komentarzu, z jakimi wyzwaniami mierzyło się Twoje koło podczas rejestracji w ARiMR – podyskutujmy!

Aktywna Wieś 2026: wyniki konkursu ogłoszone! Wiemy, kto otrzymał dotacje od MRiRW

0
aktywna wies wyniki konkursu 2026

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi rozstrzygnęło nabór w ramach popularnego programu wsparcia dla obszarów wiejskich. Zainteresowanie przerosło najśmielsze oczekiwania organizatorów – do resortu napłynęły tysiące wniosków. Poznaliśmy już pełną listę beneficjentów, którzy podzielą między sobą miliony złotych na rozwój lokalnych społeczności. Sprawdź, do kogo trafią środki.

Rekordowe zainteresowanie programem MRiRW

Ocena ofert w programie „Aktywna wieś” została oficjalnie zakończona. Tegoroczna edycja pokazała, że polska wieś tętni życiem, a lokalne społeczności mają ogromny apetyt na rozwój i modernizację.

Do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi wpłynęło niemalże 5 tysięcy ofert z każdego zakątka Polski. Tak duża liczba wniosków to jasny sygnał, jak bardzo potrzebne są celowane dotacje na aktywizację mieszkańców małych ojczyzn. Ze względu na ograniczony budżet, komisja konkursowa musiała dokonać rygorystycznej selekcji.

Ponad 15 milionów złotych na rozwój lokalnych społeczności

Ostatecznie wsparcie finansowe trafi do blisko 1400 projektów. Łączna pula środków przeznaczona na dofinansowanie zadań wynosi 15 milionów złotych. Pieniądze te zostaną wykorzystane na realizację oddolnych inicjatyw, które realnie wpłyną na jakość życia na wsi.

Stefan Krajewski, Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi: „Program „Aktywna wieś” pokazał, jak wiele wartościowych inicjatyw powstaje w lokalnych społecznościach. Dziękuję wszystkim, którzy podjęli trud przygotowania projektów, które pielęgnują tradycje, integrują mieszkańców i promują ekologię, lokalne produkty, a także bezpieczeństwo na obszarach wiejskich. To właśnie dzięki takim działaniom polska wieś pozostaje miejscem nie tylko aktywnym i nowoczesnym, lecz także wiernym swoim korzeniom”.

Na co zostaną przeznaczone środki z programu „Aktywna wieś”?

Program Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi to unikalny mechanizm wsparcia dedykowany organizacjom pozarządowym, kołom gospodyń wiejskich (KGW), ochotniczym strażom pożarnym (OSP) oraz innym podmiotom działającym na rzecz wsi.

Dofinansowane projekty wpisują się w cztery główne filary programu:

  • Kultura i tradycja wsi: Pielęgnowanie lokalnego dziedzictwa, organizacja warsztatów rzemiosła, festynów oraz ochrona lokalnych zabytków.
  • Promocja lokalnych produktów: Wsparcie dla rolniczego handlu detalicznego (RHD), tworzenie marek lokalnych i promocja tradycyjnej żywności.
  • Ekologia na obszarach wiejskich: Inicjatywy prośrodowiskowe, edukacja ekologiczna i dbałość o lokalną bioróżnorodność.
  • Bezpieczeństwo mieszkańców: Działania podnoszące bezpieczeństwo w pracy rolnika, edukacja z zakresu pierwszej pomocy oraz wsparcie doposażenia lokalnych jednostek ratowniczych.

Aktywna wieś 2026 wyniki konkursu – gdzie szukać listy beneficjentów?

Oficjalna lista podmiotów, które przeszły pomyślnie ocenę formalno-merytoryczną i otrzymały dotację, została opublikowana na stronach rządowych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Możesz je znaleźć TUTAJ.

Co czeka teraz zwycięzców? Przyszli beneficjenci programu „Aktywna wieś” nie muszą dopełniać skomplikowanych formalności osobistych. Resort rolnictwa poinformował, że szczegółowe wytyczne dotyczące podpisania umów oraz realizacji i rozliczenia zaproponowanych działań zostaną przesłane drogą mailową bezpośrednio na adresy podane we wnioskach.

Czy Wasza organizacja lub KGW startowało w tegorocznym konkursie? Na jaki cel planujecie przeznaczyć pozyskane środki?

źródło: MRIRW

Ceny zbóż w kraju: Czy krajowy rynek ugnie się pod presją giełd światowych?

0
Ceny zbóż

Od tygodnia ceny zbóż na giełdach spadają, ale krajowe cenniki fizyczne wykazują ogromną odporność na globalne przeceny. Choć na światowych rynkach terminowych narasta przedżniwna nerwowość, a wtorkowe popołudnie na paryskim MATIF przyniosło gwałtowne tąpnięcie. Jednak bieżące cenniki wiodących dystrybutorów (takich jak Agrolok) obnażają fascynujący paradoks: krajowy popyt wciąż desperacko broni poziomów cenowych przed giełdową lawiną. Pytanie brzmi – jak długo jeszcze polski rynek fizyczny zdoła iść pod prąd?

