Strona główna Blog Strona 1157

Raport zagrożeń fitosanitarnych: nowy patogen chmielu

0

W ostatnim czasie Państwowy Instytut Ochrony Roślin i Nasiennictwa opublikował Raport nr 13, dotyczący nowych zagrożeń fitosanitarnych w Polsce. Intencją twórców opracowania było przekazanie polskim rolnikom pełnej i najświeższej informacji o skali zagrożeń, zakresach szkodliwości, a także przyczynach i obszarze ich występowania.  

 

300 gatunków roślin w zasięgu chrząszcza

W Raporcie znaleźć można m.in. informację o wykryciu kolejnych osobników Popillia japonica Newman, w Szwajcarii, wraz z analizą skali zagrożeń w Europie, z odniesieniem do warunków polskich.
Dodajmy, że polifag ten żeruje na ok. 300 gatunkach roślin zielnych i zdrewniałych, wliczając w to drzewa i krzewy leśne, owocowe i ozdobne. Chrząszcze żerują na nadziemnych częściach roślin, a larwy (pędraki), uszkadzają korzenie. W krajach Unii Europejskiej agrofag ten podlega obowiązkowi zwalczania.

Wirus atakujący lilie

Kolejny temat ujęty w Raporcie PIORIN to rozprzestrzenianie się Plantago asiatica mosaic virus, co scharakteryzowano jako zagrożenie dla upraw lilii w Europie. Przy czym, w tym przypadku wiedzieć należy, że: Plantago asiatica moisaic virus jest wirusem, którego głównym żywicielem są lilie (Lilium spp.). Rozwija się on na babce azjatyckiej (Plantago asiatica), nandinie domowej (Nandina domestica), Rehmannia glutinosa i roślinach dziko rosnących.
W krajach Unii Europejskiej agrofag ten nie podlega obowiązkowi zwalczania. Wirus został wykryty w Azji i rozprzestrzenia się na roślinach oraz cebulach lilii.

Pluskwiak – wróg soi i roślin zdrewniałych

Lycorma delicatula (White ) to pluskwiak równoskrzydły (Homoptera) z rodziny Fulgoridae. Pochodzi prawdopodobnie z Chin. W krajach Unii Europejskiej agrofag ten nie podlega obowiązkowi zwalczania.

Jednakże, pluskwiak jest polifagiem porażającym rośliny zdrewniałe, wliczając w to winorośl (Vitis spp.), drzewa owocowe, drzewa ozdobne i leśne. Do żywicieli zaliczają też się niektóre rośliny zielne, np. soja (Glycine max).

Groźba dla roślin orlika w Europie

Organizm grzybopodobny Peronospora aquilegiicola poraża orlika (Aquilegia spp.) oraz orliczka (Semiaquilegia spp.), uprawiane jako rośliny ozdobne. Patogen pochodzi z Dalekiego Wschodu. W krajach Unii Europejskiej agrofag ten nie podlega obowiązkowi zwalczania. Patogen jest jednak sprawcą mączniaka rzekomego orlika i orliczka. W kontynentalnej Europie, jak dotąd nie stwierdzono jego występowania. Może on jednakże ulec rozprzestrzenieniu na kontynencie i dotrzeć do Polski wraz z sadzonkami orlika i orliczka.

Zagrożenie dla roślin zdrewniałych

Euwallacea formicatus sensu lato jest gatunkiem zbiorowym obejmującym bardzo zbliżone do siebie morfologicznie gatunki korników (Coleoptera: Curculionidae: Scolytinae), którego występowanie stwierdzono w Azji, Afryce obydwu Amerykach, Australii i na wyspach Oceanii. Przy czym, jedyne stwierdzenie szkodnika w Europie miało miejsce w 2017 r. w Polsce. Gatunek ten został wykryty na figowcu pagodowym (Ficus religiosa) w poznańskiej palmiarni. Porażona roślina została zakupiona w Holandii, dokąd została importowana z Chin. Roślina po poddaniu zabiegom zmierzającym do likwidacji korników, obumarła i została spalona. Szkodnik zaś został uznany za wyniszczonego. W krajach Unii Europejskiej wspomniany agrofag nie podlega obowiązkowi zwalczania. Żywicielami E. formicatus sensu lato są zdrewniałe rośliny liściaste.

Nowy patogen chmielu w Europie

Citrus bark cracking viroid znany jest przede wszystkim jako patogen cytrusów (Citrus spp. i poncyrii trójlistkowej (Poncirus trifoliata)) w Azji, Ameryce Północnej i Środkowej, a także w części krajów śródziemnomorskich. Zakażając cytrusy, jak dotąd, nie wywoływał większych szkód gospodarczych.

Natomiast na chmielu, Citrus bark cracking viroid wywołuje karłowatość roślin w wyniku skracania się międzywęźli łodyg, żółknięcie i skręcanie się liści, zmniejszanie się i deformację szyszek oraz suchą zgniliznę korzeni.

Ponadto, Wiroid na mniejszy dystans (w obrębie jednej lub sąsiadujących plantacji) i jest przenoszony w sposób mechaniczny w wyniku bezpośredniego kontaktu pomiędzy roślinami lub na narzędziach ogrodniczych (np. podczas szczepienia roślin), na rękawicach, odzieży, itp., a na większą odległość rozprzestrzenia się przede wszystkim na roślinach do sadzenia, częściach roślin i owocach cytrusowych.

Zgodnie z wnioskami wynikającymi z badań wykonanych przez Instytut Juliusa Kuehn’a, Citrus bark cracking viroid może wywoływać znaczne szkody na plantacjach chmielu w Niemczech, a ponadto w innych krajach europejskich, zwłaszcza w Czechach, w Polsce i na Słowacji.

