poniedziałek, 23 lutego, 2026
spot_img
Strona główna Blog Strona 1037

Pożar w Hodowli Roślin Danko. Ogień pojawił się na polu podczas prac żniwnych

0

Jak informuje portal gostynska.pl kilka hektarów zboża na pniu oraz obornik spaliły się podczas pożaru, jaki wybuchł dziś przed południem w Bielawach Szelejewskich. Ogień pojawił się na polu podczas prac żniwnych. 

Po godz. 10.00 dyżurny powiatowej komendy straży pożarnej otrzymał zgłoszenie o pożarze zboża w Bielawach Szelejewskich. Ogień szalał na polu, należącym do Zakładu Hodowli Roślin „Danko”. Na miejsce zadysponowano zastępy OSP z Pogorzeli, Szelejewa, Bodzewa, Zalesia, Borku, Piasków. Dojechali też zawodowi strażacy z JRG Gostyń.

Działania polegały na gaszeniu zboża na pniu wodą. Zadysponowane siły i środki w pierwszej fazie zgłoszenia, pozwoliły na szybkie opanowanie ognia – wyjaśnia kapitan Marcin Nyczka, rzecznik prasowy KP PSP w Gostyniu. W akcji gaszenia pożaru solidarnie pomagali pracownicy gospodarstwa rolnego i okoliczni rolnicy. Strażacy podkreślają rozsądne zaangażowanie i poświęcenie. – Podorywali teren, żeby ogień nie rozprzestrzeniał się na dalszą część pola. Przyjechali też beczkowozami z wodą – dodaje rzecznik prasowy powiatowej komendy straży pożarnej.

W tym przypadku przyczyna wybuchu pożaru na polu jest wiadoma. Ogień pojawił się podczas prac żniwnych. – Jeden z kierowców maszyny rolniczej – kombajnu zahaczył o słup energetyczny, ten przewrócił się. Nastąpiło zwarcie energetyczne, pojawiły się iskry i od tego zapaliło się rosnące zboże – powiedział kapitan Marcin Nyczka.

Właściciel straty poniesione w trakcie zdarzenia oszacował na 25 tys. zł.

źródło/fot. gostynska.pl

Pożar skupu zboża w Grylewie

0

We wtorek popołudniu wybuchł pożar w Grylewie w gminie Wągrowiec. Strażacy dostali wezwanie do akcji gaśniczej w skupie zbóż. Po przyjeździe na miejsce okazało się, że pali się szopa, w której trzymano sprzęt rolniczy. Dużym niebezpieczeństwem był fakt, ze tuz obok znajdował się magazyn ze zbożem.

Gesty, czarny dym było widać z daleka, ponieważ paliło się pokrycie dachu, który był pokryty papą. Pracownicy skupu wyprowadzili sprzęt, dzięki czemu nie uległ zniszczeniu oraz wypuścili psa z kojca, który znajdował się tuż przy palącym budynku.

W całej akcji brało udział 33 strażaków.

źródło/fot. Facebook/OSP Wągrowiec

Rolnicy po raz kolejny wyjdą na ulice?

0

Na profilu Agro Unii na facebook’u czytamy:

Zabić świnie i nie zapłacić – tak walczy się w Polsce z ASF! Tak walczy weterynaria – tylko z czym? Albo z kim?!

Michał Kołodziejczak pamięta co działało się rok temu w Dawidach.

Dokładnie 17 lipca 2018r. obroniliśmy wiele gospodarstw przed likwidacją blokując wybijanie zdrowych świń 🐷 później byliśmy za to oskarżeni przez weterynarię ale sąd nas uniewinnił!  Mija rok i ASF wraca – morderca gospodarstw i budżetów domowych.
Kolejny raz słyszymy o przepakowywaniu ziemniakow z zagranicznych opakowań w polskie.
Rynek wołowiny w zapaści! 
Taniejące mleko! 
Import ukraińskiego zboża nie pozwoli nam zarobić na naszej pracy!

Problemów zamiast mniej to niestety mamy więcej. 
Musimy działać, musimy zmieniać, musimy wywierać wpływ. 

Do powyższego tekstu dołączone zostało również video, w którym założyciel Agro Unii Michał Kołodziejczak nie wyklucza, że rolnicy ponownie wyjdą na ulice i będą protestować. Podkreśla również, że obecny problemy polskiego rolnictwa to nie tylko problem rolników ale wszystkich polaków.

Zwraca również uwagę, że dokładnie rok temu w miejscowości Dawidy służby weterynaryjne zostały powstrzymane przed wybiciem zdrowych świń, ze względu na wirus ASF. W tym roku sytuacja, gdzie narasta problem z nowymi ogniskami wirusa się powtarza, co pokazuje że wcale sytuacja nie została opanowana. W ostatnim czasie na wschodzie kraju odnotowane zostały kolejne ogniska wirusa ASF. Jednak to nie tylko wirus, bo problem są też przepakowywania zagranicznych ziemniaków i sprzedawania ich na polskim rynku jako wyprodukowane w Polsce, a także katastrofalną sytuacje cenową na rynku wołowiny i spadające ceny mleka.

Polska produkcja żywności zanika, a ceny żywności szybują w górę i będą szybować. Jeżeli polskie rolnictwo nie będzie oczkiem w głowie wszystkich Polaków, to niebawem nie będziemy mieli co jeść lub żywność stanie się wyjątkowo droga. […] ASF, spadające ceny bydła, przepakowywanie ziemniaków to nie jest tylko i wyłącznie sprawa rolników. Jeżeli słyszę, że powinniśmy po raz kolejny wyjść na ulicę, to my tak naprawdę nie powinniśmy z tej ulicy schodzić. Ale czy to jest rozwiązanie? Moim zdaniem nie. – podkreśla Michał Kołodziejczak.

