Komedia czy dramat w Sejmie? Czekali rok na ustawę pomocową, po czym… Komisja Rolnictwa wnosi o jej wyrzucenie do kosza (WIDEO)

Danko Tiesto
spot_imgspot_img
Danko Biesiada
spot_imgspot_img
AtriGran Osadkowski

To miała być rekompensata za ubiegłoroczne zawirowania rynkowe. Tymczasem rolnicy doczekali się absurdu: mamy sierpień 2026 roku, żniwa w pełni, a parlament dopiero co pochylił się nad poselskim projektem wsparcia dla producentów zbóż i nasion oleistych za… 2025 rok (druk nr 1817).

Finał 175. posiedzenia Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 30 lipca 2026 r. przyniósł jednak jeszcze mocniejszy zwrot akcji. Posłowie w głosowaniu przegłosowali wniosek o odrzucenie projektu ustawy w pierwszym czytaniu przez Sejm.

Wystąpienie posła Kołodziejczaka podczas obrad komisji:

Kasa i polityka rządzą procedurą: Cień Ministra Finansów

Kulisy tej decyzji nie są dla nikogo niespodzianką. W przypadku wszystkich tego typu ustaw zakładających wsparcie finansowe ostateczny głos niemal zawsze należy do Ministra Finansów.

Gdy stan budżetu państwa jest napięty, a deficyt ogranicza jakiekolwiek dodatkowe wydatki, projekty pomocowe stają się pierwsze do skreślenia. Negatywne stanowisko resortu finansów połączone z bezwzględną układanką polityczną przesądziło o losie projektu.

Dlaczego ta sytuacja tak mocno wzburzyła branżę?

  • Rok marnowania czasu: Projekt przeleżał w sejmowych szufladach długie miesiące tylko po to, by na posiedzeniu 30 lipca zderzyć się z twardą ścianą budżetową i arytmetyką sejmową w komisji, w wyniku której otrzymał rekomendację odrzucenia.
  • Brak realnego wsparcia: Po raz kolejny okazuje się, że obietnice pomocy kończą się tam, gdzie zaczynają się wyliczenia Ministerstwa Finansów. Wsparcie opóźnione o rok i tak nie uratowałoby płynności za 2025 rok, a ostatecznie rolnicy zostają z niczym.
  • Bieżący kryzys bez odpowiedzi: Podczas gdy wczorajsze obietnice trafiają do kosza z braku środków, rolnicy na polach mierzą się z dzisiejszymi realiami: niskimi cenami skupu w żniwa 2026, wysokimi kosztami środków do produkcji i brakiem jakichkolwiek gwarancji na przyszłość.

Zamiast szybkiego, przewidywalnego mechanizmu stabilizacyjnego, producenci zbóż i nasion oleistych po raz kolejny zobaczyli ten sam scenariusz: długa zwłoka, pusta kasa państwa, układ sił w komisji i ostateczne wyrzucenie projektu do kosza.

Czy Waszym zdaniem składanie projektów pomocowych bez wcześniejszego, realnego zabezpieczenia środków w budżecie ma jeszcze jakikolwiek sens? Czekamy na Wasze opinie! 👇

Źródło: Materiały Sejmowe

spot_imgspot_img
Andrzej Bąk
Andrzej Bąk

Pochodzi z Lubelszczyzny i od lat związany jest z rolnictwem oraz analizą rynków rolnych. Wykształcenie w zakresie ekonomiki rolnictwa zdobywał na uczelniach w Olsztynie i Lublinie, a kompetencje analityczne poszerzał w Wyższej Szkole Menedżerskiej na kierunku doradztwa inwestycyjnego i analizy finansowej.

Uczestniczył w tworzeniu Warszawskiej Giełdy Towarowej (WGT S.A.), współpracując z ekspertami z giełdy w Chicago. Obecnie prowadzi portal e-WGT – Internetowa Giełda Rolna, dostarczający kluczowe dane i notowania dla sektora agro. Swoją wiedzą dzieli się także jako ekspert w mediach – jego komentarze rynkowe pojawiają się cyklicznie w programie Agrobiznes w TVP i na wielu Portalach Rolniczych. Na przestrzeni kilkudziesięciu lat pracy zawodowej przeprowadził również liczne szkolenia z zakresu rynków rolnych dla rolników i przedsiębiorców w całym kraju.

Na łamach Agro Profil specjalizuje się w szczegółowej analizie rynków rolnych – w tym cen zbóż, nasion rzepaku oraz rynku paliw. W swoich publikacjach łączy wiedzę finansową z wieloletnim doświadczeniem w monitorowaniu i interpretacji dynamicznych zmian na giełdach krajowych i światowych.

Napisz komentarz

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Podobne artykuły

Bieżący Agro Profil

spot_img
spot_img

Śledź nas

Ostatnie artykuły

Strefa wiedzy

Pogoda dla rolników