Strona główna Blog Strona 124

Co rolnik oraz usługodawca cenią u dealera maszyn rolniczych?

0
Co rolnik oraz usługodawca cenią u dealera maszyn rolniczych?

Rolnik oraz usługodawca rolny, to osoby, które doskonale znają maszyny, którymi na co dzień pracują. Z biegiem lat stają się entuzjastami danej marki, ponieważ dostrzegają zalety sprzętu, efektywność wykonywanych prac oraz profesjonalizm dealera. Za co konkretnie rolnicy, przedsiębiorcy rolni i właściciele firm usługowych cenią maszyny rolnicze i dealerów w Polsce? Poznaj autentyczne opinie!

Ambasador marki to ktoś więcej niż twarz kampanii reklamowej. To rzeczywisty, wieloletni użytkownik i entuzjasta marki oraz dealera. Dzieli się swoimi pozytywnymi doświadczeniami, ale jest również gotowy wskazać słabsze strony. Jego przekaz jest autentyczny, ponieważ doskonale zna produkty firmy, ich zalety i wady, a także wartości marki oraz wielokrotnie doświadczył wsparcia dealera.

Poniżej przedstawiamy autoryzowane wypowiedzi użytkowników maszyn CLAAS. Zapytaliśmy ich, co – jako rolnicy i przedsiębiorcy prowadzący profesjonalne firmy usługowe – cenią u doświadczonego dealera maszyn rolniczych. Ich odpowiedzi sprowadziły się do czterech kluczowych obszarów: sprzedaży, serwisu, dostępności części oraz rozwoju rolnictwa cyfrowego.

Co rolnik oraz usługodawca cenią u dealera maszyn rolniczych?

SPRZEDAŻ: tu zaczyna się relacja z marką CLAAS

Umiejętność wsłuchania się w potrzeby klienta oraz fachowe doradztwo przy doborze i konfiguracji maszyny to prawdziwa sztuka. Sprzęt powinien być idealnie dopasowany do parku maszynowego gospodarstwa oraz zapewniać potencjał jego dalszego rozwoju. Wymaga to wysokich kompetencji handlowców, szerokiego doświadczenia i stałego podnoszenia kwalifikacji. Jak rolnicy oceniają swoich lokalnych dealerów CLAAS?

Przypomnijmy, że w dorocznym Badaniu Satysfakcji Klienta, które CLAAS przeprowadza wśród rolników i przedsiębiorców rolnych, najlepszymi firmami w 2025 roku zostały: ŚWIERKOT, AGRIMASZ i ULENBERG.

Pełna informacja na ten temat – kliknij TUTAJ

Autoryzowani dealerzy CLAAS biorący udział w badaniu uzyskali najwyższe oceny w zakresie doradztwa produktowego oraz wsparcia klientów w obsłudze rozwiązań rolnictwa cyfrowego. To efekt regularnych szkoleń handlowców, którzy wykorzystują swoją wiedzę i doświadczenie, by skutecznie wspierać rolników i usługodawców.

Od 2022 roku świadczymy usługi rolnicze, a chcąc być profesjonalistami, potrzebujemy maszyn spełniających oczekiwania naszych Klientów. Dzięki wsparciu firmy CONTRACTUS AGRO wybraliśmy modele maszyn idealnie dobrane do naszych Klientów. Nasza flota maszyn CLAAS obejmuje: sieczkarnię JAGUAR z technologią SHREDLAGE, kombajn zbożowy TRION, 3 ciągniki AXION i 1 ciągnik ARION. Dzięki kompleksowej opiece firmy CONTRACTUS AGRO nasi operatorzy czują się pewnie od samego początku. Współpraca z Dealerem CLAAS układa się na najwyższym poziomie, co wpływa na rozwój naszej firmy PH AGROCHEMIK – zaznacza Mateusz Cholewski z Karniewa w woj. mazowieckim – ambasador firmy

Link pełnej opinii TUTAJ

Co rolnik oraz usługodawca cenią u dealera maszyn rolniczych?

Rolnicy i usługodawcy coraz częściej doceniają także wsparcie dealerów w rozwoju rozwiązań cyfrowych.

Prowadzimy gospodarstwo o powierzchni 150 ha i mamy firmę usługową, która zajmuje się koszenie oraz siewem bezorkowym. W ciągnikach posiadam GPS CEMIS 1200. Świerkot Tech Agro posiada wyspecjalizowanych ludzi, którzy znają się na rozwoju cyfrowym gospodarstwa, co w dzisiejszych czasach jest bardzo ważne ze względu na optymalizację kosztów. Eksperci serwisowi Dealera mogą podejrzeć kody błędu dzięki rozwiązaniu w CLAAS connect i udzielić szybkich porad jak usunąć te kody – podkreśla Kamil Gruca z Małopolski- ambasador firmy ŚWIERKOT TECH AGRO.

Pełna opinia dostępna jest TUTAJ

Co rolnik oraz usługodawca cenią u dealera maszyn rolniczych?

SERWIS: prawdziwego partnera poznaje się w potrzebie

Szybka i fachowa obsługa serwisowa, często realizowana w warunkach polowych, to prawdziwy test jakości współpracy. Dealerzy CLAAS oferujący kombajny i sieczkarnie samojezdne muszą być przygotowani na natychmiastowe i skuteczne wsparcie klientów poprzez mobilne, w pełni wyposażone zespoły serwisowe.

Łukasz Haase z Pomorskiego, ambasador firmy ULENBERG, ocenia serwis Dealera tak:

Flota maszyn CLAAAS w naszym gospodarstwie składa się z: 3 kombajnów zbożowych LEXION, 5 ciągników AXION, ciągnika XERION, sieczkarni JAGUAR oraz ładowarki teleskopowej. Maszyny tej marki wyróżniają się bardzo wysoką jakością przy rozsądnych cenach. Firma ULENBERG posiada bardzo dobrze przeszkolony zespół, który jest bardzo dobrze przygotowany, gdy do nas przyjeżdża. Świadczy dobry, sprawny serwis przekonując nas do rozwoju naszej floty maszyn CLAAS.