Pełna wersja Raportu 13 PIORIN dostępna jest na internetowej stronie Inspekcji.

Tekst: Robert Gorczyński
Źródło: PIORIN, www.julius-kuehn.de

 



Potrzebujemy niezależnych laboratoriów odwoławczych

0
ziemniaki-czerwone

Zarząd KRIR VI kadencji

Od pierwszego Posiedzenia Krajowej Rady Izb Rolniczych VI kadencji minął niespełna miesiąc. Powołany we wrześniu Zarząd KRIR zgłosił się do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie powołania niezależnego laboratorium badającego jakość produktów rolniczych.

Zawartość glutenu, stopień zaolejenia – gdzie sprawdzić?

Celem powołania niezależnego laboratorium odwoławczego jest stworzenie instytucji odwoławczej, w której rolnicy będą mogli w sposób wiarygodny ocenić jakość swoich płodów rolnych. W obecnej sytuacji rolnicy (jak i dostawcy produktów rolnych) nie mają możliwości niezależnego potwierdzenia poziomu jakościowego dostarczanych produktów, co uzależnia ich od oceny i badań wykonywanych przez kupującego.

Badania jakościowe

Weryfikacji oceny jakościowej w niezależnym laboratorium mają podlegać m. in. zboża, produkty przerobu buraków – cukier, wysłodki, a także mleko itp.

Plany umocnienia pozycji rynkowej rolników

W związku z planowanymi przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi działaniami umacniającymi pozycję rynkową producentów rolnych kluczowym jest utworzenie niezależnego laboratorium odwoławczego, które umożliwi ocenę jakości produktów rolno-spożywczych – informuje Krajowa Rada Izb Rolniczych.

KRIR nie wyklucza także możliwości zarekomendowania lub wskazania na terenie kraju laboratoriów, w których rolnicy mogliby zlecić niezbędne analizy jakościowe.

Źródło: KRIR

Załamanie pogody w weekend? [POGODA]

0
pogoda

Najbliższa noc przyniesie chmury na zachodzie

Przed nami pogodna noc na południu i w centrum kraju. Sporo chmur z przejaśnieniami na zachodzie i wschodzie kraju. Mglisto i pochmurno wzdłuż linii Bugu, a także od Wielkopolski po Kujawy, Kaszuby, Mazury i Podlasie. Najcieplej pod chmurami +10/+11 stopni. Najchłodniej na pogodnym południu +5/+7 stopni. Na pozostałym obszarze temperatura spadnie do +7/+9 stopni. Wiatr słaby, na południu umiarkowany.

Prognoza rolnicza na piątek

W piątek chmury znad Wielkopolski wkroczą nad Ziemię Łódzką i Mazowsze całkowicie przysłaniając błękit nieba. Pochmurno z zamgleniami także na Podlasiu, Warmii i Mazurach, a do południa także na Kujawach, Kaszubach i Pomorzu Gdańskim. Na zachodzie dużo chmur wysokich, ale słońce z za tych chmur także wyjrzy. Bezchmurna pogoda opanuje południe kraju- od Lubelszczyzny po Podkarpacie, Małopolskę, Opolszczyznę i Sudety. Temperatura pod chmurami zdoła się podnieść do +12/+15 stopni. Na zachodzie i północy około +16/+17 stopni. Najcieplej na południu kraju +20/+23 stopnie.

Łukasz Sieligowski

źródło: skyday.pl

Symulator farmy zachwyca fanów. John Deere zaprosił ich do wspólnej rozgrywki

0
John Deere na PGA

Rok obecności marki John Deere w kultowej grze Farming Simulator

Przez ten czas producent maszyn powołał swoją oficjalną drużynę. W miniony weekend poszedł o krok dalej i  zaprosił fanów do wspólnej gry podczas Poznań Game Arena 2019. Co więcej, w trakcie zawodów zespół „Jelonków” okazał się najlepszy.

Wyczekiwany debiut

Zeszłoroczna edycja gry Farming Simulator z uwagi na debiut maszyn John Deere była jedną z bardziej wyczekiwanych premier na rynku. W grze można wcielić się w operatora ciągników następujących serii: 6R, 6M, 7R, 8R oraz 8RT. Co więcej, sterować można również kombajnami, m. in. T560i. Na ten moment czekali zarówno fani marki John Deere, jak i serii gry. Odbiór debiutu „Jelonków” w edycji 2019 spotkał się z samymi pozytywnymi opiniami.

 

– Nasza obecność w grze okazała się hitem. Za sprawą milionów aktywnych graczy na całym świecie oraz szybko rosnącej rzeszy fanów, gra Farming Simulator zyskuje ogromną popularność wśród amatorów sportów elektronicznych. Co więcej, gracze w trakcie wirtualnej rozgrywki, chętnie decydowali się na maszyny John Deere, co było potwierdzeniem, że czekali na nasz debiut. Dlatego też postanowiliśmy zrobić kolejny krok w e-sporcie i powołać profesjonalną ligową drużynę – mówi Bartosz Białas z John Deere Polska.

Sobotni dzień ligowy Farming Simulator na PGA

Siedmioosobowa drużyna po specjalnym obozie przygotowawczym w Erlangen w Niemczech, wystartowała w Lidze Farming Simulator powstałej z inicjatywy Giants Software, twórcy gry. Do tej pory rozegrano zawody m.in. w Zurychu czy Kolonii. Zespół radzi sobie bardzo dobrze, pozostaje w ścisłej czołówce, a podczas zawodów w Poznaniu okazał się najlepszy. To efekt zgrania, gdyż zawodnicy znają się od dłuższego czasu.

– Dotychczas tworzyliśmy swoją drużynę, natomiast padła propozycja, by zagrać w barwach John Deere. Chętnie podjęliśmy to wyzwanie. Dzięki specjalnej platformie, mamy możliwość gry online, nie musimy się widzieć, by wspólnie trenować – to dla nas bardzo ważneopowiada Benedikt Dahme, zawodnik drużyny e-sportowej John Deere.

