Mężczyzna został zatrzymany na gorącym uczynku przez myśliwych, którzy 17 listopada br. w godzinach nocnych, w lesie nieopodal Markus usłyszeli odgłosy strzałów. Myśliwi udali się na  miejsce i dokonali tzw. obywatelskiego zatrzymania. Ujęty na gorącym uczynku mężczyzna maskował twarz i głowę czapką kominiarką. Miał też przy sobie sztucer i noktowizor. Jak ustalili policyjni śledczy, ujęty przez myśliwych kłusownik zachowywał się agresywnie. Groził, że przestrzeli myśliwym kolana. Następnie próbował ich przekupić. Nie wpłynęło to jednak na decyzję myśliwych, którzy powiadomili policję. Funkcjonariusze po zatrzymaniu 27-latka zabezpieczyli w jego domu sztucer i strzelbę. Natomiast w bagażniku należącego do niego samochodu znaleziono szczątki zwierząt. Z posesji mężczyzny policjanci zabrali także psa, którego przetrzymywano tam w fatalnych warunkach.

Przeczytaj również: Biznes AGRO w Rumunii 

W piątek 22 listopada 2019 r. mieszkaniec powiatu elbląskiego usłyszał aż trzy zarzuty: nielegalnego polowania, gróźb karalnych oraz znęcania się nad zwierzęciem. W tej sprawie odpowiadał będzie również ojciec 27-latka, któremu śledczy zarzucają pomocnictwo w przestępstwie m.in. przez udostępnienie broni. Mężczyznom grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Tekst: Robert Gorczyński
Źródło/fot: www.elblag.policja.gov.pl