Link pełnej opinii TUTAJ

Co rolnik oraz usługodawca cenią u dealera maszyn rolniczych?

Piotr Sikora z Cisownicy podkreśla:

Prowadzimy gospodarstwo hodowlane oraz usługi rolnicze. W flocie maszyn CLAAS posiadamy: 4 ciągniki, 2 sieczkarnie, 3 kosiarki polowe, zgrabiarkę, przyczepę zbierającą oraz ładowarkę teleskopową. Do rozwoju naszego gospodarstwa przyczyniły się maszyny CLAAS, które są bardzo wydajne, trwałe i niezawodne. Firma ŚWIERKOT wspiera rozwój naszych usług zapewniając fachowy serwis przez chłopaków, którzy są bardzo dobrze przeszkoleni i wyposażeni. 

Pełna opinia jest dostępna TUTAJ

Co rolnik oraz usługodawca cenią u dealera maszyn rolniczych?

Rolnicy zwracają również uwagę na ciągłość opieki serwisowej. Paweł Stefanek z woj. lubelskiego, ambasador firmy ROLTEX bardzo podkreśla ten fakt:

W moim gospodarstwie znajdują się 4 ciągniki CLAAS oraz kombajn zbożowy TRION. Dzięki niezawodnym maszynom CLAAS mogłem rozwijać gospodarstwo, byłem bardziej wydajny. Dużym atutem są przeglądy pożniwne przeprowadzane przez firmę ROLTEX, dzięki temu maszyna jest przejrzana przez serwis i gotowa na żniwa. W firmie ROLTEX jest bardzo dobra dostępność, reakcja serwisu jest natychmiastowa. Dzięki MAXI CARE czujemy się bezpiecznie. Serwisanci firmy ROLTEX są bardzo fachowi, bardzo dobrze przeszkoleni i profesjonalnie podchodzą do swojej pracy. Nigdy nie zostałem sam z problemem. Od wielu lat moje maszyny są zawsze zadbane i dopilnowane przez dwóch tych samych serwisantów ROLTEX.

Cała opinia jest dostępna TUTAJ

Co rolnik oraz usługodawca cenią u dealera maszyn rolniczych?

Krystian Maciejewski z Dolnego Śląska dodaje:

Gospodarujemy na 600 hektarach i prowadzimy usługi: zasiew na powierzchni 3000 ha, zbiór zbóż oraz kukurydzy na powierzchni 2000 ha. AGROAS pomaga nam się rozwijać, współpraca przebiega na dobry poziomie. Posiadamy: kombajn LEXION, 2 ciągniki AXION, 1 ciągnik XERION, 1 ciągnik ARION. Wiele z tych maszyn jest objętych ochroną MAXI CARE, co daje nam poczucie bezpieczeństwa, szczególnie w usługach.  Wiedza pracowników serwisu AGROAS jest na wysokim poziomie i nasi operatorzy są bardzo zadowoleni z ich obsługi – podkreśla Krystian Maciejewski ambasador firmy AGROAS.

Link do całej opinii TUTAJ

Co rolnik oraz usługodawca cenią u dealera maszyn rolniczych?

DOSTĘPNOŚĆ CZĘŚCI: czas to pieniądz

Istotnym elementem współpracy z dealerem jest dostępność części. Rolnicy doceniają wydłużone godziny pracy działów części, szczególnie w sezonie zbiorów, oraz fachowe doradztwo przy doborze podzespołów i planowaniu dostaw.

Prowadzimy gospodarstwo rolne i oferujemy również usługi rolne w zakresie uprawy, siewu i zbioru. Przez ostatnie 14 lat sukcesywnie kupowaliśmy maszyny CLAAS: kombajny, ciągniki AXION i ARION, ładowarkę, dzięki temu wzrosła jakość naszej produkcji i usług. Dzięki firmie AGRIMASZ jestem krok przed innymi. Jestem bardzo zadowolony z fachowości serwisu i dostępności części zamiennych w firmie AGRIMASZ. Praktycznie nie zdarzyło się, że musiałem długo czekać na części. Serwisanci dbają o moje maszyny i pilnują działania oraz sprawności mojej floty – stwierdza Jarosław Borowski z woj. lubuskiego, ambasador firmy AGRIMASZ.

Pełna opinia dostępna TUTAJ

Co rolnik oraz usługodawca cenią u dealera maszyn rolniczych?

Zbigniew Lewandowski z Mazowsza podkreśla:

W naszej flocie maszyn CLAAS mamy: 4 ciągniki AXION, ciągnik ARION, kombajn LEXION oraz sieczkarnię JAGUAR z technologią SHREDLAGE. Wykonujemy usługi. Jesteśmy bardzo zadowoleni ze współpracy z firmą KALCHEM, która przeprowadza nam szkolenia z obsługi CLAAS Connect i nawigacji. W sezonie jest bardzo krótki czas realizacji zamówienia na części. Również jesteśmy bardzo zadowoleni ze współpracy z serwisem firmy KALCHEM, który jest bardzo dobrze przeszkolony, dzięki temu szybko diagnozuje i usuwa usterki. Dzięki maszynom CLAAS i współpracy z firmą KALCHEM nasze usługi są bardziej konkurencyjne.

Cała opinia zamieszczona jest TUTAJ

Co rolnik oraz usługodawca cenią u dealera maszyn rolniczych?

Jak widać, rolnicy i firmy usługowe wyraźnie doceniają to, że dealerzy CLAAS – wraz z nowoczesnymi rozwiązaniami stosowanymi w maszynach tej marki – realnie wspierają ich konkurencyjność, rozwój gospodarstw i przedsiębiorstw oraz pomagają być o krok przed innymi.

Ceny produktów rolnych w styczniu 2026 r.: Pogłębienie spadków i rynkowe anomalie

0
ceny produktów rolnych w styczniu 2026

Ceny produktów rolnych w styczniu 2026 r. znalazły się pod silną presją spadkową, co potwierdzają najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego. Choć w porównaniu do grudnia ubiegłego roku odnotowano pewne ożywienie w sektorze zbóż i ziemniaków, to w skali roku producenci większości surowców muszą mierzyć się z wyraźną korektą stawek.

