Strona główna Blog Strona 109

CLAAS AXION 9 pracuje już w Polsce. Przedseryjny ciągnik ma ponad 720 motogodzin

0
CLAAS AXION 9 pracuje już w Polsce. Przedseryjny ciągnik ma ponad 720 motogodzin

Nowa seria ciągników CLAAS AXION 9 była jedną z najważniejszych premier targów Agritechnica 2025 w Hanowerze. Polska premiera ciągnika CLAAS AXION 9 odbyła się na targach Agro Park w Lublinie. Maszyna wzbudziła duże zainteresowanie ze względu na całkowicie nową konstrukcję oraz przygotowanie do pracy w środowisku rolnictwa cyfrowego. Co ciekawe, pierwszy przedseryjny egzemplarz tego modelu pracuje już w Polsce i zdążył przepracować ponad 720 motogodzin w normalnych warunkach gospodarstwa rolnego.

CLAAS AXION 9 od czerwca 2025 roku pracuje w gospodarstwie rodziny Jachimowskich w miejscowości Bełcz Mały w województwie dolnośląskim. Gospodarstwo obejmuje około 1600 hektarów oraz utrzymuje blisko 1000 krów mlecznych, dlatego duże ciągniki wykorzystywane są tu bardzo intensywnie. Roczne przebiegi sięgają 1500-2000 motogodzin, a maszyny pracują zarówno przy produkcji pasz objętościowych, jak i w usługach polowych, między innymi w technologii strip-till.

W gospodarstwie od wielu lat dominują maszyny marki CLAAS. Pierwszą z nich był kombajn CLAAS MEGA, kupiony już w 1997 roku. W kolejnych latach park maszynowy powiększał się o kolejne maszyny, w tym ciągniki AXION 850, AXION 930 oraz AXION 960. Najnowszym nabytkiem jest właśnie przedseryjny CLAAS AXION 9, który trafił do gospodarstwa jeszcze przed rozpoczęciem produkcji seryjnej.

CLAAS AXION 9 pracuje już w Polsce. Przedseryjny ciągnik ma ponad 720 motogodzin

Nowa platforma ciągnika dużej mocy

CLAAS AXION 9 został zaprojektowany jako zupełnie nowa platforma dla ciągników dużej mocy. Jednostką napędową jest sześciocylindrowy silnik o mocy maksymalnej około 450 KM, współpracujący z bezstopniową przekładnią CMATIC. Przekładnia umożliwia płynną regulację prędkości od 0,05 do 50 km/h, co pozwala dopasować charakterystykę pracy zarówno do ciężkich prac polowych, jak i transportu.

Dużą uwagę zwraca również wydajny układ hydrauliczny. W standardzie pompa zapewnia wydajność 220 l/min, natomiast w opcji dostępny jest układ o wydajności nawet 370 l/min. Tylny podnośnik oferuje udźwig do 13 ton, co pozwala na współpracę z ciężkimi agregatami uprawowymi, siewnikami czy dużymi wozami asenizacyjnymi.

Jednym z elementów wyposażenia, który szczególnie dobrze sprawdził się w gospodarstwie, jest system CTIC, czyli centralna regulacja ciśnienia w ogumieniu. Pozwala on dostosować ciśnienie w oponach do aktualnych warunków pracy. Ma to szczególne znaczenie na glebach doliny Baryczy, gdzie część pól stanowią grząskie mady rzeczne. W wilgotnym sezonie 2025 możliwość szybkiej zmiany ciśnienia pozwalała ograniczyć ugniatanie gleby i poprawić trakcję podczas pracy.

CLAAS AXION 9 pracuje już w Polsce. Przedseryjny ciągnik ma ponad 720 motogodzin

Kabina i systemy cyfrowe w CLAAS AXION 9

CLAAS AXION 9 został również mocno rozwinięty pod względem ergonomii i cyfrowego zarządzania pracą. Kabina może być wyposażona w jeden lub dwa 12 calowe terminale CEBIS, które odpowiadają za obsługę funkcji ciągnika oraz systemów rolnictwa precyzyjnego. Do dyspozycji operatora jest także joystick ELECTROPILOT umożliwiający sterowanie funkcjami hydraulicznymi i przekładnią.

CLAAS AXION 9 pracuje już w Polsce. Przedseryjny ciągnik ma ponad 720 motogodzin

Na wyposażeniu znajdują się m.in. fotel operatora z funkcją wentylacji i masażu, automatyczna klimatyzacja oraz rozbudowane oświetlenie robocze o mocy do 56 tys. lumenów, co znacząco poprawia komfort pracy podczas nocnych prac polowych.

Ciągnik jest w pełni przygotowany do współpracy z systemami rolnictwa precyzyjnego, takimi jak GPS PILOT, CEMOS czy platforma telematyczna Machine Connect, umożliwiająca zdalne monitorowanie parametrów pracy maszyny.

CLAAS AXION 9 pracuje już w Polsce. Przedseryjny ciągnik ma ponad 720 motogodzin

Pierwsze miesiące eksploatacji przedseryjnego CLAAS AXION 9 pokazują, że nowa konstrukcja została przygotowana z myślą o intensywnej pracy w dużych gospodarstwach. Testy prowadzone w Polsce pozwalają sprawdzić ciągnik w realnych warunkach polowych, a jednocześnie pokazują kierunek rozwoju współczesnych ciągników, czyli coraz większą integrację z systemami cyfrowymi i technologiami rolnictwa precyzyjnego.

Pogoda- susza atmosferyczna rozpocznie się w większości Polski

3
Pogoda 17 marca
Pogoda 17 marca
Pogoda 17 marca

Pogoda- Łódzkie i Roztocze to pierwsze regiony, gdzie rozpocznie się 1 etap suszy

O ile susza glebowa w warstwie poniżej 50 cm w Polsce trwa nadal to jednak krótkie dni, małe parowanie jesienią i zimą sprawiło, że nieruszana gleba jest jeszcze z wierzchu wilgotna a miejscami na zachodzie, północy i południu kraju spadł niewielki deszcz i wilgotność gleby jest zadawalająca.

Według prognoz przedłużający się brak opadów w centrum oraz na Roztoczu w tym tygodniu wpłynie na ogłoszenie suszy atmosferycznej– występuje wtedy gdy przez co najmniej 20 dni nie pada deszcz bądź opad jest śladowy.

