piątek, 24 kwietnia, 2026
spot_img
Strona główna Blog Strona 108

John Deere prezentuje serię 5EN – nowa generacja ciągników do upraw specjalistycznych

0
John Deere prezentuje serię 5EN – nowa generacja ciągników do upraw specjalistycznych

John Deere wprowadza na europejski rynek nową serię ciągników specjalistycznych 5EN, stworzoną z myślą o producentach pracujących w winnicach, sadach, szklarniach oraz w gospodarstwach wymagających wysokiej manewrowości. To odpowiedź na potrzeby rolników poszukujących maszyn, które łączą kompaktowe wymiary ze stabilną mocą i technologią precyzyjnego rolnictwa. Nowa seria została oparta na uznanej konstrukcji ciągników 5ML, co gwarantuje trwałość i funkcjonalność dopasowaną do specyfiki upraw rzędowych.

Zwrotność i moc w kompaktowej formie 5EN

Rodzina 5EN obejmuje trzy modele – 5075EN, 5090EN i 5105EN – które zostały zaprojektowane do pracy w wymagających warunkach wąskich rzędów oraz pod niskimi przeszkodami. Rozstaw osi 1,95 lub 2,25 metra oraz szerokość od 1,35 do 1,70 metra pozwalają na bezpieczne manewrowanie nawet w najciaśniejszych kwaterach. To cecha szczególnie istotna w nowoczesnych winnicach i sadach, gdzie każdy centymetr szerokości ma znaczenie.

Modele John Deere z serii 5EN wyposażono w oszczędne, ale dynamiczne jednostki napędowe PowerTech o pojemności 2,9 lub 4,5 litra. Najmniejszy model 5075EN nie wymaga stosowania AdBlue, a mocniejsze jednostki oznaczają zużycie AdBlue na poziomie zaledwie 3 procent, co zdecydowanie obniża koszty eksploatacyjne. Wydajność pracy wspiera skrzynia PowrReverser™ – jedna z najpopularniejszych i najbardziej niezawodnych przekładni stosowanych przez John Deere. W zależności od potrzeb dostępne są warianty 12×12 oraz 24×12, z prędkością maksymalną do 38,5 km/h.

W pracach wymagających minimalnej prędkości, na przykład podczas zabiegów pielęgnacyjnych w uprawach specjalistycznych, przydaje się bieg pełzający pozwalający pracować już od 0,3 km/h. To rozwiązanie zwiększa precyzję i bezpieczeństwo wszędzie tam, gdzie margines błędu jest bardzo mały.

John Deere prezentuje serię 5EN – nowa generacja ciągników do upraw specjalistycznych

Wydajność robocza dla profesjonalnych gospodarstw

Udźwig podnośnika tylnego na poziomie 2,4 tony oraz przedniego do 1,4 tony sprawia, że ciągniki 5EN doskonale współpracują z szeroką gamą narzędzi specjalistycznych. Elektroniczne sterowanie podnośnikiem (EHSC) oraz praktyczne przyciski na lewym błotniku ułatwiają podłączanie narzędzi i skracają czas wykonywania codziennych prac.

Solidna konstrukcja, obejmująca metalowe błotniki oraz zabezpieczenia zbiornika paliwa, dodatkowo zwiększa trwałość maszyn podczas pracy w wymagającym terenie. Opcjonalne osłony podwozia pozwalają chronić elementy konstrukcyjne przed gałęziami i kamieniami, co jest szczególnie ważne w gospodarstwach sadowniczych. Seria charakteryzuje się także długim interwałem serwisowym – aż 500 godzin – co przekłada się na niższe koszty utrzymania.

Komfort operatora – dostosowany do intensywnej pracy

Model 5075EN serii 5EN dostępny jest zarówno w wersji z kabiną, jak i bez niej. Ciągnik bez kabiny zapewnia łatwe wsiadanie, pełną widoczność i wysoki komfort dzięki amortyzowanej platformie operatora oraz ergonomicznemu układowi sterowania. Składany ROPS umożliwia pracę w miejscach o bardzo ograniczonej przestrzeni, np. w szklarniach.

Wersje kabinowe oferują wysoki komfort pracy: szerokie panoramiczne drzwi, czytelnie rozmieszczone elementy sterujące oraz klimatyzację w standardzie. Dla gospodarstw wymagających najwyższego poziomu ochrony dostępna jest opcjonalna filtracja kabinowa kategorii 4, co ma duże znaczenie przy ochronie operatora przed aerozolami i pyłami podczas zabiegów.

John Deere prezentuje serię 5EN – nowa generacja ciągników do upraw specjalistycznych

Gotowe do rolnictwa precyzyjnego

Seria John Deere 5EN została zaprojektowana jako pełnoprawny ciągnik nowoczesnego rolnictwa. Wszystkie modele standardowo wyposażono w JDLink, co pozwala na zdalny dostęp do danych maszyny, monitorowanie pracy oraz optymalizowanie floty. Funkcje rolnictwa precyzyjnego umożliwia kompatybilność z AutoTrac™ Universal 300 – nawet w wersji bez kabiny.

Dzięki możliwości pracy od 0,5 km/h systemy nawigacji zapewniają wyjątkową precyzję, szczególnie potrzebną przy opryskach, pieleniu oraz zabiegach w uprawach sadowniczych i jagodowych. Wyświetlacz G5 wspiera operatorów poprzez możliwość konfiguracji ustawień, analizę danych oraz planowanie prac polowych.

Jak podkreśla Scott Mackenzie, Go-To-Market Manager Traktory Europa:


„Seria 5EN została zaprojektowana tak, aby była niezawodna, zwrotna i prosta w obsłudze. Jednocześnie oferuje pełne wsparcie technologii Precision Ag, pozwalając producentom upraw specjalistycznych na maksymalne wykorzystanie potencjału ich gospodarstw.”

Przegląd modeli John Deere 5EN

ModelWersja silnikaRozstaw osiSzerokośćWysokość
5075ENPowerTech 2,9 L, 3 cyl.1950 mm1,35–1,70 m2,31–2,39 m / 1,60 m (bez kabiny)
5090ENPowerTech 4,5 L, 4 cyl.2250 mm1,35–1,70 m2,31–2,39 m
5105ENPowerTech 4,5 L, 4 cyl.2250 mm1,35–1,70 m2,31–2,39 m
John Deere prezentuje serię 5EN – nowa generacja ciągników do upraw specjalistycznych

Pogoda 28 listopad- od -13 do +7 stopni

0
Pogoda 28 listopad
Pogoda 28 listopad

Pogoda- podział Polski na lekką zimę i jesienną szarugę

Przed nami noc z chmurami na Ziemi Lubuskiej, Pomorzu Gdańskim, Zachodnim oraz na zachód od Janowca Wielkopolskiego, Poznania, Leszna a także na Podkarpaciu i Roztoczu. Zachmurzenie duże z lokalnymi dziurami w chmurach na Podlasiu, Mazowszu, Warmii, Mazurach, Kujawach i w woj. Lubelskim. Pogodnie ze sporą ilością gwiazd od Ziemi Łódzkiej po Opolskie, Dolny Śląsk, Górny Śląsk po zachodnią i południową Małopolskę. Ale: po północy w tych regionach powstaną w wielu miejscach mgły z szadzią.