– Staramy się trenować kilka razy w tygodniu, przeprowadzamy wewnętrzne sparingi trzech na trzech. Grę w teamie John Deere bez problemu udaje nam się łączyć z codziennymi obowiązkami, w tym pracą. Bez obaw, nasze relacje rodzinne na tym nie cierpią – dodaje z uśmiechem Fabio Auerbacher, również na co dzień reprezentujący team John Deere.

 

Fani olśnieni

Jednym z miast w kalendarzu rozgrywek e-sportowych Farming Simulator jest Poznań, gdzie podczas targów Poznań Game Arena pojawiła się szansa na spotkanie fanów wyłonionych w konkursie z zawodnikami e-sportowej ekipy. W Polsce zarówno gra, jak i marka mają silną grupę fanów.

– Zainteresował mnie zwiastun gry, w którym znalazł się ciągnik John Deere 8400R. Spróbowałem i gra mnie wciągnęła. Bardzo mi się podoba grafika, a dodatkowym plusem jest to, że w przypadku symulatora mogę sam wyznaczyć sobie cel i do niego dążyć. Cieszę się, że mogłem uczestniczyć w potyczce z drużyną Johna Deere’a, dla mnie to prawdziwe wyróżnienie, że mogę spotkać się i poznać profesjonalnych graczy – powiedział Jakub Kucharski, jeden ze zwycięzców konkursu.

– Moje zainteresowanie tematyką wynika z faktu, że skończyłem szkołę rolniczą w Poznaniu, więc chętnie spróbowałem swoich sił w Farming Simulator. Zarówno maszyny, jak i cała otoczka są w grze bardzo realnie odwzorowane. Liczba detali, elementów, na które zwrócono uwagę, rzeczywiście robi wrażenie – dodaje Dawid Płaczek, który ma okazję z bliska przyjrzeć się gospodarstwu, które… prowadzi jego teść.

– W żniwa praca idzie pełną parą i nie ma chwili wytchnienia, ale jesienią i zimą jest nieco więcej czasu, żeby pograć, gdyż jest to okres przygotowywania maszyn do kolejnego sezonu i codzienny grafik nie jest tak zapełniony – dodaje Dawid.

 

Wśród graczy nie tylko rolnicy

Za prawdziwego fana serii Farming Simulator może z pewnością uważać się Mikołaj Janeczko, trzeci ze zwycięzców konkursu.

– Kupiłem z ciekawości pierwszą edycję gry wydaną w 2008 roku i od tego czasu, grałem w każdą kolejną wersję. Można powiedzieć, że dorastałem razem z tą grą. Jak tylko mam czas w ciągu dnia, staram się zagrać – czasem to pół godziny, czasem dwie-trzy. Możliwość spotkania drużyny John Deere, to dla mnie coś wielkiego – mówił Mikołaj po sparingowym meczu.

 

Wszyscy gracze już po rozegranym sparingu podkreślali zgodnie – rywalizacja na scenie e-sportowej wymaga obok doskonałych umiejętności, odporności na stres, szybkiej reakcji oraz umiejętności pracy w zespole.

W pawilonach Międzynarodowych Targów Poznańskich stanęły dwa ciągniki John Deere serii 6R, przy których zwiedzający chętnie się fotografowali, a na dwóch stoiskach marki można było spróbować sił w symulacji farmy.

Źródło: mat. prasowe John Deere

Wypłata zaliczek: kwota 2,54 mld zł na kontach rolników. Co dalej z dopłatami?

0

W ramach wypłaty zaliczek dopłat

Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa do 23 października 2019 r. przekazała ponad 408 tysiącom rolników wpłaty zaliczek na poczet dopłat bezpośrednich, na ogólną kwotę w wysokości: 1,86 mld zł.

Równolegle, Agencja przekazała ponad 298 tysiącom rolników blisko 683 mln zł na wypłaty zaliczek na poczet płatności obszarowych w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020.

Ponadto, ARiMR planuje, że do końca października przekaże rolnikom ok. 3,66 mld zł w ramach zaliczek z tytułu tegorocznych dopłat bezpośrednich.

Przypomnijmy, od 16 października br., po raz czwarty, od początku obowiązywania w Polsce systemu dopłat, Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, prowadzi wypłatę zaliczek na płatności bezpośrednich. Jednocześnie, po raz pierwszy, wypłacane są zaliczki płatności obszarowych PROW.

Terminy i kwoty

Przekazywanie zaliczek zakończy się 30 listopada 2019 r., a od dnia 2 grudnia br. rozpocznie się realizacja płatności końcowych. Pula środków przeznaczonych w 2019 r. na dopłaty bezpośrednie wynosi ok. 15,2 mld zł, o płatności te ubiega się ok. 1,317 mln rolników.  Z kolei maksymalna kwota na realizację płatności obszarowych PROW to  ok. 2,86 mld zł, o te płatności wnioskuje ok. 975 tys. rolników.

Charakterystyka dopłat

Tegoroczne zaliczki przekazywane są polskim rolnikom na najwyższym dopuszczonym w Unii Europejskiej poziomie. W przypadku dopłat bezpośrednich wynoszą one 70 proc. stawki, 85 proc – w przypadku płatności PROW.

Warunkiem wypłaty zaliczek płatności obszarowych (płatności ONW, płatność rolno-środowiskowo-klimatyczna, płatność ekologiczna oraz premia pielęgnacyjna i premia zalesieniowa) jest zakończenie kontroli administracyjnej. Natomiast, przy zaliczkach płatności bezpośrednich wymagane jest jeszcze zakończenie kontroli na miejscu.