Wtorkowe, popołudniowe notowania na giełdach terminowych przyniosły lodowaty prysznic i pogłębienie dramatycznych spadków. Na paryskim MATIF kapitulacja popytu stała się faktem. Kluczowy kontrakt na pszenicę konsumpcyjną (Milling Wheat, MLU26) runął w dół do poziomu 203,25–203,50 EUR/t, notując bolesną stratę przekraczającą 1,5%. Na wykresach uformowała się potężna, czerwona świeca, która bezlitośnie łamie dotychczasowe minima. W tym samym czasie kontrakt na kukurydzę (XBX26) osunął się o kolejne -3,50 EUR/t (-1,65%), zatrzymując się na poziomie 209,00 EUR/t, a rzepak spadł do 526,50 EUR/t. Inwestorzy masowo uciekają z pozycji, reagując na nadchodzące zbiory na południu Europy.

Przeczytaj również:

Kraj kontra MATIF: Starcie bieżących cenników z giełdową lawiną

Aby precyzyjnie ocenić, czy globalny krach uderzył już w polskie podwórko, należy odłożyć na bok opóźnione raporty urzędowe i spojrzeć na najświeższe, codzienne wykresy cen fizycznych. Zderzenie wtorkowego tąpnięcia na MATIF z aktualnymi cennikami operacyjnymi firmy Agrolok doskonale obrazuje siłę krajowego rynku, ale i pierwsze sygnały ostrzegawcze.

Wykresy cen krajowych pokazują, że polski rynek fizyczny od połowy kwietnia poruszał się w spektakularnym, pnącym się pod kątem 45 stopni trendzie wzrostowym. Średnia cena pszenicy konsumpcyjnej w kraju, po osiągnięciu majowych maksimów, wciąż utrzymuje się na bardzo wysokim, stabilnym poziomie w okolicach 810–830 zł/t. Z kolei na wykresie kukurydzy widać potężne, majowe wybicie cenowe (szczególnie na południu Polski), które wywindowało stawki za sucho ziarno w rejon 840–870 zł/t, a w maksymalnych ofertach handlowych nawet do 920 zł/t.

Choć linie cenowe na przełomie maja i czerwca zaczynają delikatnie spłaszczać swój dotychczasowy rajd, krajowy rynek fizyczny wciąż twardo broni wypracowanych stawek, odmawiając gwałtownego pójścia w ślady pikującego Paryża (jak długo?).

Z kolei dane cenowe PHU START (porty) wyznaczały dotychczasowy cenowy „sufit” dla krajowego rynku. Warto jednak wyraźnie zaznaczyć, że stawki te pochodziły jeszcze z poniedziałku (1 czerwca) i odzwierciedlały sytuację sprzed wtorkowej fali giełdowych przecen, a ich realną dostępność dla rolników z głębi kraju wciąż mocno limitują koszty logistyki i transportu lądowego.

Co mówi historia? (Raport krajowy MRiRW)

Potwierdzeniem tego, z jak wysokiego pułapu startujemy do obecnej giełdowej próby sił, są opublikowane dane transakcyjne Ministerstwa Rolnictwa (MRiRW) za tydzień kończący się 24 maja. Pokazują one kondycję rynku tuż przed najnowszą falą giełdowych spadków:

  • Pszenica konsumpcyjna: Średnia cena zakupu wynosiła 816 zł/t (wzrost o 1,2% tydzień do tygodnia), przy stawkach maksymalnych sięgających 849 zł/t.
  • Kukurydza sucha: Średnia wycena skoczyła aż o 2,5%, osiągając poziom 856 zł/t, z ceną maksymalną w tamtym okresie na poziomie 902 zł/t.
  • Struktura zakupów: Wyraźny skok udziału kukurydzy suchej w przedsiębiorstwach (do 17,3%) dobitnie potwierdził, że przetwórcy musieli intensywnie szukać surowca, którego w magazynach zaczyna brakować.

Ceny średniotygodniowe zbóż według MRiRW – WYKRES

Analiza perspektyw: Ostatnie okienko przed nadejściem nowego sezonu?

Choć bieżące wykresy krajowe chwilowo wykazują autonomię, analitycy zalecają chłodną kalkulację. W obliczu tak głębokiego tąpnięcia na giełdzie MATIF (spadek pszenicy poniżej 204 EUR/t), krajowe stawki fizyczne nie będą mogły trwać w nieskończoność w całkowitym oderwaniu od sytuacji na kontynencie. Lawina z Paryża w końcu zacznie wywierać presję na porty i cenniki krajowych firm skupowych.