Na termometrach 3-4 stopnia na zachodzie i północy oraz 0 na Podkarpaciu i Roztoczu do -3/-1 na Podlasiu, Mazowszu, Kujawach, Mazurach, Warmii.

Nad resztą kraju temperatury zmienne- zależne czy będzie bezchmurnie czy mgliście. Na Śląsku Cieszyńskim, Wzniesieniach Łódzkich, Wyżynie Krakowsko Częstochowskiej, Kotlinie Kłodzkiej i Jeleniogórskiej czy na Podhalu lokalnie na chwilę temperatura spadnie do nawet -13/-9 stopni- takie wartości mogą wystąpić już wieczorem. Pod mgłami wzrost temperatury do -6/-3 stopni.

Wiatr od Wzniesień Łódzkim po Śląsk, Małopolskę, Opolskie słaby lub bezwietrznie. Na północy powieje silniej z południa. Nad resztą kraju powieje słabo z południa

Pogoda- 28 listopad

Pogoda 28 listopad

Piątek przyniesie spore skrajności. Stała, stabilna i przewidywalna pogoda zapanuje na północy, Pomorzu; na zachód od Poznania, Leszna, Lubina oraz na wschodzie kraju- tu przewaga chmur, całkowitego zachmurzenie i chwilami pokropi deszcz.

W strefie mrozu i mgieł kogel mogel galimatias. Tam gdzie rozpogodzi się do bezchmurnego nieba a mgły ustąpią całkowicie z rana temperatura wzrośnie do 0/+1 stopnia a w słońcu roztopy i +5. Tam gdzie mgły odpuszczą w południe na termometrach maksymalnie 0 stopni i zaraz po południu wróci mróz- nawet do -5/-7 o godzinie 16/18:00. Zaś tam, gdzie mgła, szadź i chmura stratus będą przez cały dzień temperatura nie wzrośnie powyżej -4/-2 stopni.

Wiatr na Śląsku Cieszyńskim i Podhalu nieodczuwalny. Na południu aż po Wzniesienia Łódzkie powieje słabo z południa. Nad resztą kraju w tym na północy i wschodzie Łódzkiego wiatr umiarkowany z południa- na wybrzeżu powieje silniej do 45 km/h z południa.

Widać koniec temperatur przez zero i niebawem zapanuje ciepła grudniowa jesień.

Pogoda w ostatnich 30 latach- https://modele.imgw.pl/cmm/?page_id=18414

Sklep Agro Profilhttps://sklep.agroprofil.pl/

Siew ozimin w Europie przebiegał w sprzyjających warunkach – raport MARS

0
Siew ozimin w Europie

Siew ozimin w Europie w sezonie 2025/26 postępował na ogół sprawnie, a warunki pogodowe sprzyjały zarówno pracom polowym, jak i wczesnemu etapowi rozwoju roślin – wynika z najnowszego raportu MARS (JRC, Komisja Europejska). Uprawy zbóż ozimych i rzepaku są w dobrej kondycji, choć lokalne anomalie pogodowe mogą w kolejnych tygodniach wpłynąć na ich hartowanie oraz tempo wzrostu.

Francja: siew ozimin w Europie najlepiej postępuje u największego producenta zbóż UE

We Francji – kluczowym producencie zbóż w Unii Europejskiej – siew ozimin przebiegał w optymalnych warunkach, dzięki czemu plantacje są dobrze rozwinięte.
Jednocześnie raport MARS zwraca uwagę, że łagodna jesień ograniczyła proces hartowania roślin, co oznacza mniejszą odporność ozimin na potencjalne przymrozki w nadchodzących tygodniach. Taki scenariusz może mieć znaczenie szczególnie przy nagłych spadkach temperatur w grudniu i styczniu.

Włochy, Węgry i Rumunia: susza spowalnia siew ozimin w Europie

W środkowych Włoszech, na wschodzie Węgier oraz w zachodniej Rumunii deficyt opadów był wyraźny – od 25 do nawet 50% względem normy.
To przełożyło się na wolniejsze tempo siewów i miejscowe przesuszenie gleb. Według MARS sytuacja jest pod kontrolą, choć te regiony wymagają dalszego monitorowania w kolejnej fazie wzrostu roślin.

Południowa Rumunia i Bułgaria: nadmiar opadów również zakłóca siew ozimin w Europie

W południowej Rumunii oraz północnej Bułgarii siewy ozimin utrudniły zbyt intensywne opady, prowadząc do lokalnych zastojów wody i ograniczonego dostępu na pola.
Mimo opóźnień MARS nie odnotował istotnych szkód w uprawach – wczesne stadium rozwoju roślin nadal oceniane jest jako dobre.

Przeczytaj również – KE obniżyła szacunki plonowania dla kukurydzy na ziarno i słonecznika

MARS zakończył już w październiku prognozowanie plonów

Listopadowy biuletyn nie zawiera nowych prognoz plonów, po tym jak miesiąc wcześniej JRC oszacowało, że plony kukurydzy i słonecznika w UE pozostaną poniżej średniej pięcioletniej.
Obecna analiza skupia się głównie na ocenie struktury zasiewów i kondycji ozimin w pierwszym okresie wegetacji.

Źródło: KE

Zakupy amerykańskiej soi w Chinach przyspieszają po telefonie Trumpa

0
Chiny kupują duże ilości soi w USA.

Zakupy amerykańskiej soi w Chinach przyspieszają po rozmowie Trumpa z Xi. Od wtorku (25.11.2025) Chiny nabyły co najmniej 10 ładunków amerykańskiej soi o wartości około 300 mln USD na do.stawę w .styczniu, w ramach zakupów amerykańskiej soi dokonanych „na telefon” – wyłącznie przez państwowe firmy takie jak COFCO. Zakupy te nastąpiły dzień po rozmowie telefonicznej prezydentów USA i Chin, Donalda Trumpa i Xi Jinpinga.

Zakupy amerykańskiej soi – tylko państwowe firmy w akcji


Według handlarzy, wolumen nowych ładunków wynosi od 10 do 15, każdy ważący około 60–65 tys. ton metrycznych. Wysyłki mają rozpocząć się w styczniu z terminali na wybrzeżu Zatoki Meksykańskiej oraz portów północno-zachodniego Pacyfiku. Wszystkie transakcje zostały dokonane przez państwowe podmioty, które realizują zakupy zgodnie z harmonogramem październikowej umowy USA–Chiny.

Droższa soja amerykańska odstrasza podmioty komercyjne


Chiny zapłaciły około 2,3 USD za buszel ponad styczniowy kontrakt terminowy SF26 w Chicago z Zatoki Meksykańskiej oraz 2,2 USD za buszel z portów Pacyfiku Północno-Zachodniego, co znacząco przewyższa cenę soi brazylijskiej (około 1,8 USD za buszel). „Podmioty komercyjne nadal będą unikać importu soi z USA przy takich cenach, ponieważ marże na tłoczeniu są nieopłacalne” – podkreśla Johnny Xiang z AgRadar Consulting.

Umowa październikowa wspierała wzrost cen soi i zbóż w Chicago


Już sama październikowa umowa handlowa między USA a Chinami wspierała wzrosty cen amerykańskiej soi i zbóż w Chicago, ponieważ rynki spodziewały się zwiększonego popytu ze strony Chin oraz większych zamówień realizowanych przez państwowe firmy.