Pogoda 17 marca

Ostatnie dwie doby przyniosły niewielkie opady zwłaszcza w pasie od Kaszub po Wielkopolskę, Dolny Śląsk. Popadało także miejscami na Kujawach, Warmii, Mazurach czy Mazowszu oraz zachodzie Łódzkiego ale opady nie przekroczyły 3 mm.

W nocy szanse na niewielkie i lokalne opady rzędu 1-3 mm pojawią się od Mazur po Mazowsze, Góry Świętokrzyskie, Małopolskę i Górny Śląsk. Pokropić może również w woj. Podlaskim, Lubelskim, Podkarpackim oraz w centrum kraju.

Na termometrach o poranku przygruntowe przymrozki wystąpią od Ziemi Lubuskiej po Pomorza Zachodnie, północną, zachodnią i środkową Wielkopolskę aż po północno zachodnie Kujawy. 2-3 stopnie Celsjusza wskażą termometry od Dolnego Śląska po Opolskie, centrum kraju i dalej w kierunku Żuław, Kaszub, Warmii, Mazur i Kurpi do +3/+5 stopni w strefie szans na opady czyli od Suwalszczyzny po wschodnie, południowe Mazowsze, Świętokrzyskie i Małopolskę.

Poniedziałek 17 marca przyniesie suchą i spokojną pogodę w województwach zachodnich, centralnych oraz wschodnich. Przelotne opady spodziewane są przede wszystkim w woj. Małopolskim a także na południu i wschodzie Górnego Śląska, południu, wschodzie oraz w centrum Świętokrzyskiego a może nawet na południu Mazowsza. Suma opadów wyniesie od 0 do 4 mm.

Mniejsze szanse na niewielki deszcz do 1-2 mm pojawią się na Kaszubach, wybrzeżu środkowym oraz na Żuławach.

Wiatr powieje słabo z północnego zachodu w porywach do 5-25 km/h.

Sklep Agro Profil: https://sklep.agroprofil.pl/

Kartka z kalendarza. Pogoda w ostatnich 30 latach: https://modele.imgw.pl/cmm/?page_id=18414

Tydzień na Matif: Cena pszenicy, kukurydzy i rzepaku w górę

0
Matif - zamknięcie z 13.03.2026

Cena pszenicy, kukurydzy i oleistych rośnie po obu stronach Atlantyku. Ostatnie dwa tygodnie na światowych giełdach to prawdziwy rollercoaster. Wybuch wojny z Iranem stał się iskrą, która podpaliła notowania surowców rolnych. Choć na polach panuje względny spokój, giełdowe parkiety w Paryżu i Chicago zareagowały nerwowo na ropę, która w krótkim czasie podrożała z poziomu ok. 74 USD do ok. 100 USD za baryłkę. Rolnicy z uwagą śledzą te zmiany, zastanawiając się, czy to trwały trend, czy tylko chwilowa „premia wojenna”.

Cena pszenicy pod wpływem spekulacji i słabego złotego

Obecna cena pszenicy to wypadkowa geopolityki i czystej matematyki walutowej. Od momentu zaostrzenia konfliktu, notowania w Chicago (SRW) skoczyły w skali miesiąca o 12,6%, osiągając poziom 227,35 USD/t. Unijny MATIF podąża tym samym śladem, zamykając tydzień na poziomie 210,50 EUR/t.

Kluczowym silnikiem tych wzrostów jest kurs dolara. Para EUR/USD spadła w ciągu miesiąca o 3,6% do poziomu 1,1447, co oznacza silne umocnienie amerykańskiej waluty (w Polsce dolar oscyluje wokół 3,74 zł). Słabsza waluta sprawia, że polskie ziarno staje się atrakcyjne dla eksporterów, co podbija cenniki w portach. Warto jednak pamiętać, że mimo ostatnich wzrostów, cena pszenicy na MATIF jest wciąż o blisko 7% niższa niż przed rokiem. Sytuacja różni się od tej z lutego 2022 roku – dziś rajd napotyka na twardy opór rekordowych zbiorów w Argentynie i Australii, które działają jak rynkowy bezpiecznik.

Kukurydza: Podwójne wsparcie ropy i dolara

Najmocniejszą dynamikę wzrostów w Paryżu wykazuje kukurydza, która w ciągu ostatnich 30 dni podrożała o blisko 12%, osiągając cenę 212,00 EUR/t. Ten wzrost ma dwa źródła. Po pierwsze, gwałtowny skok ceny ropy (o ok. 35% w dwa tygodnie) drastycznie podnosi opłacalność produkcji biopaliw.

Po drugie, Unia Europejska jest dużym importerem netto kukurydzy. Kupujemy miliony ton tego ziarna, płacąc za nie w coraz droższych dolarach. W efekcie europejski rolnik dostaje „podwójny rachunek”: cena na giełdzie rośnie pod dyktando energii i waluty, ale realny zysk jest ograniczany przez drożejący transport i paliwo. Co ciekawe, w USA (CBoT) kukurydza urosła w miesiąc tylko o 4,8% (178,11 USD/t), co pokazuje, że to Europa mocniej obrywa przez kursy walut.

Rzepak i soja: Oleiste na fali wznoszącej

Sektor roślin oleistych zyskuje najwięcej na energetycznym zamieszaniu. Skok ropy bezpośrednio przekłada się na wycenę surowców do produkcji biodiesla.

  • Rzepak (MATIF): Zamknął tydzień na poziomie 511,25 EUR/t. W skali miesiąca podrożał o ponad 26 euro na tonie (+5,4%). To obecnie jedyny główny kontrakt w Paryżu, który kosztuje wyraźnie więcej niż rok temu (+8,5%).
  • Soja (CBoT): W Chicago soja zdrożała o 6,7% w miesiąc (445,22 USD/t), napędzana popytem z Chin i optymizmem wokół biopaliw. Jeszcze mocniej wystrzeliła kanadyjska Canola (+9,6% w miesiąc), która w ujęciu rocznym jest droższa aż o 30%.

Chicago dyktuje warunki: Fundusze kontra Producenci

Na giełdzie w Chicago trwa wielka gra. Z jednej strony fundusze inwestycyjne pod wpływem wojny masowo odkupują kontrakty, sztucznie wyciągając notowania. Z drugiej strony stoją profesjonaliści z branży – amerykańscy producenci i elewatory. Wykorzystują oni ten spekulacyjny skok do masowego zabezpieczania sprzedaży, nie wierząc w nieskończone wzrosty przy dużej podaży z Półkuli Południowej.


