poniedziałek, 27 września, 2021
spot_img

Wyroby mleczne i mlekopodobne. Inspekcja wykryła nieprawidłowości

-REKLAMA-spot_img
-REKLAMA-spot_img

Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych przeprowadziła kontrolę jakości przetworów mlecznych i znakowania wyrobów mlekopodobnych. Kontrolą objęto 144 podmioty (70 producentów i 74 sklepy).

Nadal błędne oznaczenia

Inspektorzy przyjrzeli się m.in. wzbudzającemu duże emocje i ważnemu dla producentów oraz konsumentów parametrowi jakim jest oznakowanie produktów. Wyniki kontroli w tym zakresie są następujące: dla 516 partii przebadanych wyrobów gotowych (w tym 443 partii przetworów mlecznych i 73 partii wyrobów mlekopodobnych), zakwestionowano 60 partii, w  tym 35 partii przetworów mlecznych (7,9%), i 25 partii wyrobów mlekopodobnych (34,2%).

Śmietanka prawie bez śmietanki?

Wykryte nieprawidłowości dotyczyły m.in.: podkreślenia w nazwach produktów śmietanopodobnych obecności śmietanki, której udział w wyrobach gotowych wynosił zaledwie 1%. Kolejne zastrzeżenia dotyczyły używania w nazwach produktów określenia „naturalny” dla wyrobów zawierających żelatynę wieprzową, gumę guar albo mączkę chleba świętojańskiego. 
Natomiast w nazwach wyrobów serkopodobnych używano: określenia: „typu fromage” (dodatkowo produkty te umieszczano w regałach chłodniczych wśród przetworów mlecznych, a na tzw. cenówce podawano nazwę „serek …”).

16 procent Goudy w „Goudzie”?

Kontrolerzy wykryli także nieprawidłowe stosowanie sformułowania „Gouda” np. na serze topionym, do którego produkcji użyto jedynie 16% sera Gouda. Zastrzeżenia budziło również umieszczanie na miksie tłuszczowym do smarowania wizerunku krowy lub skopków (sugerujących, że otrzymano tego typu wyroby tylko z tłuszczu mlecznego). 

Kontrole Inspekcji wykryły też braki we wskazaniach ilościowej zawartości składników podkreślonych w nazwie lub kojarzonych z nazwą produktu, bądź podawania rozbieżnych informacji w tym zakresie (tj.  przy nazwie podano 18%, a w wykazie składników przy danym składniku 1%). 

Także kraje pochodzenia 

Niestety nadal problemem są braki we wskazaniach krajów pochodzenia produktów. W tych przypadkach np. na frontowej stronie opakowań umieszczono grafikę z typowym krajobrazem Holandii (wiatraki nad kanałami), oraz nazwę (w tłumaczeniu na język polski) „…. Holender” sugerującymi, że krajem pochodzenia produktu jest Holandia, podczas gdy kontrolowany produkt wytworzono w Polsce.

Tłuszcze i świeżość produktów

Kontrolerzy IJHAR-S badali też cechy organoleptyczne produktów mlecznych i mlekopodobnych. Pod tym kątem sprawdzono 269 partii przetworów mlecznych. Z uwagi na niewłaściwe wygniecenie i konsystencję zakwestionowano 2 partie (0,7%).
Sprawdzono też parametry fizykochemiczne dla 365 partii przetworów mlecznych, z czego 29 zakwestionowano (7,9%). Wykryte nieprawidłowości dotyczyły m.in. zaniżonej lub zawyżonej zawartości tłuszczu, niewłaściwych wartości parametrów w tabeli wartości odżywczych, braku obecności laktoperoksydazy w mleku deklarowanym jako „świeże”.
Natomiast w zakresie cech mikrobiologicznych (mikroflory charakterystycznej) sprawdzono 20 partii przetworów mlecznych. Tu na szczęście nie wykryto nieprawidłowości. 
Tekst przygotował: Robert Gorczyński 
Źródło: IJHAR-S

Foto: Pixabay

-REKLAMA-spot_imgspot_img
Robert Gorczyńskihttps://agroprofil.pl/
Działa na styku: instytucje, organizacje, problemy rolników. Zafascynowany etosem pracy rolnika, tradycjami i kulturą polskiej wsi.

Napisz komentarz

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Podobne artykuły

Śledź nas

23,377FaniLubię
570ObserwującyObserwuj
8,490SubskrybującySubskrybuj

Ostatnie artykuły

0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x