Zakupy amerykańskiej soi mogą korzystnie wpłynąć na rolników na całym świecie


Realizacja zakupów amerykańskiej soi przez państwowe firmy z Chin może korzystnie wpływać na ceny w Chicago, a pośrednio również na inne giełdy i rynki światowe. Wyższe ceny kontraktów w Chicago mogą wspierać globalne wyceny soi i zbóż, co może przynieść korzyści rolnikom na całym świecie.

Zakupy amerykańskiej soi zgodne z harmonogramem umowy październikowej


Od końca października państwowa firma COFCO zarezerwowała prawie 2 mln ton amerykańskiej soi. Sekretarz skarbu USA Scott Zakupy amerykańskiej soiBessent potwierdził, że zakupy te są „zgodne z harmonogramem” w ramach umowy na 87,5 mln ton amerykańskiej soi w ciągu najbliższych trzech i pół roku.

Bessent zaznaczył również, że Trump i Xi mogą odbyć kolejne spotkania w 2026 r., m.in. podczas szczytu Współpracy Gospodarczej Azji i Pacyfiku w Chinach oraz dorocznego spotkania G20 w USA, a także w ramach wizyt państwowych.

Europejska Rada ds. Mleka bije na alarm! Czeka nas powtórka z najgorszych lat!

0

Europejska Rada ds. Mleka (EMB) bije na alarm! Organizacja wzywa UE do uruchomienia mechanizmu stabilizacyjnego, aby chronić gospodarstwa przed załamaniem cen. Obowiązkowe umowy, zakaz płacenia poniżej kosztów produkcji i sprawiedliwy handel – poznaj sytuację na rynku i kluczowe żądania producentów.

Stoimy na krawędzi kolejnego kryzysu

Drodzy Rolnicy, nie ma co ukrywać: czasy stabilnych cen mleka wydają się odchodzić w zapomnienie. Sygnały płynące ze Zgromadzenia Ogólnego Europejskiej Rady ds. Mleka (EMB) w Brukseli są brutalnie szczere. Ceny w kilku krajach już spadają, a my stoimy na krawędzi kolejnego kryzysu, który może pogrążyć w długach tysiące gospodarstw mlecznych w Polsce. Hodowcy z całej Europy zjechali do Brukseli, by zjednoczyć siły. Wniosek jest jeden: jeśli Unia Europejska nie uruchomi mechanizmów obronnych natychmiast, czeka nas powtórka z najgorszych lat!

Gospodarstwa rolne na krawędzi bankructwa

Sytuacja na rynku mleczarskim staje się alarmująca. W obliczu pogarszającej się koniunktury, hodowcy bydła mlecznego z całej Europy – w tym przedstawiciele z Polski – spotkali się w Brukseli na Zgromadzeniu Ogólnym Europejskiej Rady ds. Mleka (EMB). Wysoka frekwencja to wyraźny sygnał: koordynacja i wspólne działanie są kluczowe, by uniknąć recesji. EMB jasno stwierdza: kryzys mleczny jest nieuchronny, a znaczne spadki cen odnotowane w wielu krajach europejskich ponownie spychają gospodarstwa rolne na krawędź bankructwa.

To nie jest czas na dyplomację. EMB wzywa Unię do użycia ostatniej deski ratunku: natychmiastowego uruchomienia dobrowolnego mechanizmu ograniczenia produkcji mleka w całej UE.

To jest instrument stworzony po to, by w takich chwilach zapobiegać panice i chronić ceny! Redukcja oznacza, że część mleka nie trafi na przesycony rynek, a to bezpośrednio przekłada się na wyższą cenę, którą Państwo dostaniecie w skupie.

Jeśli UE zwleka, nadprodukcja będzie rosła, a cena, którą otrzymacie za litr surowca, może sięgnąć poziomu, który nie pokryje nawet kosztów paszy i energii. Czas działać, zanim będzie za późno na ratowanie Państwa rocznej rentowności!

O co apeluje Rada?

Zgromadzenie EMB z pełną mocą poparło walkę o obowiązkowe, skuteczne umowy na dostawy mleka. Rolnik musi mieć siłę negocjacyjną, a nie być petentem na łasce przetwórcy. W ramach reformy WOR, EMB stawia na trzy fundamentalne zasady, które mają chronić Państwa interesy:

  1. Cena to koszty plus zysk: Musi wejść bezwzględny zakaz oferowania ceny niższej niż rzeczywisty koszt produkcji mleka w gospodarstwie. Nie ma kalkulacji „na oko” – musi być dokładne i transparentne obliczenie, które zapewni Państwu zysk.
  2. Pewność odbioru: Umowy muszą obligatoryjnie zawierać wielkość dostaw (wolumeny). To koniec z niepewnością i ryzykiem, że nie sprzedacie Państwo swojego mleka.
  3. Spółdzielnia to też skup: Spółdzielnie nie mogą być wyłączone z tych regulacji! EMB słusznie zauważa, że jeśli spółdzielnia działa jak podmiot skupujący, musi podlegać tym samym zasadom uczciwości. To klucz do prawdziwej równowagi w polskim sektorze mleczarskim.

Klauzule lustrzane: Uczciwa konkurencja w handlu mlekiem

Nie ma mowy o uczciwej rywalizacji na globalnym rynku, jeśli europejscy hodowcy muszą spełniać jedne z najsurowszych norm na świecie (środowiskowych, weterynaryjnych, dotyczących dobrostanu zwierząt), podczas gdy importowane produkty mleczne podlegają łagodniejszym regulacjom.

Zgromadzenie EMB ponowiło apel o klauzule lustrzane w handlu produktami rolnymi. UE musi skutecznie monitorować, by importowane mleko i przetwory były wytwarzane zgodnie z tymi samymi wysokimi standardami, które są Państwu narzucane. Tylko wtedy polska i europejska produkcja mleka może konkurować na równych zasadach.

Inicjatywy Fair Milk: kotwica stabilności dla producentów

W cieniu zbliżającego się kryzysu, EMB z dumą podkreśliło znaczenie projektów Fair Milk . Te zainicjowane przez samych rolników przedsięwzięcia są wyraźnym dowodem na istnienie funkcjonujących alternatyw dla dotychczasowego, często niestabilnego modelu rynkowego. Projekty te, promujące uczciwe ceny i przejrzystość:

  • Zapewniają wzrost dochodów producentom.
  • Wzmacniają zaufanie konsumentów i automarketing.

Są one sygnałem dla polityków, że sprawiedliwy i zrównoważony sektor mleczarski jest możliwy, a wszelkie działania polityczne muszą iść w kierunku jego wspierania.

Czy władze zareagują odpowiednio wcześnie? Czas pokaże…

źródło: www.europeanmilkboard.org

Dopłaty do czystorasowych buhajów. Ile można dostać? OSTATNIE DNI NABORU!

0
Ceny na rynku bydła.

Rząd wprowadził kolejne zmiany w programie dofinansowania zakupu czystorasowych buhajów rasy mięsnej w wieku powyżej 13 miesięcy. Zmiany te mają na celu zwiększenie dostępności wsparcia dla większej liczby rolników oraz podniesienie kwoty pomocy. Co uległo zmianie?

Dopłaty do czystorasowych buhajów. Jakiej wysokości jest wsparcie?