Do pełni polskich żniw pozostało około półtora miesiąca, ale na południu Europy kombajny już ruszają w pola. Pierwsze nowe ziarno lada moment dotrze do nas ze Słowacji, a tuż za nim ruszy fala zbiorów w całym regionie. Każda akcja żniwna oznacza automatyczne zasilenie przetwórców świeżym surowcem, co tradycyjnie odwraca rynkowe trendy i wywołuje silną presję na obniżki stawek. Warto też pamiętać o globalnym kontekście: mimo prognoz o niższych zbiorach w skali globu, w ujęciu historycznym i tak mówimy o drugim najwyższym wyniku w historii światowego rolnictwa. Towaru na rynku globalnym po prostu nie zabraknie.

Wyczerpywanie się potencjału do dalszych wzrostów dla poszczególnych gatunków rysuje się następująco:

  • Pszenica: Przestrzeń do dalszego windowania stawek w kraju w zasadzie się zamknęła. Najbliższe dni przyniosą przejście rynku w tryb wyczekiwania – podmioty skupowe na styku sezonów nie będą ryzykować zakupów pod prąd giełdowej lawinie.
  • Zboża paszowe i jęczmień: Ziarno paszowe szybko zniknie z ofert handlowych, ustępując miejsca przygotowaniom do nowego sezonu. Z kolei jęczmień, jako pierwsze zbierane w kraju zboże, bezpośrednio przed wjazdem kombajnów w pola odnotuje sezonowy spadek wycen.
  • Kukurydza: Jej notowania mogą charakteryzować się największą odpornością na spadki ze względu na drastyczny, fizyczny brak towaru w kraju. Jednak historia uczy, że nawet mocno wyśrubowane ceny kukurydzy tracą swój impet w momencie, gdy rusza zbiór zbóż podstawowych.

Podsumowanie: Optymalny moment na czyszczenie magazynów?

Obecna sytuacja na rynku krajowym to rzadki, wręcz unikalny moment, w którym lokalny popyt i fizyczny brak towaru w kraju – odzwierciedlone w stabilnych wykresach Agroloku – wciąż osłaniają sprzedających przed drastycznymi spadkami z giełdy MATIF. Ten silny opór ma jednak swój bliski i nieuchronny termin ważności. Przetrzymywanie starego surowca w nieskończoność w obliczu pękających barier na giełdach światowych niesie ze sobą ogromne ryzyko bolesnej straty. Wszystko wskazuje na to, że nadchodzące dni przyniosą ostatni, najlepszy moment na sfinalizowanie transakcji i bezpieczne upłynnienie zapasów po wciąż bardzo wysokich cenach krajowych.

Bratoszewice 2026. Wojewódzkie Dni Pola, wystawa zwierząt i targi rolnicze w jednym miejscu

0
Targi Bratoszewice

13 i 14 czerwca 2026 roku Bratoszewice ponownie staną się jednym z najważniejszych miejsc spotkań branży rolniczej w Polsce. Łódzki Ośrodek Doradztwa Rolniczego z siedzibą w Bratoszewicach zaprasza na wyjątkowe wydarzenie łączące targi rolnicze „W Sercu Polski”, XXVI Wojewódzką Wystawę Zwierząt Hodowlanych oraz Wojewódzkie Dni Pola 2026. Na odwiedzających czeka bogaty program obejmujący pokazy polowe, prezentacje nowoczesnych technologii, wystawy zwierząt, konkursy, strefy edukacyjne oraz liczne atrakcje dla całych rodzin.

Targi Bratoszewice

Targi Rolne „W Sercu Polski” i Wojewódzkie Dni Pola 2026 Bratoszewice – kiedy?

Tegoroczna edycja odbędzie się w dniach 13-14 czerwca 2026 roku w godzinach od 9:00 do 17:00 na terenie ŁODR w Bratoszewicach. Organizatorzy przygotowali program, który łączy nowoczesne technologie rolnicze z promocją tradycji polskiej wsi i hodowli zwierząt. Wydarzenie gromadzi producentów rolnych, hodowców, przedstawicieli firm, instytucji oraz mieszkańców obszarów wiejskich zainteresowanych nowoczesnym rolnictwem.

Targi w Bratoszewicach – co czeka na odwiedzających?

Organizatorzy przygotowali bogaty program skierowany zarówno do rolników i hodowców, jak również mieszkańców obszarów wiejskich, pasjonatów rolnictwa oraz rodzin z dziećmi.