Więcej informacji na stronie internetowej ARiMR: www.arimr.gov.pl

Tekst przygotował: Robert Gorczyński
Źródło: www.arimr.gov.pl

To już ostatni dzień ciepłej i słonecznej aury? [POGODA]

0

Noc będzie bardzo ciepła, ale z gęstymi mgłami na obszarze całego kraju. Temperatura spadnie do około +7/+10 stopni. Między Tarnowem, a Krakowem oraz na wybrzeżu około +15/+16 stopni.

W czwartek zmiana pogody. Po mglistym poranku na terenie całego kraju niebo bardzo szybko się rozpogodzi. Na południu, wschodzie, w centrum oraz na południowym zachodzie od godzin południowych do wieczora błękit nieba. Na południu kraju pojawi się wiatr halny, osiągający prędkość  30-50 km/h, pod górami do 85 km/h. Silniej powieje także na pozostałym obszarze do 20-45 km/h.

To będzie ostatni prawdziwie lipcowy dzień.

Między Tarnowem, Nowym Sączem, Krakowem, Inwałdem temperatura podskoczy do +25/+27 stopni. Na południowym zachodzie, w centrum i na wschodzie +22/+24 stopnie. Najchłodniej na północy +16/+19 stopni.

 

Łukasz Sieligowski

 

Inteligentne wsie – praca, jakość życia i rozwój

0

Nowym ważnym elementem kształtowania polityki Unii Europejskiej jest koncepcja „Inteligentnych wsi” (ang.: „Smart villages” – przyp. red.). Zdaniem specjalistów, idea ta mieć będzie duży wpływ na proces dalszego rozwoju obszarów wiejskich np. pod względem tworzenia miejsc pracy i podnoszenia jakości życia na wsi.

Międzynarodowe tematyczne warsztaty

Interesującą próbą ustosunkowania się do powyższej kwestii, były  Międzynarodowe warsztaty pn.: „Inteligentne wsie jako skuteczny sposób na kluczowe wyzwania obszarów wiejskich”, zorganizowane w dniach: 21-22 października 2019 r., przez Krajową Sieć Obszarów Wiejskich, w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, w Warszawie.
W warsztatach, z udziałem przedstawicieli środowisk wiejskich z 11 różnych  państw Europy, uczestniczył Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Jan Krzysztof Ardanowski.
Podczas licznych warsztatowych dyskusji, podkreślano że najważniejsze  kwestie do rozważenia to: zakres działań, a także definicja celów i postaw, które tak ukierunkują rozwój życia na wsi, by mieszkający tam ludzie, nie napotykali na znaczące trudności w realizacji własnych życiowych aspiracji.

Rola środowiskowych organizacji 

Idea „Inteligentnych wsi” dobrze koresponduje z widocznymi obecnie krajowymi tendencjami rozwojowymi. Obecnie w wielu polskich obszarach wiejskich, społeczności organizują się i skupiają na poszukiwaniu innowacyjnych, praktycznych i inteligentnych rozwiązań lokalnych  problemów.
Ponadto, uczestnicy warszawskich warsztatów, zauważyli, że przymiotnik: „inteligentne”, ma w tym przypadku, dużo szersze znaczenie i nie dotyczy tylko i wyłącznie, cyfrowych technologii, a mieści też w sobie: zagadnienia społeczne, ekonomiczne oraz bogatą paletę środowiskowych innowacji.
Podczas dyskusji, Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, zauważył min., że wszyscy, a w tym również wieś, doświadczają coraz szybszych przemian:   społecznych, technicznych, technologicznych, a nawet środowiskowo-klimatycznych. I w tym kontekście, zdaniem Ministra Rolnictwa, zachodzi potrzeba ustalenia nowej formuły zmian, choćby dla uniknięcia wcześniejszych błędów.
Szef resortu rolnictwa, zauważył, że Polska w skali Europy, jest ewenementem, a mianowicie, podczas gdy w Portugalii czy Hiszpanii, wsie szybko się wyludniają, w Polsce widoczna jest tendencja odwrotna – każdego roku, około 50 tysięcy osób wyraża wolę przeniesienia się na wieś.
Minister zaznaczył też, że ważne jest: indywidualne podejście do specyfiki każdej miejscowości i uproszczenie procedur związanych z udzielaniem wsparcia. J.K. Ardanowski zauważył również, że obecne rozwiązania dotyczące wsparcia dla kół gospodyń wiejskich, zapewniły dynamiczny rozwój tej formy samoorganizacji. W pól roku od wprowadzenia nowych regulacji dotyczących wsparcia, odnotowano powstanie około 8. tysięcy nowych KGW.

 

Idea inteligentnych wsi

Uczestnicy międzynarodowych warsztatów, mogli się również dowiedzieć, że proponowana ścieżka „Smart villages” ma obecnie istotne znaczenie dla rozwoju obszarów wiejskich. Zarówno ze względu na nowe możliwości tworzenia miejsc pracy, jak i z punktu widzenia jakości życia na wsi.
Natomiast, warsztaty w Polsce, to ważny krok w kierunku stworzenia możliwości wymiany informacji o inicjatywach i społecznościach działających zgodnie z ideą „Smart villages”, w Unii Europejskiej, a w szczególności, w Europie Środkowej.

Zakres tematyczny warsztatów

Głównym celem warsztatów była analiza sposobów rozważnego i sensownego przeniesienia koncepcji oraz doświadczeń realizatorów programu „Smart villages” do Polski. Wraz ze zwiększeniem znaczenia tej idei w nowej perspektywie finansowej.
Dodać należy, że koncepcja „Smart villages”, stwarza nowe możliwości np.: poprawy mobilności, rozwoju przedsiębiorczości; korzystania z zalet  biogospodarki i gospodarki o obiegu zamkniętym. Inna znacząca społecznie  korzyść, to zapewnienie wysokiej jakości edukacji i usług zdrowotnych lub zapobieganie wykluczeniu społecznemu.