 

źródło: www.facebook.com/Agrounia

Nowości w portalu IRZplus

0

Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa stale rozwija portal IRZplus. Właśnie wyposażyła go w kolejne funkcje przydatne rolnikom korzystającym z tego internetowego narzędzia.

 

Portal IRZplus ma już rok

Portal IRZplus, który jest przeznaczony dla posiadaczy zwierząt gospodarskich, ruszył w sierpniu 2018 r. Łączy on w sobie zalety elektronicznej księgi stada, gromadzącej wszystkie potrzebne rolnikowi informacje o hodowanych przez niego krowach, kozach, świniach czy owcach, a także platformy umożliwiającej załatwienie bez konieczności udawania się do urzędu spraw wymaganych przy posiadaniu zwierząt gospodarskich.

Nowa, uruchomiona właśnie modyfikacja portalu pozwala w łatwiejszy sposób zgłaszać zwierzęta do rejestru, informować ARiMR o ich przemieszczeniach, wnioskować o numery kolczyków i paszporty oraz ich duplikaty bez konieczności wizyty w biurach powiatowych lub wysyłania dokumentów pocztą.

 

Nowe możliwości

Rolnik korzystający z portalu IRZplus ma teraz możliwość: zarejestrowania siedziby stada; wyszukania jego stanu na wybrany dzień, złożenia nowego formularza wniosku o przydzielenie numeru dla drugiego kolczyka dla owiec albo kóz; poprawienia dokumentu zgłoszenia cofniętego z ARiMR; złożenia korekty zgłoszenia zaproponowanej przez Agencję; zaakceptowania kolejnych propozycji zgłoszeń sprzedaży zwierząt do rzeźni lub padnięcia zwierzęcia, gdy inne podmioty złożą zgłoszenia przez portal, nadania uprawnień do IRZplus swojemu pracownikowi w celu składania zgłoszeń; wydrukowania listy zwierząt, zdarzeń oraz dokumentów składanych w portalu oraz zapisania znajdujących się w nim danych na swoim komputerze.

Szczegółowe informacje dostępne są na stronie internetowej Agencji: www.arimr.gov.pl w zakładce IRZ.

źródło/fot.: arimr.gov.pl

ASF nie odpuszcza

0

Główny Lekarz Weterynarii informuje o wyznaczeniu kolejno 20 i 21 ogniska ASF w Polsce w 2019 roku.

Ogniska stwierdzono na podstawie wyników badań otrzymanych w dniu 16 i 17 lipca 2019 r. z krajowego laboratorium referencyjnego ds. ASF, tj. Państwowego Instytutu Weterynaryjnego – Państwowego Instytutu Badawczego w Puławach:

20. w gospodarstwie, w którym utrzymywano 3347 świń, położonym w gminie Cegłów, w powiecie mińskim, w województwie mazowieckim.

21. w gospodarstwie, w którym utrzymywano 338 świń, położonym w gminie Niemce, w powiecie lubelskim, w województwie lubelskim.

Obydwa gospodarstwa położone są na obszarze objętym ograniczeniami. Obecnie wdrożone zostały w tych gospodarstwach procedury związane z likwidacją choroby.

źródło: Główny Inspektorat Weterynarii

Deutz-Fahr poszerza gamę modeli oferowanych w limitowanej wersji wyposażenia WARRIOR

0

Seria 6 w wersji WARRIOR

Marka Deutz-Fahr poszerza gamę modeli oferowanych w limitowanej wersji wyposażenia WARRIOR. W pierwszym etapie specjalna wersja dostępna była w modelu Deutz-Fahr Agrotron 6215TTV Warrior. Teraz w tej wersji wyposażenia dostępne są wszystkie modele Serii 6 (6155 – 6165 – 6175 – 6185 – 6205 – 6215) we wszystkich oferowanych napędach (Powershift – RCshift – TTV).

Deutz Tier 5 / Euro 5

Marka Deutz-Fahr prezentuje wersję limitowaną modeli Agrotron Serii 6 Warrior. Zostały one wyposażone w silniki spełniające wymogi normy emisji spalin Tier 5 / Euro 5. Deutz-Fahr Agrotron  Serii 6 w wersji Warrior to maszyny niezwykle nowoczesne, oferujące rozwiązania gwarantujące uzyskanie najlepszych parametrów użytkowych, najwyższej wydajności i jakości wykonywanych prac polowych. Jednocześnie, nowa Seria 6 zapewnia doskonałe własności trakcyjne w przejazdach transportowych po drogach publicznych.

Skrzynia biegów w wersji Powershift i RCshift

Seria 6 w wersji z napędem Powershift i RCshift została wyposażona w przekładnię ZF TPT. Jest to skrzynia z 5 biegami oraz 6 półbiegami Powershift pod obciążeniem, która bez reduktora oferuje 30+15 a z reduktorem 54+27 przełożeń. W modelach Powershift operator zmienia biegi dźwignią a półbiegi przyciskami. W Rcshifcie nie ma dźwigni zmiany biegów, przełożenia zmieniane są za pomocą joysticka. RCshift oferuje także tryb półautomatyczny (ciągnik sam zmienia półbiegi Powershift) oraz dwa tryby automatyczne (ciągnik zmienia sam biegi i półbiegi).