Najważniejsze atrakcje wydarzenia

Strefa wydarzenia Co zobaczą uczestnicy?
XXVI Wojewódzka Wystawa Zwierząt Hodowlanych – najlepsze zwierzęta hodowlane regionu (bydło, owce, króliki)
– pokaz alpak
– Konkurs Młodego Hodowcy
– przejażdżki bryczkami
– zabawa dla dzieci „Spróbuj dojenia krowy”
– bioasekuracja w praktyce
Targi Rolne „W Sercu Polski” – nowoczesne maszyny i technologie rolnicze
– środki produkcji rolnej
– lokalna żywność i Rolniczy Handel Detaliczny
– Koła Gospodyń Wiejskich i smaki regionu
– „Polska Smakuje” – tradycja na talerzu
– memoriał plastyczny dla dzieci
– folklor i tradycje wsi na żywo
– konkurs „Doradca Roku”
– Bezpieczne Gospodarstwo Rolne
– strefa dzieci i zabawy
– strefa pszczelarska
Wojewódzkie Dni Pola Bratoszewice 2026 – pokazy polowe – rolnictwo w praktyce
– drony w rolnictwie
– prezentacja najlepszych odmian roślin
– AGROFAGI – ochrona upraw
– inteligentne opryskiwacze i Rumex
– badanie gleby w terenie
– quady w akcji

Wydarzenie będzie doskonałą okazją do zdobycia praktycznej wiedzy, poznania innowacyjnych rozwiązań dla gospodarstw oraz spędzenia czasu wśród osób związanych z branżą agro.

XXVI Wojewódzka Wystawa Zwierząt Hodowlanych

Jednym z najważniejszych punktów programu będzie XXVI Wojewódzka Wystawa Zwierząt Hodowlanych. Zwiedzający będą mogli zobaczyć najlepsze zwierzęta hodowlane prezentowane przez hodowców z regionu, a także poznać najnowsze rozwiązania związane z produkcją zwierzęcą.

W programie znalazły się między innymi prezentacje bydła, owiec i królików, pokazy alpak, Konkurs Młodego Hodowcy, przejażdżki bryczkami oraz popularna wśród najmłodszych zabawa „Spróbuj dojenia krowy”. Organizatorzy zaplanowali również pokazy związane z bioasekuracją i nowoczesną hodowlą zwierząt.

Targi Rolne „W Sercu Polski” – tradycja i nowoczesność

Targi Rolne „W Sercu Polski” od lat łączą nowoczesne technologie z tradycjami polskiej wsi. Wystawcy zaprezentują maszyny rolnicze, środki do produkcji rolnej oraz rozwiązania wspierające rozwój nowoczesnych gospodarstw.

Nie zabraknie również lokalnej żywności, stoisk Rolniczego Handlu Detalicznego, Kół Gospodyń Wiejskich oraz produktów promowanych w ramach inicjatywy „Polska Smakuje”. Program uzupełnią konkurs „Doradca Roku”, działania związane z bezpieczeństwem gospodarstw rolnych, strefa pszczelarska, atrakcje dla dzieci oraz prezentacje folkloru i tradycji wiejskich.

Wojewódzkie Dni Pola 2026 w Bratoszewicach – praktyczna wiedza prosto z pola

Integralną częścią wydarzenia będą Wojewódzkie Dni Pola 2026. To właśnie tutaj rolnicy będą mogli zobaczyć efekty konkretnych technologii uprawowych oraz porównać odmiany roślin w warunkach polowych.

Program obejmuje pokazy polowe, doświadczenia odmianowe, prezentacje nowoczesnych technologii uprawy, rozwiązania z zakresu ochrony roślin oraz innowacje wspierające produkcję rolną. To doskonała okazja do zdobycia wiedzy, którą można wykorzystać później we własnym gospodarstwie.

Drony, inteligentne opryskiwacze i rolnictwo przyszłości

Tegoroczna edycja wydarzenia mocno stawia na nowoczesne technologie. Uczestnicy będą mogli zobaczyć zastosowanie dronów w rolnictwie, inteligentnych opryskiwaczy oraz systemów wspierających monitorowanie plantacji i podejmowanie decyzji agrotechnicznych. Coraz większe znaczenie rolnictwa precyzyjnego sprawia, że tego typu rozwiązania stają się nieodłącznym elementem współczesnych gospodarstw.

Najlepsze odmiany i nowoczesna ochrona roślin

Podczas Wojewódzkich Dni Pola zaprezentowane zostaną również najnowsze odmiany roślin uprawnych oraz technologie związane z ochroną i nawożeniem upraw.

Rolnicy będą mogli poznać rozwiązania pozwalające ograniczać straty plonów, poprawiać efektywność produkcji oraz lepiej dostosowywać technologie do zmieniających się warunków pogodowych. W programie przewidziano także prezentacje dotyczące badania gleby i oceny jej parametrów bezpośrednio w terenie.

Regionalne smaki i kultura polskiej wsi

Bratoszewice to nie tylko maszyny i technologie. Ważną częścią wydarzenia będą stoiska lokalnych producentów żywności, Kół Gospodyń Wiejskich oraz prezentacje związane z dziedzictwem kulinarnym regionu. Zwiedzający będą mogli spróbować tradycyjnych produktów, poznać regionalne receptury oraz uczestniczyć w wydarzeniach promujących kulturę i tradycje polskiej wsi.

Atrakcje dla dzieci i całych rodzin

Organizatorzy zadbali również o najmłodszych uczestników wydarzenia. W programie przewidziano specjalną strefę dziecięcą, konkursy, aktywności edukacyjne oraz możliwość bezpośredniego kontaktu ze zwierzętami hodowlanymi.