Tabela notowań (zamknięcie z 13.03.2026):

Kontrakt futuresCena zamknięciaZmiana 30 dniZmiana 12 mies.
MATIF – kukurydza212,00 EUR/t+11,9%-1,6%
MATIF – pszenica210,50 EUR/t+9,9%-6,9%
MATIF – rzepak511,25 EUR/t+5,4%+8,5%
Chicago – pszenica SRW227,35 USD/t+12,6%+13,0%
Chicago – kukurydza178,11 USD/t+4,8%-0,2%
Chicago – soja445,22 USD/t+6,7%+21,5%
EUR/USD1,1447-3,6%+5,1%

Wnioski i prognoza: Co robić z ziarnem?

  1. Strategia „dzielenia sprzedaży”: Obecne wzrosty na MATIF wynikają w dużej mierze z „premii wojennej” i spekulacyjnego domykania pozycji w Chicago. Jeśli napięcie na Bliskim Wschodzie opadnie, ropa może szybko wrócić w okolice 80 USD i niżej, co pociągnie za sobą korektę na kukurydzy i rzepaku. Warto rozważyć sprzedaż części zapasów już teraz, by zabezpieczyć obecne zyski.
  2. Kukurydza w Europie to „towar gorący”: Ze względu na relację EUR/USD, kukurydza w Europie drożeje silniej niż w USA. Dla polskich rolników posiadających ziarno w silosach, poziomy powyżej 210 EUR/t na MATIF są historycznie solidnym punktem wyjścia. Niestety ceny daleko od portów są nadal niskie z uwagi na bardzo drogi transport.
  3. Uwaga na koszty nawozów: Choć ceny płodów rosną, skok ropy do 100 USD i gazu ziemnego niemal natychmiast uderzy w cenniki nawozów azotowych. Zysk wygenerowany na ewentualnie droższej sprzedaży ziarna będzie z nawiązką „skonsumowany” przez droższą saletrę czy mocznik.
  4. Podaż z Południa: Pamiętajmy, że rekordowa podaż z Ameryki Południowej i Australii nie zniknęła. Gdy tylko logistyka z tamtych kierunków się ustabilizuje, presja na ceny pszenicy i kukurydzy wróci. Obecne okienko wzrostowe może być szansą, a nie gwarancją długofalowego trendu.

Źródło cen: Euronext-Paryż (MATIF), CBoT

Inflacja w lutym wyniosła 2,1% – rolnicy w kleszczach niskich cen skupu i drożejących usług

0
Inflacja w lutym 2026

Inflacja w lutym: Główny Urząd Statystyczny opublikował ostateczne dane dotyczące dynamiki cen w lutym 2026 r. Inflacja w lutym utrzymała się na poziomie 2,1% w skali roku, co na pierwszy rzut oka sugeruje stabilizację. Jednak dla producenta rolnego te dane mają drugie dno: ceny towarów wzrosły zaledwie o 1,0%, podczas gdy koszty usług skoczyły aż o 4,8%. To wyraźny sygnał, że surowce rolne tanieją, podczas gdy koszty prowadzenia działalności gwałtownie rosną.

Żywność pod lupą: Deflacja surowcowa vs drożyzna w wołowinie

Analiza szczegółowa pokazuje, że rolnicy produkujący główne gatunki zbóż czy trzodę chlewną zderzają się ze znacznymi spadkami cen (wskaźnik 02 2025 = 100):

Główne towary w dół (zmiana r/r):

  • Ziemniaki: -27,2% (wskaźnik 72,8)
  • Masło: -21,9% (wskaźnik 78,1)
  • Cukier: -8,1% (wskaźnik 91,9)
  • Mięso wieprzowe: -6,2% (wskaźnik 93,8)
  • Mąka: -4,3% (wskaźnik 95,7)
  • Produkty zbożowe (ogółem): -3,3% (wskaźnik 96,7)
  • Mleko surowe pełne: -2,4% (wskaźnik 97,6)
  • Oleje roślinne: -1,7% (wskaźnik 98,3)

Główne towary w górę (zmiana r/r):

  • Mięso wołowe i cielęce: +20,7% (wskaźnik 120,7)
  • Czekolada i kakao: +18,7% (wskaźnik 118,7)
  • Kawa: +12,8% (wskaźnik 112,8)
  • Jaja: +10,7% (wskaźnik 110,7)
  • Pieczywo: +3,7% (wskaźnik 103,7)

Mleko tanieje, ale woda zaskakuje

W sektorze nabiałowym widać dużą rozbieżność. Podczas gdy mleko surowe pełne potaniało o 2,4% r/r, ceny wody mineralnej lub źródlanej wzrosły o 3,6% r/r (wskaźnik 103,6). Pokazuje to trudną sytuację producentów mleka – produkt wymagający ogromnych nakładów pracy traci na wartości, podczas gdy woda butelkowana drożeje szybciej niż średnia inflacja.

Transport: Pozorne pocieszenie

Lutowy raport GUS wskazuje na spadek cen w kategorii Transport (-5,7% r/r), co miało wynikać z niższych cen paliw na stacjach. Niestety, te dane są już całkowicie nieaktualne. Marcowa rzeczywistość brutalnie zweryfikowała te statystyki – w związku z nowymi napięciami rynkowymi, ceny diesla skoczyły w marcu o 36% (hurt w Orlenie). Dla rolników rozpoczynających prace polowe to potężny cios w rentowność, który całkowicie niweluje „papierowe” spadki z lutego.

Koszty okołorolnicze: Usługi drenują portfel

Poza paliwem, rolnicy muszą mierzyć się z drożejącymi usługami i kosztami życia:

  • Edukacja: +6,1% (najwyższy skok, dotykający rodziny z dziećmi)
  • Zdrowie: +4,8% (droższe wizyty i leki)
  • Energia i gaz: +4,3% (koszty utrzymania budynków)

Podsumowanie

Lutowa inflacja na poziomie 2,1% to dla rolnika obraz bardzo niebezpieczny. Mamy do czynienia z deflacją w kluczowych surowcach (ziemniaki, zboża, wieprzowina, mleko) przy jednoczesnym gwałtownym rajdzie cen diesla w marcu oraz stałym wzroście kosztów usług. Nożyce cenowe rozwierają się coraz szerzej – to, co rolnik sprzedaje, jest tanie, a to, co musi kupić, by wyprodukować i utrzymać rodzinę, drożeje w oczach.

