Co znajdziesz w artykule?
KOWR w centrum śledztwa Prokuratury Europejskiej. Przestępcza grupa zrobiła sobie biznes z unijnej pomocy, wprowadzając darmową żywność do regularnej sprzedaży. Czy błędy w nadzorze nad dystrybucją 2,5 tys. ton towaru doprowadzą do bolesnych sankcji finansowych ze strony Komisji Europejskiej? Poznaj kulisy afery, która może zmienić zasady kontroli w całym sektorze.
Funkcjonariusze CBA zatrzymali kolejną osobę w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości przy dystrybucji unijnej żywności. Sprawa dotyczy partii 2,5 tys. ton towaru przekazanego przez KOWR jednej z organizacji. Śledczy ustalają obecnie, jaka część z tego transportu – w ramach przestępczego procederu – zamiast do potrzebujących, trafiła do komercyjnej sprzedaży.
Mechanizm przestępstwa
Zatrzymanie, do którego doszło 21 stycznia 2026 r. na Dolnym Śląsku, to kolejny etap wielowątkowego śledztwa prowadzonego pod nadzorem Prokuratury Europejskiej (EPPO). Organizacja religijna objęta postępowaniem otrzymała w ramach unijnego programu pomocowego łącznie 2,5 tys. ton produktów (m.in. konserwy, mąka, olej) o wartości blisko 16 mln zł.
Ujawniony przez śledczych przestępczy proceder opierał się na cynicznym wykorzystaniu luk w systemie:
- Fikcyjna dystrybucja: Organizacja raportowała do KOWR rozdysponowanie całości towaru, fałszując dokumentację odbioru.
- Handel darami: W rzeczywistości część towarów, oznaczonych jako nieprzeznaczone do sprzedaży, była wprowadzana na rynek detaliczny, generując nielegalny zysk kosztem najuboższych.
Kontekst systemowy: Ryzyko dla budżetu
Dla Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR) sytuacja jest trudna – jako administrator programu padł on ofiarą wyrafinowanego oszustwa ze strony podmiotu, który z założenia powinien cieszyć się wysokim zaufaniem społecznym. Choć proceder dotyczy tylko ułamka towaru dystrybuowanego w kraju, zaangażowanie EPPO podnosi stawkę do poziomu międzynarodowego.
Eksperci ostrzegają przed tzw. wariantem greckim. W Grecji podobne nadużycia w dystrybucji funduszy unijnych i brak wystarczająco szczelnego nadzoru doprowadziły w przeszłości do nałożenia przez Komisję Europejską dotkliwych kar finansowych na całe państwo.
Podsumowanie
Dla sektora agro kluczowe jest teraz nie tylko ukaranie winnych, ale i szybka reforma systemu kontroli. Eliminacja takich przestępczych procederów jest niezbędna, aby unijna pomoc była dystrybuowana w sposób transparentny, nie zaburzając rynku i chroniąc interesy finansowe Polski w Brukseli.