Dzięki temu Targi Rolne „W Sercu Polski” i Wojewódzkie Dni Pola 2026 będą ciekawą propozycją nie tylko dla rolników, ale również dla całych rodzin szukających pomysłu na aktywny i wartościowy weekend.

Targi Rolne „W Sercu Polski” 2026 – gdzie? Lokalizacja i organizator

Organizatorem wydarzenia jest Łódzki Ośrodek Doradztwa Rolniczego z siedzibą w Bratoszewicach. Targi Rolne „W Sercu Polski”, XXVI Wojewódzka Wystawa Zwierząt Hodowlanych oraz Wojewódzkie Dni Pola 2026 to propozycja dla wszystkich zainteresowanych nowoczesnym rolnictwem, hodowlą zwierząt i rozwojem obszarów wiejskich. Bogaty program, liczne pokazy i możliwość bezpośredniego kontaktu z ekspertami sprawiają, że wydarzenie co roku przyciąga tysiące odwiedzających z całego kraju.

Targi Bratoszewice – czy wstęp jest bezpłatny?

Wstęp na Targi Rolne „W Sercu Polski”, XXVI Wojewódzką Wystawę Zwierząt Hodowlanych oraz Wojewódzkie Dni Pola 2026 jest całkowicie bezpłatny. Organizatorzy nie przewidują biletów wstępu, dzięki czemu z przygotowanych atrakcji mogą skorzystać zarówno rolnicy, hodowcy i przedstawiciele branży agro, jak również całe rodziny z dziećmi.

Dodatkowym udogodnieniem jest bezpłatny parking dla uczestników wydarzenia, co pozwala komfortowo zaplanować wizytę i spędzić na targach nawet cały dzień. To doskonała okazja, aby bez dodatkowych kosztów zobaczyć nowoczesne maszyny rolnicze, wystawy zwierząt hodowlanych, pokazy polowe, strefę pszczelarską, konkursy branżowe oraz liczne atrakcje przygotowane dla najmłodszych.

Wydarzenie ma charakter otwarty i edukacyjny, dlatego organizatorzy zachęcają do odwiedzenia Bratoszewic nie tylko osoby związane zawodowo z rolnictwem, ale także wszystkich zainteresowanych życiem na wsi, nowoczesnymi technologiami oraz tradycjami polskiego rolnictwa.

Mapa dojazdu i lokalizacja

Łódzki Ośrodek Doradztwa Rolniczego
z siedzibą w Bratoszewicach
ul. Nowości 32, 95-011 Bratoszewice

Otwórz trasę w Google Maps

Sprawdź również inne wydarzenia rolnicze w swojej okolicy

Jeśli interesują Cię targi rolnicze, wystawy, dni pola i inne wydarzenia agro organizowane w całej Polsce, koniecznie zajrzyj również do naszej zakładki z wydarzeniami rolniczymi. Regularnie publikujemy tam informacje o najważniejszych imprezach branżowych, programach wydarzeń oraz atrakcjach przygotowanych dla rolników i całych rodzin. Dzięki temu łatwo sprawdzisz, co dzieje się w Twojej okolicy i zaplanujesz udział w najciekawszych wydarzeniach sezonu.

Targi Bratoszewice 2026

Alert Hydrogeologiczny: PIG-PIB ostrzega przed niżówką w czerwcu. Co to oznacza dla upraw?

0
Alert hydrogeologiczny
Wizualizacja przykładowa Agro Profil

Alert Hydrogeologiczny! Państwowy Instytut Geologiczny (PIG-PIB) wydał oficjalne Ostrzeżenie Hydrogeologiczne nr 5/2026. Czarny scenariusz zakłada (nie musi się sprawdzić), że w czerwcu 2026 roku niski poziom opadów i wysokie temperatury doprowadzą do gwałtownego wyczerpania płytkich zasobów wodnych. Sytuacja staje się poważna w przeważającej części kraju. Dla rolników ten ogłoszony alert hydrogeologiczny to sygnał alarmowy – odcięcie naturalnego podsiąku wód w krytycznej fazie budowania plonu może drastycznie zweryfikować tegoroczne zbiory.

Przeczytaj również:

Czym jest niżówka hydrogeologiczna?

Wielu producentów rolnych utożsamia suszę wyłącznie z brakiem deszczu (susza meteorologiczna) lub wysychaniem wierzchniej warstwy gleby (susza rolnicza). Niżówka hydrogeologiczna to kolejny, znacznie głębszy etap kryzysu wodnego.

Mówimy o niej wtedy, gdy zwierciadło wód podziemnych pierwszego poziomu wodonośnego – czyli wód płytkich, zasilających glebę od dołu – opada poniżej wartości granicznej, nazywanej Stanem Niskim Ostrzegawczym (SNO). To proces długotrwałego drenażu rezerw, z którego ekosystem i gleba podnoszą się znacznie wolniej niż po zwykłym, przejściowym braku opadów.

