czwartek, 25 lipca, 2024
spot_img

Świat stanął na głowie? Duńscy rolnicy zapłacą za emisję CO2 od 2030!

spot_img

Duńscy rolnicy staną przed nowym wyzwaniem w postaci wprowadzenia podatku od emisji CO2, którego wprowadzenie planowane jest na rok 2030. Porozumienie to, wzbudza mieszane uczucia i obawy o utratę miejsc pracy i wzrostu cen żywności.

Umowa została podpisana przez organizacje rolnicze, producentów żywności oraz ochrony środowiska. Dotychczasowe obciążenia podatkowe z tytułu emisji CO2 obejmowały głównie sektor przemysłowy, a nowe przepisy mają zrównoważyć ten stan rzeczy, nakładając odpowiedzialność również na sektor rolniczy.

Podatek od emisji CO2 dla rolników

Podatek od emisji CO2 dla duńskich rolników został precyzyjnie określony: od 2030 roku opłata wyniesie 120 koron za każdą tonę emitowanego CO2, a od 2035 roku wzrośnie do 300 koron za tonę. Ustalono również różne ulgi i wyjątki, takie jak niższa stawka dla rolników posiadających zwierzęta gospodarskie, którzy zapłacą tylko za 40% swoich emisji. Celem nowego podatku jest zachęcanie do wprowadzania technologii oraz praktyk uprawowych bardziej przyjaznych dla klimatu.

140 tys. hektarów łąk i 250 tys. hektarów lasów do 2045 roku

Pieniądze zebrane z nowego podatku zostaną przeznaczone na przekształcenie 140 tys. hektarów gruntów rolnych na nizinach w łąki i rozlewiska o dużym znaczeniu przyrodniczym. Dodatkowo rząd planuje zalesienie 250 tys. hektarów terenów rolniczych do 2045 roku, co odpowiada powierzchni trzeciej co do wielkości duńskiej wyspy, Fionii, wraz z miastem Odense.

Profilowanie rolnictwa jako głównego źródła emisji CO2 w Danii wymaga drastycznych działań, aby spełnić cele Unii Europejskiej dotyczące redukcji emisji. Rząd duński szacuje, że rolnictwo w 2030 roku będzie odpowiadać za połowę emisji w kraju, dlatego właśnie konieczne jest wprowadzenie tak zdecydowanych środków.

Nowy podatek grozi wzrostem cen żywności o dwucyfrowe procenty. Eksperci przestrzegają przed ekonomiczną burzą

Opozycję wobec nowego podatku reprezentują Duńscy Demokraci, obawiający się utraty miejsc pracy i wzrostu cen żywności. Ich głosy, podobnie jak krytyka aktywistów klimatycznych z Greenpeace, podkreślają potrzebę bardziej ambitnych działań oraz wcześniejszego wprowadzenia podatku.

Eksperci, analizujący różne scenariusze podatkowe, wskazali na możliwość wzrostu cen niektórych produktów rolnych w przypadku najwyższych stawek podatku. Przykładowo, wprowadzenie 750-koronowej stawki mogłoby skutkować wzrostem cen wołowiny o 10%, wieprzowiny o 2% oraz mleka o 5%.

źródło: FORSAL

Maria Chmal
Maria Chmal
Maria Chmal jest absolwentką ogrodnictwa na Uniwersytecie Przyrodniczym, specjalizującą się w content marketingu. Z pasją popularyzuje wiedzę na temat rolnictwa ekologicznego, ekonomii rynków oraz innowacji w produkcji żywności. Dzięki umiejętnemu wykorzystaniu narzędzi marketingowych, skutecznie zwiększa świadomość społeczną na temat znaczenia rolnictwa. Jej misją jest edukacja społeczeństwa w zakresie zrównoważonego rolnictwa oraz wspieranie inicjatyw na rzecz zdrowego i ekologicznego stylu życia.

Napisz komentarz

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Krzysztof
Krzysztof
29 dni temu

Koniec Świata. Komuno ( nie UE) wróć.

zero.bog
zero.bog
29 dni temu

Dzięki Bogu jednak – Ukraina nie jest członkiem Unii Europejskiej, i nie dotyczą jej europejskie regulacje prawne. A mając prawo do wolnego handlu z Unią, zapełni półki sklepowe tanim jedzeniem. I kto wygrał tą wojnę?? Putin! Przy niebagatelnym wsparciu polskich polityków! Bo Węgrzy połapali się szybko!

Podobne artykuły

Bieżący Agro Profil

spot_img

Śledź nas

Ostatnie artykuły

Strefa wiedzy

Pogoda dla rolników

2
0
Would love your thoughts, please comment.x