Skrzynia biegów w wersji TTV

Modele Agrotron 6155-6215 TTV Warrior wyposażono w bezstopniową skrzynię biegów ZF Eccom (6155TTV – 6185TTV) lub S-Matic (6205TTV i 6215TTV) w wersji standardowej lub HD – Heavy Duty, która doskonale sprawdza się w pracach polowych. Skrzynia posiada cztery przekładnie planetarne i pakiet hydrostatyczny. Tylko do 40% mocy przenoszona jest na koła poprzez hydrostat. ZF oferuje wysoką sprawność, zwłaszcza w prędkościach prac polowych. Układ napędowy oferuje możliwość pracy w trybach: manualnym, automatycznym i WOM. Tryby wybierane są przy użyciu przycisku na podłokietniku w kabinie ciągnika.

Oś przednia z układem amortyzacji

Agrotron w wersji Warrior dostępny jest z osią przednią o całkowicie nowej konstrukcji, produkowaną w zależności od modelu przez firmy Carraro lub Dana. Amortyzacja osi działa adaptacyjnie do prędkości jazdy, siły hamowania i warunków terenowych i zmienia sposób działania i twardość zawieszenia. Dodatkowo ciągnik posiada system Anti-Dive zapobiegający nurkowaniu przodu w trakcie hamowania. Układ posiada możliwość rozłączenia amortyzacji. Po uruchomieniu napędu na cztery koła układ amortyzacji nadal działa w pełnym zakresie iż pełną skutecznością.

Układ hydrauliczny

W zależności od wersji napędu – modele Serii 6 oferują pompy o różnych wydajnościach. W napędzie Powershift oraz RCshift z hydrauliką sterowaną dźwigniami standard wyposażenia stanowi pompa o stałej wydajności 84 l/min, jako opcja oferowana jest pompa o zmiennej wydajności Load-Sensing 120 l/min. W RCshift z hydrauliką sterowaną elektronicznie oraz w TTV standard to pompa LS 120 l/min. Wszystkie te modele można wyposażyć w pompę Load-Sensing o wydajności 160 l/min. Operator za pomocą dźwigni może sterować maksymalnie 4 obwodami, przy sterowaniu elektronicznym operator może sterować maksymalnie 5 obwodami. Modele Serii 6 mogą być wyposażone w pakiety Comfort z maksymalnie 2 obwodami montowanymi przy przednim podnośniku.

Podnośniki

Nowe modele Serii 6 oferują udźwig 9200kg (modele 6155-6185) oraz 10000kg (modele 6205-6215). Podnośnik tylny sterowany jest pokrętłami i przyciskami. Podnośnik przedni ma udźwig 4110kg (modele 6155-6175) oraz 5480kg (modele 6185-6215). Zależnie od wyposażenia modele Serii 6 mogą być wyposażone w elektroniczny podnośnik przedni z kontrolą pozycji ramion. Wszystkie przyrządy sterownicze zostały czytelnie oznaczone co ułatwia obsługę i zwiększa precyzję sterowania. Przyciski do sterowania podnośnikiem tylnym umieszczono także na błotnikach tylnych kabiny. Panel na błotnikach może być także opcjonalnie podświetlany co dodatkowo podnosi komfort i bezpieczeństwo użytkowania ciągnika w nocy.

Kabina MaxiVision

Modele Serii 6 WARRIOR zostały wyposażone w kabinę MaxiVision. Kabina wyznacza standardy w zakresie komfortu i ergonomii użytkowania. Logicznie rozmieszczone przyrządy sterownicze są łatwe w identyfikacji. Nowy panel zegarów z wyświetlaczem InfoCenterPro dostarcza informacje na temat parametrów ciągnika. Kabina na sześciu słupkach oferuje doskonałą widoczność w każdym kierunku dzięki ogromnej powierzchni szyb. Operator ma do dyspozycji komfortowy fotel amortyzowany pneumatycznie. W kabinie zamontowano także duży, miękki fotel dla pasażera. Pod nim znajduje się duży, chłodzony schowek na napoje. Wyposażenie opcjonalne ciągnika stanowi iMonitor drugiej generacji z 8 lub 12 calowym ekranem dotykowym. iMonitor jest centrum sterowania wszystkimi funkcjami ciągnika, dodatkowo obsługuje maszyny poprzez standard ISOBUS, służy także do obsługi systemów rolnictwa precyzyjnego Agrosky. Kabina MaxiVision dostępna jest obecnie z trzema wersjami dachu – z zieloną nieprzezroczystą pokrywą, z szyberdachem szklanym lub z plastikowym wzmocnionym oknem dachowym i strukturą FOPS.

Wersja limitowana WARRIOR to specjalny pakiet wyposażenia. Poniżej przedstawiamy pakiet wyposażenia standardowego oraz dostępne opcje.

___________________________________________

Dostępne są dwie wersje kolorystyczne  modeli Serii 6 w wersji WARRIOR:
– Standardowy kolor Deutz-Fahr zielony
– Specjalny kolor wersji Warrior czarny

Pakiet standardowego wyposażenia WARRIOR obejmuje:
– Chromowana osłona rury wydechowej
– Xenonowa lampa ostrzegawcza (kogut)
– Fotel – Max Comfort Evolution Active DDS XXL
– Radioodbiornik z USB
– Specjalna mata podłogowa

Opcjonalnie, model WARRIOR może być wyposażony w specjalny pakiet oświetlenia LED Plus z lampami LED pod dachem kabiny z przodu i z tyłu, na słupkach i w masce silnika.

Chromowana osłona rury wydechowej

Doskonały design, wyjątkowa stylistyka. Chromowana rura wydechowa doskonale współgra z wyjątkowym lakierem limitowanej edycji WARRIOR.