Oficjalne ostrzeżenie: Kto może stracić wodę w studniach?

Wydanie oficjalnego komunikatu przez państwową służbę geologiczną niesie za sobą konkretne konsekwencje. Prognoza opiera się na tzw. scenariuszu B (niekorzystnym), zakładającym deficyt opadów przy jednoczesnych wysokich temperaturach w najbliższych tygodniach.

Zgodnie z komunikatem, stan zagrożenia w czerwcu 2026 roku obowiązuje w skali regionalnej dla aż 14 województw:

  • mazowieckiego, podlaskiego, łódzkiego, świętokrzyskiego, lubelskiego,
  • dolnośląskiego, opolskiego, śląskiego, małopolskiego, podkarpackiego,
  • wielkopolskiego, kujawsko-pomorskiego, zachodniopomorskiego i pomorskiego.

Co to oznacza w praktyce?

  • Wysychanie płytkich ujęć: Zagrożone są przede wszystkim stare studnie kopane (szachtowe) oraz płytkie studnie wiercone. W wielu gospodarstwach może okresowo brakować wody technologicznej czy bytowej. Obniżenie zwierciadła wód poniżej stanu SNO w skali lokalnej może wystąpić również w pozostałych dwóch województwach (lubuskim i warmińsko-mazurskim).
  • Stabilność sieci komunalnych: Pocieszający jest fakt, że problem nie powinien dotknąć głębokich ujęć głębinowych. Wód rezerwowych na większości terytorium kraju wciąż powinno wystarczyć do bezpiecznego zaopatrzenia ludności w wodę pitną.
  • Lokalne restrykcje: Niski poziom wód pierwszego poziomu zmusi jednak samorządy do wprowadzania lokalnych zakazów używania wody wodociągowej do podlewania trawników, ogródków czy napełniania basenów, by chronić ciśnienie w sieciach. Ponadto całkowity brak rezerw zasobów w odniesieniu do minimów wieloletnich (NNG) prognozowany jest m.in. w przygranicznej części podlaskiego, centrum i południu mazowieckiego, północy świętokrzyskiego czy wschodzie zachodniopomorskiego.

Alert hydrogeologiczny na polach: Odcięty podsiąg kapilarny

W agrotechnice czerwiec nazywany jest miesiącem prawdy. To faza, w której rozstrzygają się losy całorocznej pracy rolnika. Zboża przechodzą krytyczną fazę nalewania ziarna, rzepak buduje masę nasion w łuszczynach, a kukurydza i buraki cukrowe potrzebują gigantycznych ilości wody na budowanie biomasy. W normalnych warunkach profile glebowe radzą sobie z przejściowym brakiem opadów dzięki mechanizmowi, o którym w warunkach suszy hydrogeologicznej możemy zapomnieć – dzięki podsiąkowi kapilarnemu.

Gdy PIG-PIB w swoim czarnym scenariuszu prognozuje opadnięcie zwierciadła wód pierwszego poziomu poniżej Stanu Niskiego Ostrzegawczego (SNO), dla roślin oznacza to jedno: odcięcie od dolnego źródła zasilania.

Fizyka gleby kontra fizjologia roślin

Gleba nie jest litą masą; to system połączonych ze sobą mikro- i makroporów. Działają one jak miniaturowe naczynia włosowate (kapilary). Przy optymalnym poziomie wód gruntowych, siły spójności (kohezji) i przylegania (adhezji) cząsteczek wody powodują, że jest ona samoczynnie transportowana w górę – wbrew sile grawitacji.

Zjawisko podsiąku kapilarnego pozwala roślinom „pić” wodę zmagazynowaną głęboko pod ziemią. W zależności od kategorii agronomicznej gleby (na glebach cięższych, gliniasto-ilastych efektywność ta jest większa, na piaskach mniejsza), podsiąg potrafi zasilić strefę korzeniową wodą z głębokości nawet ponad metra.

Gdy zwierciadło wód podziemnych gwałtownie opada, ciągłość kapilarna zostaje bezpowrotnie zerwana. Woda ucieka zbyt głęboko, by siły fizyczne były w stanie podciągnąć ją w strefę zasięgu systemów korzeniowych. Plantacje zostają uwięzione w wysychającej, wierzchniej warstwie gleby, stając się w 100% zależne wyłącznie od kapryśnych i lokalnych opadów atmosferycznych.