 

Główne koncepcje 

Międzynarodowe warsztaty w Warszawie prowadzono z podziałem na grupy. Podczas zajęć omawiano wdrażanie koncepcji „Smart villages” w różnych obszarach życia na wsi:

– przy rozwiązywaniu problemów transportu i przedsiębiorczości;

– przy rozwiązywaniu problemów edukacji, wykluczenia osób starszych i zdrowia;

– przy wykorzystaniu szans jakie niesie ze sobą biogospodarka (w tym krótkie łańcuchy dostaw żywności, energia odnawialna, Rolnictwo 4.0);
– w odniesieniu do problemów horyzontalnych na wsi polskiej i europejskiej (dostęp do szerokopasmowego Internetu, dostępność usług cyfrowych, poziom kompetencji cyfrowych mieszkańców).

Wyniki dyskusji i analiz dokonanych podczas warsztatów zostaną wykorzystane w dalszym procesie wdrażania idei „Smart villages” w Polsce i innych Państwach członkowskich Unii Europejskiej.

 

Tekst przygotował: Robert Gorczyński
Źródło: www.ksow.pl www.gov.pl
Foto: Pixabay

 

Innowacyjna biogazownia

0

Na początku października br. w Rolniczo-Sadowniczym Gospodarstwie Doświadczalnym w Przybrodzie należącym do Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu nastąpiło uroczyste otwarcie innowacyjnej biogazowni, wpisującej się w światowe trendy rozwoju energetyki.

 

Podczas uroczystego otwarcia JM Rektor Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu prof. dr hab. Jan Pikul powiedział, że jest to „szczególny dzień, w którym nauka i praktyka w wymierny sposób łączą się, a Uniwersytet realizuje swoje główne przesłanie”. Pomimo wstrzymania inwestycji przez trudności wynikające z załamania się rynku zielonej energii w 2012 r., budowa biogazowni zakończyła się sukcesem. Jak podkreślał JM Rektor, nowo otwarta biogazownia to instalacja nowoczesna, a dzięki zastosowanym w niej rozwiązaniom – unikatowa w skali Europy. Przez fakt zasilania jej obornikiem i odpadami z przemysłu rolno-spożywczego biogazownia bardzo dobrze wpisuje się w ochronę środowiska.

Polska myśl – biogazownia

Prezentacji nowo otwartej biogazowni dokonał prof. dr hab. Jacek Dach, który szczegółowo omówił budowę oraz zasadę działania zastosowanej technologii. – Fermentowaniu w biogazowni poddawane może być wszystko poza drewnem oraz jego odpadami – mówił prof. J. Dach. Omawiana biogazownia jest przykładem tego, że przy produkcji energii można zrezygnować z typowych produktów rolniczych, jakimi są np. kiszonki. Dzięki zastosowanej technologii istnieje możliwość osiągnięcia o 25% więcej energii z tej samej ilości materiału niż w przypadku tradycyjnych technologii. Omawianą instalację wyróżnia także jej wysoka bezawaryjność oraz możliwość pracy w szczycie, co oznacza, że może produkować energię elektryczną w okresie szczytowego zapotrzebowania. Kryteria wyżej wymienione powodują, że jest to pierwsza biogazownia trzeciej generacji. Warte podkreślenia jest to, że technologia, myśl techniczna i technologiczna jest w 100% polska.

 

Wyróżniająca biogazownia

Kolejnym novum wyróżniającym biogazownię opatentowany system mieszania, który zapobiega tworzeniu się kożucha. Jest on wysoce niekorzystnym zjawiskiem, które w przypadku jego powstania generuje ogromne koszty związane z koniecznością jego usunięcia.  Czas potrzebny do wybudowania biogazowni to 3–4 miesiące, a koszt to 9,5 mln zł. Prof. J. Dach podkreślał, że wysoka wydajność, niska awaryjność oraz możliwość wykorzystania odpadów organicznych powodują, że okres zwrotu inwestycji może wynieść mniej niż 5 lat. Agregat o mocy 500 kW w ciągu 24 godzin pracy wyprodukuje 12 megawatogodzin energii elektrycznej, która sprzedawana będzie do sieci. Ciepło w części wykorzystane zostanie do ocieplania zbiorników biogazowni. Jednak zdecydowana większość wykorzystywana będzie do ocieplania okolicznych budynków. Jest to najskuteczniejszą metodą ograniczenia smogu w okolicy. Biogazownia ta przyczyni się do zmniejszenia emisji CO2 o co najmniej 6800 ton rocznie. Zdaniem prof. J. Dacha taka biogazownia powinna znajdować się w każdej wsi.

 

Towar eksportowy – biogazownia na kółkach

Biogazownia na miejsce inwestycji przyjeżdża w kontenerach, gdzie po zrobieniu wylewek można ją skręcić. Prosta konstrukcja i możliwość szybkiego postawienia biogazowni powodują, że ma ogromne możliwości eksportowe. Jadwiga Emilewicz, Minister Przedsiębiorczości i Technologii, podkreślała, że współpraca biznesu i nauki w tym przypadku zakończyła się ogromnym sukcesem. Konieczne jest budowanie tego typu instalacji, ponieważ potrzebujemy taniego oraz czystego źródła energii.

 

Jagoda Strzelińska

 

Syngenta przeznaczy 2 miliardy USD na innowacje przeciwdziałające zmianie klimatu

0

Syngenta ogłosiła, że w ciągu kolejnych 5 lat wyda 2 miliardy dolarów, aby pomóc rolnikom w walce ze wzrastającymi zagrożeniami wynikającymi ze zmian klimatycznych.