Trend ogólny: Taniej o ponad 8% rok do roku

Analizując ceny produktów rolnych, styczeń 2026 przyniósł spadek cen skupu podstawowych surowców o 8,4% w stosunku do stycznia 2025 r.. Sytuacja pogorszyła się również w ujęciu miesięcznym – średnie stawki spadły o 4,5% w porównaniu do grudnia 2025 r.. Jedynie pszenica i żyto wyłamały się z tego trendu w relacji miesiąc do miesiąca.

Rynek zbóż: Presja globalnej podaży

Mimo lekkiego miesięcznego wzrostu, roczne zestawienia pokazują skalę przeceny na rynku ziarna. Warto pamiętać, że na globalne notowania wpływa obecnie rekordowa podaż zbóż, w tym pszenicy z Argentyny i Australii, co ogranicza potencjał wzrostowy.

  • Pszenica: W skupie płacono 74,91 zł/dt. To o 1,5% więcej niż w grudniu, ale aż o 18,1% mniej niż przed rokiem.
  • Żyto: Cena skupu wyniosła 61,27 zł/dt. Wzrosła o 1,2% m/m, lecz spadła o 12,2% r/r.
  • Kukurydza: Odnotowano gwałtowny wzrost miesięczny o 17,8%, osiągając cenę 73,81 zł/dt. W skali roku kukurydza jest jednak tańsza o 12%.

Ziemniaki: Sezonowe wybicie

W tym segmencie ceny produktów rolnych wykazują obecnie największą dynamikę wzrostu w ujęciu miesięcznym.

  • Skup: Cena ziemniaków wystrzeliła o 46,8% w porównaniu do grudnia 2025 r., osiągając poziom 81,96 zł/dt.
  • Targowiska: Tutaj stawki tradycyjnie są znacznie wyższe i wyniosły średnio 179,34 zł/dt. To o 3,4% więcej niż w grudniu, ale o 15,4% mniej niż w styczniu 2025 r.

Sektor zwierzęcy i mleko: Trudny czas dla hodowców

W produkcji zwierzęcej jedynym jasnym punktem pozostaje wołowina, która jako jedyna notuje potężne wzrosty w skali roku.

  • Żywiec wołowy: Średnia cena w skupie to 15,31 zł/kg. To o 26,8% więcej niż rok temu, mimo spadku o 6,1% w relacji do grudnia.
  • Trzoda chlewna: Cena skupu spadła do 4,75 zł/kg. To o 8,9% mniej niż w grudniu i o 17,2% mniej niż w styczniu ubiegłego roku.
  • Mleko: Za 1 hl mleka płacono w skupie średnio 188,86 zł. Oznacza to spadek o 5,2% m/m oraz o 17,7% r/r.
  • Drób rzeźny: Cena skupu wyniosła 5,68 zł/kg, co oznacza wzrost o 2,2% w porównaniu do stycznia ubiegłego roku

Opracowanie własne na podstawie danych GUS.


.

Miliardowe długi na stole. Grupa Azoty Polyolefins przedstawia plan ratunkowy

0

Spółka zależna narodowego producenta nawozów walczy o przetrwanie i oficjalnie składa w rejestrze zadłużonych plan restrukturyzacji swoich finansów. To krok absolutnie niezbędny, by uratować potężny projekt Polimery Police i sfinalizować przejęcie zakładów przez koncern Orlen.

Widmo upadłości i plan dla wierzycieli

Problemy finansowe spółki odpowiedzialnej za budowę kompleksu Polimery Police osiągnęły etap wymagający radykalnych cięć. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, Grupa Azoty Polyolefins złożyła do Krajowego Rejestru Zadłużonych szczegółowy plan restrukturyzacyjny oraz propozycje układu z wierzycielami. Stawka w tej rynkowej grze jest gigantyczna, ponieważ postępowanie dotyczy bezspornych zobowiązań, których łączna kwota przekracza 6 miliardów złotych. Władze firmy tłumaczą wprost, że bez przeprowadzenia skutecznego oddłużenia i wypracowania kompromisu finansowego, dalsze funkcjonowanie przedsiębiorstwa będzie po prostu niemożliwe.

Bolesne redukcje i ratunkowe wejście Orlenu

Propozycje przygotowane przez zarząd oznaczają dla wielu podmiotów konieczność przełknięcia gorzkiej pigułki i spisania dużej części należnych im pieniędzy na straty. Złożony plan zakłada zaspokojenie większości zewnętrznych wierzytelności na poziomie zaledwie około 17 procent, a w przypadku długów wewnątrz samej Grupy Azoty redukcje mają być jeszcze bardziej drastyczne (od 4 proc. do zaledwie ułamka procenta). Cała ta skomplikowana prawnie operacja ma w gruncie rzeczy jeden główny cel – przygotowanie gruntu pod przejęcie zadłużonej spółki przez Orlen. Zgodnie z założeniami, to właśnie paliwowy gigant ma wyłożyć ponad miliard złotych na sfinansowanie układu, w zamian za co ostatecznie obejmie 100 procent akcji firmy Polyolefins.

Co to oznacza dla rolników i branży nawozowej?

Choć kłopoty spółki Polyolefins nie dotyczą bezpośrednio produkcji nawozów, to jej potężne długi potężnie ciążą na bilansie całej Grupy Azoty, pogarszając ogólną kondycję finansową państwowego producenta. Konieczność utworzenia odpisów księgowych na niespłacone pożyczki z pewnością uderzy w roczny wynik netto holdingu. Odcięcie tego problematycznego zadłużenia i oddanie polimerowego projektu pod skrzydła Orlenu to dla Grupy Azoty szansa na złapanie biznesowego oddechu. Z perspektywy polskich rolników szybka i skuteczna restrukturyzacja całego koncernu jest kluczowa, gdyż gwarantuje to powrót do stabilności inwestycyjnej i bezpieczeństwo dostaw nawozów na krajowy rynek w nadchodzących sezonach.