Do tej pory hodowcy bydła mięsnego mogli ubiegać się o dotację w wysokości 5 000 złotych na zakup buhaja. Wsparcie to było dostępne dla stad liczących od 10 do 30 sztuk krów matek. Szacuje się, że rocznie na taką inwestycję decyduje się około 6 000 hodowców, co przekłada się na roczny koszt w wysokości 30 mln złotych dla budżetu państwa. Pomoc była udzielana w formule pomocy de minimis w rolnictwie.

Nowe zasady przewidują, że hodowcy będą mogli zakupić 1 czystorasowego buhaja mięsnego na każde 15 krów, zamiast dotychczasowych 30 krów. Dzięki temu więcej rolników hodujących bydło mięsne będzie mogło ubiegać się o wsparcie, w tym także producenci posiadający mniej liczne stada. Posiadacze większych stad również skorzystają, otrzymując wyższą pomoc.

Agencja dodaje, że zaktualizowane zasady udzielania wsparcia oraz dokumenty zostaną wkrótce opublikowane.

Ministerstwo Rolnictwa podkreśla, że sektor hodowli i chowu bydła mięsnego aktualnie cieszy się dużym potencjałem rozwojowym. Wielu rolników skoncentrowało się na produkcji mięsa, co stanowi alternatywę dla tych, którzy rezygnują z produkcji trzody chlewnej czy mleka. Dynamiczny rozwój tego sektora jest rezultatem otwierania nowych rynków zbytu, wzrostu spożycia mięsa w kraju oraz zainteresowania rolników tym kierunkiem produkcji zwierzęcej.

Program dopłat do zakupu czystorasowych buhajów ma nie tylko na celu finansowe wsparcie hodowców, ale również poprawę jakości hodowanych zwierząt. Kluczowym celem jest pozyskanie genetycznie lepszych cieląt, co przyczyni się do skrócenia okresu opasu, poprawy wydajności rzeźnej oraz podniesienia walorów kulinarnych pozyskanej wołowiny. Te działania mają istotny wpływ na opłacalność produkcji, a także stanowią odpowiedź na rosnące oczekiwania konsumentów dotyczące jakości i pochodzenia mięsa.

Dopłaty do buhajów – stawki

Zgodnie z przepisami producenci rolni:
1) którym został nadany numer identyfikacyjny w trybie przepisów o krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności;
2) będący mikroprzedsiębiorstwem, małym albo średnim przedsiębiorstwem;
3) którzy zakupili w roku złożenia wniosku o udzielenie pomocy lub w roku poprzedzającym rok złożenia takiego wniosku co najmniej jednego czystorasowego buhaja rasy mięsnej w wieku powyżej 13 miesięcy, dla którego wystawiono świadectwo zootechniczne,

Producenci rolni mogą ubiegać się o pomoc, której wysokość ustala się jako iloczyn kwoty 5000 zł i liczby zakupionych buhajów nie większej niż iloraz średniej liczby krów w gospodarstwie i liczby 15.

Wnioski do 30 listopada 2025 r. przyjmują biura powiatowe Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Dokumenty można składać bezpośrednio w placówkach, nadawać rejestrowaną przesyłką pocztową albo wysyłać drogą elektroniczną – za pośrednictwem platformy ePUAP lub usługi mObywatel na stronie gov.pl.

Jak poinformowało nas Ministerstwo, należy podkreślić, że powyższa pomoc jest udzielana producentowi rolnemu, który zakupił co najmniej jednego czystorasowego buhaja rasy mięsnej w wieku powyżej 13 miesięcy w roku złożenia wniosku o udzielenie tej pomocy tj. w latach 2024 – 2025.

źródło: MRIRW

MRiRW: Krótkie łańcuchy dostaw – rosnąca siła polskiego rolnictwa lokalnego

0

Sprzedaż bezpośrednia i krótkie łańcuchy dostaw w Polsce dynamicznie rosną, stając się realną alternatywą dla dużych sieci handlowych. W ciągu ostatnich 20 lat liczba zakładów przetwarzających mięso wzrosła z 565 do 4 632, w drobiarstwie z 63 do 374, a w przypadku jaj konsumpcyjnych z 922 do 1 821. Trend ten pokazuje, że polskie rolnictwo lokalne zyskuje na znaczeniu.

Czym są krótkie łańcuchy dostaw?

Krótkie łańcuchy dostaw (KŁD) pozwalają rolnikom produkować żywność na małą skalę i sprzedawać ją bezpośrednio konsumentom lub lokalnym sklepom. W Polsce funkcjonują cztery formy działalności:

  • Sprzedaż bezpośrednia (SB) – produkty pochodzące wyłącznie z własnego gospodarstwa: mięso drobiu i zajęczaków, surowe mleko, jaja, miód, ryby.
  • Dostawy bezpośrednie (DB)
  • Rolniczy handel detaliczny (RHD) – możliwość produkcji niemal wszystkich rodzajów żywności przy wykorzystaniu przynajmniej jednego składnika z własnej uprawy lub hodowli.
  • Działalność marginalna, lokalna i ograniczona (MLO/MOL) – przetwórstwo produktów pochodzenia zwierzęcego i roślinnego w małej skali z lokalną sprzedażą.

Dzięki uproszczeniom prawnym, takim jak rejestracja zamiast zatwierdzenia zakładu czy dostosowane wymagania higieniczne, KŁD są dostępne zarówno dla małych gospodarstw rodzinnych, jak i dla bardziej rozwiniętych producentów.

Sprzedaż bezpośrednia (SB) – naturalne produkty od rolnika

SB umożliwia wprowadzanie na rynek produktów wytworzonych we własnym gospodarstwie. Produkty są dostępne na targowiskach, w gospodarstwach, w urządzeniach dystrybucyjnych typu mlekomaty. Limity produkcji (np. 50 tusz indyków tygodniowo) mają gwarantować lokalny charakter działalności.

Rolniczy handel detaliczny (RHD) – swoboda i rozwój

RHD daje rolnikom największą elastyczność. Można produkować i sprzedawać niemal każdy rodzaj żywności, przy zachowaniu odpowiednich limitów dla dostaw do sklepów czy restauracji. Obecnie w Polsce działa niemal 20 tys. podmiotów RHD, co czyni tę formę jedną z najdynamiczniej rozwijających się w sektorze małego przetwórstwa.

Działalność marginalna, lokalna i ograniczona – lokalne przetwórstwo

MLO/MOL umożliwia prowadzenie przetwórstwa mięsa, wędlin, produktów mlecznych, ryb czy gotowych posiłków. Produkcja może odbywać się zarówno w specjalnym budynku, jak i w dostosowanej kuchni domowej. Sprzedaż do konsumenta nie jest limitowana, co czyni tę formę atrakcyjną dla małych producentów.

Przykłady z Warmii – lokalność w praktyce

Podczas wizyty ministra Stefana Krajewskiego w regionie Warmii zwiedzono m.in.:

  • „Owcze Klimaty na Warmii” – gospodarstwo ekologiczne, oferujące mięso, wełnę i produkty roślinne w sprzedaży bezpośredniej.
  • Gospodarstwo Państwa Wasieczko – produkcja roślinna i warzywna, sprzedaż lokalna i przez media społecznościowe.
  • „Serowarnia Mazurska” – przetwórstwo mleka od sąsiadów, produkcja serów twarogowych i dojrzewających.
  • „Sklep u Rolnika” – w pełni zintegrowany model produkcji i sprzedaży mięsa, wędlin i zbóż, z własnym przetwórstwem.