Xenonowa lampa ostrzegawcza

Najwyższe bezpieczeństwo użytkowania ciągnika w każdych warunkach.

Max Comfort Evolution Active DDS XXL

Komfortowy fotel operatora, amortyzowany pneumatycznie, automatyczna regulacja wysokości do wagi operatora, regulowane oparcie i siedzisko, szerokie siedzisko, nowy podłokietnik modelu TTV. Poszycie fotela to połączenie skóry ekologicznej z materiałem. Fotel posiada system DDS – dynamicznej amortyzacji drgań.

Radio z USB

Radioodbiornik montowany fabrycznie z wyjściem USB. Radio posiada gniazdo USB, dzięki temu operator może odtwarzać pliki muzyczne z zewnętrznych nośników pamięci.

Specjalna mata podłogowa

Dodatkowy element wyposażenia wnętrza kabiny modeli Serii 6 w limitowanej wersji wyposażenia WARRIOR. Mata w kolorze czarnym doskonale podkreśla wyjątkowość limitowanej edycji.

źródło/fot. mat. prasowe Deutz-Fahr

Polska rewolucja w ochronie roślin! Już wkrótce może być prawdą

0
Lustracja plantacji cukinii

W dobie ciągłych restrykcji w zakresie stosowania środków ochrony roślin, wycofywania kolejnych substancji czynnych i problemu z pojawiającą się odpornością patogenów na dostępne preparaty coraz częściej pojawiają się głosy o konieczności znalezienia alternatywy dla standardowych programów ochrony roślin.

Naukowcy prześcigają się w szukaniu nowych rozwiązań w walce z agrofagami. Wśród proponowanych możliwości zastąpienia stosowanych pestycydów pojawiają się różne alternatywy. Jednym z wiodących trendów jest wprowadzenie biologicznej ochrony roślin. Często jednak nowe rozwiązania są nieskuteczne, drogie i po prostu mało wydajne.

Rewolucją w zakresie podejścia do ochrony roślin może być rozwiązanie opracowywane przez zespół polskich naukowców z konsorcjum naukowego Poznańskiego Parku Naukowo-Technologicznego i spółki Innosil pod kierownictwem dr hab. Marcina Śmiglaka i prof. Henryka Pospiesznego. Opatentowali oni bowiem nową cząsteczkę chemiczną o działaniu indukującym odporność roślin.

Jak działają induktory?

Substancje indukujące odporność roślin wzbudzają w roślinach ich naturalny system obronny przeciwko patogenom chorobotwórczym. Oznacza to w bardzo dużym uproszczeniu, że roślina staje się odporna na infekcje ze strony chorób grzybowych, bakteryjnych czy nawet wirusowych. Substancja opracowana przez naukowców z Poznania charakteryzuje się bardzo wysoką skutecznością działania. Indukuje ona odporność roślin nawet na poziomie przekraczającym 85%. Jest to najwyższa skuteczność indukcji odporności wśród dostępnych na rynku preparatów o podobnym działaniu.

Rewolucja w ochronie roślin

Przewagą induktorów odporności roślin nad standardowymi fungicydami jest ich bardzo szeroki zakres stosowania. Zespół pod kierownictwem dr. Śmiglaka prowadzi intensywne testy zastosowania induktorów zarówno w uprawach polowych jak i w szklarni. Systemiczną odporność można wzbudzić niemal w każdej roślinie. Prowadzone aktualnie testy dotyczą uprawy brokułu, kalafiora, cukinii, pomidorów. Odporność może być wzbudzana w roślinach już na etapie produkcji rozsady. Oznacza to, że sadzonki wykazują podwyższoną odporność na choroby jeszcze przed wysadzeniem w grunt. Bardzo obiecujące wyniki uzyskano również na doświadczeniach z truskawką, jabłonią i jesionami.

Buraki wolne od chwościka, zboża bez mączniaka

Przeprowadzone testy jednoznacznie wskazują na możliwość ograniczenia stosowania fungicydów w połączeniu z technologią indukcji odporności roślin. Wyniki dotychczasowych badań sugerują, iż opatentowana substancja umożliwia skuteczną ochronę buraków cukrowych przed chwościkiem nawet w przypadku częściowego zaniechania standardowych zabiegów fungicydowych. Również w zbożach indukcja wykazuje wysoką skuteczność w ograniczaniu występowania m.in. mączniaka oraz rdzy.

Bez konieczności zakupu nowego sprzętu

Technologia ochrony roślin z wykorzystaniem induktorów odporności roślin nie musi być droga. Aplikacja preparatu odbywa się powiem za pomocą klasycznego oprysku. Nie ma konieczności zakupu specjalnych dysz. Wystarczą standardowe rozpylacze stosowane w każdym opryskiwaczu.

Ochrona bez ingerencji w środowisko

Badania prowadzone przez naukowców z Poznańskiego Parku Naukowo-Technologicznego i spółki Innosil realizowane w ramach programu Team Tech Fundacji na rzecz Nauki Polskiej współfinansowanego przez Unię Europejską z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, wpisują się zatem w nurt integrowanej ochrony roślin. Możliwość skutecznej walki z patogenami za pomocą indukcji odporności to przede wszystkim ograniczenie stosowanych środków ochrony roślin. Również sama cząsteczka induktora jest zupełnie bezpieczna zarówno dla roślin jak i zwierząt. Ilość wprowadzanej przy zabiegu substancji jest znikoma. W tym przypadku nie możemy mówić nawet o mikro dawkach – w jednym zabiegu na hektar wprowadzane jest ok. 8 g substancji! To o ponad 50-100 razy mniejsze ilości niż w przypadku pestycydów.

