Co znajdziesz w artykule?
Polska branża mleczarska coraz odważniej szuka szans poza nasyconym rynkiem unijnym. Grupa Polmlek, po przejęciu spółki Safilait w 2022 roku, udowadnia, że kluczem do sukcesu w Afryce Północnej jest nie tylko eksport, ale przede wszystkim obecność na miejscu. Własna farma, nowoczesne przetwórstwo i silna marka Jibal to fundamenty strategii, która zabezpiecza zbyt dla polskiego surowca i produktów przetworzonych.
Jibal: Polska ofensywa na marokańskim rynku
Kiedy w 2022 roku Polmlek przejmował spółkę Safilait, wielu zastanawiało się, czy polski gigant poradzi sobie na tak specyficznym rynku. Dziś marka Jibal to trzecia siła w marokańskim sektorze mleczarskim. To potężna machina zatrudniająca 1,5 tysiąca osób, która z sukcesem łączy lokalne surowce z polskim know-how.
Spółka nie stoi w miejscu – Jibal dynamicznie reaguje na to, jak zmienia się styl życia Marokańczyków. W ich portfolio znajdziemy:
- Mleko UHT i świeże – fundament diety,
- Jogurtową rewolucję – produkty funkcjonalne i „wygodne”, które idealnie wpisują się w potrzeby tamtejszej klasy średniej.
Farma Tarmast: Polski model hodowli na afrykańskiej ziemi
Kluczowym elementem tej układanki jest farma Tarmast. Polmlek nie chce polegać wyłącznie na skupie, dlatego rozwija własne stado, które liczy obecnie 700 krów (w tym 450 krów dojnych). To właśnie tutaj wdrażane są standardy zarządzania stadem znane z najlepszych polskich obór.

Własna farma to dla firmy bezpiecznik jakościowy. Model działania Jibal jest jednak szerszy: firma buduje lojalność lokalnych dostawców i spółdzielni, oferując im stabilny zbyt i dostęp do nowoczesnych technologii. To strategia „całego łańcucha”, która pozwala kontrolować marżę na każdym etapie – od koryta aż po sklepową kasę.
Brama do Afryki: Maroko jako hub eksportowy dla polskich produktów
Dla polskiego rolnika inwestycja w Maroku to świetna wiadomość. Dlaczego? Bo Jibal to „koń trojański”, który wprowadza polskie produkty na tamtejsze stoły. Przez marokańską sieć dystrybucji Polmlek sprzedaje:
- Polskie sery żółte i mleko w proszku,
- Nowoczesne desery i musy, które cieszą się coraz większą popularnością.
Co więcej, Maroko to dopiero początek. Dzięki stabilnej pozycji w tym kraju, Polmlek śmiało spogląda dalej na południe i wschód. Produkty z logo Jibal i wsparciem polskiej centrali trafiają do Mauretanii, Senegalu, a nawet do bogatych krajów Zatoki Perskiej, takich jak Katar czy Dubaj.
Matematyka nie kłamie: Polska musi eksportować, by przetrwać
Dlaczego takie inwestycje są konieczne? Odpowiedź dają liczby. W 2025 roku polskie krowy wyprodukowały niemal 16 miliardów litrów mleka. To ogromna nadwyżka, której polski konsument nie jest w stanie wypić. Wartość eksportu sięgająca 3,9 mld euro pokazuje, że to właśnie rynki zagraniczne utrzymują rentowność produkcji w polskich gospodarstwach.
„Żeby dalej dobrze zarabiać na mleku, musimy być tam, gdzie jest popyt” – to rynkowa zasada, którą Polmlek wciela w życie. Maroko staje się naturalnym hubem, który pozwala polskiemu nabiałowi ominąć unijne ograniczenia i konkurencję, otwierając drzwi do milionów nowych klientów w Afryce.
Sukces Polmleku w Afryce pokazuje, że polska branża mleczarska ma potencjał światowy. Czy uważacie, że inne polskie spółdzielnie i firmy powinny iść tą drogą i kupować udziały w zagranicznych mleczarniach?
źródło: MRIRW