Targowisko „Dobre, bo nasze” w Tomaszkowie to przykład udanej lokalnej inicjatywy, gdzie producenci bezpośrednio sprzedają konsumentom świeżą żywność.

Rosnąca popularność krótkich łańcuchów dostaw (KŁD)

Dane MRiRW pokazują dynamiczny rozwój krótkich łańcuchów dostaw:

  • SB – 15 751 podmiotów
  • RHD – 19 916 podmiotów
  • MLO/MOL – 1 936 podmiotów

Sprzedaż produktów rolnych w modelu rolnik–konsument przynosi korzyści wszystkim: rolnikom zapewnia wyższy dochód, konsumentom – pewną, świeżą żywność, a lokalnym społecznościom – wzmocnienie gospodarki i tradycji.

Środowy bazarek pod MRiRW – wzór krótkiego łańcucha dostaw

Cotygodniowy bazarek w Warszawie pod gmachem MRiRW to przykład, jak krótkie łańcuchy dostaw funkcjonują w praktyce. Lokalni rolnicy oferują świeże warzywa, owoce, miody, wędliny, sery, pieczywo i przetwory. Bazarek umożliwia bezpośredni kontakt rolnika z konsumentem, wymianę doświadczeń i poznanie historii gospodarstw.

Źródło: MRiRW

Będą nowe stawki na utylizację padłych zwierząt! O ile zmniejszą się koszty?

0

Dla każdego polskiego rolnika zajmującego się hodowlą zwierząt, niestety, śmierć zwierzęcia gospodarskiego jest bolesną częścią prowadzenia działalności. To nie tylko dotkliwa strata finansowa, ale i konieczność szybkiego wypełnienia obowiązku prawnego – bezpiecznej i fachowej utylizacji padłych zwierząt.

Przez lata ten obowiązek generował coraz wyższe koszty, na które dotychczasowe wsparcie z ARiMR przestawało wystarczać. Mamy jednak dobrą wiadomość: w odpowiedzi na rosnące ceny usług, rząd planuje znaczące podniesienie wsparcia dla rolników w tym zakresie. Jak duża ulga czeka gospodarstwa? Sprawdź!

O ile wzrośnie waloryzacja?

Po okresie, gdy dopłaty do unieszkodliwiania padłych zwierząt stały w miejscu lub rosły symbolicznie, Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW) postanowiło działać. Jak wynika z opublikowanych założeń projektu nowelizacji, planowane jest zwiększenie poziomu pomocy o 20% na zbieranie, transport i unieszkodliwianie padliny.

Ostatnia symboliczna waloryzacja o 10% miała miejsce w 2023 roku, a wcześniej – przez aż osiem lat – stawki były zamrożone.

Dlaczego ta podwyżka jest tak pilna i niezbędna dla agrobiznesu? Firmy zajmujące się utylizacją (przetwarzaniem odpadów poubojowych, czyli Kategoria 1 i 2) borykają się z lawinowo rosnącymi kosztami operacyjnymi. Dane analityczne są alarmujące: średni koszt unieszkodliwienia tony np. padłego bydła przekracza znacznie obecną dopłatę z ARiMR. Tę różnicę dotychczas musiał pokrywać rolnik lub firma utylizacyjna, co stało się nie do udźwignięcia.

Kiedy zmiany wejdą w życie?

Prace nad nowelizacją rozporządzenia prowadzone są w trybie pilnym. Rząd deklaruje, że nowe, wyższe stawki mają wejść w życie jeszcze w tym roku, aby mogły obowiązywać już przy kolejnych umowach zawieranych z firmami utylizacyjnymi.

Minister Energii ogłasza: Likwidacja opłaty przejściowej! O ile niższe rachunki za prąd od 2026 r.?

0
Energia ceny

Koszty energii elektrycznej są dla polskich gospodarstw jednym z największych wyzwań. Nowoczesne farmy, chłodnie, suszarnie czy systemy irygacyjne pochłaniają znaczne ilości prądu, co bezpośrednio wpływa na opłacalność produkcji. Właśnie dlatego zapowiedź, którą przekazał minister energii Miłosz Motyka, budzi spore zainteresowanie w agrobiznesie: od 2026 roku z rachunków za prąd zniknie opłata przejściowa.

Choć oszczędność na pojedynczym rachunku jest symboliczna, zmiana ta jest elementem szerszego planu na obniżenie cen prądu dla przedsiębiorstw i gospodarstw rolnych. Poniżej analizujemy szczegóły deklaracji i jej konsekwencje.

Na czym polega likwidacja opłaty przejściowej? Decyzja ministra energii

Minister energii Miłosz Motyka poinformował, że podjął decyzję o wygaszeniu tzw. opłaty przejściowej, która jest składnikiem każdego rachunku za prąd.

🗣️ „Opłata przejściowa za energię powinna zostać wygaszona. Powinniśmy zaprzestać jej pobierania od przyszłego roku, taką decyzję podjąłem” – oświadczył minister energii w mediach.

Opłata ta została wprowadzona w 2008 roku jako mechanizm kompensujący koszty związane z rozwiązaniem historycznych, długoterminowych kontraktów (KDT) zawartych przez wytwórców energii. Jej zniesienie od 2026 roku ma przyczynić się do spadku kwoty na rachunku za prąd o kilka złotych, a w skali roku i całego gospodarstwa rolnego – do konkretnych oszczędności.

Cena prądu – likwidacja opłaty przejściowej to tylko jeden krok

Likwidacja opłaty przejściowej to tylko jeden krok. Minister energii podkreślił, że resort prowadzi intensywne prace legislacyjne i inwestycyjne, aby obniżyć cenę za prąd w sposób trwały. Działania te są szczególnie istotne dla rolników, którzy w znacznej mierze korzystają z taryf biznesowych.

  • Tanie źródła energii: Kluczowym celem jest wprowadzenie tanich źródeł energii i zreformowanie systemu tak, by obniżyć szereg opłat systemowych.
  • Optymalizacja opłat sieciowych: Resort analizuje możliwość obniżenia opłat na sieci, które stanowią dużą część końcowej ceny.
  • Edukacja i taryfy dynamiczne: Minister energii zapowiada działania edukacyjne promujące taryfę dynamiczną. To szansa dla rolników na planowanie energochłonnych prac (np. w chłodniach lub suszarniach) w godzinach najniższych cen, co pozwoli płacić mniejsze rachunki za prąd.

Czy ceny prądu spadną poniżej kwot mrożonych?

Minister energii wyraził nadzieję, że dzięki prowadzonym reformom oraz korzystnej sytuacji na rynkach surowców, ceny zatwierdzane przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki (URE) będą na poziomie niższym niż te, które obecnie są objęte mrożeniem (maksymalna cena dla rolników i firm to 693 zł/MWh netto). Systematyczne spadki cen samej energii czynnej mają być głównym źródłem ulgi dla odbiorców.

Jak oceniacie zapowiedzi dotyczące cen prądu na 2026 rok? Czy likwidacja opłaty przejściowej to wystarczająca ulga? Czekamy na Wasze komentarze!