Kolejny etap badań

Finalnym celem prowadzonych badań będzie komercjalizacja produktu. Daje to szanse na wprowadzenie na rynek pierwszej polskiej substancji indukującej odporność roślin i zrewolucjonizowanie dotychczasowego podejścia do ochrony roślin. Produkt musi przejść jeszcze przez szereg badań rejestracyjnych, które prowadzone są równolegle do prac badawczo-wdrożeniowych.Zespół naukowców z Poznańskiego Parku Naukowo Technologicznego Dr Marcin Śmiglak, kierownik zespołu badawczego

Lustracja plantacji cukinii

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pilotażowy program usuwania folii rolniczych – NFOŚiGW podpisał umowy z siedmioma gminami

0

W siedzibie resortu, p.o. Prezesa Zarządu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Marek Ryszka obecności Ministra Środowiska Henryka Kowalczyka kilka dni temu  podpisał umowy o dofinansowanie w formie dotacji z siedmioma gminami uczestniczącymi w pilotażowym programie priorytetowym NFOŚiGW Usuwanie folii rolniczych i innych odpadów pochodzących z działalności rolniczej.

Rozwiązania w tym zakresie będą realizowane w następujących gminach województwa mazowieckiego: Czerwin, Goworowo, Ostrów Mazowiecka, Rzekuń, Stary Lubotyń, Troszyn i Wąsewo. Podpisanie umów stanowiło wykonanie uchwały Zarządu NFOŚiGW z 2 lipca 2019 r. Na realizację zadań wiejskie samorządy otrzymają dofinansowanie w łącznej wysokości ponad 406 tys. zł.

NFOŚiGW uruchomił pilotażowy program, aby rozpoznać problem zagospodarowania folii rolniczych oraz wypracować optymalne warunki dla przyszłego, całościowego systemu ich usuwania. Celem programu jest rozwój metod skutecznego usuwania odpadów z tworzyw sztucznych z rolnictwa na poziomie lokalnym. Do dofinansowania kwalifikują się koszty zbierania, transportu oraz odzysku lub unieszkodliwienia odpadów z folii rolniczych, siatki i sznurka do owijania balotów, opakowań po nawozach i typu „big bag”.

Efektem prac, które będą realizowane do końca lipca 2019 r., ma być ok. 117 ton unieszkodliwionych odpadów innych niż niebezpieczne oraz ok. 613 ton odpadów tego samego rodzaju poddanych odzyskowi. Łącznie w ramach złożonych wniosków zagospodarowanych zostanie prawie 730 ton odpadów z tworzyw sztucznych powstających w rolnictwie.

Na zakończenie aktu podpisania umów Minister Środowiska Henryk Kowalczyk stwierdził, że na podstawie doświadczeń uzyskanych do końca lipca 2019 r. przez gminy uczestniczące w pilotażowym projekcie, działania w tym zakresie będą następnie rozwijane w całej Polsce. Szef resortu zaapelował zarazem do przedstawicieli samorządów o aktywność w korzystaniu z programów NFOŚiGW umożliwiających usuwanie azbestu, wapnowanie gleb oraz rozwijanie gospodarki wodno-ściekowej, w tym przydomowych oczyszczalni ścieków. Zaproponował również uczestnictwo samorządów w procesie przyjmowania wniosków w programie Czyste Powietrze.

źródło: Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej 
fot. firmowe

Notowania giełdowe zbóż

0

Zagrożenia pogodowe windują notowania kontraktów w Chicago i hamują spadki notowań unijnej pszenicy

W tym roku kluczowe znaczenie dla notowań zbóż i oleistych na świecie ma pogoda. O ile w większości regionów pogoda jest korzystna, to w Stanach Zjednoczonych od wielu miesięcy występują anomalie pogodowe. Deszczowa wiosna spowodowała rekordowe opóźnienia w zasiewach amerykańskiej kukurydzy i soi tej wiosny. Z tygodnia na tydzień notowania amerykańskich kontraktów na zboża pięły się w górę, wspierane dodatkowo spekulacyjnymi zakupami. Zdecydowanie przodowała we wzrostach kukurydza, w przypadku której „okno” optymalnych zasiewów kończyło się wcześniej niż dla soi. W czerwcu obserwatorzy rynku prognozowali silny spadek areału zasiewów kukurydzy i ewentualne zastąpienie części upraw soją. Ograniczało to potencjał wzrostowy na rynku soi (obok wojny celnej z Chinami), ale windowało ceny kukurydzy. Drożejąca kukurydza ciągnęła przy okazji w górę ceny pszenicy, ale tu wzrosty były mniejsze za sprawą doskonałej kondycji upraw w USA i dobre prognozy dla reszty świata. W końcówce czerwca pojawił się zaskakujący raport USDA, po których doszło do głębokiej korekty spadkowej na rynku zbóż. 28 czerwca amerykanie opublikowali wstępne dane na temat obszaru zasiewów, które pokazały, że farmerzy zamierzają, mimo opóźnień i deszczowej pogody, wysiać dużo więcej kukurydzy niż soi. Oczywiście areał jest bazą do szacowania zbiorów, stąd notowania kukurydzy, a za nią pszenicy, mocno spadły na przełomie czerwca i lipca, redukując o połowę skalę wcześniejszego wybicia. W lipcu notowania giełdowe ruszyły ponownie w górę, gdy w kluczowym miesiącu (zapylanie) uprawom kukurydzy i soi zaczyna zagrażać upalna pogoda.