Skutki dla produkcji roślinnej i zwierzęcej:

  1. Drastyczny spadek MTZ w zbożach: W fazie nalewania ziarna roślina potrzebuje wody do transportu asymilatów z liści i źdźbła do kłosa. Brak wilgoci i odcięcie dolnego zasilania sprawiają, że proces ten zostaje przerwany. Ziarno staje się „płaskie”, niewykształcone i lekkie – drastycznie spada Masa Tysiąca Ziaren (MTZ).
  2. Przymusowe dojrzewanie i „zasuszanie na pniu”: Rośliny bronią się przed permanentnym stresem wodnym poprzez zamykanie aparatów szparkowych, aby ograniczyć transpirację (parowanie). To paraliżuje proces fotosyntezy. Rzepak i zboża, zamiast naturalnie i powoli dojrzewać, po prostu obumierają i zasychają na pniu, co skraca okres wegetacji.
  3. Głodowanie roślin w pełnym słońcu: Roślina może pobierać składniki mineralne wyłącznie w postaci roztworu wodnego. Kiedy wierzchnia warstwa gleby zamienia się w pył, a podsiąg z dołu nie działa, nawóz podany wiosną – choć fizycznie obecny w glebie – staje się dla rośliny całkowicie niedostępny.
  4. Paraliż sztucznego nawadniania: Rolnicy, którzy chcą ratować plantacje deszczowniami, napotkają bariery fizyczne i prawne. Płytkie studnie stracą wydajność, a wysychające cieki wodne uniemożliwią legalny pobór wody ze względu na konieczność zachowania środowiskowego przepływu nienaruszalnego.

Podsumowanie

Czarny scenariusz hydrogeologiczny na czerwiec jasno pokazuje, że rolnicy nie mogą w tym sezonie liczyć na „poduszkę bezpieczeństwa”, jaką zazwyczaj stanowiły rezerwy wód podziemnych. Odcięcie podsiąku kapilarnego obnaży każdą słabość w agrotechnice – ucierpią przede wszystkim plantacje prowadzone w sposób intensywny, gdzie zapotrzebowanie na wodę jest najwyższe, a także gleby o zniszczonej strukturze (np. poprzez nadmierne ugniatanie), gdzie kapilarność była już wcześniej zaburzona. W takich warunkach każda, nawet najmniejsza burzowa chmura w czerwcu będzie decydować o być albo nie być wielu gospodarstw.

Opracowanie własne na podstawie komunikatów PIG-PIB

ZAJRZYJ DO NASZEGO SKLEPU: https://sklep.agroprofil.pl

Susza weryfikuje zasiewy w całej Polsce. Jakich rozwiązań szukają dziś rolnicy?

0

Zielone Pola 2026 rozpoczęte. Byliśmy na inauguracji cyklu w Dłoni

Niedobór opadów, coraz większa zmienność warunków pogodowych oraz presja na utrzymanie opłacalności produkcji sprawiają, że rolnicy jeszcze uważniej analizują wybór odmian i technologii uprawy. O tym, jakie rozwiązania mogą pomóc ograniczać ryzyko produkcyjne, rozmawiano podczas inauguracji cyklu Zielone Pola 2026, która odbyła się 28 maja w Dłoni w województwie wielkopolskim.

W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele branży rolniczej, hodowli roślin, doradcy oraz dziennikarze. Redakcja miała okazję obserwować plantacje demonstracyjne oraz wysłuchać prezentacji dotyczących aktualnej sytuacji w uprawach zbóż i rzepaku.

Zielone Pola w 17 lokalizacjach

Tegoroczna edycja Zielonych Pól obejmuje 17 lokalizacji rozmieszczonych w różnych regionach kraju. Spotkania odbywają się na plantacjach zlokalizowanych w odmiennych warunkach glebowych i klimatycznych, co pozwala porównywać zachowanie odmian oraz skuteczność poszczególnych technologii.

Inauguracyjne wydarzenie zorganizowano w Rolniczym Gospodarstwie Doświadczalnym Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, położonym w miejscowości Dłoń. Gospodarstwo o powierzchni około 630 ha łączy produkcję roślinną i zwierzęcą, dzięki czemu stanowi interesujące miejsce do oceny odmian w warunkach zbliżonych do praktyki gospodarstw towarowych.

Susza coraz mocniej wpływa na kondycję upraw

Jednym z najczęściej poruszanych tematów była sytuacja pogodowa. W wielu regionach kraju rośliny odczuwają skutki niedoboru opadów, a skala problemu jest bardzo zróżnicowana lokalnie.

Eksperci podkreślali, że w takich warunkach szczególnego znaczenia nabiera odpowiedni dobór odmian, wykorzystanie kwalifikowanego materiału siewnego oraz prowadzenie plantacji w sposób pozwalający maksymalnie wykorzystać dostępne zasoby wody.

Nowa pszenica ozima RGT Intakt

Wśród prezentowanych nowości uwagę zwracała pszenica ozima RGT Intakt. Odmiana została zaprezentowana pod hasłem „Nadaje rytm plonowaniu”.

Według przedstawionych informacji należy ona do jakościowej grupy A i łączy wysoki potencjał plonowania z dobrymi parametrami jakościowymi ziarna. Jej atutami mają być również korzystny profil zdrowotnościowy oraz dobra zimotrwałość. Hodowca zwracał uwagę, że wyniki doświadczeń wskazują na możliwość uprawy tej odmiany również na słabszych stanowiskach.

Jak zmienia się rynek zbóż ozimych?