Źródło: GUS

Pierwsze oznaki wiosny w Pamiątkowie. Jak przezimowały zboża i rzepak?

0

W Centrum Kompetencji BASF w Pamiątkowie (woj. wielkopolskie) 9 marca odbyło się spotkanie polowe poświęcone ocenie plantacji zbóż ozimych oraz rzepaku. Specjaliści omówili również dostępne rozwiązania produktowe z oferty BASF i przedstawili zalecenia na nadchodzący sezon.

Wiosenna lustracja polowa

Lustracja doświadczeń w Pamiątkowie wykazała, że zboża i rzepak, mimo mroźnej i śnieżnej zimy, utrzymały dobrą kondycję. Prawidłowe przezimowanie jest efektem odpowiedniego odżywienia roślin, ochrony przed agrofagami oraz jesiennej regulacji pokroju rzepaku.

Marcin Łański BASF

Prezentujemy kolekcję odmian rzepaku ozimego InVigor. Rośliny są w dobrej kondycji mimo uszkodzonej rozety liściowej. Prawidłowy pokrój i nisko osadzona szyjka korzeniowa to efekt jesiennej regulacji z wykorzystaniem Caryx 240 SL i Architect – podkreślał Marcin Łański z BASF Polska.

Niekończące się naloty chowaczy

Na początku marca największym wyzwaniem była wysoka presja chowaczy łodygowych. – Brakuje skutecznych substancji czynnych. Przeprowadziliśmy już cztery zabiegi insektycydowe. W żółtych naczyniach obserwujemy jednak następne szkodniki, dlatego planowana jest dalsza ochrona – mówił Jacek Brol z BASF Polska. Szczególnie istotny, aby skutecznie chronić plantacje rzepaku, jest monitoring nalotów, które mogą się powtarzać.

Pictor Revy w zabiegu na płatka

Kolejnym ważnym elementem technologii uprawy rzepaku jest ochrona okołokwitnieniowa – ostatni etap całej strategii ochrony roślin. W tym kluczowym momencie rośliny narażone są m.in. na porażenie przez zgniliznę twardzikową oraz czerń krzyżowych.

W zwalczaniu zgnilizny twardzikowej niezbędne jest monitorowanie plantacji.
W przypadku pojawienia się apotecjów należy niezwłocznie wykonać
zabieg fungicydowy Pictorem Revy – wyjaśniał Marcin Łański.

Formulacja a skuteczność zabiegów

Podczas spotkania eksperci BASF zwracali również uwagę na znaczenie formulacji środków ochrony roślin dla ich skuteczności. Odpowiada ona nie tylko za stabilność substancji czynnej, ale także za jej rozprowadzanie, przyczepność do roślin oraz bezpieczeństwo stosowania. Nowoczesne formulacje poprawiają wchłanianie substancji czynnych, ograniczają ryzyko ich zmywania oraz zwiększają efektywność zabiegów. Przykładem są produkty Revyflex Plus oraz Pictor Revy.

Rekomendacje BASF na sezon 2026

Na sezon 2026 BASF rekomenduje wiele sprawdzonych rozwiązań, m.in. Caryx 240 SL i Architect do ochrony rzepaku oraz produkty zbożowe zawierające substancję Revysol – Revyflex Plus, Revysky, Osiris Revy i Daxur. Nowościami w 2026 roku będą pakiet fungicydowy Cabrio Max do ochrony ziemniaków, zawierający cztery substancje czynne, oraz nowa odmiana rzepaku ozimego InVigor Crusador – mieszaniec odporny na kiłę kapusty.

Zdrowa żywność pod lupą SGGW: Kurczak zagrodowy kontra brojler konwencjonalny

0
Zdrowa żywność - drób

Zdrowa żywność to dziś fundament świadomych wyborów konsumenckich, co potwierdzają analizy porównawcze przeprowadzone przez ekspertów z Instytutu Nauk o Zwierzętach SGGW. Zespół badawczy pod kierownictwem dr hab. Moniki Michalczuk, prof. SGGW, poddał szczegółowej weryfikacji mięso kurcząt zagrodowych (wolnorosnących) oraz konwencjonalnych brojlerów, dostarczając merytorycznych dowodów na istotne różnice w jakości technologicznej i odżywczej obu typów surowca.

Wyniki tych prac badawczych jasno wskazują, że system chowu oraz wydłużony czas odchowu mają kluczowe znaczenie dla parametrów fizykochemicznych mięsa. W dobie rosnącego zapotrzebowania na produkty o transparentnym pochodzeniu, dane te stanowią silny argument dla producentów stawiających na zrównoważone metody wytwarzania.

Kluczowe parametry jakościowe:

  • Wartość odżywcza i antyoksydanty: Badania potwierdziły, że kurczak zagrodowy to realna zdrowa żywność – w jego mięsie odnotowano dwukrotnie wyższy potencjał antyoksydacyjny oraz znacząco wyższą zawartość polifenoli w porównaniu do brojlerów z chowu intensywnego.
  • Struktura i kolagen: Analiza wykazała, że mięśnie piersiowe kurcząt wolnorosnących zawierają o 21% więcej kolagenu. Przekłada się to na bardziej zwięzłą strukturę mięsa, która charakteryzuje się mniejszą wodnistością.
  • Profil tłuszczowy: Choć kurczaki zagrodowe cechują się niższą zawartością tłuszczu, ich profil lipidowy jest korzystniejszy z punktu widzenia dietetyki, co wpisuje się w nowoczesne trendy profilaktyki zdrowotnej.
  • Trwałość i stabilność: Dzięki mniejszemu wyciekowi naturalnemu, surowiec ten zachowuje wyższą jakość podczas przechowywania, co jest istotne zarówno w logistyce handlowej, jak i w kuchni konsumenta.

Perspektywa rynkowa

Dla sektora drobiarskiego wnioski płynące z opracowań warszawskiej uczelni są sygnałem, że inwestycja w chów wolnorosnący (trwający minimum 56 dni) ma głębokie uzasadnienie jakościowe. W obliczu dużej podaży zbóż i rosnącej konkurencji, polski drób z certyfikowanych gospodarstw zagrodowych ma szansę stać się wizytówką segmentu premium, gdzie priorytetem jest naturalność i najwyższy standard produktu.