Wsparcie wzrostów cen pszenicy pojawiło się razem z lipcową prognozą USDA (12 lipca), która skorygowała w dół produkcję tego zboża u wszystkich głównych konkurentów USA na rynku eksportowym (Rosja, UE, Kanada, Ukraina, Australia). Okazuje się, że czerwcowe upały w Europie, w tym w basenie Morza Czarnego, ograniczą plonowanie pszenicy (jarej głównie). Nadal dobre, ale już nie rekordowe, zbiory w Rosji powinny otworzyć drogę do znacznego wzrostu eksportu amerykańskiego ziarna (tam pogoda sprzyja uprawom) i w mniejszym zakresie unijnej pszenicy. Perspektywa lepszego amerykańskiego eksportu równoważy w połowie lipca presję spadkową płynącą z trwających zbiorów pszenicy.

Zmiany okresowe notowań kontraktów na zboża i oleiste:

 

 

RZUT OKA NA WYKRESY NOTOWAŃ

Notowania zbóż w Chicago:

 

 

 

Notowania zbóż w Paryżu:

 

 

Skrót prognozy Amerykańskiego Departamentu Rolnictwa z 12-07-2019:

Lipcowe prognozy USDA przyniosły sporo negatywnych zmian w światowym bilansie pszenicy. Jeszcze miesiąc temu zapowiadane były rekordowe zbiory, po łagodnej zimie na półkuli północnej. Czerwcowe upały i susze dotknęły Europę oraz Rosję i przełożą się na mniejsze plonowanie. Stąd lipcowa prognoza skorygowała w dół światową produkcję pszenicy o ponad 9 mln ton. W tym miejscu trzeba jednak zauważyć, że mimo cięć zapowiadane zbiory pszenicy (771,5 mln ton) mocno przewyższą konsumpcję (760,2 mln ton) i spowodują wzrost zapasów.

Prognozy amerykańskich bilansów  kukurydzy i soi na nowy sezon nie budzą zaufania, ponieważ opierają się na podważanych przez wielu analityków szacunkach areału z 28-czerwca (opartych na opiniach farmerów z pierwszej połowy czerwca). Dokładne szacunki areału znane będą dopiero 12 sierpnia. Przypominam, że Amerykanie zapowiedzieli w kwartalnym raporcie silny wzrost obszaru zasiewów kukurydzy, a spadek soi (dotyczy USA). Uwzględnienie tych danych przełożyło się automatycznie na sporą korektę w górę oczekiwanych zbiorów amerykańskiej kukurydzy (w stosunku do czerwca), przy jednoczesnym obniżeniu prognoz dla soi. Analogiczne zmiany dotyczą też globalnych bilansów obu upraw. Po aktualizacji zapowiadane spożycie soi przewyższy światową produkcję (w czerwcu zbiory były zbliżone do zużycia), a nadal duże zapasy spadną (rok do roku). W przypadku kukurydzy, od kilku już sezonów produkcja nie nadąża za spożyciem. W stosunku do czerwca globalny bilans kukurydzy wygląda dużo lepiej, ale i tak zapowiada się zdecydowane ograniczenie zapasów w porównaniu z sezonem 2018/19.

 

KUKURYDZA:

USA:

Zgodnie z oczekiwaniami analitycy USDA podnieśli krajową produkcję kukurydzy. Wynikało to z korekty w górę areału zasiewów (zgodnie z szacunkami z 28-czerwca) przy niezmienionym od miesiąca plonowaniu. Prognozowaną wydajność pozostawiono na poziomie 166 buszli/akr (176,4 b/a w 2018 roku), a areał podniesiono z 82,4 do 83,6 mln akrów. W konsekwencji krajowe zbiory kukurydzy skorygowano z 347,5 (w czerwcu) do 352,4 mln ton (w maju oczekiwano 381,8 mln ton). Warto w tym miejscu zauważyć, że ostatni raport FAO prognozuje amerykańską produkcję kukurydzy na tylko 330 mln ton.

Świat:

Pozytywne zmiany w bilansie kukurydzy (w stosunku do czerwca) dotyczyły głównie USA, ale przekładają się na wzrost  podażowej strony światowego bilansu (Amerykanie odpowiadają za aż 1/3 światowej produkcji tego zboża). Globalne zbiory (sezon 2019/20) prognozowane są teraz na 1,099 mld ton i nie zaspokoją konsumpcji na poziomie 1,135 mld ton. Oznacza to kolejny sezon ze spadającymi zapasami tego zboża, które nadal jednak pozostaną duże (26% rocznego spożycia).

PSZENICA:

USA:

W przypadku pszenicy raport pokazał wzrost amerykańskiego eksportu w starym sezonie (2018/19) i w konsekwencji lekki spadek (od czerwca) zapasów początkowych w nowym. Analitycy skorygowali w górę plonowanie i krajową produkcję tego zboża, ale w dużo większym zakresie podnieśli oczekiwany eksport. Po tych zmianach w amerykańskim bilansie zapasy pszenicy na koniec sezonu 2019/20 obniżono (w stosunku do czerwca) o blisko 2 mln ton, do ciągle dużych 27,2 mln ton.

Świat:

W skali globalnej bilans pszenicy na nowy sezon nadal pokazuje nadprodukcję tego zboża, ale podaż i zapasy końcowe zdecydowanie spadły w skali miesiąca. Odpowiada za to cięcie (bardzo optymistycznych wcześniej) danych o produkcji u wszystkich głównych eksporterów (z wyjątkiem USA). Najmocniej Amerykanie obniżyli prognozy dla Rosji (-3,8 do 74,2 mln ton) i Unii Europejskiej (-2,5 do 151,3 mln ton). Około jedno-milionowe cięcia dotyczyły Australii, Kanady i Ukrainy (mimo cięcia zapowiada się rekordowe 29 mln ton). Mniej optymistycznie, niż w czerwcu, wyglądają też prognozy rosyjskiego eksportu. Skorzystać na tym powinni głównie amerykańscy eksporterzy i w mniejszym stopniu unijni. USDA podniósł prognozę eksportu pszenicy unijnej o 0,5 do 27 mln ton.