 

W czym pomoże inwestycja?

Inwestycja ta pomoże firmie osiągnąć nowy cel w zakresie zrównoważonego rozwoju, jakim jest coroczne wprowadzanie na rynek co najmniej 2 przełomowych technologii, które zredukują wpływ rolnictwa na klimat i pomogą w zapewnieniu wystarczającej ilości pożywienia mieszkańcom Ziemi.

Prezes Syngenty Erik Fyrwald ogłosił także, że inwestycjom w badania na rzecz zrównoważonego rolnictwa towarzyszyć będą działania zmierzające do redukcji emisji dwutlenku węgla o 50% do 2030 r. W ten sposób firma chce wesprzeć ambitne cele Porozumienia Paryskiego w sprawie klimatu. Zobowiązanie Syngenty zostało zweryfikowane i poparte przez inicjatywę Science Based Targets (SBTi).

Rolnictwo odgrywa obecnie kluczową rolę w światowych działaniach na rzecz przeciwdziałania zmianom klimatycznym – powiedział Fyrwald. Syngenta zobowiązuje się zwiększyć tempo swoich innowacji, aby znaleźć lepsze i bezpieczniejsze rozwiązania zapobiegające zmianie klimatu i utracie bioróżnorodności.

To nie są tylko słowa, to prawdziwe działania, które pomogą naszej firmie skoncentrować się na pomocy rolnikom w walce ze zmianą klimatu i zmniejszeniu udziału całego sektora w emisji gazów cieplarnianych.

2 miliardy USD zostaną przeznaczone na programy dające wymierne korzyści oraz na przełomowe technologie, które będą miały istotny wpływ na rozwój zrównoważonego rolnictwa. Należą do nich m.in. właściwie wykorzystanie ziemi uprawnej, zapobieganie erozji gleby oraz integrowana ochrona roślin.

Strategie, innowacje i technologie

Dzięki wieloletniej współpracy z organizacją pozarządową The Nature Conservancy, Syngenta opracowuje strategie pozwalające zidentyfikować oraz przetestować innowacje  i technologie, które przynoszą korzyść rolnikom i środowisku. Współpraca opiera się wspólnych wysiłkach w celu poprawienia stanu gleby, lepszego wykorzystania zasobów naturalnych oraz ochronie siedlisk w głównych rejonach rolniczych na całym świecie.

Poprawa stanu przyrody na dużą skalę będzie wymagała odważnych działań ze strony sektora prywatnego. Ponieważ przedsiębiorstwa w coraz większym stopniu zdają sobie sprawę z zagrożeń związanych ze zmianami klimatycznymi i korzyści płynących ze zrównoważonego rozwoju, z zadowoleniem przyjmujemy możliwość wykorzystania naszej wiedzy i badań, aby zmieniać praktyki biznesowe. Inwestycja Syngenty w innowacje to ważny krok w kierunku przyszłości, w której zarówno człowiek jak i natura będą dobrze prosperować – powiedziała Sally Jewell, Prezes The Nature Conservancy.

 

Gratulujemy firmie Syngenta zatwierdzenia jej celów redukcji emisji CO2 w ramach inicjatywy „Science Based Targets”. Przywództwo sektora agrobiznesu jest niezbędne w walce ze zmianami klimatycznymi, a wyznaczając te cele, Syngenta wytycza sobie drogę do wzrostuCynthia Cummis, Dyrektor ds. Łagodzenia Skutków Zmiany Klimatu przez Sektor Prywatny w World Resources Institute, jednym z partnerów inicjatywy Science Based Targets, powiedziała

 

Cele te stanowią część podjętego na początku tego roku zobowiązania Syngenty. Dotyczy ono przyspieszenia innowacji, aby sprostać wyzwaniom stojącym przed rolnikami w związku ze zmianą klimatu, erozją gleby i utratą różnorodności biologicznej. Postępy w realizacji tych celów będą przedmiotem corocznego niezależnego audytu. Zobowiązanie zostało sformułowane w dużej mierze w oparciu o wyniki 150 sesji konsultacyjnych przeprowadzonych na całym świecie, które miały pomóc liderom firmy w określeniu priorytetowych obszarów inwestycyjnych.

 

mat. prasowe Syngenta

Tydzień na giełdowym rynku zbóż i oleistych: potaniał rzepak

0

Tydzień na giełdowym rynku zbóż i oleistych: pszenica zamknęła tydzień na kilkumiesięcznych maksimach, ale zdecydowanie potaniał rzepak

Trend wzrostowy na rynku pszenicy zaczął się w I dekadzie września. Fundusze hedgingowe, które „grały” na spadek cen pszenicy w Chicago odkupują od kilku tygodni kontrakty. Krótkie pozycje spekulacyjne przynoszą coraz większe straty, gdy notowania amerykańskiej pszenicy podążają za wzrostem cen gotówkowych tego zboża na świecie. Ceny pszenicy rosną systematycznie u jej głównych eksporterów i to mimo rekordowej w tym sezonie globalnej produkcji. Wzrosty cen wspierane są problemami pogodowymi na półkuli południowej, gdzie susza w Australii, ale też w Argentynie zagraża uprawom (kraje te są znaczącymi eksporterami pszenicy).

W piątek (18.11.2019) Narodowy Bank Australii poinformował, że australijskie zbiory pszenicy mogą zostać ograniczone do 15,5 mln ton ze względu na konsekwencje suszy. Dla porównania USDA w swojej październikowej prognozie obniżył zbiory pszenicy w Australii z 19 do 18 mln ton.