Targi Ferma rosną w siłę

0
Targi Ferma rosną w siłę
Wielu rolników w trakcie targów, poszukiwało rozwiązań pozwalających na automatyzację procesów produkcji. Fot. E. Lemański

W tegorocznej edycji Targów Ferma 2026 w Łodzi uczestniczyło ponad 18 000 zwiedzających, co jasno pokazuje, że jednym jest jednym z kluczowych punktów w kalendarzu branży produkcji zwierzęcej w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej. W halach Expo i MOSiR spotkali się producenci trzody chlewnej, bydła mlecznego i mięsnego, drobiu oraz przedstawiciele firm technologicznych i doradczych. Swoją ofertę zaprezentowało 201 wystawców z aż 10 krajów!

Struktura branżowa wystawców była szeroka i odzwierciedlała aktualne potrzeby rynku. Licznie reprezentowani byli producenci pasz i dodatków paszowych, firmy genetyczne oraz dostawcy rozwiązań z zakresu zdrowia zwierząt i bioasekuracji.

Automatyzacja i monitoring produkcji

Istotną część ekspozycji stanowiły przedsiębiorstwa oferujące wyposażenie budynków inwentarskich – systemy wentylacji, ogrzewania, pojenia i karmienia, a także automatyczne linie zadawania paszy i nowoczesne hale udojowe. Wyraźnie widoczny był rosnący segment technologii cyfrowych. Zwiedzający mogli zapoznać się z systemami monitoringu stada w czasie rzeczywistym, czujnikami aktywności i zdrowotności zwierząt, oprogramowaniem do zarządzania produkcją oraz rozwiązaniami opartymi na analizie danych.

Debaty o przyszłości sektora

Integralną częścią wydarzenia był program konferencyjny. Podczas debat i paneli eksperckich omawiano m.in. sytuację ekonomiczną w sektorze mięsnym i mleczarskim, wyzwania związane z Zielonym Ładem, wymagania w zakresie dobrostanu zwierząt oraz perspektywy eksportowe. Wystąpienia praktyków i naukowców dostarczyły uczestnikom konkretnych rekomendacji dotyczących optymalizacji kosztów i zwiększania efektywności produkcji.

Targi Ferma rosną w siłę
Odwiedzający targi mieli możliwość uczestnictwa w licznych konferencjach tematycznych. Fot. E. Lemański

Targi, które łączą sektor

Frekwencja potwierdziła duże zainteresowanie środowiska – targi odwiedzili producenci rolni, doradcy, lekarze weterynarii i przedstawiciele firm handlowych z całej Polski. Ferma po raz kolejny udowodniła, że jest nie tylko miejscem prezentacji nowości technologicznych, ale przede wszystkim platformą wymiany wiedzy i budowania relacji biznesowych w dynamicznie zmieniającym się otoczeniu rynkowym.

Targi Ferma rosną w siłę
Mariusz Jabłoński, organizator targów Ferma. Fot. E. Lemański

– Tegoroczna edycja targów Ferma była dla nas niezwykle udana. Wysoka frekwencja pokazuje, że mimo dużej niepewności i kiepskiej koniunktury w niektórych działach produkcji zwierzęcej, rolnicy i przedsiębiorcy nadal chcą rozwijać swoją produkcję – podkreśla Mariusz Jabłoński, organizator targów. 

Koniec swobodnych zakupów ŚOR. Od 6 marca bez zaświadczenia odejdziesz z kwitkiem

0

Już 6 marca 2026 roku wchodzą w życie rygorystyczne przepisy, które radykalnie zmieniają zasady obrotu profesjonalnymi środkami ochrony roślin. Rolnicy muszą przygotować się na szczegółowe kontrole w sklepach, a brak ważnego zaświadczenia o szkoleniu będzie oznaczał bezwzględną odmowę sprzedaży.

Sprzedawca sprawdzi dokumenty i dowód tożsamości

Najważniejszą zmianą z perspektywy codziennego funkcjonowania gospodarstwa jest ostateczny koniec anonimowych zakupów. Od 6 marca każdy rolnik chcący nabyć profesjonalne preparaty chemiczne będzie musiał wylegitymować się ważnym zaświadczeniem o ukończeniu szkolenia z zakresu stosowania środków ochrony roślin. Co więcej, sprzedawca zyskuje prawo do weryfikacji tożsamości kupującego i w przypadku jakichkolwiek wątpliwości lub braku dokumentów, ma prawny obowiązek odmówić sfinalizowania transakcji. Zmodyfikowano również zasady zakupów przez osoby trzecie – wysłanie sąsiada lub pracownika po opryski będzie możliwe tylko pod warunkiem wypisania mu pisemnego upoważnienia i wyposażenia go w kopię naszego zaświadczenia oraz jego własny dowód osobisty.

Zamówienia internetowe już nie do paczkomatu

Poważne utrudnienia czekają rolników, którzy przyzwyczaili się do zamawiania chemii rolniczej przez internet. Nowe prawo bezwzględnie zakazuje dostarczania profesjonalnych środków ochrony roślin do popularnych automatów paczkowych czy skrzynek pocztowych. Zamówiony towar będzie musiał zostać doręczony przez kuriera bezpośrednio pod adres nabywcy. Dodatkowo sam proces zamawiania w sieci ulegnie wydłużeniu, ponieważ w sklepach online rolnik będzie musiał podać szczegółowe dane z zaświadczenia: jego numer, nazwę organu wydającego oraz dokładny termin ważności, by sklep mógł te uprawnienia zweryfikować.

Ostre restrykcje dla preparatów do gazowania

Zaostrzenie przepisów to w dużej mierze bezpośrednia reakcja ustawodawcy na tragiczne w skutkach wypadki zatruć oparami preparatów do gazowania zboża czy zwalczania gryzoni. Od marca środki do fumigacji (zawierające m.in. fosforek glinu) zostają objęte specjalnym nadzorem i całkowitym zakazem sprzedaży internetowej dla ostatecznego nabywcy – rolnik kupi je wyłącznie stacjonarnie. Aby nabyć tak niebezpieczny preparat, standardowe szkolenie chemizacyjne już nie wystarczy. Wymagane będą odrębne, specjalistyczne uprawnienia z zakresu stosowania środków metodą fumigacji. Ponadto każda taka transakcja będzie sfinalizowana fakturą VAT, a dane nabywcy trafią do dedykowanej ewidencji.