źródło: POLSAT NEWS

Istny dramat! Rynek żywca wieprzowego osiąga dno

0

Polski i europejski rynek trzody chlewnej znalazł się na krawędzi. Po fatalnym sygnale z niemieckiej giełdy VEZG, gdzie cena za kilogram tuszy klasy E spadła do 1,60 Euro (ok. 6,79 zł) – poziomu niewidzianego od marca 2022 roku – fala paniki rozlała się po Europie. W Polsce, mimo lekkiej przewagi nad Danią, ceny skupu spadły poniżej progu opłacalności.

Dlaczego cena świń spada?

Rolnicy są wściekli i zaniepokojeni. Najnowsze obniżki sięgające nawet 40 groszy na kilogramie spychają produkcję pod kres.To nie jest korekta, to jest poważne tąpnięcie! Pytanie brzmi: jak długo potrwa ten stan zawieszenia?

1. Cła, które zabijają zysk

Największym problemem jest utrata impetu na strategicznym rynku Chin. Cła nałożone przez Pekin w odwecie za europejską politykę wobec aut elektrycznych okazały się gwoździem do trumny dla europejskiego eksportu wieprzowiny.

Eksperci mówią wprost: Obecna nadwyżka mięsa rozładuje się najwcześniej po 10 miesiącach. Oznacza to, że realnych, odczuwalnych podwyżek cen, które przywrócą opłacalność, nie należy spodziewać się przed latem 2026 roku, chyba że wydarzy się „czarny łabędź” (np. masowa choroba u konkurencji).

2. Cicha kapitulacja giełdy

Rynek hurtowy wysyłał już sygnały. Brak handlu na giełdzie ISW (International Swine Exchange) świadczył o jednym: towaru jest za dużo! Zakłady przetwórcze miały pełen magazyn i mogły zaopatrywać się w świnie bez „walki” ceną. W efekcie rolnik, zamiast dyktować warunki, jest zmuszony do szybkiej sprzedaży za niskie stawki, by nie utrzymywać tuczników dłużej niż to konieczne.

Polskie ceny: poniżej 5 zł/kg

Polski rolnik nie ma powodów do radości. Porównanie stawek z Niemcami, a nawet z Hiszpanią, pokazuje, że nasza pozycja jest wyjątkowo niepewna.

Polski hodowca znalazł się pod przemożną presją cenową, a radość z uprawianej pracy została brutalnie zastąpiona niepokojem. Aktualne porównania stawek, zwłaszcza z potężnymi Niemcami i konkurencyjną Hiszpanią, bezlitośnie obnażają kruchość naszej rynkowej pozycji. Za tucznika w wadze żywej płaci się dziś średnio w Polsce poniżej 5,00 zł/kg. Klasa E, rozliczana poubojowo, osiąga zaledwie 6,30 zł – 6,50 zł/kg, plasując się zaledwie 30 groszy poniżej fatalnej, ale wciąż wyższej, stawki niemieckiej (1,60 Euro). Tragiczna jest sytuacja w strefach ASF, gdzie rolnicy są zmuszeni akceptować stawki jeszcze niższe, grzebiąc nadzieje na jakąkolwiek rentowność.

Zakłady w Polsce płacą średnio o 11,9% mniej niż rok temu. To jest alarmujący spadek, który stawia pod znakiem zapytania przyszłość małych i średnich gospodarstw. Jedynie duzi producenci, dzięki efektowi skali, mogą jeszcze liczyć na jakiekolwiek minimum opłacalności.

Jak wygląda sytuacja u Was? Ile płacą w Waszych regionach?

źródło: POLSUS

Integrowana Produkcja jęczmienia. 16 kluczowych wymogów

0

Co znajdziesz w artykule?

Integrowana produkcja jęczmienia w ubiegłym roku objęła łącznie nieco ponad 6 tys. ha upraw jęczmienia ozimego i jarego, przy wyraźnej dominacji formy jarej. W tekście przedstawiamy 16 najważniejszych wymogów wraz z syntetycznym opisem kluczowych zagadnień oraz zapowiadane na ten rok zmiany w metodyce IP.

Płatności w ramach ekoschematu do integrowanej produkcji roślin są przyznawane, jeżeli rolnik prowadzi uprawy roślin zgodnie z metodykami IP zatwierdzonymi przez Głównego Inspektora Ochrony Roślin i Nasiennictwa. Metodyki IP dla roślin rolniczych opracowuje IOR-PIB przy współudziale instytutów badawczych, uczelni wyższych, COBORU oraz GIORiN. Zawierają one m.in. listę zabiegów i czynności obligatoryjnych z wymagalnością 100% – w przypadku jęczmienia jest to 16 punktów. 

Poniżej znajduje się wykaz z syntetycznym opisem najważniejszych zagadnień. Realizację wszystkich wymogów z listy obligatoryjnych czynności i zabiegów w systemie integrowanej produkcji należy udokumentować w notatniku integrowanej produkcji roślin.

Stosowanie odpowiedniego płodozmianu wskazanego w metodyce.

Wybór odpowiedniego przedplonu ma istotne znaczenie w kontekście plonowania jęczmienia i jakości uzyskanego ziarna. Wpływa on również na poprawę żyzności gleby, stwarza warunki do optymalnego przygotowania stanowiska i terminowego siewu, a także ogranicza presję patogenów, szkodników i zachwaszczenia.

Jęczmień ozimy wymaga najwcześniejszego wysiewu spośród ozimych roślin zbożowych, dlatego przedplon powinien zostać możliwie wcześnie zebrany z pola. Najwyższe plony uzyskuje się po rzepaku, roślinach bobowatych (głównie grochu) i wczesnych ziemniakach. Spośród zbóż najlepszym przedplonem jest owies. Dopuszczalna jest uprawa po zbożach, przeważnie po pszenicy. Nie należy jednak uprawiać jęczmienia po jęczmieniu, ze względu na możliwość porażenia przez grzyby chorobotwórcze (minimum 3-letnia przerwa w płodozmianie). Z kolei wskazanymi przedplonami dla formy jarej są przede wszystkim rośliny niezbożowe: okopowe (ziemniak, burak, warzywa), strączkowe i rzepak.

Integrowana produkcja pszenicy – zasady, wymagania i dokumentacja

Dobór odmian o zwiększonej odporności/tolerancji na co najmniej jednego sprawcę chorób – np. mączniaka prawdziwego zbóż i traw, plamistości siatkowej jęczmienia, rdzy jęczmienia i rynchosporiozy zbóż. 

Zarejestrowane odmiany jęczmienia, podobnie jak innych zbóż i ważniejszych gatunków roślin rolniczych, sprawdzane są corocznie w ramach PDO. Przy wyborze kreacji zwraca się uwagę na wiele cech i właściwości, jednak największe znaczenie ma plenność. Niemniej, oprócz wielkości i jakości plonu, istotne są też te cechy, w obrębie których różnice odmianowe są największe – głównie pod kątem zwiększonej odporności/tolerancji na sprawców chorób. 

Szeroki zestaw odmian daje producentowi możliwość doboru najbardziej odpowiedniej do uprawy w konkretnych warunkach przyrodniczo-rolniczych. Ten konkretny zapis wymaga aktualizacji i powinien brzmieć: „Dobór odmian rekomendowanych przez COBORU”. Szczegółowe informacje na temat takich odmian można znaleźć po zeskanowaniu załączonego kodu QR. W przypadku zastosowania odmiany ze Wspólnotowego katalogu odmian roślin rolniczych (CCA) producent będzie musiał uzasadnić wybór tej odmiany zgodnie z celami integrowanej produkcji roślin.

integrowana produkcja jęczmienia
Kłosy jęczmienia w formie ozimej mogą być wielo- i dwurzędowe. fot. M.Piśny

Wykonanie przed siewem mechanicznych zabiegów ograniczających zachwaszczenie.