Opracowano na podstawie danych badawczych Instytutu Nauk o Zwierzętach SGGW dotyczących wpływu systemów utrzymania na jakość surowca drobiowego.

Ceny żywności w lutym 2026: Pierwszy wzrost globalnego indeksu FAO

0

Ceny żywności na rynkach światowych odnotowały w lutym pierwszy wzrost po serii pięciu kolejnych miesięcy spadków. Według najnowszego raportu FAO z marca 2026 roku, globalny indeks FFPI wyniósł średnio 125,3 punktu, co oznacza odbicie o 0,9% w skali miesiąca. Choć w ujęciu rocznym indeks jest wciąż o 1,0% (1,3 pkt) niższy niż w lutym 2025 roku, lutowe odbicie sugeruje punkt zwrotny na rynkach surowcowych.

Co przeważyło o wzroście? Zboża, mięso i oleje w górę

Za lutowe odbicie globalnego indeksu odpowiadają przede wszystkim trzy grupy towarowe, które z nawiązką zrekompensowały spadki w pozostałych sektorach:

  • Zboża i Oleje roślinne: Zanotowały istotne odbicie, napędzane niepewnością logistyczną na szlakach handlowych oraz rosnącym popytem na biokomponenty w obliczu drożejącej energii.
  • Mięso: Ceny wzrosły po kilku miesiącach stagnacji, co wynikało z ograniczonej podaży u głównych producentów przy stabilnym popycie.

Grupy towarowe objęte spadkami: Cukier najtaniej od lat

Mimo ogólnej tendencji wzrostowej na świecie, nie wszystkie surowce drożały. Najsilniejszy hamulec dla indeksu stanowił cukier:

  • Cukier: To najsilniej taniejąca grupa towarowa. W ujęciu rocznym ceny cukru spadły aż o 27,3%. W samym lutym wskaźnik spadł o kolejne 4,1% m/m, osiągając 86,2 pkt (najniżej od 2020 r.) dzięki rekordowej produkcji w USA.
  • Nabiał: Był drugą kategorią, która odnotowała spadek cen, co częściowo łagodziło wpływ drożejących zbóż.

Sytuacja w Polsce: Dane wstępne GUS potwierdzają drożyznę

Dane z polskiego rynku mocno kontrastują z globalną tendencją (–1,0% r/r wg FAO). Wstępne szacunki GUS za luty 2026 wskazują na wyraźny wzrost kosztów życia: żywność i napoje bezalkoholowe zdrożały o 2,4% r/r (przy wzroście o 1,3% m/m).

W sklepach wciąż widać efekt noworocznych zmian cenników, co potwierdza również raport UCE RESEARCH (wskazujący na wzrost koszyka o 3,8% r/r). Rozbieżność między taniejącym cukrem na świecie a drożejącymi zakupami w Polsce wynika z rosnących kosztów energii, pracy oraz logistyki, które z nawiązką „konsumują” niższe ceny surowców na giełdach.

Prognoza na marzec: Wojenny szok naftowy wzmocni odbicie

Należy spodziewać się, że marcowe raporty przyniosą znacznie silniejsze wzrosty cen. Wybuch wojny z Iranem i drastyczny skok cen energii (ropa WTI droższa o blisko 40%) całkowicie zmieniają fundamenty rynku. Koszty paliw i transportu już teraz wywierają presję na giełdy. Jeðli wojna się przedłuży to nadchodzące miesiące będą stały pod znakiem drożejącej żywności, napędzanej wojennym paraliżem energetycznym, co polscy konsumenci odczują przy kasach z kilkutygodniowym opóźnieniem.

Źródło: FAO, GUS

Jak szybko rośnie bydło szkockie? Sekrety hodowli krów rasy Highland Cattle, które zaskakują rolników

0
bydło szkockie

Highland Cattle to jedna z najbardziej rozpoznawalnych ras bydła na świecie. Jej wizerunek z długą, falującą sierścią i imponującymi rogami kojarzy się z surowym krajobrazem szkockich wyżyn. Rasa ta wywodzi się z terenów północno zachodniej Szkocji, gdzie przez stulecia przystosowywała się do chłodnego, wilgotnego klimatu, ubogich pastwisk oraz silnych wiatrów.

Cechą wyróżniającą te zwierzęta jest podwójna okrywa włosowa. Długi, szorstki włos okrywowy chroni przed deszczem i śniegiem, natomiast gęsty podszerstek zapewnia izolację termiczną. Dzięki temu krowy tej rasy mogą przebywać na zewnątrz przez cały rok, nawet w trudnych warunkach pogodowych.

Highland Cattle słynie również z łagodnego temperamentu. Zwierzęta są spokojne, inteligentne i stosunkowo łatwe w prowadzeniu, co czyni je atrakcyjnymi zarówno dla doświadczonych hodowców, jak i osób rozpoczynających przygodę z chowem bydła.

Ile rośnie bydło szkockie w pierwszych miesiącach życia?

Tempo wzrostu cieląt rasy Highland różni się od intensywnie użytkowanych ras mięsnych. Nowo narodzone cielę waży zwykle od 20 do 25 kilogramów. To mniej niż w przypadku wielu ras typowo mięsnych, jednak nie należy tego traktować jako wady.

W pierwszych miesiącach życia przyrosty dobowe wahają się najczęściej od 600 do 900 gramów, w zależności od warunków żywienia, jakości pastwiska i opieki nad krową matką. Highland Cattle rośnie wolniej, ale równomiernie. To wzrost stabilny, bez gwałtownych skoków masy ciała.

Odsadzanie cieląt odbywa się zazwyczaj w wieku od 6 do 8 miesięcy. W tym czasie młode osobniki osiągają masę około 180 do 250 kilogramów. Warto pamiętać, że na ostateczne wyniki wpływają takie czynniki jak dostęp do naturalnych pastwisk, długość sezonu wegetacyjnego oraz system utrzymania.

Jak długo rośnie Highland Cattle do pełnej dojrzałości?

Rasa ta dojrzewa wolniej niż intensywne linie mięsne. Jałówki osiągają dojrzałość hodowlaną około 18 do 24 miesiąca życia, natomiast buhaje mogą być użytkowane rozpłodowo w podobnym wieku, choć pełną masę ciała uzyskują później.

Dorosłe krowy ważą najczęściej od 450 do 600 kilogramów. Buhaje osiągają od 700 do nawet 900 kilogramów, w zależności od linii genetycznej i warunków chowu. Pełny rozwój somatyczny może trwać do 3 lub 4 roku życia.