Więcej za pszenicę gotowi są płacić też importerzy

Przykładem jest egipski GASC, który w połowie października kupił dużą partię pszenicy (0,405 mln ton), akceptując wzrost cen o blisko 9 usd/t, tylko w ciągu jednego tygodnia. Pszenica francuska była najtańsza (doskonałe zbiory w tym kraju), ale wyższe w stosunku do basenu Morza Czarnego koszty frachtu pozwoliły na sprzedaż tylko jednej partii ziarna (60 tys. ton po 210 usd/t-FOB), podczas gdy pozostałe partie pszenicy pochodziły z Rosji i jedna z Ukrainy.

Notowania giełdowe amerykańskiej soi i kukurydzy ustabilizowały się w połowie października po kilkutygodniowym wzroście napędzanym obawami o poziom zbiorów w USA i zakupami ze strony Chin.

Najbliższa seria amerykańskiej kukurydzy potaniała 1,7% w minionym tygodniu, cierpiąc z powodu bardzo małej sprzedaży eksportowej tego zboża. Jednak mimo spadku wyceny są nadal zbliżone do 10-tygodniowych maksimów.

Soja zamknęła tydzień symboliczną stratą (-0,3%), a jej notowania zbliżone są do poziomu najwyższego od czerwca tego roku.

Amerykańscy farmerzy w tym roku mocno cierpią z powodu anomalii pogodowych, jakie nawiedziły USA. Deszczowa pogoda wiosną opóźniła mocno zasiewy upraw jarych. Nadmierne opady powróciły w październiku, a ostatnio nawet burze śnieżne oraz mrozy szkodzą niedojrzałym jeszcze w dużej części uprawom kukurydzy i soi. Zbiory obu upraw notują w tym roku historyczne opóźnienia (w połowie października zebrano dopiero ok. ¼ areału). Stąd pewne są już kolejne korekty w dół amerykańskiej produkcji soi i kukurydzy (w konsekwencji też w skali globalnej). Dodatkowym czynnikiem wspierającym wzrosty będzie ewentualne zawarcie częściowej umowy handlowej na linii USA-Chiny, zapowiadanej na połowę listopada.

Notowania kukurydzy w Paryżu ustabilizowały się w październiku na poziomie o tylko kilka euro powyżej wielomiesięcznych minimów z początku września.

Najbliższa seria kukurydzy zamknęła piątek na poziomie 165,75 eur/t, zyskując w skali tygodnia 0,5 euro. Niskie ceny unijnej kukurydzy są efektem rekordowego importu taniego zboża przywożonego z Brazylii i Ukrainy. Od początku lipca kraje UE sprowadziły już 7,5 mln ton kukurydzy, czyli o 1/5 więcej niż w tym samym okresie rekordowego sezonu 2018/19.

W minionym tygodniu notowania unijnego rzepaku pozostawały w korekcie spadkowej

Najbliższa seria rzepaku straciła w Paryżu 6 euro w skali tygodnia i zamknęła tydzień ceną 377,75 eur/t. Jeszcze na początku miesiąca wyceny nasion w Paryżu oscylowały w pobliżu 2,5 letnich maksimów (388-390 eur/t).  Unijny rzepak naśladuje zachowanie giełdy w Winnipeg, gdzie na wartości traci też kanadyjska canola. Po korekcie ceny nasion powinny zacząć ponownie rosnąć. Przemawiają za tym fatalne tegoroczne zbiory w UE i słabe perspektywy produkcji na kolejny rok (deficyt opadów na wielu obszarach w UE i na Ukrainie).

 

Na rynku walutowym wspólna waluta umacniała się do dolara. Tylko w piątek kurs EUR/USD wzrósł o 0,4%, a w całym tygodniu euro podrożało o blisko 1,5%. Drogie euro ograniczyło skalę wzrostów notowań pszenicy w Paryżu do „tylko” 0,7% w skali tygodnia, w porównaniu do blisko 5% wybicia notowań pszenicy w Chicago.

Zamknięcie notowań wybranych kontraktów futures – piątek, 18.10.2019 / zmiana tygodniowa:

Euronext-Paryż (Matif):

Kukurydza (listopad-19): 165,75 eur/t / +0,75 eur/t (+0,45%) / w tygodniu: +0,5 eur/t (+0,30%);
Pszenica (grudzień-19): 181,25 eur/t / 0,0 eur/t (0,00%) / w tygodniu: +1,25 eur/t (+0,69%);
Rzepak (listopad-19): 377,75 eur/t / -3,0 eur/t (-0,79%) / w tygodniu: -6,0 eur/t (-1,56%);

Winnipeg – Canola (listopad-19): 453,7 cad/t / -3,3 cad/t (-0,72%) / w tygodniu: -6,2 cad/t (-1,35%).

Chicago Board of Trade (CBoT):

Kukurydza (grudzień -19): 153,9 usd/t (-0,91%) / w tygodniu: (-1,66%);
Pszenica (grudzień-19): 195,7 usd/t / (+1,29%) / w tygodniu: (+4,76%);
Soja (listopad-19): 343,4 usd/t (+0,28%) / w tygodniu: (-0,21%);
Śruta sojowa (październik-19): 340,1 usd/t (+0,55%) / w tygodniu: (-0,74%);
Olej sojowy (październik-19): 30,4 usd/funt (-0,10%) / w tygodniu: (+1,30%).

EUR/USD: +0,41% / w tygodniu: +1,23%

RYNEK PALIW

W połowie października ON jest najtańszy od 16 miesięcy, a za benzynę płacimy najmniej od kwietnia tego roku

W tygodniu kończącym się 16-go października ceny średnie benzyn i oleju napędowego spadły o 4 grosze na litrze. Za ON trzeba zapłacić średnio 4,93 zł/l, podczas gdy benzyna 95-oktanów została wyceniona na 4,92 zł/l. W ostatnim czasie jeszcze mocniej spadały ceny benzyn w hurcie. Pozwala to stacjom paliw w odbudowaniu głodowych marż, tym bardziej, że sprzedaż ON przynosi najczęściej straty. W skali tygodnia ceny hurtowe ON obniżyły się o niespełna grosz i były wyższe od średniej ceny detalicznej.