PROCAM – rośniemy dla Was!

0
Nowy Sandomierz

Sekcja Ogrodnicza PROCAM Polska dynamicznie się rozwija, a wraz z nią nasza infrastruktura. Dotychczasowy Oddział w Sandomierzu został przeniesiony do nowej lokalizacji: Kurów 110, trasa Sandomierz–Opatów.

Nowy obiekt to większa i nowocześniejsza przestrzeń magazynowa, zapewniająca optymalne warunki przechowywania środków ochrony roślin i nawozów – szczególnie ważne w tak wymagającym, mroźnym sezonie.

Nasi klienci cenią wygodę i czas, dlatego oprócz sprzedaży stacjonarnej oferujemy współpracę opartą na bezpośrednim kontakcie z doradcami, wizytach na plantacjach oraz dostawach środków bezpośrednio do gospodarstw, z elastycznymi terminami płatności.

Zapraszamy do współpracy! Oddział PROCAM Kurów 110, 27-540 Lipnik.

Pogoda 25 lutego- od -3 do +7 stopni

0
pogoda 25 lutego
pogoda 25 lutego

Pogoda- zima na biegunie zimna się nie poddaje

Śnieg niemal z całej Polski znikł. Biało dziś rano było jeszcze na północ od Białegostoku, Mławy czy na wschodzie Kaszub i Żuławach.

Tak jak wczoraj pisaliśmy dziś po południu chwyci przymrozek na północnym wschodzie a w nocy 0 stopni i mniej będzie na wschód od Wisły w woj. Mazowieckim, Świętokrzyskim, Kujawsko-Pomorskim a także na Kaszubach- tu do -3 stopni oraz na wschodzie, południu Podkarpacia i południu Małopolski. Najzimniej w rejonie Sejn, Giżycka, Ornety i Szemudu- tu do -4 stopni lokalnie.

Padać w nocy jeśli gdzieś będzie to słabo i lokalnie na wschód od Wisły- śnieg.

Pogoda w ciągu dnia

Dzień niewielkie przelotne opady śniegu przyniesie na południu i południowym wschodzie kraju a do godziny 9:00 rano także na wschodzie, południu Mazowsza, Lubelskim i Świętokrzyskim.

W wielu regionach a w zasadzie w całym kraju- z wyjątkiem północnego wschodu, Podlasia, wschodniego Mazowsza można liczyć na słońce a na zachodzie Mazowsza, Ziemi Łódzkiej w samo południe może się zrobić bezchmurnie.

Zima nie da za wygraną- w Suwałkach w dzień maksymalnie -1 stopień a wieczorem -4. Najcieplej w Cieszynie, Nysie i Bogatyni- do +8 stopni.

Wiatr powieje słabo i umiarkowanie.

pogoda 25 lutego

Zboże z Ukrainy: 12 wagonów na dobę wjeżdża do Polski w lutym

0
Zboże z Ukrainy

Zboże z Ukrainy wjeżdża do Polski w lutym w ilości średnio 12 wagonów na dobę, jednak cały ten wolumen objęty jest ścisłym tranzytem. Polskie embargo na import produktów rolnych pozostaje w mocy, dlatego transportowane ziarno trafia wyłącznie do portów morskich lub innych krajów Unii Europejskiej.

Przeczytaj również – Żywność z Ukrainy: Rekordowy eksport jaj przy rynkowym paraliżu zbóż i rzepaku

Walerij Tkaczow, zastępca dyrektora Departamentu Technologii Transportowych Kolei Ukraińskich (UZ), przedstawił najnowsze dane operacyjne za pierwsze 17 dni lutego. Choć ogólna dynamika wywozu produktów rolnych koleją z Ukrainy spadła o 11% w porównaniu do stycznia, kierunek polski odnotował w tym miesiącu lekki wzrost aktywności.

Statystyki na granicy: Gdzie trafia zboże z Ukrainy?

Według oficjalnych danych, średnia dobowa liczba wagonów odprawianych na polskiej granicy wzrosła o 2,5 jednostki, osiągając poziom 11,7 wagonów na dobę (w zaokrągleniu 12).

Jak sytuacja wygląda u naszych sąsiadów?

  • Słowacja: Odnotowano wzrost o 3,8 wagonu, do poziomu 27,2 wagonów na dobę.
  • Węgry: Pozostają liderem transportu lądowego ze średnią 55,2 wagonów dziennie, choć zanotowano tu spadek o 2,6 jednostki.
  • Rumunia: Średni wskaźnik wynosi obecnie ok. 5,3 wagonów na dobę.

Kolej to tylko ułamek eksportu

Należy pamiętać, że zboże z Ukrainy transportowane koleją stanowi jedynie niewielki procent całkowitego eksportu tego kraju. Główny ciężar logistyczny wciąż spoczywa na korytarzu czarnomorskim oraz portach naddunajskich. Kolej pełni rolę szlaku alternatywnego, wykorzystywanego głównie do obsługi konkretnych kontraktów w głębi Europy lub dostaw do terminali portowych.

Embargo bez zmian: Ścisły dozór tranzytu

Zwiększony ruch wagonowy (12 szt./dobę) nie wpływa na sytuację podażową na polskim rynku wewnętrznym. Zboże z Ukrainy nie trafia do polskich magazynów – embargo pozostaje nienaruszone, a każda partia towaru wjeżdżająca do kraju jest monitorowana przez służby celno-skarbowe.

Transporty te kierowane są bezpośrednio do terminali eksportowych w Gdańsku, Gdyni czy Świnoujściu lub przejeżdżają przez Polskę do innych odbiorców zagranicznych. Dla polskich rolników, mierzących się z wysokimi kosztami przechowywania i finansowania zapasów, kluczowe pozostaje utrzymanie szczelności tego kanału przerzutowego.