Wolniejsze tempo wzrostu ma swoje zalety. Zwierzęta rzadziej cierpią na problemy metaboliczne, a ich organizm rozwija się w sposób bardziej naturalny. To przekłada się na długowieczność. Krowy Highland często pozostają w stadzie przez kilkanaście lat, a przypadki użytkowania rozpłodowego powyżej 15 roku życia nie należą do rzadkości.

Warunki utrzymania, a tempo wzrostu bydła Highland Cattle

Specyfika hodowli tej rasy opiera się na systemie ekstensywnym. Highland Cattle doskonale radzi sobie na słabszych użytkach zielonych, gdzie inne rasy nie osiągałyby zadowalających wyników.

Dzięki zdolności wykorzystywania pasz objętościowych o niższej wartości energetycznej zwierzęta mogą przebywać na naturalnych pastwiskach niemal przez cały rok. W sezonie zimowym wystarcza im dostęp do siana oraz osłoniętego miejsca, które chroni przed silnym wiatrem.

Zbyt intensywne żywienie treściwe nie jest wskazane. Może prowadzić do nadmiernego otłuszczenia i pogorszenia jakości mięsa. Hodowcy, którzy decydują się na utrzymanie w systemie półintensywnym, powinni zachować umiar i dostosować dawkę do realnych potrzeb zwierząt.

Jakość mięsa, a tempo wzrostu krów szkockich

Wolniejszy rozwój ma bezpośredni wpływ na strukturę mięśni. Mięso Highland Cattle charakteryzuje się drobnym włóknem, wysoką marmurkowatością oraz intensywnym smakiem. Jest cenione wśród konsumentów poszukujących produktów naturalnych i pochodzących z hodowli pastwiskowej.

Niższy poziom tłuszczu śródmięśniowego w porównaniu z niektórymi rasami intensywnymi sprawia, że produkt ten uznawany jest za bardziej dietetyczny. W wielu krajach mięso tej rasy sprzedawane jest jako produkt premium.

Czas opasu do masy ubojowej jest dłuższy i może wynosić od 24 do 36 miesięcy. W systemie pastwiskowym często wybiera się późniejszy termin uboju, aby uzyskać w pełni rozwinięty smak i odpowiednią strukturę mięsa.

Czy hodowla Highland Cattle się opłaca?

Ekonomika chowu zależy od przyjętego modelu produkcji. W gospodarstwach nastawionych na sprzedaż bezpośrednią, agroturystykę czy produkcję mięsa wysokiej jakości rasa ta może stanowić atrakcyjną alternatywę dla popularnych linii mięsnych.

Niższe koszty infrastruktury, brak konieczności budowy zamkniętych obór oraz mniejsze nakłady na pasze treściwe równoważą dłuższy okres wzrostu. Dodatkowym atutem jest odporność na choroby i trudne warunki środowiskowe.

Highland Cattle sprawdza się także w programach ochrony krajobrazu i utrzymania terenów o wysokiej wartości przyrodniczej. Zwierzęta skutecznie zapobiegają zarastaniu łąk i pastwisk, wspierając bioróżnorodność.

Na co zwrócić uwagę przed rozpoczęciem hodowli?

Decyzja o wprowadzeniu tej rasy do gospodarstwa powinna być poprzedzona analizą dostępnych użytków zielonych. Najlepsze efekty uzyskuje się przy dużych, zróżnicowanych pastwiskach z naturalnym dostępem do wody.

Istotne jest również zapewnienie odpowiedniego ogrodzenia. Mimo spokojnego usposobienia zwierzęta posiadają mocne rogi i potrzebują solidnych barier.

Warto też pamiętać o systematycznej kontroli stanu zdrowia, choć rasa uchodzi za wyjątkowo odporną. Regularne badania, właściwe odrobaczanie i dbałość o racice pozwalają utrzymać stado w dobrej kondycji przez wiele lat.

Hodowla Highland Cattle to propozycja dla osób ceniących naturalne metody chowu i długofalowe podejście do produkcji. Choć tempo wzrostu nie jest rekordowe, stabilność, odporność oraz wysoka jakość uzyskiwanego mięsa sprawiają, że szkockie bydło z powodzeniem znajduje swoje miejsce również w polskich gospodarstwach, szczególnie tam, gdzie liczy się harmonia z przyrodą i trwałość całego systemu produkcji.

Jaki silnik pracuje w New Holland T5050? Sprawdź, co napędza tę popularną serię

0
New Holland T5050

Ciągnik New Holland T5050 należy do cenionej serii T5000, która przez lata była chętnie wybierana przez rolników szukających uniwersalnej i trwałej maszyny do pracy w gospodarstwie. Jednym z najważniejszych elementów wpływających na jego możliwości jest jednostka napędowa. To właśnie silnik decyduje o wydajności w polu, sprawności transportu oraz komforcie codziennej eksploatacji.

W tym artykule przyjrzymy się dokładnie, jaki silnik znajduje się w modelu T5050, jakie ma parametry techniczne oraz co oznaczają one w praktyce.

New Holland T5050 i czterocylindrowa jednostka o pojemności 4,5 litra

W modelu New Holland T5050 zastosowano czterocylindrowy silnik wysokoprężny o pojemności 4485 cm³, czyli w zaokrągleniu 4,5 litra. Jest to jednostka chłodzona cieczą, zaprojektowana z myślą o pracy pod dużym obciążeniem przez wiele godzin.

Cztery cylindry w tej klasie mocy to rozwiązanie bardzo popularne, ponieważ zapewnia odpowiednią równowagę pomiędzy wydajnością a ekonomiką spalania. Taki silnik nie jest nadmiernie skomplikowany konstrukcyjnie, co przekłada się na jego trwałość oraz stosunkowo łatwą obsługę serwisową.

Pojemność 4,5 litra daje dobrą elastyczność pracy. Silnik nie musi pracować na skrajnych obrotach, aby wygenerować odpowiednią siłę, co pozytywnie wpływa na jego żywotność.

Turbodoładowanie i chłodnica powietrza w ciągniku New Holland T5050

Jednostka napędowa w T5050 wyposażona jest w turbosprężarkę oraz chłodnicę powietrza doładowującego. To rozwiązanie zwiększa ilość powietrza dostarczanego do cylindrów, a tym samym poprawia proces spalania paliwa.

