Ekstremalne fale upałów, które w ostatnich tygodniach przetoczyły się przez Europę Zachodnią, zebrały tragiczne żniwo w sektorze produkcji zwierzęcej. Najtrudniejsza sytuacja panuje we Francji, gdzie afrykańskie temperatury doprowadziły do masowych padnięć w tamtejszych kurnikach. Skala problemu przerosła najczarniejsze scenariusze – zakłady utylizacyjne ogłosiły niewydolność, a lokalne władze, w obliczu kryzysu biologicznego, rozważają procedury nadzwyczajne.
Dla polskich producentów, którzy na rynku europejskim bezpośrednio konkurują z Francuzami, to nie tylko sygnał rynkowy, ale przede wszystkim poważne ostrzeżenie przed nadchodzącym latem.
Francuskie zagłębie drobiarskie sparaliżowane przez stres cieplny
Największy dramat rozgrywa się obecnie w Bretanii oraz Kraju Loary. To kluczowe regiony dla tamtejszego rolnictwa, odpowiadające za blisko 60% krajowej produkcji drobiu. Izby rolnicze alarmują: ptaki nie wytrzymują permanentnego, ekstremalnego stresu cieplnego.
Choć ostateczne szacunki strat wciąż trwają, oficjalne komunikaty mówią już o co najmniej kilkuset tysiącach padłych sztuk. Sytuację potęguje fakt, że nowoczesne, zautomatyzowane kurniki przy tak rekordowych temperaturach zewnętrznych stają się pułapkami, jeśli systemy schładzania i wentylacji nie mają odpowiedniego zapasu wydajności.
System utylizacji zablokowany – drastyczne kroki rządu
Gwałtowny skok śmiertelności zwierząt doprowadził do natychmiastowego zapchania logistycznego i przetwórczego w zakładach utylizacyjnych. Specjalistyczne firmy nie są w stanie na bieżąco odbierać tak ogromnej ilości biomasy z ferm.
Stan wyższej konieczności: W związku z realnym ryzykiem wybuchu epidemii i skażenia biologicznego, francuskie służby weterynaryjne oraz ministerstwo rolnictwa analizują możliwość czasowego, warunkowego dopuszczenia grzebania padłych ptaków bezpośrednio na terenie gospodarstw.
Zanim zapadną ostateczne decyzje prawne, hodowcy otrzymali instrukcje kryzysowe:
- Padłe ptaki muszą być składowane w wyznaczonych miejscach na fermie.
- Wymagane jest bezwzględne zasypywanie ciał trocinami lub wiórami drzewnymi (ma to ograniczyć wyciek płynów ustrojowych do gruntu oraz zamknąć dostęp owadom i gryzoniom).
- Ewentualna zgoda na zakopanie zwierząt w ziemi będzie wydawana indywidualnie, po rygorystycznej ocenie profilu geologicznego gospodarstwa (ochrona wód gruntowych).
Upały paraliżują rolnictwo w całej Europie Zachodniej
Anomalie pogodowe uderzyły w rolnictwo wieloobszarowo. Wysokie temperatury wymusiły m.in. zmianę organizacji pracy polowych. W wielu regionach Francji i Niemiec żniwa były prowadzone wyłącznie nocą. Wszystko po to, by zminimalizować ryzyko pożarów od rozgrzanych podzespołów kombajnów oraz chronić zdrowie operatorów maszyn.
Kryzys nie ominął producentów mleka
Oprócz sektora drobiarskiego, potężne straty notują hodowcy bydła mlecznego. Przy temperaturach przekraczających progi krytyczne dla krów, u bydła drastycznie spada pobranie suchej masy z dawki TMR, przy jednoczesnym gigantycznym wzroście zapotrzebowania na wodę. Energii, którą krowa normalnie przeznacza na produkcję mleka, organizm używa do termoregulacji. Efekt? Spadki wydajności mlecznej na zachodnich fermach sięgają już 15–20%, a długofalowe skutki (problemy z rozrodem, zapalenia wymion) będą odczuwalne przez kolejne miesiące.
Fala upałów dotarła do Polski. Jak przygotowujecie się na nadchodzące dni?
źródło: WP