Ceny średnie paliw w detalu: 16-10-2019 / zmiana miesięczna (według portalu e-petrol.pl):

  • Pb98: 5,25 zł/l (-9 gr/l);
    • Pb95: 4,92 zł/l (-7 gr/l);
    • ON: 4,93 zł/l (-6 gr/l);
    • LPG: 1,95 zł/l (-3 gr/l).

Rynek ropy:

Notowania ropy ustabilizowały się wokół poziomu 59 usd/b – odmiana Brent i 53 usd/b – ropa WTI w połowie miesiąca. Wprawdzie 10  i 11-października ceny gwałtownie wzrosły, gdy rynek surowcowy (też akcji i towarów rolnych) entuzjastycznie zareagował na uzgodnienie częściowego porozumienia handlowego na linii USA-Chiny, to jednak kolejne dni przyniosły otrzeźwienie i spadki notowań. Okazało się, że strony negocjacji dały sobie kilka tygodni na podpisanie umowy. Porozumienie może jednak nie być zawarte wcale, ponieważ Chińczycy oczekują zniesienia ceł na importowane przez USA towary wprowadzonych przez Donalda Trumpa w ramach wojny handlowej.

Tym czasem na globalnym rynku ropy surowca jest pod dostatkiem. Po chwilowych zakłóceniach w wydobyciu ropy w Arabii Saudyjskiej (z drugiej połowy września) nie ma już śladu, a Amerykanie produkują rekordowe ilości surowca. Zmartwieniem analityków jest ponownie strona popytowa rynku w obliczu spowolnienia wzrostu gospodarczego na świecie.

Na rynku walutowym złoty odzyskuje siłę w stosunku do dolara, co dodatkowo sprzyja tańszym zakupom ropy (też paliw gotowych) przez krajowe rafinerie.

Warto w tym miejscu przypomnieć, że importujemy aż 27% ON i 8% benzyn (dane za I kw. 2019).

 

Andrzej Bąk – WGT S.A.
Źródło: USDA, KE, MRiRW, www.e-petrol, PKN-Orlen

 

 

Drony, informatyka i obszarowe dopłaty – dobre połączenie?

0

Rusza realizacja nowoczesnego systemu!

Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa oraz Narodowe Centrum Badań i Rozwoju, wyraziły wolę realizacji nowego przedsięwzięcia, w ramach stosowanego przez Narodowe Centrum, innowacyjnego modelu działania, pod nazwą: „problem – driven research” (ang.: badania zorientowane na problem – przyp. red.). Celem współdziałania obydwu instytucji, będzie stworzenie nieosiągalnych dotąd rozwiązań, które stanowić będą odpowiedź na problemy, a także potrzeby zdefiniowane przez Agencję Restrukturyzacji.

Przedmiot współpracy

Na tym etapie, współpraca obydwu instytucji, pozwoli uruchomić wdrażanie projektu, którego celem będzie zastosowanie nowoczesnych rozwiązań informatycznych do przetwarzania dużej ilości danych (big data), w zakresie przyznawania i obsługi dopłat obszarowych dla rolników.
Nowatorski system polegać będzie m.in. na użyciu automatycznych narzędzi do oceny niektórych zobowiązań beneficjentów. Przy czym, do realizacji tego celu, wykorzystywane zostaną nowe źródła informacji, dotychczas niedostępne dla Agencji, czyli np.: terenowe fotografie w bardzo wysokiej rozdzielczości, wykonane przy zastosowaniu bezzałogowych systemów latających, a także przy użyciu specjalistycznej analizy, tak pozyskanych zdjęć. Przewiduje się też stosowanie wielu innych możliwości pozyskiwania informacji, które wynikają z zachodzącego obecnie postępu technologicznego.

Znikną kontrole, pojawią się drony

W rezultacie, współpraca Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa oraz Narodowego Centrum Badań i Rozwoju otwiera zupełnie nową perspektywę w zakresie obsługi dopłat obszarowych. Dzięki niej, z pewnością, zmniejszy się liczba tradycyjnych terenowych kontroli i w znacznym stopniu usprawniony zostanie przepływ informacji pomiędzy ARiMR a beneficjentami.

 

Początek współdziałania

List intencyjny w tej sprawie podpisano 15 października 2019 roku.
Podpisy pod dokumentem złożyli: Tomasz Nowakowski, prezes Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa i dr inż. Wojciech Kamieniecki, dyrektor Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.

 

 

Tekst przygotował: Robert Gorczyński
Źródło: ARiMR
Fot. Pixabay

Kolejna mglista noc, tym razem w całym kraju [POGODA]

0

Przed nami kolejna mglista noc. Tym razem mgły opanują cały nasz kraj. W dolinach rzek widoczność zostanie ograniczona do 50 metrów. Temperatura spadnie do +5/+8 stopni. Najcieplej na północy do +10/+12 stopni.

W środę w wyniku słabego wiatru mgły i niskie chmury z trudnością będą się rozwiewać.

W wielu miejscach niskie chmury utrzymają się przez cały dzień.

Najcieplej tam gdzie pojawi się najwięcej słońca, czyli na zachodzie i południu kraju. Tutaj temperatura miejscami dobrnie do+20/+22 stopni. Najchłodniej na obszarze panowania mgieł i niskich chmur, których najwięcej będzie na wschodzie, północy i w centrum kraju. Tu temperatura sięgnie +13/+16 stopni.

Na horyzoncie widać większe ochłodzenie. W ostatnich dniach października, temperatura nocami spadać będzie do -5/+2 stopni.

 

Łukasz Sieligowski