Dzięki temu silnik osiąga lepszą sprawność oraz większy moment obrotowy przy niższych obrotach. W praktyce oznacza to, że ciągnik zachowuje siłę uciągu nawet wtedy, gdy operator nie utrzymuje maksymalnych obrotów. To szczególnie ważne podczas pracy w ciężkiej glebie lub przy ruszaniu z pełnym ładunkiem.

Turbodoładowanie poprawia także reakcję jednostki napędowej na nagłe zwiększenie obciążenia, co w rolnictwie zdarza się bardzo często.

Moc silnika i jej znaczenie w New Holland T5050

Silnik zastosowany w New Holland T5050 generuje moc na poziomie około 95 do 97 koni mechanicznych. W przeliczeniu daje to około 70 do 71 kilowatów. Maksymalna moc osiągana jest przy prędkości obrotowej około 2300 obr./min.

Zakres ten plasuje ciągnik w segmencie maszyn średniej klasy mocy. To poziom, który pozwala na wykonywanie większości prac w gospodarstwach o średniej powierzchni.

Moc ta umożliwia współpracę z wieloma narzędziami rolniczymi, takimi jak:

  • agregaty uprawowe
  • pługi obrotowe dostosowane do tej klasy mocy
  • siewniki
  • prasy rolujące
  • opryskiwacze
  • przyczepy transportowe

Silnik tej wielkości zapewnia wystarczający zapas energii, aby praca była płynna i nie wymagała ciągłego operowania na najwyższych obrotach.

Moment obrotowy i elastyczność

Oprócz samej mocy istotnym parametrem jest moment obrotowy. W przypadku T5050 jego wartość została dobrana tak, aby ciągnik mógł utrzymać stabilną pracę nawet przy spadku obrotów pod obciążeniem.

W praktyce oznacza to mniejsze ryzyko gaśnięcia silnika w trudnych warunkach oraz lepszą kontrolę nad maszyną podczas pracy z ciężkim sprzętem. Elastyczność jednostki napędowej sprawia, że operator może pracować w szerszym zakresie obrotów bez utraty efektywności.

To przekłada się na bardziej komfortową jazdę oraz bardziej ekonomiczne zużycie paliwa.

Wpływ silnika na spalanie ciągnika New Holland T5050

Jednostka o pojemności 4,5 litra i mocy nieprzekraczającej 100 koni mechanicznych uchodzi za rozsądny kompromis między wydajnością a kosztami eksploatacji.

Silnik nie jest nadmiernie wysilony, co sprzyja jego trwałości. Turbodoładowanie pomaga w optymalnym wykorzystaniu paliwa, a konstrukcja czterocylindrowa pozwala utrzymać umiarkowane spalanie podczas codziennych prac.

W gospodarstwach, gdzie ciągnik wykonuje zarówno zadania polowe, jak i transportowe, takie parametry okazują się bardzo praktyczne.

New Holland T5050 i zmienne warunki pracy

Dzięki zastosowanej jednostce napędowej New Holland T5050 dobrze radzi sobie zarówno w pracy na polu, jak i w transporcie. Silnik zapewnia wystarczającą siłę do pracy z maszynami zawieszanymi oraz ciągniętymi, a jednocześnie nie generuje nadmiernych kosztów paliwa.

W trudniejszych warunkach glebowych zapas momentu obrotowego pozwala utrzymać stałą prędkość roboczą. Podczas transportu jednostka zapewnia odpowiednią dynamikę oraz płynność jazdy.

To właśnie połączenie mocy, elastyczności i trwałej konstrukcji sprawia, że silnik w modelu T5050 uznawany jest za dobrze dopasowany do charakteru tej maszyny i wymagań codziennej pracy w gospodarstwie.

Cena diesla 7,99 zł/l w hurcie PKN Orlen – najwyżej od początku tej wojny

0
Cena diesla

Cena diesla: Ataki na rafinerie i tankowce windują ceny ropy oraz paliw gotowych, co jest napędzane głównie przez spekulację instrumentami finansowymi. Rynek całkowicie ignoruje interwencje słowne Donalda Trumpa oraz decyzje o uwolnieniu rezerw strategicznych przez IEA i G7. Konsekwencją jest sobotnia podwyżka cen w hurcie PKN Orlen.

1. Dane rynkowe (stan na sobotę, 14.03.2026)

  • Hurt (Orlen): Cena diesla (Ekodiesel) wystrzeliła do poziomu 6 495 PLN/m³. Po doliczeniu VAT (23%) daje to rekordowe 7,99 zł za litr w samym zakupie hurtowym.
  • Dynamika: Tylko od wczoraj cena wzrosła o blisko 100 zł/m³. Od wybuchu wojny (27 lutego) diesel w hurcie podrożał już o 1,72 zł na litrze (+36%).
  • Relacja: Jesteśmy o krok od historycznego momentu, w którym cena hurtowa zrówna się z barierą 8 zł/l.

2. Sytuacja globalna i spekulacja

  • Diesel ARA: Panika na giełdach europejskich trwa. Spekulanci wyceniają ryzyko przerw w dostawach, co winduje gotowy olej napędowy znacznie szybciej niż surową ropę.
  • Ropa Brent: Utrzymuje się powyżej 100 USD za baryłkę.
  • Kurs dolara: Wysoki kurs USD nadal dobija ceny paliw w Polsce.

3. Zyski nadzwyczajne i hedging

  • Mechanizm zapasów: Każdy kolejny dzień wzrostów powiększa zyski Orlenu z zapasów kupionych przed wojną.
  • Hedging: Koncern zarabia miliardy na zabezpieczeniach finansowych, podczas gdy gospodarka realna płaci cenę „wojenną”.
  • Wpływy budżetowe: Państwo pobiera już 1,49 zł podatku VAT z każdego litra diesla sprzedanego w hurcie.

4. Działania rządu i otoczenie

  • Rezerwy strategiczne: Mimo dzisiejszego rekordu, rząd wciąż nie decyduje się na uwolnienie rezerw, co mogłoby schłodzić rynek.
  • Podatki: Obietnice ministra energii o obniżce VAT pozostają jedynie zapowiedziami, podczas gdy cena na pylonach ucieka.
  • Sąsiedzi: Dysproporcja cenowa względem Czech i Słowacji pogłębia się na niekorzyść polskich kierowców.