 

Najważniejsze dane liczbowe –  lipcowa prognoza USDA na sezon 2019/20 (w mln ton):

  1. Globalna produkcja przewyższy konsumpcję – oznacza to wzrost zapasów:
    – Pszenica: produkcja =771,5 / zużycie =760,2 / zapasy = rekordowe 286,5 (+4,1% – rok do roku).

  1. Światowa konsumpcja przewyższa produkcję – oznacza to spadek zapasów:

– Kukurydza: produkcja =1.005,1 / zużycie = 1.135,0 / zapasy = 298,9 (-9,1% – rok do roku);

– Soja: produkcja =347,0 / zużycie = 355,1 / zapasy = 104,5 (-7,5% – rok do roku).

 

RYNEK PALIW I ROPY

Ceny na stacjach paliw pozostawały stabilne w pierwszej połowie lipca

W tygodniu kończącym się 10 lipca żadne z paliw nie zmieniło ceny średniej. Kierowcy nadal za tankowanie płacili zwykle sporo powyżej 5 zł/litr benzyny lub oleju napędowego. Blisko 5,5 zł kosztował średnio litr lepszej z benzyn, podczas gdy 5,16 trzeba było zapłacić za Pb95. Olej napędowy wyceniany był na 5,08 zł za litr, a LPG na 2,11 zł za litr.

W porównaniu do ubiegłego roku, w lipcu kierowcy płacą więcej za paliwa, podczas gdy ceny hurtowe spadły w skali roku o 2%. Spadek cen hurtowych jest jednak niewielki w porównaniu do dużo niższych (-15%) cen ropy.

Sytuacji kierowców nie poprawi się w najbliższym okresie. W drugim tygodniu lipca ceny ropy wróciły do trendu wzrostowego. Starania OPEC wspierane są teraz przez wzrost napięcia na Bliskim Wschodzie wokół transportu ropy oraz spadek zapasów surowca w USA. Wzrosty nabrały dodatkowo tempa na wieść, że do wybrzeży USA zbliża się burza tropikalna, która może się przekształcić w huragan i zagrozić platformom wiertniczym w Zatoce Meksykańskiej.

Ceny średnie paliw w detalu: 10-07-2019 / zmiana tygodniowa (według portalu e-petrol.pl):

  • Pb98: 5,49 zł/l (0 gr/l);
    • Pb95: 5,16 zł/l (0 gr/l);
    • ON: 5,08 zł/l (0 gr/l);
    • LPG: 2,11 zł/l (0 gr/l).

 

Zmiany cen paliw w skali roku:

 

Rynek ropy

Ceny ropy wybiły w górę w połowie czerwca po zaostrzeniu stosunków na linii USA – Iran. Przywrócenie amerykańskiego embarga na zakupy irańskiej ropy wywołało spekulacyjne zakupy kontraktów i dwutygodniowe wzrosty notowań. Na przełomie czerwca i lipca widoczna była korekta spadkowa spowodowana rosnącymi w USA zapasami i rekordowym wydobyciem. Na spadki na rynku ropy zareagowały kraje OPEC, które wraz z Rosją postanowiły przedłużyć o 9 miesięcy obowiązujące ograniczenia wydobycia.

W drugim tygodniu lipca ceny ropy wróciły do trendu wzrostowego. Starania OPEC wspierane są teraz przez wzrost napięcia na Bliskim Wschodzie wokół transportu ropy oraz spadek zapasów ropy w USA. Wzrosty nabrały tempa na wieść, że do wybrzeży USA zbliża się burza tropikalna, która może się przekształcić w huragan i zagrozić platformom wiertniczym w Zatoce Meksykańskiej.

Andrzej Bąk – WGT S.A.

Źródło: www.barchart.com, MRiRW, www.e-petrol, PKN-Orlen, KE

Kolejne ognisko ASF

0

Główny Lekarz Weterynarii poinformował wczoraj (15 lipca 2019r.) o wyznaczeniu kolejnego, 18 już ogniska ASF w Polsce w 2019 roku.

Ognisko stwierdzono na podstawie wyników badań otrzymanych w dniu 12 lipca 2019 r. z krajowego laboratorium referencyjnego ds. ASF, tj. Państwowego Instytutu Weterynaryjnego – Państwowego Instytutu Badawczego w Puławach, w gospodarstwie, w którym utrzymywano 8 świń, położonym w gminie Bełżec, w powiecie tomaszowskim, w województwie lubelskim. Gospodarstwo położone jest na obszarze objętym ograniczeniami.

W gospodarstwie, w którym wyznaczono ognisko ASF, wdrożone zostały procedury związane z likwidacją choroby.

źródło: Główny Inspektorat Weterynarii 
fot. pixabay

New Holland wprowadza na rynek aplikację Grain Loss Calculator

0

New Holland oferuje aplikację Grain Loss Calculator na urządzenia mobilne, aby pomóc rolnikom w optymalizacji ustawień kombajnu i osiągnąć maksymalną efektywność i wydajność żniw. Aplikacja została stworzona dla użytkowników kombajnów wszystkich producentów i modeli, co potwierdza filozofię otwartego podejścia marki.