Podczas spotkania omówiono także aktualną strukturę zasiewów zbóż ozimych w Polsce. Nadal największy udział zajmuje pszenica ozima, której areał przekracza 2 mln ha. Znaczącą powierzchnię stanowią również pszenżyto ozime oraz jęczmień ozimy.

Zaprezentowano także kilka nowych odmian, które mają pojawić się w szerszej ofercie handlowej:

Najciekawsze nowości w zbożach

  • KWS Andris – nowa dwurzędowa odmiana jęczmienia ozimego.
  • SU Karlsson F1 – żyto hybrydowe osiągające bardzo dobre wyniki plonowania.
  • Inka – bardzo wczesna odmiana pszenicy ozimej.
  • Metro – nowe pszenżyto ozime wyróżniające się wysokim potencjałem plonowania, dobrą zdrowotnością oraz wysoką zawartością białka.

Dlaczego warto inwestować w kwalifikowany materiał siewny?

Podczas prezentacji zwracano uwagę na niski poziom wykorzystania kwalifikowanego materiału siewnego w Polsce. Szacuje się, że obsiewa się nim jedynie około 20% powierzchni upraw.

Zdaniem specjalistów stosowanie kwalifikowanego materiału pozwala uzyskać bardziej wyrównane wschody, właściwą obsadę roślin oraz ograniczyć ryzyko problemów zdrowotnych i wylegania łanu.

Rzepak nadal jednym z najważniejszych gatunków

Dużo miejsca poświęcono również rzepakowi ozimemu, którego areał w Polsce utrzymuje się na poziomie około 1 mln ha.

Eksperci podkreślali, że jest to jedna z najbardziej wymagających upraw. Plantacje przez cały sezon narażone są na działanie wielu czynników stresowych – od szkodników i chorób po niekorzystne warunki pogodowe. W obecnym sezonie największym wyzwaniem pozostaje niedobór wody.

W opinii specjalistów coraz większego znaczenia nabiera dywersyfikacja odmian i dopasowanie ich do konkretnych warunków glebowo-klimatycznych gospodarstwa.

Nowości odmianowe w rzepaku na sezon jesień 2026

Podczas wydarzenia zaprezentowano kilka nowych odmian rzepaku, które mają trafić do sprzedaży przed tegorocznymi zasiewami.

RGT Pozznan

Odmiana hybrydowa wyróżniająca się wysokim potencjałem plonowania, dobrą zimotrwałością oraz odpornością na wirusa żółtaczki rzepy i suchą zgniliznę kapustnych.

KWS Hornela

Odmiana przeznaczona głównie na średnie i lepsze stanowiska, polecana do intensywnej technologii uprawy.

SM Bemol

Nowa odmiana populacyjna zarejestrowana w Polsce w 2026 roku. Według hodowcy wyróżnia się wysokim zaolejeniem oraz stabilnym plonowaniem.

Wśród odmian populacyjnych zwracano również uwagę na odmianę Kuba, która ma charakteryzować się wysoką plennością oraz dobrymi parametrami jakościowymi nasion.

Mikrobiologia w walce ze skutkami suszy

Coraz większą rolę w technologii produkcji odgrywają rozwiązania biologiczne. Podczas spotkania przedstawiono preparaty mikrobiologiczne wspierające rośliny w warunkach stresowych.

Szczególną uwagę zwrócono na rozwiązania mające ograniczać skutki suszy poprzez wspomaganie naturalnych procesów zachodzących w glebie i roślinie. Zdaniem specjalistów biologizacja może stanowić cenne uzupełnienie tradycyjnych technologii produkcji, szczególnie w sezonach z ograniczoną ilością opadów.

Co czeka rynek zbóż przed żniwami?

Nie zabrakło również dyskusji o sytuacji rynkowej. Eksperci wskazywali, że ceny zbóż i rzepaku w najbliższych miesiącach będą zależały zarówno od sytuacji w Polsce, jak i od czynników globalnych.

Znaczenie będą miały m.in. poziom światowych zapasów, wielkość zbiorów w Europie i Ameryce Północnej, koszty transportu oraz sytuacja geopolityczna.

W Polsce dodatkowym czynnikiem pozostają skutki wiosennej suszy oraz zapasy ziarna pozostające jeszcze w magazynach po poprzednim sezonie.

Zielone Pola jako źródło praktycznej wiedzy

Jak podkreślali organizatorzy, głównym celem cyklu jest obserwacja zachowania odmian w różnych rejonach kraju oraz zbieranie danych dotyczących ich potencjału plonowania i przydatności do konkretnych warunków produkcyjnych.

Tegoroczny sezon pokazuje, że wobec coraz częstszych problemów z dostępnością wody sukces w produkcji roślinnej będzie zależał nie od jednego rozwiązania, lecz od połączenia właściwej odmiany, dobrej jakości materiału siewnego oraz technologii dostosowanej do lokalnych warunków gospodarowania.