5. Wnioski dla gospodarki i rolnictwa

  • Rolnictwo: Kolejna podwyżka w sobotę to fatalna wiadomość dla rolników planujących prace na przyszły tydzień. Koszty paliwa stają się niekontrolowalne.
  • Inflacja: Skok cen w transporcie o ponad 35% w dwa tygodnie musi doprowadzić do gwałtownego wzrostu cen towarów w sklepach.
  • Prognoza: Przy cenie hurtowej 7,99 zł, w poniedziałek na wielu stacjach w Polsce cena detaliczna przebije 8,20–8,30 zł/l.

Źródło: PKN Orlen

Finał zuchwałego procederu na Podlasiu: Policja rozbiła grupę złodziei bydła

0
złodzieje bydła

Media, w tym program Agrobiznes TVP, poinformowały o sukcesie policjantów z Łap, którzy rozbili pięcioosobowy gang odpowiedzialny za serię kradzieży bydła. Choć zatrzymania ostatnich członków grupy nastąpiły w ostatnich tygodniach, śledczy pracowali nad sprawą od jesieni zeszłego roku. Złodzieje byli nie tylko zuchwali, ale i brutalni – podczas jednej z akcji zaatakowali starszego gospodarza.

Sceny jak z filmu: Napaść na 72-latka

Sprawa zaczęła się pod koniec października ubiegłego roku w gminie Łapy. 72-letni rolnik, sprawdzając wieczorem swoje stado na łące, zauważył podejrzany samochód i zamaskowanych mężczyzn, którzy zdążyli już przywiązać dwa byki do drzewa. Gdy zaświecił latarką w ich stronę, został brutalnie zaatakowany. Napastnicy obezwładnili go, grozili śmiercią i kazali leżeć na ziemi, dopóki nie odjadą. Na pomoc rzucił mu się brat, którego wołanie o pomoc postawiło na nogi, jednak sprawcy zdążyli uciec.

Bilans strat i arsenał przestępców

Policjanci ustalili, że grupa działała nie tylko w gminie Łapy, ale też w gminach Poświętne i Bielsk Podlaski. Łącznie udowodniono im kradzież 7 sztuk bydła o wartości blisko 60 tysięcy złotych.

Podczas śledztwa policjanci zabezpieczyli:

  • Kominiarki i narzędzia używane podczas napadów.
  • Samochody do transportu zwierząt (jeden z nich został już przemalowany, by zmylić pościg).
  • Broń palną, amunicję oraz przyrządy kłusownicze, które znaleziono przy jednym z zatrzymanych w połowie lutego.

Zarzuty i areszt

Zatrzymani mężczyźni (w wieku od 25 do 42 lat) usłyszeli już zarzuty kradzieży oraz kradzieży rozbójniczej. Najstarszy z nich, działający w warunkach recydywy, został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Za kradzież rozbójniczą grozi im do 10 lat więzienia, a w przypadku recydywy kara ta może być zwiększona o połowę. Mundurowi wciąż prowadzą działania, aby ustalić, gdzie trafiły skradzione zwierzęta.


Sąsiedzka czujność uratowała rolnika! Ta sprawa pokazuje, że szybka reakcja bliskich i sąsiadów jest najskuteczniejszą obroną. Jeśli zauważysz w swojej okolicy podejrzane auta na polnych drogach – reaguj i powiadom sąsiadów!

Galopujące ceny diesla i mocznika wywołały protesty rolnicze w Hiszpanii

0
Protesty rolnicze w Hiszpanii

Protesty rolnicze: Sytuacja w europejskim rolnictwie staje się krytyczna. Hiszpańscy producenci, przyparci do muru przez drastyczny wzrost kosztów produkcji, zablokowali bazy paliwowe w Valladolid. To jednak dopiero początek walki – organizacje rolnicze uderzają w koncerny naftowe, oskarżając je o spekulację w cieniu globalnych konfliktów.

Czytaj również: CENY DIESLA: Spekulacja na ARA i bierność rządu. Kto zarabia na drożyźnie?

Front walki w Valladolid: Rolnicy blokują dostawy

W miniony wtorek ponad tysiąc rolników z regionu Kastylia i León sparaliżowało centrum logistyczne paliw Exolum. Powodem jest „szokowa” podwyżka cen oleju napędowego (B-diesel), który w ciągu zaledwie kilku dni zdrożał z 0,95 EUR do blisko 1,40 EUR za litr.

Protestujący podkreślają, że przy obecnych stawkach rentowność produkcji roślinnej praktycznie przestała istnieć. Blokada miała charakter symboliczny i ostrzegawczy, ale rolnicy zapowiadają, że jeśli rynek się nie uspokoi, w przyszłą środę (18 marca) cała Hiszpania zostanie sparaliżowana przez ogólnokrajową „Tractoradę”.

Ofensywa prawna: Czy to spekulacja?

12 marca 2026 r., organizacje ASAJA, COAG i UPA przeszły do kolejnego etapu działań. Złożyły one oficjalny wniosek do Krajowej Komisji Rynku i Konkurencji (CNMC) o pilne zbadanie mechanizmów cenowych.

„Paliwo sprzedawane nam dzisiaj po rekordowych cenach leżało w zbiornikach od tygodni, kupione znacznie taniej. To cyniczne wykorzystywanie wojny z Iranem do nabijania marż” – grzmią przedstawiciele związków.

Nie tylko diesel – mocznik bije rekordy

Sytuację pogarsza drastyczny wzrost cen nawozów. Mocznik, którego produkcja jest ściśle zależna od cen energii, podrożał w ciągu tygodnia o kolejne 20%. Według najnowszych wyliczeń, każdy tydzień takiej drożyzny kosztuje hiszpański sektor agro aż 41 milionów euro.

Co to oznacza dla Polski?

Wydarzenia w Hiszpanii to sygnał alarmowy dla całej Unii Europejskiej. Splot trzech czynników – wojny z Iranem, silnego dolara oraz spekulacyjnych ruchów na rynku energii – uderza w rolników w momencie najważniejszych prac polowych. Jeśli trend się utrzyma, presja na polskie Ministerstwo Rolnictwa w kwestii dopłat do paliwa i nawozów może gwałtownie wzrosnąć w nadchodzących tygodniach.


Będziemy dla Was śledzić rozwój sytuacji. Czy Waszym zdaniem polski rząd powinien rozważyć obniżenie podatków zawartych w cenie paliwa? Zapraszamy do dyskusji.