Co jedzą kaczki biegusy? Najlepsze produkty i częste błędy

0
kaczki biegusy

Kaczki biegusy, znane ze swojej wyprostowanej sylwetki i energicznego temperamentu, coraz częściej pojawiają się w przydomowych ogrodach i małych gospodarstwach. Ta rasa wyróżnia się nie tylko wyglądem, lecz także ogromnym apetytem i zamiłowaniem do ruchu. Odpowiednie żywienie wpływa na ich zdrowie, nieśność oraz odporność. Sprawdź, jak powinna wyglądać dobrze zbilansowana dieta kaczek biegusów i czego lepiej unikać.

Kaczki biegusy i ich potrzeby żywieniowe

Kaczka biegus indyjski to rasa pochodząca z Azji Południowo Wschodniej. Charakteryzuje się smukłą sylwetką i pionową postawą ciała. W przeciwieństwie do wielu innych kaczek rzadko lata, za to znakomicie biega i intensywnie żeruje.

Biegusy mają szybki metabolizm i dużą aktywność, dlatego ich zapotrzebowanie energetyczne jest wyższe niż u cięższych ras mięsnych. Jednocześnie są świetnymi zbieraczami ślimaków i owadów, co sprawia, że w sezonie letnim potrafią znaczną część pokarmu zdobyć samodzielnie.

Ich dieta powinna być:

  • zbilansowana pod względem białka, energii i minerałów
  • dostosowana do wieku
  • uzupełniana zielonką i naturalnym pokarmem z wybiegu

Czym karmić kaczki biegusy od pierwszych dni życia?

Pierwsze tygodnie są decydujące dla prawidłowego rozwoju.

Pasza dla kacząt

Najlepszym rozwiązaniem jest gotowa mieszanka dla kacząt lub dla drobiu wodnego. Zawiera ona odpowiednią ilość białka, witamin i mikroelementów. W pierwszych trzech tygodniach poziom białka powinien być wysoki, aby wspierać rozwój mięśni i piór.

Jeśli nie masz dostępu do specjalistycznej mieszanki, można stosować paszę dla kurcząt, ale bez dodatków leczniczych. Warto ją wzbogacić drobno posiekaną zieleniną.

Woda jako niezbędny element żywienia

Kaczki muszą mieć stały dostęp do świeżej wody. W przeciwieństwie do kur, potrzebują jej nie tylko do picia, ale także do płukania dzioba. Brak wody podczas jedzenia może prowadzić do problemów z przełykaniem i trawieniem.

Dieta dorosłych kaczek biegusów

Wraz z wiekiem zmienia się zapotrzebowanie na składniki odżywcze.

Zboża i mieszanki ziarnowe

Podstawą żywienia dorosłych ptaków mogą być:

  • pszenica
  • jęczmień
  • owies
  • kukurydza

Zboże najlepiej podawać w formie śruty lub lekko rozdrobnione. Sama kukurydza nie wystarczy, ponieważ jest zbyt uboga w białko.

Zielonka i naturalne żerowanie

Biegusy uwielbiają:

  • trawę
  • mniszek lekarski
  • koniczynę
  • młode liście warzyw

Swobodny wybieg pozwala im samodzielnie zdobywać owady i ślimaki. To naturalne źródło białka zwierzęcego oraz sposób na ograniczenie szkodników w ogrodzie.

Warzywa jako wartościowy dodatek

Do diety można wprowadzać:

  • startą marchew
  • gotowane ziemniaki
  • dynię
  • cukinię

Warzywa powinny być świeże i niespleśniałe. Najlepiej podawać je w formie rozdrobnionej, aby ułatwić pobieranie pokarmu.

Czym karmić kaczki biegusy w okresie nieśności?

Biegusy są znane z wysokiej produkcji jaj. Aby utrzymać dobrą nieśność, potrzebują większej ilości wapnia i białka.

W tym okresie warto:

  • stosować mieszanki dla niosek
  • podawać rozdrobnione muszle ostryg lub kredę pastewną
  • dbać o dostęp do zielonki

Niedobór wapnia może prowadzić do cienkich skorupek i osłabienia organizmu. Regularne uzupełnianie minerałów jest więc niezwykle ważne.

Czego nie podawać kaczkom biegusom?

Choć kaczki wydają się mało wybredne, nie wszystko jest dla nich bezpieczne.

Nie należy podawać:

  • spleśniałego ziarna
  • słonych resztek kuchennych
  • surowych ziemniaków
  • chleba w dużych ilościach

Chleb, często kojarzony z karmieniem ptaków, nie jest odpowiednim pokarmem. Zawiera mało wartości odżywczych i może prowadzić do problemów trawiennych.

Czy warto stosować gotowe mieszanki pełnoporcjowe

Na rynku dostępne są specjalne pasze dla drobiu wodnego. Ich zaletą jest precyzyjnie dobrany skład. Dla osób rozpoczynających przygodę z hodowlą to wygodne rozwiązanie, ponieważ zmniejsza ryzyko błędów żywieniowych.

W mniejszych gospodarstwach często łączy się gotową mieszankę z własnym ziarnem oraz zielonką. Takie podejście pozwala obniżyć koszty i jednocześnie zapewnić ptakom różnorodność.

Suplementacja i dodatki mineralne

Poza podstawową paszą warto zapewnić:

  • grit czyli drobny żwir wspomagający trawienie
  • preparaty witaminowe w okresach osłabienia
  • naturalne źródła wapnia

Drobny żwir jest szczególnie ważny, jeśli ptaki nie mają dostępu do naturalnego podłoża. Pomaga on w rozcieraniu pokarmu w żołądku mięśniowym.

Żywienie sezonowe

Latem biegusy korzystają z obfitości zieleni i owadów. W tym czasie można nieco ograniczyć ilość podawanego ziarna. Zimą sytuacja wygląda inaczej.

W chłodniejszych miesiącach:

  • zwiększa się udział zbóż energetycznych
  • podaje się warzywa korzeniowe
  • dba się o dostęp do niezamarzającej wody

Organizm kaczek zużywa więcej energii na utrzymanie ciepła, dlatego dieta powinna być bardziej kaloryczna.

Jak często karmić kaczki biegusy?

Dorosłe ptaki zwykle karmi się dwa razy dziennie. Rano podaje się mieszankę ziarnową, a wieczorem porcję uzupełniającą. Jeśli mają stały dostęp do wybiegu, część pożywienia znajdą same.