Uprawa roli powinna stwarzać warunki do szybkich i równomiernych wschodów, szybkiego kiełkowania chwastów i niszczenia ich siewek zabiegami agrotechnicznymi. Sposób uprawy roli zależy od terminu zbioru oraz stanu pola po zbiorze przedplonu.

W systemie integrowanej produkcji jęczmienia obowiązkowe jest wykonanie przed siewem zabiegów agrotechnicznych w celu ograniczenia zachwaszczenia. W IP jęczmienia zachwaszczenie należy regulować w pierwszej kolejności metodami agrotechnicznymi, a w przypadku ochrony chemicznej herbicydy stosować w odpowiedniej dawce, z uwzględnieniem poziomu wrażliwości chwastów opracowanych dla pojedynczo występujących chwastów lub ich zbiorowisk. W integrowanej produkcji należy stosować zabiegi ograniczające zachwaszczenie potencjalne oraz zachwaszczenie aktualne. Szczegóły dotyczące terminów i sposobów tych zabiegów znajdują się w metodyce.

Stosowanie kwalifikowanego i zaprawionego materiału siewnego zgodnie ze standardem ESTA lub standardem równoważnym – nasiona certyfikowane.

Do siewu należy używać wyłącznie materiału siewnego kategorii kwalifikowany lub standard równoważny oraz przechowywać do kontroli dowody zakupu nasion i etykiety. Niemniej dla zasiewów w latach 2024–2026 dopuszcza się wykorzystanie kwalifikowanego materiału siewnego zaprawionego w sposób inny niż zgodny ze standardem ESTA lub standardem równoważnym. 

Wykonanie siewu w odpowiednim dla danego regionu terminie, z właściwą normą i parametrami siewu. 

Jęczmień należy wysiewać w optymalnym terminie i normie w zależności od warunków glebowych i klimatycznych, a także od zastosowanej odmiany. Szczegółowe wytyczne dotyczące terminów i parametrów siewu jęczmienia w zależności od czynników biotycznych i abiotycznych znajdują się w metodyce. W IP dopuszcza się przyspieszenie lub opóźnienie terminu siewu o kilka dni – głównie z uwagi na przeciągające się niekorzystne warunki pogodowe.

Stosowanie w odpowiednich terminach i dawkach nawożenie makro- i mikroelementami w zależności od typu i pH gleby po uprzednim przeprowadzeniu bilansu składników pokarmowych i potwierdzonym dokumentami.

Analizę pH gleby należy przeprowadzić przed każdym planowanym wapnowaniem gleby. Obok odczynu gleby bardzo ważnym działaniem jest systematyczna ocena stanu zasobności warstwy ornej gleby w przyswajalne składniki mineralne. Polega ona na bardzo starannym pobraniu reprezentatywnej próbki z pola i przeprowadzeniu analizy zasobności składników mineralnych w Stacjach Chemiczno-Rolniczych lub innych akredytowanych jednostkach. W integrowanej produkcji badanie gleby przeprowadza się nie rzadziej niż raz na 4 lata (i potwierdza dokumentami). 

W integrowanej produkcji jęczmienia system nawożenia jest oparty na bilansie składników pokarmowych, uwzględniającym pobranie składników przez rośliny oraz ich dopływ z nawozów naturalnych i mineralnych. W systemie IP w pierwszej kolejności wykorzystuje się naturalną żyzność gleby oraz pulę składników pokarmowych dostępnych w gospodarstwie w nawozach naturalnych i organicznych, a następnie w zależności od potrzeb zasoby te uzupełnia się nawozami mineralnymi.

Każda metodyka zawiera obszerny rozdział zawierający szczegółowe informacje z zakresu stosowania nawożenia makro- i mikroelementami. W integrowanej produkcji nawożenie ustala się na podstawie bilansu składników pokarmowych przed każdą uprawą. Co ważne – w systemie integrowanej produkcji zabrania się stosowania w celach nawozowych osadów pościekowych i pofermentacyjnych oraz innych o nieznanym składzie z uwagi na niebezpieczeństwo wprowadzenia do wtórnego obiegu niemonitorowanych substancji niebezpiecznych, które mogą być kumulowane w procesie ich wytwarzania.

integrowana produkcja jęczmienia
Do wysiewu należy używać kwalifikowanego materiału siewnego odmian o wysokiej tolerancji na choroby i wirusy. fot. M.Piśny

Wykorzystanie w regulacji zachwaszczenia w pierwszej kolejności metod agrotechnicznych, a w przypadku ochrony chemicznej właściwe zastosowanie herbicydu w odpowiedniej dawce, z uwzględnieniem poziomu wrażliwości chwastów opracowanego dla pojedynczo występujących chwastów lub ich zbiorowisk.

W integrowanej produkcji w regulacji zachwaszczenia w pierwszej kolejności należy wykorzystywać metody agrotechniczne. W przypadku konieczności zastosowania ochrony chemicznej istotny jest optymalny termin zwalczania chwastów wyznaczony w oparciu o bieżącą lustrację plantacji oraz zastosowanie odpowiedniego herbicydu w odpowiedniej dawce – z uwzględnieniem warunków atmosferycznych oraz poziomu wrażliwości chwastów.

Monitorowanie pola od początku wschodów do początku dojrzewania, minimum 1 x w tygodniu, występowania chorób (mączniaka prawdziwego zbóż i traw, plamistości siatkowej jęczmienia, rdzy jęczmienia, rynchosporiozy zbóż) oraz po wykłoszeniu (ze szczególnym uwzględnieniem fuzariozy kłosów).

W nasileniu występowania oraz terminie pojawu chorób znaczną rolę odgrywają warunki pogodowe, zwłaszcza warunki wilgotnościowe, oraz ilość i rozkład opadów w czasie wegetacji, temperatura oraz nasłonecznienie. Presja chorób zwiększa się w przypadku niewłaściwych płodozmianów, przy stosowaniu uproszczeń uprawowych, zbyt gęstym siewie, a także zachwaszczeniu plantacji.

Ważnym czynnikiem ułatwiającym rozwój patogenów jest podatność odmiany na porażenie. Infekcjom przez grzyby chorobotwórcze sprzyja także wysokie nawożenie azotem oraz niedobory makro- i mikroelementów. Wpływ mają również stresy abiotyczne oraz uszkodzenie roślin przez szkodniki, co ułatwia porażenie roślin. Ważna jest zatem znajomość symptomów porażenia, źródeł infekcji oraz warunków, które sprzyjają występowaniu poszczególnych chorób. Szczegóły dotyczące terminów i sposobów monitorowania sprawców chorób jęczmienia opisane są w metodyce. 

Monitorowanie systematyczne pola od początku wschodów do początku dojrzewania, minimum 1 x w tygodniu, występowania szkodników z zastosowaniem właściwych metod.

Monitorowanie obecności szkodników na plantacji to bardzo istotny element integrowanej ochrony roślin. Systematyczna, ciągła obserwacja ułatwia ocenę aktualnej sytuacji na polu, a w razie konieczności pozwala na szybką reakcję. Na podstawie monitoringu podejmuje się decyzje co do zasadności, terminu i sposobu ograniczania populacji agrofagów. Monitoring jest podstawą progów ekonomicznej szkodliwości, czyli kluczowego elementu ochrony chemicznej.