Lars Skjoldager Sørensen, menadżer produktu ds. maszyn żniwnych, wyjaśnia: „Ta nowa aplikacja jest wyrazem naszego ukierunkowania na klienta, naszej filozofii działania, która wyraża się w dążeniu do ułatwienia pracy rolników i maksymalizacji jej wydajności. Opracowując aplikację, mieliśmy na uwadze wszystkich rolników, a nie tylko posiadaczy kombajnów marki New Holland, gdyż jesteśmy przekonani o tym, że możemy razem pracować, by osiągnąć wspólny cel – zrównoważone i wydajne rolnictwo, które przy mniejszych nakładach potrafi zwiększyć wydajność.”

 

Szybka kalkulacja pozwala ustawić optymalne parametry kombajnu i osiągnąć maksymalną wydajność

Za pomocą aplikacji Grain Loss Calculator rolnik może określić straty ziarna, wykonując trzy proste czynności: podanie producenta kombajnu, szerokości zespołu żniwnego i kosza sitowego, następnie wybór uprawy roślinnej z listy zawierającej 30 różnych upraw i wprowadzenie plonu, a na koniec podanie ilości ziaren zebranych z ziemi na ograniczonej powierzchni.

Aplikacja natychmiast oblicza straty ziarna i podaje wyniki w procentach i kilogramach na hektar.

Pomoc przy optymalizacji ustawień kombajnu za pomocą powiązanej aplikacji Harvest Excellence

Po wyświetleniu strat ziarna w kombajnie aplikacja Grain Loss Calculator udostępnia odsyłacz do aplikacji New Holland Harvest Excellence, która pomaga operatorowi zoptymalizować ustawienia kombajnu przy uwzględnieniu warunków glebowych i stanu uprawy. Ponadto oferuje ona pomoc przy rozwiązywaniu problemów, umożliwiając operatorowi dalszą optymalizację ustawień kombajnu i prowadząc go przez kolejne kroki procesu.

Aplikacja Grain Loss Calculator jest dostępna dla urządzeń z systemem iOS i Android w sklepach App Store i Google Play.

źródło: mat. prasowe New Holland

Zareaguj zanim pojawią się objawy stresu – ta technologia to umożliwi!

0

Rozwój nowoczesnych technologii przebiega z zawrotną prędkością. Również w branży rolniczej. Już niczym zaskakującym nie jest wspomaganie decyzji w gospodarstwie z wykorzystaniem oprogramowania komputerowego czy aplikacji mobilnej.

W trend innowacyjnego rozwoju rolnictwa i precyzyjnego podejścia do ochrony roślin wpisuje się niewątpliwie wynalazek prof. Hazema M. Kalajiego z Katedry Fizjologii Roślin Wydziału Rolnictwa i Biologii SGGW.

Do tej pory kosztowne fluorymetry wykorzystywane były jedynie przez naukowców do badania stanu fizjologicznego roślin w prowadzonych doświadczeniach. Prof. Kajaji przenosi laboratoryjne zastosowanie pomiaru fluorescencji chlorofilu do praktyki rolniczej.

Czym jest fluorescencja

Pomiar fluorescencji chlorofilu polega tak naprawdę na zmierzeniu sygnału wysyłanego przez fotoukład II (PSII) w szlaku fotosyntetycznym rośliny. Pomiary te są bardzo czułe, a widoczne różnice w odczytach wskazują bezpośrednio na zmiany fizjologiczne zachodzące w roślinie. Zmiany te są odpowiedzią rośliny na występujące czynniki stresowe. Może to być dotyk, dźwięk, brak światła, ale również wzrost temperatury, zasolenie, czy też susza.

Zastosowanie w rolnictwie

Zastosowanie technologii pomiarowej opartej na fluorescencji chlorofilu pozwoli na szybkie reagowanie i ochronę roślin jeszcze przed wystąpieniem fizycznie widocznych objawów stresowych na roślinie. Do tej pory system decyzyjny w rolnictwie opiera się przede wszystkim na obserwacji zmian w wyglądzie roślin – monitoringu upraw. W momencie wystąpienia pierwszych objawów chorobowych lub fizjologicznej reakcji rośliny na stresowe czynniki atmosferyczne rolnicy decydowali się na wykonanie zabiegu.

Monitoring plantacji

Zespół badaczy z Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie robią krok w przód i proponują metodę stałego monitoringu stanu fizjologicznego roślin. Ich wynalazek opiera się na funkcjonowaniu kamery przemysłowej wyposażonej w dwa czujniki sprzężonej z aplikacją mobilną. Pierwszy z nich – standardowy obiektyw kamery przemysłowej monitoruje stan plantacji. Drugi czujnik wyposażony jest w wiązkę laserową i służy do wykonania pomiaru fluorescencji chlorofilu. Całość zebranych danych wysyłana jest przez internet do komputera lub aplikacji mobilnej.

Technologia jutra

Oprogramowanie analizujące zebrane dane już wkrótce będzie szerzej dostępne. Aplikacja ma być przejrzysta i łatwa w obsłudze. Całość technologii nie będzie droga – wystarczy kamera przemysłowa wyposażona w miernik stresu, czyli fluorymetr. Dzięki takiemu rozwiązaniu możliwe będzie zebranie informacji na temat czynnika stresowego nawet z trzytygodniowym wyprzedzeniem w stosunku do tego, kiedy jego objaw widoczny byłby „gołym okiem”.

prof. Hazem M. Kalaji z Katedry Fizjologii Roślin Wydziału Rolnictwa i Biologii SGGW // fot. SGGW

źródło: biuro promocji SGGW