W przypadku kacząt karmienie odbywa się częściej, nawet trzy do czterech razy dziennie w pierwszych tygodniach życia.

Regularność ma ogromne znaczenie. Stałe pory karmienia sprzyjają dobrej kondycji i stabilnej produkcji jaj.

Naturalna dieta, a zdrowie stada

Odpowiednio zbilansowane żywienie wpływa na:

  • jakość piór
  • odporność na choroby
  • prawidłowy wzrost
  • wysoką nieśność

Kaczki biegusy odwdzięczają się dobrą formą i aktywnością. Ich żywienie nie jest skomplikowane, jeśli pamięta się o różnorodności i dostępie do świeżej wody. Dobrze zaplanowana dieta pozwala w pełni wykorzystać potencjał tej niezwykle energicznej rasy i cieszyć się zdrowym, silnym stadem każdego dnia.

Trump nie odpuszcza w sprawie ceł, a jedynie zmienia strategię. Co to oznacza dla rolnictwa?

0

Batalia o amerykańskie granice handlowe wchodzi w nową, nieprzewidywalną fazę. Po tym, jak Sąd Najwyższy USA zakwestionował dotychczasowe taryfy, Donald Trump błyskawicznie sięgnął po inne narzędzie prawne. Od dzisiaj (24 lutego 2026 r.) wchodzi w życie nowa, globalna stawka celna w wysokości 15%. Dla rolników to czas wielkiej niepewności, ale i nadziei na wyłączenia.

Nagły zwrot akcji w Waszyngtonie

Wszystko zaczęło się w piątek, 20 lutego 2026 r., od przełomowego wyroku Sądu Najwyższego. Sędziowie uznali, że prezydent naruszył prawo federalne, nakładając drastyczne cła (od 10% do 50%) na mocy ustawy o nadzwyczajnych uprawnieniach gospodarczych (IEEPA). Sąd orzekł jednoznacznie: IEEPA pozwala regulować handel, ale nie daje prezydentowi prawa do samodzielnego ustalania taryf.

Administracja Trumpa nie złożyła jednak broni. Już 21 lutego ogłoszono nową strategię: globalne cło w wysokości 15% na towary ze wszystkich krajów świata. Tym razem podstawą prawną jest Sekcja 122 Ustawy o Handlu z 1974 roku, która pozwala na wprowadzenie tymczasowych środków nadzwyczajnych w celu ochrony bilansu płatniczego.

Co to oznacza dla rynku agro?

Mimo twardej retoryki Białego Domu, eksperci wskazują, że sektor rolny może paradoksalnie ucierpieć najmniej. Christian Ligeard, doradca ds. rolnictwa w USA, podczas konferencji na Targach Rolniczych (23 lutego), uspokajał, że rolnictwo nie jest w centrum uwagi amerykańskiej polityki taryfowej.

1. Szansa na wyjątki dla żywności

Choć nowe cło 15% jest teoretycznie globalne, administracja Trumpa prawdopodobnie wprowadzi szereg wyłączeń. Dlaczego?

  • Nacisk amerykańskich farmerów: Rolnicy z USA boją się wzrostu kosztów maszyn (stal, podzespoły) oraz ceł odwetowych na ich soję i kukurydzę.
  • Stabilność popytu: Dane za rok 2025 pokazują, że mimo zawirowań, eksport europejskich produktów (sery, alkohole) do USA spadł zaledwie o 1% wartościowo. Amerykański konsument chce europejskiej żywności premium i jest gotów za nią płacić.

2. Pułapka 150 dni

Kluczowym elementem nowej strategii jest czas. Cła na mocy Sekcji 122 mogą obowiązywać tylko przez 150 dni bez zgody Kongresu.

  • To daje Brukseli i Waszyngtonowi czas na negocjacje.
  • Jeśli Kongres nie przedłuży taryf, mogą one wygasnąć w połowie lipca 2026 r.

3. Kontekst globalnej podaży

Sytuacja handlowa z USA nakłada się na specyficzny moment na rynku zbóż. Przypomnijmy, że mamy obecnie do czynienia z rekordową podażą pszenicy na świecie (znakomite zbiory w Australii i rekordy w Argentynie). Każde utrudnienie w handlu z USA może spowodować, że amerykańskie nadwyżki zbóż „rozleją się” na inne rynki, wywierając dodatkową presję spadkową na ceny w europejskich portach.

Wpływ na koszty produkcji (Paliwa i Dolar)

Dla polskich rolników kluczowe pozostają dwa czynniki skorelowane z polityką USA:

  • Silniejszy Dolar: Niepewność handlowa tradycyjnie umacnia dolara, co podnosi koszty importu surowców w Europie.
  • Ceny Energii: Napięcia handlowe i sytuacja wokół Iranu mogą destabilizować ceny ropy, co bezpośrednio przełoży się na ceny paliwa rolniczego i nawozów przed sezonem wiosennym.

Porównanie systemów celnych (2025 vs 2026)

Podsumowanie: Donald Trump nie odpuszcza, ale zmienia broń na taką, która daje więcej miejsca na dyplomację. Najbliższe 150 dni będzie kluczowe dla ustalenia, czy unijna żywność pozostanie konkurencyjna na rynku USA. Dla rolników w Polsce najważniejszą informacją pozostaje stabilność cen środków produkcji, na którą wpływ będą miały notowania ropy i kurs dolara po wejściu w życie nowych taryf.

Żywność z Ukrainy: Rekordowy eksport jaj przy rynkowym paraliżu zbóż i rzepaku

0
Żywność z Ukrainy

Żywność z Ukrainy w coraz większym stopniu zmienia swoją strukturę – z surowcowej na przetworzoną. Styczeń 2026 roku przyniósł imponujące wyniki ukraińskiego sektora drobiarskiego, podczas gdy polscy rolnicy przekonują się, że samo embargo na ziarno nie jest lekiem na niskie ceny w skupach.

Przeczytaj również – Żywność z Ukrainy pod lupą: Co dziesiąty transport zawracany z granicy!