Należy również monitorować uprawę po zabiegu zwalczania w celu określenia jego skuteczności. Ważne jest stosowanie właściwych metod i narzędzi do monitorowania konkretnych gatunków szkodników. Szczegółowe informacje dotyczące terminów i sposobów ich monitorowania znajdują się w metodyce.

Stosowanie środków ochrony roślin po przekroczeniu wartości progu ekonomicznej szkodliwości dla chorób i szkodników.

Decyzja o zastosowaniu chemicznej metody zwalczania agrofagów musi być podjęta wyłącznie po przekroczeniu progu szkodliwości ustalonego na podstawie systematycznego monitoringu. Dlatego niezbędna jest znajomość morfologii agrofagów, ich potencjalnych terminów występowania oraz powodowanych objawów i uszkodzeń. Należy w tym celu korzystać z dostępnych systemów wspomagania decyzji, jak np. Platforma Sygnalizacji Agrofagów, eDWIN i innych, konfrontując informacje z aktualną sytuacją na własnej plantacji. 

Stosowanie wyłącznie środków ochrony roślin z listy dopuszczonych do stosowania w integrowanej produkcji jęczmienia.

Środki ochrony roślin należy stosować zgodnie z aktualnym programem ochrony jęczmienia ozimego i jarego w integrowanej produkcji. Wykaz dopuszczonych w Polsce środków ochrony roślin jest publikowany w rejestrze środków ochrony roślin. Informacje o zakresie stosowania pestycydów w poszczególnych uprawach zamieszczane są w etykietach. Z kolei wykaz dopuszczonych do IP środków ochrony roślin jest dostępny po zeskanowaniu kodu QR na Platformie Sygnalizacji Agrofagów. Przed zastosowaniem danego środka koniecznie należy zapoznać się z etykietą jego stosowania.

Wykaz środków ochrony roślin dla Integrowanej Produkcji

Wykonanie przynajmniej jednego zabiegu (jeżeli są zarejestrowane) przy użyciu biologicznych środków ochrony roślin (zaprawianie ziarna lub opryskiwanie roślin w trakcie wegetacji) – potwierdzone fakturą zakupu.

Ochrona plantacji jęczmienia koncentrująca się na metodach biologicznych musi obejmować działania niechemiczne (profilaktyczne) oraz stosowanie aktualnie dostępnych biologicznych środków ochrony. Oczywiście pod warunkiem, że w danej uprawie i na danego agrofaga są takie możliwości oraz zachodzi konieczność ich zastosowania (przekroczony próg szkodliwości). Wymóg zostanie też spełniony w przypadku zastosowania biologicznej zaprawy nasiennej. Istotne są także działania w kierunku poprawy bioróżnorodności w danym gospodarstwie przez np. pasy kwietne czy zadrzewienia śródpolne.

Umieszczenie „domków” dla murarek lub kopców dla trzmieli w ilości przynajmniej 1 na 5 ha, a w przypadku większych plantacji – kilku sztuk.

Pomimo faktu, że jęczmień nie jest atrakcyjną rośliną dla zapylaczy, to w otaczającej agrocenozie znajdują się rośliny (w tym chwasty) stanowiące dla nich pożytek. Oprócz tego na plantacjach mogą licznie pojawiać się mszyce wytwarzające spadź, która dla tej grupy owadów stanowi pożytek. Zgodnie z obecną interpretacją obowiązek umieszczania domków dla murarek i kopców dla trzmieli (wysypany worek torfu) tyczy się całego gospodarstwa – nie muszą znajdować się w obrębie działki zgłoszonej do certyfikacji.

Stworzenie odpowiednich warunków do obecności ptaków drapieżnych, tj. ustawienie tyczek spoczynkowych w ilości przynajmniej 1 na 5 ha, a w przypadku większych plantacji – kilku sztuk tyczek.

Ziarno zbóż jest atrakcyjnym pokarmem dla wielu drobnych kręgowców. W ograniczaniu drobnych ssaków (gównie gryzoni) oraz ptaków (mogących wyjadać nasiona po siewie) skuteczne są ptaki drapieżne bytujące w pobliżu plantacji. Aby umożliwić im obserwację, należy wzdłuż plantacji co kilkadziesiąt metrów rozmieścić tyczki spoczynkowe o wysokości minimum 3 m. Jest to wymóg obowiązkowy, pomimo występowania w pobliżu plantacji np. naturalnych wzniesień, drzew, słupów energetycznych, itp.

Przemienne stosowanie substancji czynnych środków ochrony roślin z różnych grup chemicznych w celu zapobiegania zjawisku uodparniania się agrofagów (chwastów, szkodników i patogenów) z uwzględnieniem zakresu ochrony w poprzednich sezonach.

Podstawową zasadą przeciwdziałania odporności jest stały monitoring poziomu wrażliwości agrofagów na środki ochrony roślin. Na tej samej uprawie zaleca się stosowanie określonej substancji czynnej tylko raz w sezonie wegetacyjnym. W miarę możliwości należy stosować rotację nie tylko substancji czynnych, ale przede wszystkim grup chemicznych o różnych mechanizmach działania – także z uwzględnieniem zakresu ochrony w poprzednich sezonach. Z uwagi na kurczący się stopniowo asortyment substancji czynnych wymóg ten będzie coraz trudniejszy w realizacji, co potencjalnie będzie skutkowało wzrostem odporności agrofagów.

Wykonanie zbioru w odpowiedniej fazie dojrzałości i wilgotności ziarna.

Do zbioru jęczmienia należy przystąpić w fazie dojrzałości pełnej lub martwej ziarna, gdy osiągnie ono wilgotność ok. 14%. Zbyt suche ziarno – o wilgotności poniżej 12% – jest narażone na uszkodzenia mechaniczne. Ponadto dojrzały jęczmień ma tendencję do łamania się na dokłosiu, co prowadzi do strat w wyniku opadania kłosów na podłoże. Czynności dotyczące przygotowania do zbioru, organizacji i postępowania po zbiorze określa szczegółowo metodyka.

Pogoda 27 listopada- w dzień lekka odwilż

0
Pogoda 27 listopada
Pogoda 27 listopada

Pogoda 27 listopada

Pogoda 27 listopada

Przed nami pochmurna a przez to ciepła noc. Śnieg popada w nocy jeszcze na Warmii, wschodzie i południu Pomorza Gdańskiego, Kujawach, wschodzie Wielkopolski i Opolszczyźnie a lekko poprószy na Ziemi Łódzkiej, Suwalszczyźnie i Górnym Śląsku. Na termometrach -1/+1 stopień.

W ciągu dnia na północy a po południu na zachodzie pojawią się przejaśnienia i chwile ze słońcem. Do południa w centrum a przez cały dzień na wschodzie i południu chwilami słabo poprószy śnieg do 1-2 cm ale już nie utworzy pokrywy śnieżnej bo w dzień lekka odwilż.

Rozpogodzenia z zachodniej Polski w nocy dotrą do centrum i południa kraju przynosząc mróz. Jak duży będzie to jutro się dowiecie w prognozie pogody.

Pogoda w ostatnich 30 latachhttps://modele.imgw.pl/cmm/?page_id=18414