Żywność z Ukrainy: Ofensywa na rynku jaj

W pierwszym miesiącu 2026 roku ukraińscy producenci sprzedali na rynkach zagranicznych 187,08 mln jaj, osiągając łączną wartość eksportu na poziomie 20,9 mln dolarów. Jak podaje „Związek Producentów Drobiu Ukrainy”, przychody walutowe z tego tytułu wzrosły aż 1,9-krotnie w porównaniu do stycznia ubiegłego roku.

Głównymi konsumentami ukraińskich jaj w styczniu 2026 roku były:

  • Hiszpania – 28,6% udziału,
  • Polska – 11,6%,
  • Wielka Brytania – 10,2%.

Dla porównania, w całym 2025 roku eksport jaj z Ukrainy wzrósł o rekordowe 65,6%, osiągając poziom 2,05 mld sztuk. Te dane pokazują, że ukraińskie produkty przetworzone skutecznie wypełniają luki na europejskich rynkach, korzystając z wysokiej wydajności tamtejszych ferm i niższych kosztów produkcji.

Bilans handlowy: Eksport z Polski na Ukrainę w 2025 roku

Dla zachowania pełnego obrazu sytuacji należy spojrzeć na dane KOWR za cały rok 2025, które pokazują, że żywność z Ukrainy nie płynie tylko w jednym kierunku. Ukraina stała się dla nas drugim najważniejszym odbiorcą żywności poza Unią Europejską, a wartość polskiego eksportu na ten rynek osiągnęła rekordowe 1,2 mld EUR (wzrost o 25% r/r).

Podczas gdy z Ukrainy trafiają do nas głównie surowce lub produkty takie jak jaja, Polska wysyła za wschodnią granicę produkty o wysokim stopniu przetworzenia:

  • Produkty mleczarskie (sery, twarogi, jogurty),
  • Wyroby piekarnicze i cukiernicze,
  • Przetwory mięsne oraz gotową karmę dla zwierząt.

Mit embarga: Dlaczego ceny zbóż w kraju nie rosną?

Mimo że polski rynek jest chroniony przez krajowy zakaz importu ukraińskiej pszenicy czy kukurydzy, ceny w skupach nie drgnęły w górę. Fakt, że żywność z Ukrainy w postaci ziarna nie wjeżdża bezpośrednio do kraju, nie eliminuje jej wpływu na rynek globalny.

O stawce w Polsce decyduje giełda MATIF oraz sytuacja w portach, które są pod presją rekordowej podaży zbóż na świecie (doskonałe zbiory w Argentynie i Australii). Dopiero trwały trend wzrostowy na rynkach światowych może z czasem podnieść ceny w eksporcie, a w konsekwencji – w głębi kraju. Lokalne embargo zapobiega jedynie logistycznemu zapchaniu magazynów, ale nie jest w stanie wygenerować odbicia cenowego przy globalnej nadprodukcji.

Rzepakowy paradoks: Czy zakaz może obniżać ceny?

Największy paradoks dotyczy sektora oleistych. Embargo na import surowca może wręcz obniżać ceny skupu w Polsce. Wynika to z osłabienia konkurencyjności polskiego przetwórstwa:

  1. Wyższe koszty surowca: Polskie tłocznie, odcięte od tańszego rzepaku z Ukrainy, muszą kupować surowiec drożej niż zakłady w Niemczech czy Holandii, które swobodnie sprowadzają ukraińskie nasiona.
  2. Gorsze wyniki finansowe: Droższy wsad sprawia, że polskie firmy osiągają mniejsze zyski i tracą rynki zbytu na rzecz tańszego oleju z Zachodu.
  3. Brak przestrzeni dla rolnika: Skoro tłocznia zarabia mniej, nie ma możliwości zaoferowania lepszych stawek polskiemu plantatorowi.

Analiza ekspercka: Czy bez embarga byłoby jeszcze gorzej? Choć embargo chroni drożność polskich elewatorów (zapobiegając lokalnym „cenom paniki”), to nie chroni portfela rolnika przed globalną bessą. Przy obecnych kosztach finansowania i rekordowych zbiorach na antypodach, cena terminowa pozostaje niska. Nawet bez fizycznej obecności ziarna z Ukrainy w kraju, jego obecność na rynkach trzecich wypycha polski eksport, dusi ceny w portach i rzutuje na stawki w głębi Polski.


Podsumowanie: Rok 2026 pokazuje, że żywność z Ukrainy to już nie tylko problem nadmiaru ziarna, ale przede wszystkim wyzwanie dla rentowności polskiego przetwórstwa. Przy ciągle niskim kursie dolara i niskich cenach paliw (r/r) wpływających na transport, polski sektor agro musi szukać szans w eksporcie produktów przetworzonych, na które popyt – co widać na przykładzie Ukrainy – dynamicznie rośnie.

Pogoda 24 lutego- od -1 do +8 stopni Celsjusza

0
Pogoda 24 lutego
Pogoda 24 lutego

Opady na południu kraju oraz roztopy na wschód od Wisły będą podnosić poziom rzek

Stan rzek po opadach już jest wysoki a mniejsze cieki bez monitoringu IMGW potrafiły wylać na okoliczne pola. W nocy zwłaszcza na południu kraju mocniej popada- od 1 mm gdzie ominie do 8 mm gdzie opad trafi rdzeniem. Słabiej i lokalniej popada w nocy na wschodzie, zachodzie i w centrum- od 0 do 5 mm.

Na termometrach o świcie od -1 stopnia w Sejnach do +3 stopni na zachodzie, wschodzie i północy do 4 w centrum i 5 na południu kraju.

W ciągu dnia opady będą odsuwać się coraz dalej na południe. Po południu już tylko miejscami na południu kraju słabo popada. Nad resztą kraju dużo chmur, trochę przejaśnień.

Na termometrach od 0 stopni w Suwałkach do 8 w Nysie i Bogatyni.

Wiatr na wybrzeżu słaby; na zachodzie i Kaszubach oraz w Wielkopolsce umiarkowany z północy a na wschodzie, południu i w centrum powieje silnie w porywach do 40 km/h z północy.

Pogoda 24 lutego

Pogoda- statystyka w ostatnich 30 latach- https://modele.imgw.pl/cmm/?page_id=18414